VI SA/Wa 422/18

WyrokWSA w Warszawie2018-06-12

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Sławomir Kozik, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podmiot wykonujący przewóz pojazdem nienormatywnym, który przewoził ładunek podzielny, może zostać zwolniony z odpowiedzialności za nałożenie kary pieniężnej, jeśli wykaże dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że samo skierowanie pracownika na szkolenia nie zwalnia podmiotu wykonującego przewóz z odpowiedzialności za naruszenie przepisów Prawa o ruchu drogowym. Podmiot ten musi wykazać, że podjął wszelkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia, a nie tylko zapewnić szkolenia. W tym przypadku, mimo szkoleń, kierowca nie dokonał pomiaru wysokości pojazdu przed rozpoczęciem przejazdu, co świadczy o niedołożeniu należytej staranności.
Stan faktyczny
Spółka została ukarana karą pieniężną za przewóz ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym (przekraczającym dopuszczalną wysokość 4,00 m) bez wymaganego zezwolenia. Spółka odwołała się, argumentując, że dochowała należytej staranności, zapewniła kierowcy odpowiednie szkolenia i narzędzia, a naruszenie wynikało z zaniechania kierowcy. Organy administracji utrzymały karę w mocy, uznając, że spółka nie wykazała wystarczająco należytej staranności. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. i P.r.d., w tym art. 140aa ust. 4 P.r.d. dotyczącego zwolnienia z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant ref. staż. Alberta Dybowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Komendant Stołeczny Policji decyzją z "(...)" grudnia 2017 r. nr "(...)", na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej: "K.p.a.") po rozpatrzeniu odwołania z 29 sierpnia 2017 r., spółki "(...)" S. A. z siedzibą w "(...)" (dalej: "Spółka", "Skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji "(...)" z "(...)" sierpnia 2017 r. nr 7/2017 w przedmiocie nałożenia na Spółkę kary pieniężnej w kwocie 5000 zł w związku z przewozem ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnych bez zezwolenia. Funkcjonariusze Policji "(...)" kwietnia 2017 r. w "(...)" na trasie "(...)" ("(...)") na wysokości ul. "(...)" zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki R. o nr rej. "(...)" z przyczepą marki A. o nr rej. "(...)" należące do Spółki, którym kierował R. B.. Zespołem pojazdów przewożony był ładunek w postaci 3 samochodów osobowych. W toku kontroli dokonano pomiaru długości samochodu ciężarowego i przyczepy wraz z ładunkiem przy pomocy przymiaru wstęgowego oznaczonego nr CT-1/15/61, posiadającego świadectwo legalizacji pierwotnej wydanej przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w "(...)". Pomiar wskazał wymiary zatrzymanego zespołu pojazdów wynoszące 18,75 m długości oraz 2,5 m szerokości wraz z ładunkiem z zastrzeżeniem, że ładunek nie wystawał poza obrysy pojazdu w obydwu przypadkach. Następnie dokonano pomiaru wysokości zespołu pojazdów wraz z ładunkiem przy pomocy wysokościomierza teleskopowego posiadającego oznaczenie identyfikacyjne Al8/10, posiadającego świadectwo wzorcowania nr "(...)". Pomiar wskazał 4,22 m. Kierujący był obecny przy pomiarze, a po zakończeniu wykonywania pomiarów został poinformowany o ich wynikach i zostały mu one okazane. Dla celów dowodowych sporządzono dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów oraz dokumentację fotograficzną. Interweniujący funkcjonariusze, uwzględniając warunki techniczne jakim winien odpowiadać kontrolowany pojazd, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.), w tym § 2 ust. 4 rozporządzenia, który stanowi, że wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, nie może przekraczać 4,00 m, z uwagi na przekroczenie przez kontrolowany zespól pojazdów dopuszczalnych wymiarów, tj. 4 m wysokości zażądali od kierującego okazania odpowiedniego zezwolenia, stosownie do art. 64 ust. 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 z późn. zm.). Kierowca nie okazał takiego dokumentu. Ustalenia kontroli utrwalono w protokole kontroli z "(...)"kwietnia 2017 r. nr "(...)" Ze względu na fakt, że zespołem pojazdów przewożony był ładunek podzielny w postaci 3 samochodów, zaliczono przedmiotowy transport drogowy do przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, za wykonywanie którego nałożono na Spółkę, decyzją z "(...)" sierpnia 2017 r. Komendanta Rejonowego Policji "(...)", karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 128 ze zm., dalej: "P.r.d."), w wysokości 5000 zł - za brak zezwolenia kategorii III-IV (art. 140ab ust. 1 pkt 2). Pismem z 29 sierpnia 2017 r. Spółka wniosła odwołanie od decyzji z "(...)" sierpnia 2017 r., wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Komendant Stołeczny Policji po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego stwierdził, że decyzja Komendanta Rejonowego Policji "(...)" z "(...)" sierpnia 2017 r. była zasadna, a argumentacja podniesiona w odwołaniu nie zasługiwała na uwzględnienie. Organ po przytoczeniu przepisów P.r.d., mających zastosowanie w niniejszej sprawie uznał, że skoro kontrolowany pojazd Spółki przekroczył dopuszczalne wymiary, tj. wysokość, która została określona w art. 61 ust. 10 P.r.d. i wynosi dla tego zespołu pojazdów - 4,00 m, to niewątpliwie stanowił od pojazd nienormatywny. Organ odwoławczy za nieuzasadnione uznał argumenty Spółki wskazujące na naruszenie przez organ pierwszej instancji zasad postępowania określonych w art. 107 § 3 K.p.a. i art. 8 K.p.a. w związku z brakiem uwzględnienia wyjaśnień złożonych przez Spółkę, a wskazujących na to, że Strona wypełniła ustawowe przesłanki z art. 140aa ust. 4 P.r.d. niezbędne do umorzenia postępowania w sprawie w związku z zapewnianiem swoim pracownikom niezbędnego szkolenia. Organ przytoczył stanowisko Spółki odnośnie odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie, która podkreśliła, że nawet przy zapewnieniu niezbędnych szkoleń oraz stałego kontaktu z kierowcą nie miała fizycznej możliwości wpływu na zachowanie kierowcy, który znajdował się w trasie daleko od siedziby firmy. Według Spółki dyspozycja art. 140aa ust. 4 P.r.d., nie wymaga od przewoźnika wykazania zajścia wyjątkowych, niemożliwych do przewidzenia okoliczności faktycznych, które zwalniałyby go od odpowiedzialności, a jedynie dochowania należytej staranności i braku wpływu na powstanie naruszenia. Spółka wskazała również na błędy popełnione przez organ I instancji na etapie kwalifikacji prawnej naruszenia przepisów prawa stwierdzone protokołem kontroli nr "(...)", w myśl którego stwierdzono, iż pojazd samochodowy wraz z przyczepą o nr rej "(...)" stanowiący własność Spółki, przekraczał dozwoloną wysokość o 22 cm w związku z czym zakwalifikował pojazd jako nienormatywny przewożący ładunek podzielny, dla którego wykonujący przejazd powinien uzyskać zezwolenie minimum kategorii IV, zaznaczając w dalszej części, że nie ma możliwości uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego, którym przewożony jest ładunek podzielny, gdyż istnieje możliwość podzielenia go i przewiezienia "na raty". Spółka w odwołaniu wskazała, że doszło do naruszenia przepisów odnoszących się do dopuszczalnej wysokości, jednak odpowiedzialnym za to naruszenie był kierowca autotransportera, który poprzez własne zaniechanie doprowadził do stanu sprzecznego z prawem. Za powyższe został nałożony na kierowcę mandat karny, a po drugie ze względu na przeładowanie pojazdów odstąpiono od usunięcia ciężarówki z drogi, co potwierdza fakt, iż w przedmiotowej sprawie nie było wymagane uzyskanie zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W odpowiedzi na powyższe stanowisko organ odwoławczy wyjaśnił, że powołane przez Spółkę przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym stanowią ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przewoźnika w razie spełnienia przesłanki polegającej na braku wpływu na powstanie naruszenia przy dochowaniu należytej staranności. Okoliczności objęte hipotezą wskazanego przepisu powinna udowodnić Spółka, gdyż to ona wywodzi skutki prawne wynikające z tego artykułu, które zwalniają ją od odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości. W odwołaniu Spółka nie udowodniła, że podjęła wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstania naruszenia prawa. Spółka nie wyposażyła kierowcy w odpowiednie przyrządy, które pozwoliłyby na wykonanie pomiaru pojazdu wraz z przewożonym towarem. Nie udokumentowano też podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do zachowania normatywności zespołu pojazdów. Spółka nie może przerzucać odpowiedzialności za transport na inne podmioty, gdyż to podmiot wykonujący przewóz jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie wskazanych regulacji. Nałożony przez organ kontrolujący na kierowcę mandat karny kredytowany wynikał z niezabezpieczenia ładunku umieszczonego na pojeździe przed zmianą położenia, a nie jak twierdziła Spółka za stwierdzone naruszenie polegające na przewozie ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Przeładowanie przewożonego ładunku doprowadziło pojazd do normatywności, w związku z czym mógł kontynuować jazdę, jednakże nie ulega wątpliwości fakt, iż przed tą czynnością nastąpiło rozpatrywane naruszenie. W kwestii błędów popełnionych na etapie kwalifikacji prawnej naruszenia przepisów prawa stwierdzonych protokołem kontroli drogowej numer "(...)" (Według Spółki protokołem numer "(...)") kwalifikującym pojazd Spółki przewożący ładunek podzielny jako nienormatywny, organ odwoławczy wyjaśnił, że podstawą prawną sporządzenia protokołu kontroli drogowej jest art. 74 ust. 1 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i służy zaprotokołowaniu naruszeń w świetle tej ustawy. Natomiast przekroczenie dozwolonej wysokości o 22 cm kwalifikuje zespół pojazdów jako nienormatywny zgodnie z art, 61 ust. 10 P.r.d. a odpowiednim dla rzeczywistych wymiarów w/w zespołu pojazdu wraz z ładunkiem jest zezwolenie min. kat. III. Zawarta w notatce sierż. sztab. z "(...)"kwietnia 2017 r. informacja rozszerza fakt, że zespołem pojazdów przewożony był ładunek podzielny i nawet posiadanie zezwolenia kat. III nie upoważniłoby wykonującego przedmiotowy transport drogowy do przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym z takim ładunkiem jaki zawarty jest w dokumencie przewozowym CMR. Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy (art. 7 K.p.a.) oraz zebrał w sposób wyczerpujący i rozpatrzy! cały materiał dowodowy (art, 77 § 1 K.p.a.), co znalazło uzasadnienie w zaskarżonej decyzji (art. 107 § 3 K.p.a.). Pismem z 24 stycznia 2018 r. Spółka wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z "(...)" grudnia 2017 r., wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją ją poprzedzającą. Zaskarżonej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie: 1) art. 7, art. 8 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a., poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zebranego w sprawie, subiektywną ocenę dowodów przedstawionych przez Skarżącą bez dokonania oceny stanu faktycznego na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności czy Skarżąca spełniła przesłanki zwalniające ją z odpowiedzialności, czym organ naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa; 2) art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy przedstawione przez Skarżącą dowody oraz zarzuty wskazane w odwołaniu od zaskarżonej decyzji wymagały jej uchylenia i umorzenia postępowania z uwagi na spełnienie ustawowych przesłanek zawartych w art. 140aa ust. 4 P.r.d., 3) art. 140aa ust. 4 P.r.d. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że Skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu skutkujących wszczęciem postępowania administracyjnego i nałożeniem kary pieniężnej, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jasno dowodził, że Skarżąca spełniła przesłanki niezbędne do zwolnienia jej z odpowiedzialności, 4) art. 64 ust 2 P.r.d. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż pojazd Skarżącej przewożący ładunek podzielny powinien był posiadać zezwolenia kategorii IV, podczas gdy przepis ten wyraźnie zawiera zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, a co za tym idzie nie było możliwości uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia. Uzasadniając zarzut nierozpatrzenia całego materiału dowodowego Skarżąca podkreśliła, że w toku postępowania administracyjnego wykazała inicjatywę dowodową mającą na celu wykazanie spełnienia wszystkich wymaganych prawem środków zmierzających do przygotowania i wykonania usługi przewozu fabrycznie nowych pojazdów. Po pierwsze zapewniła środek transportu (autotransportera) przygotowany do wykonania przewozu. Pojazd został wyposażony w najnowocześniejsze z istniejących na rynku narzędzi teleinformatycznych (TRANSICS) pozwalający na stały kontakt z kierowcą, zdalne kontrolowanie czasu pracy kierowcy (poszczególnych jej etapów tzn. załadunek, jazda, przerwa, rozładunek), możliwość wysyłania dokumentów zarówno do kierowcy, jak również w drugą stronę do dyspozytora, skanowania dokumentów. Ponadto pojazd posiadał wszelkie niezbędne przyrządy do prawidłowego i zgodnego z przepisami wykonania przewozu w tym do pomiaru wysokości pojazdu. Kierowca autotransportera zanim został dopuszczony do samodzielnego wykonywania przewozów odbył ponad półroczny okres intensywnego szkolenia, w ramach którego wykonywał obowiązki pomocnika kierowcy autotransportera, zapoznał się z wymaganiami dotyczącymi wszystkich aspektów wykonywania zawodu kierowcy autotransportera. Kierowca dokonujący czynności załadunkowych zobowiązany jest do sprawdzenie pojazdu wraz z naczepę pod względem technicznym, jak również pod kątem spełnienia warunków zarówno nacisku ładunku na poszczególne osie pojazdu jak również wysokości. W przypadku załadunków jakie odbywają się na placu Skarżącej nadzór nad załadunkiem jest stale kontrolowany przez pracowników zatrudnionych na placu. Jeżeli zaś chodzi o załadunek dokonywany na placach innych firm (zarówno krajowych jak i zagranicznych) zawsze istnieje możliwość, a na niektórych placach składowych obowiązek zmierzenia wysokości pojazdu zarówno na wjeździe jak i wyjeździe z placu. Dowody przedstawione przez Skarżącą jasno wskazywały na fakt, iż dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak również nie miała wpływu na powstanie naruszeń, tj. przekroczenia dozwolonej wysokości pojazdu wraz z ładunkiem. Organ powinien był umorzyć postępowanie stosownie do art. 140aa ust. 4 P.r.d., już na etapie przed wydaniem pierwszej z zaskarżonych decyzji. Organ odwoławczy "powielił" argumentację przedstawioną przez organ pierwszej instancji, wykazując jedynie inicjatywę zmierzającą w kierunku uzasadnienia stanowiska organu pierwszej instancji. Organy obu instancji naruszyły art. 140aa ust, 4 P.r.d. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym przyjęciu, że Skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia warunków przewozu skutkujących wszczęciem postępowania administracyjnego i nałożeniem kary pieniężnej, mimo iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jasno dowodził, iż Skarżąca spełniła przesłanki niezbędne do zwolnienia jej z odpowiedzialności. Nadto, zdaniem Skarżącej, organy obu instancji naruszyły art. 64 ust 2 P.r.d. poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pojazd Skarżącej przewożący ładunek podzielny powinien był posiadać zezwolenia kategorii IV, podczas gdy przepis ten wyraźnie zawiera zakaz przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, a co za tym idzie nie było możliwości uzyskania jakiegokolwiek zezwolenia. Skarżąca już na etapie postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez organ pierwszej instancji wskazywała na błędną kwalifikację prawną naruszenia przepisów prawa stwierdzoną protokołem kontroli. Organ stwierdził, że pojazd samochodowy wraz z przyczepą (autotransporter) stanowiący własność Skarżącej, przekracza dozwoloną wysokość o 22 cm (przy dozwolonej wysokości 4 m). W związku z tym naruszeniem po pierwsze zakwalifikował pojazd jako nienormatywny przewożący ładunek podzielny, dla którego wykonujący przejazd powinien uzyskać zezwolenie kategorii IV. Zdaniem Skarżącej uzyskanie zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym przewożącym ładunek niepodzielny jest zakazane. Skarżąca wskazała na brak możliwości uzyskania zezwolenia w takim zakresie, co oznacza, że organ bezpodstawnie wymagał posiadania przez Spółkę zezwolenia III kategorii. Skarżąca przyznała, że doszło do naruszenia przepisów odnoszących się do dopuszczalnej wysokości (określonej w § 2 ust. 4 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia), jednak odpowiedzialnym za to naruszenie był kierowca autotransportera, który poprzez własne zaniechanie (nie sprawdził wysokości pojazdu przed rozpoczęciem wykonywania przewozu) doprowadził do stanu sprzecznego z prawem. Organy administracji przy wydawaniu decyzji administracyjnej powinny były rozpatrzyć całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, jak również wziąć pod uwagę okoliczności faktyczne przedmiotowej sprawy. Skarżąca zauważyła, że po tym jak kierowca obniżył wysokość ładunku do wymaganej wysokości 4 m, pozwolono mu na kontynuowanie jazdy. Potwierdza to fakt, iż w przedmiotowej sprawie nie było wymagane uzyskanie zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywny (żadnej kategorii) ponieważ zwykłe poprawne rozmieszczenie ładunku na autotransporterze spowodowało usunięcie naruszenia co w przypadku faktycznych pojazdów nienormatywnych, dla których przejazdu niezbędne jest uzyskanie zezwolenia nie było by możliwe. Doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem w połączeniu z nałożoną sankcją na odpowiedzialnego za naruszenie kierowcę, jak również wyczerpanie przesłanek z art. 140aa ust. 4 P.r.d., zdaniem Skarżącej, stanowiło wystarczająca podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie. W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak i decyzja I instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie. Przedmiotowa sprawa dotyczy odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony był ładunek podzielny w postaci 3 samochodów osobowych. Odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd wynika z art. 140aa ust. 3 pkt 1 P.r.d., zgodnie z którym karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd. Jak wynika natomiast z art. 140aa ust. 1 P.r.d., za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Pojazdem nienormatywnym jest, w świetle definicji art. 2 pkt 35a P.r.d., pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. W niniejszej sprawie kara pieniężna została wymierzona Skarżącemu za przejazd nienormatywnym pojazdem po drodze krajowej "(...)", w "(...)" ("(...)"). W trakcie kontroli dokonano pomiaru wysokości zespołu pojazdów wraz z ładunkiem przy pomocy wysokościomierza teleskopowego, który wykazał wysokość 4,22 m zespołu pojazdów wraz z ładunkiem. Stwierdzona wysokość pojazdu z ładunkiem stanowiła naruszenie dozwolonej wysokości, która w świetle art. 61 ust. 10 P.r.d. nie może przekraczać 4 m. Tożsame wymiary zawarte są w § 2 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz ich niezbędnego wyposażenia, zgodnie z którym wysokość pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 12, nie może przekraczać 4,00 m. Przy tego rodzaju naruszeniu, gdy przejazd pojazdem nienormatywnym związany jest z przewozem ładunku podzielnego, naruszony został art. 64 ust. 2 P.r.d., zgodnie z którym zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Dodać należy, że zgodnie z art. 2 pkt 35b P.r.d., ładunkiem podzielnym jest ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody, mógł być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. W zakresie tej definicji mieszczą się przewożone przedmiotowym pojazdem 3 samochody osobowe. W konsekwencji naruszenia zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunku podzielnego, określonego w art. 64 ust. 2 P.r.d., w świetle art. 140ab ust. 2 P.r.d., za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Ustawodawca nie przewidział odrębnej kary za naruszenie zakazu przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków podzielnych, lecz uregulował konstrukcję prawną polegającą na zastosowaniu kary jak za przejazd bez zezwolenia, bez sprecyzowania konkretnej kategorii zezwolenia. Z art. 64 ust. 3, art. 64a-64g oraz z załącznika nr 1 do P.r.d. wynika, że ustawodawca przewidział siedem kategorii zezwoleń, natomiast w art. 140ab ust. 1 pkt 1-3 P.r.d., uregulował wysokość kary pieniężnej za brak każdego z zezwoleń. Wyjaśnienia wymaga, że w niniejszej sprawie nie mogły mieć zastosowania zezwolenia kategorii I i kategorii II, ponieważ zezwolenie kategorii I nie ma zastosowania do dróg krajowych, natomiast zezwolenie kategorii II, jak stanowi art. 64b ust. 1 tej ustawy, jest wydawane na przejazd nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego albo zespołu pojazdów składającego się z pojazdu wolnobieżnego lub ciągnika rolniczego i przyczepy specjalnej. Organ I instancji, nałożył na Skarżącego, na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 2 w związku z art. 140ab ust. 2 P.r.d., karę pieniężną, jak za przejazd bez zezwolenia kategorii III. Zgodnie z lp. 3 lit. d załącznika nr 1 do P.r.d., zezwolenie kategorii III dotyczy pojazdów nienormatywnych poruszających się po drogach publicznych o wysokości nie przekraczającej 4.3 m. Podkreślenia wymaga, że przy stwierdzonej nienormatywności spornego zespołu pojazdów spełnione były również wymogi określone dla zezwolenia kategorii IV, V i VI, co jednak nie ma znaczenia w sprawie, ponieważ jak wynika z art. 140ab ust. 1 pkt 2 P.r.d., karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 5.000 zł – za brak zezwolenia kategorii III-VI. Organ I instancji zatem, zdaniem Sądu, prawidłowo nałożył na Skarżącą, karę pieniężną w wysokości 5.000 zł, z czym zgodził się organ II instancji. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, że przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym przewidują sytuację, gdy nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 art. 140aa, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia (art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a i lit. b P.r.d.). Jak zasadnie przyjęła Skarżąca uwolnienie się przewoźnika od kary za przejazd pojazdem nienormatywnym może mieć miejsce tylko wówczas, gdy w postępowaniu administracyjnym zostanie wykazane istnienie okoliczności wskazujących na dochowanie przez niego należytej staranności przy wykonywaniu przewozu. W orzecznictwie trafnie podnosi się, że wobec braku definicji należytej staranności - o której mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a P.r.d. - należy posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego, wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz jest zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. Zasadny jest nadto pogląd - wyrażany na gruncie regulacji zawartej w omawianym przepisie - że to na podmiocie wykonującym przejazd spoczywa obowiązek wykazania, iż naruszenie skutkujące nałożeniem kary, powstało w wyniku niezależnych od niego okoliczności, na powstanie których nie miał wpływu, a także, że podjął wszelkie niezbędne działania bądź środki zmierzające do wykonania przewozu zgodnie z przepisami prawa i wynikającymi z nich normami i wymogami. To przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może go rozpocząć po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2016 r., sygn. akt II GSK 1116/15 oraz dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1481/15). W przedmiotowej sprawie Skarżąca podkreśliła, że kierowca kontrolowanego autotransportera zanim został dopuszczony do samodzielnego wykonywania przewozów odbył ponad półroczny okres intensywnego szkolenia w ramach którego wykonywał obowiązki pomocnika kierowcy autotransportera, zapoznał się z wymaganiami dotyczącymi wszystkich aspektów wykonywania zawodu kierowcy autotransportera. W trakcie szkolenia zapoznawał się również ze schematami załadunku poszczególnych marek na autotransportera. Okres szkolenia zakończony został egzaminami praktycznymi i teoretycznymi przeprowadzonymi przez pracowników Działu Kontroli Jakości i Warsztatu Skarżącej. Dopiero po uzyskaniu pozytywnych wyników z przeprowadzonych egzaminów i ukończeniu kursu został zatrudniony na stanowisku kierowcy autotransportera. Kierowca został poinstruowany, że po dokonaniu czynności załadunkowych zobowiązany jest do sprawdzenia pojazdu wraz z naczepą pod względem technicznym, jak również pod kątem spełnienia warunków zarówno nacisku ładunku na poszczególne osie pojazdu jak również wysokości. Skarżąca podkreśliła, że w przypadku załadunku dokonywanego na placach innych firm (zarówno krajowych jak i zagranicznych) zawsze istnieje możliwość, a na niektórych placach składowych obowiązek zmierzenia wysokości pojazdu zarówno na wjeździe jak i wyjeździe z placu. Spółka zaznaczyła, że wszystkie te informacje zostały przekazane kierowcy zarówno na etapie szkolenia, egzaminu jak również na etapie wykonywania przewozu co uzasadnione jest różnymi schematami załadunku dobieranymi w zależności od ilości, marki i modelu przewożonych pojazdów. Kierowca udający się na załadunek na plac składowy dokładnie wie ile samochodów będzie przewoził i w jakim schemacie załadunku, zapewniającym bezpieczny i zgodny z przepisami przewóz. Pomimo powyższego, w przedmiotowej sprawie, kierowca poruszał się po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym, przekraczającym dopuszczalną wysokość, co nie budzi wątpliwości w sprawie i czego nie kwestionuje Skarżąca. Oznacza to jednak, że kierowca przed rozpoczęciem przejazdu nie skorzystał z posiadanego urządzenia do pomiaru wysokości pojazdu i po załadowaniu spornego pojazdu nie dokonał pomiaru jego wysokości. Jest to okoliczność świadcząca o niedołożeniu należytej staranności przez Skarżącą w realizacji czynności związanych z przejazdem, która ponosi odpowiedzialność za działania zatrudnianego przez siebie kierowców związane z dokonywanym przejazdem. Dlatego w ocenie Sądu, organy administracji słusznie przyjęły, że opisany system szkoleń kierowców (wraz z załączoną dokumentacją) nie mógł stanowić wystarczające w niniejszej sprawie świadectwa dochowania przez podmiot wykonujący przejazd należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, jak również nie uprawdopodobnił, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Samo skierowanie pracownika na szkolenia nie zwalania Skarżącej z odpowiedzialności za naruszenie przepisów Prawa ruchu drogowego. "Wpływ przedsiębiorcy na pracę zatrudnionych przezeń kierowców polega nie tylko na prowadzonych szkoleniach, czy odbieraniu oświadczeń od kierowców o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło" (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 11 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Gl 104/13). Tym samym, stanowisko organu wskazujące, że wymieniane przez Skarżącą okoliczności nie dowodzą zaistnienia przesłanki z art. 140aa ust. 4 pkt 1 P.r.d., było prawidłowe. Z powyższych względów, zdaniem Sądu, organy Policji obu instancji, wydając sporne decyzje administracyjne, nie dopuściły się naruszenia zarówno przepisów postępowania administracyjnego, w tym w szczególności przepisów art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., jak również przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 64 ust. 2 i art. 140aa ust. 4 P.r.d. Organy obu instancji prawidłowo zastosowały przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Ponadto, Sąd uznał, że w uzasadnieniu obu spornych rozstrzygnięć wyjaśnione zostały w sposób dostatecznie jasny i przekonywujący motywy ich podjęcia, zaś przytoczona w tym zakresie argumentacja była wyczerpująca i w pełni odnosząca się do stanowiska strony skarżącej. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.) skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło