VI SA/Wa 455/14
WyrokWSA w Warszawie2014-07-18
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś – Dębecka, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług, nazwana przez strony umową o dzieło, w której przedmiotem jest przygotowanie fizyczne profesjonalnego zespołu piłki nożnej i obejmująca również wykorzystanie wizerunku trenera w celach reklamowych, stanowi tytuł do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa zlecenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporne umowy, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w istocie miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Kluczowe było to, że czynności wykonywane przez A. S. polegały na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, materialnego rezultatu. Wykorzystanie wizerunku w celach reklamowych było ściśle związane z działalnością trenera i nie stanowiło odrębnego tytułu do zwolnienia z ubezpieczenia. W związku z tym, A. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która stwierdziła, że A. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej z K. S.A. w określonych okresach. ZUS zakwalifikował sporne umowy, nazwane przez strony umowami o dzieło, jako umowy zlecenia, wskazując na charakter świadczonych usług. K. S.A. kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że były to umowy o dzieło, a część świadczeń dotyczyła usług reklamowo-marketingowych związanych z wizerunkiem, które nie rodzą obowiązku ubezpieczenia. Sąd rozpoznał skargę K. S.A. na decyzję Prezesa NFZ.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś – Dębecka Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2014 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zm. dalej powoływana jako "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa, po rozpatrzeniu odwołania K. S.A., utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2013 r., w sprawie stwierdzenia, że A. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy cywilnoprawnej na rzecz płatnika K. S.A. z siedzibą w K., w okresie od [...] lipca 2009 r. do [...] czerwca 2010 r. oraz od [...] sierpnia 2010 r. do [...] czerwca 2012 r.
Powyższa decyzja została wydana w związku z wnioskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] maja 2013 r. o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia A. S. ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy zawartej przez płatnika składek - spółkę K. z A. S. od dnia [...] lipca 2009 r. do [...] czerwca 2010 r. oraz od [...] sierpnia 2010 r. do [...] czerwca 2012 r. Zgodnie z tymi umowami Klub zlecił A. S. współprowadzenie I zespołu seniorów piłki nożnej Klubu w zakresie przygotowania fizycznego na zasadach określonych w umowie. Według ZUS sporne umowy, choć nazwane przez strony umowami o dzieło były w istocie umowami zlecenia. Ponadto Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że A. S. w okresie zawartych umów o dzieło podlegał ubezpieczeniom społecznym u innego płatnika składek z tytułu zatrudnienia na umowę o pracę.
Według płatnika Zakład Ubezpieczeń Społecznych błędnie zakwalifikował przedmiotowe umowy, jako umowy zlecenia.
Organ nie zgodził się z argumentacją spółki K. i wskazał, że stosownie do art. 750 kodeksu cywilnego zwanej dalej k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Do tego typu umów zaliczyć można, w szczególności umowę nienazwaną, określoną jako "umowa trenera", jako iż przedmiotem świadczenia jednej ze stron jest tu wykonywanie czynności faktycznej, jako usługi, przy czym umowa tak nie została uregulowana odrębnymi przepisami prawa cywilnego. Umowa, zwłaszcza umowa nienazwana, może przewidywać przy tym świadczenie usług różnego rodzaju.
Prezes NFZ zwrócił uwagę na § 1 pkt 2 umów o dzieło zawartych pomiędzy płatnikiem składek K. S.A, reprezentowanym przez Pana T. C. - Prezesa Zarządu a A. S. z którego wynika, iż Trener zobowiązał się "dołożyć najwyższej staranności wymaganej przy prowadzeniu profesjonalnego zespołu piłki nożnej z uwzględnieniem zasad i zwyczajów obowiązujących w sporcie profesjonalnym oraz z uwzględnieniem dbałości o bezpieczeństwo osób uczestniczących w zajęciach szkoleniowych prowadzonych przez Trenera przygotowania fizycznego". Ponadto do podstawowych obowiązków A. S. należało m.in. przygotowanie organizacyjne i uczestnictwo w zgrupowaniach sportowych i obozach treningowych, prowadzenie notatek, dokumentacji szkoleniowej i analitycznej zgodnie z wytycznymi I Trenera, korzystanie ze sprzętu sportowego należącego do Klubu. Obowiązki te wskazują, zdaniem organu, na staranne działalnie, które charakteryzują umowę zlecenia. Organ zaakcentował, że praca trenera to proces szkolenia, jest to świadczenie starannego działania, a wyniki, czy określenie konkretnego rezultatu, nie zawsze zależą wyłącznie od trenera.
Odnosząc się do argumentów płatnika, który wskazywał na świadczenie przez A. S. usług reklamowo-marketingowych polegających na wykorzystaniu wizerunku Ubezpieczonego a usługi te, według skarżącego, stanowiły odrębną część wypłacanego wynagrodzenia organ stwierdził, że zgodnie z § 4 pkt 3 umów zawartych pomiędzy A. S. a klubem K. S.A. wynika, że "w ramach wynagrodzenia, o których mowa w § 3 ust. 1, Trener przygotowania fizycznego wyraża zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie w celach reklamowych Klubu wizerunku Trenera przygotowania fizycznego i danych osobowych, pozostających w związku z zawarciem i wykonaniem niniejszej umowy". Według Prezesa NFZ z powyższego wynika, że wizerunek Trenera był ściśle związany z jego działalnością.
Odwołując się do orzeczeń WSA w Gliwicach z dnia 1 sierpnia 2012 r. sygn. akt I SA/GI 865/11 oraz wyroku SN z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt I CSK 160/09, organ uznał że sporne umowy cywilne mają charakter umów zlecenia stanowiących odrębny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w decyzji.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. S.A., zwana dalej skarżącą, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu I instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Podniosła zarzuty naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj.:
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej jako "u.ś.o.z."), art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 z późn. zm., dalej jako "u.s.u.s." lub "ustawa systemowa") w zw. z art. 69 ust. 1 u.ś.o.z., art. 18 ust. 1 i 3 ustawy systemowej w zw. z art. 81 u.ś.o.z.,
- art. 65 § 1 i 2 ustawy Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 193 i późn. zm., dalej "k.c."), poprzez:
a) uznanie, że Ubezpieczony nie jest przyjmującym zamówienie w ramach umowy o dzieło, lecz uznanie z punktu widzenia tytułów ubezpieczenia zdrowotnego, że Ubezpieczony jest zleceniobiorcą,
b) brak analizy umowy o dzieło zawartej pomiędzy Ubezpieczonym a Skarżącą, w tym rodzajów przychodów uzyskiwanych przez Ubezpieczonego, a w konsekwencji brak uwzględnienia (w tym w ramach rozstrzygnięcia zawartego w decyzji), że Ubezpieczony świadczył usługi reklamowo- marketingowe polegające na udostępnianiu własnego wizerunku i brak uwzględnienia, że osoby świadczące tego typu usługi nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu z racji udzielenia innym podmiotom zezwolenia na korzystanie z wizerunku,
a w konsekwencji przyjęcie, że z tytułu zawartych pomiędzy A. S. a Skarżącą umów A. S. podlega ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba świadcząca usługi w ramach umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia
oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 7, 8 w zw. z art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 80, art. 104 § 2, art. 107 § 1 i 3 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako "k.p.a.") w zw. z art. 109 ust. 6 u.ś.o.z. poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę prawdy obiektywnej oraz naruszający zasadę budowania zaufania do władzy publicznej, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, brak uwzględnienia zgłaszanych przez Skarżącą wniosków dowodowych, dowolną ocenę materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjęcie, że A. S. nie był zaangażowany w oparciu o umowy o dzieło, brak uwzględnienia (w tym w ramach rozstrzygnięcia zawartego w decyzji), iż istotnym elementem umów zawieranych pomiędzy skarżącą a A. S. było świadczenie przez ubezpieczonego usług reklamowo-marketingowych, które nie rodzą obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Jak wynika z zarzutów podnoszonych przez skarżącą spółkę zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i w skardze, w niniejszej sprawie nie jest kwestionowany przez spółkę K. okres objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wskazany w decyzji, ale charakter umów zawartych pomiędzy A. S. a skarżącą spółką.
W ocenie organu, sporne umowy mają charakter umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu, stanowiącej odrębny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego. Z kolei według spółki K. powyższe umowy są umowami o dzieło a w części dotyczącej świadczenia usług reklamowo- marketingowych polegających na wykorzystaniu wizerunków trenera (tu: A. S.) oraz zawodników nie podlegały ubezpieczeniu zdrowotnemu z racji udzielenia innym podmiotom zezwolenia na korzystanie z wizerunku.
Zdaniem Sądu, skarga spółki K. nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług do której, zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego tych osób, stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych.
W myśl art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o sus", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu podlegają zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Wbrew zarzutom skarżącej spółki, organ dokonał pełnej analizy badanych umów zasadnie wskazując, że czynności wykonywane w ramach zawartych umów przez A. S. nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny i zindywidualizowany rezultat podlegający ocenie i ewentualnej odpowiedzialności za wady.
Niewątpliwie A. S. świadczył usługi z zachowaniem starannego działania w taki sposób, aby maksymalizować wyniki szkolonych drużyn i za to otrzymywał wynagrodzenie, jednakże wbrew poglądom skarżącej, nie można uznać, iż zawierane umowy były umowami rezultatu.
W ocenie Sądu, teza skarżącej, że przedmiotowe umowy są umowami o dzieło - jest nietrafna.
Istotą umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania.
W ocenie Sądu, organy prawidłowo określiły charakter omawianych umów. Należy podnieść, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
W spornych umowach w istocie mamy do czynienia z wykonywaniem czynności faktycznych w postaci współprowadzenia zespołów piłki nożnej lub nadzoru nad przebiegiem procesu treningowego w zakresie przygotowania kondycyjnego drużyn piłki nożnej.
Jeżeli z natury stosunku zobowiązaniowego wynika, że rezultat nie może zostać objęty treścią świadczenia, jakim jest umowa o dzieło, jest ona sprzeczna z naturą tego stosunku zobowiązaniowego. Z tego względu nazwanie umowy nie przesądza o jej charakterze.
Usługi wykonywane przez A. S. to ciąg określonych czynności, które nie prowadzą do osiągnięcia konkretnego "dzieła".
A. S. był zobowiązany do działania, które miało na celu zorganizowanie sprawnego przebiegu meczy i treningów a nie konkretnego rezultatu, który nie zawsze zależy od trenera. Warto zaakcentować treść § 1 pkt 2 umów o dzieło zawartych pomiędzy płatnikiem składek K. S.A., a A. S. gdzie wskazuje się, iż trener zobowiązał się "dołożyć najwyższej staranności wymaganej przy prowadzeniu profesjonalnego zespołu piłki nożnej z uwzględnieniem zasad i zwyczajów obowiązujących w sporcie profesjonalnym oraz z uwzględnieniem dbałości o bezpieczeństwo osób uczestniczących w zajęciach szkoleniowych prowadzonych przez Trenera". Powyższe potwierdza słuszność stanowiska organu, że omawiana usługa jest świadczeniem starannego działania a nie konkretnego rezultatu.
Sąd nie podziela także argumentacji skarżącej spółki, co do przedstawionej wyżej kwestii świadczenia usług reklamowo- marketingowych. Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z § 4 pkt 3 przedmiotowych umów "w ramach wynagrodzenia, o których mowa w § 3 ust. 1, Trener przygotowania fizycznego wyraża zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie w celach reklamowych Klubu wizerunku Trenera przygotowania fizycznego i danych osobowych, pozostających w związku z zawarciem i wykonaniem niniejszej umowy". Przytoczone uregulowanie jasno wskazuje, jak słusznie przyjął organ, że wizerunek trenera był ściśle związany z jego działalnością.
Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 3531 k.c. w Polsce obowiązuje swoboda umów. Na tej podstawie podmioty prawa cywilnego mogą zawierać umowy o dowolnej treści, dlatego katalog umów przewidzianych w kodeksie cywilnym nie jest zamknięty. Zgodnie z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji, za prawidłowe należy uznać stanowisko organu, że A. S. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach wskazanych w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu, że "Ubezpieczony nie został w sposób wszechstronny przesłuchany w toku postępowania przez Organ, a przez to materiału dowodowego nadal nie można uznać za kompletny i wyczerpujący" należy wskazać, że A. S. był poinformowany o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia okresu podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy cywilnej zawartej z płatnikiem składek K. S.A. oraz o możliwości złożenia dodatkowych wyjaśnień, nadesłania dokumentów, jak również wniesienia żądania przeprowadzenia określonych dowodów. Ubezpieczony nie skorzystał z przysługującego mu prawa (v. pismo organu l instancji z dnia [...] maja 2013 r. znajdujące się w aktach sprawy, odebrane przez uczestnika postępowania w dniu [...] czerwca 2013 r.).
Gdy zaś chodzi o nieuwzględniony wniosek dowodowy skarżącej zawarty w odwołaniu od decyzji organu I instancji o przesłuchanie skarżącej oraz A. S. na okoliczność zgodnego zamiaru stron i celu przedmiotowej umowy oraz sposobu rozumienia przez nich postanowień tej umowy należy wskazać, że strona nie wykazała, iż niedopuszczenie tego dowodu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem, jak wynika z uzasadnienia zarówno zaskarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, treści odwołania a także skargi do Sądu nie ma sporu między stronami, co do rozumienia poszczególnych zapisów przedmiotowych umów, ale istnieje polemika, co do charakteru tych umów. Jak już wspomniano wyżej, organ prawidłowo uznał, że przedmiotowe umowy nie są umowami o dzieło. Stanowisko organów, według którego sporna umowa powinna podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu zostało w jasny, spójny i logiczny uzasadnione.
Mając na uwadze powyższe skargę spółki K. należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło