VI SA/Wa 4113/14

WyrokWSA w Warszawie2015-07-29

Skład orzekający: Jacek Fronczyk, Piotr Borowiecki, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa cywilnoprawna nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest konserwacja sprzętu przeciwpożarowego i samochodu strażackiego, podlega przepisom dotyczącym umowy zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zakwalifikowały umowę nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem była konserwacja sprzętu przeciwpożarowego i samochodu strażackiego, jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowym kryterium odróżniającym umowę o dzieło od umowy zlecenia jest charakter zobowiązania – umowa o dzieło wymaga osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, podczas gdy umowa zlecenia opiera się na starannym działaniu w celu osiągnięcia rezultatu. W analizowanym przypadku, powtarzalny charakter czynności konserwacyjnych i brak precyzyjnego określenia konkretnego, jednorazowego rezultatu przemawiały za kwalifikacją umowy jako umowy zlecenia, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała, że P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej zawartej z Gminą [...] w lutym 2008 r. Gmina twierdziła, że umowa ta była umową o dzieło, podczas gdy organy NFZ uznały ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżąca Gmina podniosła m.in. zarzut naruszenia zasady równości wobec prawa z uwagi na prawomocny wyrok sądu powszechnego w analogicznej sprawie dotyczącej innej osoby.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 lipca 2015 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] września 2014 r., nr [...], Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Prezes NFZ" lub "organ odwoławczy"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm. - dalej także: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez Gminę [...] (dalej także: "skarżąca Gmina" lub "strona skarżąca") od decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także: "Dyrektor [...] OW NFZ") z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...], stwierdzającej, że P. K. (dalej także: "ubezpieczony" lub "uczestnik postępowania") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartych z płatnikiem (skarżącą Gminą) umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia w okresie od dnia [...] lutego 2008 r. do nadal - utrzymał w mocy w/w decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] stycznia 2014 r. Do wydania zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ doszło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: Pismem z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wystąpił do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji stwierdzającej objęcie P. K. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawartych z płatnikiem - skarżącą Gminą [...] wskazanych w piśmie umów cywilnoprawnych, nazwanych umowami o dzieło. W uzasadnieniu wniosku ZUS poinformował, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek - w Urzędzie Gminy [...] ustalono, iż płatnik zawarł z uczestnikiem P. K. umowę cywilnoprawną w dniu [...] lutego 2008 r. na czas nieokreślony, której przedmiotem było wykonanie czynności polegających na konserwacji sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego marki [...] nr rejestracyjny [...]. Zakład Ubezpieczeń Społecznych stwierdził w uzasadnieniu wniosku, iż w jego ocenie sporna umowa ma charakter umowy o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. ZUS wskazał jednocześnie, iż płatnik nie zgłosił P. K. do ubezpieczenia zdrowotnego i nie naliczył składki na ubezpieczenie zdrowotne z tego tytułu, gdyż zakwalifikował powyższą umowę, jako umowę o dzieło. Ponadto, ZUS poinformował Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, że P. K. od dnia [...] lutego 2008r. posiada inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Zakład Ubezpieczeń Społecznych do w/w wniosku załączył kopię umowy z dnia [...] lutego 2008 r. zawartej na czas nieokreślony pomiędzy P. K. a Gminą [...], której przedmiotem była konserwacja sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego marki [...] nr rejestracyjny [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...] oraz kopie pięciu kart wynagrodzeń do w/w umowy. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. Dyrektor [...] OW NFZ zawiadomił P. K. o wszczęciu postępowania i poinformował go o przysługujących mu prawach strony. Jednocześnie, Dyrektor [...] OW NFZ przesłał powyższe zawiadomienie o wszczęciu postepowania również skarżącej Gminie [...]. Ustosunkowując się do zawiadomienia o wszczęciu postepowania administracyjnego, skarżąca Gmina [...], reprezentowana przez Wójta Gminy [...], w piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r. podniosła, iż z uwagi na fakt, że umowa zawarta z P. K. była umową o dzieło, nie występował obowiązek objęcia jej wykonawcy ubezpieczeniem zdrowotnym. Strona skarżąca podniosła, iż zawarta umowa dotyczyła konserwacji sprzętu p.poż., pozostającego w dyspozycji Ochotniczej Straży Pożarnej w [...] i ze względu na powtarzanie czynności objętych umową została ona zawarta na czas nieokreślony. Ponadto, strona skarżąca wskazała, iż analogiczna umowa została zawarta w dniu [...] lutego 2008 r. z T. N., który wystąpił do Sądu o ustalenie charakteru prawnego przedmiotowej umowy. Skarżąca Gmina poinformowała, że prawomocnym wyrokiem z dnia [...] października 2013r., sygn. akt [...], Sąd Rejonowy w [...] ustalił, iż w/w umowa ma charakter umowy o dzieło. W tej sytuacji, skarżąca Gmina [...] wskazała, że biorąc pod uwagę, iż wspomniany wyżej wyrok dotyczy takiej samej sytuacji faktycznej i prawnej, jak prowadzonym przez Dyrektora [...] OW NFZ postępowaniu, uznać należy, że - w świetle art. 365 § 1 kodeksu postępowania cywilnego - ustalenie wskazanego wyroku są wiążące dla NFZ, jako organu administracji publicznej. W związku z powyższym, skarżąca Gmina [...] wniosła o umorzenie prowadzonego postępowania, jako bezprzedmiotowego. Do powyższego pisma Wójt Gminy [...] załączył kopię wspomnianego wyroku Sądu Rejonowego w [...] oraz kopię umowy o dzieło z dnia [...] lutego 2008 r. zawartej na czas nieokreślony pomiędzy skarżącą Gminą a T. N., której przedmiotem była konserwacja sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego marki [...] nr rejestracyjny [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...]. W wyniku rozpoznania zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wyjaśnień skarżącej Gminy, Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...], powołując się na przepisy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e w związku z art. 109 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, stwierdził, że P. K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, nazwanej "umową o dzieło", zawartej w dniu [...] lutego 2008 r. ze skarżącą Gminą [...] w okresie od dnia [...] lutego 2008 r. do nadal. W uzasadnieniu decyzji, dokonując analizy materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, Dyrektor [...] OW NFZ, powołując się na stosowne przepisy ustawy o świadczeniach - stwierdził, że w jego ocenie, sporna umowa zawarta na czas nieokreślony w dniu [...] lutego 2008 r. przez P. K. ze skarżącą Gminą [...], której przedmiotem była konserwacja sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego marki [...] nr rej. [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...], pomimo nazwania ją umową o dzieło, z uwagi na jej zakres i charakter, nie nosi znamion wspomnianej umowy o dzieło. Organ pierwszej instancji zauważył bowiem, iż - w świetle przepisu art. 627 k.c. - wykonanie dzieła polega nie tylko na samym prowadzeniu działalności, ale i na doprowadzeniu do określonego rezultatu. Zdaniem organu, rezultat ten powinien być z góry oznaczony w umowie. Osiągnięcie takiego rezultatu, jak uznał organ, musi być przez strony tej umowy uważane za pewne, a nie jedynie za prawdopodobne. Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził, że zasadnicze znaczenie przy kwalifikacji konkretnej umowy do umów o dzieło ma kryterium rezultatu. Organ wskazał, że jeżeli przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, który to rezultat jest samoistny, obiektywnie możliwy a subiektywnie pewny, to mamy do czynienia z umową o dzieło. Organ wskazał, że rezultat w postaci dzieła jest zawsze wytworem przyszłej indywidualnej działalności człowieka i może mieć postać materialną bądź niematerialną. Jednocześnie, organ zauważył, że dzieło powinno posiadać byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy. W ocenie Dyrektora [...] OW NFZ, takich właściwości nie można przypisać czynnościom polegającym na konserwacji sprzętu przeciw pożarowego i wskazanego wyżej samochodu strażackiego, pozostających w dyspozycji OSP w [...]. Organ pierwszej instancji zauważył wprawdzie, że strony spornej umowy określiły "zadanie", które P. K. w ramach przedmiotowej umowy miał wykonywać, jednakże - zdaniem organu - nie sposób uznać, aby z tego powodu sporna umowa wykonywana na rzecz skarżącej Gminy miała charakter umowy o dzieło. Zdaniem organu pierwszej instancji, przedmiotowa umowa - wbrew nazwie - nie była umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie usług z zachowaniem staranności. Organ uznał, że istotą łączącej strony umowy było jedynie wykonywanie określonych czynności faktycznych zmierzających w jakimś kierunku, jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, w jakim. Organ uznał, że realizacją zobowiązania wynikającego z analizowanej umowy będzie tutaj wykonywanie pewnych czynności przy zachowaniu staranności, a nie osiągnięcie zamierzonego skutku. Organ pierwszej instancji stwierdził, że staranne działanie przy wykonywaniu zobowiązania jest cechą charakterystyczną umowy zlecenia. Oznacza to, iż do oceny wykonania umowy konieczne jest nie osiągnięcie konkretnego rezultatu, lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku. Tym samym, organ pierwszej instancji uznał, że w przypadku umowy zlecenia ocenie podlega nie konkretnie osiągnięty cel, ale czynności zmierzające do jego osiągnięcia oraz staranność ich wykonania (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt III AUa 267/12). W związku z powyższym, Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził, że pomimo, iż przedmiotem spornej umowy zawartej przez P. K. z Gminą [...] była konserwacja sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego marki [...] nr rej. [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...] - to nie można temu "efektowi" przypisać cech w postaci konkretnego dzieła, a jedynie należy to uznać za efekt starannego działania. Zdaniem organu pierwszej instancji, takie ujęcie przez strony przedmiotu wspomnianej umowy i opisany powyżej sposób jej realizacji prowadzi jednak do zaprzeczenia istoty kodeksowej umowy o dzieło, w której podkreśla się swoisty dostatecznie zindywidualizowany efekt końcowy działalności przyjmującego zamówienie. Ponadto, Dyrektor [...] OW NFZ nie uznał, że umowa mająca za przedmiot powtarzalne i podobne usługi - jak sam zauważył Wójt Gminy [...] w piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r. - świadczone systematycznie na przestrzeni około 5 lat - stanowi odrębną (indywidualną) umowę o dzieło (strona powołała się w tym miejscu na wyrok Sądu Najwyższego w uzasadnieniu wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r., sygn. akt: II UK 315/10). Mając na względzie powyższe, organ pierwszej instancji uznał zatem, iż nie ma możliwości zakwalifikowania przedmiotowej umowy, jako umowy o dzieło. Organ pierwszej instancji podniósł ponadto, iż nazwa umowy nie przesądza o charakterze łączącego strony stosunku prawnego. W ocenie Dyrektora [...] OW NFZ, w analizowanej sprawie przedmiot spornej umowy posiadał cechy charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług (umowy starannego działania), do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Według organu, przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas, gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. Organ uznał, że o kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują jego elementy przedmiotowo istotne. Organ stwierdził, że na gruncie niniejszej sprawy w istocie łączący strony stosunek prawny należał do kategorii umów o świadczenie usług, a nie rezultatu (umowa o dzieło). Dyrektor [...] OW NFZ uznał, że sporna umowa nie była umową o dzieło z uwagi na to, że przedmiot umowy nie stanowił konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu - dzieła. Organ stwierdził jednocześnie, iż stronom analizowanej umowy nie chodziło o "rezultat usługi", ale o same usługi polegające na konserwacji sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego, pozostających w dyspozycji OSP w [...]. Ponadto, organ pierwszej instancji uznał, że - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Powołując się jednocześnie na przepis art. 353 k.c., organ pierwszej instancji uznał, że strony zawierające umowę mogą wprawdzie ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże pod warunkiem, że treść owego stosunku lub cel nie sprzeciwiają się właściwości i celowi tego stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Mając powyższe na względzie, Dyrektor [...] OW NFZ uznał, że zawierając sporną umowę o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości tego stosunku, skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Tym samym, organ pierwszej instancji podzielił stanowisko Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] zawarte w piśmie z dnia [...] listopada 2013 r., w którym ZUS zakwalifikował sporną umowę z dnia [...] lutego 2008 r. zawartą pomiędzy P. K. a skarżącą Gminą [...], jako umowy o świadczenie usług, do której - zgodnie z art. 750 Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Ponadto, organ zauważył, że strony zawarły umowę na czas nieokreślony, zatem biorąc pod uwagę, iż żadna ze stron nie poinformowała o rozwiązaniu powyższej umowy to przyjąć należy, że jest ona nadal wykonywana od dnia jej zawarcia. Ustosunkowując się w uzasadnieniu decyzji do twierdzeń Wójta Gminy [...] zawartych w piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r., iż w świetle art. 365 § 1 k.p.c. Dyrektor [...] OW NFZ jest związany wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] października 2013 r., sygn. akt: [...], którym Sąd ustalił, iż sporna umowa zawarta przez skarżącą Gminę [...] z T. N., na konserwację sprzętu p.poż. i samochodu strażackiego, ma charakter umowy o dzieło, organ pierwszej instancji stwierdził, iż nie zgadza się w tym zarzutem. Powołując się bowiem na stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w [...] w uzasadnieniu wyroku z dnia z dnia [...] sierpnia 2013 r., sygn. akt [...] – Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził m.in., że związanie sądu prawomocnym orzeczeniem, zapadłym w innej sprawie, na podstawie art. 365 § 1 k.p.c., występuje w zasadzie przy tożsamości nie tylko przedmiotowej, ale i podmiotowej obu tych spraw. Zdaniem organu pierwszej instancji, prawomocne przesądzenie określonej kwestii między tymi samymi stronami tworzy indywidualną i konkretną normę prawną wywiedzioną przez sąd z norm generalnych i abstrakcyjnych zawartych w przepisach prawnych. Biorąc powyższe pod uwagę, Dyrektor [...] OW NFZ stwierdził, że - wbrew sugestiom strony skarżącej - nie był związany powyższym wyrokiem Sądu Rejonowego w [...], gdyż został on wydany w sprawie oceny charakteru umowy, której stroną był T. N., zaś stroną postępowania prowadzonego w niniejszej sprawie jest inna osoba – P. K., a więc indywidualna ocena charakteru prawnego umowy dotyczy tylko i wyłącznie umowy zawartej przez P. K. ze skarżącą Gminą [...]. W tej sytuacji, tylko w stosunku do tej umowy organ dokonuje oceny, czy rodzi ona obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Ustosunkowując się z kolei do zawartego w piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r. wniosku Wójta Gminy [...] o umorzenie postępowania w sprawie P. K., z uwagi na rzekomą jego bezprzedmiotowość, Dyrektor [...] OW NFZ zauważył, iż brak jest przesłanki, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a. Organ uznał, że w niniejszej sprawie nie zachodzi bezprzedmiotowość postępowania, gdyż bezsprzecznym i niebudzącym wątpliwości jest fakt, iż P. K. wykonuje umowę cywilnoprawną zawartą ze skarżącą Gminą [...]. Zatem, jak uznał organ, wobec zaistnienia zdarzenia faktycznego w postaci wykonywania umowy nie można mówić o bezprzedmiotowości postępowania prowadzonego w sprawie ustalenia obowiązku objęcia w/w osoby ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej. Organ zauważył, że jedyną kwestią sporną jest kwestia kwalifikacji przedmiotowej umowy, jako umowy o dzieło bądź umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wobec powyższego, Dyrektor [...] OW NFZ uznał, że zakończenie postępowania prowadzonego w tej sprawie wymagało wydania rozstrzygnięcia merytorycznego, a nie wydania orzeczenia formalnego, kończącego postępowanie, bez jego merytorycznego rozstrzygnięcia - tj. umorzenia postępowania. Ponadto, organ pierwszej instancji uznał, że dodatkowa informacja zawarta w piśmie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] z dnia [...] listopada 2013 r., z której wynika, iż P.K. w okresie od dnia [...] lutego 2008 r. posiada inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, nie stanowi przesłanki do uznania o niepodleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania spornej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ zauważył bowiem, iż zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Organ pierwszej instancji wskazał jednocześnie w uzasadnieniu wydanej decyzji, iż niniejsze rozstrzygnięcie Dyrektora [...] OW NFZ przesądza jedynie kwestię objęcia P. K. obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ podkreślił jednak, że decyzja ta nie reguluje kwestii związanych z wymierzaniem i pobieraniem składek, albowiem zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, kwestie te należą do właściwości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pismem z dnia [...] stycznia 2014 r. skarżąca Gmina [...] wniosła do Prezesa NFZ odwołanie od powyższej decyzji Dyrektora [...] OW NFZ. Wnosząc o uchylenie spornej decyzji Dyrektora [...] OW NFZ, bądź o uchylenie owej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, strona skarżąca zarzuciła temu organowi: 1) naruszenie prawa materialnego - art. 750 kodeksu cywilnego – poprzez błędne jego zastosowaniem w sprawie, a w konsekwencji - bezpodstawne przyjęcie, że umowa o dzieło zawarta w dniu [...] lutego 2008 r. przez skarżącą Gminę z P. K. była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, 2) naruszenie prawa materialnego - art. 627 kodeksu cywilnego - poprzez brak jego zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy, pomimo tego, że celem stron spornej umowy było zawarcie umowy o dzieło, 3) naruszenie prawa materialnego - zasady swobody umów, wyrażonej w art. 3531 kodeksu cywilnego - poprzez zanegowanie uprawnienia stron do zawarcia umowy, której celem była realizacja dzieła, 4) naruszenie przepisów postępowania, w sposób istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a w szczególności naruszenie przepisów art. 10 § 1 i § 2 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez brak zawiadomienia skarżącej Gminy o zgromadzeniu całego materiału dowodowego i brak umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów, 5) naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 365 § 1 k.p.c. - poprzez pominięcie przy orzekaniu faktu prawomocnego ustalenia przez sąd powszechny - Sąd Rejonowy w [...], iż umowa identyczna z umową zawartą pomiędzy skarżącą Gminą i P. K., jest umową o dzieło, 6) naruszenie art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach - poprzez orzekanie w sprawie przedawnionych składek na ubezpieczenie zdrowotne, mających wynikać jakoby z umowy zawartej w dniu [...] lutego 2008 r. W uzasadnieniu odwołania strona skarżąca stwierdziła, że celem spornej umowy było uzyskanie określonego rezultatu - pełnej sprawności bojowej sprzętu używanego w akcjach ratowniczych przez Ochotniczą Straż Pożarną. Zdaniem strony skarżącej, nie była to umowa starannego działania, cechująca zlecenie, albowiem wykonawca musiał zapewnić sprawność sprzętu, a nie jedynie starać się to uzyskać. Według skarżącej Gminy, przemawiała za tym specyfika przedmiotu umowy, w której nie można było zdać się na niepewność co do rezultatu podejmowanych czynności, bowiem rezultat ten musiał być osiągnięty. Strona skarżąca uznała, że zakwestionowanie charakteru spornej umowy nastąpiło z wykroczeniem poza granice swobodnej oceny dowodów. Strona wyraźnie podkreśliła, że zrealizowanym, zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług z założoną niepewnością co do rezultatu. Odpowiadało to dyspozycji zarówno art. 627 k.c., jak i zasadzie swobody umów, wynikającej z art. 3531 k.c. Zdaniem skarżącej Gminy, wkraczanie przez organ administracji w ten obszar uprawnień stron nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia. Ponadto, skarżąca Gmina uznała, że istotne w sprawie jest to, iż w analogicznym stanie faktycznym i prawnym konstytucyjny organ władzy sądowniczej - Sąd Rejonowy w [...], prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie sygn. akt [...] ustalił, iż taka sama umowa, jaka łączy strony niniejszego postępowania, jest bezsprzecznie umową o dzieło. Zdaniem strony skarżącej, organ pierwszej instancji ignorując ten wyrok sądu powszechnego, pominął jednocześnie fakt, iż jego rozstrzygnięcie narusza konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Skarżąca Gmina uznała bowiem, że skoro w analogicznym stanie faktycznym i prawnym sąd powszechny orzekł już o charakterze umowy, to strony niniejszego postępowania mają prawo być tak samo traktowane przez Dyrektora [...] OW NFZ. Strona skarżąca zarzuciła jednocześnie, iż organ dopuścił się naruszenia stosownej procedury administracyjnej, albowiem przed wydaniem spornej decyzji nie zawiadomił skarżącej Gminy o zgromadzeniu całości materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie. Zdaniem strony skarżącej, stanowi to rażące naruszenie zasad ogólnych postępowania, co samoistnie uzasadnia wniosek o uchylenie zaskarżanej decyzji organu pierwszej instancji. Konkludując, strona skarżąca wskazała również, iż organ pierwszej instancji swoim orzeczeniem odniósł się również do przedawnionych składek na ubezpieczenie zdrowotne, albowiem umowa o dzieło pomiędzy stronami wykonywana jest począwszy od dnia [...] lutego 2008 r. W wyniku rozpatrzenia odwołania strony skarżącej Prezes NFZ decyzją z dnia [...] września 2014 r., nr [...], utrzymał w mocy w/w decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z dnia [...] stycznia 2014 r. W uzasadnieniu wydanej decyzji Prezes NFZ, podzielając stanowisko Dyrektora [...] OW NFZ - uznał, że badając obowiązki ubezpieczonego z tytułu umowy zawartej ze skarżącą Gminą, jako płatnikiem, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy przyjąć, iż do umowy tej winny mieć zastosowanie przepisy o umowie zlecenia. Prezes NFZ stwierdził, że ze spornej umowy wynika, iż w ramach jej realizacji wykonywana była konserwacja sprzętu p.poż i samochodu strażackiego marki [...] nr rej. [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...]. Zdaniem organu odwoławczego, tak sformułowany przedmiot umowy sugeruje staranne wykonanie określonych czynności, nie zaś osiągnięcie określonego rezultatu. Powołując się na przepis art. 627 k.c., organ odwoławczy zauważył, że wykonanie dzieła polega na doprowadzeniu do określonego rezultatu. Organ wskazał, że w wypadku umowy o dzieło niezbędne jest, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Zakłada się przy tym, jak wskazał Prezes NFZ, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Mając powyższe na względzie, organ odwoławczy uznał, że przedstawiona umowa o dzieło nie precyzowała w sposób konkretny przedmiotu dzieła, w związku z tym trudno mówić o konkretnym rezultacie, który zostałby osiągnięty. Według organu, sporna umowa nie określała konkretnych zadań, które miał wykonać P. K. Miała natomiast za przedmiot powtarzalne i takie same usługi. Zdaniem Prezesa NFZ, analizowana umowa nie miała charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, była ona w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Organ odwoławczy wskazał wprawdzie, że zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Niemniej, powołując się na przepis art. 58 k.c., organ odwoławczy wskazał, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek. W konsekwencji, zdaniem Prezesa NFZ, oznacza to, że nazwanie spornej umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. W konsekwencji, powołując się na treść przepisów art. 627 k.c. oraz art. 734 § 1 k.c., Prezes NFZ stwierdził, że umowa o świadczenie usług, jak i zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie z góry oznaczonego wyniku, podczas gdy przedmiotem umowy o świadczenie usług jest jedynie staranne dążenie do osiągnięcia rezultatu (w tym przypadku sporządzanie raportów), ale jego osiągnięcie nie należy do treści zobowiązania. W tej sytuacji, Prezes NFZ stwierdził, że odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło opiera się na zasadzie ryzyka, zaś umowy o świadczenie usług/zlecenia - na zasadzie winy. Prezes NFZ uznał, że wykonywanie przez ubezpieczonego umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci sporządzenia raportów. Mając powyższe na względzie, Prezes NFZ stwierdzić, że przedłożona umowa nie nosi znamion umów o dzieło, gdyż nie zobowiązywała zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, jak wskazał organ odwoławczy, do spornej umowy należy zastosować przepisy o umowie zlecenia. Prezes NFZ uznał, że przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wydany w sprawie sygn. akt: VI SA/Wa 1511/09 - Prezes NFZ wskazał, że jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, iż rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Zatem, zdaniem organu odwoławczego, nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze. W konsekwencji, organ odwoławczy uznał, że w przypadku umowy, której wykonanie polega na ciągu określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła", elementem przedmiotowo istotnym jest działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie działanie zmierzające do zrealizowania rezultatu. Prezes NFZ uznał, że sporna umowa nie przewiduje wykonania z góry oznaczonego w sposób jednoznaczny i wymierny dzieła, ani też nie przewiduje osiągnięcia konkretnego rezultatu wykonania umowy. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/11 - Prezes NFZ stwierdził, że w wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Organ zauważył, że wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami. Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym (rzeczy). Prezes NFZ zauważył, odwołując się do stanowiska Sądu Najwyższego, iż pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; czy też A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, t. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; podobnie: J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Prezes NFZ wskazał, że wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). Zdaniem organu odwoławczego, w odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności, zaś jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. Ustosunkowując się do zarzutu strony skarżącej, iż organ pierwszej instancji nie przeprowadził dowodów na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu umów o dzieło, Prezes NFZ stwierdził, iż w niniejszym przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisania umowy o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. W tej sytuacji, jak uznał organ odwoławczy, przesłuchanie stron spornej umowy potwierdziłoby jedynie to, iż strony świadomie zawarły umowę o dzieło i taki był ich zamiar (w tym miejscu Prezes NFZ odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia [...] maja 1997 r., sygn. akt [...]). W kontekście zgodnej woli stron przy zawieraniu umowy Prezes NFZ powołał się również na wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] marca 2013 r., wydany w sprawie sygn. akt [...], w którym Sąd ten uznał, iż swoboda umów nie oznacza dowolności zważywszy, że przywołany przepis wprost wymaga, aby treść umowy nie sprzeciwiała się naturze danego stosunku prawnego, jego społeczno-gospodarczemu przeznaczeniu i ustawie (podobnie: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2010 r., sygn. akt II UK 334/09, LEX nr 604221). Zatem, jak podniósł organ odwoławczy, o tym, jaki stosunek prawny w rzeczywistości łączy strony, rozstrzygają warunki, na jakich praca jest wykonywana, a nie sama nazwa umowy, czy nawet wola stron, która podlega ograniczeniom wskazanym w art. 3531 k.c. Umowa o dzieło należy do umów rezultatu, co oznacza, że oceny wykonania umowy dokonuje się przez pryzmat osiągnięcia konkretnego, indywidualnie oznaczonego wytworu/efektu, który może mieć postać zarówno materialną, jak i niematerialną. Prezes NFZ stwierdził, że realizacja oznaczonego dzieła jest zwykle określonym procesem wykonawczym, o możliwym do wskazania momencie początkowym i końcowym, którego celem jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez strony w momencie zawierania umowy. Dzieło nie musi mieć przy tym cech indywidualności w takiej mierze, jak utwór, być chronione prawem autorskim i wymagać od jego autora posiadania specjalnych umiejętności. Tym niemniej, jak zauważył organ odwoławczy, musi zawierać pewien element twórczy. Dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. O tym, jaki stosunek prawny łączy strony w rzeczywistości rozstrzyga całokształt okoliczności towarzyszących tak zawarciu umowy, jak i jej wykonywaniu. Ponadto, ustosunkowując się do zarzutu pominięcia wyroku Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] października 2013 r., sygn. akt [...], Prezes NFZ wskazał, iż organy Narodowego Funduszu Zdrowia nie są związane rozstrzygnięciami, które zostały wydane przy podobnym stanie faktycznym, ale dotyczą innej osoby. Prezes NFZ zauważył ponadto, że organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne P.K. jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, albowiem zgodnie z art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Pismem z dnia [...] października 2014 r. skarżąca Gmina [...], działając za pośrednictwem organu odwoławczego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] września 2014 r. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ, a także poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, według norm prawem przepisanych, strona skarżąca zarzuciła: 1) Naruszenie przepisów postepowania, w szczególności art. 8 k.p.a., art. 10 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach - poprzez: a) akceptację naruszenia przez organ pierwszej instancji zasad ogólnych k.p.a., a zwłaszcza art. 10 § 1 k.p.a. i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, pomimo tego, że została ona wydana przy braku zawiadomienia skarżącej Gminy o zgromadzeniu całego materiału dowodowego i braku umożliwienia jej wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów, b) brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w zakresie przyczyn, dla których organ odwoławczy pominął zarzut: - naruszenia przez organ pierwszej instancji art. 10 k.p.a., - naruszenia przez organ pierwszej instancji art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 365 § 1 k.p.c. i wynikających z tych przepisów zasad równości obywateli wobec prawa i związania organu państwowego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w [...] wydanym w analogicznym stanie faktycznym i prawnym, - upływu okresu przedawnienia przynajmniej części składek na ubezpieczenia zdrowotne; 2) wykroczenie poza granice swobodnej oceny dowodów i zastąpienie tej zasady dowolnością w ocenie - poprzez gołosłowne i nieuprawnione ustalenie, że co prawda pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy o dzieło, ale tylko i wyłącznie w celu niezgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne; 3) naruszenie prawa materialnego - art. 750 k.c. - polegające na jego błędnym zastosowaniu w niniejszej sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego przyjęcia, że umowa o dzieło zawarta w dniu 1 lutego 2008 r. przez skarżącą Gminę z P. K. była umową o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, pomimo tego, że rzeczywistym celem umowy było osiągnięciu rezultatu w postaci gotowości bojowej sprzętu pożarniczego, a nie jedynie staranność w dążeniu do tego celu; 4) naruszenie prawa materialnego - art. 627 k.c. - poprzez brak jego zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy, pomimo tego, że zgodny zamiar stron zawarcia umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia został potwierdzony przez stronę przeciwną - organ drugiej instancji; 5) naruszenie prawa materialnego - zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 k.c. - poprzez zanegowanie uprawnienia stron do zawarcia umowy, której celem była realizacja dzieła polegającego na osiągnięciu rezultatu w postaci gotowości bojowej sprzętu pożarniczego oraz poprzez nieuprawnione i gołosłowne przypisywanie stronom zamiaru zawarcia umowy o dzieło wyłącznie w celu niezgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne; 6) naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 365 § 1 k.p.c. - poprzez uznanie, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest związany stwierdzeniami prawomocnego wyroku sądu powszechnego - Sądu Rejonowego w [...], pomimo tego, że zostało stwierdzone, iż umowa identyczna z umową zawartą pomiędzy skarżącym i P. K., jest umową o dzieło; 7) naruszenie art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach - poprzez orzekanie w sprawie przedawnionych składek na ubezpieczenie zdrowotne, mających wynikać jakoby z umowy zawartej w dniu [...] lutego 2008 r. W uzasadnieniu skargi, strona skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko - wskazując, iż celem spornej umowy było uzyskanie określonego rezultatu - pełnej sprawności bojowej sprzętu używanego w akcjach ratowniczych przez Ochotniczą Straż Pożarną. Strona skarżąca stwierdziła, że nie była to umowa starannego działania, cechująca zlecenie, albowiem wykonawca musiał zapewnić rezultat w postaci dostarczenia na każdą akcję bojową sprawnego sprzętu, a nie jedynie podejmować starania, aby to uzyskać. Skarżąca Gmina uznała, że przemawiała za tym specyfika przedmiotu umowy, w której nie można było zdać się na niepewność co do rezultatu podejmowanych czynności, bowiem rezultat ten musiał być osiągnięty. Według strony, dzieło materializowało się każdorazowo w trakcie akcji ratowniczej w postaci możliwości użycia w pełni sprawnego sprzętu. Skarżąca Gmina uznała, że organy obu instancji, przypisując spornej decyzji cechy umowy zlecenia i stosownie do tego orzekając o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, dopuściły się naruszenia polegającego na wykroczeniu poza granice swobodnej oceny dowodów. Strona skarżąca stwierdził, że zrealizowanym, zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło, a nie umowy o świadczenie usług z założoną niepewnością co do rezultatu. Według strony, odpowiadało to dyspozycji zarówno art. 627 k.c., jak i zasadzie swobody umów wynikającej z art. 3531 k.c. W tej sytuacji, skarżąca Gmina uznała, że wkraczanie przez organ administracji w ten obszar uprawnień stron nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia. Ponadto, strona skarżąca uznała, że istotne w sprawie było to, iż w analogicznym stanie faktycznym i prawnym konstytucyjny organ władzy sądowniczej - Sąd Rejonowy w [...], dysponując zarówno znajomością prawa, jak i instrumentami pozwalającymi na weryfikację rzeczywistych relacji istniejących pomiędzy stronami umowy o dzieło - prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie sygn. akt [...] - ustalił, iż taka sama umowa, jaka łączy strony niniejszego postępowania, jest bezsprzecznie umową o dzieło. Zdaniem skarżącej Gminy, organy obu instancji, ignorując ten wyrok - pominęły fakt, iż ich rozstrzygnięcia naruszają konstytucyjną zasadę równości wobec prawa. Skarżąca Gmina zarzuciła ponadto, że wbrew obowiązującym zasadom postępowania administracyjnego, organ pierwszej instancji przed wydaniem spornej decyzji nie zawiadomił strony skarżącej o zgromadzeniu całości materiału dowodowego i nie dał jej możliwości wypowiedzenia się w tym zakresie. W tej sytuacji, zdaniem strony skarżącej, doszło do rażącego naruszenie zasad ogólnych postępowania, co uzasadnia uchylenie zaskarżanej decyzji. Skarżąca Gmina zarzuciła, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Prezes NFZ nie wskazał, jaki związek z istniejącą obiektywnie skonkretyzowaną sytuacją przedmiotu spornej umowy zawartej pomiędzy stroną skarżącą a P. K. ma przytaczane przez organ odwoławczy orzecznictwo. Ponadto, strona skarżąca zarzuciła, że organ odwoławczy - uznając, że zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło (s. 6 uzasadnienia) - w sposób całkowicie arbitralny i zarazem gołosłowny, bez prowadzenia postępowania wyjaśniającego, przypisał stronom zamiar zawarcia spornej umowy wyłącznie w celu niezgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Jednocześnie strona skarżąca zarzuciła, że Prezes NFZ w żaden sposób nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do zarzutów podniesionych w odwołaniu, a dotyczących naruszenia przez organ pierwszej instancji zarówno przepisu art. 10 k.p.a., jak i art. 32 Konstytucji RP oraz art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach. W konsekwencji, strona skarżąca uznała, że ze względu na brak zasadności zarówno merytorycznej, jak i formalnej obu spornych decyzji organów Narodowego Funduszu Zdrowia, zachodzi podstawa do ich uchylenia. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a."). W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga Gminy [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2014 r., jak również utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2014 r., nr [...] - nie naruszają przepisów prawa. W ocenie Sądu, wydając sporne decyzje administracyjne, organy obu instancji nie dopuściły się jakiejkolwiek obrazy przepisów prawa materialnego, w tym przede wszystkim przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 627 k.c. i art. 750 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. Zdaniem Sądu, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Funduszu, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie dopuścili się ponadto obrazy normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 750 kodeksu cywilnego, prawidłowo przyjmując, że przepis ten winien mieć zastosowanie do spornych umów zawartych pomiędzy skarżącą Gminą [...] a uczestnikiem postępowania P. K. Jednocześnie, Sąd stwierdził, że wydając w niniejszej sprawie obie decyzje administracyjne, organy nie dopuściły się również naruszenia norm postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 10 k.p.a., a także art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., jak również art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć jakikolwiek istotny wpływ na końcowy wynik sprawy. Przechodząc do oceny zarzutów strony skarżącej, należy wyraźnie wskazać na wstępie, iż kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa cywilnoprawna z dnia [...] lutego 2008 r. zawarta przez skarżącą Gminę, jako płatnika, z uczestnikiem postępowania P. K. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, biorąc po uwagę uregulowania prawne mające zastosowanie w niniejszej sprawie - uznał, iż organy obu instancji, wbrew zarzutom skargi, poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wnikliwą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowej konkluzji, iż sporna umowa zawarta pomiędzy skarżącą Gminą [...] a uczestnikiem postępowania nie była umową o dzieło, lecz inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie ze stosownymi przepisami Kodeksu cywilnego - stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Należy zauważyć, że na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity Dz. U. z 2013 r., poz. 144 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast, zgodnie z art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie doszedł do przekonania, że nie budzi wątpliwości i nie stanowiło to przedmiotu jakiegokolwiek sporu, iż zawarta umowa miała charakter cywilnoprawny i dlatego do jej oceny prawidłowo strony odwoływały się do unormowań zawartych w Kodeksie cywilnym. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Umowę zlecenia ustawodawca zdefiniował w art. 734 § 1 k.c., stanowiąc, iż przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Zgodnie z art. 738 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy. Należy zauważyć, iż obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. W przedmiotowym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny /w:/ E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2006, s. 1039; podobnie A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, tom. 7, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 329-332; czy też J. Szczerski /w:/ Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Warszawa 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski /w:/ K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Warto zauważyć, że podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III AUa 1785/12 (LEX nr 1314708), w którym stwierdził m.in., że określony rezultat umowy o dzieło, powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym, jak wskazał Sąd Apelacyjny, istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. W podobnym tonie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt III AUa 612/12 (LEX nr 1217838,), wyjaśniając, że: "Na podstawie umowy o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c., przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania określonego dzieła. Efektem końcowym jest więc pewien rezultat w postaci materialnej lub niematerialnej. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało". W przedmiotowej sprawie wykonywane przez ubezpieczonego P. K. czynności polegać miały na wykonywaniu konserwacji sprzętu przeciw pożarowego oraz samochodu strażackiego marki [...] nr rej. [...], pozostających w dyspozycji OSP w [...]. W tej sytuacji, Sąd podzielił stanowisko organów obu instancji, iż tak sformułowany przedmiot umowy dotyczył starannego wykonania określonych czynności, nie zaś osiągnięcia określonego rezultatu. W ocenie Sądu, skoro przyjmuje się, iż dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu, to przyjąć należy, że z takim rozumieniem dzieła - co do zasady - nie koresponduje więc wykonywanie powtarzalnych czynności, do których zobowiązał się uczestnik. Szereg powtarzalnych czynności, nawet, gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. W ocenie Sądu, sporna umowa o dzieło nie precyzowała w sposób konkretny przedmiotu dzieła, w związku z tym trudno mówić o konkretnym rezultacie, który zostałby osiągnięty. Analizowana umowa nie określała konkretnych zadań, które miał wykonać P. K. Miała ona natomiast za swój przedmiot powtarzalne i takie same usługi. Ponadto, uznać należy, iż przedmiotowa umowa nie miała charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, albowiem w istocie była ona realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oczywistym jest, że nawet przy umowie o świadczenie usług powstaje rezultat świadczonych usług (w tym przypadku przygotowany do akcji gaśniczych OSP w [...]). Jednak taki rezultat należy odróżnić od rezultatu umowy o dzieło, który powinien być jednostkowy i indywidualnie oznaczony. Wykonywanie przez uczestnika umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci konserwacji sprzętu p.poż i wspomnianego wyżej samochodu strażackiego, pozostających w dyspozycji OSP w [...]. Niemniej, nie ulega wątpliwości, że to straż pożarna odpowiada za sprawność pojazdu do wykonywania działań związanych z gaszeniem pożarów, a nie Pan P. K. Mając powyższe na względzie, Sąd zgodził się z organami obu instancji, że sporna umowa nie nosi cech umów o dzieło, albowiem nie zobowiązywała zleceniobiorcy do dokonywania ściśle określonego wytworu - dzieła i doprowadzenia do konkretnego rezultatu. Tym samym, w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w szczególności badając treść zawartych umów, a także mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., należy stanąć na stanowisku, że organy Funduszu prawidłowo zastosowały do niej przepisy o umowie zlecenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.) zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Należy ponadto zauważyć, iż jedną z cech charakteryzujących umowę o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie zamówionego dzieła. W treści spornej umowy nie wymieniono konsekwencji za niewłaściwe, bądź całkowite niewykonanie ich przedmiotu. Sąd zgodził się również z Prezesem NFZ, iż sama terminologia, jaką posługiwał się płatnik w zawartych umowach, jako umowach o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza bowiem o jej rodzaju. W tej sytuacji, jeśli nazwa zawartego kontraktu nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego jej wykonywania. Mając na względzie powyższe, Sąd stanął na stanowisku, iż Prezes NFZ, a wcześniej Dyrektor [...] OW NFZ zasadnie uznali, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług, do której należy zastosować stosowne przepisy dotyczące zlecenia. Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która składała się z ciągu czynności w postaci wykonania konserwacji sprzętu przeciwpożarowego. Wykonywane czynności stanowiły powtarzalny proces, w ramach którego ubezpieczony zobowiązany był do dołożenia należytej staranności przy wykonywaniu owych czynności. Takiemu zobowiązaniu, zdaniem Sądu, nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. W konsekwencji Sąd uznał, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, organy uzasadniły w sposób szczegółowo określony przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także wszechstronnie przeprowadzonej analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali stosowne przepisy prawa materialnego. W ocenie Sądu, warto jednocześnie zauważyć, ze powołany przez stronę skarżącą wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] października 2013 r., sygn. akt [...], wydany w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego, po pierwsze - nie wiązał sądu administracyjnego, a po drugie - został wydany w sprawie dotyczącej innej osoby. Ponadto, co istotne, wspomniane orzeczenie dotyczy innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza, że organy NFZ były nim związane, a obecnie związany byłby nimi sąd administracyjny. W tej sytuacji, nie można uznać, że nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyroku wydanego w sprawie innej osoby spowodowało naruszenia przepisu art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 365 § 1 k.p.a., czy też przepisów art. 80 w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 w sposób mogący mieć istotny wpływ na końcowe rozstrzygnięcie sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie niniejszym, nie będąc tym wyrokiem związany, nie znajduje także podstaw do wyrażenia podobnej oceny materiału dowodowego zawartego w sprawie rozpatrywanej, analogicznie, jak w powołanej sprawie prowadzonej przez sąd powszechny. W ocenie Sądu, skoro niesporny pomiędzy stroną skarżącą a organem opis charakteru pracy wykonywanej na rzecz skarżącej Gminy przez P. K., wystarczył do uznania, że w tej sprawie wykonywane czynności stanowiły fragment powtarzalnego procesu, w ramach którego od ubezpieczonego wymagano wykonania powtarzalnych czynności starannie (uczestnik zobowiązany był do dołożenia należytej staranności przy ich wykonywaniu), to takiemu zobowiązaniu nie można było przypisać cech umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. Ustosunkowując się do zarzutu rzekomego naruszenia przez organ pierwszej instancji przepisu art. 10 k.p.a., należy zauważyć, że [...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia, pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. poinformował zarówno skarżącą Gminę, jak i uczestnika P. K. o wszczętym, na wiosek ZUS, postępowaniu w sprawie ustalenia okresu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów oraz pouczył strony o przysługującym im prawie do wypowiedzenia się co do zebranych materiałów i dowodów. Warto wskazać, że strona skarżąca skorzystała z powyższego prawa, ustosunkowując się na piśmie do spornych kwestii podlegających ocenie w niniejszym postępowaniu. Nie ulega wątpliwości, że po przesłaniu wspomnianego wyżej zawiadomienia organ pierwszej instancji nie prowadzał dodatkowych czynności wyjaśniających, a także nie gromadził jakichkolwiek nowych dowodów, z którymi strona miałaby prawo się zapoznać przed wydaniem decyzji. W tej sytuacji, nie sposób uznać, że strona skarżąca poniosła jakieś negatywne konsekwencje w związku z brakiem zawiadomienia skierowanego przed wydaniem decyzji, Należy ponadto zgodzić się z organem odwoławczym, iż naruszenie art. 10 k.p.a. może nastąpić jedynie wtedy, gdy brak zawiadomienia pociąga negatywne konsekwencje dla strony. Skoro taka okoliczność nie miała jednak miejsca w niniejszym postępowaniu, uznać trzeba, iż wytknięte przez skarżącą Gminę uchybienie proceduralne organu pierwszej instancji nie miało jakiegokolwiek wpływu na rozstrzygnięcie postępowania i w konsekwencji nie może stanowić podstawy uchylenia obu spornych decyzji. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia art. 93 ust. 2 ustawy o świadczeniach, należy jedynie wskazać, że organy Narodowego Funduszu Zdrowia obu instancji nie zajmowały się w toku spornego postępowania administracyjnego kwestią związaną z wymierzaniem, pobieraniem, czy też umarzaniem oraz egzekucją składek na ubezpieczenie zdrowotne, albowiem w świetle przepisu art. 109 ust. 2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym, organy administracji, rozstrzygając w niniejszej sprawie, nie mogły w żaden sposób naruszyć normy prawnej wyrażonej w powołanym przez stronę skarżącą przepisie ustawy o świadczeniach. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło