VI SA/Wa 415/07
WyrokWSA w Warszawie2007-08-08
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Zdzisław Romanowski, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Transportu prawidłowo odmówił wydania zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych pojazdu w zakresie braku numeru identyfikacyjnego (VIN), pomimo przedstawienia przez wnioskodawcę dokumentów potwierdzających utratę numeru VIN i niemożność jego odtworzenia?Ratio decidendi
Minister Transportu dopuścił się naruszenia przepisów proceduralnych, w szczególności zasad dochodzenia prawdy materialnej i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, poprzez brak oceny złożonych przez stronę dokumentów i nieustalenie stanu faktycznego. Samo stwierdzenie braku numeru VIN nie może stanowić podstawy do odmowy udzielenia odstępstwa, gdy przepis art. 67 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym przewiduje możliwość jego udzielenia w indywidualnych, uzasadnionych przypadkach. Zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do Ministra Transportu o udzielenie zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych pojazdu w zakresie braku numeru identyfikacyjnego (VIN), który został usunięty z karoserii przez nieustalonych sprawców. Wcześniejsze próby uzyskania nowego numeru VIN lub jego nabicia zakończyły się odmową. Minister Transportu odmówił udzielenia zezwolenia, wskazując na brak jednoznacznej identyfikacji pojazdu i niezgodność z przepisami. Skarżący wniósł skargę, podnosząc, że jego sytuacja stanowi nadzwyczajny wypadek i że Minister ma upoważnienie do udzielania odstępstw.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Ministra Transportu z dnia [...] grudnia 2006 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] października 2006 r. Stwierdzono, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu. Zasądzono od Ministra Transportu na rzecz skarżącego P. M. kwotę 455 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant Iwona Kozłowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2007 r. sprawy ze skargi P. M. na decyzję Ministra Transportu z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych pojazdu 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] października 2006 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Transportu na rzecz skarżącego P. M. kwotę 455 (czterysta pięćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] Minister Transportu utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] października 2006 r. nr [...] na podstawie której odmówił panu P. M. – dalej zwanego skarżącym - wyrażenia zgody na udzielenie odstępstwa od warunków technicznych jakie powinien spełniać pojazd marki Mercedes Benz [...] w zakresie braku numeru identyfikacyjnego.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 67 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 3a pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), § 11 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 z późn. zm.), § 1 załącznika nr 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2002 r. Nr 133, poz. 1123 z późn. zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.).
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia:
Pismem z dnia 20 sierpnia 2006 r. skarżący zwrócił się do Ministra Transportu z wnioskiem o udzielenia odstępstwa od warunków technicznych dla pojazdu marki Mercedes Benz [...] w zakresie braku numeru identyfikacyjnego.
Wyjaśnił, iż po nabyciu ww. pojazdu w bliżej nieustalonym dniu w okresie od [...] września 2005 roku do [...] grudnia 2005 roku oraz w nieustalonym miejscu, gdy nie dysponował pojazdem, doszło do usunięcia przez nieustalonych sprawców fragmentu karoserii tegoż pojazdu z wybitym numerem VIN, co było przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w B. Strona podała, iż mając na uwadze, że pojazd bez numeru VIN nie może być dopuszczony do ruchu wystąpiła do właściwego Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta K. o nadanie nowego numeru identyfikacji VIN oraz o skierowanie pojazdu do Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, celem nabicia nowego numeru na nadwoziu samochodu.
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...] kwietnia 2006 roku nr [...] odmówił nadania numeru VIN oraz skierowania przedmiotowego pojazdu do Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów, celem nabicia tego numeru na nadwoziu samochodu, która to decyzja została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K.
Skarżący wywiódł, iż w sytuacji, w której wobec bezspornego prawa własności pojazdu nie jest możliwe wystąpienie do sądu o ustalenie tego prawa, w sprawie zachodzi indywidualny, uzasadniony przypadek, o którym mowa w art. 67 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym umożliwiający wydanie przez Ministra Transportu zezwolenia na odstępstwo od posiadania przez pojazd cechy identyfikacyjnej w postaci numeru VIN.
Minister Transportu decyzją z dnia z dnia [...] października 2006 r. nr [...] odmówił wyrażenia zgody na udzielenie odstępstwa od warunków technicznych jakim powinien odpowiadać przedmiotowy pojazd.
W uzasadnieniu podniósł, iż zgodnie z art. 66 ust. 3a pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym pojazd uczestniczący w ruchu powinien posiadać nadane przez producenta cechy identyfikacyjne, przy czym § 11 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia wymaga, aby pojazd był wyposażony w numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) albo numer podwozia, nadwozia lub ramy, umieszczony w sposób trwały na podwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym, oraz tabliczkę znamionową, określoną w załączniku nr 4 do rozporządzenia.
Minister Transportu wskazał, iż w myśl § 1 załącznika nr 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów numer identyfikacyjny pojazdu jest jego cechą podstawową, pozwalającą na jednoznaczne zidentyfikowanie pojazdu. Numer ten, zgodnie z § 1 ust. 1 ww. Rozporządzenia powinien mieć strukturę zgodną z Polską Normą nr PN-92S02060, która odpowiada normie ISO 3779: 1983. Numeru identyfikacyjnego (VIN) nie wymaga się dla pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1995 r. Posiadane przez należący do strony pojazd znaki identyfikacyjne nie spełniają określonych przez przepisy Rzeczypospolitej Polskiej norm. Z uwagi na fakt, iż brak jest w pojeździe numeru identyfikacyjnego umieszczonego w sposób trwały na stałym elemencie konstrukcyjnym, uchybienie to zaprzecza jednoznacznemu rozpoznaniu i identyfikacji pojazdu i uniemożliwia udzielenia odstępstwa.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy pan P. M. nie kwestionując przytoczonych w uzasadnieniu odmownej decyzji rozważań podniósł, że jego problem stał się w świetle litery prawa nierozwiązywalny, wyczerpał bowiem wszystkie możliwości prawne. Podniósł, że również producent pojazdu jak i dealer na rynku polskim nie posiadają uprawnień do nadania nowego (ani tym bardziej nabicia uprzedniego) numeru VIN. Tym samym pojazd, którego identyfikacja nadwozia może być dokonana na podstawie innych znaków, nie może być dopuszczony do ruchu. Niezależnie od tego pojazd taki nie może być przedmiotem obrotu, w związku z czym stał się praktycznie bezwartościowy. Podkreślił, że w sytuacji, w której stan faktyczny nie był przez niego zawiniony, ponosi negatywne konsekwencje wynikające z niedoskonałości obowiązujących w tej materii uregulowań prawnych. W konsekwencji sytuacja, w której się znalazł, stanowi nadzwyczajny wypadek o którym mowa w art. 67 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Rozpatrując wniosek o ponowne rozpatrzenie [...] Minister Transportu utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję uznając, iż strona nie podnosi żadnych nowych okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do zmiany zajętego uprzednio stanowiska.
Organ podniósł, iż brak numeru identyfikacyjnego jest niezgodny z przepisami Rzeczypospolitej Polskiej, a co za tym idzie także z normą ISO 3779 – 1983, określającą treść i budowę numeru identyfikacyjnego pojazdów samochodowych. Uznał, że wyposażenie pojazdu w niepełny numer identyfikacyjny zaprzecza, jego jednoznacznemu rozpoznaniu i identyfikacji i z tego powodu podzielił poprzednią argumentację, co do zasadności braku zgody na odstępstwo.
Organ wskazał ponadto na fakt implementacji dyrektywy 76/114/EWG z dnia 30 stycznia 1976 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do tabliczek znamionowych i oznakowania identyfikacyjnego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz sposobu i miejsca ich umieszczania oraz wprowadzenie na mocy § 11 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia obowiązku posiadania pełnego numeru identyfikacyjnego
W skardze na powyższą decyzję złożonej do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Warszawie skarżący podniósł, iż została ona wydana z naruszeniem prawa materialnego tj. art. 67 ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Ponowił argumentację zawartą we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w zakresie braku możliwości rozwiązania sytuacji, w której się znalazł, wywodząc, iż stanowi ona nadzwyczajny wypadek, o którym mowa w tej normie.
Podkreślił, iż to Minister Transportu został upoważniony do stosowania pewnych odstępstw od warunków technicznych jakim powinny odpowiadać pojazdy mechaniczne. Wywodził, że upoważnienie ustawowe ma bardzo ogólny charakter wobec braku określenia warunków jego realizacji - może dotyczyć indywidualnych i uzasadnionych przypadków. Wyłącznie te dwie przesłanki ograniczają zakres korzystania z tego upoważnienia, przy czym ewentualna decyzja o zastosowaniu odstępstwa musi uwzględniać również generalne wymagania określone w art. 66 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, zwłaszcza w odniesieniu do bezpieczeństwa ruchu drogowego. W ocenie skarżącego, jego przypadek jest indywidualny i uzasadnia zastosowanie dyspozycji powołanego wyżej przepisu, przy czym nie narusza ono ani nie ogranicza w najmniejszym stopniu bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
W odpowiedzi na skargę Minister Transportu podtrzymał w całości swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji wyjaśniając, iż przedmiotowy pojazd ze względu na brak numeru VIN, oraz w związku z tym, iż numer silnika nie jest cechą identyfikującą pojazd, nie jest jednoznacznie identyfikowany.
Ponownie podniósł, iż w myśl art. 66 ust. 3a pkt 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym pojazd uczestniczący w ruchu powinien posiadać nadane przez producenta cechy identyfikacyjne, przy czym zgodnie z § 1 załącznika nr 9 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów numer identyfikacyjny pojazdu jest jego cechą podstawową, pozwalającą na jednoznaczne zidentyfikowanie pojazdu.
Organ podkreślił, iż wiąże się to z faktem jednolitego systemu identyfikacyjnego pojazdów samochodowych na świecie, wskazując, że Polska implementowała dyrektywę 76/114/EWG z dnia 30 stycznia 1976 r. (Dz. U. L 24 z 30.1.1976, str. 47, z późn. zm.), w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do tabliczek znamionowych i oznakowania identyfikacyjnego pojazdów silnikowych i ich przyczep oraz sposobu i miejsca ich umieszczania. Zgodnie z ww. dyrektywą Polska wprowadziła, uzależniony od daty pierwszej rejestracji, obowiązek posiadania pełnego numeru identyfikacyjnego VIN przez pojazdy określonych kategorii, który zawarty został w § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Numer VIN jest unifikowanym sposobem oznaczania pojazdów w którym każda liczba i litera ma specjalne znaczenie. Minister Transportu wyjaśnił, iż producenci samochodów przypisują numer VIN w sposób charakterystyczny dla danego modelu. Po rozkodowaniu takiego numeru można uzyskać informacje (w zależności od producenta) o typie nadwozia, miejsca i roku produkcji, rodzaju silnika i wyposażenia. Brak numeru identyfikacyjnego nie pozwala jednoznacznie określić, czy nie były dokonywane jakiekolwiek zmiany konstrukcyjne (mogące stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym), bez wiedzy i zgody producenta przedmiotowego pojazdu. Takie samo niebezpieczeństwo wiąże się z wprowadzeniem przedmiotowego pojazdu na rynek wtórny, podczas odsprzedaży, lub podczas traktowania pojazdu jako przedmiotu będącego zabezpieczeniem finansowym. Brak numeru identyfikacyjnego nie pozwala jednoznacznie określić wartości pojazdu, która może ze względu na brak informacji zawartych w numerze VIN, powodować np. jej sztuczne zawyżanie przez "odmłodzenie pojazdu". Numer identyfikacyjny VIN stanowi swego rodzaju identyfikację towaru, będącą podstawą budowy stosunków zaufania pomiędzy partnerami obrotu gospodarczego, w szczególności pomiędzy producentami, a konsumentami w przypadku jakichkolwiek reklamacji. Pojazd powinien być tak zbudowany, aby nie narażać kogokolwiek na szkodę, a brak w przedmiotowym pojeździe cechy identyfikacyjnej może stwarzać taką możliwość.
Minister Transportu podkreślił, iż rozpatrując możliwość wyrażenia zgody na odstępstwo od warunków technicznych należy pamiętać, że pojazd, który ma być dopuszczony do ruchu, nie spełnia wszystkich określonych przepisami prawa warunków technicznych. Zatem słuszny interes strony w toku rozpatrywania sprawy o odstępstwo jest zestawiany z interesem społecznym wszystkich uczestników ruchu drogowego. W konsekwencji organ tylko w szczególnych przypadkach zezwala na dopuszczenie do ruchu po drogach publicznych pojazdy niespełniające wymagań technicznych.
Na gruncie przedmiotowej sprawy organ wydając zaskarżone decyzje administracyjne przyznał prymat ogólnospołecznemu interesowi przejawiającemu się w zapewnieniu odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa ruchu na drogach nad interesem indywidualnym strony. Ponadto, jak podnosi Minister Transportu, posiadane przez ww. pojazd znaki identyfikacyjne nie spełniają norm określonych przez przepisy Rzeczypospolitej Polskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm – zwana dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów, nie można odmówić słuszności argumentom skarżącego zawartym już we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy: iż problem z jakim zwrócił się do uprawnionego organu - stał się na gruncie innych przepisów prawa nierozwiązywalny, bowiem wyczerpał inne, możliwe działania prawne, by identyfikacja pojazdu, którego tytułu własności organ nie kwestionuje, mogła być dokonana na podstawie innych znaków i został dopuszczony do ruchu.
W konsekwencji odmawiając stronie zastosowania normy, która jest podstawą wniosku, organ nie wskazał w jakich innych – równie szczególnych wypadkach - zezwala na dopuszczenie do ruchu po drogach publicznych pojazdy niespełniające wymagań technicznych skoro sytuacja, w której się znalazł skarżący takiego wypadku nie stanowi.
Przedmiotem oceny Sądu jest legalność zaskarżonych decyzji wydanych w wyniku postępowania wszczętego na złożony przez skarżącego wniosek, bowiem podkreślić należy, że zarówno organ I instancji jak i organ odwoławczy rozpoznający wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy są związani rygorami procedury administracyjnej, określającej obowiązki organu administracji publicznej w zakresie prowadzenia postępowania i podejmowania decyzji.
Organ administracji publicznej musi m. in. przestrzegać zasady dochodzenia prawdy materialnej, w sposób wyczerpujący rozpatrzyć i ocenić materiał dowodowy, ocenić na podstawie materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 7, art. 77, art. 80 k.p.a.). Jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, powinien także wyjaśnić stronie zasadność przesłanek, którymi kieruje się przy załatwieniu sprawy (art. 9, art. 11 k.p.a.). Wreszcie musi uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a.
W rozpatrywanej sprawie Minister Transportu w decyzjach dwóch instancji dopuścił się naruszenia tych reguł procesowych, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nie ulega wątpliwości, iż to na wnioskodawcy ciążył obowiązek złożenia dokumentów niezbędnych dla wydania przez uprawniony organ decyzji o wyrażeniu zgody na odstępstwo od warunków technicznych o jakie zwrócił się jako właściciel przedmiotowego pojazdu – zgodnie z art. 67 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym.
Strona dopełniła zadość temu obowiązkowi, na poparcie wniosku złożyła dokumenty, łącznie z decyzją ostateczną SKO i decyzją ją poprzedzającą Prezydenta m. K. w sprawie odmowy nadania nr VIN. Obie decyzje zostały wyczerpująco uzasadnione i stanowią dowód z dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a.
Rolą organu było rozpoznanie wniosku złożonego w trybie art. 67 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym.
Przepis ten stanowi, iż minister właściwy do spraw transportu może w indywidualnych, uzasadnionych przypadkach zezwolić na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać pojazdy.
Tym samym obowiązujące zasady postępowania administracyjnego wymagały przeprowadzenia postępowania dowodowego zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 i 77 § 1, 80 k.p.a., w trakcie którego powinien dokonać oceny złożonych przez stronę dokumentów zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
Należy stwierdzić, że decyzja wydana po ponownym rozpatrzeniu sprawy, jak i decyzja ją poprzedzająca zarzucają de facto jako podstawę odmowy, brak spełnienia warunku technicznego pojazdu jakim jest brak nr identyfikacyjnego.
Z przedostatniego zdania lakonicznego uzasadnienia decyzji I instancji wynika, że podstawą odmowy odstępstwa od warunków technicznych jest brak możliwości jednoznacznego rozpoznania i identyfikacji pojazdu.
Z kolei po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ II instancji w równie lakonicznych argumentach uzasadnia brak zgody na odstępstwa tym, że brak numeru identyfikacyjnego pojazdu jest niezgodny z powołanymi przepisami RP stanowiącymi o obowiązku posiadania pełnego nr identyfikacyjnego VIN, przywołuje normę ISO stanowiącą podstawę jednolitego dla całego świata systemu identyfikacyjnego pojazdów samochodowych.
Jednym słowem odmowa zasadza się na argumencie, iż zgodę na wnioskowane odstępstwo uniemożliwia jednoznaczne rozpoznanie i identyfikację pojazdu. Wobec braku oceny złożonych dowodów, nie sposób wywieźć, czy organ kwestionuje tytuł własności skarżącego do pojazdu z wyciętym nr VIN, stanowiącego przedmiot wniosku. Złożone dokumenty prywatne i urzędowe świadczą bowiem o określonym stanie prawnym i faktycznym sprzed zdarzenia usunięcia fragmentu karoserii z nr VIN i po tym zdarzeniu.
Minister Transportu nie dokonuje poza tym żadnych innych ustaleń faktycznych i pomija przy tym całkowicie ocenę złożonych na okoliczność wniosku dowodów, w tym - decyzję ostateczną SKO w K. utrzymującą w mocy odmowę nadania pojazdowi nr VIN i skierowania pojazdu celem nabicia go na nadwoziu.
Wobec nie ustalenia okoliczności sprawy, stanu faktycznego i prawnego, samo stwierdzenie występowania braku nr identyfikacyjnego VIN - zdaniem Sądu - nie może stanowić podstawy do odmowy udzielenia odstępstwa polegającego właśnie na akceptacji tego braku. Gdyby pojazd skarżącego posiadał numer VIN, to wniosek złożony w tym trybie byłby bezprzedmiotowy.
Podjęte działania organu ograniczające się do zacytowania obowiązujących przepisów i ustalenia jedynej i bezspornej okoliczności - braku nr identyfikacyjnego VIN - bez analizy złożonych dowodów, nie pozwalały na wydanie decyzji w oparciu o tryb stanowiący podstawę rozstrzygnięcia – art. 67 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym, który przewiduje odstępstwa.
Nie ulega wątpliwości, że brak zgody Ministra przy wydaniu decyzji uznaniowej musi odnosić się do interesu indywidualnego strony i interesu publicznego, uzasadnienia jaki prymat i dlaczego został uwzględniony. Taką próbę podjął organ dopiero w odpowiedzi na skargę, ale nie mogą one konwalidować wskazanych braków rozstrzygnięcia w postaci decyzji administracyjnej i jej uzasadnienia.
Wskazane naruszenia wyżej omówionych przepisów powodują, iż zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja I instancyjna nie mogą się ostać i podlegają uchyleniu stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy p.p.s.a. Organ ponownie rozpatrując sprawę uwzględni wskazane wyżej argumenty.
Stosownie do obowiązku przewidzianego w art. 152 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł o wstrzymaniu wykonalności uchylonych decyzji, zaś o kosztach postępowania rozstrzygnął po myśli art. 200 cyt. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło