VI SA/Wa 437/10
WyrokWSA w Warszawie2010-06-14
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Ewa Frąckiewicz, Jolanta Królikowska-Przewłoka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w szczególności za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia. Obowiązki załadowcy nie ograniczają się do umożliwienia załadunku, lecz obejmują również podjęcie działań zapobiegających nieprawidłowościom, w tym odpowiednie zorganizowanie pracy i relacji z kontrahentami.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącą karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia polegały na przekroczeniu dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu podczas kontroli drogowej. Skarżąca, jako załadowca, kwestionowała swoją odpowiedzialność, argumentując, że nie jest przewoźnikiem i nie ma możliwości kontroli masy pojazdu. Organy administracji uznały, że skarżąca miała wpływ na powstanie naruszenia, co uzasadnia nałożenie kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] września 2009 r. nakładającą na [...] S.A. w [...] (dalej: także skarżąca) karę pieniężną w wysokości 12.960,00 (dwanaście tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt) złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] czerwca 2009 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...]. Powyższy pojazd był kierowany przez B. S. w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy: T. S., [...] "[...]" (przewoźnik). Załadowcą pojazdu były [...] S.A.
W wyniku ważenia pojazdu, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk 28,871 na podwójnej osi napędowej - przekroczenie o 12,871;
- masa pojazdu 47,801 - przekroczenie o 15,801;
Powyższe potwierdza protokół kontroli z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...], do którego dołączono: wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy przedsiębiorcy: [...] "[...] T. S.", polisę ubezpieczeniową wystawioną na T. S., dokument wydania [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. wystawiony przez Kopalnię [...].
Do pomiarów użyto przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...]. Obie legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wystawionymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...].
Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Kierowca nie skorzystał z drugiego pomiaru.
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 56 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), art. 13 g ust. 1, art. 40 c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz lp. 7.9 lit. d) i e) oraz lp. 9.15 lit. d) załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, art. 61 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 98, poz.1071 ze zm.), nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 12.960,00 złotych za:
A) przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów na naciskach osi do 10 t. dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych przy odległościach między osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m. i nie większej niż 1,8 m. o sumie nacisków osi:
- powyżej 18,00 t. do 19, 00 t. – 1.080,00 złotych,
- za każde rozpoczęte przekroczenie o 1,0 t. powyżej 19,0 t. – dodatkowo 900 złotych.
B) przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeśli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważna, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t. powyżej 42 t. do 52 t. – 2.880,00 złotych.
W uzasadnieniu podniesiono, że załadowca by ponieść odpowiedzialność za powyższe naruszenia, musi godzić się lub mieć wpływ na powstanie naruszenia. Obowiązkiem załadowcy jest znać dopuszczalną masę całkowitą pojazdu i załadować taką ilość towaru, aby nie doszło do naruszenia. Organ doszedł do przekonania, iż strona zdawała sobie sprawę z nienormatywności pojazdu o czym świadczy dokument WZ, w którym określono całkowitą masę pojazdu na 49,82 t. W tej sprawie, zdaniem organu, w/wskazane przesłanki odpowiedzialności załadowcy zostały spełnione.
W odwołaniu od tej decyzji Skarżąca wniosła o jej uchylenie. Podkreśliła, że nie była przewoźnikiem ładunku, a jedynie jego załadowcą. Stwierdziła, iż wbrew stanowisku organu I instancji, nie można na podstawie tylko dokumentu WZ stwierdzić, że załadowca zdawał sobie sprawę z nienormatywności pojazdu. Zdaniem odwołującego załadowca nie ma obowiązku znania dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, nie ma również żadnej możliwości faktycznej i prawnej jej kontroli. Podobne argumenty strona podniosła w stosunku do naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnych nacisków na osie. W konsekwencji strona postępowania stwierdziła, iż należy uznać, że zaskarżona decyzja nie posiadała odpowiedniego uzasadnienia faktycznego i prawnego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., wydaną na podstawie art. art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej: k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1, art. 13 g ust. 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4 i 5 o drogach publicznych oraz lp. 7 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 15 lit. d) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ II instancji stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik — odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Mając na uwadze powyższe rozważania, organ II instancji stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji.
Organ odwoławczy podkreślił, iż w świetle art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym przesłanką odpowiedzialności jest samo stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot praw lub obowiązków.
Ponadto, organ zauważył, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu, z dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. wynika, że załadowca wydał 33,80 t mułu kruszywa, została podana również waga brutto zespołu pojazdów wraz z ładunkiem w wysokości 49,82 t. Maksymalna dopuszczalna masa całkowita pojazdu mogła wynieść 32 t. Organ podkreśla, iż strona dysponowała zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mimo to, umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, iż w interesie podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym (w tym załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Załadowca winien tak skonstruować swe relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane.
Organ podkreślił, iż zgodnie z art. 43 ustawy Prawo przewozowe z dnia 15 listopada 1984 r. (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 z późn. zm.) czynności ładunkowe należą do obowiązków nadawcy lub odbiorcy. Z istoty umowy przewozu wynika określony okres obowiązków jej stron i nie wynika z nich konkluzja, iż kwestia załadunku towaru miałaby nie być przedmiotem zainteresowania załadowcy, a za końcowy efekt czynności załadunkowych miałby odpowiadać wyłącznie przewoźnik.
Odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem w niniejszej sprawie, zdaniem organu, jest strona odwołująca się - jako załadowca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
Od powyższej decyzji skarżąca wniosła, za pośrednictwem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, skargę, w której zawarła następujące zarzuty:
1) obrazę przepisów postępowania administracyjnego zawartych w art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
- dokonanie ustaleń faktycznych dotyczących zaistnienia przesłanek odpowiedzialności [...] S.A. w [...] wynikających z art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych bez przeprowadzenia rzeczywistego postępowania wyjaśniającego, w szczególności w zakresie przekroczenia nacisku na poszczególne osie;
- nieustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w odwołaniu od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a odnoszących się do charakteru dokumentu WZ oraz dotyczących braku uzasadnienia przez organ I instancji przesłanek nałożenia na [...] S.A. w [...] kary w zakresie przekroczenia dopuszczalnej nacisku na poszczególne osie;
- nieustosunkowanie się do twierdzeń zawartych w odwołaniu od decyzji organu I instancji odnoszących się do tego, że skarżąca nie ma żadnej możliwości ani prawnej, ani faktycznej do tego, aby kontrolować dokumenty pojazdów, w których określona jest ich masa całkowita;
- nieuchylenie w przedmiotowym postępowaniu decyzji organu I instancji ze względu na istniejące w protokole kontroli nieścisłości oraz nie załączenie do akt sprawy przesłanych do skarżącej dokumentów legalizacji wagi oraz protokołu pomiaru terenu na stanowisku ważenia.
2) obrazę przepisów prawa materialnego tj.: art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez przyjęcie, że w tym konkretnym stanie faktycznym zaistniały przesłanki do nałożenia na załadowcę kary za przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu. Skarżąca podkreśliła, iż w protokole kontroli brak jest odniesienia na temat tego, czy pojazd, którym dokonano przewozu surowca był normatywny, czy też nie oraz czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie;
3) obrazę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji podczas, gdy podjęcie rozstrzygnięcia wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części przez organ I instancji w szczególności w zakresie zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej wynikających z art. z art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych między innymi z powodu istnienia nieścisłości w protokole kontroli;
4) obrazę przepisu postępowania zawartego w art. 15 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy przez to, że organ II instancji utrzymując zaskarżoną decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego sanował wadliwe postępowanie organu I instancji w zakresie naruszenia np.: art. 7, 9, 11 i 107 § 3 k.p.a.
Skarżąca, mając na uwadze powyżej przedstawione zarzuty, wniosła o uchylenie w całości obu ww. decyzji.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1268) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej, przy czym ta kontrola zgodnie z § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zw. p.p.s.a. – Dz. U. Nr 153, poz. 1270).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Podkreślić przy tym należy, iż stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. uwzględnia skargę tylko wówczas, gdy stwierdzi, że doszło do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji jeżeli zachodzą przesłanki określone w k.p.a. lub innych przepisach. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie nosi znamion wadliwości w rozumieniu powołanego przepisu.
Stosownie do art. 13 g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym wymienia się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, przy czym zgodnie z ust. 1 b pkt 2 powołanego artykułu karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Skoro zatem ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Twierdzenia strony, iż nie mają możliwości kontroli załadunku w powyższym zakresie nie są uzasadnione i nie mogą stanowić uzasadnienia do przyjęcia, iż przesłanki odpowiedzialności, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 powołanej ustawy nie zostały spełnione. Z oświadczenia pełnomocnika skarżącej na rozprawie w dniu 14 czerwca 2010 r. wynika zresztą, że skarżąca ma świadomość ciążących na niej obowiązków w tym względzie, bo pełnomocnik stwierdził, że procedura przy załadowaniu jest taka, że kierowca jest pytany przez załadowcę, jaka jest dopuszczalna masa załadunku. Przyznał jednak, że nie ma dowodu na to, że kierowca był o dopuszczalną masę pytany i jakiej odpowiedzi udzielił.
W ocenie Sądu, skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to ona dokonywała załadunku, zaś dokument WZ nr [...], którego treści strona nie podważa stanowił dowód na to, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi.
Z dokumentu tego, co trafnie ustalił organ wynika, że załadowca wydał 33,80 t mułu kruszywa, waga brutto zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wynosiła 49,82 t, a dopuszczalna masa całkowita pojazdu, 32 t.
Umożliwienie przez stronę, jako załadowcę, wyjazdu takiego pojazdu stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia jego odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Kierowca, co wynika z protokołu, takim zezwoleniem nie dysponował, a skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom organu, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. Podnieść nadto w zw. z zarzutami skargi należy, iż o tym, czy pojazd jest nienormatywny świadczą pomiary nacisków osi i masy całkowitej pojazdu wskazane w protokole kontroli nie zaś odpowiednie wypełnienie w protokole kontroli rubryki "pojazd jest normatywny/nienormatywny". Z dokonanych pomiarów, niekwestionowanych przez stronę wynika, iż ustalone przez organ przekroczenia wystąpiły. Braki w powyższej rubryce nie mają zatem istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia i nie stanowią o uchybieniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W świetle powyższego nie było, zdaniem Sądu, potrzeby prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Zgromadzony materiał dowodowy oceniony przez organ bez naruszenia art. 80 k.p.a. stanowił bowiem o wyjaśnieniu sprawy w stopniu umożliwiającym wydanie rozstrzygnięcia.
Niezrozumiałym w zaistniałym stanie rzeczy jest zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. Zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania statuowaną tym przepisem, decyzje nieostateczne mogą być na wniosek osoby uprawnionej zaskarżone do organu administracji publicznej wyższego stopnia nad organem, który wydał zaskarżoną decyzję. Zasada ta została zastosowana w niniejszej sprawie, bowiem skarżąca niezadowolona z decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego złożyła w ustawowym terminie odwołanie, w wyniku którego organ II instancji zbadał sprawę w jej całokształcie i wydał zaskarżoną decyzję.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło