VI SA/Wa 399/10

WyrokWSA w Warszawie2010-04-29

Skład orzekający: Olga Żurawska-Matusiak, Magdalena Bosakirska, Dorota Wdowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za umieszczenie w pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny taksometru lub podobnego urządzenia (drogomierza) oraz lampy lub innego urządzenia technicznego na dachu pojazdu jest zasadne, jeśli pojazd nie jest taksówką, a jedynie ją imituje?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej było zasadne. Pojazd wykonujący przewóz okazjonalny, który jest wyposażony w drogomierz połączony z kasą fiskalną (uznany za równoważny taksometrowi) oraz posiada lampę lub inne urządzenie techniczne na dachu, upodabnia się do taksówki, wprowadzając klienta w błąd. Takie działania naruszają przepisy ustawy o transporcie drogowym, mające na celu ochronę licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Kara została nałożona za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na umieszczeniu w pojeździe drogomierza (uznanego za taksometr) oraz na dachu pojazdu lampy z napisem "E. TAXI". Skarżąca spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, twierdząc m.in., że w pojeździe nie było pasażerów, zamontowany był drogomierz, a nie taksometr, a lampa na dachu była jedynie plastikową puszką. Podnosiła również zarzuty proceduralne dotyczące zebrania materiału dowodowego i wyłączenia pracownika.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Bosakirska Sędzia WSA Dorota Wdowiak Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2009 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej jako WITD) z [...] października 2009 r., którą nałożono na A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Dnia [...] sierpnia 2009 r. funkcjonariusze WITD zatrzymali i poddali kontroli samochód marki M. nr rej. [...]. Z kontroli tej został sporządzony protokół, z którego wynika, iż: 1. kontrolowany pojazd na drzwiach i masce oznakowany był jako "E. [...]"; w pojeździe tym zamontowany był drogomierz połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną, a na dachu tego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne – baner posiadający instalację elektryczną, z napisem "E. TAXI [...]"; 2. kierowca do kontroli okazał m.in.: wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla skarżącej spółki; zaświadczenie o spełnieniu wszystkich wymagań określonych w art. 39 ust. 1 pkt 3-5 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 z późn. zmianami) zwana dalej u.t.d. oraz wydruk z kasy fiskalnej. W dniu kontroli sporządzono także dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano kierowcę, który zeznał, że przewóz drogowy osób wykonuje na rzecz skarżącej spółki. W toku postępowania administracyjnego skarżąca spółka złożyła wyjaśnienia i wniosła o przeprowadzenie dowodów m.in. z: 1. przesłuchania pasażerów, którzy w dniu kontroli mieli być przewożeni kontrolowanym pojazdem - na okoliczność czy rzeczywiście w dniu kontroli wykonywany był przewóz okazjonalny osób; 2. oględzin kontrolowanego pojazdu przy jej udziale; 3. opinii biegłego - na okoliczność czy urządzenie techniczne zamontowane w pojeździe było drogomierzem, czy też urządzeniem odpowiadającym legalnej definicji taksometru; 4. zeznań kontrolowanego kierowcy na okoliczność, że w dniu kontroli nie stwierdzono faktycznie żadnego naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym wobec czego bezpodstawnie sporządzono protokół kontroli. W ocenie skarżącej spółki z dokumentów zgromadzonych w czasie kontroli nie wynikało, że w tym dniu kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny osób. Nadto wskazała, że w ww. pojeździe nie był zainstalowany taksometr ale drogomierz, który w myśl legalnej definicji taksometru nie jest taksometrem i za taki uznany być nie mógł. W oparciu o powyższe ustalenia organ pierwszej instancji nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną 10.000 złotych z uwagi na naruszenie przez nią art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. tj. za umieszczenie lub używanie w pojeździe taksometru (5.000 złotych) oraz umieszczenie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000 złotych). W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie bezsprzecznie wynikało, że doszło do ww. naruszeń. Odnosząc się do kwestii czy drogomierz może zostać uznany za taksometr wskazał, że drogomierz jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, ponieważ służy dokładnie temu samemu celowi co taksometr – tj. wyliczaniu należności za wykonany przewóz osób. Co do ww. wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą spółkę organ postanowił ich nie uwzględnić, bowiem okoliczności mające znaczenie dla sprawy zostały potwierdzone innymi dowodami. W odwołaniu skarżąca spółka, wnosząc m.in. o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzuciła, że została ona wydana z naruszeniem przepisów: art. 7; art. 8; art. 11; art. 24; art. 77 § 1; art. 78; art. 80; art. 85 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 18 ust. 5 lit a i lit c; art. 56 ust. 1; art. 75 u.t.d. a także § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego (Dz. U. 2008 r., nr 76, poz. 454), dalej jako rozporządzenie. Jej zdaniem w toku postępowania materiał dowodowy nie został wyczerpująco zgromadzony, bowiem nie wskazywał on na przewóz okazjonalny osób – w pojeździe w chwili kontroli przebywał jedynie kierowca, nie było żadnych pasażerów. Nadto podniosła, że decyzja WITD został sporządzona i podpisana przez osobę, która przeprowadziła ww. kontrolę, co w jej ocenie naruszało przepis art. 24 k.p.a., gdyż osoba ta winna – jej zdaniem zostać na jego podstawie wyłączona od rozstrzygania niniejszej sprawy. Odnosząc się do ww. przepisu rozporządzenia uznała, że jest on niezgodny z przepisami ustawy o transporcie drogowym i wykracza poza jej umocowanie. Nadto poddała pod wątpliwość zgodność konstytucyjną art. 18 ust. 5 u.t.d. Organ drugiej instancji utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji w całości, uznał, że materiał dowodowy w sprawie został zgromadzony w sposób należyty i wystarczający dla potwierdzenia, iż ww. naruszenia miały miejsce i w związku z tym należało wymierzyć za nie stosowne kary pieniężne. GITD podał, że istotnie w kontrolowanym pojeździe prócz kierowcy nie było żadnych pasażerów, niemniej jednak zarówno z faktu posiadania przez skarżącą spółkę licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, jak i z oznaczenia samego pojazdu oraz z wydruku z kasy fiskalnej znajdującej się w tym pojeździe wynika, że w dniu kontroli przedmiotowym pojazdem wykonywany był transport drogowy osób. Zatem w sprawie było niesporne i wynikało to z akt, że w kontrolowanym pojeździe - niebędącym taksówką osobową, zamontowany był taksometr oraz na jego dachu znajdowała się lampa – podświetlany baner reklamowy, co naruszało przepis art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. Odnośnie zarzutu dotyczącego przekroczenia delegacji ustawowej oraz wątpliwości co do zgodności z Konstytucją ww. przepisów, organ podniósł, że nie jest władny badać i rozstrzygać tego typu kwestii w zakresie przydzielonych mu kompetencji. Odpierając zarzut naruszenia art. 24 k.p.a. podał, że fakt przeprowadzenia przez konkretnego pracownika jednocześnie kontroli pojazdu, a następnie w oparciu o jej wyniki wydania decyzji administracyjnej nie rodzi między skarżącą spółką a tym pracownikiem żadnego stosunku prawnego, który byłby podstawą do wyłączenia tego pracownika. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organ pierwszej instancji zgłoszonych przez skarżącą spółkę wniosków dowodowych, organ odwoławczy przyznał rację organowi pierwszej instancji i podał, że wszystkie istotne dla sprawy okoliczności zostały wyjaśnione w sposób wystarczający i nie było potrzeby przeprowadzania dodatkowych dowodów w sprawie, bowiem ich przeprowadzenie powodowałoby jedynie przedłużenie postępowania. Na powyższą decyzję skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której zarzuciła naruszenie przepisów: 1. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji administracyjnej w postępowaniu nieznanym ustawie o transporcie drogowym;. 2. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa o transporcie drogowym obliguje organ do nałożenia takiej kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie; 3. art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy dokumentami, co do których kontroli ani wykorzystania uprawnień nie miały; 4. art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego; 5. art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez niewydanie postanowień co do dopuszczenia zawnioskowanych dowodów; 6. art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, a w konsekwencji poprzez przyjęcie, że w dniu kontroli wykonywany był przewóz okazjonalny osób, co nie wynikało z akt sprawy; 7. art. 18 ust. 5 lit a u.t.d. bowiem w ww. pojeździe nie był zamontowany i używany taksometr; 8. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez przyjęcie, że plastikowa puszka zamontowana na dachu ww. pojazdu jest lampa lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu tego przepisu. Skarżąca spółka wniosła o; 1. stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji ewentualnie o jej uchylenie; 2. zawieszenie na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej cytowana jako p.p.s.a. postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. W uzasadnieniu skarżąca spółka powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu i nadto podała, że art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a i c. u.t.d., na podstawie protokołu kontroli. Ponadto katalogiem zamkniętym jest również ten wskazany w art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. i nie mieści się w nim kontrola paragonów fiskalnych, czy dobowych raportów z kas fiskalnych, ponieważ są to dokumenty podlegające kontroli Urzędu Skarbowego, a nie Policji czy WITD. Wobec tego zdaniem wnoszącej skargę kontrolowanie wydruku z kasy fiskalnej przez organy transportu drogowego było nielegalne i stanowiło naruszenie ww. przepisów. Podkreśliła, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr, na dachu nie znajdowała się lampa lub urządzenie techniczne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym a plastikowa puszka, wobec czego nie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a i lit. c u.t.d. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wnosił o oddalenie skargi, przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Uznał nadto, że w niniejszym przypadku nie nastąpiło naruszenie wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego. Stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo i w sposób niepozostawiający wątpliwości, następnie w oparciu o który wymierzono prawidłową karę pieniężną. Wskazał nadto, że art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d. nie ogranicza kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 u.t.d. W toku kontroli organ może wziąć pod uwagę wszystko co jest objęte tą kontrolą, a zatem również paragon fiskalny. Raz jeszcze GITD podał, że z dokumentacji fotograficznej sporządzonej w dniu kontroli oraz z zeznań kierowcy wynikało, że w pojeździe zamontowany był drogomierz połączony z kasą fiskalną i dla sprawy nie miało znaczenia, że nie był to taksometr, bowiem urządzenia te służą temu samemu celowi. Ponadto na dachu ww. pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne podłączone do instalacji elektrycznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji pod kątem jej zgodności z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Dokonując oceny skargi wniesionej przez A. Sp. z o.o. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie ma usprawiedliwionych podstaw. Istotą sądowej kontroli jest ocena zgodności zaskarżonego aktu administracyjnego z normą prawną. W tym celu Sąd administracyjny musi dokonać wykładni przepisów prawnych, które były podstawą wydania zaskarżonej decyzji. Następnie ocenia prawidłowość zastosowania odpowiednio rozumianego przepisu prawnego do ustalonego stanu faktycznego sprawy. Badając legalność zaskarżonej decyzji w tym drugim aspekcie, Sąd musi odnieść się do ustaleń faktycznych dokonanych w postępowaniu administracyjnym. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz zasadnie uznał, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie określającej w decyzji normy prawnej, której wykładania została przeprowadzona w sposób trafny. Oczywista omyłka dotycząca nazwiska kierowcy powstała w wyniku nieskorygowanego błędu komputerowego i pozostaje bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, albowiem nie ma wątpliwości jakiego postępowania kontrolnego dotyczy zaskarżona decyzja. Zdaniem Sądu nakładając na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 10000 zł organy Inspekcji Transportu Drogowego, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] sierpnia 2009 r. spółka A. wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych, urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) u.t.d. Na przyjęcie powyższego stanowiska pozostaje bez wpływu okoliczność, że w trakcie kontroli w pojeździe nie było pasażera. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca jednoznacznie zeznał bowiem, że na co dzień wykonuje transport drogowy osób na rzecz firmy A. Sp. z o.o., a także że w dniu [...] sierpnia 2009 r. wykonywał przewozy drogowe osób po terenie miasta W. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Tej odpowiedniej licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga wykonywanie transportu drogowego taksówką, której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawa - związek komunalny (art. 6 ust.4 u.t.d.). Według ustaleń organów Inspekcji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca spółka A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. posiadała licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Zdaniem Sądu należy podkreślić, iż ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując nowelizacji kwestionowanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d. Jak wynika jednoznacznie z uzasadnienia projektu zmian ustawy o transporcie drogowym (druk sejmowy nr 3930) ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijanie restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d. W toku kontroli ustalono (co zostało uwidocznione na dokumentacji fotograficznej), że na dachu pojazdu został umieszczony baner z napisem "E. TAXI" oraz numerem telefonu "[...]". Z przodu i z tyłu baneru znajdowały się lampy z numerem "[...]". Baner posiadał instalację elektryczną. Drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). W rozdziale 7 stanowiącym o warunkach dodatkowych dla taksówki, w zakresie w jakim jest to niezbędne na potrzeby niniejszej sprawy stwierdzono: § 24. ust. 1 pkt 8 Taksówkę wyposaża się w: dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom: a) rozmieszczenie: na dachu, b) barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu, c) połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła, d) powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza. 2. Dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa. 3. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom: 1) rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI"; 2) barwa: biała lub żółta samochodowa; 3) nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI". 4. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego. Analiza przytoczonych uregulowań prawnych prowadzi do wniosku, iż dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust.5 lit. c) u.t.d. wystarczy umieszczenie lampy na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy lampa ta jest faktycznie podłączona do instalacji elektrycznej. Podobnie ma się rzecz z innym urządzeniem technicznym, które również nie musi być fizycznie podłączone do źródła zasilania. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne, o jakim mowa w § 24. ust. 1 pkt 8 lit. c) w.w Rozporządzenia, dotyczy współpracy z napisem światła Taxi z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny, a to ze względu na zakaz określony w art. 18 ust.5 lit. a) u.t.d. Kwestia widoczności światła po zapadnięciu zmroku (§ 24 ust. 1 pkt 8 lit. d) powołanego Rozporządzenia) co sugeruje, że lampa na dachu taksówki musi być podłączona do instalacji elektrycznej, w żadnym razie nie przeczy stanowisku, że brak jest podstaw do twierdzenia, iż w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny konieczne jest faktyczne podłączenie przedmiotowej lampy (czy też innego urządzenia technicznego) do instalacji elektrycznej. Należy bowiem uwzględnić, że w przypadku taksówek został ustalony szczegółowy sposób podłączenia światła z napisem TAXI do instalacji elektrycznej współpracującej z taksometrem, a zatem uregulowanie dotyczące kwestii widoczności tego światła odnosi się wyłącznie do wzmiankowanej kategorii pojazdów tj. taksówek. Z literalnego brzmienia przepisu art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d. wynika, iż każda lampa jest urządzeniem technicznym, natomiast nie każde urządzenie techniczne jest lampą. Lampą jest "urządzenie wytwarzające światło kosztem energii spalania lub energii elektrycznej". Lampą nazywa się źródło światła (lampa zasadnicza) wraz z oprawą oświetleniową (źródło: Encyklopedia PWN). Przy czym, jak już wyżej wywiedziono, brak fizycznego podłączenia lampy do wewnętrznej instalacji elektrycznej samochodu nie pozbawia takiego urządzenia przymiotu lampy. Samo podłączenie do instalacji elektrycznej jakiegokolwiek urządzenia technicznego nie powoduje, że urządzenie to wytwarza światło. Światło wytwarza jedynie urządzenie techniczne o określonych cechach (parametrach technicznych) nazywane lampą. Niewątpliwie od dopływu prądu uzależnione jest prawidłowe działanie lampy, ale jak podano wcześniej, brak podłączenia lampy do źródła prądu nie dyskwalifikuje stwierdzenia, że na dachu pojazdu znajduje się lampa urządzenie techniczne zwane lampą. Zdaniem Sądu, wystarczy ustalenie, że przedmiotowa lampa mogła być podłączona do instalacji technicznej. Takie ustalenie w rozpatrywanej sprawie zostało poczynione, co wynika z dokumentacji fotograficznej i zapisów w protokole kontroli podpisanym bez zastrzeżeń przez kierowcę. Zwrócić przy tym należy uwagę, że na dachu kontrolowanego pojazdu znajdowały się dwa urządzenia imitujące lampę stanowiącą najbardziej charakterystyczny element taksówki, identyfikujący pojazd jako wykonujący transport drogowy taksówką. Oznacza to, że organ prawidłowo nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 5000 zł za umieszczenie na dachu pojazdu lampy lub innych urządzeń technicznych. Kolejnym elementem upodabniającym pojazd, którym może być wykonywany okazjonalny transport drogowy, do taksówki jest taksometr. Stąd zakaz jego umieszczenia i używania w samochodach wykonujących tego rodzaju transport. W kontrolowanym pojeździe zamontowany był i używany drogomierz marki C. połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączony z kasą fiskalną. W orzecznictwie NSA ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżąca nie posiadała (por. np. wyrok NSA 13 maja 2009 r. II GSK 911/08, wyrok NSA z 16 grudnia 2009 r. II GSK 202/09 i inne). Dokonując wykładni powyższego przepisu na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjonalnego klienta różnica między tymi dwoma urządzeniami jest nie do wychwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż jest to przewóz taksówką. W tym stanie rzeczy – w ocenie Sądu- również i w tym przypadku nałożenie kary pieniężnej w wysokości 5000 zł było zasadne. Niezasadny jest również zarzut spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że strona odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez skarżącą interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. 2006r., Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów ustawy o transporcie drogowym normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowanie przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych (w niniejszej sprawie - na drodze) stwierdzono, co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej, sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu kontroli stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia. Oczywistym jest więc, że przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. należy odczytywać w całości, co oznacza, że sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzane na drodze. Mając na względzie powyższe uwagi za chybiony należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisu art. 75 u.t.d., gdyż nie uznał on zastosowania w przedmiotowej sprawie. Wskazany przepis wymienia inne – niż wszczęte w niniejszej sprawie na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne - enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięciu uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określone przepisami ustawy, karne lub karno - skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Nakładając wskazane wyżej kary organ nie naruszył przepisów postępowania, a w szczególności przepisów art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. W sprawie został zebrany i rozpatrzony cały materiał dowodowy istotny z punktu widzenia ustalenia stanu faktycznego. W sprawach takich jak niniejsza najistotniejsze są ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, który kontrolowany kierowca podpisał bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Kierowcę przesłuchano i została sporządzona dokumentacja fotograficzna. Dowody te analizowane łącznie pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego, który stanowił podstawę wymierzenia kary pieniężnej. W tych warunkach organ zasadnie zrezygnował z przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę w toku postępowania, skoro okoliczności istotne w sprawie, które miały być udowodnione za ich pomocą, zostały udowodnione wskazanymi powyżej dowodami. Zgodnie z art. 77 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej określa zakres postępowania dowodowego w formie postanowienia. W takiej też formie powinien odnieść się do dowodów zgłoszonych przez skarżącą spółkę, czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Uchybienie to pozostaje jednak bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, tym bardziej, że w decyzji pierwszoinstancyjnej organ podał dlaczego poszczególne wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione. Argumentacja organu w tym zakresie zasługuje na akceptację. Wobec zarzutów skargi na podkreślenie zasługuje – w kontekście postępowania dowodowego- że zgodnie z art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie było zatem żadnych przeszkód, aby jako dowód w sprawie wykorzystać paragon fiskalny. Regulacja zawarta w art. 87 u.t.d. dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać, na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wyprowadzić wniosku, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza wobec treści przywołanego przepisu art. 75 k.p.a. stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych. Reasumując należy stwierdzić, że skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. w zw. z Ip. 2.9 pkt a i c załącznika do tej ustawy, nakładając na spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 10 000 złotych. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd nie znalazł podstaw do zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowania w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Oddalając wniosek o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego Sąd miał na uwadze, że z treści art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. wynika fakultatywność zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego. Nadto w przepisach ogólnych Prawa postępowania przed sądami administracyjnymi (dalej jako p.p.s.a.) została zawarta zasada koncentracji materiału procesowego - vide: art. 7 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwiania sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Wskazać też trzeba na prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki - art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 Konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61,poz. 284, ze zm.). Z uwagi na powyższe unormowania, zmierzające do przeciwdziałania przewlekłości postępowania sądowego, dla rozpoznania niniejszej sprawy nie jest celowe oczekiwanie na ewentualny wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W przypadku, gdyby Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność przepisu, na podstawie którego wydano zaskarżoną przez stronę decyzję, to ma ona możliwość złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Tym samym należało uznać, że interes skarżącego pozostaje zabezpieczony, skoro posiada on instrument prawny służący eliminacji z obrotu prawnego decyzji wydanej na podstawie niekonstytucyjnego przepisu (podobnie NSA w postanowieniu z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. akt I FZ 164/06, LEX nr 194488). Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło