VI SA/Wa 412/10

WyrokWSA w Warszawie2010-04-22

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek, Olga Żurawska-Matusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego oraz oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy w przewozach okazjonalnych jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że urządzenie umieszczone na dachu pojazdu, które w odbiorze publicznym może wywołać wrażenie, że pojazd wykonuje przewóz drogowy osób taksówką, stanowi urządzenie techniczne w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy, nawet jeśli nazwa nie pokrywa się ściśle z firmą, narusza zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b) tej ustawy. Rygor natychmiastowej wykonalności decyzji o nałożeniu kary pieniężnej wynika bezpośrednio z art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym i jest zgodny z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
W dniu sierpnia 2009 r. podczas kontroli drogowej pojazdu przeznaczonego do przewozu nie więcej niż 9 osób stwierdzono umieszczenie na dachu urządzenia technicznego z żarówkami oraz oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy. Organ I instancji nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za naruszenie zakazu określonego w ustawie o transporcie drogowym. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca kwestionowała kwalifikację urządzenia jako technicznego oraz zarzucała błędną interpretację przepisów i nieuzasadnione nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2010 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego – organ II instancji - decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 18 ust. 5 lit. b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm.), lp. 2.9 pkt 2 i 3 załącznika do ww. ustawy, po rozpatrzeniu odwołania skarżącej -"[...]" Sp. z o.o. - od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego – organ I instancji - z dnia [...] października 2009 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ I instancji wskazał, że podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r. w [...] przy ul. [...], nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10000 złotych. Kontrolę utrwalono protokołem nr [...]. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Pojazdem kierował B. J.. W odwołaniu skarżąca podnosi, że organ I instancji w sposób błędny zinterpretował ustalony w sprawie stan faktyczny. Zdaniem skarżącej przedmiot zainstalowany na dachu zatrzymanego pojazdu nie jest lampą, ponieważ nie służy do wytwarzania światła, nie jest podłączony do prądu elektrycznego czy innego źródła energii. Nie może też być uznany za urządzenie techniczne bo nie służy do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Podobnie umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi "[...] Sp. z o.o. Umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. Zastosowana przez organ I instancji wykładania, w opinii organu odwoławczego, nosi charakter niedozowolonej na gruncie prawa administracyjnego wykładni rozszerzającej. Pełnomocnik strony zwraca również uwagę na nieuzasadnione, jego zdaniem, nadanie zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji podniósł, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "[...]" Sp. z o.o. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na kontrolowanego przedsiębiorcę. W chwili kontroli kierowca wykonywał przewóz pasażera z ul. [...] na ul. [...] w [...]. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu B. J. zeznał, iż w dniu kontroli wykonał okazjonalne przewozy osób na rzecz [...] Sp. z o.o. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była "[...]" Sp. z o.o. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne, wyposażone w żarówki, z napisem "[...]" oraz numerem "[...]". Na boku pojazdu również umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]" wraz z symbolem słuchawki. Powyższą okoliczność udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Organ II instancji zważył, iż przepis art. 18 ust. 5 lit. c) stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Nie jest zatem zasadne utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego urządzenia. Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. Biorąc pod uwagę powyższe należy jednoznacznie stwierdzić, że umieszczone przez skarżącego na dachu pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd od przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wskazuje, że umieszczone na dachu zatrzymanego pojazdu przedmiotowego urządzenia służyło prowadzonej działalności gospodarczej. Należy zauważyć, że na urządzeniu umieszczono dane przedsiębiorcy w postaci jego nazwy i numeru telefonu. Świadczy to jednoznacznie o tym, że rola przedmiotowego urządzenia związana była z reklamą usług przewozowych wykonywanych przez stronę i wyróżnieniem pojazdu świadczącego usługę przewozową. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji we wskazanej w podstawie prawnej niniejszej decyzji podstawie prawnej nie chodzi o dosłanie utożsamianie nazwy z firmą pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Co więcej, w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Odnosząc się z kolei do zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy należy z kolei zauważyć, że faktu iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, nie zmieni okoliczność, że w ww. ciągu cyfr znajduje się napis "[...]", co stanowi również adres strony internetowej skarżącego. Nie ma tu bowiem znaczenia "ubranie" numeru telefonu, w inne dodatkowe znaki graficzne. Bezspornym przecież pozostaje, że z umieszczonym na pojeździe ciągu znaków zawierał w sobie numer telefonu, pod którym można było zmówić usługę przewozu osób. Czynność ta zastała wykonana i udokumentowana za pomocą protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej. W takiej sytuacji nie można mieć wątpliwości, że naruszony został zakaz wymieniony w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Postępowanie organu I instancji było zatem słuszne i zgodne z prawem. W opinii organu odwoławczego bezzasadne są również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Przepis art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym obliguje organ I instancji do nadania wydanej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji natomiast działając jako organ odwoławczy w rozumieniu k.p.a. może, działając na podstawie przepisu art. 135 k.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącego o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, postanowieniem z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...], organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny i postanowił o jego oddaleniu. Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. przedmiocie utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2009 r., w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej wniosła skarżąca [...] Sp. z o.o. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wstrzymanie jej wykonania poprzez uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności, zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. Zarzuciła naruszenie art. 18 ust 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym poprzez ich niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie art. 108 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Skarżąca twierdzi, iż przedmiot zainstalowany na dachu pojazdu nie był lampą. Podnosi, iż organ nie uzasadnił jakie urządzenie zostało faktycznie na dachu pojazdu zamontowane, czy było ono lampą czy urządzeniem technicznym. Twierdzi również, iż organ nie zastosował się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r.(sygn. akt II GSK 235/09) i nie wskazał dlaczego zainstalowany na dachu skontrolowanego pojazdu przedmiot jest w jego opinii urządzeniem technicznym, a tym samym podlega pod normę zawartą w przepisie art. 18 ust 5 lit c ustawy o transporcie drogowym. W opinii pełnomocnika skarżącej zainstalowany przedmiot nie może być uznany za urządzenie techniczne, gdyż nie służy do wykonywania określonych czynności lub ułatwienia pracy. Jego zdaniem przyjęcie poglądu inspekcji Transportu Drogowego oznaczałoby, iż umieszczenie jakiegokolwiek przedmiotu, przykładowo bagażnika, powodowałoby obowiązek nałożenia kary przewidzianej w ustawie o transporcie drogowym. Ponadto skarżąca podnosi, iż napis "[...]" nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi "[...]". Jego zdaniem w przedmiotowej sprawie brak jest dowodów skazujących na to, iż "[...]" to nazwa używana przez Skarżącą. Podnosi, iż Naczelny Sąd Administracyjny wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r. (sygn. akt II GSK 235/09) wskazał, iż ustawodawca nie posługuje się pojęciem firmy lecz nazwy, co nie wyłącza objęcia zakazem umieszczania nazwy nie odpowiadającej firmie. Dla posłużenia się tym wnioskowaniem niezbędne jest jednak ustalenie, że nazwa "[...]" jest inną niż firma nazwą [...] Sp. z o.o. Podobnie oznaczenie "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. W toku postępowania nie ustalono, czy ciąg cyfr "[...]" jest telefonem skarżącej spółki. Jednocześnie zarzuca, iż zaskarżonej decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności z naruszeniem art. 108 § 1 k.p.a. Jego zdaniem zawarty w art. 93 § 3 i 4 ustawy o transporcie drogowym zapis o nadaniu decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności nie stanowi lex specialis wobec normy przewidzianej w art. 108 § 1 k.p.a. Ponadto skarżąca wniosła o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Organ II instancji podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz wskazał, że twierdzenia strony, iż organ nie zastosował się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r.(sygn. akt II GSK 235/09) są bezzasadne. Wskazał, że przedmiotowa sprawa nie była rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, a tym bardziej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Kontrola drogowa miała miejsce w dniu [...] września 2009 r., a organ I instancji wydał decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w dniu [...] października 2009 r., zaś decyzja organu odwoławczego została wydana w dniu [...] grudnia 2009 r., zatem przedmiotowa sprawa nie była i nie mogła być rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 2 grudnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Stosownie do art. 18 ust. 5 tej ustawy, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Zgodnie z art. 92 ust.l ww. ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej. Wysokość kar za naruszenie powyższych zakazów określona jest w Ip. 2.9 pkt 2 i 3 załącznika do ww. ustawy. Zgodnie z tym przepisem naruszenie każdego z zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 cytowanej ustawy, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000 zł. Zdaniem sądu czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl art. 18 ust 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonego grona adresatów, tego rodzaju urządzenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku sygnalizującego, iż pojazdem wykonywany jest transport drogowy. Zatem każde urządzenie, które upodabnia pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką jest uważane za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Z kolei umieszczenie na dachu pojazdu bagażnika, o którym wspomina skarżąca, nie wymaga komentarza. Zdaniem sądu nie ma znaczenia fakt, że umieszczona w pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Na boku kontrolowanego pojazdu umieszczony był symbol słuchawki telefonicznej, a następnie ciąg znaków "[...]", który stanowi adres strony internetowej, pod którą można zamówić usługę przewozową. Ponadto ciąg cyfr zawarty w adresie strony internetowej stanowił numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób. Powyższe ustalono poprzez wykonanie połączenia telefonicznego na wskazany numer telefonu tj. [...]. Ustalenia zostały zawarte w protokole kontroli Nr [...]. Z protokołu kontroli i protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej sporządzonego podczas kontroli wynika, iż po wybraniu powyższego numeru telefonu połączono się z przedstawicielem firmy, u którego można było zamówić usługę przewozową. Również na urządzeniu technicznym zamontowanym na dachu pojazdu znajdowała się nazwa [...] oddziału firmy, tj. [...] oraz symbol słuchawki telefonicznej oraz ciąg znaków "[...]". Ponadto należy wskazać, iż z treści art. 93 ustawy o transporcie drogowym, wynika, że decyzji o nałożeniu kary pieniężnej nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Uregulowanie zawarte w art. 93 ust. 4 ustawy wskazuje, iż przedsiębiorca krajowy obowiązany jest uiścić nałożoną nań karę pieniężną w terminie 21 dni od dnia jej wymierzenia. Ponadto spoczywa na nim obowiązek niezwłocznego przekazania dowodu uiszczenia kary pieniężnej organowi, który ją nałożył. Przepis art. 108 § 1 k.p.a., na który powołuje się skarżący odnosi się do sytuacji, w których organ nadaje decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Rygor natychmiastowej wykonalności w sprawach o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i innych, określonych w art. 92 ust. 1 ww. ustawy, wynika wprost z art. 93 ust. 3 powoływanego aktu prawnego. Z kolei art. 130 k.p.a. stanowi, iż w przypadku gdy decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy, to wówczas decyzja ulega wykonaniu niezależnie od biegu terminu do wniesienia odwołania, zaś wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji. W przedmiotowym przypadku decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy. Zdaniem Sądu należy uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło