VI SA/Wa 466/15
WyrokWSA w Warszawie2015-07-21
Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Pamela Kuraś-Dębecka, Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynności polegające na ułożeniu półki i ekspozycji towaru, wykonywane na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowy zlecenia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na ułożeniu półki i ekspozycji towaru, wykonywane na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowę zlecenia. Kluczowe dla tej oceny było stwierdzenie, że czynności te polegały na starannym działaniu, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, osoba wykonująca te czynności podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia, czy J. N. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów nazwanych umowami o dzieło, zawartych z płatnikiem składek (Z. Sp. j.). ZUS uznał, że umowy te noszą znamiona umów zlecenia, ponieważ polegały na starannym ułożeniu towaru, a nie na wykonaniu konkretnego dzieła. Organ pierwszej instancji oraz Prezes NFZ podtrzymały to stanowisko, stwierdzając, że czynności te nie prowadziły do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Płatnik składek kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że umowy były umowami o dzieło, a praca miała charakter twórczy i jednorazowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Dariusz Zalewski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2015 r. sprawy ze skargi Z. Sp. j. z siedzibą w A. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych oddala skargę
I. Stan sprawy przedstawia się następująco:
1. Pismem z dnia [...] stycznia 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. (nazywany dalej: "ZUS") zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym J. N. z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z płatnikiem składek: J. Sp. j. z siedzibą w A. (nazywanym dalej: "płatnikiem"), w okresach: od [...].08.2009 r. do [...].08.2009 r., od [...].09.2009 r. do [...].09.2009 r., od [...].10.2009 r. do [...].10.2009 r., od [...].11.2009 r. do [...].11.2009 r., od [...].12.2009 r. do [...].12.2009 r., od [...].01.2010 r. do [...].01.2010 r., od [...].03.2010 r. do [...].03.2010 r., od [...].04.2010 r. do [...].04.2010 r., od [...].05.2010 r. do [...].05.2010 r., od [...].06.2010 r. do [...].06.2010 r., od [...].07.2010 r. do [...].07.2010 r., od [...].08.2010 r. do [...].08.2010 r., od [...].09.2010 r. do [...].09.2010 r., od [...].10.2010 r. do [...].10.2010 r., od [...].11.2010 r. do [...].11.2010 r., od [...].12.2010 r. do [...].12.2010r., od [...].03.2011 r. do [...].03.2011 r., od [...].04.2011 r. do [...].04.2011 r., od [...].05.2011 r. do [...].05.2011 r., od [...].07.2011 r. do [...].07.2011 r., od [...].08.2011 r. do [...].08.2011 r., od [...].09.2011 r. do [...].09.2011 r., od [...].10.2011 r. do [...].10.2011 r., od [...].11.2011 r. do [...].11.2011 r.
ZUS wskazał, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek ustalono, że płatnik zawarł z J. N. (nazywaną dalej: "ubezpieczoną") umowy nazwane umowami o dzieło, które noszą znamiona umów cywilnoprawnych - umowy zlecenia. ZUS poinformował, że w okresie wykonywania umów ubezpieczona posiadała inny tytuł do ubezpieczeń społecznych.
Do wniosku o wydanie decyzji zostały załączone kopie umów o dzieło zawartych pomiędzy ubezpieczoną i płatnikiem na wykonanie pracy w okresach: [...].08.2009 r. - [...].08.2009 r., [...].09.2009 r. - [...].09.2009 r., [...].10.2009 r. - [...].10.2009 r., [...].11.2009 r. - [...].11.2009 r., [...].12.2009 r. - [...].12.2009 r., [...].01.2010 r. - [...].01.2010 r., [...].03.2010 r. - [...].03.2010 r., [...].04.2010 r. - [...].04.2010 r., [...].05.2010 r. - [...].05.2010 r., [...].06.2010 r. - [...].06.2010 r., [...].07.2010 r. - [...].07.2010 r., [...].08.2010 r. - [...].08.2010 r., [...].09.2010 r. - [...].09.2010 r., [...].10.2009 r. - [...].10.2010 r., [...].11.2010 r. - [...].11.2010 r., [...].12.2010 r. - [...].12.2010 r., [...].03.2010 r. - [...].03.2011 r., [...].04.2011 r. - [...].04.2011 r., [...].05.2011 r. - [...].05.2011 r., [...].07.2011 r. - [...].07.2011 r., [...].08.2011 r. - [...].08.2011 r., [...].09.2011 r. - [...].09.2011 r., [...].10.2011 r. - [...].10.2011 r., [...].11.2011 r. - [...].11.2011 r. w przedmiocie: ułożenie półki i ekspozycja towaru.
ZUS przekazał do [...] OWNFZ uwierzytelnioną kopię Protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2013 r., z którego wynikało, że: umowy nazwane umowami o dzieło zawarte przez płatnika w zakresie: ułożenie półki i ekspozycja towaru noszą znamiona umów zlecenia, wykonywana praca w w/w zakresie polegała na ustawieniu towaru na podeście promocyjnym lub na półce promocyjnej w sposób uzgodniony z kierownikiem hali w różnych sieciach handlowych, a konkretna forma i kształt ułożenia danej ekspozycji towaru nie była indywidualnym pomysłem wykonawcy, natomiast była ustalana przez przedstawiciela Płatnika lub osobę kompetentną na hali, od wykonawców umów nazwanych umowami o dzieło nie wymagano uzyskania konkretnego rezultatu, a dołożenia należytej staranności w wykonywaniu powierzonych czynności (np. ułożenie na półkach puszek z groszkiem zielonym), cykliczność w zawieraniu ww. umów (co miesiąc) oraz wypłata należności z tytułu zawartych umów, czyli 10-go następnego miesiąca za miesiąc poprzedni, potwierdza, że zawarte umowy nie są umowami o dzieło.
2. Pismem z dnia [...] lutego 2014 r. płatnik składek wyjaśnił, że ww. okresach ubezpieczona świadczyła pracę na podstawie umów o dzieło, których przedmiotem było odpłatne wykonywanie czynności dotyczących szczególnego ułożenia towaru w punktach handlowych lub supermarketach, czynności wykonywane przez ubezpieczoną polegały na twórczym ułożeniu towarów w sposób narzucony przez płatnika, ubezpieczona otrzymała wynagrodzenie za wykonaną pracę, umowa o dzieło w przedmiocie: ułożenie półki i ekspozycja towaru zawierana była z ubezpieczoną wielokrotnie, płatnik nie zgodził się z ustaleniami ZUS zawartymi w Protokole kontroli oraz odniósł się szczegółowo do przebiegu kontroli i jej wyników.
Do pisma załączone zostały uwierzytelnione kopie umów o dzieło zawartych z ubezpieczoną, zastrzeżeń do Protokołu kontroli oraz zdjęć przedstawiających zrealizowany przedmiot ww. umów.
Płatnik w piśmie z dnia [...] lutego 2014 r., nawiązując do przekazanych zdjęć, podniósł, że: efektem prac zrealizowanych przez zatrudnionych pracowników było wykonanie twórczej pracy w postaci dzieła o indywidualnym charakterze, które miało zachęcić klientów sklepu do zakupu eksponowanych towarów, zapłata wynagrodzenia za wykonanie pracy na podstawie umów o dzieło w terminie do 10-go dnia następnego miesiąca za miesiąc poprzedni nie może być dowodem na okoliczność, że zawarte umowy są umowami zlecenia, ponieważ termin zapłaty wynikał z ogólnej praktyki w zakresie regulowania swoich zobowiązań, ogólnego przygotowywania płatności i wykonywania przelewów oraz możliwości zorganizowania niezbędnej gotówki.
3. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] na podstawie art. 109 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., nazywanej dalej: "ustawą o świadczeniach") i art. 104 § 1 k.p.a. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach ustalił, że ubezpieczona podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia, nazwanych umowami o dzieło, zawartych z płatnikiem, w okresach wskazanych przez ZUS we wniosku z dnia [...] lutego 2014 r.
Uzasadniając podjęte rozstrzygniecie, organ stwierdził, że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca była jej treść czyli zadania, jakie zatrudniana osoba miała do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjął.
Przedmiotem umów zawartych pomiędzy ubezpieczoną, a płatnikiem było ułożenie półki i ekspozycja towaru.
Ubezpieczona przy realizacji zawartych umów zobowiązana była do starannego działania przy wykonywaniu szeregu czynności faktycznych polegających na ułożeniu półki i na niej towaru, a nie do wykonania konkretnego dzieła, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Realizacja ww. obowiązków umownych nie mogła prowadzić do osiągnięcia konkretnego "dzieła", a zatem nie mogła być wykonywana na podstawie umów nazwanych przez strony "umowami o dzieło", a na podstawie umów zlecenia.
Za prawidłowością ww. ustaleń przemawiał również sposób określenia przedmiotu umów, który był sformułowany nieprecyzyjnie, ogólnikowo, w sposób tożsamy we wszystkich umowach zawartych z ubezpieczoną, jak również z innymi pracownikami zatrudnionymi przez płatnika.
Przedmiotowe umowy nie określały w ogóle efektu finalnego ich wykonania i nie akcentowały skutku pełnej i poprawnej realizacji umów. W przypadku przedmiotu umów: ułożenie półki i ekspozycja towaru, nie występował żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci, a było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który zobowiązany jest do wykonania czynności faktycznych.
Organ pierwszej instancji podkreślił, że przy układaniu towarów, nawet w sposób twórczy, tj. oryginalny, wyróżniający się i mający na celu przykucie uwagi kupujących, nie da się wprowadzić wystarczających kryteriów pozwalających poddać efekt pracy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Ocena efektu podejmowanych przez ubezpieczoną czynności faktycznych mogła być jedynie subiektywna i uniemożliwiała obiektywne stwierdzenie, czy efekt pracy odpowiadał specyficznym potrzebom zamawiającego. Braki te uniemożliwiają pociągnięcie strony umowy do odpowiedzialności za wady (rękojmia). Zlecający ma oczywiście możliwość skontrolowania wykonywania określonych czynności, nie zmienia to jednak charakteru umowy.
Wobec powyższego, umów zawartych pomiędzy ubezpieczoną, a płatnikiem nie można było uznać za dzieła, ponieważ nie przyniosły one konkretnych, samoistnych, oznaczonych rezultatów. Określony rezultat umów o dzieło powinien mieć indywidualny charakter i niezależny od działania wykonawcy byt, wiążący się z możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi przy tym istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
4. Pismem z dnia [...] marca 2014 r. płatnik wniósł odwołanie od decyzji z dnia [...] marca 2014 r., wnosząc o jej zmianę poprzez uznanie, że ubezpieczona z tytułu zawartych umów o dzieło nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zaskarżonej decyzji płatnik zarzucił brak rozpoznania istoty sprawy i pominięcie złożonych przez płatnika wyjaśnień w piśmie z dnia [...] lutego 2014 r. pozostałym złożonym materiale dowodowym.
W uzasadnieniu odwołania płatnik podkreślił, że zawarł z ubezpieczoną umowy o dzieło, na co wskazywała ich treść. Ubezpieczona była zobowiązana do ułożenia towaru na półkach i ekspozycji towaru, przy czym płatnik nie narzucał sposobu jego ułożenia. Była to twórcza praca ubezpieczonej. Na dowód płatnik załączył zdjęcia, które odzwierciedlają dokładny sposób w jaki towar był układany przez wszystkich wykonawców, z którymi płatnik zawarł umowy o dzieło.
Płatnik zaznaczył, że ubezpieczona podlegała odpowiedzialności za wady dzieła zgodnie z art. 636 k.c. Płatnik sprawdzał po wykonaniu dzieła przez ubezpieczoną, czy nie posiada ono wad np. czy ułożony na półce towar jest stabilny lub czy został ułożony w sposób pozwalający konsumentom na zapoznanie się z etykietą towaru. Dzieło wykonane przez ubezpieczoną miało posiadać taką możliwość.
Płatnik zwrócił również uwagę, że ubezpieczona była odpowiedzialna za uzyskanie konkretnego, określonego rezultatu. Nie była zobowiązana tylko do starannego działania.
5. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (nazywany dalej: "Prezesem NFZ") decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Nr [...], na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] marca 2014 r. w sprawie podlegania przez ubezpieczoną obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych zawartych z płatnikiem w okresach: od [...].08.2009 r. do [...].08.2009 r. - umowa z dnia [...].08.2009 r., od [...].09.2009 r. do [...].09.2009 r. - umowa z dnia [...].09.2009 r., od [...].10.2009 r. do [...].10.2009 r. - umowa z dnia [...].10.2009 r., od [...].11.2009 r. do [...].11.2009 r. - umowa z dnia [...].11.2009 r., od [...].12.2009 r. do [...].12.2009 r. - umowa z dnia [...].12.2009 r., od [...].01.2010 r. do [...].01.2010 r. - umowa z dnia [...].01.2010 r., od [...].03.2010 r. do [...].03.2010 r. - urnowa z dnia [...].03.2010 r., od [...].04.2010 r. do [...].04.2010 r.-umowa z dnia [...].04.2010 r., od [...].05.2010 r. do [...].05.2010 r. - umowa z dnia [...].05.2010 r., od [...].06.2010 r. do [...].06.2010 r. - umowa z dnia [...].06.2010 r., od [...].07.2010 r. do [...].07.2010 r. - umowa z dnia [...].07.2010 r., od [...].08.2010 r. do [...].08.2010 r. - umowa z dnia [...].08.2010 r. , od [...].09.2010 r. do [...].09.2010 r. - umowa z dnia [...].09.2010 r., od [...].10.2010 r. do [...].10.2010 r. - umowa z dnia [...].10.2010 r, od [...].11.2010 r. do [...].11.2010 r. - umowa z dnia [...].11.2010 r, od [...].08.2011 r. do [...].08.2011 r.-umowa z dnia [...].08.2011 r., od [...].09.2011 r. do [...].09.2011 r. - umowa z dnia [...].09.2011 r., od [...].10.2011 r. do [...].10.2011 r. - umowa z dnia [...].10.2011 r., od [...].11.2011 r. do [...].11.2011 r. - umowa z dnia [...].11.2011 r. od [...].12.2010 r. do [...].12.2010 r. - umowa z dnia [...].12.2010 r., od [...].03.2011 r. do [...].03.2011 r. - umowa z dnia [...].03.2011 r., od [...].04.2011 r. do [...].04.2011 r. - urnowa z dnia [...].04.2011 r., od [...].05.2011 r. do [...].05.2011 r. - urnowa z dnia [...].05.2011 r., od [...].07.2011 r. do [...].07.2011 r. - umowa z dnia [...].07.2011 r.
W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ podał, że w okresie objętym decyzją miał zastosowanie art. 66 ust. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2014 r., poz. 121, z późn. zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm.) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowym podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Prezes NFZ, powołując się na protokół kontroli z dnia [...] czerwca 2013 r. podał, że płatnik wielokrotnie zawierał w okresie: od grudnia 2008 r. do marca 2013 r. umowy nazwane umowami o dzieło w zakresie świadczeń, które zmierzały do "ułożenia półki i ekspozycji towaru". Ustalono, że praca wykonywana w ramach tych umów polegała na: "ustawieniu towaru na podeście promocyjnym lub na półce promocyjnej w sposób uzgodniony z kierownikiem hali w różnych sieciach handlowych. Konkretna forma i kształt ułożenia danej ekspozycji towaru nie była indywidualnym pomysłem osoby, z którą zawarto umowę. Była ustalona przez przedstawiciela płatnika lub osobę kompetentną na hali np. kierownika hali. Przedmiot umów wskazywał, że były to umowy starannego wykonania, od wykonawcy umowy wymagano nie tyle uzyskania konkretnego rezultatu, ile dołożenia należytej staranności w wykonywaniu powierzonych mu określonych czynności - ułożenia półki produktem np. puszki z groszkiem lub fasolą.
Z protokołu kontroli wynikało ponadto, że dyrektor handlowy płatnika, który nadzorował wykonywanie umów, zeznał, że osoby, z którymi zawarto umowy o dzieło w zakresie wykonania pracy ustawiały towar na podeście promocyjnym końcówki albo na półce promocyjnej w sposób uzgodniony z kierownikiem hali, tj. na odpowiedniej wysokości i szerokości. Formy ustawienia towaru były różne w zależności od hali i możliwości wystawienniczej na danej hali. Konkretna forma jak ma to wyglądać była ustalona przez dyrektora handlowego z kierownikiem hali.
Mając powyższe na uwadze Prezes NFZ uznał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie "ułożenia półki i ekspozycji towaru" w supermarketach nie mogło być zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością.
Prezes NFZ zgodził się z organem I instancji, że umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowy nie precyzowały czego miał dokonać wykonawca jako wynik realizacji umów, który byłby weryfikowalny i mierzalny, jaki rezultat w wyniku wykonania dzieła powstał oraz czy można wskazać wady w przygotowanym ułożeniu półki czy ekspozycji towaru.
Zrealizowane ułożenia półki czy ekspozycje towaru nie mogą być utożsamiane z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach zdecydował, że umowy winny być zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
Prezes NFZ zauważył, że w sprawie czynności wykonywane przez ubezpieczoną w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez ubezpieczoną pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występował. Wprawdzie czynności wykonywane przez ubezpieczoną prowadziły do powstania określonego skutku w postaci ułożenia półki i ekspozycji towaru, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca mogła być wykonana przez każdą osobę, która nabyła odpowiednie przygotowanie praktyczne. Ponadto praca wykonywana była w stałych odstępach czasu i była powtarzalna.
Nadto nie można było poddać umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Prezes NFZ nie zgodził się z płatnikiem wskazującym na możliwość sprawdzenia "czy ułożony na półce towar jest stabilny lub czy został ułożony w sposób pozwalający konsumentom na zapoznanie się z etykietą towaru", co stanowiło kryterium na istnienie wad fizycznych, i że wykonawca ponosił odpowiedzialność za tak uzyskany rezultat. W sprawie nie występowała swoboda wykonawcy w wykonaniu przedmiotu umów.
Ewentualną odpowiedzialność za wystawiony towar wobec osób trzecich ponosił sklep, a nie osoba dokonująca ułożenia półki i ekspozycji towaru.Odnosząc się do zarzutu, że nie został zbadany zgodny zamiar stron i cel umów, skutkiem czego został naruszony art. 65 k.c., Prezes NFZ zaznaczył, że w sprawie organ nie negował zgodnego zamiaru stron podpisanych umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował niezgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieopłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne.
6. W skardze z dnia 14 stycznia 2015 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa NFZ z dnia [...] grudnia 2014 r., płatnik wniósł o jej zmianę poprzez uznanie, że ubezpieczona z tytułu umów o dzieło, zawartych z płatnikiem, nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zaskarżonej decyzji płatnik (nazywany dalej: "skarżącym") zarzucił brak rozpoznania istoty sprawy i nie przeprowadzenie wszystkich dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
W uzasadnieniu skargi skarżący podał, że zawarł z ubezpieczoną umowę o dzieło, na co wskazuje przede wszystkim treść umowy zawartej pomiędzy stronami, w której wprost jest wskazane, że skarżący powierza wykonanie określonego dzieła - ułożenie półki i ekspozycja towaru - określenie przedmiotu umowy było precyzyjne i nie pozostawiało wątpliwości, że czynność którą wykonywał wykonawca w ramach zawartej umowy była jednorazowa, a nie powtarzalna. Zadaniem ubezpieczonej było jednorazowe ułożenie półki i ekspozycja towaru. W późniejszym czasie - po jednorazowej czynności wykonanej przez ubezpieczoną, dokładaniem i uzupełnianiem towaru na półkach zajmowali się pracownicy zatrudnieni w supermarketach, w których wykonawca wykonywał umowy o dzieło. Fakt ten wynikał z zeznań R. Z. oraz jednego z wykonawców – M. C., którzy składali swoje zeznania w jednej ze spraw toczących się przed Sądem Okręgowym w C., których przedmiotem było rozstrzygnięcie istnienia obowiązku podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu wykonywanych przedmiotowych umów. Na dowód skarżący przedłożył akta sprawy o sygn. [...].
Dowodem potwierdzającym, że czynności wykonywane przez ubezpieczoną polegały na wykonywaniu jednorazowych określonych prac dotyczących szczególnego ułożenia towarów płatnika w punktach handlowych lub supermarketach/hipermarketach, a w szczególności, że czynności wykonywane polegały na twórczym ułożeniu towarów skarżącego w sposób nienarzucony przez niego z góry i pozwalający wykonawcy na samodzielne ułożenie towaru, były zdjęcia wykonane w sklepach (supermarketach) przedstawiające ułożony towar przez osoby, z którymi płatnik podpisał umowy o wykonanie takich dzieł.
Fotografie pokazują, że układanie towaru przez wykonawcę (ubezpieczoną) - wbrew twierdzeniom Prezesa - było działaniem twórczym i nienarzucanym przez skarżącego z góry. Prezes nie udowodnił, że wykonawca (ubezpieczona) wykonywał inne czynności, w tym charakterystyczne dla umowy zlecenie.
W związku z tym twierdzenia Prezesa, jakoby zawarte z wykonawcami umowy o dzieło de facto były umowami zlecenia, nie znalazły poparcia w faktach i dowodach zgromadzonych w przeprowadzonym postępowaniu.
Skarżący podkreślił, że ubezpieczona podlegała pełnej odpowiedzialności za wady dzieła, zgodnie z art. 636 k.c. Skarżący sprawdzał po wykonaniu dzieła przez wykonawcę, czy nie posiada ono wad np. czy ułożony na półce towar jest stabilny lub czy został ułożony w sposób pozwalający konsumentom na zapoznanie się z etykietą towaru.
Ubezpieczona była odpowiedzialna za uzyskanie konkretnego, określonego rezultatu. Nie była zobowiązana tylko do starannego działania. Wydawanie przez pracowników płatnika poleceń co do wykonywania czynności przez wykonawców, w tym ubezpieczoną, jak również wskazywanie formy i kształtu ekspozycji, nie przesądzały o tym, że kwestionowane umowy miały charakter umów zlecenia.
Skarżący zakwestionował stanowisko Prezesa NFZ, że zamiarem stron i celem umów było uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek. Skarżący zauważył, że twierdzenie to nie zostało poparte żadnymi dowodami.
W opinii skarżącego, już na etapie postępowania przed ZUS organ rentowy nie zebrał podstawowych dowodów pozwalających ustalić prawidłowy stan faktyczny i wyciągnąć wnioski, ograniczając się jedynie do przesłuchania współwłaściciela płatnika oraz jednego pracownika.
Skarżący zarzucił, że zarówno Dyrektor NFZ, jak i Prezes NFZ przedstawili własną, alternatywną i błędną wizję istniejącego stanu faktycznego, nie popartą żadnymi dowodami, przez co decyzja wydana w postępowaniu była nieuzasadniona i z uwagi na brak dostatecznych dowodów winna być zmieniona.
7. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
1. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów, wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a.", sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, lub ewentualnie ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 lit. a-c p.p.s.a.).
2. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony, granicą praw i obowiązków Sądu, wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami, mianowicie: legalnością działań organu oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia.
3. Rozpoznając sprawę według powyższych kryteriów należy uznać, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
4. Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] grudnia 2014 r., który utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] marca 2014 r. Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania J. N. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 2009 do 2011 r., nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.
5. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącą jako płatnika z ubezpieczoną była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanych umów (okresy obowiązywania umów nie były sporne) było: ułożenie półki i ekspozycja towaru, a wykonywana praca w ww. zakresie polegała na ustawieniu towaru na podeście promocyjnym lub na półce promocyjnej w sposób uzgodniony z kierownikiem hali w różnych sieciach handlowych, np. ułożenie na półkach puszek z groszkiem zielonym).
W ocenie Sądu, zebrany przez organ materiał dowodowy: kopie umów o dzieło, protokół kontroli z dnia [...] czerwca 2013 r., znak sprawy: [...], informacji przekazanych przez ubezpieczoną, zeznania dyrektora handlowego Skarżącej pozwoliły Prezesowi NFZ na dokonanie prawidłowej oceny, że umowy z ubezpieczoną stanowiły w istocie umowy zlecenia.
W ocenie Sądu powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa z uczestniczką postępowania stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania tj. ustawieniu towaru na podeście promocyjnym lub na półce.
Zdaniem Sądu, oznacza to prawidłowe zebranie materiału dowodowego i jego ocenę, że czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania miały wprawdzie prowadzić do rezultatu w postaci ustawienia towarów, jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania, którą podkreślał w swoich wyjaśnieniach dyrektor handlowy skarżącej spółki.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle i zgodnie z poleceniem skarżącej.
Należy zatem zgodzić się z oceną, że proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności polegających na ustawianiu towaru (np. puszek z groszkiem). Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Także, wbrew ocenie skarżącego, nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Należy zatem zgodzić się z organem, że prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na ustawieniu towaru - zgodnie ze wskazówkami kierownika danego sklepu - trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania "ustawienia towaru" zgodnie z zaleceniami przełożonych. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
6. Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 144, z późn. zm., nazywanej dalej: "ustawą s.u.s.") obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotycząca zlecenia. Natomiast zgodnie z art. 13 pkt 2 ustawy s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie, jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę, jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Prezes NFZ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji prawidłowo wskazał, że regulacja prawna dotycząca umów cywilnoprawnych została zawarta w art. 627-646 k.c. odnosi się do świadczenia rezultatu polegającego na osiągnięciu z góry ściśle określonego efektu w świetle zjawisk zewnętrznych. Do tej kategorii nie zalicza się samej działalności lecz określony w treści umowy skutek. Natomiast umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której przedmiotowe świadczenie znajduje wyraz w działalności tylko ukierunkowanej, przy czym nie ma obowiązku osiągnięcia wskazanego celu. Do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy o zleceniu (art. 734-750 k.c.).
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Dzieło może mieć charakter materialny lub niematerialny, musi mieć indywidualny charakter i odpowiadać osobistym potrzebom zamawiającego. Umowa taka jest bez wątpienia umową rezultatu, co odróżnia ją od umowy zlecenia (art. 734 i następne k.c.) oraz od umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.).
W przypadku umowy o dzieło strony umawiają się na osiągnięcie konkretnego rezultatu, w przypadku umowy zlecenia (umowy o świadczenie usług) - strony umawiają się na dokonanie określonych czynności, które nie muszą zmierzać do osiągnięcia rezultatu.
Dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Z taką definicją, co do zasady nie koresponduje więc wykonywanie powtarzalnych czynności, w systemie pracy ciągłej. Szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów.
W ocenie Sądu, organ słusznie uznał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowych umów nazwanych "umowami o dzieło", tj. w zakresie "ułożenia półki i ekspozycji towaru" w supermarketach nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Sąd zgadza się z organem II instancji, iż umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności. Natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona, co do tożsamości, powstała, jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Umowy te nie precyzują czego ma dokonać wykonawca jako wynik realizacji umów, który byłby weryfikowalny i mierzalny, jaki rezultat w wyniku wykonania dzieła powstał oraz czy można wskazać wady w przygotowanym ułożeniu półki czy ekspozycji towaru.
Należy ponadto podkreślić, iż zgodnie z orzecznictwem sądów, dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku spornych umów nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który sprawując swoje obowiązki wykorzystuje posiadane przez siebie umiejętności w wymaganym od niego zakresie. Zrealizowane ułożenia półki czy ekspozycje towaru nie mogą być utożsamiane z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowych umowach decyduje, iż umowy winny być zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług, do których znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c.
8. W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63).
Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.
Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
9. Z wyżej przedstawioną przez Sądy wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnią prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., co oznaczało objęcie J. N. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie czynności wykonywane przez ubezpieczoną w ramach umów o dzieło w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Panią J. N. pracy, wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Panią J. N., prowadziły do powstania określonego skutku w postaci ułożenia półki i ekspozycji towaru, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne. Ponadto praca wykonywana była w stałych odstępach czasu i była powtarzalna. Zatem wykonywane umowy i ich powtarzalność w żaden sposób nie wskazują, że ułożenie i ekspozycja towaru, jak twierdzi skarżący, miała być wykonywana jednorazowo. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
10. W ocenie Sądu brak uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego w toku postępowania administracyjnego, nie ma natomiast rangi skutkującej uchybieniem mającym wpływ na wynik rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Prezes NFZ w uzasadnieniu wydanej decyzji wskazał, że dowód z przesłuchania stron ma charakter posiłkowy, znajdujący zastosowanie, o ile okoliczności istotne dla sprawy nie mogą zostać wyjaśnione w inny sposób, zgodnie z art. 86 k.p.a. Wskazywał, że dowód z przesłuchania strony nie może zastępować dowodów z dokumentów. Skoro więc nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, oznaczało to, że organ posiadał inne wystarczające dowody dla uznania charakteru ocenianych umów: protokół kontroli, informacje o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu, przesłuchania ubezpieczonej.
Odnosząc się do zarzutu, iż nie został zbadany zgodny zamiar stron i cel umów, skutkiem czego doszło do naruszenia art. 65 k.c. należy zaznaczyć, iż w niniejszym przypadku organ nie neguje zgodnego zamiaru stron podpisanych umów o dzieło, gdyż zgodny zamiar stron obejmował nie zgłoszenie do ubezpieczenia zdrowotnego oraz nie opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne. Powołując się na zgodną wolę stron w kontekście zawieranych przez strony umów należy również przytoczyć wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09: "stosownie do treści art. 58 § 1 i § 2 k.c. stwierdził, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego". Ewentualne przesłuchanie stron potwierdziłoby jedynie, że strony świadomie zawarły umowy o dzieło i taki był ich zamiar. (Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 maja 1997 r., sygn. akt III CKN 41/97).
Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Wa 526/10 wskazał, że "dowód z przesłuchania strony, o którym mowa w art. 86 Kodeksu postępowania administracyjnego ma charakter posiłkowy i znajduje zastosowanie wówczas, gdy po zgromadzeniu dokumentacji przez organ pozostały niewyjaśnione okoliczności istotne dla sprawy. Tego rodzaju dowód - w sytuacji, gdy możliwe jest złożenie stosownych dokumentów, nie może mieć przesądzającego znaczenia dla sprawy. Oświadczenie strony nie może zastępować dowodów z dokumentów, ponieważ ten środek dowodowy nie jest w pełni obiektywny (oświadczenie składa strona zainteresowana uzyskaniem korzystnego rozstrzygnięcia)". Skład orzekający zgadza się z powyższym orzeczeniem i powyższą oceną prawną, która ma zastosowanie również w przedmiotowej sprawie przyjmuje jako własną.
W ocenie Sądu w sprawie zostały podjęte odpowiednie czynności zmierzające do zebrania materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy. Postępowanie przeprowadzone przez organ I instancji oraz rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie zostało wydane na podstawie zebranego w sprawie materiału - ze szczególnym uwzględnieniem charakteru zawartych umów, protokołu kontroli wraz z zastrzeżeniami oraz podnoszonymi w odwołaniu argumentami pełnomocnika płatnika składek, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego oraz z uwzględnieniem przytoczonego orzecznictwa sądów.
W ocenie Sądu, stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Organ odwoławczy dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i jego oceny zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a., a swoje stanowisko w pełni uzasadnił, zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
Oznacza to, że brak jest jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, a zarzuty skargi są niezasadne. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, by uznać, że w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
Takiego skutku nie mogły wywołać również złożone wraz z pozwem kopie wyroków Sądu Okręgowego w C. w sprawach ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Po pierwsze wyroki te nie wiążą sądu administracyjnego, po drugie – zostały wydane w sprawach dotyczących innych osób, po trzecie dotyczą innego przedmiotu sprawy - ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego. Nawet analogia do stanu faktycznego niniejszej sprawy nie oznacza, że organ był nim związany, a obecnie związany byłby nimi sąd administracyjny. Nie można uznać, że nie uwzględnienie w niniejszej sprawie wyroków wydanych w sprawach innych osób spowodowało naruszenia art. 80 w zw. z art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie. WSA w Warszawie, w składzie niniejszym, nie będąc tymi wyrokami związany nie znajduje także podstaw do wyrażenia podobnej oceny materiału dowodowego zawartego w sprawie rozpatrywanej, analogicznie jak w powołanych sprawach.
11. Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, WSA w Warszawie, mając za podstawę art. 151 p.p.s.a., orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło