VI SA/Wa 4232/14

WyrokWSA w Warszawie2015-05-13

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Dariusz Zalewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowy dotyczące wykonania określonej ilości żyłki lub szczeciny z powierzonego surowca, w ramach których wykonawca ponosił odpowiedzialność za rezultat i był rozliczany z ilości i jakości wykonanego produktu, stanowią umowę o dzieło, czy też umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy dotyczące wykonania określonej ilości żyłki lub szczeciny z powierzonego surowca, w ramach których wykonawca był rozliczany z ilości i jakości wykonanego produktu i zobowiązany do dołożenia należytej staranności, stanowią umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a nie umowę o dzieło. W konsekwencji, osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego W. S. z tytułu umów cywilnoprawnych zawartych ze spółką Z. Sp. z o.o. ZUS zwrócił się o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach, gdy W. S. wykonywał umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', polegające na wykonaniu określonej ilości żyłki lub szczeciny z powierzonego surowca. Organy uznały, że umowy te miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a skarżący nie zgodził się z tym stanowiskiem, twierdząc, że były to umowy o dzieło. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2015 r. sprawy ze skargi Z. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę I. Stan sprawy przedstawia się następująco: 1. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. (dalej nazywany: "ZUS"), na podstawie art. 109 ust. 1, 3 i 3a ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm., nazywanej dalej: "ustawą o świadczeniach"), zwrócił się z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym W. S. (nazywanego dalej "ubezpieczonym") w okresach: od [...].05.2007 r. do [...].06.2007 r., od [...].11.2007 r. do [...].12.2007 r., od [...].05.2008 r. do [...].06.2008 r., od [...].10.2008 r. do [...].11.2008 r., od [...].05.2009 r. do [...].06.2009 r., od [...].10.2009 r. do [...].12.2009 r., od [...].02.2010 r. do [...].03.2010 r., od [...].10.2010 r. do [...].11.2010 r., od [...].11.2010 r. do [...].12.2010 r., od [...].03.2011 r. do [...].04.2011 r., od [...].06.2011 r. do [...].07.2011 r., od [...].08.2011 r. do [...].09.2011 r., od [...].11.2011 r. do [...].12.2011 r., z tytułu umów cywilnoprawnych nazwanych "umowami o dzieło" zawartymi ze spółką Z. Sp. z o.o. z siedzibą w G. (nazywanej dalej: "płatnikiem" lub "skarżącym"). Ubezpieczony w czasie wykonywania ww. umów podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę (pismo ZUS z dnia [...].01.2014 r.). Do wniosku z dnia [...] grudnia 2013 r. zostały załączone kopie umów o dzieło z dnia: [...].05.2007 r., [...].11.2007 r., [...].05.2008 r., [...].10.2008 r.,[...].05.2009 r., [...].10.2009 r., [...].02.2010 r., [...].10.2010 r., [...].11.2010 r., [...].03.2011 r., [...].06.2011 r., [...].08.2011 r. oraz [...].11.2011 r. wraz z rachunkami, protokół kontroli z dnia [...].05.2012 r. wraz z załącznikiem nr 1, zastrzeżenia płatnika składek z dnia [...].06.2012 r., informacją o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...].06.2012 r., oświadczenia współpracowników płatnika, pismo płatnika składek z dnia [...].07.2012 r. oraz z dnia [...].08.2012 r. 2. Pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia poinformował płatnika o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, wzywając jednocześnie do wskazania jakie czynności wykonywał ubezpieczony w ramach podpisanych umów, gdzie i w jakich godzinach odbywało się wykonywanie pracy, w jaki sposób strony umowy rozliczały się z wykonanych prac, czy płatnik sprawował nadzór nad wykonywaną pracą. 3. Płatnik w piśmie z dnia [...] stycznia 2014 r. potwierdził fakt zawarcia umów z ubezpieczonym we wskazanych przez ZUS okresach. Wyjaśnił, że przedmiotem umów było wykonanie określonej partii włókien sztucznych zgodnie z treścią umowy. Istotą działa było uzyskanie ustalonej w umowie ilości żyłki lub szczeciny. Zamawiający, w umowie, precyzyjnie określał wymagane cechy dzieła, a wykonawca zobowiązywał się do jego wykonania w określonym terminie. Wykonawca ponosił odpowiedzialność za rezultat, a w przypadku niewykonania lub wadliwego wykonania dzieła, wynagrodzenie nie przysługiwało. Płatnik nie nadzorował wykonywanej pracy. Po jej zakończeniu była ona sprawdzana pod względem ilości i jakości wykonanego produktu. 4. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, decyzją z dnia [...] marca 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) w zw. z art. 109 ust. 1, 4 i 6 ustawy o świadczeniach stwierdził, że ubezpieczony podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach: od [...].05.2007 r. do [...].06.2007 r., od [...].11.2007 r. do [...].12.2007 r., od [...].05.2008 r. do [...].06.2008 r., od [...].10.2008 r. do [...].11.2008 r., od [...].05.2009 r. do [...].06.2009r., od[...].10.2009 r. do [...].12.2009 r., od [...].02.2010 r. do [...].03.2010 r., od [...].10.2010 r. do [...].11.2010 r., od [...].11.2010 r. do [...].12.2010 r., od [...].03.2011 r. do [...].04.2011r., od [...].06.2011 r. do [...].07.2011 r., od [...].08.2011 r. do [...].09.2011 r., od [...].11.2011 r. do [...].12.2011 r., z tytułu umów cywilnoprawnych o charakterze umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia nazwanych "umowami o dzieło" zawartymi z płatnikiem. 5. Pismem z dnia [...] marca 2014 r. płatnik wniósł odwołanie od decyzji Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2014 r., wnosząc o jej uchylenie w całości. Płatnik wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań płatnika przesłuchanego w charakterze strony, zeznań zainteresowanego w charakterze strony, zeznań świadka R. B. na okoliczność charakteru zawieranych pomiędzy płatnikiem i ubezpieczonym umów, przedmiotu tych umów, poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Płatnik podniósł zarzut przedawnienia składek należnych przed grudniem 2008 r. Decyzji z dnia [...] marca 2014 r. płatnik zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie, co miało wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia poprzez przyjęcie, że łączące płatnika z ubezpieczonym umowy były umowami starannego działania, podczas gdy jak wynika z pominiętych przy rozstrzyganiu sprawy przez organ wyjaśnień płatnika oraz ubezpieczonego - przedmiotem łączących strony umów było wytworzenie przez ubezpieczonego konkretnie oznaczonego, wcześniej umówionego dzieła, tj. żyłki lub szczeciny, a element ten należy do essentialia negotii umowy o dzieło; - naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i art. 734 k.c., poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że umowy łączące ubezpieczonego z płatnikiem spełniały przesłanki umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, podczas gdy jak wynika z materiału dowodowego sprawy przedmiotem łączących strony umów było wykonanie ściśle określonego przedmiotu, tj. żyłki lub szczeciny z surowca powierzonego przez płatnika w ściśle oznaczonym przez niego terminie, zaś za wykonane dzieło otrzymał umówione wynagrodzenie, które nie przysługiwałoby ubezpieczonemu w przypadku niewykonania lub nieprawidłowego wykonania przedmiotu umowy. W uzasadnieniu odwołania płatnik podał, że istotą dzieła było uzyskanie ustalonej w umowie ilości żyłki lub szczeciny. Żyłka jest sztucznym włóknem nawiniętym na szpulę lub inny nośnik, posiadającym jeden koniec i jeden początek, zaś szczecina jest sztucznym włóknem w krótkich odcinkach ułożonych w wiązkę, przyciętych równo na ustalony wymiar, zwykle 600 lub 1.200 mm. Płatnik przy zawarciu umowy prezencyjnie określił wymagane cechy dzieła (określił wymogi i parametry techniczne, które przedmiot umowy ma spełniać), ubezpieczony zobowiązał się do wykonania dzieła do określonego terminu, podjął się odpowiedzialności za rezultat wykonania umowy o dzieło, a w razie jego nie wykonania lub wadliwego wykonania, wynagrodzenie nie przysługiwało, ponieważ wytworzenie dzieła odbywało się z materiałów powierzonych - w przypadku zużycia materiału z ponad normatywną ilością odpadu, powstała szkoda podlegała naprawieniu poprzez zapłatę ustalonej w umowie kwoty, tj. od 8,60 zł do 9,20 zł za kilogram, płatnik zobowiązał się do dostarczenia materiałów i narzędzi niezbędnych do wykonania dzieła. Uzyskane dzieło podlegało testowi na występowanie ewentualnych wad, sprawdzone były następujące parametry: uzyskanie określonej w umowie, stałej średnicy włókna (za wadliwe uznawane było włókno ze zgrubieniami, zwężeniami, itp.), uzyskanie ustalonej ilości wyrobu na szpuli, w motku lub w wiązce, uzyskanie włókna o określonej wytrzymałości, badano np. wytrzymałość włókna żyłki czy szczeciny na rozciąganie jak i dopuszczalne wydłużenie przy zerwaniu, przy szczecinie dodatkowo badano równomierność rozcieńcza z bliźniaczej wiązki. Dzieło było wykonywane przez ubezpieczonego bez jakiegokolwiek nadzoru ze strony płatnika, który nie ingerował w żaden sposób w sposób wykonania umowy, nie weryfikował osobistego wykonania umowy, również w sytuacjach, gdy wykonaniu umowy wykonawcy pomagały inne osoby. Ubezpieczony miał pełną swobodę co do terminu wykonania dzieła. Jedyne ograniczenia wynikały z ustalenia ostatecznego terminu wykonania umowy i z ewentualnych sytuacji korzystania ze specjalistycznej maszyny przez osoby trzecie (wtedy to między nimi, a nie z samym zamawiającym dokonywano uzgodnień), Płatnik wyjaśnił, że nie może określić w jakich godzinach odbywało się wykonywanie umowy, ponieważ nie miał nad tym żadnego nadzoru, nie dokonywano ustaleń w tym zakresie z ubezpieczonym. Z uwagi na możliwość skorzystania z maszyny w dowolnej porze (dzięki uprzejmości R. B. - mieszkającego tuż przy hali w której wykorzystywano maszynę - wyłącznie z nim ustalano porę odbioru i zwrotu kluczy do sali, nie było jednak potrzeby ewidencjonowania pór wejścia i wyjścia). Po zakończeniu umowy, ubezpieczony zgłaszał - zwykle telefonicznie bądź przez pozostawienie opisanego wyrobu z adnotacją zawierającą jego wyliczenia, że jest on gotowy do odbioru. Wtedy płatnik dokonywał przeglądu wykonanych prac - kontrolując ustaloną ilość i jakość wyrobu. Jeśli nie było zastrzeżeń, kontaktował się w celu potwierdzenia zgodności produktu z zamówieniem i ustalenia terminu odbioru wynagrodzenia. Jeśli były zastrzeżenia - co do ilości, jakości wyrobu lub przekroczonej ilości odpadów - ustalał z ubezpieczonym czy i jak poprawi wyrób, w jakim terminie czy też mam dokonać potrącenia wynagrodzenia. 6. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] października 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 ustawy o świadczeniach oraz art. 138 1 pkt 1 k.p.a. po rozpatrzeniu odwołania płatnika, utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] marca 2014 r. W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ podał, że w okresie objętym decyzją miał zastosowanie art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121, z późn. zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 144, z późn. zm., nazywanej dalej: "ustawą s.u.s.") obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Prezes NFZ wyjaśnił, że regulacja prawna dotycząca umów cywilnoprawnych została zawarta w art. 627-646 k.c. odnosi się do świadczenia rezultatu polegającego na osiągnięciu z góry ściśle określonego efektu w świetle zjawisk zewnętrznych. Do tej kategorii nie zalicza się samej działalności lecz określony w treści umowy skutek. Natomiast umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której przedmiotowe świadczenie znajduje wyraz w działalności tylko ukierunkowanej, przy czym nie ma obowiązku osiągnięcia wskazanego celu. Do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy o zleceniu (art. 734-750 k.c.). Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Dzieło może mieć charakter materialny lub niematerialny, musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. Umowa taka jest bez wątpienia umową rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). W przypadku umowy o dzieło strony umawiają się na osiągnięcie konkretnego rezultatu, w przypadku umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) - strony umawiają się na dokonanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje więc wykonywanie powtarzalnych czynności, w systemie pracy ciągłej. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Zdaniem Prezesa NFZ, umowy spełniały przesłanki umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Wykonanie określonej w kilogramach ilości szczeciny czy żyłki winno być zakwalifikowane jako umowa starannego działania. Ubezpieczony uczestniczył w przygotowaniu określonego rodzaju materiału i był rozliczany z wykonanej pracy. Oczywistym jest, że nawet przy umowie o świadczenie usług powstaje rezultat świadczonych usług (w tym przypadku żyłka i szczecina). Jednak taki rezultat należy odróżnić od rezultatu umowy o dzieło, który powinien być jednostkowy i indywidualnie oznaczony. W tym stanie rzeczy Prezes NFZ uznał, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług. Prezes NFZ podkreślił, że przedawnieniu ulegają tylko roszczenia majątkowe, a nie inne prawa podmiotowe. Stwierdzenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu nie ma charakteru roszczenia majątkowego, lecz stanowi ustalenie istniejącego stanu faktycznego. 7. Pismem z dnia 31 października 2014 r. płatnik wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] października 2014 r., wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji płatnik, nazywany dalej skarżącym, zarzuci naruszenie: a) przepisów postępowania, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z 80 k.p.a., polegające na niewyczerpującym rozpatrzeniu materiału dowodowego oraz jego dowolnej ocenie, co miało wpływ na treść zaskarżonej decyzji poprzez przyjęcie, że umowy łączące skarżącego z ubezpieczonym były umowami starannego działania, podczas gdy jak wynika z pominiętych przez organ wyjaśnień skarżącego oraz ubezpieczonego przedmiotem umów było wytworzenie przez ubezpieczonego konkretnie oznaczonego wcześniej umówionego dzieła, tj. żyłki bądź szczeciny, który to element należał do essentialia negotii umowy o dzieło, b) przepisu prawa materialnego, tj. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 627 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. poprzez błędne zastosowanie, tj. niezastosowanie i przyjęcie, że umowy łączące skarżącego z ubezpieczonym spełniały przesłanki umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu podczas gdy z materiału dowodowego sprawy wynika, że przedmiotem łączących strony umów było wykonanie ściśle określonego przedmiotu, tj. żyłki bądź szczeciny z surowca powierzonego przez skarżącego w ściśle oznaczonym przez niego terminie, zaś za wykonane dzieło ubezpieczony otrzymał umówione wynagrodzenie, które nie przysługiwałoby w przypadku wykonania nieprawidłowego wykonania. Skarżący, na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., wniósł o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie: dowodu z dokumentu, tj. wyroku z dnia [...] lipca 2014 r. - okoliczność, że w analogicznej sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w G. Po przesłuchaniu świadków, stron oraz po oględzinach dowodów rzeczowych - uznano, że brak jest podstaw do kwestionowania umów zawieranych przez skarżącego i że wypełniają one znamiona umowy dzieło a nie jak przyjmują organy - umowy zlecenia, dowodów z dokumentów zawartych w aktach Sądu Okręgowego G. o sygnaturach [...], [...],[...], [...], [...], [...], [...], [...], w szczególności z zeznań świadków, zainteresowanych i skarżącego oraz zapisu audiowizualnego oględzin dowodów rzeczowych - na okoliczność, że umowy z zainteresowanymi w tym z ubezpieczonym - jako zmierzające do uzyskania konkretnego i zindywidualizowanego efektu - były umowami o dzieło a nie zlecenia. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania skarżący podał, że Prezes NFZ nie wziął pod uwagę jego wyjaśnień oraz ubezpieczonego odnośnie charakteru umów łączących strony. Dowolność oceny materiału dowodowego skutkowała naruszeniem art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. Zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach skarżący powiązał z naruszeniem art. 3531 k.c. wyrażającego zasadę swobody zawierania umów. Skarżący za niezasadne uznał kwestionowanie przez organ zasadności zawierania przez stronę umów o dzieło, bez uwzględnienia faktycznego czy rzeczywistego zamiaru stron i faktycznego przebiegu i wyniku wykonania umowy. Skarżący przytoczył ogólny zarys procesu realizacji umów zawieranych przez skarżącego z ubezpieczonym, podając, że celem umów było osiągnięcie przez ubezpieczonego konkretnego rezultatu w postaci żyłki bądź szczeciny, który to element należał do essentialia negotii umowy o dzieło. Co istotne, ww. wyroby różniły się siebie - były one bowiem wykonywane na indywidualne zamówienie klientów skarżącego, którzy zamawiali produkty zróżnicowane pod względem parametrów technicznych, jakie winno posiadać wytworzone dzieło oraz różniące się walorami estetycznymi. Skarżący ponownie przytoczył ogólny zarys procesu realizacji umowy o wykonywanie żyłki lub szczeciny, podany uprzednio w uzasadnieniu odwołania od decyzji z dnia [...] marca 2014 r. Skarżący zakwestionował stanowisko Prezesa NFZ jakoby charakter zawartych przez strony postępowania umów o dzieło podważał fakt, że wytworzone przez ubezpieczonego dzieło nie miało "indywidualnego, niepowtarzalnego charakteru", który - zgodnie z błędnym stanowiskiem organu - winno mieć dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Zdaniem skarżącego żaden przepis prawa nie przewiduje przesłanki, na którą powołuje się organ administracji. Jedynie bowiem w kolokwialnym znaczeniu "dzieło" to wytwór szczególny, indywidualny i niepowtarzalny. Doktryna przyjmuje natomiast, że dziełem jest z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz ucieleśniony, obiektywnie osiągalny pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie. Skarżący przyznał, że dzieło może mieć charakter niepowtarzalny unikatowy, (jak rzeźba, obraz czy utwór literacki), jednak dyspozycja art. 627 k.c. i nast. nie ogranicza się jedynie do takich przedmiotów umowy. Tym samym ingerencję Prezesa NFZ w wyrażoną w art. 3531 k.c. zasadę swobody zawierania umów skarżący uznał za zbyt daleko idącą. Pogląd skarżącego o braku podstaw do uznia umów zawieranych przez skarżącego na produkcję żyłki czy szczeciny za umowę zlecenia podzielił Sąd Okręgowy w G. w podanych na wstępie skargi sprawach. Skarżący wyjaśnił, że poza umowami zawieranymi z ubezpieczonym, skarżący zawierał analogiczne umowy z innymi wykonawcami, a umowy te podlegały kontroli ZUS (na aktach tejże kontroli oparł się prezes NFZ w niniejszej sprawie). W sprawach wydano decyzje, które zakładały uznanie zawartych przez skarżącego umów za umowy zlecenie, jednak decyzje te zostały zmienione, gdyż wskazany Sąd sporne umowy uznał za umowy o dzieło, przyznając tym samym rację skarżącemu a nie organowi rentowemu (dotychczasowe wyroki dotyczą 12 sposób 19 osób, a w najbliższym czasie zapadną wyroki co do pozostałych 7). 8. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: 1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.). 2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. 3. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. 4. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] października 2014 r., który utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] marca 2014 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania W. S. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 2007 do 2011 r., nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie. 5. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącego jako płatnika z W. S. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów (okresy obowiązywania umów nie były sporne) było wykonanie określonej partii włókien sztucznych zgodnych z treścią umowy. Istotą działa było uzyskanie ustalonej w umowie ilości żyłki lub szczeciny. Zamawiający w umowie precyzyjnie określał wymagane cechy dzieła, a wykonawca zobowiązywał się do wykonania dzieła w określonym terminie. Wykonawca ponosił odpowiedzialność za rezultat, a w przypadku niewykonania lub wadliwego wykonania dzieła, wynagrodzenie nie przysługiwało. Płatnik nie nadzorował wykonywanej pracy. Po jej zakończeniu była ona sprawdzana pod względem ilości i jakości wykonanego produktu. W ocenie Sądu, zebrany przez organ materiał dowodowy: - kopie umów o dzieło z dnia: [...].05.2007 r., [...].11.2007 r., [...].05.2008 r., [...].10.2008 r., [...].05.2009 r., [...].10.2009 r., [...].02.2010 r., [...].10.2010 r., [...].11.2010 r. [...].03.2011 r., [...].06.2011 r., [...].08.2011 r., [...].11.2011 r. wraz z rachunkami, - protokół kontroli z dnia [...] maja 2012 r. wraz z załącznikiem nr 1, zastrzeżenia płatnika składek z dnia [...] czerwca 2012 r., - informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2012 r., - oświadczenia współpracowników firmy "Z." Sp. z o.o., - pismo płatnika składek z dnia [...] lipca 2012 r. oraz z dnia [...] sierpnia 2012 r.; pozwoliły Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny, że umowy z W. S. stanowiły o ciągu prostych czynności starannego działania w postaci wykonania żyłek i szczeciny z surowca powierzonego przez zamawiającego na ciągu produkcyjnym. 6. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 144, z późn. zm., nazywanej dalej: "ustawą s.u.s.") obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Prezes NFZ wyjaśnił, że regulacja prawna dotycząca umów cywilnoprawnych została zawarta w art. 627-646 k.c. odnosi się do świadczenia rezultatu polegającego na osiągnięciu z góry ściśle określonego efektu w świetle zjawisk zewnętrznych. Do tej kategorii nie zalicza się samej działalności lecz określony w treści umowy skutek. Natomiast umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której przedmiotowe świadczenie znajduje wyraz w działalności tylko ukierunkowanej, przy czym nie ma obowiązku osiągnięcia wskazanego celu. Do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy o zleceniu (art. 734-750 k.c.). Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Dzieło może mieć charakter materialny lub niematerialny, musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. Umowa taka jest bez wątpienia umową rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). W przypadku umowy o dzieło strony umawiają się na osiągnięcie konkretnego rezultatu, w przypadku umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) - strony umawiają się na dokonanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu. Dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje więc wykonywanie powtarzalnych czynności, w systemie pracy ciągłej. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. W ocenie Sądu, organ słusznie uznał, że umowy spełniały przesłanki umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło. Wykonanie określonej w kilogramach ilości szczeciny czy żyłki winno być zakwalifikowane jako umowa starannego działania. Ubezpieczony uczestniczył w przygotowaniu określonego rodzaju materiału i był rozliczany z wykonanej pracy. Oczywistym jest, że nawet przy umowie o świadczenie usług powstaje rezultat świadczonych usług (w tym przypadku żyłka i szczecina). Jednak taki rezultat należy odróżnić od rezultatu umowy o dzieło, który powinien być jednostkowy i indywidualnie oznaczony. Z protokołu kontroli ZUS z dnia [...] maja 2012 r. z którego wynika, że wykonywana praca składała się z ciągu czynności w postaci wykonania żyłek i szczeciny z surowca powierzonego przez zamawiającego na ciągu produkcyjnym. Ubezpieczony korzystał z maszyny znajdującej się na terenie Zakładu - płatnika. Wykonywane czynności stanowiły fragment procesu produkcyjnego, powtarzalnego, od ubezpieczonego wymagano wykonania powtarzalnych czynności starannie i z tego był rozliczany. Ubezpieczony zobowiązany był do dołożenia należytej staranności przy ich wykonywaniu. Jedną z cech charakteryzujących umowę o dzieło jest również odpowiedzialność za wadliwe wykonanie bądź niewykonanie. W treści umów nie wymieniono konsekwencji za niewłaściwe, bądź całkowite niewykonanie ich przedmiotu. Wprawdzie z wyjaśnień płatnika zawartych w piśmie z dnia [...] stycznia 2014 r. wynikało, że w przypadku nieprawidłowego wykonania umowy, ustalane było z wykonawcą (ubezpieczonym) czy i jak poprawi wyrób czy też nienależyte wykonanie ma zostać potrącone z wynagrodzenia, jednakże powyższe powinno wynikać wprost z treści umowy, natomiast w treści omawianych umów takich zastrzeżeń nie zawarto. 7. Prezes NFZ podkreślił, że sama terminologia, jaką posługiwał się płatnik w zawartych umowach jako umowach o dzieło, była bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza o jej rodzaju. Jeśli bowiem nazwa nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy i sposób faktycznego wykonywania. Również sposób płatności (wynagrodzenie określone w kwocie brutto za wykonanie "dzieła"), nie pozwalało, w ocenie organu odwoławczego, na stwierdzenie, że umowy wykonywane przez ubezpieczonego były umowami o dzieło, albowiem w odniesieniu do nich istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem, jego wartością, natomiast w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi. Generalnie więc wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (art. 629 k.c. - 632 k.c.). W wykonaniu umowy stron stosowane były tymczasem jednolite stawki wynagrodzenia za czas realizacji umowy, niezależnie od nakładu pracy koniecznego do wykonania "dzieł", co wskazuje na zapłatę za działanie rozłożone w czasie. W ocenie Sądu Prezes NFZ zasadnie uznał, że pomiędzy stronami w spornym okresie doszło do zawarcia umowy o świadczenie usług. 8. W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". 9. Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnią prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co oznaczało objęcie W. S. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie wykonawca umowy zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania pracy, która składała się z ciągu czynności w postaci wykonania żyłek i szczeciny z surowca powierzonego przez zamawiającego na ciągu produkcyjnym. Ubezpieczony korzystał z maszyny znajdującej się na terenie Zakładu - płatnika. Wykonywane czynności stanowiły fragment procesu produkcyjnego, powtarzalnego, od ubezpieczonego wymagano wykonania powtarzalnych czynności starannie i z tego był rozliczany. Ubezpieczony zobowiązany był do dołożenia należytej staranności przy ich wykonywaniu. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c. 10. W ocenie Sądu brak uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego w toku postępowania administracyjnego, nie ma natomiast rangi skutkującej uchybieniem mającym wpływ na wynik rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Prezes NFZ w uzasadnieniu wydanej decyzji wskazał, że dowód z przesłuchania stron ma charakter posiłkowy, znajdujący zastosowanie, o ile okoliczności istotne dla sprawy nie mogą zostać wyjaśnione w inny sposób, zgodnie z art. 86 k.p.a. Wskazywał, że dowód z przesłuchania strony nie może zastępować dowodów z dokumentów. Skoro więc nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, oznaczało to, że organ posiadał inne wystarczające dowody dla uznania charakteru ocenianych umów: protokół kontroli, informacje o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, przesłuchania dyrektora Spółki. W ocenie Sądu, stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Organ odwoławczy dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i jego oceny zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., a swoje stanowisko w pełni uzasadnił, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Oznacza to, że brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, by uznać, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. Takiego skutku nie mogły wywołać również złożone wraz z pozwem kopie wyroków Sądu Okręgowego w G. w sprawach ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego, po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza, że organ był nim związany, a obecnie związany byłby nimi sąd administracyjny. Nie można uznać, że nie uwzględnienie w niniejszej sprawie wyroków wydanych w sprawach innych osób spowodowało naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie niniejszym, nie będąc tymi wyrokami związany nie znajduje także podstaw do wyrażenia podobnej oceny materiału dowodowego zawartego w sprawie rozpatrywanej, analogicznie jak w powołanych sprawach. Skarżący, reprezentowany przez prezesa spółki, oświadczył na rozprawie, że w zakresie umowy zawartej z W. S. nie było w jego sprawie czynności polegających na owinięciu w papier i folię marszczoną, obcięcia na długość i zapakowania w kartony i wykonania końcówki pręta wodzącego. W ocenie Sądu, ta nieścisłość, co do opisu czynności wykonywanych w ramach umowy przez W. S. nie zmienia faktu, że przedmiotem łączących strony umów było wykonanie ściśle określonego przedmiotu tj. żyłki bądź szczeciny z surowca powierzonego przez Zamawiającego i w ściśle oznaczonym przez Zamawiającego terminie. Ten niesporny pomiędzy Skarżącym, a organem, opis charakteru pracy wykonywanej na rzecz Skarżącego przez W. S., wystarczył do uznania, że w tej sprawie wykonywane czynności stanowiły fragment procesu produkcyjnego, powtarzalnego. Od ubezpieczonego wymagano wykonania powtarzalnych czynności starannie i z tego był rozliczany. Ubezpieczony zobowiązany był do dołożenia należytej staranności przy ich wykonywaniu. Takiemu zobowiązaniu nie można było przypisać cech umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. Rozstrzygnięcie organu było prawidłowe, a wyżej opisane nieścisłości nie miały wpływu na wynik sprawy. 11. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, WSA w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło