VI SA/Wa 4833/23

WyrokWSA w Warszawie2024-04-15

Skład orzekający: Jakub Linkowski, Dorota Pawłowska, Iwona Kozłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, uznając, że zgłaszający nie działał w złej wierze, mimo przedstawienia przez wnioskodawcę dowodów wskazujących na potencjalnie nieuczciwy zamiar zgłoszenia?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Urząd Patentowy RP nie przeprowadził wszechstronnej analizy materiału dowodowego i nie ocenił wszystkich okoliczności sprawy w kontekście przesłanki złej wiary zgłaszającego znak towarowy. Organ błędnie zinterpretował pojęcie złej wiary, stosując domniemanie dobrej wiary z Kodeksu cywilnego, zamiast analizować faktyczne zachowanie zgłaszającego w świetle przepisów prawa własności przemysłowej i zasad uczciwości.
Stan faktyczny
Spółka F. Sp. z o.o. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" należący do G. W., zarzucając zgłoszenie w złej wierze. Spółka argumentowała, że znak został zgłoszony w celu zablokowania jej działalności, która już wcześniej posługiwała się podobnym oznaczeniem w związku z kompleksem biurowym. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek, uznając brak dowodów na złą wiarę zgłaszającego. Sąd administracyjny uchylił decyzję organu, stwierdzając niewłaściwą ocenę dowodów i błędną wykładnię pojęcia złej wiary.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 1 września 2022 r. i zasądził od organu na rzecz F. Sp. z o.o. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pawłowska Asesor WSA Iwona Kozłowska (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 15 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi F. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 1 września 2022 r. nr Sp.11.2022 w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz F. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z 1 września 2022 r., nr Sp.11.2022 Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: organ, Urząd Patentowy RP), po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2022 r. wniosku F. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej: skarżąca, strona, spółka, wnioskodawca) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o nr [...], udzielonego na rzecz G. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą P. w [...] (dalej: uczestnik, uprawniony), na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 6 ustawy dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 776 ze zm.; dalej: p.w.p.) a także art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., oddalił wniosek spółki i przyznał G. W. kwotę w wysokości 338 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie. Okoliczności sprawy przedstawiają się następująco. W dniu 20 stycznia 2022 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek spółki o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o nr [...] udzielonego na rzecz G. W.. Powyższy znak towarowy został zgłoszony do ochrony w dniu 25 lutego 2019 r. i przeznaczony do sygnowania następujących usług z kl. 36: agencja pośrednictwa w handlu nieruchomościami; organizowanie wynajmu nieruchomości; zarządzanie nieruchomością; wynajem powierzchni biurowej; wynajem biur do coworkingu; wycena nieruchomości; wycena finansowa [ubezpieczenia, bankowość, nieruchomości]; usługi finansowania; wynajmowanie, dzierżawa i sprzedaż nieruchomości; administrowanie i zarządzanie nieruchomościami; pośrednictwo w sprawach majątku nieruchomego. Jako podstawę prawną żądania wnioskodawca wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. Jego zdaniem, uprawniony dokonując zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony działał w złej wierze, tj. z nagannym zamiarem zablokowania używania lub zastrzeżenia oznaczenia "[...]", które było wcześniej używane przez wnioskodawcę w obrocie w sposób poważny, co skutkowało znajomością tego oznaczenia wśród odbiorców. W treści wniosku wnioskodawca podniósł, że należy do grupy kapitałowej F. (dalej: F.), która za pośrednictwem swoich spółek zależnych (w tym wnioskodawcy) zarządza funduszami przeznaczonymi na inwestycje w nieruchomości komercyjne. Obecnie pod zarządem wnioskodawcy znajduje się 18 nieruchomości komercyjnych, w tym cztery budynki biurowe wchodzące w skład kompleksu biurowego zwanego "[...]" (dawniej: "[...]"), które od co najmniej 2005 r. należą do spółek K. Wnioskodawca wyjaśnił, że wyłącznym wspólnikiem spółek K. jest spółka S. Sp. z o.o., podobnie jak on, należąca do grupy kapitałowej F. Dodał również, że od 26 kwietnia 2018 r. jest dysponentem domeny internetowej eximiuspark.pl, stanowiącej oficjalną stronę internetową biurowców "[...]", na której co najmniej od dnia 24 sierpnia 2018 r. regularnie zamieszczana jest oferta ww. kompleksu biurowego. Wnioskodawca nadmieniał, że budowa biurowców pod nazwą "[...]" przez prywatnych inwestorów rozpoczęła się w 1997 r. W 2008 r. wybuchła afera finansowa związana z działalnością opisywanego kompleksu biurowego "[...]", która doprowadziła do upadłości K. Sp. z o.o. We wrześniu 2017 r. S. Sp. z o.o. nabyła od syndyka masy upadłości ww. spółki udziały w spółkach K. i tym samym stała się właścicielem czterech budynków biurowych i terenów przyległych. Kolejnym etapem było wdrożenie nowej strategii komercjalizacji nieruchomości oraz kampania marketingowa, mająca na celu poprawę wizerunku ww. kompleksu biurowego, w tym zmiana nazwy na "[...]" oraz opracowanie oznaczenia słowno-graficznego. Pierwsze informacje o rebrandingu pojawiły się w kwietniu 2018 r., zaś oficjalna inauguracja nowej nazwy miała miejsce 1 września 2018 r. W dniu 30 sierpnia 2021 r. S. Sp. z o.o. dokonała zgłoszenia w trybie unijnym dwóch znaków towarowych - słownego "[...]" [...] oraz słowno-graficznego "[...]" [...] - oba dla usług z klas 36, 37, 41 i 43. Wnioskodawca podkreślał, że usługi objęte zakresem ochrony spornego znaku nie stanowią przedmiotu działalności gospodarczej uprawnionego. Uprawniony prowadzi działalność gospodarczą głównie w zakresie instalacji elektrycznych, podczas gdy w zakres usług oferowanych przez kompleks "[...]" wchodzą usługi identyczne i podobne do usług objętych tym zakresem. Tym samym, zdaniem wnioskodawcy, brak jest uzasadnienia gospodarczego dla zgłoszenia do ochrony znaku spornego, a zgłoszenie to wpisuje się w strategię działania spekulacyjnego przez uprawnionego. Wnioskodawca zaznaczał, że uprawniony jako radny gminy [...] w latach 2018-2023 czynnie uczestniczył w pracach samorządowych związanych z ww. kompleksem biurowym - brał udział, m.in. w obradach gminnych (tj. w posiedzeniu Komisji Promocji i Sportu Gminy [...] w dniu [...] grudnia 2018 r. oraz Rady Gminy [...] w dniu [...] lutego 2019 r.), których przedmiotem była zmiana nazwy przystanku kolejowego znajdującego się koło kompleksu na "[...]". Wiedział zatem, że spornym oznaczeniem posługuje się w obrocie inny podmiot. Spółka zaznaczała, że zgłoszenie przez uprawnionego spornego znaku do ochrony nastąpiło zaledwie 3 dni po posiedzeniu Rady Gminy [...], tj. w dniu [...] lutego 2019 r. Ponadto, w ocenie wnioskodawcy, uprawniony jest osobą powiązaną z byłym prezesem "[...]", o czym świadczą jego działania jako radnego gminy [...] utrudniające funkcjonowanie biurowców nabytych przez S. Sp. z o.o. W ocenie spółki, zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego było jednym z wielu działań podjętych przez uprawnionego, mających na celu zaszkodzenie działalności podmiotów z grupy kapitałowej F., w tym wnioskodawcy. Ponadto, uprawniony sprzeciwiał się uchwałom, które Rada Gminy [...] zamierzała podjąć w związku z bezprawnym pozbawieniem przyłącza energetycznego i zasilania kompleksu "[...]". Wnioskodawca podkreślał, że wydarzenia związane z aferą K. oraz dalsze losy kompleksu biurowego, były przedmiotem szerokiej dyskusji publicznej w całej [...] i jest nieprawdopodobne, aby uprawniony, jako mieszkaniec tej gminy (ewentualnie osoba prowadząca tam działalność gospodarczą), nie posiadł przed datą zgłoszenia wiedzy o zmianie nazwy kompleksu biurowego i używania oznaczenia "[...]" przez podmioty powiązane z grupą kapitałową F. Spółka podnosiła także, że w dniu 12 października 2021 r., uprawniony wniósł w EUIPO sprzeciwy wobec zgłoszeń unijnych znaków towarowych "[...]" [...] i [...], wskazując kolizję ze spornym znakiem, co zdaniem wnioskodawcy, także świadczy o chęci blokowania jego działalności. Ponadto w dniu 23 lipca 2019 r., uprawniony zgłosił do rejestracji w Urzędzie Patentowym RP kolejny znak towarowy, który był wcześniej wykorzystywany w obrocie przez podmioty z grupy kapitałowej F., tj. słowny znak towarowy "[...]" o nr [...], przeznaczony do sygnowania usług z kl. 36. W ocenie wnioskodawcy, celem zgłoszenia spornego znaku nie jest spełnienie przez ten znak swojej podstawowej funkcji odróżniania pochodzenia, lecz utrudnianie działalności konkurencji, gdyż uprawniony nie ma zamiaru jego używania. Nie można również wykluczyć, że uprawniony działał w zamiarze spekulacyjnym, w celu przyszłego czerpania nieuprawnionych korzyści od wnioskodawcy lub pozostałych podmiotów z grupy kapitałowej F., np. poprzez wystąpienie z roszczeniami z tytułu rzekomego naruszenia znaku towarowego lub wymuszenia zawarcia licencji na jego używanie. Na poparcie swojego stanowiska wnioskodawca przedłożył szereg załączników, w tym wydruki ze stron internetowych oraz materiały prasowe. W odpowiedzi uprawniony zaprzeczył twierdzeniom wnioskodawcy i wskazał, że jego działalność nie była w żaden sposób związana z "[...]", ani podmiotami powiązanymi z opisaną przez wnioskodawcę aferą finansową. On sam nie posiada wiedzy o ww. aferze i nie chce jej komentować. Uprawniony stwierdził, że swoją działalność, w której wykorzystywał oznaczenie "[...]" prowadzi od dnia 3 czerwca 2014 r. i od początku obejmowała ona obrót nieruchomościami, w tym ich najem, wycenę, zarządzanie i pośrednictwo w obrocie, na co, w jego ocenie, wskazuje wydruk z CEIDG oraz zaświadczenie o ukończeniu kursu kosztorysowania usług budowlanych. Podnosił także, że pierwsze użycie ww. oznaczenia miało miejsce za czasów jego studiów filologii germańskiej, kiedy zaczął uczyć się języka łacińskiego, tj. w roku 2009/2010. Wskazywał, że o zmianie nazwy kompleksu biurowego z "[...]" na "[...]" dowiedział się w dniu 8 maja 2019 r. podczas spotkania, na które został zaproszony do ww. kompleksu jako radny gminy [...]. Uprawniony zaznaczał, że wbrew twierdzeniom wnioskodawcy centrum biznesowe w [...] jeszcze długo po dacie zmiany oficjalnej nazwy na "[...]", w tym w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony, funkcjonowało w powszechnej świadomości jako "[...]" i pod taką nazwą było ono rozpoznawalne przez mieszkańców [...], [...] i okolic, jak również przez niego samego. Ponadto osoby, które tam pracowały, także używały starej nazwy długi czas po sierpniu 2018 r. Uprawniony nadmieniał, że w dacie ww. spotkania, przy wjeździe na teren obiektu istniał stylizowany napis "[...]". O sformułowaniu "[...]" usłyszał w grudniu 2018 r., kiedy Komisja Promocji i Sportu Gminy [...] (której jest radnym) obradowała nad zmianą nazwy przystanku kolejowego z "[...]" na "[...]". Zaznaczał również, że wniesienie sprzeciwów stanowiło realizację jego uprawnień do znaku spornego, natomiast zgłoszenie do ochrony znaku towarowego "[...]" wynikało z chęci obrony swoich interesów przed wnioskodawcą, który jest podmiotem znacznie silniejszym zarówno strukturalnie, jak i finansowo oraz prowadzącym działalność na znacznie większą skalę. W ocenie uprawnionego, w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony, oznaczenie "[...]" nie miało praktycznie żadnej rozpoznawalności w szerszych kręgach związanych z obrotem i najmem nieruchomości biurowych. Do pisma uprawniony załączył m.in. wydruk z CEDIG; kopię zaświadczenia o odbyciu kursu kosztorysowania robót budowlanych; kopię indeksu studenckiego uprawnionego; wydruk zaproszenia na spotkanie; wydruk zdjęcia wjazdu na teren biznes parku z Google Street View, wydruk z KRS podmiotów zawierających w nazwie element "[...]". W piśmie z 18 maja 2022 r. wnioskodawca uznał twierdzenia uprawnionego za niespójne i niewiarygodne. Podniósł, że Polska Klasyfikacja Działalności (PKD) pełni jedynie rolę systematyzującą i porządkującą, zaś okoliczność uwzględnienia konkretnego kodu w ewidencji danego przedsiębiorcy nie potwierdza, że działalność w danym obszarze faktycznie, jest prowadzona. Podkreślił przy tym, że uprawniony wskazał w swojej ewidencji ponad 200 różnych kodów PKD dotyczących bardzo różnych, w większości niezwiązanych ze sobą obszarów. Zdaniem wnioskodawcy, faktu używania spornego oznaczenia nie potwierdza również kopia indeksu studenckiego. W ocenie wnioskodawcy, uprawniony celowo zataił, że zdjęcia pochodzące z Google Street View, na których widnieje stara nazwa kompleksu biurowego pochodzą z lipca 2017 r., tymczasem przedmiotowy szyld został zdemontowany najpóźniej w sierpniu 2018 r. w okresie dokonywania rebrandingu na "[...]". Niezgodne z prawdą są ponadto twierdzenia uprawnionego, że w lutym 2019 r. oznaczenie "[...]" nie miało rozpoznawalności w kręgach związanych z obrotem nieruchomościami, bowiem w dacie przeprowadzania rebrandingu (tj. wrzesień 2018 r.), w polskich mediach pojawił się szereg publikacji w największych polskich gazetach. Wnioskodawca wskazał także, że firmy posługujące się elementem "[...]" w większości stanowią podmioty związane z grupą kapitałową F. Do pisma dołączył: pełne zrzuty ekranu ze zdjęciami z Google Street View; materiały prasowe dotyczące rebrandingu; newsletter dotyczący rebrandingu wysłany najemcom 6 września 2018 r.; zdjęcia reklam z widocznym oznaczeniem "[...]", kopię umowy z 31 sierpnia 2018 r. dotyczącej usług reklamowych. W dniu 17 sierpnia 2022 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynęło pismo uprawnionego, w którym stwierdził, że zgłoszenie znaku towarowego do ochrony nie wymaga prowadzenia działalności gospodarczej. Wskazał również, że wnioskodawca nie wykazał, aby uprawniony nie prowadził działalności gospodarczej w zakresie nieruchomości. Wyjaśnił również, że zdjęcia wjazdu znalazł w Intenecie i nie sprawdzał daty ich wykonania, gdyż służą one jedynie ukazaniu jak wyglądał wjazd do obiektu biurowego w 2019 r. Uprawniony podniósł, że wnioskodawca nie wykazał, że najpóźniej w sierpniu 2018 r. ww. szyld został zdemontowany. Podkreślił także, że spotkanie, na które został zaproszony na teren ww. obiektu miało miejsce po rejestracji spornego znaku. Stwierdził również, że nigdy nie przedkładał wnioskodawcy ani żadnemu podmiotowi z nim powiązanemu jakichkolwiek propozycji odsprzedaży znaku. Do pisma uprawniony dołączył wydruk publikacji ze strony nakolei.pl, pt. "[...] zmieni nazwę..." z 2 lutego 2022 r. oraz wydruk przedstawiający nazwę przystanku kolejowego naprzeciw kompleksu biurowego. Na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2022 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska. Oddalając wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy Kolegium Orzekające wskazało na treść art. 7 k.c. i podkreśliło, że jeżeli ustawa uzależnia powstanie skutków prawnych od dobrej lub złej wiary należy domniemywać istnienie dobrej wiary. Oznacza to, że obowiązek wykazania złej wiary ciąży na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Zdaniem organu, w rozpatrywanej sprawie wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony, zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy działał w złej wierze. W ocenie organu, znaczna część przedłożonych przez wnioskodawcę materiałów dowodowych dotyczy afery finansowej związanej z działalnością kompleksu biurowego "[...]", w wyniku której doszło do upadłości spółki, bądź zawiera tylko informacje o zmianie nazwy tego kompleksu na "[...]" i jako taka nie świadczy o poważnym używaniu tego oznaczenia w odniesieniu do jakichkolwiek usług. Z materiałów tych wynika jedynie, że spółki należące do grupy kapitałowej F., w tym wnioskodawca, przed datą zgłoszenia spornego znaku używały oznaczenia "[...]" w odniesieniu do kompleksu biurowego. Nie wynika z nich natomiast, aby wnioskodawca kiedykolwiek stosował ww. oznaczenie do sygnowania usług objętych zakresem ochrony spornego znaku. Brak jest również dowodu na to, że usługi objęte ochroną spornego znaku były świadczone w powiązaniu z oznaczeniem "[...]" i że w wyniku tego używania oznaczenie to stało się rozpoznawalne wśród istotnej grupy odbiorców ww. usług. Organ podkreślał, że wydruki ze strony eximiuspark.pl (załącznik 6 i 7 do wniosku) pochodzą od wnioskodawcy i posiadają datę późniejszą, aniżeli data zgłoszenia spornego znaku do ochrony, a zatem nie są miarodajne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podobnie rzecz się ma w przypadku wydruku z Wikipedii (załącznik 9 do wniosku). Zdaniem organu, dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie ma również znaczenia okoliczność, że wnioskodawca od dnia 26 kwietnia 2018 r. dysponował domeną internetową eximiuspark.pl. W ocenie organu, brak jest materiałów dowodowych pozwalających łączyć fakt posiadania ww. domeny z faktycznym świadczeniem przez spółkę usług z kl. 36 pod nazwą "[...]" oraz ich znajomości wśród potencjalnych odbiorców przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Organ zaznaczał przy tym, że nie jest kompetentny do rozstrzygania kwestii związanych z aferą finansową dotyczącą kompleksu biurowego [...]. Poza zakresem niniejszej sprawy pozostają również okoliczności związane z nielegalnym odłączeniem prądu od budynków biurowych i wytransferowania infrastruktury energetycznej do spółki powiązanej z byłym prezesem [...]. W ocenie organu, dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie mają również znaczenia publikacje prasowe, zawarte w załączniku nr 8 do wniosku. Organ nadmienił, że w publikacjach tych mowa jest jedynie o "[...]". Oznaczenie "[...]" w nich nie występuje. Za nieuzasadnione organ uznał twierdzenie wnioskodawcy, że uprawniony jest osobą powiązaną z byłym prezesem [...]. Faktu tego, w ocenie organu, nie potwierdza materiał dowodowy, jak i okoliczność, że uprawniony jako jedyny radny gminy [...] głosował przeciwko uchwale, której przedmiotem było wyrażenie zgody na bezprzetargowe wydzierżawienie gruntów gminnych spółkom K. Organ podkreślał przy tym, że głosowanie odbyło się w dniu 25 września 2020 r. (tj. 7 miesięcy po dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony) i dotyczyło kwestii nie związanych z oznaczeniem "[...]". Odnosząc się do kopii publikacji zawartych z załączniku nr 9 do wniosku, tj.: "Zaczęło się od nazwy. [...] postępuje" - PropertyNews.pl z [...] września 2018 r., "[...]: reaktywacja" - "Puls Biznesu" z [...] czerwca 2018 r., "[...]" - PropertyNews.pl z dnia [...] listopada 2018 r., "[...] zmienia swoją nazwę" - "Dziennik Polski" z dnia [...] września 2018 r., "Już nie [...], ale [...]. Znamy plany nowego właściciela" - Wyborcza.pl [...] z [...] kwietnia 2018 r. oraz zawartych w załączniku nr 2 do pisma wnioskodawcy z 18 maja 2022 r., tj. "[...] rodzi się na nowo" - The City.com.pl z [...] września 2018 r., "[...]zmienia swoją nazwę" - "Gazeta [...]" z [...] września 2018 r. oraz "W [...] na nowo budzi się biznes" - e- biurowce.pl z [...] września 2018 r. Kolegium Orzekające stwierdziło, że w ww. publikacjach zawarta jest informacja o zmianie nazwy kompleksu biurowego z "[...]" na "[...]" oraz, że nowy inwestor dopiero przeprowadza prace modernizacyjne w budynkach kompleksu, które mają umożliwić najemcom korzystanie z różnych udogodnień. Ww. publikacje nie odnoszą się do większości usług z kl. 36 wskazanych w wykazie znaku spornego, ani do sposobu postrzegania oznaczenia "[...]" przez odbiorców usług objętych zakresem ochrony spornego znaku. W ocenie organu, ukazanie się ośmiu publikacji (w tym w mediach lokalnych) o zmianie nazwy kompleksu biurowego, na przestrzeni roku przed dokonaniem zgłoszenia spornego znaku przez uprawnionego, nie spowodowało że oznaczenie "[...]" zyskało renomę czy nawet pewną pozycję na rynku i było rozpoznawalne przez potencjalnych odbiorców usług objętych zakresem ochrony znaku spornego z kl. 36. Ponadto przedłożone przez wnioskodawcę materiały dowodowe w postaci newslettera dotyczącego rebrandingu z 6 września 2018 r., wysłanego najemcom (załącznik nr 3 do pisma wnioskodawcy z 18 maja 2022 r.), zdjęcia reklam, na których widoczny jest słowno-graficzny znak "[...]", kopia umowy z 1 września 2018 r., a także okoliczność, że uprawniony brał udział w spotkaniu na terenie kompleksu biurowego w dniu 8 maja 2019 r. oraz brał udział w sesji Rady Gminy [...] w dniu 25 września 2020 r. także nie mogą przesądzać o działaniu uprawnionego w złej wierze w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, ani nie świadczą, że oznaczenie "[...]" w ww. dacie było rozpoznawalne przez potencjalnych nabywców. Organ podkreślał, że newsletter jest dokumentem wewnętrznym firmy, który nie został powszechnie upubliczniony, zdjęcia reklam nie są opatrzone datą, zaś z treści ww. umowy nie wynika, w jakich terminach została ona zrealizowana oraz w jaki sposób przełożyła się na postrzeganie oznaczenia "[...]" przez potencjalnych nabywców. W ocenie organu, fakt wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia mu zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Trudno również mówić o niegodziwym zamiarze zgłaszającego znak towarowy taki sam jak używany przez innego przedsiębiorcę, jeśli znak ten był używany tylko lokalnie bądź nie uzyskał pewnej pozycji na rynku. Odnosząc się do twierdzenia wnioskodawcy, że uprawniony zgłaszając sporny znak towarowy działał wyłącznie w celu blokowania konkurentów bez zamiaru używania tego znaku, organ stwierdził, że za prawnie dopuszczalne należy uznać zwrócenie się o ochronę znaku towarowego nie tylko dla towarów/usług, które zgłaszający sprzedaje w chwili dokonania zgłoszenia, ale także dla towarów i usług, które zamierza wprowadzać do sprzedaży w przyszłości. Wobec powyższego, a także w związku z tym, że od daty udzielenia ochrony na sporny znak towarowy nie upłynął jeszcze okres 5 lat, w ciągu których aktualizuje się obowiązek rozpoczęcia używania znaku, w ocenie organu, nie sposób uznać, że sporny znak został zgłoszony jedynie w celu blokowania możliwości zgłoszenia lub używania znaku towarowego przez wnioskodawcę. Dopiero po upływie ww. terminu można uprawnionemu skutecznie postawić zarzut nieużywania znaku towarowego w obrocie. Ponadto, w ocenie organu, w niniejszej sprawie uprawniony spełnił minimalną przesłankę wymaganą do udzielenia prawa ochronnego, jaką jest zamiar używania znaku towarowego, gdyż zakres prowadzonej przez niego działalności, zgodnie z wpisem do CEIDG, obejmuje, m.in. zarządzanie nieruchomościami wykonywane na zlecenie, pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi, itd. Za niezasadne Kolegium Orzekające uznało także twierdzenie wnioskodawcy, że uprawniony działał w zamiarze spekulacyjnym, w celu przyszłego czerpania nieuprawnionych korzyści od wnioskodawcy lub spółek z nim powiązanych. Powyższe, zdaniem organu, nie znajduje oparcia w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy. W ocenie Kolegium Orzekającego, działania w złej wierze nie stanowi także wystąpienie uprawnionego ze sprzeciwami wobec zgłoszonych w trybie unijnym do ochrony znaków towarowych "[...]" o nr [...] oraz [...]. Ponadto, o naganności zamiaru zgłoszenia spornego znaku do ochrony w dniu 25 lutego 2019 r. nie może świadczyć dokonane przez uprawnionego w dniu 23 lipca 2019 r. zgłoszenie oznaczenia "[...]" o nr [...] (który to znak jest zupełnie innym oznaczeniem od znaku spornego). W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący zaskarżył decyzję Urzędu Patentowego RP z 1 września 2022 r. zarzucając: I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 6 w zw. art. 7 w zw. art. 77 § 1 w zw. art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez brak przeprowadzenia całościowej oceny stanu faktycznego sprawy, brak rozpatrzenia całości materiału dowodowego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez ich dowolną ocenę, opartą na wybiórczej i powierzchownej analizie, brak wartościowania wiarygodności poszczególnych dowodów, a w szczególności: a) całkowite pominięcie dowodów potwierdzających prowadzenie domeny internetowej [...].pl oraz zamieszczanie na niej treści informującej o ofercie kompleksu biurowego [...], tj. dowodów potwierdzających posługiwanie się w obrocie oznaczeniem [...] przez skarżącego przed datą zgłoszenia spornego znaku, w postaci: - wydruku ze strony internetowej: https:// [...].pl/[...]-trzy-lata-od-rebrandingu/; - wydruku ze strony internetowej Krajowego Rejestru Domen prowadzonego przez NASK (www.dns.pl) dotyczącego domeny internetowej [...].pl; - wydruków ze stron internetowych: i. https:// [...].pl; ii. https:// [...].pl/aktualnosci/. b) całkowite pominięcie dowodów potwierdzających wysoką rozpoznawalność medialną [...] oraz szeroki krąg odbiorców śledzących aktualności dotyczące [...], w tym zmianę nazwy na [...], tj. dowodów obejmujących obiektywne okoliczności istotne dla oceny złej wiary zgłaszającego sporny znak, w postaci materiałów prasowych dotyczących afery K. oraz zmiany nazwy na [...] (linki do materiałów wskazane w treści skargi); c) całkowity brak odniesienia się do dowodów potwierdzających czynne uczestnictwo uprawnionego w pracach samorządowych dotyczących zmiany nazwy przystanku kolejowego z "[...]" na "[...] [...]" w związku ze zmianą nazwy kompleksu [...] na [...], tj. dowodów obejmujących obiektywne okoliczności istotne dla oceny złej wiary zgłaszającego sporny znak, w postaci: - protokołu posiedzenia Komisji Promocji i Sportu Gminy [...] z 18 grudnia 2018 r.; - kopii miesięcznika Gminy [...] z kwietnia 2019 r. d) całkowity brak odniesienia się do dowodów potwierdzających wcześniejsze używanie przez skarżącego oznaczenia [...] w obrocie i podważających twierdzenia uczestnika, w postaci: - pełnych zrzutów ekranu ze zdjęciami z Google Street View (załącznik nr 1 repliki skarżącego z 18 maja 2022 r.); - materiałów prasowych dotyczących rebrandingu (załącznik nr 2 repliki skarżącego z 18 maja 2022 r.). 2. art. 8 w zw. z art. 11 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. - poprzez niewłaściwe, wewnętrznie sprzeczne i wybiórcze uzasadnienie wydanej decyzji, tj. zaniechanie przez organ przeprowadzenia jakiejkolwiek analizy istotnych dowodów, a przede wszystkim brak wskazania: okoliczności uznanych za udowodnione, dowodów, na których oparto ustalenia faktyczne oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej, w szczególności w zakresie porównania dowodów i argumentacji przedstawianych przez strony postępowania spornego przed organem. II. Naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy tj. art. 1291 ust. 1 pkt. 6 p.w.p. a) poprzez błędną wykładnię zawartej w tym przepisie przesłanki dokonania zgłoszenia w złej wierze, polegającą na bezpośrednim przełożeniu zasad wykładni art. 7 k.c. na przesłankę złej wiary wyrażoną w art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. oraz pominięciu konieczności przeprowadzenia wykładni prounijnej przewidującej autonomiczny charakter przesłanki złej wiary zgłaszającego; b) poprzez błędne zastosowanie zawartej w tym przepisie przesłanki zgłoszenia w złej wierze, polegające na: - narzuceniu na skarżącego wymogu wykazania dodatkowych przesłanek: poważnego używania spornego znaku, rozpoznawalności spornego znaku, renomy spornego znaku oraz podobieństwa towarów/usług skarżącego z towarami/usługami, dla których zarejestrowano sporny znak; - nieuzasadnionym przyjęciu przez organ, że dla stwierdzenia używania spornego znaku przez uczestnika w zakresie określonych usług wystarczające jest wskazanie przez uczestnika wybranych usług w postaci kodów PKD we wpisie do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej; - obarczenie skarżącego ciężarem dowodu na okoliczność negatywną, tj. że uczestnik w rzeczywiście nie prowadzi działalności gospodarczej w deklarowanym przez niego zakresie i nie używa w niej spornego znaku; - nieprawidłowym przyjęciu przez organ, że okoliczności przedstawione przez skarżącego nie stanowią okoliczności potwierdzających złą wiarę uczestnika w zgłoszeniu spornego znaku. Wskazując powyższe pełnomocnik skarżącej wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji; zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z pism uczestnika skierowanych do skarżącej z dnia 2 i 23 stycznia 2023 r. oraz 22 lutego 2023 r. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego rozwinął powyższe zarzuty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd w pierwszej kolejności wyjaśnia, że skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym zgodnie z art. 119 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W myśl tego przepisu sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Jak wynika z akt sprawy, w odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o rozpoznanie niniejszej sprawy w trybie uproszczonym. Pismami z 8 września 2023 r. (v. k. 62 i 63), Sąd poinformował pełnomocnika strony skarżącej i uczestnika o wniosku organu. Zrównano pełnomocnik skarżącej, jak i uczestnik postępowania, w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku, nie zażądali przeprowadzenia rozprawy. W wykonaniu zarządzenia z 10 listopada 2024 r. sprawa została przekazana do rozpoznania w trybie uproszczonym. Następnie, pismem z 7 grudnia 2023 r., pełnomocnik skarżącej zwrócił się do Sądu o rozważenie przekazania sprawy do rozpoznania na rozprawie. Na tym etapie postępowania Sąd uznał żądanie strony za spóźnione. Skarga jest zasadna. Zgodnie z treścią art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. nie udziela się prawa ochronego na oznaczenia, które zostało zgłoszone w złej wierze. Z uwagi na to, że przepis ten stanowi podstawę prawną rozstrzygnięcia, determinującą treść zaskarżonej decyzji, kwestią zasadniczą jest rozważenie, czy oddalając wniosek organ prawidłowo, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przyjął, że wnioskodawca nie wykazał, że uprawniony zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy działał w złej wierze. Na wstępie podkreślenia wymaga, że chociaż zgłoszenie znaków towarowych w złej wierze jest zabronione zarówno w prawie polskim, jak i europejskim, to ani w prawie Unii Europejskiej, ani w prawie polskim nie istnieje legalna definicja zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. W doktrynie wskazuje się, że zła wiara nie tkwi w znaku, ani nie wyraża się w skutkach jego ewentualnego używania. Dotyczy oceny zachowania zgłaszającego znak, a więc ma charakter podmiotowy (por. Urszula Promińska [w:] Prawa własności przemysłowej. Przedmiot, treść i naruszenie, Wolters Kluwer, Warszawa 2021). Jak wynika z orzecznictwa, dla uznania złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma naganny zamiar z punktu widzenia zasad uczciwości, który przejawia się w zgłoszeniu znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej. Wykładnia prowspólnotowa (Dyrektywa 2008/95/WE art. 3 ust. 2 lit. d) określa działanie w złej wierze, jako zgłoszenie znaku w innym celu niż uzyskania na niego ochrony prawnej (v. wyrok WSA w Warszawie z 27 grudnia 2011 r., VI SA/Wa 2041/11 – dostępny w CBOSA). Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone, i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli (v. wyrok WSA z 15 marca 2012 r., VI SA/Wa 7/12 – dostępny w CBOSA). Także w piśmiennictwie podkreśla się, że o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (por. E. Nowińska, M. J. duVail, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.). W sposób najbardziej wszechstronny zinterpretowano pojęcie złej wiary w wyroku w sprawie [...], który został wydany na podstawie przepisów rozporządzenia nr 207/2009 i dotyczył zgłoszenia w złej wierze wspólnotowego znaku towarowego. W wyroku tym TSUE uznał, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego należy uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji znaku towarowego, a przede wszystkim: 1. okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji dla towarów identycznych lub do złudzenia podobnych; 2. zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; 3. stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji (wyrok ETS z 11 czerwca 2009 r. w sprawie [...] przeciwko [...], [...], EU:C:2009:361, pkt 53). W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi przy tym wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku (tak NSA w wyroku z 10 marca 2011 r., sygn. akt II GSK 313/10). Na cel działania zgłaszającego jako istotny czynnik oceny występowania złej wiary wskazuje R. Skubisz, wyróżniając trzy formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Pierwszą z nich, zdaniem powołanego autora, jest sytuacja, w której znak narusza przepisy o bezwzględnych przeszkodach rejestracji, co ma miejsce wtedy, gdy zgłaszający wiedział lub powinien był wiedzieć, że istnieją przeszkody rejestracji znaku. Po drugie, ze zgłoszeniem znaku w złej wierze mamy do czynienia, gdy znak zgłaszany jest w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez inną osobę dysponującą znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku. Trzecią formą zjawiskową zgłoszenia znaku w złej wierze, zdaniem R. Skubisza, jest zgłoszenie znaku w celach spekulacyjnych, co jest zachowaniem zbliżonym do wymienionego wcześniej zgłoszenia "blokującego", z tą różnicą, że w przypadku zgłoszenia w celach spekulacyjnych nie występuje wcześniejsze używanie znaku przez innego przedsiębiorcę - R. Skubisz, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze (wybrane problemy) (w:) L. Ogiegło, W. Popiołek, M. Szpunar (red.), Rozprawy prawnicze. Księga pamiątkowa Profesora Maksymiliana Pazdana, Warszawa 2005, s. 1344-1345) (vide: LEX, Komentarz do art. 131 ustawy – P.w.p., autor – Joanna Sitko). Zdaniem Sądu, brak legalnej definicji złej wiary oznacza, że każdorazowo przy rozpatrywaniu konkretnej sprawy należy ustalić, czy zgłoszenie znaku nastąpiło w złej wierze, uwzględniając wszystkie okoliczności danego przypadku. Tylko bowiem tak dokonywana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań. Co istotne, przy ocenie złej wiary nie istnieje konieczność związania przez organ tej oceny z towarami objętymi prawem ochronnym. W postępowaniu o unieważnienie prawa w oparciu o przesłankę złej wiary – bez znaczenia pozostaje kwestia podobieństwa towarów i/lub usług opatrzonych spornym znakiem towarowym (v. wyrok WSA w Warszawie z 9 kwietnia 2021 r., VI SA/Wa 24/21; wyrok WSA w Warszawie z 7 grudnia 2020 r., VI SA/Wa 1890/20 – dostępne w CBOSA). – dostępny w CBOSA). Podzielając wszystkie zaprezentowane wyżej stanowiska, co do wykładni pojęcia złej wiary na gruncie prawa własności przemysłowej, Sąd zaznacza, że w sprawie o unieważnienie znaku towarowego istotne i pierwszorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma ustalenie faktów prawotwórczych. Stosownie do art. 255 ust. 1 pkt 1 i 255 ust. 4 p.w.p., sprawy o unieważnienie prawa ochronnego, organ rozstrzyga w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Postępowanie to jest oparte na zasadzie kontradyktoryjności uwzględniającej zasadę dyspozycyjności stron postępowania, które wyznaczają jego kierunek i ramy materialnoprawne, przedstawiając twierdzenia i dowody służące ustaleniu faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ zaś nie dokonuje samodzielnie rekonstrukcji stanu sprawy, tylko zajmuje stanowisko względem argumentacji/dowodów prezentowanych przez strony (v. wyrok WSA w Warszawie z 27 lipca 2017 r., VI SA/Wa 257/17 - LEX nr 2340798). Inaczej mówiąc, postępowanie sporne przed Urzędem Patentowym RP polega na tym, że wnioskodawca podnosi określone zarzuty i dowody dla poparcia swojego twierdzenia, a uprawniony przy użyciu wybranych przez niego środków i dowodów te zarzuty odpiera. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie podkreślał w swych orzeczeniach, że wymóg aktywności procesowej dotyczy nie tylko wnioskodawcy lub wnoszącego sprzeciw w postępowaniu o unieważnienie prawa wyłącznego, ale także - uprawnionego (por. np. wyroki NSA: z 15 styczna 2015 r., II GSK 1985/13; z 16 maja 2017 r., II GSK 2199/15; z 18 kwietnia 2019 r., II GSK 1306/17 – dostępne w CBOSA). Podkreślić także trzeba, że w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP ograniczenia doznają zasady określone w k.p.a., a zwłaszcza zasada prawdy obiektywnej, zasada oficjalności, czy też zasada czuwania przez organ administracji nad interesem strony postępowania. Nie oznacza to jednak, że te zasady nie obowiązują, jednakże ulegają znaczącej modyfikacji. Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów k.p.a., nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Wskazane cechy postępowania spornego, a z takim mamy do czynienia w analizowanej sprawie, nie nakładają na Urząd Patentowy RP obowiązku poszukiwania dowodów w sprawie, ale niewątpliwie zobowiązują organ do szczególnie dogłębnego, wnikliwego przeanalizowania i oceny dowodów przedstawionych mu przez strony postępowania - wnioskodawcę i uprawnionego - co winno znaleźć wyraźne i nie budzące wątpliwości odzwierciedlenie w treści uzasadnienia decyzji tego organu, stosownie zresztą do wymogu wynikającego z art. 107 § 3 k.p.a. (v. wyrok NSA z 5 grudnia 2023 r., II GSK 1548/23 - LEX nr 3657352). Ostateczny wniosek organu dokonującego oceny w toku postępowania spornego, w myśl art. 80 k.p.a., musi stanowić wynik zestawienia wszystkich dowodów łącznie. Jak wskazał NSA w wyroku z 6 lutego 2020 r., II GSK 1286/19 (Lex nr 3034140) rozdzielnie oceniane pojedyncze dowody mogą przynieść mylący rezultat. Nadto nie jest prawidłowe odrzucanie a priori dowodów powstałych po dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony, jeżeli treść tych dowodów niewątpliwie dotyczy okresu sprzed daty zgłoszenia i nie została w toku postępowania podważona. W niniejszej sprawie tego zabrakło. Zarówno w prawie europejskim, jak i polskim zgłoszenie znaku w złej wierze to nieuczciwe działanie. Dlatego też, jak już podkreślano, przy ocenie przesłanki złej wiary organ winien przede wszystkim skupić się na zachowaniu zgłaszającego znak towarowy i ocenić, czy nosi ono znamiona działania nieuczciwego, sprzecznego z dobrymi obyczajami. Przy czym, ponieważ nie ma jednego uniwersalnego wzorca złej wiary należy w każdym przypadku brać pod uwagę okoliczności towarzyszące konkretnemu zgłoszeniu, dokonując ich łącznej oceny. W okolicznościach niniejszej sprawy, oddalając wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", organ ograniczył się jedynie do wybiórczej oceny dowodów i na jej podstawie stwierdził m.in., że materiał dowodowy przedłożony przez spółkę nie potwierdza, że wnioskodawca kiedykolwiek stosował ww. oznaczenie do sygnowania usług objętych zakresem ochrony spornego znaku. Jak również, że usługi objęte ochroną spornego znaku były świadczone w powiązaniu z oznaczeniem "[...]" i że w wyniku tego używania oznaczenie to stało się rozpoznawalne wśród istotnej grupy odbiorców ww. usług. Uznając za niemiarodajne dowody ze strony internetowej eximiuspark.pl (załącznik 6 i 7) organ stwierdził natomiast, że posiadają one datę późniejszą, aniżeli data zgłoszenia spornego znaku do ochrony. W treści decyzji wskazał ponadto, że nie jest kompetentny do rozstrzygania kwestii związanych z aferą finansową dotyczącą kompleksu biurowego [...]. Nadmienił, że poza zakresem sprawy pozostają okoliczności związane z nielegalnym odłączeniem prądu od budynków biurowych i wytransferowania infrastruktury energetycznej do spółki powiązanej z byłym prezesem K., jak również to, że uprawniony jako radny gminy [...] głosował przeciwko uchwale, a głosowanie miało miejsce w dniu 25 września 2020 r. Tymczasem, w ocenie Sądu, w ramach całościowej oceny istnienia złej wiary zgłaszającego organ winien uwzględnić takie okoliczności, jak pochodzenie spornego oznaczenia i jego używanie od chwili stworzenia, strategię handlową, w jaką wpisuje się dokonanie zgłoszenia tego oznaczenia do rejestracji, a także chronologię wydarzeń związanych z dokonaniem owego zgłoszenia (v. wyrok TSUE z 26 lutego 2015 r., [...] w sprawie [...] i przytoczone tam orzecznictwo -Dz.U.UE.C 2015, nr 118, poz. 23). Jak utrzymuje skarżąca pierwsze publikacje o planowanej zmianie nazwy kompleksu biurowego "[...]" na "[...]" pojawiły się w kwietniu 2018 r. W dniu 26 kwietnia 2018 r. skarżąca dokonała rejestracji domeny [...].pl. Od 24 sierpnia 2018 r. na stronie internetowej [...].pl zamieszczano regularnie treści dotyczące budynków [...] i usług świadczonych w kompleksie biurowym. Inauguracja nowej nazwy kompleksu biurowego [...] miała miejsce 1 września 2018 r. a 18 grudnia 2018 r. odbyło się posiedzenie Komisji Promocji i Sportu Gminy [...] dotyczące zmiany nazwy przystanku kolejowego znajdującego się koło kompleksu biurowego z "[...]" na "[...] [...]", w którym uczestniczył uprawniony. W dniu 22 lutego 2019 r. miało natomiast miejsce posiedzenie Rady Gminy [...] w przedmiocie zmiany nazwy przystanku kolejowego znajdującego się koło kompleksu biurowego z "[...]" na "[...] [...]", w którym również uczestniczył uprawniony. Zgłoszenie spornego znaku miało miejsce w dniu 25 lutego 2019 r., tj. trzy dni po posiedzeniu Rady Gminy [...]. Wskazując powyższa strona przedstawiła dowody, których organ nie poddał ocenie. Zdaniem Sądu, organ dokonując oceny działania uprawnionego w kontekście przesłanki złej wiary powinien w pierwszej kolejności odnieść się do powyższych okoliczności. Jak ustalił organ uprawniony zetknął się z oznaczeniem "[...]" pochodzącym od wnioskodawcy i spółek z nim powiązanych jeszcze przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego (v. str. 16 decyzji). Ponadto, jak wskazuje organ materiał dowodowy potwierdza, że spółki należące do grupy kapitałowej F., w tym wnioskodawca, przed datą zgłoszenia spornego znaku używały oznaczenia "[...]" w odniesieniu do kompleksu biurowego (v. str. 12 decyzji). Z orzecznictwa wynika, że za zgłoszenie znaku w złej wierze uznaje się także, takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo – zarówno podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a osobą trzecią. Zła wiara wiąże się z powzięciem przez zgłaszającego informacji, które racjonalnie oceniane, powinny skłonić go do refleksji, że jego zgłoszenie może naruszać prawa w wykonywaniu działalności gospodarczej przez inną osobę (por. wyrok NSA z 19 października 2017 r., II GSK 1701/17 – dostępny w CBOSA). Decydujące znaczenie ma w każdym przypadku stan świadomości i moment dowiedzenia się, że inna osoba przedmiotowego oznaczenia używa. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy uprawniony bezspornie posiadał taką wiedzę. Powyższa okoliczność w ocenie organu nie miała wpływu na rozstrzygnięcie bowiem, jak wskazało Kolegium Orzekające wiedza o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze (v. k. 16 zaskarżonej decyzji). Wprawdzie twierdzenie organu znajduje potwierdzenie w doktrynie, jednak stwierdzając powyższe organ nie może odstąpić od oceny okoliczności towarzyszących zgłoszeniu spornego znaku towarowego przez uprawnionego, a w szczególności faktu jego udziału w posiedzeniu Komisji Promocji Sportu Gminy [...], które odbyło się 18 grudnia 2022 r. oraz posiedzeniu Rady Gminy [...], które miało miejsce 22 lutego 2019 r. – dotyczących zmiany nazwy przystanku kolejowego znajdującego się koło kompleksu z "[...]" na "[...] [...]", w relacji do daty zgłoszenia spornego znaku towarowego tj. 25 lutego 2019 r. Sąd nie podziela twierdzenia organu, że przy ocenie przesłanki złej wiary organ winien uwzględniać okoliczność, że od daty udzielenia ochrony na sporny znak towarowy nie upłynął jeszcze okres 5 lat, w ciągu których aktualizuje się obowiązek rozpoczęcia używania znaku. Wskazana przesłanka dotyczy wygaśnięcia prawa ochronnego i została określona w treści art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Nie ma ona zastosowania w sprawie z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Co do zasady przyjmuje się, że zgłoszenie znaku towarowego bez zamiaru oznaczenia tym znakiem towarów i usług jest zgłoszeniem nieuczciwym i nagannym. Zgodzić się należy ze skarżącym, że dla stwierdzenia zamiaru używania spornego znaku towarowego przez uprawnionego w zakresie określonych usług nie jest wystarczające wskazanie wybranych kodów PKD. Jak trafnie wskazuje spółka, uczestnik jako przeważający zakres prowadzonej działalności wskazuje wykonywanie instalacji elektrycznych (kod PKD [...]) a także ponad 200 innych kodów niezwiązanych ze sobą obszarów działania. Logika i doświadczenie życiowe podpowiadają, że w przypadku większości z nich uprawniony nie miał rzeczywistego zamiaru prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela ponadto stanowisko wyrażone w wyroku WSA w Warszawie z 13 kwietnia 2021 r., VI SA/Wa 2745/20, zgodnie z którym pojęcie złej wiary rozumiane na gruncie prawa cywilnego nie znajduje zastosowania w odniesieniu do przepisów prawa własności przemysłowej. W świetle bowiem art. 7 kc pojęcie to jest interpretowane w aspekcie subiektywnym, gdyż "pod pojęciem złej wiary rozumie się stan psychiczny określonej osoby polegający na błędnym, lecz w danych okolicznościach usprawiedliwionym mniemaniu o istnieniu prawa lub stosunku prawnego" (zob. zamiast wielu K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny, t. 1, Komentarz do art. 1-44911, s. 73) (tak J. Sitko [w:] T. Demendecki, A. Niewęgłowski, J. J. Szczotka, G. Tylec, J. Sitko, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, Warszawa 2015, art. 131). Stąd też stanowisko organu oparte na czynniku subiektywnym, domniemanej dobrej wiary uprawnionego wywodzonej z art. 7 kc, należy postrzegać za niezasadne. Przyjęcie, dla potrzeb interpretacji art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p., pojęcia dobrej wiary w rozumieniu tego przepisu kc pociągnęło za sobą błędną wykładnię tego przepisu p.w.p. poprzez wprowadzenie instytucji domniemania dobrej wiary w sytuacji gdy jej istnienie lub też nieistnienie powinno być w tym przypadku wywodzone z okoliczności jakie towarzyszyły zgłoszeniu spornego znaku towarowego. Reasumując, w ocenie Sądu, postępowanie organu patentowego rodzi uzasadnione wątpliwości co do dogłębnej i wnikliwej analizy ww. dowodów w toku postępowania, a to wskazuje na naruszenie ciążącego na organie obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i oceny zgromadzonego materiału dowodowego tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., stosowanych w sprawie odpowiednio na podstawie art. 256 ust. 1 p.w.p. Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja narusza także przepis art. 107 § 3 k.p.a. w związku z określoną w art. 11 k.p.a. zasadą przekonywania oraz wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadą zaufania do władzy publicznej. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie powinno czynić zadość zasadzie przekonywania, która sprowadza się do wyjaśnienia adresatowi decyzji, że podjęte rozstrzygnięcie wynika z racjonalnych przesłanek i jest oparte o przepisy obowiązującego prawa, to znaczy, że w istniejącym stanie prawnym i faktycznym wydanie innej decyzji było niemożliwe. Uzasadnienie decyzji obok waloru informacyjnego powinno zawierać elementy wyjaśniające i przekonujące. Ma ono umożliwić stronie zapoznanie się ze stanowiskiem organu oraz ewentualne odniesienie się do niego w ramach przysługujących jej środków zaskarżenia. Ma też istotne znaczenie z punktu widzenia kontroli sądowoadministracyjnej, bowiem prawidłowo sformułowane uzasadnienie umożliwia sądowi prześledzenie i skontrolowanie toku rozumowania organu administracji. Nie spełnia wskazanych wymogów uzasadnienie, w którym organ zaniechał przedstawienia swojego stanowiska w odwołaniu do wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie. Nie dokonał ich wartościowania, stosownie do przypisanej im mocy dowodowej i w odniesieniu do istotnych okoliczności faktycznych sprawy, czym naruszył także art. 78 § 1 i art. 86 k.p.a. W uzasadnieniu decyzji organ winien wyjaśnić stronie, którym dowodom i z jakich powodów – w świetle mających zastosowanie przepisów prawa materialnego - nadaje określone znaczenie dowodowe a które i z jakich względów uznaje za zbędne. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ powinien w pierwszej kolejności sprostać wymogom, jakie w zakresie prawidłowo prowadzonego postępowania wynikają w przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego tak jak tego wymaga art. 256 ust. 1 p.w.p. Urząd Patentowy nie ograniczy się przy tym tylko do zaprzeczenia twierdzeniom którejkolwiek ze stron ale rozważy zasadność ich stanowisk w świetle całości zgromadzonego i wszechstronnie rozpatrzonego materiału dowodowego a następnie uzasadni dokonaną w tym zakresie ocenę w uzasadnieniu decyzji. Organ dokona przy tym chronologicznego uszeregowania faktów podnoszonych przez strony postępowania i dokona ich oceny z uwzględnieniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Czynności zaś podejmowane w sprawie zostaną przeprowadzone z uwzględnieniem stanowiska Sądu zajętego przy wyjaśnianiu stwierdzonych uchybień. Sąd wskazuje, że nie uwzględnił wniosków dowodowych zawartych w skardze z uwagi na treść art. 106 § 3 p.p.s.a. Podkreślić należy, że przepis ten nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji (v. wyrok NSA z 28 stycznia 2021 r., I FSK 1377/20 - LEX nr 3173350), zwłaszcza że prowadziłoby to do dokonania nowych ustaleń faktycznych, które nie podlegałyby już kontroli instancyjnej (por. wyrok NSA z 10 lutego 2021 r., I GSK 1815/20 - LEX nr 3144275). Biorąc pod uwagę przytoczone powyżej regulacje prawne oraz poczynione na ich tle rozważania, w ocenie Sądu, stwierdzone naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego miały istotny wpływ na wynik badanej sprawy. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. orzekł, jak w punkcie I wyroku. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony skarżącej kwotę 2 217 zł, obejmującą uiszczony wpis sądowy od skargi w wysokości 1 000 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1 200zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) oraz kwotę 17 zł, stanowiącą równowartość opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, co orzeczono w punkcie II wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło