VI SA/Wa 464/17

WyrokWSA w Warszawie2017-09-18

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Ewa Frąckiewicz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, w szczególności czy skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób bez wymaganej licencji, a także czy protokół kontroli został sporządzony zgodnie z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej przeprowadziły niepełne postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia istotnych okoliczności niezbędnych do wydania stanowczego rozstrzygnięcia, w szczególności nie ustaliły jednoznacznie, czy skarżący wykonywał zarobkowy przewóz osób, a także nie dopełniły obowiązku odnotowania przyczyny odmowy podpisania protokołu kontroli przez skarżącego. W związku z tym, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na L. S. kary pieniężnej w wysokości 10 000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym określonych kryteriów. Skarżący kwestionował ustalenia organów, zarzucając m.in. niewyjaśnienie, czy przewóz był zarobkowy, dowolną ocenę dowodów oraz braki formalne protokołu kontroli. Organy obu instancji utrzymały karę w mocy, uznając, że skarżący wykonywał odpłatny przewóz osób bez licencji i nie spełniał warunków przewozu okazjonalnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 września 2017 r. sprawy ze skargi L. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia [...] września 2016 r.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego L.S. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 23) art. 4 pkt 11 i 22, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1907) oraz lp. 1.1 i lp. 2.10 – załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r. nr [...] nakładająca na L. S. (zwanego dalej "skarżącym") karę pieniężną w wysokości 10000 zł (słownie: dziesięć tysięcy złotych). Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] kwietnia 2016 r., w [...] przy [...] przeprowadzono kontrolę drogową samochodu osobowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował Pan L. S. W chwili zatrzymania kierowca wykonywał przewóz dwójki pasażerów. Podczas kontroli kierowca nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2016 r. nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 10000 zł (słownie: dziesięć tysięcy złotych). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły naruszenia polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji oraz wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a, z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b. Następnie skarżący złożył odwołanie od powyższej decyzji, w którym wniósł o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania. Wydanej decyzji zarzucił: - naruszenie art. 6, art. 7 w zw. z art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie na jakiej podstawie organ I instancji uznał, że skarżący wykonywał przewóz zarobkowy, miał zamiar i świadomość pobrania opłaty za przejazd i otrzymał opłatę za usługę przewozu, - niezastosowanie art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 48 ustawy o transporcie drogowym. Podniósł, że organ I instancji nie wykazał, aby strona wykonywała odpłatny przewóz osób, bowiem okoliczność dokonania zapłaty skarżącemu przez pasażerów potwierdzają jedynie zeznania funkcjonariusza Policji. Natomiast zeznania skarżącego i osób znajdujących się w pojeździe zaprzeczają tym zeznaniom. Niewyjaśnione też zostało posiadanie przez osobę podpisującą zaskarżoną decyzję upoważnienia do jej wydania. Podkreślił, że dowód z zeznań funkcjonariusza Policji nie korzysta z żadnych uprzywilejowanych domniemań w stosunku do innych przeprowadzonych przez organ dowodów i podlega on takiej samej ocenie jak pozostały materiał dowodowy. Natomiast sprzeczne wnioski z przeprowadzonych dowodów, mające istotne znaczenie dla sprawy, powinny zostać skonfrontowane z innym materiałem dowodowym sprawy, który dopiero podlegałby ocenie. Brak wyjaśnienia dlaczego organ daje wiarę jednym dowodom, a pozostawia dowody z nim sprzeczne bez wyjaśnienia dlaczego uznał je za nieznaczące dla sprawy lub bez wyjaśnienia dlaczego nie uwzględnił sprzecznych dowodów, powoduje podjęcie decyzji w sposób dowolny i samowolny, wiec sprzeczny z zasadą swobodnej oceny dowodów. Zdaniem skarżącego z powodu przeprowadzania kontroli w celu poszukiwania osób naruszających w określony sposób przepisy ustawy o transporcie drogowym, funkcjonariusze Policji z góry przyjęli, że kierowcy zatrzymanych pojazdów wykonują odpłatny przewóz drogowy osób. Takie samo założenie przyjęli także w stosunku do skarżącego zatrzymanego w czasie i miejscu innych kontroli Policji. Dlatego organ I instancji powinien dokonać oceny tych okoliczności, bowiem założenia organów Policji dotyczące zatrzymań określonej kategorii kierowców mogą być obarczone błędem dotyczącym tych założeń. Wskazał również, że podczas przesłuchania funkcjonariusza Policji nie ustalono w jaki sposób odbyło się rzekome przekazanie pieniędzy, kto konkretnie komu przekazał pieniądze i w jakiej kwocie oraz gdzie one zostały ukryte. Powyższe okoliczności wynikają z przesłuchania, a nie z protokołu kontroli, więc dowód przeprowadzony przez organ I instancji jest niepełny i sprzeczny z pozostałym materiałem dowodowym. Skarżący podkreślił, że świadomość konieczności pobrania i uiszczenia opłaty za przejazd nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym i są z nim sprzeczne. Organ I instancji nawet nie uprawdopodobnił tych okoliczności. Ponadto wskazał, że protokół zawiera istotne braki formalne w postaci niewskazania przyczyny odmowy podpisu. Sama odmowa złożenia podpisu przez kontrolowanego może być skutkiem innych okoliczności, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w protokole kontroli, bowiem niewyjaśnienie tej okoliczności uniemożliwia stwierdzenie czy kontrola przebiegała w sposób legalny, czy kontrolowany został prawidłowo poinformowany o swoich uprawnieniach i czy kontrolowany zgodził się z treścią spisanego protokołu i miał możliwość wniesienia zastrzeżeń. Organ II instancji no analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wskazując na obowiązujące przepisy ustawy o transporcie drogowym, w szczególności na przepis art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 92 a ust. 1 i uznał, że w ustalonym stanie faktycznym zachodziły przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przez stronę przepisów prawa w zakresie obowiązku posiadania uprawnień na wykonywanie transportu drogowego osób. Zdaniem organu, z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu kontroli drogowej skarżący wykonywał przewóz osób. W chwili zatrzymania do kontroli skarżący przewoził dwie nieznane mu osoby. Organ ustalił, ze pasażerka pojazdu usługę przewozu z ul. [...] w [...] na [...] w [...] zamówiła przy pomocy internetu. Za wykonaną usługę opłatę uiścił pasażer wręczając kierowcy pieniądze podczas przeprowadzanej kontroli. Okoliczności wykonania tego przewozu potwierdził funkcjonariusz Policji podkomisarz K. L. przesłuchany w charakterze świadka. Zeznał on również, że skontrolowanym pojazdem podróżowało dwoje pasażerów Pani Z. K. zamieszkała w [...] przy ul. [...] i Pan M. K. zamieszkały w [...] przy ul. [...]. Zatem z powyższego jednoznacznie wynikało, że skarżący w dniu kontroli wykonywał odpłatną usługę transportową, do której wykonania powinien posiadać stosowną licencję. Ponadto organ wskazał, że obowiązek posiadania licencji uprawniającej do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 ustawy o transporcie drogowym, nawet w przypadku, gdy taka działalność nie została przez podmiot zgłoszona jako przedmiot prowadzenia przez niego działalności gospodarczej. Przeprowadzone postępowanie dowodowego jednoznacznie wykazało, że w dniu kontroli skarżący nie posiadał uprawnień do wykonywania transportu drogowego osób. Podczas przeprowadzonej kontroli skarżący nie okazał zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego ani licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że strona wykonywała zarobkowo przewóz osób, o którym mowa w wyżej cytowanym art. 5b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Dlatego organ I instancji prawidłowo zakwalifikował przewóz z dnia kontroli jako wykonywany bez licencji skutkujący nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 8000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 1.1 załącznika nr 3 do tej ustawy. W ocenie organu odwoławczego przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Pojazd, którym skarżący wykonywał w dniu kontroli przewóz osób, był przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a ustawy o transporcie drogowym - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Zatem pojazd skarżącego tego warunku nie spełniał. Ponadto przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym, który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone w formie umowy pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa ani opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed wykonaniem przewozu. Dlatego organ I instancji prawidłowo nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.10 załącznika nr 3 do tej ustawy. Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ wskazał, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie potwierdzał wykonanie przez skarżącego usługi, której świadczenie wymagało posiadania licencji uprawniającej do wykonywania przewozu osób. Zgromadzony materiał dowody potwierdził, że przewóz wykonywany przez skarżącego nie spełniał wymogów do wykonywania przewozu okazjonalnego określonych w art. 18 ust. 3- 4b ustawy o transporcie drogowym, ponieważ skarżący wykonywał przewóz dwójki pasażerów, pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, opłata za przewóz nie została ustalona w formie ryczałtowej, a umowa o przewóz nie została zawarta na piśmie w siedzibie przedsiębiorstwa, więc nie spełniał warunków określonych w art. 18 ust. 4b i 5 ustawy o transporcie drogowym. Zatem wykonywanym przewozem skarżący dopuścił się dwóch naruszeń, bowiem naruszył zarówno przepis art. 5b ust. 1 i 2 wymienionej ustawy zakazujący wykonywania transportu drogowego samochodem osobowym bez wymaganej licencji, jak i art. 18 ust. 4b i 5 ww. ustawy nie spełniając warunków wykonywania przewozu okazjonalnego. W ocenie organu odwoławczego, podnoszony zarzut niewyjaśnienia okoliczności pobrania opłaty przez stronę za wykonana usługę był niezasadny, bowiem fakt uiszczenia tej opłaty i jej pobrania potwierdził świadek podkomisarz K. L. Świadek jednoznacznie zeznał, że widział przekazywanie opłaty za przewóz skarżącemu i przyjęcie jej przez niego. Organ uznał za niewiarygodne twierdzenie skarżącego, że w środku nocy przewoził za darmo dwoje obcych ludzi. Skarżący nie wskazał żadnej okoliczności mogącej potwierdzić przypadkowe przewiezienie obcych mu ludzi, a jedynie zaprzeczał okolicznościom ustalonym w postępowaniu przed organem I instancji. Gdyby taki przewóz wykonał wskazałby okoliczności w jakich dokonał zabrania pasażerów, a przede wszystkim okoliczności znalezienia się w miejscu ich zabrania o tak późnej porze, ponieważ poruszanie się po mieście po godzinie 24:00 nie jest sytuacją spotykaną na co dzień. Dlatego też organ odwoławczy uznał rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego protokołu kontroli organ odwoławczy wskazał, że podczas przeprowadzonej kontroli skarżący nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do protokołu, a takie prawo mu przysługuje i jest to najbardziej właściwy moment do zweryfikowania ewentualnych nieścisłości. Odmówił także podpisania protokołu nie wskazując przyczyny odmowy jego podpisania. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji w toku postępowania zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i tym samym nie naruszył art. 7 i art. 77 k.p.a. Swoje rozstrzygnięcie organ I instancji oparł na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli i prawidłowo dokonał jego wszechstronnej oceny oraz uzasadnił swoje stanowisko wyrażone w decyzji, w sposób wymagany przez normę prawa zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Zatem odwoływanie się skarżącego do naruszenia w toku postępowania art. 7, art. 77 i art. 107 § 1 k.p.a. było niezasadne. Organ stwierdził również, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Wbrew twierdzeniom skarżącego do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym doszło w wyniku działań skarżącego, ponieważ wykonywał usługę przewozu osób nie posiadając stosownych uprawnień. Dlatego brak było podstaw do zmiany decyzji i umorzenia postępowania. Następnie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił naruszenie: 1. art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy, 2. art. 11 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia wszystkich przesłanek, którymi kierował się organ przy podejmowaniu decyzji oraz nieodniesienie się do wszystkich twierdzeń skarżącego, 3. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji, 4. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego w sprawie oraz dowolną a nie swobodną ocenę dowodów polegającą na: a) niewyjaśnieniu na jakiej podstawie organ administracji oparł wniosek, że skarżący otrzymał opłatę podczas gdy z zeznań skarżącego oraz świadków (poza funkcjonariuszem Policji) nie wynika, żeby taka opłata została dokonana, b) niewyjaśnienie dlaczego organ uznał, że skarżący wykonywał przewóz zarobkowy podczas gdy zeznania świadków oraz skarżącego temu zaprzeczają, c) uznaniu, iż funkcjonariusz Policji widział moment przekazywania pieniędzy w sytuacji gdy sam funkcjonariusz zaprzeczył aby był naocznym świadkiem przekazywania zapłaty za rzekomą usługę przewozu, d) uznanie, iż protokół kontroli bez podpisu kontrolowanego oraz wskazanej przyczyny braku podpisu znajdujący się w aktach sprawy stanowi wiarygodny dowód potwierdzający stan faktyczny zaistniały podczas kontroli, 5. naruszenie art. 74 ustawy o transporcie drogowym poprzez brak odnotowania w protokole kontroli przyczyn odmówienia przez skarżącego złożenia podpisu pod załącznikiem do protokołu kontroli, 6. naruszenie art. 79 k.p.a. poprzez uniemożliwienie stronie udziału w przesłuchaniu świadka, 7. naruszenie art. 3 ust. 2 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez, bezzasadne przyjęcie, że skarżący wykonywał działalność gospodarczą. Mając na uwadze wymienione zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postepowania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie nie podzielając podniesionych w niej zarzutów i podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w myśl § 2 ww. artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Podkreślenia wymaga, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369). Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna aczkolwiek nie wszystkie zawarte w niej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Sąd przyznaje rację skarżącemu, że w sprawie doszło do uchybienia przepisom postępowania tj. art. 7, 11, 77 § 1, 80 i 107 § 3 i 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, wyrażonej w art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy jest niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego. Z zasady tej wynika obowiązek organu przeprowadzenia z urzędu dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Realizację zasady prawdy obiektywnej zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach regulujących postępowanie dowodowe. Według art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany 1) podjąć ciąg czynności procesowych mających na celu zebranie całego materiału dowodowego, 2) rozpatrzyć cały materiał dowodowy zgodnie z dyrektywą zawartą w art. 80 k.p.a. Racje decyzyjne organu powinny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia sporządzonym zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 107 § 3 k.p.a. Zasada przekonywania z art. 11 k.p.a. nie tworzy nowych, odrębnych instytucji proceduralnych, lecz powinna działać za pośrednictwem wszystkich istniejących instytucji k.p.a. Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że organy orzekające w niniejszej sprawie przeprowadziły niepełne postępowanie dowodowe w zakresie ustalenia istotnych okoliczności niezbędnych do wydania stanowczego rozstrzygnięcia. Główny Inspektor Transportu Drogowego, rozpatrując odwołanie strony powinien usunąć naruszenie prawa procesowego, których dopuścił się organ I instancji. Organ odwoławczy nie dopełnił jednakże tego obowiązku przez co doszło do naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Zasadnie wywodzi skarżący, że organy orzekające w sprawie powinny przede wszystkim ustalić, czy w niniejszej sprawie zachodził przypadek zarobkowego przewozu osób, albowiem w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 przepisów ustawy nie stosuje się do przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi lub zespołami pojazdów przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą w niezarobkowym przewozie drogowym osób. Organy pomimo posiadania wiedzy, że w samochodzie oprócz skarżącego znajdowały się jeszcze dwie osoby posłużył się zeznaniami jednego świadka T. B. (funkcjonariusza Policji) odnośnie przekazywania pieniędzy za wykonaną usługę, natomiast nie dopuścił dowodu z zeznań pasażerów samochodu, który potwierdziliby powyższą okoliczność. Nie wyjaśniona została również kwestia prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącego. W tym względzie organy oparły się na dowodzie pośrednim tj. na zeznaniach funkcjonariusza, który podał, że od pasażerki dowiedział się, że skarżący w internecie zamieszcza informację o świadczonych przez niego usługach. Powyższy fakt nie został potwierdzony żadnymi innymi dowodami w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Stąd zachodzi ponownie konieczność przesłuchania na tę okoliczność pasażerów samochodu. Poza powyższymi wadami Sąd stwierdza, że organ dopuścił się innych uchybień formalnoprawnych, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 74 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół. Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Obowiązku tego nie dopełnił funkcjonariusz Policji, na załączniku do protokołu kontroli została zamieszczona informacja, że skarżący odmówił podpisu ale nie została wyjaśniona przyczyna takiego stanu rzeczy. Motywy jakimi kierował się skarżący odmawiając podpisania załącznika do protokołu są istotne dla oceny wiarygodności protokołu, który jest istotnym dowodem na potwierdzenie uchybień jakich dopuścił się kontrolowany kierowca. Zasadnie również wywodzi skarżący, że w aktach administracyjnych brak jest upoważnień, udzielonych w myśl art. 268a pracownikom do wydania decyzji zarówno I i II instancji w imieniu organu administracji publicznej. Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia art. 79 k.p.a. Sąd nie podzielił jego słuszności albowiem skarżący był zawiadomiony o przeprowadzeniu dowodu z zeznań świadka B. z uwzględnieniem terminu podanego w ww. przepisie. Z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisom postępowania Sąd uchylił zaskarżoną decyzję wraz z decyzją wydaną w I instancji na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1c) p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł w myśl art. 200 p.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę organ przeprowadzi uzupełniające postępowanie dowodowe w kierunku wskazanym przez Sąd i w zależności od poczynionych ustaleń wyda nową decyzję, którą uzasadni zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 107 § 3 k.p.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło