VI SA/Wa 459/17

WyrokWSA w Warszawie2017-09-12

Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Ewa Frąckiewicz, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej, może uwolnić się od odpowiedzialności za brak zezwolenia, powołując się na działanie załadowcy lub brak należytej staranności?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący krajowy transport drogowy pojazdem nienormatywnym, który przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej, nie może uwolnić się od odpowiedzialności za brak zezwolenia, powołując się wyłącznie na działanie załadowcy lub brak należytej staranności. Odpowiedzialność wykonującego przejazd jest niezależna od odpowiedzialności innych podmiotów, a brak wpływu na powstanie naruszenia musi być realnie wykazany. Ponadto, przewóz ładunku podzielnego pojazdem nienormatywnym, nawet jeśli spełnione są inne warunki zezwolenia, stanowi naruszenie, za które nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Stan faktyczny
W dniu kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd członowy kierowany przez W. G. przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej (10,9 t zamiast 10 t) i nie posiadał wymaganego zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Skarżący twierdził, że odpowiedzialność ponosi załadowca, a on sam dochował należytej staranności. Organy administracji nałożyły karę pieniężną, uznając, że skarżący nie wykazał braku wpływu na powstanie naruszenia ani należytej staranności. Skarga do sądu administracyjnego została wniesiona z podobnymi zarzutami.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant sekr. sąd. Katarzyna Zielińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2017 r. sprawy ze skargi W. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej udp), decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] nakładającą na W. G. (zwanego dalej "skarżącym") karę pieniężną w wysokości 5000 (pięć tysięcy) złotych. Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] kwietnia 2016 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan W. G., który jako przedsiębiorca wykonywał krajowy transport drogowy z ładunkiem odpadu w postaci dachówki eternitowej z azbestem otoczonego folią na paletach. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. Organ I instancji nakładając karę pieniężną stwierdził, że miało miejsce wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym jak bez zezwolenia kategorii IV. Naruszenie stwierdzono w wyniku przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. W odwołaniu skarżący wskazał, iż nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialności, gdyż do naruszenia doszło w wyniku samodzielnego, nieodpowiedzialnego, nieprawidłowego działania oraz zaniedbania załadowcy. Ponadto strona wskazała, iż załadunek odbywał się bez jej udziału i była ona przekonana, iż załadowca nie przekroczył dopuszczalnych nacisków na osie. Poza tym dochowała ona należytej staranności i nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Skarżący wniósł o przesłanie świadectw homologacji wag oraz instrukcji obsługi wag wydanych przez producenta. Zdaniem strony organ I instancji naruszył art. 6, 7, 9, 10 § 1 i 77 § 1 k.p.a. Organ odwoławczy ustalając stan faktyczny sprawy wskazał na definicję pojazdu nienormatywnego zawartą w art. 2 ust. 35a prd, zgodnie z którą pojazd nienormatywny jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy. Organ przypomniał ustalenia kontroli pojazdu, które wskazały, że w dniu [...] kwietnia 2016 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan W. G., który jako przedsiębiorca wykonywał krajowy transport drogowy z ładunkiem odpadu w postaci dachówki eternitowej z azbestem otoczonego folią na paletach. Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości [...] przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm. W wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk na pojedynczej osi napędowej 10,9 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 0,9 t, Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ odwoławczy ustalił, że droga krajowa nr [...] na odcinkach [...] została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Dlatego też w sprawie należało nałożyć karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii IV, które stosownie do lp. 4 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po drodze krajowej: a) o rzeczywistej masie całkowitej nie większej od dopuszczalnej, b) o szerokości nieprzekraczającej 3,4 m, c) o długości nieprzekraczającej: - 15 m dla pojedynczego pojazdu, - 23 m dla zespołu pojazdów, - 30 m dla zespołu pojazdów o skrętnych osiach, d) o wysokości nieprzekraczającej 4,3 m, e) o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Ponieważ ustawodawca nie wprowadził legalnych definicji "ładunku sypkiego" oraz "drewna" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym organ wydający decyzję jest zatem zobowiązany każdorazowo do oceny, czy rodzaj przewożonego ładunku umożliwia zastosowanie zapisów art. 140aa ust. 4 pkt 2 ww. ustawy. Wskazał, czym według niego jest "ładunek sypki" i "drewno". Organ podkreślił, że w dniu kontroli ww. pojazdem członowym kierował Pan W. G., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem odpadu w postaci dachówki eternitowej z azbestem otoczonego folią na paletach, który w świetle przedstawionych wywodów odnośnie zakwalifikowania ładunków, uznał, że jest to ładunek podzielny. Ponadto organ wskazał, że ustawa - Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu" i szczegółowo przedstawił swoje stanowisko odnośnie rozmienia obydwu pojęć w oparciu o regulacje zawarte w Kodeksie cywilnym oraz liczne orzecznictwo sądów administracyjnych. W ocenie organu odwoławczego, skarżący w toku postępowania przed organem I i II instancji nie przedstawił dowodów świadczących, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat ładunku, który podjął się przetransportować powinien był przedsięwziąć kroki, aby pojazd był normatywny na drodze, po której wykonuje przejazd. Sposób doboru określonych środków celem zachowania normatywności pojazdu (stworzenie własnych procedur, szczegółowa organizacja pracy, kształtowanie stosunków zobowiązaniowych z pozostałymi uczestnikami obrotu prawnego, ustalanie trasy przejazdu) jest kwestią indywidualną. Ustawodawca nie narzuca w tym względnie gotowych rozwiązań. Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez skarżącego wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] października 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...] i [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z terminem ważności do dnia [...] października 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. Zdaniem organu z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Strona postępowania administracyjnego została ustalona prawidłowo, gdyż stosownie do treści art. 140aa ust. 3 pkt 1 prd jest nią podmiot, który wykonywał kontrolowany przejazd. Organ II instancji zważył, iż odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Poruszanie się po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych zostało obwarowane licznymi obostrzeniami wymienionymi w art. 64 ust. 1, 2 i 3 prd. Zalicza się do nich wymóg uzyskania zezwolenia. Przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony jest ładunek podzielny jest możliwy tylko na podstawie zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 prd). Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności. Przecież podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej. Odnosząc się zarzutu skarżącego, w ocenie którego przy wydaniu zaskarżonej decyzji doszło do naruszenia art. 6 kpa Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, iż przyjęta w art. 6 kpa zasada praworządności jest powtórzeniem zasady praworządności przyjętej w Konstytucji RP. Oznacza to, że w państwie praworządnym wszelka działalność władcza wymaga podstaw prawnych, tzn. legitymacji w prawnie nadanym upoważnieniu do działania. Tym samym, podniesiony przez stronę zarzut naruszenia art. 6 kpa jest bezzasadny, ponieważ postępowanie w wyniku którego wydano zaskarżoną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa. Według organu II instancji w przedmiotowej sprawie organ I instancji nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 kpa i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Za bezpodstawny organ uznał również zarzut naruszenia art. 9 kpa. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, że obowiązek udzielania pełnej informacji stronom spoczywa na organie administracji w granicach określonych w art. 9 zd. 1 kpa, tj. wtedy, gdy informacja dotyczy okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków stron będących przedmiotem postępowania. Granice tego obowiązku wyznaczają równocześnie granice uprawnień stron do żądania udzielenia wspomnianej informacji. Z akt sprawy wynika, że strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. W trakcie czynności kontrolnych strona nie zgłaszała jakichkolwiek zastrzeżeń, nie domagała się objaśnień od kontrolujących itp. Z dyspozycji art. 9 kpa nie wynika jednocześnie jakoby organ administracji miał być pełnomocnikiem strony postępowania i za nią ma dbać o jej interes prawny. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 10 kpa, organ odwoławczy wskazał, iż zawiadomieniem z dnia [...] kwietnia 2016 r. strona została poinformowana, iż wszczęto wobec niej postępowanie administracyjne. W piśmie tym została ona także pouczona o uregulowanym w art. 10 kpa prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Strona miała zatem zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu. Na etapie postępowania przed organem I instancji z tego prawa nie skorzystała. Wobec powyższego w ocenie organu II instancji nie doszło do naruszenia art. 10 Kpa, organ I instancji działał zgodnie z prawem i granicach prawa, pouczając stronę o przysługujących jej prawach. Następnie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wskazał na ustalenia organu. Podkreślił, że NIK zajmował się poprawnością kontroli pomiarów prowadzonych przez inspektorów oraz używanych w tym celu wagach. W ocenie skarżącego, nie powinien on ponosić odpowiedzialności, gdyż do naruszeń doszło w wyniku samodzielnego działania załadowcy. Ponadto zdaniem skarżącego organ w toku postępowania naruszył przepisy art. 6, 7, 9 i 10, 77 § 1 k.p.a. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie podzielając podniesionych w niej zarzutów i podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. p. 1066 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w myśl § 2 tegoż artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Podkreślenia wymaga, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. p. 1369), dalej p.p.s.a. Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Odnosząc się do zarzutu strony, że ważenia pojazdu dokonano przy użyciu niewłaściwych wag Sąd zauważa, że w niniejszej sprawie stwierdzone zostało przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Stanowisko NIK oraz orzeczenia sądów, na które powołuje się skarżący dotyczyło dopuszczalności ustalenia przy użyciu wag SAW10C masy całkowitej pojazdu. W niniejszej sprawie kontrola nie wykazała przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, a więc zarzuty skarżącego w tym względzie nie zasługują na uwzględnienie. Ustosunkowując się do następnego zarzutu strony Sąd podkreśla, że ograniczenie wagowe do 10000 kg odnosi się do pomiaru nacisku na jedno koło, nie zaś nacisku na jedną oś, co wynika z instrukcji obsługi wagi, znajdującej się w aktach sprawy. Tym samym Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska, wyrażonego w cytowanym przez skarżącego wyroku z dnia 4 września 2014 r. sygn. akt VISA/Wa 765/14 uznając je za błędne. Twierdzenie skarżącego, że w niniejszej sprawie powinien odpowiadać wyłącznie załadowca nie jest trafne. Zgodnie z art. 140 aa ust. 3 prd karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1). Należy zaznaczyć, że odpowiedzialność wykonującego przejazd jest niezależna od odpowiedzialności innych podmiotów wymienionych w ww. przepisie. Tak więc skarżący nie może uwolnić się od poniesienia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenie wskazując jako odpowiedzialnego załadowcę. Oczywiście nie wyklucza to możliwości wszczęcia dodatkowego postepowania również przeciwko załadowcy po spełnieniu przesłanek określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd. Jest to jednak odrębne postępowanie administracyjne. W myśl art. 140 aa ust. 4 prd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1 wobec podmiotu wykonującego przejazd a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1 a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem; b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Pojazdem skarżącego przewożony był odpad w postaci dachówki eternitowej z azbestem na paletach a więc nie materiał sypki i nie drewno toteż art. 140 aa ust. 4 pkt 2 nie mógł znaleźć zastosowania. Natomiast należyta staranność w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź brak wpływu na powstanie naruszenia powinny być wykazane przez skarżącego o czym został poinformowany w zawiadomieniu o wszczęciu postepowania. Trafnie organ II instancji uznał, że brak jest przesłanek do umorzenia postępowania albowiem skarżący nie przedstawił takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jego odpowiedzialności za brak zezwolenia w oparciu o art. 140 aa ust. 4 pkt 1 prd. Wytyczne Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 30 października 2015 roku, na które powołuje się skarżący nie mają zastosowania w niniejszej sprawie albowiem dotyczy przewozów międzynarodowych. Tymczasem pojazdem należącym do skarżącego wykonywany był transport krajowy. Sąd nie podzielił także słuszności zarzutów skarżącego odnoszących się do naruszenia przepisów postepowania tj. art. 6, 7, 9, 10, 77 § 1 k.p.a. Organy orzekające w sprawie na podstawie protokołu kontroli i wyjaśnień skarżącego ustaliły stan faktyczny w sprawie, do którego zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Należy podkreślić, że skarżący nie negował wyników ważenia i bez uwag podpisał protokół kontroli. Według oceny Sądu z całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego przez organ w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że pojazd skarżącego był nienormatywny z uwagi na przekroczenie dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej o 0,9 tony i wykonujący przejazd nie posiadał odpowiedniego zezwolenia uprawniającego go do poruszania się tym pojazdem. Według art. 64 ust. 2 prd pojazdem nienormatywnym, na przejazd którego uzyskano zezwolenie nie można przewozić ładunku innego niż ładunek niepodzielny za wyjątkiem zezwoleń kategorii I lub II (art. 64 ust. 2 prd). Stosownie do treści art. 140 ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2 za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia. Tak więc okoliczność, że skarżący przewoził ładunek podzielny nie zwalnia go od odpowiedzialności. Organ prawidłowo uznał, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy należy nałożyć karę pieniężną jak bez zezwolenia IV. Stosownie do treści art. 140 ab ust. 1 pkt 2 prd karę pieniężną, o której mowa w art. 140 aa ust. 1 ustala się w wysokości 5000 zł za brak zezwolenia kategorii III-IV. W tym stanie rzeczy bezzasadnie skarżący podnosi, że został naruszony art. 6 k.p.a. Organy orzekające w sprawie orzekały bowiem na podstawie i w granicach prawa. Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 9 i 10 k.p.a., albowiem w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania skarżący został pouczony o przysługujących mu prawach i obowiązkach, w tym o prawie do zapoznania się z materiałem dowodowym w sprawie i złożenia ewentualnych uwag. W tym stanie rzeczy wobec bezzasadności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło