VI SA/Wa 493/14

WyrokWSA w Warszawie2014-10-20

Skład orzekający: Dorota Wdowiak, Ewa Frąckiewicz, Jacek Fronczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, narusza przepisy prawa materialnego lub procesowego, uzasadniając jej uchylenie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Komisja prawidłowo oceniła pracę zdającego, uwzględniając wszystkie wymagane kryteria, a zarzuty dotyczące naruszeń proceduralnych przez organ odwoławczy okazały się bezzasadne. Zastosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego było odpowiednie, a nie wprost, co wykluczało stosowanie niektórych zarzucanych przez skarżącego przepisów.
Stan faktyczny
Skarżący A. C. uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, co zostało potwierdzone uchwałą Komisji Egzaminacyjnej Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości. W odwołaniu skarżący kwestionował ocenę z prawa cywilnego, argumentując poprawność formalną i merytoryczną sporządzonej apelacji. Komisja II stopnia utrzymała w mocy uchwałę pierwszej instancji, wskazując na liczne błędy w pracy skarżącego, w tym nieprawidłowe określenie zakresu zaskarżenia, nieprecyzyjne wnioski apelacji oraz brak zrozumienia istoty problemu prawnego. Skarżący złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Wdowiak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Jacek Fronczyk Protokolant st. ref. Paulina Stylińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 października 2014 r. sprawy ze skargi A. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach [...]-[...] marca 2013 r. z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna II Stopnia Nr 2 Przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r. uchwałą z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], na podstawie art. 78h ust. 1, ust. 9, ust. 10 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), utrzymała w mocy uchwałę z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] Komisji Egzaminacyjnej Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości, powołaną zarządzeniem Ministra Sprawiedliwości nr 229/13/DZP z dnia 7 czerwca 2013 r. do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu adwokackiego, który został przeprowadzony w dniach 19-22 marca 2013 r., stwierdzającą, że A. C. (zwany dalej "skarżącym", "zdającym") uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego. Uchwałą Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Komisja Egzaminacyjna Nr 2 do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2013 r. z siedzibą w W. stwierdziła, powołując się na przepis art. 78f ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze, że skarżący uzyskał negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, przeprowadzonego w dniach od 19 do 22 marca 2013 r. Zdający otrzymał ocenę dobrą z drugiej części egzaminu, oceny dostateczne z pierwszej, czwartej i piątej części egzaminu oraz ocenę niedostateczną z części trzeciej, to jest z prawa cywilnego.  W odwołaniu od powyższej uchwały Komisji Egzaminacyjnej skarżący, na podstawie art. 127 § 1 k.p.a. i art. 128 k.p.a. oraz art. 78h ust. 1 i ust. 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009 r. Nr 146, poz. 1188 ze zm.), zaskarżył ją w całości i wniósł o jej uchylenie wobec zakwestionowania negatywnego wyniku z prawa cywilnego i domagał się uznania, że apelacja z prawa cywilnego, sporządzona przez niego w ramach egzaminu adwokackiego z uwagi na poprawność formalną i podniesione poprawne zarzuty zasługuje na ocenę pozytywną. Skarżący podniósł, że sporządził apelację poprawną formalnie, która w ramach modelu apelacji pełnej powinna okazać się skuteczna. Istota wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego wykluczają tolerowanie błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji. Niewielkie potknięcia nie dyskwalifikują apelacji, której należy stawiać niższe wymogi niż skardze kasacyjnej. Skarżący argumentował, że podniesiony przez niego zarzut apelacji oddał istotę problemu. Zdaniem skarżącego, egzaminatorzy posługiwali się kluczem odpowiedzi i dlatego nie wyłowili zalet ocenianej pracy. Jego zdaniem, osobom wchodzącym do zawodu nie można stawiać wymogów wyższych niż praktykującym adwokatom, którym również przytrafiają się błędy opisywane w orzecznictwie. Organ odwoławczy powinien podejść do przedmiotowej apelacji zdającego w sposób kompleksowy i odczytać rzeczywiste zalety jego pracy. W konsekwencji dopuścić skarżącego do zawodu, do wykonywania którego jest on należycie przygotowany, co potwierdzają opinie patronów, osób korzystających z jego wiedzy i umiejętności w toku aplikacji. Niesprawiedliwe byłoby zamknięcie jemu drogi do wykonywania zawodu adwokata przez dowolne i nie odwołujące się do całego materiału dowodowego oceny egzaminatorów, którzy nie wyjaśnili wszystkich elementów, które doprowadziły do wystawienia ocen negatywnych egzaminu z prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości rozpoznając odwołanie wskazała na specyfikę postępowania odwoławczego prowadzonego w sprawie niniejszej, z uwagi na korelację przepisów ustawy Prawo o adwokaturze oraz odpowiedniego stosowania przepisów postępowania administracyjnego. Komisja zwróciła w tym zakresie zarówno na brzmienie obowiązujących przepisów, jak i na orzecznictwo sądów administracyjnych odnoszących się do tej materii. Mając na uwadze te zależności, Komisja stwierdziła, że jej ustosunkowanie się do odwołania winno obejmować te zarzuty i argumenty, które zostały zawarte w odwołaniu skarżącego, ale ocena i rozstrzygnięcie co do zaskarżonej uchwały musi wiązać się z całościową oceną zasadności części egzaminu zakwestionowanych w odwołaniu. Komisja odnosząc się do argumentów zawartych w odwołaniu podkreśliła, że odnosi się ono do trzeciej części egzaminu, bowiem nie zawiera zarzutów pod adresem innych ocen niż z pracy z zakresu prawa cywilnego. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 78e ust. 2 ustawy z dnia 26.05.1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2009, Nr 146, poz. 1188 ze zm.) oceny prac na egzaminie adwokackim dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy biorąc pod uwagę następujące kryteria: 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje, 4) język i styl pracy. Od zakresu poprawnego wypełnienia przez zdającego każdego z czterech ustawowych kryteriów oceny pracy, w tym poprawności zaproponowanego rozwiązania z uwzględnieniem interesu reprezentowanej strony zależy przyznanie oceny końcowej z egzaminu zawodowego, która zgodnie z powołaną ustawą - Prawo o adwokaturze podlega stopniowaniu. Określone w przytoczonym przepisie kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. W ocenie Komisji, zadanie z prawa cywilnego polegało na sporządzeniu apelacji bądź opinii prawnej o braku podstaw do wywiedzenia apelacji, co jednak w sprawie będącej przedmiotem egzaminu nie było zasadne. Istota spornego zagadnienia sprowadzała się do dostrzeżenia szeregu uchybień popełnionych przez sąd pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (wadliwej oceny dowodów - zeznań powódki i świadka Adama Smitha oraz pozwanego, wpisu w dzienniku budowy), poczynienie ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym (częściowo wadliwie ocenionym), a mianowicie odnośnie do tego kto dokonał zakupu niewłaściwego drewna na więźbę dachową, czy pozwany zgłaszał zastrzeżenia o jego nieprzydatności do wykonania dachu zgodnie z projektem, czy zgłaszał zastrzeżenia do projektu technicznego, czy kierownik budowy zaakceptował sposób wykonania dachu przez pozwanego. Wadliwe ustalenia doprowadziły sąd do nieprawidłowej subsumcji i uznania, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za szkodę, naprawienia której dochodziła powódka w zakresie źle, sprzecznie z projektem i sztuką budowlaną, wykonanym dachem, choć przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej, winien przyjąć tę odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c., oceniając wykonanie umowy w kontekście obowiązków wynikających z art. 647 k.c. w zw. z art. 651 k.c. (bądź art. 634 k.c. w zw. z art. 656 k.c.). Należało również dostrzec, że sąd nieprawidłowo określił początkową datę odsetek za opóźnienie (winien ustalić ją na datę wynikającą z wezwania do zapłaty, otrzymanego dnia 10 stycznia 2011 r., a nie od dnia wniesienia pozwu). Zaskarżeniu podlegało także rozstrzygniecie o kosztach w zakresie nieuwzględnionego wniosku o zasadzenie wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości podwójnej stawki minimalnej. W sprawie niniejszej pracę skarżącego z zakresu prawa cywilnego oceniali: sędzia I. P. i adwokat A. C. Każdy z egzaminatorów postawił ocenę niedostateczną. Egzaminatorzy oceniając jego pracę zauważyli: 1. co do wymogów formalnych: 1) egzaminator I. P. : a) zarzuty sformułowane poprawnie, ale zbyt lakonicznie, b) wnioski apelacji nieprecyzyjne, alternatywnie zgłoszony wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania jest niezasadny; 2) egzaminator A. C.: a) w apelacji występują wszystkie elementy wymagane przez k.p.c. dla tego rodzaju pisma; b) wadliwie wskazana wartość przedmiotu zaskarżenia — wobec niekwestionowania opinii biegłego, który wyliczył łączną wartość szkody powódki na kwotę 128.300,00 zł, zakresem zaskarżenia objęta powinna być kwota 83.000,00 zł (a nie 104.700,00 zł) i taka też kwota (83.000,00 zł) powinna być wskazana jako wartość przedmiotu zaskarżenia; c) wadliwie wskazany zakres zaskarżenia - zdający winien zaskarżyć wyrok w części: - oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 83.000,00 zł; - ustalającej termin początkowego naliczania odsetek; - rozstrzygającej o kosztach procesu za I instancję; a) wnioski apelacji niepoprawnie skonstruowane: • skarżący winien dokładnie określić kwotę, której zasądzenia przez sąd oczekuje, w tym wskazać datę, od której odsetki mają zostać zasądzone (a nie wnosić o "uwzględnienie powództwa w części oddalającej ponad zasądzoną kwotę"); • w sprawie nie ma uzasadnienia dla formułowania alternatywnego wniosku o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; 2. co do prawidłowości zastosowania przepisów i umiejętności ich interpretacji: 1) egzaminator I. P. : a) trafnie wskazano na naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., jednak ograniczono go do błędnej oceny wniosków wynikających z opinii biegłego, nie podniesiono zaś tego zarzutu odnośnie do błędnej oceny zeznań pozwanego Marka Kwiecińskiego i świadka Adama Smitha, ustaleń czy zgłaszane były powódce zastrzeżenia do projektu architektonicznego, kto dokonywał zakupu drewna, jakie jest znaczenie wpisu dokonanego w dzienniku budowy; b) wskazując na naruszenia przepisów prawa materialnego trafnie przywołano art. 647k.c. i art. 471 k.c.; c) brak odniesienia się do regulacji zawartej w art. 634 k.c., w zw. z art. 656 k.c.; 2) egzaminator A. C.: a) zarzut naruszenia prawa materialnego nieprawidłowo skonstruowany; skarżący ma rację, iż sąd dopuścił się obrazy art. 471 k.c., jednakże nie wyartykułował w sposób poprawny związanego z tym zarzutu; b) zarzut naruszenia prawa procesowego w postaci art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. nietrafnie wywiedziony, a nadto nieporadnie postawiony; c) w pracy zabrakło następujących zarzutów naruszenia prawa materialnego: • art. 651 k.c. oraz art. 634 k.c. w zw. art. 656 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, iż zgłoszenie przez pozwanego, po wykonaniu dachu, wadliwości drewna przeznaczonego do wykonania więźby dachowej stanowi należyte wykonanie obowiązku notyfikacji, przewidzianego w art. 651 i art. 634 k.c.art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i § 2 k.c. poprzez wadliwe przyjęcie jako terminu naliczania odsetek dnia wytoczenia powództwa a nie upływu terminu wyznaczonego przez powódkę do zapłaty w wezwaniu z dnia 10 stycznia 2011 roku. Autor apelacji nie zauważył, iż sąd wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy poprzez: • dowolną a nie swobodną ocenę zeznań pozwanego oraz dokonanie na podstawie tych zeznań ustaleń sprzecznych z faktami wprost z tych zeznań wynikających, tj. bezpodstawne przyjęcie przez sąd, iż pozwany zgłaszał kierownikowi budowy przed przystąpieniem do prac budowlanych zastrzeżenia co do projektu architektoniczno-budowlanego (k. 33), podczas gdy pozwany (k. 26) expressis verbis zeznał, iż "miałem zastrzeżenia do projektu architektoniczno-budowlanego, ale kierownikowi budowy ich nie zgłaszałem"; • bezpodstawne przyjęcie, iż materiał na wykonanie więźby dachowej zakupywał Inwestor (k. 30 i 32) podczas gdy z zeznań świadka Adama Smitha oraz zeznań powódki wynika bezsprzecznie, że materiały te nabył na potrzeby realizowanej budowy pozwany; • bezpodstawne przyjęcie, iż pozwany zgłosił kierownikowi ustnie zastrzeżenia co do jakości stosowanych materiałów przed ich wbudowaniem (k. 33) podczas gdy z zeznań pozwanego wynika, iż dopiero po zamontowaniu konstrukcji dachu (wykonanej z wadliwego drewna) pozwany ustalił z powódką (a nie z kierownikiem budowy) zastosowanie płatwi wzmacniających (k. 27); • dokonanie oceny wpisu z dnia 26 sierpnia 2010 roku w dzienniku budowy z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego i nieuprawnione przyjęcie, że wpis ten świadczy o akceptacji kierownika budowy wadliwie wykonanej konstrukcji dachu (k. 33) podczas gdy wniosku takiego nie można z wpisu wyprowadzić (a wręcz przeciwnie — wpis ten świadczy o braku akceptacji kierownika budowy); • reasumując, zawartość merytoryczna apelacji pozwala przyjąć, iż zdający nie ma wymaganej dla profesjonalnego pełnomocnika znajomości przepisów prawa cywilnego, jak również nie umie stosować tych przepisów w praktyce; 3. co do poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje: 1) egzaminator I. P. wskazując sposób rozstrzygnięcia wskazała, że błędnie uznano, że odsetki winny być liczone zgodnie z żądaniem pozwu (od dnia 12 grudnia 2010 r.); początkowa data płatności odsetek winna być liczona od dnia 18 stycznia 2011 r., to jest po upływie zakreślonego pismem z dnia 7 stycznia 2011 r. terminu do zapłaty; 2) egzaminator A. C.: a) zakres zaskarżenia wskazany bez uwzględnienia interesu reprezentowanej strony; jeśli pełnomocnik powódki nie kwestionuje opinii biegłego, w której biegły oszacował szkodę powódki na kwotę 128.300,00 zł, skarżący winien domagać się zasądzenia dodatkowej kwoty 83.000,00 zł (a nie kwoty 104.700,00 zł, jak to błędnie przyjął egzaminowany); ponadto należało zakresem zaskarżenia objąć datę, od jakiej odsetki powinny zostać zasądzone oraz rozstrzygnięcie o kosztach procesu; b) alternatywny wniosek o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania niezasadnie postawiony, zwłaszcza w świetle art. 386 § 4 k.p.c.; c) z petitum apelacji oraz jej uzasadnienia wynika, iż zdający nie zauważył w ogóle błędu popełnionego przez sąd przy wyrokowaniu, polegającego na wadliwym określeniu terminu początkowego naliczania odsetek; d) skarżący nie odnotował istotnych błędów procesowych, popełnionych przez sąd I instancji, a dotyczących błędów w ustaleniu stanu faktycznego, co rzutowało na prawidłowość wyrokowania; świadczy to o nieumiejętności dostrzegania i definiowania rzeczywistych problemów występujących w sprawie; e) w apelacji nie została podjęta polemika z istotnym z punktu widzenia zasadności roszczeń powódki poglądem sądu, iż pozwany należycie wypełnił swe obowiązki jako wykonawcy robót budowlanych, tj. obowiązki przewidziane w art. 651 k.c. i art. 634 k.c. w zw. art. 656 k.c.; f) konstrukcja apelacji, poczynając od wadliwie określonego zakresu zaskarżenia, poprzez nieprawidłowe wnioski apelacyjne aż po zarzuty i ich uzasadnienie nie pozwalają na przyjęcie, iż interesy reprezentowanej strony są należycie chronione; 4. inne uwagi (język, styl, staranność pracy): 1) egzaminator I. P. : a) język poprawny, praca mało staranna; argumentacja ogólnikowa i wskazująca na brak umiejętności prawniczej argumentacji; b) w uzasadnieniu apelacji nie przedstawiono żadnych powodów wskazujących na potrzebę uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (art.386§4 k.p.c.); 3) egzaminator A. C.: a) w pracy występują liczne błędy składniowe i gramatyczne oraz literówki; -na str. 3 pracy brak wskazania aktu prawnego przy powołaniu art. 361 § 1; b) praca nieporadna językowo. Komisja II stopnia zwróciła uwagę, że zarzuty egzaminatorów dotyczące strony formalnej apelacji nie były zbyt daleko idące, nie podważały formalnej poprawności tego środka zaskarżenia. Drobniejszych wad formalnych, rzutujących na ocenę profesjonalizmu zdającego, było jednak sporo. Zdaniem organu, w zakresie określenia wartości przedmiotu zaskarżenia do pracy skarżącego nie można mieć zastrzeżeń, bowiem wartość ta odpowiada zakresowi zaskarżenia. Wprawdzie egzaminator C. zakwestionowała tę wartość, ale w gruncie rzeczy uwagi oceny opisowej, podniesione odnośnie zaskarżenia kwoty 104.700 zł, dotyczyły wyłącznie zakresu zaskarżenia i pod tym kątem trzeba ocenić apelację. Według oceny Komisji II stopnia, słusznie egzaminatorzy zarzucili skarżącemu nieprawidłowe określenie zakresu zaskarżenia, gdyż materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na skuteczne podważenie rozstrzygnięcia w części przekraczającej żądanie zasądzenia kwoty 128.300 zł (a więc 83.000 zł ponad kwotę zasądzoną w pierwszej instancji). Nie ma wątpliwości, że powódka w pozwie dochodziła kwoty wyższej i przedstawiła na tę okoliczność stosowny wywód i dowody. Jednak na etapie apelacji profesjonalny pełnomocnik powinien wyciągnąć wnioski z zebranego w toku procesu materiału dowodowego i ocenić szanse uzyskania roszczenia w postępowaniu apelacyjnym. Skarżący nie podważał opinii biegłego, która pozwalała uznać powództwo za udowodnione tylko w zakresie 128.300 zł. Przeciwnie, skarżący w pracy egzaminacyjnej powoływał się na tę opinię i wywodził, że sąd błędnie zasądził tylko część kwoty wyliczonej przez biegłego. Dlatego wskazany w apelacji zakres zaskarżenia naruszał interesy reprezentowanej strony, jako ewidentnie prowadzący do częściowego oddalenia apelacji na koszt powódki. Ponadto w pracy egzaminacyjnej skarżącego nie znalazły się żadne argumenty, które mogły przekonać sąd odwoławczy do zasądzenia kwoty wyższej niż 128.300 zł. Trzeba jednak przyznać, że omawiane potknięcie skarżącego nie miało praktycznie żadnego wpływu na wysokość oceny z egzaminu i z pewnością nie dyskwalifikowało ocenianej pracy. Skarżący mógł odczytać dane z akt sprawy, jako obligujące do ubiegania się w apelacji o całość roszczenia dochodzonego pozwem, gdyż takie stanowisko konsekwentnie podtrzymywała powódka, a więc gospodarz sporu. W odniesieniu do granic zaskarżenia zasadnie wytknięto skarżącemu pominięcie zakwestionowania rozstrzygnięć o odsetkach ustawowych od kwoty zasądzonej w punkcie 1. wyroku i o kosztach procesu. Nie były to błędy formalne apelacji. Jednak w tym przypadku już sam sposób określenia zakresu zaskarżenia naruszał interesy reprezentowanej strony. Wobec takiego brzmienia apelacji powódka ostatecznie traciła możliwość uzyskania należnych jej odsetek ustawowych od kwoty zasądzonej przez sąd okręgowy i nawet w przypadku uwzględnienia apelacji nie mogła liczyć na korektę orzeczenia o kosztach postępowania za pierwszą instancję. W ocenach cząstkowych zakwestionowano również sposób opisania wniosków apelacji. W tym przypadku chodzi o coś więcej niż brak precyzji i swoisty język apelacji. Wniosek o zmianę "...zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części przez uwzględnienie powództwa w części oddalającej ponad zasądzoną kwotę" nie spełnia wymogów formalnych z art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. Z wniosku tego nie wynika jakiej konkretnie zmiany oczekuje apelujący, a więc jakiej treści orzeczenie powinien wydać sąd odwoławczy po rozpoznaniu apelacji. Porównanie tego wniosku (odwołującego się tylko do "zasądzonej kwoty") z zakresem zaskarżenia, nie pozwala jednoznacznie odczytać żądania dotyczącego odsetek ustawowych. Nie ma wątpliwości, że wnioski apelacji można ująć opisowo. Wnioski nie muszą też odpowiadać zarzutom apelacji (choć pożądane jest, by zgodność taka występowała). Skarżący zawarł w odwołaniu rozbudowaną argumentację na ten temat, przywołując stosowne wypowiedzi Sądu Najwyższego. Jednak nie na tym polega problem, który wystąpił w ocenianej apelacji. Sąd odwoławczy musi wiedzieć jakiego orzeczenia co do roszczenia głównego i ubocznych oczekuje apelujący, a w tym przypadku żądania te określono niejednoznacznie. Nawet, jeśli uznać, że to tylko brak precyzji, a nie brak formalny apelacji, to i tak trzeba wytknąć zdającemu istotne niedostatki w warsztacie zawodowego prawnika, od którego wymaga się precyzji w posługiwaniu się językiem prawniczym. W przypadku zakwestionowanego przez egzaminatorów wniosku o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji, nie chodzi o to, że sąd odwoławczy jest związany takim wnioskiem, bo ewidentnie nie jest (szeroki wywód odwołania na ten temat był słuszny, ale zbędny). Z punktu widzenia profesjonalizmu pełnomocnika, a więc wartości cenionej na egzaminie zawodowym, wniosek taki nie powinien znaleźć się w tej apelacji, gdyż ewidentnie nie było spełnionych przesłanek z art. 386 § 4 k.p.c. Oczywiście wada ta nie dyskwalifikowała pracy ani sama w sobie nie obniżała istotnie jej wartości. Była tylko jednym z elementów szerszego spojrzenia na poziom umiejętności zawodowych, które skarżący wykazał w ramach trzeciej części egzaminu adwokackiego. Zdaniem Komisji, opisane wyżej mankamenty proceduralne ocenianej pracy świadczą o występowaniu braków w wiedzy z zakresu procedury cywilnej i w warsztacie zawodowego pełnomocnika procesowego. Stwierdzone niedostatki pracy egzaminacyjnej, zdaniem Komisji dowodzą, że skarżący nie wykształcił na odpowiednio wysokim poziomie umiejętności określania granic zaskarżenia i właściwego, precyzyjnego formułowania wniosków apelacji, co jest istotną przeszkodą dla właściwego wykonywania zawodu adwokata. Komisja analizując merytoryczną stronę apelacji zauważyła, że pracy skarżącego słusznie przypisano wady świadczące o braku zrozumienia istoty problemu, który wystąpił w zadaniu egzaminacyjnym. W sprawie niniejszej skarżący powinien wykazać się umiejętnością dostrzeżenia uchybień sądu pierwszej instancji w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, bowiem sąd popełnił szereg błędów dokonując ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym oraz wadliwie oceniając inne dowody. Bez postawienia zarzutów wytykających błędy w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, formułowanie zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. przepisów dotyczących odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego jest bezcelowe. Pamiętać należy, że sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami prawa materialnego. Dlatego naruszenie tego prawa bierze pod uwagę z urzędu, ale związany jest zarzutami procesowymi, które dotyczą podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (por. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, Nr 6, poz. 55). Brak postawienia odpowiednich zarzutów formalnych powoduje, że sąd drugiej instancji z urzędu nie będzie kwestionował ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji. Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają bowiem tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego. Komisja odnosząc się do przywoływanej przez skarżącego uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r. oraz budowanej na tej podstawie argumentacji stwierdziła, że sąd odwoławczy jest sądem merytorycznym, który bada sprawę od początku, ale w granicach zaskarżenia. Z merytorycznego charakteru tego sądu wynika, że musi działać w ramach określonej podstawy faktycznej, którą sam ustala. W tym zakresie sąd odwoławczy może przyjąć podstawę faktyczną sądu pierwszej instancji lub dokonać korekty tej podstawy w związku z odmienną oceną dowodów czy na podstawie dowodów, które sam przeprowadzi. Jeżeli apelacja nie dotyka podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, nie zawiera zarzutów procesowych, sąd odwoławczy przyjmie za własny stan faktyczny, który ustalił sąd pierwszej instancji i dokona merytorycznej oceny sprawy w określonych realiach faktycznych. Rację ma skarżący, że w granicach apelacji, aż do zamknięcia rozprawy w drugiej instancji, można zgłaszać kolejne zarzuty, także zarzuty procesowe, ale okoliczność ta nie ma znaczenia z punktu widzenia kryteriów oceny pracy egzaminacyjnej. Zdaniem Komisji, skarżący zupełnie pominął podstawowe uchybienia sądu w zakresie oceny materiału dowodowego. Tym samym Komisja przyjęła, że skarżący nie zauważył, iż w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sąd pierwszej instancji popełnił istotne błędy, które w rezultacie doprowadziły do naruszenia prawa materialnego przez niewłaściwą subsumcję. Zdający w jedynym zarzucie dotyczącym procedury odniósł się wyłącznie do kwestii wysokości szkody, którą słusznie powiązał z opinią biegłego (pomijając oczywiści podniesioną wcześniej okoliczność, że z opinii tej nie wynika kwota oczekiwana przez apelującego). Jednak skarżący nie wskazał istoty uchybienia sądu, które nie polegało na dowolnej ocenie opinii biegłego. Sąd uznał przecież, że za część szkody - prawidłowo wyliczonej przez biegłego - pozwany nie odpowiada. W tym sensie omawiany zarzut apelacji był nieprawidłowy i całkowicie zbędny. Apelujący powinien skupić się na podstawie faktycznej rozstrzygnięcia i wskazać te błędy w rozumowaniu sądu, które doprowadziły do niewłaściwych ustaleń faktycznych i w konsekwencji uwolnienia pozwanego od odpowiedzialności za część szkody, którą poniosła powódka. Oczywiście rację ma skarżący, kiedy wywodzi w odwołaniu, że ocena okoliczności sprawy dokonywana jest w kontekście określonej normy prawnej. Nie oznacza to jednak, że ewentualne błędy w określeniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia mają drugorzędne znaczenie wobec właściwego określenia materialnej podstawy roszczenia. Przeciwnie, tylko właściwie ustalone fakty mogą być prawidłowo ocenione pod kątem prawa materialnego. Nawet, jeśli apelujący uważa, że sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę domniemań wynikających z prawa materialnego, to wciąż aktualne pozostaje pytanie, czy w ustalonym przez sąd stanie faktycznym z domniemania prawnego wynika rozstrzygnięcie korzystne dla strony powodowej. Jeśli nie, istota problemu sprowadza się do wykazania wadliwości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skarżący jednak nie wychwycił tej zależności. Zdaniem Komisji, skarżący nie podważył w odwołaniu ocen egzaminatorów w zakresie dotyczącym poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu. Nie ulega wątpliwości, że skarżący mógł rozwiązać zadanie w sposób odbiegający od sugestii autorów istotnych zagadnień, o ile sporządzona przez niego apelacja znajdowałaby oparcie w przepisach prawa i świadczyłaby o umiejętności ich interpretacji, a zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu uwzględniałby interes strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Apelacja skarżącego wymogów tych jednak nie spełniała. Skarżący niewłaściwie rozwiązał zadanie egzaminacyjne, gdyż nie dostrzegł błędów, które popełnił sąd. Nie ma przy tym znaczenia, czy z uwagi na model apelacji pełnej, sąd odwoławczy - pomimo ewidentnych merytorycznych wad apelacji - byłby w stanie wydać orzeczenie korzystne dla powódki. W ramach egzaminu adwokackiego ocenia się wiedzę i umiejętności zdających, a więc nawet potencjalna skuteczność częściowo wadliwie wywiedzionej apelacji, nie oznacza zdania egzaminu. Nie mniej bowiem niż formalna strona apelacji, ważna jest jej merytoryczna zawartość, gdyż to ona pozwala na ocenę przydatności zdającego do wykonywania zawodu adwokata. To na tej podstawie ocenia się znajomość prawa materialnego i procesowego oraz umiejętność posługiwania się nim i argumentowania. Trzeba też podkreślić, że wywody odwołania, które nie było przecież przygotowywane w warunkach egzaminacyjnych, nie mogą być traktowane jako swoiste rozwinięcie apelacji. Skarżący nie może również liczyć na to, że opinie innych osób będą brane pod uwagę przy ocenie jego przydatności do zawodu, gdyż takie podejście narusza ustawowo określone zasady przeprowadzenia egzaminu adwokackiego. Komisja przychyliła się do oceny egzaminatorów, która była pełna, wnikliwa i nie można postawić jej zarzutu zbytniej surowości ani dowolności. Apelacja przygotowana przez skarżącego zawierała istotne mankamenty formalne i nie proponowała poprawnego rozwiązania zadania egzaminacyjnego. Jej podstawowym walorem było trafne przywołanie prawa materialnego i ciekawa argumentacja na temat zasad odpowiedzialności odszkodowawczej z kontraktu, jednakże te elementy nie były wystarczające do uzyskania przez skarżącego oceny dostatecznej, o której mówi art. 78e ust. 2 ustawy - Prawo o adwokaturze. Od uchwały z dnia [...] listopada 2013 r. skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o jej uchylenie w oparciu o art. 145 § 1 lit. a, b, c p.p.s.a. Uchwale Komisji II stopnia zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie: a) art. 10 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącego o wysłuchanie strony, pominięcie wniosku o zawiadomienie strony o terminie posiedzenia Komisji II stopnia, nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania patrona skarżącego, niezawiadomienie skarżącego o zakończeniu zbierania materiału dowodowego, b) art. 7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. oraz art. 32 Konstytucji RP poprzez niewyjaśnienie istotnych okoliczności dotyczących przebiegu egzaminu oraz dowolną ocenę materiału dowodowego, jak również nie rozważenie dowodów, zarzutów i argumentów zawartych w odwołaniu, c) art. 78d ust. 1 i 10 w zw. z art. 73e ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze w zw. z art. 77 k.p.a. przez rozpatrzenie materiału dowodowego niezgodnie z regułą określoną w art. 77 k.p.a. i niewłaściwym zastosowaniu wskazanych przepisów, polegające na sprawdzeniu w toku postępowania odwoławczego przygotowania prawniczego skarżącego z części trzeciej egzaminu z pominięciem zawartych w hipotezie w/w przepisów kryteriów i skali ocen oraz punktacji, d) art. 7 k.p.a. poprzez naruszenie obowiązku pozytywnego dla strony rozpatrzenia sprawy, e) art. 8 i 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej uchwały, f) art. 75, 77 i 80 k.p.a. przez oparcie się na dowolności pomimo spełnionego minimum z k.p.c. przy ustalaniu podstaw prawidłowości apelacji cywilnej, g) art. 7 Konstytucji RP, h) art. 78h ust. 10 ustawy Prawo o adwokaturze w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez brak przedstawienia motywów podjętego rozstrzygnięcia, i) art. 6 k.p.a., gdyż w uchwale są wytyczne prawidłowych odpowiedzi w całości wpisane do zaskarżonej uchwały, a instrukcja ta posiada charakter wewnętrzny, j) art. 107 k.p.a. poprzez niepełne przytoczenie podstawy prawnej rozstrzygnięcia (bezpodstawne zaniechanie wskazania zmian w ustawie Prawo o adwokaturze z lat 2009-2013), k) art. 8 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie odwołania skarżącego, l) art. 7, 77 i 138 k.p.a. w zw. z art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze poprzez niewyjaśnienie istoty sprawy, nierozpoznanie odwołania skarżącego i nieodniesienie się do zawartych tam zarzutów i argumentów, ł) art. 15 k.p.a. przez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, m) art. 78 § 1 i 2 k.p.a. przez niewydanie postanowienia dotyczącego żądania strony przeprowadzenia dowodu, n) art. 9 i 11 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy uchwały, o) art. 35 § 1 i art. 36 k.p.a. przez niczym nieuzasadnione przekroczenie terminów na rozpoznanie odwołania, 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 78h ust. 12 ustawy Prawo o adwokaturze "odpowiednie" stosowanie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, b) art. 78d ust. 1, art. 78e ust. 2 in fine ustawy Prawo o adwokaturze ze względu na zastosowanie przez Komisję II stopnia przy ocenie pracy skarżącego kryteriów nie mających uzasadnienia w tych przepisach, c) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy uchwały Komisji Egzaminacyjnej, w sytuacji, gdy organ odwoławczy nie rozstrzygnął zarzutów podniesionych w odwołaniu, d) art. 41 ust. 1 i 2 lit. a Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z uwagi na brak rzetelnego traktowania i w rozsądnym terminie załatwienia sprawy skarżącego oraz pozbawienia prawa do bycia wysłuchanym, e) art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, gdyż stosowane obostrzenia na egzaminie adwokackim przez wynikające z ustawy Prawo o adwokaturze obowiązku, w tym o charakterze sankcyjnym, są dopuszczalne tylko wtedy i tylko w takim zakresie, w jakim będą służyć do osiągnięcia wynikającego z ustawy celu, f) art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie prawa człowieka i podstawowych wolności poprzez brak merytorycznego rozpoznania podniesionych w odwołaniu zarzutów, a w konsekwencji brak rozpoznania istoty sprawy. W odpowiedzi na skargę Komisja II stopnia wniosła o oddalenie skargi podtrzymując swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej uchwale, wskazując na całkowite chybione zarzuty stawiane w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Sąd administracyjny kontroluje zaskarżoną decyzją postanowienie, inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej wyłącznie pod względem zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego, przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżona uchwała nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Ustosunkowując się do szeregu zarzutów o charakterze formalnoprawnym, które zdaniem skarżącego mogły mieć istotny wpływ na wynik postępowania bądź też dawały podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego należy w pierwszym rzędzie wskazać, że całość zagadnień związanych z przeprowadzaniem egzaminu adwokackiego zostało uregulowanych w art. od 77a do 78 i ustawy o radcach prawnych oraz w przepisach wykonawczych do tej ustawy, wydanych na podstawie art. 77a ust. 12, 13, 15, 78b ust. 2, 78n ust. 14 ww. ustawy. Wobec tego, że skarżący kwestionuje przede wszystkim prawidłowość postępowania przed Komisją egzaminacyjną II stopnia niezbędne jest wyjaśnienie jakim jest ona organem i jaka jest podstawa prawna jej działania. Zgodnie z art. 78h ust. 1 Prawa o adwokaturze jest ona organem II stopnia, powołanym przez Ministra Sprawiedliwości w drodze zarządzenia, którego zadaniem jest rozpatrywanie odwołań od uchwały komisji egzaminacyjnej, działającej jako organ I instancji. W myśl art. 78h ust. 12 Prawa o adwokaturze do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a. Posłużenie się przez ustawodawcę słowem "odpowiednio" wyłącza stosowanie k.p.a. wprost w sytuacji, gdy kwestie związane z postępowaniem zostały uregulowane w przepisach ustawy – Prawo o adwokaturze. W pozostałym zakresie przepisy k.p.a. powinny znaleźć zastosowanie, z uwzględnieniem specyfiki postępowania przed Komisją II stopnia, uregulowanej w rozporządzeniu wykonawczym z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (Dz. U. z 2009 r., nr 164, poz. 1315 ze zm.). Zgodnie z § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 ww. rozporządzenia w toku postępowania odwoławczego niezbędne jest sporządzenie opinii dotyczącej zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, natomiast § 5 ust. 4 określa procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję uchwały w konkretnych sprawach. Ww. rozporządzenie nie stawia wymogu zawiadamiania strony odwołującej się o terminie posiedzenia Komisji II stopnia ani nie przewiduje jej osobistego uczestniczenia w tej komisji, a także przeprowadzania dowodu z przesłuchania świadków, w tym adwokata – patrona osoby zdającej egzamin. Wykazywane więc w powyższym przedmiocie uchybienia w działaniu Komisji II stopnia nie są więc zasadne. Należy wskazać, że skarżący nie był pozbawiony czynnego udziału w postępowaniu albowiem swoje stanowisko przedstawił w obszernym odwołaniu oraz w pismach z [...] czerwca 2013 r., [...] lipca 2013 r., którymi dysponowała Komisja, o czym świadczy wyciąg z protokołu posiedzenia tego organu z dnia [...] listopada 2013 r. Protokół ten dowodzi, że przy podejmowaniu uchwały w II instancji zachowana została procedura przewidziana ustawą i przepisami rozporządzenia wykonawczego. Okoliczność, iż nie zostały wydane przez komisję postanowienia w przedmiocie rozstrzygnięcia wniosków dowodowych skarżącego nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. Wbrew twierdzeniom skarżącego Komisja Egzaminacyjna II stopnia jako organ odwoławczy działała zgodnie z art. 6 k.p.a., 15 k.p.a., art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. jak również nie naruszyła przepisów art. 7, 8, 9, 11, 75, 77 i 80 k.p.a., 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy w sposób prawidłowy zgromadził i ocenił całość materiału dowodowego, zaś przyjęte rozstrzygnięcie zostało w sposób należyty uzasadnione. Komisja Egzaminacyjna II stopnia w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały rozważyła zarzuty podniesione w odwołaniu wskazując na pozytywne i negatywne aspekty pracy skarżącego. Przedstawione zostały w sposób dostateczny przyczyny, z powodu których Komisja nie znalazła podstaw do uwzględnienia odwołania skarżącego. Do najistotniejszych uchybień w pracy skarżącego z trzeciej części egzaminu organ zaliczył 1) nieprawidłowe określenie zakresu zaskarżenia, pominięcie zakwestionowania rozstrzygnięć o odsetkach ustawowych od kwoty zasądzonej w pkt I wyroku, o kosztach procesu, nieprawidłowo sformułowany wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku, błędny wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku, brak zrozumienia istoty zagadnienia problemowego i niepodniesienie właściwych zarzutów. Jak to zostało podkreślone w rozstrzygnięciu istota spornego zagadnienia sprowadzała się do dostrzeżenia szeregu uchybień popełnionych przez Sąd I instancji w zakresie postawy faktycznej rozstrzygnięcia tj. wadliwej oceny dowodów, poczynienia przez Sąd ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Należy zgodzić się z ogólną oceną Komisji II stopnia, że dostrzeżone niewątpliwie uchybienia w pracy skarżącego świadczą o występowaniu braków w wiedzy z zakresu procedury cywilnej i w warsztacie zawodowego pełnomocnika procesowego. Natomiast zgodnie z art. 78d ust. 1 Prawa o adwokaturze egzamin polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego zdającego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata, co w przypadku skarżącego, mając na uwadze mankamenty jego pracy nie zostało spełnione. Skarżący nie wykazał również, że w sprawie doszło do naruszenia art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze, albowiem przy ocenie jego pracy zastosowano kryteria nie mające uzasadnienia w tych przepisach. Obaj egzaminatorzy dokonując bowiem oceny rozwiązania zadania z prawa cywilnego uwzględnili zarówno spełnienie wymogów formalnych, prawidłowość zastosowania przepisów i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem skarżący reprezentuje, jak również mieli na uwadze język, styl i staranność pracy. Dostrzeżone przez egzaminatorów uchybienia zostały przez nich dokładnie omówione a ponieważ przewidziane w art. 78e ust. 2 Prawa o adwokaturze kryteria nie zostały spełnione, zdający uzyskał od obu egzaminatorów ocenę niedostateczną z zadania dotyczącego prawa cywilnego. Mankamenty pracy skarżącego zostały potwierdzone przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. Sąd stwierdza, że praca skarżącego została oceniona indywidualnie a więc zarzut o stosowaniu tzw. opisu istotnych zagadnień jako kryterium ocen nie jest zasadny. Ustosunkowując się do podnoszonego zarzutu naruszenia przez organ art. 35 § 1 i art. 36 k.p.a. należy podkreślić, że przewlekłość postępowania w niniejszej sprawie nie miała żadnego wpływu na merytoryczne rozstrzygnięcie, podjęte przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. W przypadku bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania przysługuje oddzielna skarga do sądu administracyjnego. Z tych wszystkich względów wobec bezskuteczności zarzutów skargi Sąd orzekł o jej oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło