VI SA/Wa 419/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-04

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wysuwana platforma stanowiąca element konstrukcyjny naczepy autotransportera, służąca do przewozu dodatkowego pojazdu, wpływa na ustalenie dopuszczalnej długości zespołu pojazdów, a tym samym na możliwość nałożenia kary pieniężnej za brak zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wysuwana platforma, która została wysunięta w celu przewiezienia dodatkowego ładunku (samochodu osobowego), a nie tylko jego zabezpieczenia, wpływa na ustalenie długości zespołu pojazdów. Skoro wysunięcie tej platformy spowodowało przekroczenie dopuszczalnej długości zespołu pojazdów, a podmiot wykonujący przejazd nie posiadał wymaganego zezwolenia, zasadne jest nałożenie kary pieniężnej. Argumentacja skarżącego dotycząca homologacji pojazdu i stanowiska Ministerstwa Infrastruktury nie jest zasadna w tym stanie faktycznym, ponieważ wysunięty element służył przewozowi ładunku, a nie tylko jego zabezpieczeniu.
Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej zespół pojazdów przekroczył dopuszczalną długość (19,83 m zamiast 18,75 m) z powodu wysunięcia hydraulicznie platformy, na której znajdował się przewożony samochód osobowy. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia kategorii III na przejazd pojazdu nienormatywnego, w związku z czym nałożono na niego karę pieniężną w wysokości 5 000 zł. Skarżący twierdził, że wysuwana platforma jest elementem konstrukcyjnym służącym do zabezpieczenia ładunku i nie powinna być wliczana do długości zespołu pojazdów, powołując się na homologację pojazdu i stanowisko Ministerstwa Infrastruktury. Organy uznały pojazd za nienormatywny, a sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant ref. staż. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 września 2018 r. sprawy ze skargi U. (Litwa) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej organem/GITD) decyzją z [...] grudnia 2017 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania U. "K." Republika Litewska (zwanego dalej stroną/skarżącym) wniesionego od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (zwanego dalej organem I instancji/[...] WITD) z [...] września 2017 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Ustalono, że w dniu [...] czerwca 2017 r. w miejscowości W. na drodze ekspresowej [...] zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z dwuosiowego samochodu specjalnego marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan D. G., który wykonywał międzynarodowy przejazd drogowy z ładunkiem samochodów (ładunek podzielny) na rzecz skarżącego na trasie W. – L.. Stwierdzono, iż kontrolowany pojazd członowy przekroczył dopuszczalną długości zespołu pojazdów. Uznano, że wykonywano przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii III, wobec czego nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych. Pomiaru długości i szerokości dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego BMI nr [...], który w dniu kontroli legitymował się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w K. z datą ważności do dnia 31 grudnia 2017 r. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] czerwca 2017 r. W odwołaniu strona wnosi o uchylenie decyzji organy I instancji lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania z uwzględnienia wniosku o powołanie biegłego w sprawie ustalenia czy zespół pojazdów będący przedmiotem decyzji I instancji miał charakter normatywny z punktu widzenia długości. Strona wskazuje na błędne zastosowanie prawa materialnego poprzez błędne przepisanie braku zezwolenia, dla pojazdu który nie był nienormatywny za względu na pominięcie przepisów art. 61 ust. 6 pkt 2 oraz art. 64e ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o rucha drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.; dalej prd). Jej zdaniem interpretacja przepisów prowadząca do uznania, że jeśli zabezpieczenie przewożonego ładunku wystaje poza ładunek to wyznacza ona długość zespołu pojazdów narusza założenie racjonalności prawodawcy. Rozpoznając ponownie sprawę GITD podzielił stanowisko organu I instancji i uznał pojazd za nienormatywny. Wskazał, że zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022) długość zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy nie może przekraczać 18,75 m. W wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono naruszenie dopuszczalnej normy. Długość zespołu pojazdów wynosiła bowiem 19,83 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) co dawało przekroczenie dopuszczalnej normy o 1,08 m, podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego. Wobec powyższego organ uznał, że w ustalonym stanie faktycznym należy nałożyć karę pieniężną, jak za brak zezwolenia kategorii III, które stosownie do Lp. 3 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze publicznej – kara 5 000 złotych (za brak zezwolenia kategorii III—VI). W uzasadnieniu decyzji podkreślono, iż z dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli drogowej wynika, że przewożony ładunek, jakim były samochody nie wystawał poza obrys pojazdu. Ostatni samochód był umieszczony na wysuwanym przedłużeniu platformy, który stanowi element konstrukcyjny pojazdu. W związku z powyższym bez znaczenia jest argumentacja strony dotycząca norm, w ramach których przewożony ładunek może wystawać poza płaszczyzny obrysu pojazdu, ponieważ w tej kwestii nie zostały stwierdzone żadne naruszenia przepisów. Wskazano, że element wysunięty z tyłu naczepy nie został wysunięty w celu zabezpieczenia wystającego ładunku lecz to na nim spoczywał ładunek (samochód osobowy). Z tego powodu nie można uwzględnić twierdzeń strony, że było to dopuszczone prawem umieszczenie ładunku poza obrys pojazdu. W ocenie organu nie ma możliwości uniknięcia przez stronę odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę. Odpowiedzialność podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, jest odpowiedzialnością dodatkową i niezależną od odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przejazd. Przepis art. 61 prd wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku i jest skierowany do nieograniczonego kręgu adresatów. Przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym wyznaczają zbiór zakazów i nakazów, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd aby nie doszło do nienormatywności pojazdu. Nie dostosowanie się do nich przesądza o braku należytej staranności jak również o wpływie na powstałe naruszenie. Sposób doboru określonych środków (szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną, a ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. W ocenie GITD decyzja I instancji zawierała wszystkie niezbędne elementy wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. W zaskarżonej decyzji jasno została określona podstawa prawna jej wydania, jak również wskazano fakty, którymi kierował się organ, wydając decyzję. GITD podkreślił ponadto, że kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 prd. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez uznanie, że kontrolowany pojazd był nienormatywny oraz przepisów prawa procesowego poprzez fragmentaryczne ustalenie stanu prawnego i dalej o literalną interpretację pojedynczych przepisów, co musiało skutkować skonstruowaniem normy kolidującej z założeniem racjonalności prawodawcy. Jego zdaniem organ bezpodstawnie twierdzi, że gdyby wystający element naczepy do przewozu samochodów osobowych służył zabezpieczeniu przewożonego ładunku to norma długości pojazdu nie byłaby przekroczona, a ponieważ służył jako "podpora dodatkowego" pojazdu to norma długości została przekroczona. Wskazuje, że niezasadność tego stanowiska polega na tym, że wysuwana w tylnej części naczepy półka jest standardowym wyposażeniem wszystkich naczep autotransportera i służy do zabezpieczenia przewożonego pojazdu poprzez podparcie go. Wskazał, że przedmiotowa naczepa, ma homologację także w Polsce, a tej nie mogą uzyskać pojazdy, które integralnie mają konstrukcję pozwalającą zmieniać gabaryty (długość) ponad normy wielkości. Podniósł, że w swoim dążeniu do uzasadnienia decyzji I instancyjnej organ II instancji podważa stanowisko Ministerstwa Infrastruktury z dnia 30 września 2008 r., gdzie napisano, że "Urządzenia służące do bezpiecznego przewożenia ładunków (np. wysuwane platformy) nie wchodzą w zakres określonych administracyjnie dopuszczalnych parametrów pojazdów". Organ twierdzi, że ważne jest to tylko wtedy kiedy służą dla zabezpieczenia ładunku, a nie umieszczeniu ładunku dodatkowego chociaż nigdy tak nie jest, bo gdy przewożony samochód osobowy nie wystaje poza obrys naczepy autotransportera nie ma potrzeby wysuwania półki. Organ przyjmuje zatem, że naczepa w zależności od tego czy półka jest wysunięta czy nie raz czyni zespól pojazdów normatywnym, a kiedy indziej nie. Zdaniem skarżącego całkowita dopuszczalna długość kontrolowanego zespołu pojazdów w jego tylnej części nie przekracza norm prawem przepisanych, dlatego też wnosił uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania GITD oraz zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja organu z [...] grudnia 2017 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z [...] września 2017 r. o nałożeniu kary pieniężnej. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle kryteriów opisanych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej ppsa), Sąd nie dopatrzył się w działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca. Rozpoznając tę sprawę należy stwierdzić, że zgodnie z art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Zgodnie z art. 64 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W związku z powyższym tylko zezwolenie kategorii I lub kategorii II umożliwia przewóz ładunków podzielnych. Brak takiego zezwolenia powoduje zakaz przejazdu pojazdu nienormatywnego z ładunkiem podzielnym. Stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszenia ww. zakazu nakłada się karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii odpowiadającej wartościom kontrolowanego pojazdu bez względu na to czy przewożony ładunek był podzielny czy też niepodzielny. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju przewożonego ładunku, a jedynie parametry pojazdu. Wyjaśnić należy, że zezwolenie kategorii 111 jest udzielane w sytuacji, gdy pojazd nienormatywny spełnia następujące kryteria: a. o naciskach osi i rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych, b. o szerokości nieprzekraczającej 3,2 m. c. o długości nieprzekraczającej: 15 m dla pojedynczego pojazdu, 23 m dla zespołu pojazdów, d. o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m. Stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd karę pieniężna, o której mowa w art. 140aa ust. 1.= ustala się w wysokości 5 000 złotych - za brak zezwolenia kategorii III-VI. Zgodnie z § 2 ust. i pkt 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia długość zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy nie może przekraczać 18,75 m. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie o 1,08 m dopuszczalnej długości zespołu pojazdów. Tym samym w ocenie Sądu bezspornym jest, iż zatrzymany do kontroli zespól pojazdów był nienormatywny, a jego długość przekraczała dopuszczalną normę. W niniejszej sprawie parametrom kontrolowanego pojazdu odpowiadało zezwolenie kategorii III. w związku z czym stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 2 prd nałożono na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Zgodnie z art. 140aa ust. 4 pkt 1 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Z konstrukcji ww. przepisu wynika, iż to skarżący powinien udowodnić okoliczności na poparcie twierdzeń przywołanych w toku postępowania administracyjnego. Zatem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, aby prowadzona działalność gospodarcza była wykonywana zgodnie z przepisami prawa. W ocenie Sądu prawidłowe jest twierdzenie organu (w tym stanie faktycznym) o uznaniu pojazdu za nienormatywny po wysunięciu platformy. W tym stanie faktycznym należy stwierdzić, że wysunięcia platformy nie może być uznane za zabezpieczenie ładunku. Z urządzeniem zabezpieczającym ładunek mielibyśmy do czynienia w sytuacji gdyby cały pojazd spoczywał na przyczepie, zaś wysunięty element pełniłby funkcję zabezpieczenia. Załączona dokumentacja fotograficzna świadczy o tym, że gdyby platforma nie była wysunięta załadowany pojazd nie znajdowałby się w całości w przestrzeni ładunkowej. Wysuwana hydraulicznie platforma ma wpływ na długość pojazdu - sama jednak nie stanowi zabezpieczenia ładunku. Zasadne jest twierdzenie organu, że przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowią, że ładunek wystający poza płaszczyzny obrysu pojazdu może być na nim umieszczony tylko przy zachowaniu następujących warunków, ładunek nie może wystawać z tyłu pojazdu na odległość większą niż 2 m od tylnej płaszczyzny obrysu pojazdu lub zespołu pojazdów; w przypadku przyczepy kłonicowej odległość tę liczy się od osi przyczepy. Natomiast art. 64e ust. 1 stanowi, że przepisów art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz ust. 2 i 3 i art. 64a-64d nie dotyczą pojazdu, którego szerokość i długość bez ładunku nie są większe od dopuszczalnych, przewożącego ładunek na zasadach określonych w art. 61 ust. 6, 8 i 9. W tym stanie rzeczy w przedmiotowym stanie faktycznym zarzuty strony nie mają poparcia z zgromadzonym materiale dowodowym. Jak już wskazano, z dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli drogowej wynika, że przewożony ładunek tj. samochody nie wystawały poza obrys pojazdu. Ostatni samochód był umieszczony na wysuwanym przedłużeniu platformy, który stanowi element konstrukcyjny pojazdu. W związku z powyższym zasadne jest twierdzenie organ, że bez znaczenia jest argumentacja strony dotycząca norm w ramach, których przewożony ładunek może wystawać poza płaszczyzny obrysu pojazdu, ponieważ w tej kwestii nie zostały stwierdzone żadne naruszenia przepisów. Jak organ zasadnie zauważył, element wysunięty z tyłu naczepy nie został wysunięty w celu zabezpieczenia wystającego ładunku lecz to na nim spoczywał ładunek (samochód osobowy). Z tego powodu nie można uwzględnić twierdzeń strony, że było to dopuszczone prawem umieszczenie ładunku poza obrys pojazdu. W tym stanie rzeczy powoływanie się strony na homologację pojazdu i stanowisko Ministerstwa Infrastruktury Departament Transportu Drogowego z dnia [...] września 2008 r., "urządzenia służące do bezpiecznego przewozu ładunków (np. wysuwane platformy) nie wchodzą w zakres określonych administracyjnie dopuszczalnych parametry pojazdów" nie jest zasadne. W rozpatrywanym przypadku wysuwany element lawety został wysunięty w celu przewiezienia dodatkowego ładunku, a nie tylko jego zabezpieczenia. Zasadnie organ twierdzi, że w tym stanie faktycznym nie ma potrzeby powołania biegłego w sprawie ustalenia czy zespół pojazdów będący przedmiotem decyzji organy I instancji miał charakter normatywny z punktu widzenia długości. Przewożony ładunek tj. samochody nie wystawały poza obrys pojazdu. Ostatni samochód był umieszczony na wysuwanym przedłużeniu platformy, który stanowi element konstrukcyjny pojazdu. Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organ wyczerpująco zbadał istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, organy uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło