VI SA/Wa 466/22

WyrokWSA w Warszawie2022-06-07

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Sławomir Kozik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny z uwagi na brak podobieństwa do wcześniejszych znaków towarowych, mimo że zawierały one wspólny element słowny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił, iż sporny znak towarowy słowno-graficzny nie jest podobny do wcześniejszych znaków towarowych słownych, co wyklucza ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Pomimo wspólnego elementu słownego, różnice w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a także odmienna kompozycja i charakter graficzny znaku zgłoszonego, decydują o braku konfuzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego przez niemiecką firmę wobec zgłoszenia przez polską firmę znaku towarowego słowno-graficznego dla samochodów. Sprzeciw oparto na podobieństwie do wcześniej zarejestrowanych znaków towarowych. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając brak podobieństwa między znakami. WSA w Warszawie oddalił skargę na decyzję Urzędu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Sławomir Kozik Protokolant ref. Robert Mirończyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi "(...)" z siedzibą w W. (Niemcy) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia "(...)" grudnia 2021 r. nr "(...)" w przedmiocie sprzeciwu wobec zgłoszenia do ochrony znaku towarowego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2021 r. Urząd Patentowy RP na podstawie art. 245 ust. 1 ust. 1 w związku z art. 1321 ust. 1 pkt 3 oraz art. 15 2 22 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2021 r. poz. 324) oraz art. 98 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 2021 r. poz. 1805 ze zm.) w związku z art. 15223 ust. 2 ustawy pwp, po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy utrzymał w mocy decyzję własną z dnia 26.02.2021 r. oddalającą w całości sprzeciw wniesiony przez [...]. Niemcy wobec znaku towarowego słowno-graficznego [...], zgłoszonego w dniu 17.04.2019 r., pod numerem [...] przez R. i orzekł o kosztach postępowania. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ wyjaśnił, że w dniu 05.05.2021 r. wpłynął sprzeciw [...] , Niemcy wobec znaku towarowego słowno-graficznego zgłoszonego w dniu 17.04.2019 r., pod numerem [...]przez R., G. Polska, przeznaczonego do oznaczenia towarów z klasy 12 tj. samochody. Publikacja o zgłoszeniu nastąpiła w dniu 03.06.2019 r. ( [...]). Jako podstawę prawną Wnoszący sprzeciw wskazał art. 1321 ust. 1 pkt 1, art. 1321 ust. 1 pkt 2, art. 1321 ust. 1 pkt 3, art. 1321 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 152 17 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej. Podstawą faktyczną sprzeciwu były wcześniej zarejestrowane znaki towarowe: - międzynarodowy słowny znak towarowy [...] wyznaczony na terytorium UE, za numerem [...] zgłoszony w dniu 23.01.2008 r., przeznaczony do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 12: zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie oraz części do nich zawarte w tej klasie, przyczepy do samochodów lub części do nich zawarte w tej klasie; silniki do pojazdów lądowych (tłumaczenie na język polski w brzmieniu wskazanym w sprzeciwie); - unijny znak towarowy [...]!, za numerem [...], zgłoszony w dniu 10.12.2015 r. przeznaczony do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 12: pojazdy i środki lokomocji, pojazdy służące do poruszania się na lądzie, w powietrzu, wodzie lub torach oraz części do nich; zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie; samochody; samochody ciężarowe (treść wykazu w brzmieniu wskazanym w sprzeciwie). Zdaniem Wnoszącego sprzeciw zgłoszony znak wykazuje konfuzyjne podobieństwo do wcześniejszych znaków towarowych. Urząd Patentowy RP decyzją z dnia 26.02.2021 r. oddalił sprzeciw uznając go w całości za bezzasadny. Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku złożonego przez wnoszącego sprzeciw wniosku, Urząd Patentowy przytoczył treść art. 15522, art. 244 - 245, art. 248 i art. 249 ustawy pwp. Stwierdził, że podstawą prawną decyzji oddalającej sprzeciw były art. 1321 ust. 1 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 art. 1321 ust. 1 pkt 5 ustawy pwp, zgodnie z którymi po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 15217 ust. 1 ustawy pwp, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: - którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich (art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp); - identyczny ze znakiem towarowym, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla identycznych towarów (art. 1321 ust. 1 pkt 2 ustawy pwp); - jeżeli jest on identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielone zostało prawo ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym (art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp); - identyczny lub podobny do znaku towarowego, który przed datą według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego był w Rzeczypospolitej Polskiej powszechnie znany i używany jako znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów identycznych lub podobnych pochodzących od innej osoby, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem powszechnie znanym (1321 ust. 1 pkt 5 ustawy pwp). W przedmiotowej sprawie spornym znakiem jest znak towarowy słowno-graficzny [...] za numerem [...] przeznaczony do oznaczania towarów z klasy 12 tj. samochody. Jako znaki wcześniejsze stanowiące podstawę faktyczną sprzeciwu wskazano: - międzynarodowy słowny znak towarowy [...] za numerem [...]przeznaczony do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 12: zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie oraz części do nich zawarte w tej klasie, przyczepy do samochodów lub części do nich zawarte w tej klasie; silniki do pojazdów lądowych - unijny znak towarowy [...]!, za numerem [...], przeznaczony do oznaczania m.in. następujących towarów z klasy 12: pojazdy i środki lokomocji, pojazdy służące do poruszania się na lądzie, w powietrzu, wodzie lub torach oraz części do nich; zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie; ...samochody; samochody ciężarowe...". Zgodnie z art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy, którego używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W tym zakresie ocenie Urzędu Patentowego podlega ściśle zakreślona kwestia, używania znaku towarowego, w sposób, który narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Przepis art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp nie wymienia wprost, jakie kategorie praw podmiotowych mogą stanowić przeszkodę w uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy. Przyjmuje się jednak, że przeszkodą do udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy są wszystkie prawa majątkowe lub osobiste, które mogłyby zostać naruszone przez wykonywanie tego prawa. Kategoriami praw osobistych i majątkowych, które mogą zostać naruszone przez używanie znaku towarowego są przede wszystkim: 1) prawo do imienia, nazwiska, pseudonimu, 2) prawo do wizerunku, 3) prawo do firmy, 4) prawo z rejestracji wzoru przemysłowego, 5) prawo do nazwy zespołu muzycznego, 6) autorskie prawa osobiste i majątkowe. Wynikający z art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp zakaz udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, powstaje zatem wtedy, gdy zostaną spełnione łącznie dwie przesłanki: istnienie cudzego prawa osobistego lub majątkowego oraz możliwość naruszenia tego prawa przez używanie znaku towarowego. Kwalifikacja naruszenia praw majątkowych z art. 1321 ust. 1 pkt 1 pwp, analogicznie do praw osobistych, jest przeprowadzona na podstawie przepisów regulujących wcześniejsze prawo podmiotowe. Naruszenie występuje wtedy, gdy są spełnione w świetle tych przepisów wszystkie przesłanki bezprawnej ingerencji we wcześniejsze prawo podmiotowe. W odniesieniu do praw osobistych osób przedmiot i zakres ochrony praw wyznacza art. 43 w związku z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Odmowa udzielenia prawa ochronnego ze względu na cudze prawa osobiste - na podstawie art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp - zakłada, że są zrealizowane przesłanki naruszenia w rozumieniu powołanych przepisów Kodeksu cywilnego. Używanie tego znaku "zagraża lub narusza" dobro podmiotu uprawnionego (stanowi ingerencję w cudze dobro) i jest bezprawne. Do kręgu dóbr osobistych osoby prawnej wchodzą dobra związane z jej identyfikacją (nazwa, firma) oraz dobre imię (sława, reputacja, autorytet) stanowiące odpowiednik czci osoby fizycznej. Dobra osobiste osób prawnych to wartości niemajątkowe, dzięki którym osoba ta może funkcjonować zgodnie ze swoim zakresem działania. Rozpoznając sprawę o ochronę dóbr osobistych w pierwszej kolejności należy ustalić, czy doszło do naruszenia dobra osobistego. Dowód, że dobro osobiste zostało naruszone ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. W doktrynie podkreśla się, iż "tylko te wartości, które bezpośrednio dotyczą uprawnionego i są z nim ściśle związane, są jego dobrami osobistymi, a nie te, które tylko dla niego są ważne. O bezpośredniości nie decyduje odczucie, tylko obiektywna ocena zachowania naruszającego jako z jednej strony nakierowanego na konkretną osobę, a z drugiej jako naruszającego zasadę postępowania skuteczną erga omnes i nakierowaną na ochronę tego zindywidualizowanego interesu." Jako cechy konstytuujące interes idealny, relewantne dla wzięcia go pod uwagę w kontekście dóbr osobistych, wskazuje się: związek z samym uprawnionym, a nie dobrostanem innej osoby; niezależność od woli innej osoby; zindywidualizowanie interesu (czyli nie wspólny, ogólny, publiczny); "własność" - a więc nadawanie się do poddania woli uprawnionego, a w szczególności wykonywania przez niego roszczeń zakazowych, i do wyrażania zgody na zachowania innych w stosunku do niego. Przepis art. 1321 ust. 1 pkt 1 ustawy pwp wyłącza również od rejestracji znaki towarowe, których używanie naruszyłoby takie prawa majątkowe, jak prawo do firmy, oznaczenia indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego część, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego, prawo do tytułu prasowego, autorskie prawa majątkowe. Jednym z wymogów wynikających z regulacji art. 1321 ust. 1 pkt 1 pwp jest wymóg indywidualności prawa osobistego lub majątkowego, więc podnoszona w niniejszej sprawie podstawa sprzeciwu wymaga przede wszystkim przypisania danego prawa osobistego lub majątkowego konkretnemu podmiotowi występującemu ze sprzeciwem. Zgodnie z ogólną zasadą wynikającą z art. 6 Kodeksu cywilnego to na domagającym się ochrony spoczywa ciężar dowodu, iż jego prawo zostało naruszone lub zagrożone naruszeniem. Urząd zwrócił uwagę, iż istotną cechą postępowania sprzeciwowego jest jego kontradyktoryjność - postępowanie opiera się na wymianie stanowisk stron postępowania, bo to między stronami toczy się spór i na nich ciąży obowiązek udowodnienia swoich racji. Rola Urzędu Patentowego, jest w tym zakresie niewielka, inicjatywa dowodowa stron co do faktów, z których wywodzą skutki prawne, może być określona jako ich obowiązek, gdyż jego niedopełnienie zagrożone jest rygorem nieudowodnienia tych faktów, a co za tym idzie, nieuwzględnienia przy wydawaniu orzeczenia. Poza możliwością przedstawienia argumentów w samym sprzeciwie, Wnoszący sprzeciw ma również możliwość uzupełnienia swojego stanowiska w trakcie wymiany kolejnych pism, prezentując swoje argumenty i dowody w odpowiedzi na stanowisko przedstawione przez Zgłaszającego, jak również w sytuacji, gdy Zgłaszający zdecyduje się nie zajmować stanowiska w sprawie zarzutów wskazanych w sprzeciwie. Środkiem do wykazania posiadania takiego prawa przez Wnoszącego sprzeciw powinny być zwykłe dowody dostępne w postępowaniu administracyjnym, w szczególności, jak wskazuje art. 75 §1 kpa mogą to być dokumenty. Poza kompetencjami organu administracyjnego pozostaje poszukiwanie możliwych naruszeń i kolizji z prawami podmiotowymi, jeśli nie wynikają one wprost z materiału zgromadzonego w sprawie. Z uwagi na ograniczenia postępowania administracyjnego w stosunku do postępowania cywilnego, żądanie strony sprzeciwiającej się rejestracji znaku, w przypadku naruszeń praw podmiotowych - osobistych i majątkowych, powinno być poparte konkretnymi dowodami pozwalającymi jednoznacznie na ustalenie takiego naruszenia lub nim zagrożone. W przedmiotowej sprawie Wnoszący sprzeciw wskazał, że jest producentem samochodów [...] w Polsce, w całej Europie i Stanach Zjednoczonych. Jego zdaniem znak towarowy [...] narusza prawa majątkowe do znaku towarowego [...]!. Wnoszący sprzeciw dał wyraz temu, że prawa te są z nim ściśle związane oraz są dla niego ważne. W tym zakresie dał więc wyłącznie wyraz swoim odczuciom nie przedstawiając jednocześnie żadnych dowodów, które mogłyby stanowić potwierdzenie zasadności sprzeciwu wniesionego w oparciu o tę podstawę. Co szczególnie istotne Wnoszący sprzeciw nie wskazał nawet na konkretną kategorię spośród praw osobistych i majątkowych, która miałaby zostać naruszona w drodze zgłoszenia spornego znaku. Tym samym na podstawie wyłącznych twierdzeń Wnoszącego sprzeciw nie można ocenić, że zgłoszenie spornego znaku narusza jego prawa osobiste i majątkowe, ponieważ nie dał on żadnych podstaw dla stwierdzenia, że takie prawa mu przysługują, a Zgłaszający je narusza. Wobec powyższego, w ocenie Urzędu Patentowego nie została spełniona przesłanka z art. 1321 ust. 1 pkt 1 pwp. Organ podniósł, że z treści art. 1321 ust. 1 pkt 2 wynika, że dla jego skutecznego zastosowania konieczne jest kumulatywne wystąpienie następujących przesłanek: - identyczności towarów lub usług; - identyczności oznaczeń. Stwierdził, że porównywane znaki towarowe w sposób oczywisty nie są identyczne. Identyczność musi występować na wszystkich płaszczyznach porównania. W przypadku znaków [...]i [...] nie sposób mówić o drobnych różnicach, ponieważ znaki te składają się z różnych elementów słownych i posiadają jeden element wspólny. Organ stwierdził, że w zakresie oceny w odniesieniu do art. 132 1 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp należy ocenić: • czy towary, dla których zgłoszono sporny znak są identyczne lub podobne z towarami, dla których zarejestrowano znak przeciwstawiony; • czy sporny znak jest identyczny lub podobny do przeciwstawionego znaku towarowego oraz • czy udzielenie prawa na sporny znak spowoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmie w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd polega na możliwości błędnego przypisania przez odbiorcę pochodzenia towarów w wyniku pomylenia źródła ich pochodzenia. Przy czym nie jest konieczne pomylenie samych oznaczeń, wystarczy, że zaistnieje taka możliwość. Prawdopodobieństwo konfuzji w obrocie zachodzi, jeżeli odbiorcy towarów i usług mogliby uznać, że pochodzą one od tego samego przedsiębiorstwa, ewentualnie od przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. Niebezpieczeństwo skojarzenia znaku późniejszego ze znakiem wcześniejszym doprecyzowuje zakres pojęcia "niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd" nie stanowiąc dla tego pojęcia alternatywy. Rozstrzygnięcie, czy sporny znak spowoduje ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców możliwe jest po ustaleniu identyczności lub podobieństwa towarów a następnie samych oznaczeń. Ryzyko wprowadzenia w błąd w niniejszej sprawie zależy więc od następujących elementów: - ustalenia relewantnego kręgu odbiorców, względem którego należy dokonywać analiz; - ustalenia podobieństwa towarów/usług, do oznaczania których służą oznaczenia; - ustalenia podobieństwa samych oznaczeń. Analiza wykazu towarów (towary z klasy 12) przeciwstawionych znaków pozwala na wyodrębnienie właściwego dla sprawy kręgu odbiorców. Wszystkie towary (pojazdy i części zamienne) mogą być skierowane do kręgu odbiorców jakimi są profesjonalni przedsiębiorcy - osoby zajmujące się produkowaniem, sprzedażą, naprawą pojazdów np. przedsiębiorców produkujących pojazdy w fabrykach czy właścicieli zakładów mechanicznych oraz mechaników pojazdów, ale także grupę odbiorów stanowić będą zwykli konsumenci poszukujący samochodów i części zamiennych (ogół społeczeństwa). Odbiorca wyspecjalizowany zna realia rynku oraz podmioty na nim funkcjonujące. Przy zakupie tego typu towarów wykazuje wysoki poziom uwagi, biorąc pod uwagę parametry techniczne pojazdów oraz części do pojazdów i ich kompatybilność z danym modelem pojazdu. Zwracają z tego powodu większą uwagę na markę pod jaką sprzedawane są dane towary. W przypadku konsumenta taki zakup następuje przy doradztwie podmiotu profesjonalnego. Nawet jeśli konsument zdecyduje się na samodzielny zakup tych towarów to przy tym jest szczególnie uważny. Zwraca uwagę na markę, pod jaką sprzedawane są towary. Zwraca on również większą uwagę na parametry techniczne np. rodzaj kół; udźwig czy pojemność bagażników itp. Wśród ogółu społeczeństwa znajdują się zarówno osoby dobrze wykształcone, jak i osoby o wykształceniu podstawowym, osoby młode oraz starsze, pracownicy umysłowi i fizyczni. Odbiorcą tych towarów jest przeciętny polskojęzyczny konsument: należycie poinformowany, uważny i racjonalny. Poziom uwagi ogółu społeczeństwa będzie wysoki, ze względu na okoliczności wskazane powyżej. Dokonując oceny podobieństwa towarów organ stwierdził, że sporny znak towarowy [...], za numerem [...] został przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 12 tj. samochody, znaki wcześniejsze zaś odpowiednio do oznaczania następujących towarów: - znak towarowy [...]!, za numerem [...]w klasie 12: zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie oraz części do nich zawarte w tej klasie, przyczepy do samochodów lub części do nich zawarte w tej klasie; silniki do pojazdów lądowych-, - znak towarowy [...]!, za numerem [...] w klasie 12: pojazdy i środki lokomocji, pojazdy służące do poruszania się na lądzie, w powietrzu, wodzie lub torach oraz części do nich; zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie; samochody; samochody ciężarowe. W przedmiotowym zakresie towarów z klasy 12 organ szeroko wywodził, że towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne, podobne bądź komplementarne. Dokonując oceny podobieństwa oznaczeń organ wskazał, że znak zgłoszony składa się z trzech słów - tworzących zestawienie: [...]. Struktura zapisu spornego znaku wskazuje, że znak ten będzie postrzegany jednolicie jako jedno fantazyjne wyrażenie. Elementem odróżniającym spornego znaku jest zatem całość kompozycji literowo-słownej [...], zapisanej charakterystyczną czcionką gdzie litery utworzone są z powtarzających się kształtów i kwadratowych "ubytków", której towarzyszy element graficzny w postaci ciemnego tła z przebiegającym po przekątnej nieregularnym przejaśnieniem. Znaki wcześniejsze składają się ze słowa "[...]", z następującym po nim wykrzyknikiem (!). Ogólne wrażenie jakie wywołują porównywane znaki jest odmienne, ponieważ: - różnią się długością (liczbą liter): znak zgłoszony składa się z 8 liter (10 znaków uwzględniając "-" i "."), natomiast znaki wcześniejsze składają się z 2 liter (3 znaków uwzględniając "!"). Mamy więc do czynienia ze znakiem średniej długości (8 liter) i znakami bardzo krótkimi; - posiadają inny początek odpowiednio "[...]" i "[...]"; - posiadają inne zakończenie; - element słowny występuje w znakach na różnej pozycji; - w przeciwieństwie do znaków wcześniejszych znak sporny jest znakiem słowno- graficznym, w którym zastosowane rozwiązanie graficzne chociaż pozbawione szczególnie wyszukanej stylizacji jest na tyle konkretne, że może utkwić w pamięci odbiorcy, jako stanowiące wyraźne podkreślenie elementów słownych. Organ stwierdził, że w niniejszej sprawie kwestią sporną jest ustalenie, czy łączący porównywane znaki - [...] oraz w [...]- element słowny "[...]", który występuje w nich na różnych pozycjach i w różnej roli, jest w stanie zdominować ogólne i całościowe wrażenie na tyle aby z tego względu wywołać u odbiorców przekonanie, że oznaczane nimi towary (identyczne i komplementarne) pochodzą z tego samego źródła pochodzenia. Zdaniem Urzędu zbieżność znaków w zakresie członu "[...]" nie przesądza o podobieństwie o jakim jest mowa w art. 1321 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp czyli o podobieństwie konfuzyjnym. Sporny znak nie stwarza bowiem ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych nim towarów tym samym Urząd ocenił, że porównywane znaki nie są konfuzyjnie podobne. W odniesieniu do warstwy znaczeniowej Urząd wyjaśnił, że złowa "[...]" i "[...]" pochodzą z języka angielskiego i w języku polskim oznaczają dostroić, podstroić, nastroić. Zestawienie "[...] [...]" jest więc czasownikiem. Elementy "[...]" i "[...]" oddzielone są "myślnikiem". Należy jednak oczekiwać, że zostaną odczytane łącznie. Po zestawieniu "[...] [...]" występuje element "pl" poprzedzony kropką. Element ten wskazuje na związek z polską domeną internetową najwyższego poziomu. W sposób oczywisty element "pl" pozbawiony jest zdolności odróżniającej, jako element opisowy wskazujący na sposób oferowania towarów i usług przez Zgłaszającego. W trakcie oceny podobieństwa oznaczeń pozbawiony jest znaczenia. Organ zgodził się z Wnoszącym sprzeciw, że polscy odbiorcy będą często rozumieli znaczenie słowa tuning. Niekoniecznie można to samo powiedzieć o zestawieniu [...] [...], które zresztą w obrocie raczej nie występuje. W popularnej wyszukiwarce internetowej Google zestawienie [...] [...] w większości występuje w związku z działalnością Zgłaszającego. Polscy odbiorcy mając na myśli tego rodzaju usługi używać będą określeń w wersji spolszczonej takich jakich jak tuningowanie, tuning niż [...] [...]. Znak wcześniejszy składa się z elementu słownego "[...]" i następującego po nim "!". Element słowny "[...]" pochodzi z języka angielskiego i w języku polskim oznacza tyle co "w górę". Powyższa analiza doprowadziła do oceny, że porównywane znaki nie wykazują podobieństwa w płaszczyźnie znaczeniowej, ponieważ tworzące je słowa i zestawienia słów oznaczają coś zupełnie innego. Znak sporny oznacza "dostroić, podstroić, nastroić". Znaki wcześniejsze "w górę, do góry". Trudno znaleźć pomiędzy nimi ślad wspólnej koncepcji znaczeniowej, ponieważ brak między nimi takie związku. Oceniając porównywane oznaczenia w warstwie fonetycznej zgłoszony znak składa się z łącznie z ośmiu liter: t-u-n-e-u-p-p-1, znak wcześniejszy zbudowany z dwóch liter u-p i "!" (2 litery). Analizując odbiór fonetyczny spornego znaku należy stwierdzić, że z tej perspektywy znak ten zostanie odczytany jako: [...](myślnik) ap (kropka).pl, albo [...]. W warstwie słownej porównywane znaki są zupełnie różnej długości i mają inny początek. Rola początku znaku jest bardzo istotna w płaszczyźnie fonetycznej, ponieważ wpływa na odbiór całego oznaczenia w odsłuchu przez odbiorcę, który zwraca na początek oznaczeń największą uwagę. Mimo tego, że oceniane znaki łączy element słowny, który pod względem fonetycznym jest identyczny (człon [...]), to jednak wyraźnie widoczne są różnice w zakresie początku porównywanych i zakończenia oznaczeń. Położenie tego elementu w porównywanych znakach jest różne co i decyduje o tym, że rola jaką pełni ten element w obu znakach jest różna. Element "[...]" jako jedyny element w znakach wcześniejszych pełni rolę oczywiście kluczową i dominującą. W znaku spornym natomiast element "[...]" jest pewnym dodatkiem do słowa "[...]" i jako taki z całą pewnością może pozostać niezauważony. Organ podkreślił, że warstwa fonetyczna odwołuje się do zmysłu słuchu, dla którego najbardziej istotnymi czynnikami wpływającymi na odbiór są ich charakterystyczne brzmienia. W analizowanych wyrazach [...] i [...]!, odbiór ten będzie determinowany przez odmienny wydźwięk fonetyczny początkowych elementów znaków, dopełniony odmienną wymową elementów końcowych i różną długością. Za sprawą tego znak zgłoszony będzie brzmiał długo i przeciągle w stosunku do znaków wcześniejszych, które brzmią krótko i zdecydowanie. Niewątpliwie więc w danym przypadku suma różnic w warstwie fonetycznej przeważa nad ich podobieństwem, które wynika z obecności w nich członu "[...]". Element ten zajmuje w znakach różną pozycję i w konsekwencji nie decyduje o ich podobieństwie w warstwie słownej (fonetycznej). Oceniając podobieństwo wizualne organ podniósł, że zgłoszony znak [...] ma charakter słowno-graficzny. Elementy słowne znaku zostały zapisane fantazyjną czcionką o geometrycznym kroju z wpisanymi w kształt liter "ubytkami" o formie kwadratów. Całość znajduje się na ciemnym tle z przebiegającym po przekątnej nieregularnym przejaśnieniem. Znaki wcześniejsze to znaki słowne. W ocenie Urzędu Patentowego całościowy odbiór wizualny znaku zgłoszonego jest w dużym stopniu zdeterminowany przez fantazyjną czcionkę i elementy tła. W sposób oczywisty nawet pomijając aspekt graficznego przedstawienia w znaku spornym to element "[...]" jest lepiej widoczny niż następujący po nim element "[...]". W ocenie Urzędu Patentowego mimo tego, że oba znaki zawierają wspólną frazę złożoną z dwóch liter "[...]" to za sprawą dodatkowych, pozornie drobnych elementów usytuowanych na zupełnie innych pozycjach w znaku (na początku i na końcu), znaki te w swym całokształcie tworzą w konsekwencji oznaczenia różne pod względem wizualnym. Biorąc więc pod uwagę wszystkie wymienione aspekty w zakresie oceny znaków w warstwie wizualnej oraz konieczność oceny całościowego wrażenia wizualnego jakie wywołują porównywane znaki organ uznał, że różnice występujące pomiędzy znakami niwelują istniejące podobieństwa, co ostatecznie prowadzi do wniosku o braku podobieństwa między porównywanymi znakami w warstwie wizualnej. Przeprowadzona analiza znaków we wszystkich trzech płaszczyznach pozwala dojść do jednoznacznego wniosku o ich wystarczającym zróżnicowaniu w ogólnym odbiorze, które pozwoli znakom właściwie spełnić ich rolę odróżniającą w stosunku do towarów z klasy 12 (nawet przy uwzględnieniu ich identyczności i komplementarności) objętych ochroną przez porównywane znaki. Niewątpliwie różnice jakie zachodzą między porównywanymi znakami [...] i [...]w płaszczyźnie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej są na tyle duże, że w sposób zauważalny niwelują podobieństwo wynikające z jednego elementu wspólnego porównywanych znaków. W efekcie ogólne wrażenie wywierane przez porównywane znaki determinuje pozytywną ocenę w kontekście ich współistnienia na rynku. Rozważając przesłankę "możliwości wprowadzenia w błąd" organ stwierdził, że należy mieć na uwadze zastosowanie w porównywanych znakach elementów odróżniających, które wywierają wpływ na całościowe postrzeganie każdego ze znaków, zgłoszonego [...] i znaków wcześniejszych [...]!. W związku z tym Urząd doszedł do przekonania, że oceniając porównywane oznaczenia jako całość, w tym konkretnym przypadku, o ich podobieństwie nie może decydować zbieżność znaków w zakresie wspólnego elementu "[...]" albowiem siła odróżniająca porównywanych znaków tkwi także w elementach dodatkowych, które równocześnie sprowadzają się do różnic jakie występują między tymi znakami. W danym przypadku zachodzące pomiędzy znakami różnice są wystarczające do zapewnienia bezkolizyjnego współistnienia tych znaków na wspólnym rynku nawet w obrębie towarów uznanych za identyczne i komplementarne. Biorąc pod uwagę powyższe Urząd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie zachodzą oraz nie są spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki, wynikające z art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp wskazanego jako podstawa prawna sprzeciwu, co pozwala uznać, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd w niniejszej sprawie nie występuje. Odnosząc się do przesłanki z art. 1321 ust 1 pkt 5 ustawy pwp Urząd Patentowy RP stwierdził, że Wnoszący sprzeciw nie przedłożył odpowiednich materiałów dowodowych umożliwiających ustalenie stopnia rozpoznawalności znaku powszechnie znanego, ograniczając się do przesłania tabelki zawierającej wskazanie na informacje o liczbie sprzedanych modeli samochodów [...]oraz twierdzeń dotyczących wieloletniej obecności na rynku w Polsce oraz za granicą, a także wskazań na temat liczby odwiedzin strony internetowej, prezentującej model [...]!. Wskazane dane w postaci tabeli nie posiadają żadnego potwierdzenia źródła tych danych oraz informacji o osobach je sporządzających. Okoliczność braku dowodów w tym zakresie uniemożliwia zatem ocenę powszechnej znajomości znaku wcześniejszego. W związku z czym należało uznać, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki z art. 1321 ust. 1 pkt 5 pwp. Odnosząc się do twierdzenia Wnoszącego Sprzeciw, że znaki wcześniejsze posiadają wzmocniony charakter odróżniający, organ wskazał, że wzmocniony charakter odróżniający wymaga, aby znak był rozpoznawalny wśród kręgu odbiorców. Renoma może wzmacniać charakter odróżniający znaków, które mają niewielki samoistny charakter odróżniający lub są go pozbawione, jak i tych, które mają samoistny charakter odróżniający. Charakter, czynniki, dowód i ocena wzmocnionego charakteru odróżniającego są takie same jak w przypadku renomy. Jednak stwierdzenie posiadania renomy wymaga spełnienia pewnych progów rozpoznawalności, podczas gdy, dla stwierdzenia wzmocnionego charakteru odróżniającego wartości progowe mogą być niższe. W przedmiotowej sprawie Wnoszący sprzeciw nie przedstawił żadnych materiałów i dowodów wzmocnionej rozpoznawalności znaków [...]!, na którą powołuje się w swoich stanowiskach. Ograniczył się do przytoczenia stwierdzeń dotyczących wieloletniej obecności na rynku firmy [...] i modeli [...]!, liczby sprzedanych samochodów oraz popularności modeli [...]. Jednak są to twierdzenia subiektywne i ocenne nie poparte materiałem dowodowym. Tym samym twierdzenia Wnoszącego sprzeciw nie mogły zasługiwać na uwzględnienie z uwagi na brak podstaw natury dowodowej, które Urząd mógłby wziąć pod uwagę. Na poparcie swojej argumentacji organ szeroko cytując powołał się na stanowisko doktryny oraz orzecznictwa. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...], Niemcy wniósł o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podniósł zarzuty naruszenia: I. prawa materialnego w sposób rażacy tj: 1. art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p, poprzez: a), jego niezastosowanie i błędną interpretację oraz błędną ocenę zdolności rejestrowej znaku towarowego Strony Przeciwnej [...] nr [...], polegającą na nieuwzględnieniu opisowego charakteru słowa [...], które zgodnie z art. 129 ust.l pkt 3 p.w.p. ma charakter opisowy, wskazuje na sposób wytwarzania, skład, funkcję i przydatność towarów i dlatego nie ma zdolności rejestrowej. Mając na uwadze powyższe, w znaku towarowym [...] nr [...]Strony Przeciwnej, zdolność rejestracyjną ma tylko słowo "[...]", natomiast słowo "[...]" w klasie 12 oznacza tunning, to jest podrasowywanie samochodów. W klasie 12 słowo tunning w zwykłych warunkach obrotu towarowego jest słowem powszechnie znanym w Polsce i na całym świecie. W świetle powyższego, zwykły odbiorca towarów z tej klasy zostanie wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów i odczyta jako tunnig samochodów [...] [...] [...]. b). jego niezastosowanie i błędną ocenę podobieństwa znaku [...] do znaków towarowych [...] [...], na które udzielono prawa ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem dla towarów identycznych, gdyż zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakami wcześniejszymi. Strona Przeciwna zgłosiła w dniu 17.04.2019r. znak nr [...]w klasie 12 na: "samochody" i znak ten obejmuje wszystkie towary wymienione w tej klasie w znakach Skarżącego, to jest w znaku: 1. IR/EUTM nr [...] [...]!, zgłoszonym w dniu 23-01-2008 r. w klasie 12 na następujące towary: " zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie oraz części do nich zawarte w tej klasie, przyczepy do samochodów i części do nich zawarte w tej klasie; silniki do pojazdów lądowych..." 2. EUTM [...] [...]!, zgłoszonym w dniu 10-12-2015 r. w klasie 12, na: "pojazdy i środki lokomocji, pojazdy służące do poruszania się na lądzie, w powietrzu, wodzie lub torach oraz części do nich; zmotoryzowane pojazdy służące do poruszania się na lądzie; ...samochody; samochody ciężarowe...". Mając na uwadze powyższe, przeciętny polski odbiorca widząc obok towary [...]- [...] oraz samochody i towary [...] automatycznie skojarzy te towary ze znakami Skarżącego. Jest to jeszcze bardziej prawdopodobne z tego względu, o czym pisaliśmy w naszych pismach że Skarżący oprócz modelu [...] produkuje modele e-[...], wszystkie w następujących wersjach wyposażeniowych: [...]-[...]; [...]-[...],[...]-[...] (pisma Skarżącego z dnia 15 grudnia 2020 i 4 maja 2021 roku). 2. art. 1321 ust. 1 pkt 5 p.w.p. poprzez: a), nie uznanie powszechnej znajomości znaków towarowych: IR/EUTM nr [...] [...]oraz EUTM 014900518 [...]!, gdyż Urząd pominął i nie przeanalizował załączonych naszych dowodów dotyczących sprzedaży samochodów firmy [...] oznaczonych znakami [...]oraz e-[...] w Polsce za okres od 2012-2020 oraz wysokiej liczby odwiedzin na stronach modelu [...], według załączonego oświadczenia firmy [...] Polska z P., świadczących o powszechnej znajomości samochodów [...] firmy [...]w Polsce. Mając na uwadze, że koszty reklamy są tajemnicą firmy i nie są one publikowane - ww. dowody [...] podane w naszym piśmie świadczą o powszechnej znajomości tych znaków w Polsce. Skarżący odwołał się treści maila z dnia 24.04.2021 r., w którym wskazano na "ilość pojazdów zarejestrowanych" w latach 2012-2020 i "ilość pojazdów sprzedanych" z podziałem na modele AK, [...]!, e-[...]!. Wskazano również na informacje dotyczące wizyt na stronach modelu. Skarżący wskazał, że przedstawione informacje stanowią dowód powszechnej i długotrwałej znajomości znaków towarowych [...] firmy [...] w Polsce, który został pominięty przez Urząd w wydanej decyzji. Jest to niezgodne z orzecznictwem i wytycznymi Prezesa [...]RP, które wskazują na to, że przy ocenie powszechnej znajomości pod uwagę brać należy: czas używania znaku, sytuację towaru na rynku (ilość, dostępność, sposób i zasięg dystrybucji), kampanie reklamowe (formy, czas trwania, ekspansywność), siłę odróżniającą znaku. Żadna z wymienionych okoliczności nie ma znaczenia nadrzędnego, każda może odgrywać równie ważną rolę dla oceny powszechnej znajomości znaku. Okoliczności te mogą współistnieć obok siebie i wzajemnie się uzupełniać pozwalając na przyjęcie, że przesłanka powszechnej znajomości została wykazana i spełniona. b) błędne uznanie, że podobieństwo do znaku powszechnie znanego jest oceniane w tych samych kryteriach co podobieństwo do zwykłego znaku towarowego, podczas gdy w przypadku znaków powszechnie znanych wystarczy by stopień podobieństwa pomiędzy znakiem powszechnie znanym a znakiem zgłoszonym skutkował wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że pomiędzy znakami występuje pewien związek. Urząd pominął fakty, że seria samochodów [...] Firmy [...] objętych znakami IR/EUTM:[...], [...] jest serią samochodów klasy A, to jest małych samochodów miejskich, o bardzo charakterystycznym kształcie, rzucającym się w oczy potencjalnym klientom. Odbiorcami tych samochodów są młodzi ludzie, którzy są zainteresowani tuningiem (podrasowaniem). Znak [...] Jest umieszczony z tyłu samochodu i kłuje w oczy. Firma [...]produkuje samochody w Polsce od ponad 60 lat. Ma swoją fabrykę w P. i produkuje różne samochody osobowe pod różnymi znakami towarowymi. Jednak wszystkie samochody w klasie A oznaczone są tylko znakiem towarowym [...]! Dlatego też znak towarowy [...] dla tych samochodów ma silniejszą ochronę, gdyż jest znakiem powszechnie znanym. Użycie słowa [...] w klasie 12 przez inny podmiot wskazuje na jego powiązanie z firmą [...] i wprowadza w błąd odbiorcę co do pochodzenia towarów i usług. Produkcja samochodów [...] rozpoczęła się w 2011 r. w Niemczech, a następnie w Bratysławie. Samochody [...]Są sprzedawane w Polsce od ok. 10 lat. Tak długi okres obecności na rynku polskim oraz wysokie liczby sprzedanych samochodów, podane przez firmę [...]Polska świadczą o renomie i powszechnej znajomości na rynku polskim i europejskim. Powszechną znajomość firmy [...], lidera w branży motoryzacyjnej jak i samochodów klasy A, oznaczonej znakiem [...] Potwierdzają duże liczby sprzedanych w Polsce samochodów [...]oraz nowej linii [...]! za okres 2012-2020 według oświadczenia [...]Polska sp. z o.o.). Decyzja Urzędu jest niezgodna z praktyką i orzecznictwem. Wszelkie wątpliwości w przypadku kolizji dwóch znaków należy rozstrzygać na korzyść uprawnionego do znaków wcześniejszych. II Zarzut rażącego naruszenia przepisów postępowania tj: - art.7 kpa, art.77 § 1 kpa, art.80 kpa oraz art.107 § 3 kpa poprzez: a) brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych, niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a także na przeprowadzeniu wadliwej i niepełnej zarazem analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji tych uchybień - dokonanie niepełnych ustaleń w zakresie przesłanki ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd - poprzez nieprzeprowadzenie badania w zakresie słowa "[...]" w znaku zgłoszonym oraz braku jego zdolności odróżniających i rejestracyjnych w odniesieniu do samochodów w klasie 12., co miało wpływ na ostateczny wynik sprawy. b) niewłaściwie i niewyczerpujące zebranie i przeanalizowanie całego materiału dowodowego oraz błędne uznanie, że znak towarowy [...] nie jest podobny do znaków [...]!, na które udzielono prawa ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz Skarżącego dla towarów identycznych oraz, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym, podczas gdy dla przeciętnego polskiego konsumenta podobieństwo pomiędzy znakami jest na tyle duże, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje ryzyko skojarzenia ze znakami wcześniejszymi. c) niewyjaśnienie wszystkich okoliczności tj. powszechna znajomość znaków, wysoka zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, identyczność towarów, warunki zbytu towarów istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji tych uchybień - dokonanie niepełnych ustaleń w zakresie przesłanki ryzyka, co miało wpływ na ostateczny wynik okoliczności sprawy: 1) powszechnej i ugruntowanej znajomości znaków [...]wśród polskich odbiorców oraz wysokiej zdolności odróżniającej tych znaków wynikającej z długoletniej ponad 10 letniej obecności na rynku polskim i dużej sprzedaży; 2) faktu użycia wcześniejszego znaku chronionego [...][...] w znaku [...]do oznaczania towarów identycznych tj. samochody co wskazuje, że znak ten jest kolejnym znakiem Skarżącego, który wprowadzony będzie na rynek w innej zmienionej formie. Użycie oznaczenia zawierającego znak ochronny [...] będzie czerpaniem korzyści przez inny podmiot gospodarczy z wypracowanej przez lata na rynku znajomości klientów. 3) identyczności towarów, to jest samochodów oraz przeznaczonych tego samego kręgu odbiorców. 4) wysokiego podobieństwa samych znaków z uwagi na występujący w nich jedyny element odróżniający [...]. Skarżący wskazał na tezy z doktryny i orzecznictwa mające stanowić potwierdzenie dla przedstawionych przez niego poglądów. d) nierozważenie dostarczonych dowodów powszechnej znajomości znaków towarowych [...]Skarżącego będących przedmiotem sprawy i nie podanie wyjaśnień w tym zakresie podczas gdy powszechna znajomość ma wpływ na ocenę podobieństwa i w przedmiotowej sprawie ma wpływ na jej wynik. Uchybienia te są niezgodne z orzecznictwem i wytycznymi Prezesa Urzędu Patentowego RP. W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił podniesione zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podtrzymał dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest bezzasadna albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa ani metodologii porównywania znaków towarowych, uznanych w nauce prawa i praktyce, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że kwestia podobieństwa bądź niepodobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, lecz przepisów o postępowaniu administracyjnym, gdyż dotyczy stanu faktycznego, a nie prawa (wyrok z dnia 3 lutego 2009 r., sygn. akt II GSK 654/08, LEX nr 513856). Należy stwierdzić zatem, że badanie podobieństwa znaków towarowych nie należy do sfery prawa materialnego, które określa jedynie skutki ustaleń dowodowych i ocen w postaci niedopuszczalności rejestracji znaków w razie zaistnienia określonych przesłanek. O podobieństwie znaków towarowych decydują wyłącznie ustalenia faktyczne (wyrok z dnia 24 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 261/08, LEX nr 512863). Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji oddalającej sprzeciw wobec zgłoszenia znaku towarowego [...] o numerze [...] w zakresie towarów zawartych w klasie 12 jest art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. W myśl art 1321 ust. 3 po rozpatrzeniu sprzeciwu, o którym mowa w art. 1526a ust. 1 lub art. 15217 ust. 1, uznanego za zasadny nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje, w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem wcześniejszym. Powyższy przepis stanowi powtórzenie wcześniejszej regulacji zawartej w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., dlatego aktualne pozostają poglądy prawne orzecznictwa i doktryny odnoszące się do poprzednio obowiązującego art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. Przepis art. 1321 ust. 1 pkt 3 p.w.p. określa tzw. względną przeszkodę udzielenia prawa ochronnego i, jak podkreśla się w literaturze przedmiotu, jest to klasyczna przeszkoda w udzieleniu praw wyłącznych. Generalnie przepis ten ma na celu ochronę obrotu gospodarczego (w tym interesów uprawnionych przedsiębiorców) przed możliwością wywołania błędu co do pochodzenia towaru. Podkreślić bowiem należy, że pierwszoplanową funkcją znaku towarowego jest funkcja oznaczenia pochodzenia towaru (usługi), czyli funkcja odróżniania. Znak wskazuje, że towar nim opatrzony pochodzi z przedsiębiorstwa osoby używającej tego znaku albo z innych przedsiębiorstw związanych z nim organizacyjnie, gospodarczo lub prawnie w sposób, który ma wpływ na powstanie lub zbyt towarów ze znakiem. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przystępując do porównania znaków towarowych należy najpierw ocenić podobieństwo lub identyczność towarów do oznaczania których służą znaki. Dopiero przesądzenie o jednorodzajowości towarów implikuje konieczność dokonania porównania oznaczeń. Z kolei ustalenie ryzyka błędu co do źródła pochodzenia towarów i/lub usług będzie polegało na określeniu wypadkowej identyczności (podobieństwa) towarów i/lub usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami towarowymi oraz identyczności (podobieństwa) samych oznaczeń (wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 stycznia 2009 r., sygn. akt 1671/08, LEX nr 510739). Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione kumulatywnie (tak m.in. /w:/ wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 12 października 2004 r. w sprawie C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51). Przy ocenie jednorodzajowości towarów/usług stosuje się różnorakie kryteria, takie jak przeznaczenie towarów (usług), zasadę działania, krąg odbiorców, do których są skierowane towary (usługi), sposób działania, sposób sprzedaży (dystrybucji) towarów (usług), czas użytkowania, pomocniczo wygląd towarów. Urząd Patentowy szczegółowo porównał towary w klasie 12 do oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki i zasadnie stwierdził, iż są one identyczne i komplementarne co w zasadzie nie jest sporne. Jednak samo podobieństwo, a nawet tożsamość towarów nie ma żadnego wpływu na podobieństwo znaków towarowych, może jedynie powodować bardziej drobiazgową ocenę stopnia podobieństwa. Prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd istnieje, jeżeli odbiorcy mogliby uznać, że dane towary lub usługi pochodzą z tego samego przedsiębiorstwa lub ewentualnie z przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla się, iż istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców podlega całościowej ocenie, przy uwzględnieniu wszystkich czynników istotnych w danym przypadku ( wyrok z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL oraz wyrok z dnia 22 czerwca 2000 r. w sprawie C-425/98 Marca Mode). Całościową ocenę prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w zakresie, w jakim dotyczy ona wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego podobieństwa spornych znaków, należy zatem oprzeć na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, przy uwzględnieniu w szczególności ich elementów odróżniających i dominujących. Przeciętny konsument postrzega zwykle znak towarowy jako całość i nie dokonuje analizy jego poszczególnych detali. W orzecznictwie unijnym przyjęto jako standard szczegółowe porównywanie przeciwstawionych znaków w toku ogólnej oceny niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd, na w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej (wyroki SPI: z 20 listopada 2007 r. w sprawie T-149/06, Castellani / OHIM - Markant Handels und Service (CASTELLANI), pkt 52 i nast. oraz z 10 grudnia 2008 r. w sprawie T-290/07, MIP Metro v OHIM - Metronia (METRONIA), pkt 44 i nast.). Urząd Patentowy zasadnie przyjął, że art. 1321 ust. 1 pkt 3 pwp ma zastosowanie wówczas, gdy spełnione zostaną łącznie trzy następujące przesłanki: 1) podobieństwa lub identyczności oznaczeń, 2) podobieństwa lub identyczności towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe, oraz 3) istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do źródła pochodzenia oznaczanych towarów lub usług. Sprawdzanie podobieństwa powinno prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic, a ich sumę należy odnieść do przeciętnej uwagi rozsądnego kupującego. Dla oceny podobieństwa fonetycznego ma znaczenie liczba sylab, ich brzmienie oraz akcent. Podobieństwo wizualne ocenia się z punktu widzenia liczby słów bądź liter w ogóle, liczby słów bądź słów takich samych, ich kształtu, układu jak i koloru. Taka sama liczba sylab, minimalne różnice wizualne i wyraźne współbrzmienie fonetyczne podwyższają ryzyko pomyłki. W przypadku, gdy żaden element nie może być uznany za charakterystyczny, należy brać pod uwagę formę prezentacji jako całość. Ewentualne podobieństwo dwóch porównywanych znaków będzie wówczas wynikiem przeważającej sumy elementów podobnych. Odnosząc się do kwestii podobieństwa lub identyczności oznaczeń, Urząd Patentowy dokonał oceny porównawczej znaków na płaszczyznach postrzegania - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W tej ocenie Urząd kierował się następującymi kryteriami: 1) kryterium ogólnego wrażenia, jakie znaki te wywierają na przeciętnym odbiorcy, ze zwróceniem szczególnej uwagi na elementy dominujące porównywanych oznaczeń, oraz 2) kryterium oceniania znaku jako całości, gdyż sama powtarzalność poszczególnych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Przedstawione kryteria oceny są zgodne z dotychczasowym orzecznictwem i poglądami piśmiennictwa. Przypomnienia wymaga, że w rozpatrywanej sprawie zgłoszonemu znakowi słowno-graficznemu przeciwstawiono znaki słowne. Znak słowno-graficzny wśród znaków towarowych posiada szczególną formę. Ocena podobieństwa takiego znaku jest trudna i tutaj musi być właśnie dokonany rzetelny bilans podobieństwa i różnic. Znak słowno-graficzny z reguły łączy w sobie poprzez szczególne powiązanie znak słowny z graficznym. Nie ulega zatem wątpliwości, że ilość cech indywidualizujących znak słowny, zwiększających odróżnialność, jest zdecydowanie mniejsza od znaku o charakterze słowno-graficznym. Forma graficzna może istotnie ubogacić formę słowną. W przypadku znaków kombinowanych konieczne jest więc rozważenie podobieństwa wszystkich elementów porównywanych oznaczeń. Grafika znaku nie jest wyłącznie dodatkiem bez znaczenia w znaku słowno-graficznym, dlatego znak mieszany należy oceniać w całości, a nie wyłącznie przez jeden z jego elementów, którym jest słowo, gdyż o podobieństwie znaków decydują ustalenia faktyczne. Jak podkreślał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 lutego 2007 r. wydanym w sprawie II GSK 247/06 nie można z góry zakładać, że w przypadku znaków słowno-graficznych element słowny ma charakter decydujący, z uwagi na jego łatwość zapamiętywania i komunikowania. Niewątpliwie przedmiotem oceny na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest określony znak jako integralna całość. Przy czym powyższe założenie nie oznacza zakazu dokonywania oceny poszczególnych elementów tego znaku. Na taką możliwość wskazuje nowsze orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) i Sądu Pierwszej Instancji Wspólnot Europejskich (SPI). Prawdą jest, że w wielu wcześniejszych orzeczeniach, zarówno ETS jak i SPI dawały pierwszeństwo ocenie ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy na przeciętnym odbiorcy towarów lub usług nim oznaczonych, wręcz krytykując niejednokrotnie ocenę szczegółów (por. np. orzeczenie T 423/04). Jednakże ETS w wyroku z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, nie odchodząc wprawdzie od zasady oceny ogólnego wrażenia wywieranego przez znak towarowy wskazał, że badając zdolność rejestracyjną znaku towarowego, można wyjść od oceny poszczególnych elementów znaku towarowego. Trybunał uznał, że owszem, w przypadku znaku złożonego z kilku elementów należy rozpatrywać znak jako całość, ale nie stoi to na przeszkodzie badaniu po kolei poszczególnych jego elementów. Natomiast w wyroku z dnia 23 października 2002 r. w sprawie T-6/01 w sprawie Matratzen Concorde przeciwko OHIM Hukla Germany, Sąd Pierwszej Instancji stwierdził już, że nie należy ograniczać się do uwzględnienia wyłącznie jednego ze składników znaku złożonego i porównania z innym znakiem. Wręcz przeciwnie, porównanie takie należy przeprowadzić, badając znaki w ich całościowym ujęciu. Założenie, iż podobieństwo znaków towarowych jest możliwe jedynie wówczas, gdy istnieje zgodność pod względem dominującego składnika, opisuje tylko określoną kategorię sytuacji. Kategoria ta zostaje uściślona poprzez definicję dominującego składnika znaku towarowego, a mianowicie że składnik ten musi być w stanie sam zdominować wrażenie tego znaku towarowego, jakie właściwy krąg odbiorców zachowuje w pamięci, tak że wszystkie inne składniki tego znaku towarowego są bez znaczenia w całościowym wrażeniu przez niego wywołanym. Urząd Patentowy ocenił przeciwstawione znaki całościowo, z uwzględnieniem, że znaki przeciwstawione są oznaczeniem słownym, natomiast sporny znak jest znakiem słowno-graficznym. Dokonując szczegółowej analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków Urząd stwierdził, że nie są one do siebie podobne w warstwach fonetycznej i wizualnej jak i w warstwie znaczeniowej Sąd podzielił w pełni argumentację Urzędu Patentowego, przy czym argumentacja organu na ten temat jest wyczerpująca, analitycznie poprawna i przekonująca – tak że nie ma potrzeby jej powtarzania. Kolejnym, a zarazem ostatnim elementem podlegającym badaniu przez organ przy udzielaniu prawa ochronnego na znak towarowy jest ustalenie istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd, co do pochodzenia towarów/ usług.. Urząd Patentowy RP uwzględnił model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który stanowi, że klient to osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna oraz badając przesłankę ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd stwierdził, że nie istnieje ryzyko pomylenia porównywanych znaków towarowych. Również i w tym aspekcie, wbrew przekonaniu skarżącego decyzja organu jest poprawna. Sąd nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 1321 ust. 1 pkt 5 pwp zgodnie z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był w Rzeczypospolitej Polskiej powszechnie znany i używany jako znak towarowy przeznaczony do oznaczania towarów identycznych lub podobnych pochodzących od innej osoby, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem powszechnie znanym. Wymienione przesłanki muszą zaistnieć kumulatywnie. Zatem dla uzyskania ochrony na podstawie niniejszego przepisu znak musi być: - powszechnie znany wśród potencjalnych odbiorców (odbiorcami są osoby zainteresowane nabyciem towarów bądź usług oznaczonych tym znakiem); - używany w charakterze znaku (czyli do oznaczania towarów lub usług); - używany na terytorium Polski; - przeznaczony do oznaczania towarów identycznych lub podobnych; - zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego ze znakiem powszechnie znanym. Ochrona znaku powszechnie znanego ogranicza się jedynie do towarów identycznych lub podobnych, do oznaczania których jest używany i dotyczy oznaczeń identycznych lub podobnych, przy czym chodzi o takie samo podobieństwo jak przy kolizji z zarejestrowanym znakiem wcześniejszym, czyli skutkujące ryzykiem wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku zgłoszonego, w tym przypadku ze znakiem powszechnie znanym. Zatem, powołując się w sprzeciwie na powszechną znajomość przeciwstawionego znaku, wnoszący sprzeciw korzysta z ochrony, jaka przysługuje znakom zarejestrowanym, o ile wykaże, że jego znak jest powszechnie znany. Jeżeli tego nie udowodni, bezprzedmiotowe staje się badanie przez UPRP dalszych przesłanek objętych tym przepisem. Należy przypomnieć, że obowiązujące z dniem 22.08.2001 r. przepisy Prawa własności przemysłowej przewidywały ochronę znaków powszechnie znanych także na poziomie ochrony znaków renomowanych, czyli poza granicami podobieństwa towarów, po spełnieniu przesłanek określonych w art. 132 ust. 2 pkt 3 [przepis uchylony] dotyczącego znaków renomowanych, który miał zastosowanie odpowiednio do znaków powszechnie znanych. W wyniku nowelizacji komentowanej ustawy, obowiązującej od 15.04.2016 r., nastąpiła zmiana przewidująca ochronę znaków ograniczoną wyłącznie do towarów identycznych lub podobnych. Wniosek z tego, że ochrona znaku powszechnie znanego jest obecnie węższa od ochrony znaku renomowanego i na dodatek nieco trudniej jest wykazać przed UPRPpowszechną znajomość znaku niż jego renomę. Znak powszechnie znany to znak notoryjny, ochrona tego znaku nie zależy bowiem od jego rejestracji, lecz wynika z faktu używania, w wyniku którego znak stał się powszechnie znany większości potencjalnych nabywców sygnowanych nim towarów (usług) na obszarze całego kraju lub znacznej części. Znak powszechnie znany nie posiada ustawowej definicji, dlatego dla określenia kryteriów takiego znaku należy odnieść się do doktryny i orzecznictwa. W kwestii notoryjności w doktrynie prezentowane są dwa stanowiska. Pierwsze kładzie nacisk na znajomość znaku wśród szerokiego kręgu kupujących ze względu na utrwalony związek znaku z wysoką jakością opatrywanych nim towarów, drugie akcentuje kryteria formalne i uzależnia uznanie znaku za notoryjny od jego znajomości wśród oznaczonego procentowo (z reguły więcej niż 50%) kręgu klienteli. W przypadku drugiego podejścia znak powszechnie znany nie musi zarazem sygnować produktów bardzo wysokiej jakości. Zatem znak taki nie musi być jednocześnie znakiem renomowanym, który zazwyczaj kojarzy się z wyrobami droższymi, o szczególnej jakości, wręcz luksusowymi, którego wyróżnikiem jest właśnie wysoka jakość, co jak już wspomniano jest zgodne ze stanowiskiem polskiego orzecznictwa i doktryny (R. Skubisz, Prawo znaków towarowych...). Znak towarowy powszechnie znany powinien być uznany za powszechnie znany, gdy charakteryzuje się następującymi cechami: jest znany na większości terytorium Polski, przy czym nie ma znaczenia sposób, w jaki stał się znany, może to być np. wyłącznie wynikiem reklamy radiowo-telewizyjnej; – jest odnoszony (kojarzony) do określonego wyrobu przez krajowych potencjalnych odbiorców; – jest znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, a zatem więcej niż połowie osób z tej grupy; – jest jedynie znany – nie jest wymagane, chociaż tak jest zazwyczaj, wyobrażenie potencjalnych odbiorców towarów o szczególnie wysokiej jakości wyrobów z tym znakiem (wyrok WSA w Warszawie z 11.07.2019 r. LEX nr 3013512). Do podstawowych kryteriów, według których ocenia się obiektywną możliwość upowszechnienia się znaku, zalicza się: czas używania znaku jako wykładnik możliwości zapadnięcia znaku w świadomości kupujących, sytuację towaru na rynku (jego ilość, dostępność, sposób i zasięg dystrybucji), kampanię reklamową, zwłaszcza jej formy, czas trwania i ekspansywność, oraz wspomnianą już siłę odróżniającą znaku. Żadna z wymienionych okoliczności nie ma znaczenia nadrzędnego. Każda odgrywa ważną rolę, ale nie wyłączną. Mogą współistnieć lub wzajemnie uzupełniać się w czasie. Mają charakter faktyczny i mogą być dowodzone przy pomocy wszystkich dopuszczalnych środków, zwłaszcza dokumentów handlowych (faktury, rachunki), sondaży, ekspertyz. Odwołanie do wskazanych okoliczności pozwala na przyjęcie obiektywnej możliwości nabycia przez znak syndromu powszechnej znajomości (wyrok NSA z 7.05.2008 r., II GSK 493/07, LEX nr 470047).(wyrok NSA z 7.05.2008 r., II GSK 493/07; wyroki WSA: z 8.08.2007 r., VI SA/Wa 757/07, oraz z 14.10.2010 r., VI SA/Wa 1345/10). Orzecznictwo unijne wskazuje, że o tym, czy dany znak towarowy jest powszechnie znany, czy jest renomowany w praktyce decyduje podobny stopień rozpoznawalności znaków, bowiem opiera się przede wszystkim na kryterium ilościowym. W przypadku znaku powszechnie znanego stopień ten określony jest jako powszechna znajomość wśród właściwego kręgu odbiorców, a przypadku znaków renomowanych – jako znajomość wśród znaczącej części właściwego kręgu odbiorców. Uznano zatem powszechną znajomość i znajomość znacznej części odbiorców za pojęcia pokrewne, wskazując, że są one powiązane i w znacznym stopniu się pokrywają (wyrok TS z 22.11.2007 r., C-328/06, Fincas Tarragon, EU:C:2007:704, pkt 17; wyrok Sądu UE z 11.07.2007 r., T-150/04, TOSCA BLU, EU:T:2007:214, pkt 56 i 57). W doktrynie i orzecznictwie krajowym dla uznania znaku za powszechnie znany konieczna jest jego znajomość przez ponad 50% potencjalnych odbiorców (wyroki WSA z 14.10.2010 r., VI SA/Wa 1345/10, LEX nr 1607777, z 16.06.2011 r., VI SA/Wa 617/11, LEX nr 1088651) oraz spełnienie innych przesłanek, takich jak: długotrwałość używania znaku, co skutkuje utrwalaniem znaku w świadomości kupujących, jego ilość, dostępność, sposób dystrybucji, kampanię reklamową, zwłaszcza jej formy, czas trwania i ekspansywność, siłę odróżniającą znaku. Używanie znaku powinno dotyczyć większości terytorium kraju, co pozwala zakwalifikować taki znak jako znak bardzo dobrze znany. Powszechną znajomość znaku towarowego należy wykazać w postępowaniu sprzeciwowym, dowodami którymi mogą być badania rynkowe, które potwierdzą wysoki stopień znajomości konkretnego oznaczenia na rynku. Urząd Patentowy ocenił przedłożone przez skarżącego dowody na powszechną znajomość znaku wcześniejszego trafnie konkludując, że nie pozwalają one na ustalenie stopnia rozpoznawalności przeciwstawionych znaków towarowych. Sąd nie podzielił w konsekwencji stanowiska skarżącego co do naruszenia przepisów postępowania w zakresie zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. Zarzuty dotyczące naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 3 p.w.p. w rzeczywistości dotyczyły ustalenia faktycznego. Z wyżej opisanych względów i ten zarzut uznał Sąd za bezzasadny. Reasumując Sąd stanął na stanowisku, że Urząd Patentowy RP zarówno nie dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, jak i nie uchybił przepisom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przy wydaniu zaskarżonej decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ zebrał w sposób wyczerpujący i ocenił cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do twierdzeń strony, a także wystarczająco uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło