VI SA/Wa 464/13

WyrokWSA w Warszawie2013-06-27

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów prawa lub interesów uczestników postępowania, które skutkuje unieważnieniem przetargu, musi być rażące, a jeśli tak, to czy niedopuszczenie oferty do drugiego etapu z powodu drobnych uchybień formalnych stanowi takie rażące naruszenie?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ prawidłowo zinterpretował pojęcie 'rażącego naruszenia prawa' i interesów uczestników postępowania. Niedopuszczenie oferty do drugiego etapu z powodu uchybień formalnych, zgodnie z literalnym brzmieniem przepisów rozporządzenia, nie stanowi nadmiernego formalizmu, lecz jest niezbędne dla zapewnienia przejrzystości, przeciwdziałania ingerencjom w treść oferty oraz promowania profesjonalizmu uczestników. Rozporządzenie nie jest sprzeczne z ustawą Prawo telekomunikacyjne ani Konstytucją RP, a organ nie ma uprawnień do oceny konstytucyjności przepisów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) utrzymującą w mocy własną decyzję odmawiającą unieważnienia przetargu na rezerwację częstotliwości. Skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa, w tym dyskryminacyjne warunki przetargu, faktyczną zmianę warunków po ogłoszeniu oraz niedopuszczenie jego oferty do drugiego etapu z powodu drobnych uchybień formalnych. Prezes UKE uznał zarzuty za bezzasadne, wskazując na zgodność postępowania z prawem i rozporządzeniem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia przetargu na rezerwację częstotliwości oddala skargę Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. [...] Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej "Prezes UKE") utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] grudnia 2010 r. [...] odmawiającą unieważnienia przetargu na rezerwację częstotliwości z zakresu [...] MHz, na obszarze całego kraju, przeznaczonych do świadczenia usług telekomunikacyjnych w sieciach szerokopasmowego dostępu bezprzewodowego, w służbie ruchomej, do dnia 31 grudnia 2024 r. Do wydania powyższych decyzji doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Działając na podstawie art. 116 ust. 2 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800 ze zm. – dalej "Pt), w dniu [...] kwietnia 2009 r. Prezes UKE wszczął postępowanie konsultacyjne dotyczące przetargu na rezerwację częstotliwości z zakresu [...] MHz, na obszarze całego kraju, przeznaczonych do świadczenia usług w sieciach szerokopasmowego dostępu bezprzewodowego w służbie ruchomej, na okres do dnia 31 grudnia 2024 r. W dniu [...] maja 2009 r., Prezes UKE ogłosił przetarg na rezerwację częstotliwości dla jednego podmiotu z zakresu [...] MHz, na obszarze całego kraju, przeznaczonych do świadczenia usług telekomunikacyjnych w sieciach szerokopasmowego dostępu bezprzewodowego, w służbie ruchomej (dalej "Przetarg"). W odpowiedzi na ww. ogłoszenie w dniu [...] sierpnia 2009 r. oferty złożyły następujące podmioty: • A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. przy ul. L. (dalej "A."); • M. Sp. z o.o. z siedzibą w S. przy ul. J. (dalej "M." lub "Skarżący"). Podmiotem wyłonionym w Przetargu został A. M. dnia [...] października 2009 r. wniósł o unieważnienie Przetargu. Skarżący zarzucił Prezesowi UKE, iż dopuścił się rażącego naruszenia interesów M. jako uczestnika Przetargu, jak i rażącego naruszenia prawa. To drugie miało polegać na naruszeniu art. 32 ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 87 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską ze względu na dyskryminacyjne warunki zobowiązań przetargowych, polegające w szczególności na przyjęciu, jako kryterium oceny ofert, zobowiązania do zapewnienia w okresie od rozpoczęcia wykorzystywania częstotliwości do upływu 36 miesięcy, nieodpłatnego, powszechnego dostępu do sieci Internet z użyciem co najmniej 20% pojemności sieci działających z wykorzystaniem częstotliwości z zakresu do 1 GHz. M. podniósł również inny zarzut nieprawidłowości w postępowaniu Prezesa UKE, polegający na faktycznej zmianie warunków Przetargu już po jego ogłoszeniu. Stwierdził też, że rażącym naruszeniem przepisów prawa było niedopuszczenie oferty Skarżącego do II etapu badania ofert z powodu nieistotnych, jego zdaniem, uchybień formalnych. Takie działanie organu stanowiło w opinii wnioskodawcy naruszenie art. 118a ust. 2 Pt. Pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. M. poinformował Prezesa UKE, iż złożył do Prezesa UOKiK wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w sprawie zachowania zasad konkurencyjności lub istnienia niedozwolonej pomocy publicznej w trakcie Przetargu. Złożył również wniosek o zawieszenie postępowania przed Prezesem UKE uzasadniając, iż postępowanie przed Prezesem UOKiK ma dla przedmiotowego postępowania charakter zagadnienia wstępnego. Prezes UKE stwierdził, że na etapie ogłaszania Przetargu spełnione zostały wszystkie wymogi określone w § 2 i 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 lutego 2008 r. w sprawie przetargu na rezerwację częstotliwości lub zasobów orbitalnych (Dz. U. Nr 30, poz. 179 – dalej Rozporządzenie) dotyczące trybu ogłaszania oraz jego treści. Po dokonaniu analizy dokumentacji przetargowej, uznał że została ona sporządzona zgodnie z wymogami § 5 i 7 Rozporządzenia. W dokumentacji przetargowej określono warunki wykonywania działalności telekomunikacyjnej wymagającej wykorzystania częstotliwości oraz zobowiązania, jakie muszą być podjęte przez podmiot, na rzecz którego zostanie dokonana rezerwacja częstotliwości. Organ nie dopatrzył się także naruszeń podczas udzielania przez Prezesa UKE wyjaśnień dokumentacji przetargowej, o której mowa w § 8 ust. 1 Rozporządzenia, ani podczas powoływania oraz pracy komisji przetargowej. Podkreślone zostało, iż w toku przetargu spełniono wynikający z art. 118 a ust. 4 Pt wymóg zasięgnięcia opinii Prezesa UOKiK w sprawie warunków zachowania konkurencji. Dnia [...] października wpłynęła do organu Opinia Prezesa UOKiK z dnia [...] września 2009 r., dotycząca zachowania warunków konkurencji, w związku z ww. postępowaniem przetargowym. Prezes UKE, odnosząc się do zarzutów M., stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Wg organu, M. z własnego wyboru nie korzystał z przewidzianych uprawnień w pełnym zakresie, co ma być potwierdzone, m.in. faktem, że pełnomocnik strony tylko raz w czasie całego procedowania skorzystał z prawa do przeglądania akt. Zdaniem Prezesa UKE nieprawdziwym było stwierdzenie spółki w sprawie, że miała miejsce sytuacja udostępnienia akt sprawy dopiero po kolejnym żądaniu zapoznania się z aktami sprawy. Postępowanie dowodowe było w opinii Prezesa UKE prowadzone bez uchybień. Okoliczności sprawy zostały wg niego wyjaśnione w sposób wszechstronny, w oparciu o pełny materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Oddalenie wniosków dowodowych złożonych przez M. nie świadczy o wadliwości procesowania. Prezes UKE, wydając postanowienia o odmowie przeprowadzenia wniosków dowodowych, wskazał, że: to, z czyjego rachunku bankowego została dokonana wpłata wadium oraz opłata za nabycie dokumentacji przetargowej znane jest Prezesowi UKE z urzędu; ocena, czy pełnomocnik A. została prawidłowo umocowana, była dokonana w oparciu o dokumenty znajdujące się w aktach sprawy, np. o odpis z KRS-u. Organ stwierdził również, że przeprowadzając postępowanie w sprawie unieważnienia Przetargu, nie naruszył zasady równości stron. Podkreślił, że w szczególności za przejaw nierówności nie można uznać postanowienia w sprawie ograniczenia M. wglądu w ofertę A., ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa. Uznał za nietrafny zarzut, że zaskarżone postanowienie zostało wydane sprzecznie z prawem. Skargę na Decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. M. Zaskarżył przedmiotową Decyzję w całości, zarzucając jej rażące naruszenie prawa materialnego: 1. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie art. 2, 31 ust. 3, 92, 93 – poprzez ich niezastosowanie; 2. Ustawy Prawo telekomunikacyjne, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 116, 118 a, 119 i n.; 3. Zastosowanie niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 lutego 2008 r., tj. § 21 ust. 1, 2 oraz 3, sprzecznego z art. 118 a i 119 Ustawy Prawo telekomunikacyjne, jak i sprzecznego z art. 2, 31 ust. 3, 92 Konstytucji RP; 4. Ustawy Prawo telekomunikacyjne, poprzez niezastosowanie art. 118 oraz 118 d ust. 5 w zw. z ogłoszeniem Prezesa UKE oraz dokumentacją przetargową. 5. Naruszenie zasad, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: legalności i praworządności, zaufania, swobodnej oceny dowodów i zastosowanie niedopuszczalnej dowolnej ich oceny, równości poprzez niedostrzeżenie "uchybień" w ofercie złożonej przez drugiego uczestnika przetargu. Skarżący wniósł o uwzględnienie skargi oraz uchylenie obu decyzji Prezesa UKE w przedmiotowej sprawie. Podniósł, że nie do zaakceptowania jest stanowisko Prezesa UKE w zakresie znaczenia niespełnienia wymagań formalnych dla niezakwalifikowania oferty do II etapu Przetargu. M. podniósł, że nie można tego pogodzić z porządkiem prawnym i nauką prawa, która wyraźnie rozróżnia pojęcie warunków formalnych (pojmowanych jako cecha prawa) od formalizmu. Zaznaczył, że to ostatnie pojęcie, rozumiane jako sposób aplikacji prawa, nacechowane jest pejoratywnie i utożsamiane bywa zazwyczaj z błędem w jego stosowaniu. W jego opinii wyznacznikami dopuszczalnych granic formalizmu postępowania powinny być tzw. warunki sprawiedliwości proceduralnej w ramach dystrybucji limitowanego dobra, czyli równouprawnienie uczestników postępowania, racjonalność oraz efektywność postępowania. W opinii skarżącego, Prezes UKE, poprzez niezakwalifikowanie oferty M. do II etapu Przetargu, bez jakiegokolwiek wezwania do uzupełnienia braków formalnych, sprokurował zarzut formalizmu. Skarżący podkreślił, że, w jego mniemaniu, istotą postępowania przetargowego w zakresie gospodarowania częstotliwościami jest doprowadzenie do sytuacji, w której jak największa ilość uczestników złoży oferty, które następnie podlegać będą merytorycznej ocenie. Powołał się przy tym na cel ustawodawcy, (art. 118 i n. Pt) wyrażający się we wskazaniu kryteriów oceny ofert w przetargu (m.in. kwoty), a pominięciu materii błędów, braków czy okoliczności wymagających wyjaśnienia. Wnoszący skargę zasugerował przy tym, że gdyby uznać dyskwalifikujący charakter każdego uchybienia formalnego, to Przetarg zmieniłby swój charakter i istotę, koncentrując się na wyłanianiu niekoniecznie materialnie najkorzystniejszej, ale za to formalnie pozbawionej wad oferty. W odwołaniu do przedmiotowej sprawy M. wskazał, że jego oferta deklarowała jedenastokrotnie wyższą kwotę niż wyłoniona w ramach Przetargu. Poprzez postępowanie w ww. zakresie przekreślona została wg Skarżącego efektywność postępowania przetargowego. Podniesiona została również kwestia sprzeczności z konstytucyjną zasadą proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP), która w opinii M. oznacza, m.in. nakaz doboru środków skutecznych, rzeczywiście służących realizacji zamierzonych celów (wyłonienia najlepszej spośród ofert) oraz niezbędnych. Skarżący przywołał i skomentował przedstawione przez Prezesa UKE uchybienia formalne. Nieposłużenie się słowami "nie dotyczy" skompensowane powinno zostać w opinii skarżącego posłużeniem się przez niego synonimicznymi określeniami, przekazującymi organowi tożsamą z postulowaną informację o powiązaniach kapitałowych/osobowych M. z innymi podmiotami. Sygnowanie kopii dokumentów oryginalnymi podpisami zdaniem skarżącego również nie wpływa na charakter tych dokumentów, w związku z czym nie może prowadzić do uznania takiej czynności za podstawę do odrzucenia oferty, bez wezwania do uzupełnienia lub do złożenia wyjaśnienia. Skarżący w swoim uchybieniu w postaci braku umieszczenia w jednej kopii dwóch stron również nie dopatruje się braku formalnego, który mógłby skutkować dyskwalifikacją z udziału w II etapie Przetargu. W jego opinii niedozwolonym uzupełnieniem dokumentacji mogłoby być ewentualne późniejsze dołączanie stron, co najwyżej gdyby dotyczyło większej ilości dokumentów, a nie jednej kopii. Jako wyraz nadmiernego formalizmu należy, w opinii M., traktować również zarzut niewpisania słownie ilości ponumerowanych stron oraz braku poświadczenia z oryginałem części dokumentów. Skarżący uważa, że obawa Prezesa UKE przed przedłużeniem postępowania była nieuzasadniona, jako że procedowanie w założeniu miało trwać kilkanaście tygodni, a samo uzupełnianie niedociągnięć formalnych nie mogłoby zająć dłużej niż dwa tygodnie. Podniósł również, że możliwość "wprowadzania zmian do oferty przed upływem terminu do jej złożenia" nie oznacza, że w Przetargu funkcjonowało postępowanie sanacyjne. Instytucja ta jest bowiem wyrazem samokontroli uczestników Przetargu, a to na Prezesie UKE ciąży obowiązek materializacji obowiązków uczestników, do których zaliczyć można, m.in. dbałość o przestrzeganie prawa. Wnoszący skargę zaznaczył przy tym, że czym innym jest niedopuszczalna modyfikacja treści oferty, np. zmiana ceny, a czym innym usunięcie braków formalnych bez równoczesnej zmiany zawartości materialnej. Tłumacząc niekonstytucyjność Rozporządzenia, skarżący ocenił, że brak jest w nim możliwości usuwania braków formalnych, co pozostaje sprzeczne z art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji, gdyż rażąco dotkliwie sankcjonuje drobne uchybienia formalne. Podkreślił, że konstytucyjnie nie jest dopuszczalne wprowadzanie do rozporządzenia jakichkolwiek uregulowań prawnych, których funkcja byłaby inna niż urzeczywistnienie celu ustawy lub wychodzących poza zakres upoważnienia ustawowego. Jego zdaniem treść Rozporządzenia niedopuszczalnie rozszerza katalog kryteriów ocennych wskazanych w art. 118 a oraz art. 119 Pt, wprowadzając dodatkową kategorię tzw. wymagań dokumentacji. Skarżący wyraził pogląd, że są to kryteria oceny, tyle że formalnej, których ustanowienia rozporządzeniem ustawa nie przewiduje. Za niedopuszczalną uznał też dalszą delegację do ustanawiania kryteriów formalnych w ramach ogłoszenia o przetargu przez Prezesa UKE. Skarżący ocenił, że art. 32 ust. 2 Konstytucji RP wyraża zasadę, która w Przetargu obligowała organ do uznania, w drodze decyzji, że przetarg jest nierozstrzygnięty, jeżeli żaden z uczestników nie spełnił warunków uczestnictwa w przetargu lub nie osiągnął minimum kwalifikacyjnego określonego w dokumentacji przetargowej. W tym miejscu swojej argumentacji, M. podniósł, że, przyjmując formalizm i rygorystyczne podejście do składania ofert, także konkurencyjna A. nie spełniała formalnych wymagań dokumentacji przetargowej, więc nie powinna być dopuszczona do II etapu Przetargu. W jego mniemaniu, zgodnie z ogłoszeniem Prezesa UKE z dnia 2009 r., jednym z warunków uczestnictwa w Przetargu było nabycie dokumentacji przetargowej. Tytuł przelewu – "Opłata za dokumentację przetargową, zakres [...] MHz" - powinien być opatrzony cudzysłowem, składającym się z dwóch znaków, otwierającego i zamykającego. Cudzysłowu nie ma zaś w treści polecenia przelewu drugiego uczestnika Przetargu. Analogiczny zarzut skarżący formułuje pod adresem A., jeżeli chodzi o treść polecenia przelewu kwoty wadium. Również opatrzenie odpisu z KRS konkurencyjnej spółki zarówno podpisami, jak i pieczęciami radcy prawnego oraz Członka Zarządu jest, zdaniem M., sprzeczne z wymogami oferty. Skarżący stwierdził, że nie wiadomo, czy radca prawny był pełnomocnikiem w sprawie, czy też Członek Zarządu złożył jako oryginał dokumentu kopię poświadczoną przez pełnomocnika umocowanego w innym postępowaniu, bądź wcale, a złożenie odpisu z KRS z naniesionymi podpisami osób działających w różnym charakterze, bądź też nie działających w sprawie stanowi oczywiste naruszenie wymogów przygotowania oferty. Skarżący do oceny Sądu pozostawił również fakt utajnienia wobec niego części dokumentów z postępowania. W odpowiedzi na skargę organ, pismem z dnia [...] lutego 2013 r., wniósł o jej oddalenie. Prezes UKE odwoływał się bezpośrednio również do odpowiednich zarzutów formułowanych przez M. we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w argumentacji z uzasadnienia decyzji z dnia [...] listopada 2012 r. [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne zobligowane są do sprawowania wymiaru sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zaskarżana decyzja jest więc przez Sąd badana z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, nie jest przy tym brana pod uwagę celowość, czy też słuszność zaskarżonego aktu. Wymaga podkreślenia fakt, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie z powodu braku zasadności podniesionych w niej zarzutów. W ocenie Sądu, organ nie naruszył przepisów prawa, tak przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W ocenie Sądu w postępowaniu, które doprowadziło do wydania Zaskarżonej Decyzji, nastąpiło szczegółowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, Prezes UKE zastosował właściwe normy prawa materialnego oraz normy postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 118d ust. 1 Pt przetarg może być unieważniony przez Prezesa UKE, jeżeli zaistniała jedna z dwóch przesłanek wymienionych w art. 118d ust. 1 Pt – w sytuacji, gdy rażąco zostały naruszone przepisy prawa lub interesy uczestników postępowania. Unieważnienie może nastąpić z urzędu lub na wniosek uczestnika złożony w terminie 21 dni od dnia ogłoszenia przetargu. Pojęcie "rażącego naruszenia prawa" jest nieostre i nie zostało zdefiniowane w przepisach prawa. W ocenie Sądu Prezes UKE poprawnie interpetuje oba te nieostre wyrażenia, niezdefiniowane w przepisach prawa, powołując się na bogate stanowisko doktryny oraz orzecznictwo. Zdaniem Sądu, Skarżący bezzasadnie podniósł zarzut zbytniego formalizmu w kontekście badania oferty M. w etapie Przetargu. W przedmiotowym postępowaniu przy ocenie uchybień formalnych oferty, zachowana została zarówno zasada proporcjonalności w działaniu administracji, jak i związek z funkcją, jaką ma ona pełnić. Podkreślenia wymaga, po pierwsze, iż M. w żaden sposób nie kwestionuje swoich uchybień formalnych. Postuluje jedynie, że biorąc wzgląd na ich wagę, nie powinny one wpływać na zakwalifikowanie lub niezakwalifikowanie do II etapu Przetargu. Sąd uważa to stanowisko za błędne. Przemawiać za tym może chociażby treść § 21 ust. 3: "Warunkiem zakwalifikowania oferty do etapu II przetargu lub konkursu jest spełnienie warunków i wymagań sprawdzanych w etapie I" w związku z § 21 ust. 1 pkt 3: "Etap I obejmuje sprawdzenie [...] zgodności złożonej oferty z wymaganiami określonymi w dokumentacji". Zasadna jest argumentacja Prezesa UKE, który zwraca uwagę, że brzmienie przywołanych przepisów nie pozwala na uznaniowe stwierdzenie, które uchybienia formalne powodują niedopuszczenie do II etapu postępowania przetargowego, a które nie. Wykładnia literalna nakazuje binarne traktowanie analizowanych przez organ ofert, a w konsekwencji, w przypadku stwierdzenia uchybień formalnych, niedopuszczenie do dalszego etapu postępowania przetargowego. Za rygoryzmem formalnym przy ocenie oferty przetargowej przemawia, poza dosłownym brzmieniem przepisu, również jego wykładnia celowościowa, tzn. niezbędność w celu przeciwdziałania ingerencjom w treść złożonej oferty już po jej złożeniu oraz zwiększenie jej przejrzystości. Sąd za nieuzasadnione uznaje również twierdzenie, że to rolą Prezesa UKE jest materializowanie nałożonych na uczestników Przetargu obowiązków w zakresie wypełnienia wymogów formalnych przy składaniu oferty. Odnosząc się do zarzutu Skarżącego dotyczącego zastosowania przez organ niekonstytucyjnego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 lutego 2008 r., tj. § 21 ust. 1, 2 oraz 3, sprzecznego z art. 118 a i 119 Ustawy Prawo telekomunikacyjne, jak i sprzecznego z art. 2, 31 ust. 3, 92 Konstytucji RP, Sąd uznaje słuszność stanowiska Prezesa UKE, że organ administracji nie może odstąpić od rozstrzygnięcia sprawy, powołując się na to, że przepisy prawa, na podstawie których sprawa ma być rozstrzygnięta, są niejasne, niezrozumiałe, czy nawet pozostają w sprzeczności z przepisami wyższego rzędu. Organ nie ma uprawnienia rozstrzygać kwestii zgodności przepisów ustawy lub rozporządzenia z Konstytucją RP. W opinii Sądu, zastosowane w sprawie Rozporządzenie nie jest sprzeczne w kwestionowanym przez M. zakresie ani z ustawą Prawo telekomunikacyjne, ani z Konstytucją RP. W szczególności jego wydanie nie przekraczało upoważnienia ustawowego, poprzez rozszerzenie katalogu kryteriów ocennych, wskazanych w art. 118 a oraz art. 119 Pt. Kategoria "wymagań dokumentacji", jak słusznie wskazuje Prezes UKE, nie może być bowiem utożsamiana z kryteriami oceny w rozumieniu art. 118 a Pt, choćby z uwagi na fakt, że warunek spełnienia wymogów formalnych nie jest punktowany w trakcie Przetargu, w przeciwieństwie do wartości analizowanych w II etapie postępowania. Tym samym, zgodnie z treścią dokumentacji przetargowej, najistotniejszym kryterium oceny ofert była zadeklarowana w ofercie kwota. Złożenie poprawnej z formalnego punktu widzenia oferty stanowiło po prostu conditio sine qua non dopuszczenia do merytorycznego badania jej treści. Również stwierdzenie, że zastosowanie przez organ Rozporządzenia było sprzeczne z Konstytucją RP w kwestionowanym zakresie, tj. art. 2, 31 ust. 3, 92 Konstytucji RP, jest zdaniem Sądu bezzasadne. Stosowanie rygoryzmu formalnego w I etapie Przetargu, jak zostało już podniesione, w opinii Sądu jest bowiem niezbędne dla efektywnego przeciwdziałania ingerencjom w treść oferty już po jej złożeniu. Ochrona ta służyć ma zapewnieniu, m.in. szybkości postępowania w sprawie rezerwacji częstotliwości. Przyczynia się to również do osiągnięcia transparentności przedmiotowych przetargów, a także promuje jak najwyższy poziom profesjonalizmu oraz organizacyjno-technicznego przygotowania do udziału w procedurze przetargowej. Ponadto, co słusznie zaznaczył organ, uczestnikom przysługiwała możliwość dokonania w świetle § 9 Rozporządzenia wprowadzenia zmiany w złożonej ofercie przed upływem terminu do jej złożenia przez jej wycofanie i złożenie nowej, co w znacznym stopniu łagodziło rygory formalizmu. Istniała bowiem możliwość, w dokładnie zakreślonym terminie, sanowania wszelkich niedociągnięć formalnych. Skarżący, szczególnie z uwagi na profesjonalny charakter prowadzonej działalności, mógł i powinien z tej sposobności skorzystać. Także dokumentacja przebiegu postępowań w sprawie wydania zaskarżonej Decyzji (w zakresie stanu faktycznego M. nie zgłaszał zastrzeżeń) skłania Sąd do stwierdzenia, że również ostatni zarzut wnoszącego skargę jest zarzutem bezzasadnym. W ocenie Sądu, Prezes UKE procedując i rozstrzygając przedmiotową sprawę, wyczerpująco zbadał okoliczności faktyczne, zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej, oficjalności oraz pogłębiania zaufania obywateli do organów władzy państwowej (art. 7, art. 8 oraz art. 77 kpa). Ponadto dokonał wszechstronnej oceny materiału zgromadzonego oraz wyjaśnień stron udzielonych w sprawie, zważając na ich wartość oraz znaczenie dla toczącego się postępowania. Organ ustosunkowywał się do wniosków stron w postępowaniu, a także wzywał je do składania wyjaśnień i prezentowania stanowisk, czym zapewniał realizację prawa uczestników do czynnego udziału w toczącym się postępowaniu. Oferty zostały ocenione przy zastosowaniu jednakowych zasad, które zostały określone w dokumentacji przetargowej oraz były znane z odpowiednim wyprzedzeniem. Strony postępowania korzystały z takich samych uprawnień, w równym stopniu informowane były o przysługujących im prawach oraz o istotnych okolicznościach sprawy. Organ zapewnił również wszystkim podmiotom biorącym udział w Przetargu w równym stopniu obowiązek zastosowania się do warunków określonych w dokumentacji przetargowej. Sąd podziela pogląd Prezesa UKE, że zakwalifikowanie oferty, nawet przy istnieniu jednego uchybienia, do II etapu Przetargu, stanowiłoby naruszenie przez Prezesa UKE zasady niedyskryminacji oraz § 21 ust. 3 Rozporządzenia oraz art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 kpa, czyli zasady działania na podstawie i w granicach prawa. Reasumując, bezzasadnym jest więc zarzut M. odnośnie naruszenia zasad, mającego istotny wpływ na wynik sprawy: legalności i praworządności, zaufania, swobodnej oceny dowodów i zastosowanie niedopuszczalnej dowolnej ich oceny, a także równości poprzez niedostrzeżenie "uchybień" w ofercie złożonej przez drugiego uczestnika przetargu. W związku z powyższym, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło