VI SA/Wa 5012/23
WyrokWSA w Warszawie2023-12-01
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Szczepan Borowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane umowami o dzieło, których przedmiotem jest "tworzenie spójnej dokumentacji przetargowej", mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji czy wykonawca takich umów podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowy, których przedmiotem jest "tworzenie spójnej dokumentacji przetargowej", nie spełniają kryteriów umowy o dzieło, ponieważ nie określają konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie czynności. Brak jest cech oryginalności i innowacyjności, a czynności są typowe i powtarzalne. W związku z tym, umowy te należy kwalifikować jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego wykonawcy.Stan faktyczny
Skarżąca K. G. kwestionowała decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która stwierdziła obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych nazwanych umowami o dzieło. ZUS uznał, że umowy te miały cechy umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a skarżąca nie zgłosiła uczestnika do ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca zarzuciła organowi błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania, w tym zaniechanie przeprowadzenia dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 1 grudnia 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie: Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Asesor WSA Szczepan Borowski (spr.) Protokolant ref. Anna Arendt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 grudnia 2023 r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] czerwca 2023 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia 20 czerwca 2023 r., nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako: organ lub Prezes NFZ) działając na podstawie art. 109 ust. 1-3 i art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2561 ze zm., dalej jako: ustawa o świadczeniach) stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego D. K. (dalej jako: uczestnik postępowania) z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług w okresach od dnia 1 grudnia 2018 r. do dnia 31 grudnia 2018 r. oraz od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 30 września 2019 r. na rzecz płatnika składek K. G. (dalej jako: skarżąca).
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z 10 października 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie (dalej jako: ZUS) wystąpił o rozstrzygnięcie istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego uczestnika postępowania z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, nazwanych "umowami o dzieło", na rzecz K. G. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Firma Usługowa [...] z siedzibą w K. w okresach od dnia 1 grudnia 2018 r. do dnia 31 grudnia 2018 r. oraz od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 30 września 2019 r. W toku kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącej ZUS ustalił, że skarżąca zawarła z uczestnikiem umowy cywilnoprawne kwalifikując ją jako umowy o dzieło. W ocenie ZUS umowy posiadały cechy umowy o świadczenie usług, do której, zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1960 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 2022 r., poz. 1360 ze zm., dalej także jako k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. ZUS wskazał, że skarżąca nie dokonała zgłoszenia uczestnika postępowania do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania powyższych umów. Umowy te, jak wskazał ZUS, nie były realizowane na rzecz własnego pracodawcy (nie zachodzi tożsamość płatnika).
W uzasadnieniu wspomnianej na wstępie decyzji organ wskazał, że przedmiotem umów było "tworzenie spójnej dokumentacji przetargowej". Następnie organ przedstawił przebieg postępowania w sprawie wskazując m.in., że skarżąca złożyła zastrzeżenia do protokołu kontroli negując stanowisko ZUS dotyczące charakteru umów zawartych z uczestnikiem postępowania. Skarżąca stanęła na stanowisku, że zawierane przez nią umowy były umowami o dzieło, które polegało na wykonaniu konkretnej dokumentacji przetargowej. Wobec powstałego sporu organ wezwał skarżącą do odpowiedzi na szereg pytań dotyczących zarówno treści umowy, jak też faktycznego jej wykonania. Skarżąca odniosła się do przedstawionych zagadnień, szczegółowo wyjaśniając wątpliwości organu.
Prezes NFZ przedstawił przebieg postępowania w sprawie, a także przywołał i omówił mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa. Podkreślił, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby czynności wykonywane przez uczestnika postępowania miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny i spełniający kryterium indywidualnego dzieła. W badanych umowach rezultat nie został oznaczony i skonkretyzowany przy jej zawarciu. Przedmiotem umów było wykonanie określonych czynności związanych z przygotowywaniem dokumentacji dotyczących przetargów. W umowie nie wskazano cech indywidualizujących świadczenie, pozwalających na późniejszą weryfikację wykonania umowy. Uczestnik dokonywał powtarzalnych czynności, które nie mają innowacyjnego charakteru. Treścią zobowiązania nie był konkretny wynik odpowiadający pewnym z góry ustalonym warunkom, lecz wykonywanie określonych i wymienionych w umowie czynności. Za wykonanie tych czynności, a nie za osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, uczestnik otrzymywał wynagrodzenie. W umowach brak jest bowiem dokładnego określenia, co powinna zawierać dokumentacja sporządzona przez uczestnika, w jakiej formie powinien ją wykonać oraz jakiego konkretnego przetargu dotyczyła. Zakres umów wskazuje, że czynności wykonywane przez uczestnika nie prowadziły do powstania dzieła.
Reasumując organ stwierdził, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, z uwzględnieniem treści jednobrzmiących umów i zakresu czynności realizowanych w ich ramach oraz wyjaśnień skarżącej w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego, prowadzi do wniosku, iż umowy zawarte przez skarżącą z uczestnikiem były umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a w konsekwencji uczestnik postępowania w okresie ich wykonywania podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu, o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Prezes NFZ uznał, że oceny charakteru umów można było dokonać na podstawie dokumentów zebranych w sprawie, a także wyjaśnień skarżącej. Nie było, w ocenie organu, niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy przeprowadzanie dowodów zgłaszanych przez skarżącą. Zgodnie bowiem z art. 78 § ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej jako k.p.a.) żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy.
Skargę na powyższą decyzję złożyła K. G. wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego tj. 627 k.c. w zw. z a contrario art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że dzieło w rozumieniu tego przepisu musi się cechować innowacyjnością, oryginalnością, a do jego wykonania konieczna jest kreatywność,
2. przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy tj.:
a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez ich niezastosowanie i niedostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a przez to:
- zaniechanie przeprowadzenia z urzędu dowodu z przesłuchania stron;
- zaniechanie wyjaśnienia, czy osoba ubezpieczona wskazana w treści decyzji wykonywała ustalone przez organ usługi jako przedsiębiorca, co jest konkurencyjnym tytułem do ustalenia obowiązku ubezpieczenia społecznego;
b) art. 80 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, w szczególności umowy z dnia 1 czerwca 2019 r. i uznanie jej za umowę o świadczenie usług w sytuacji, w której nie ustalono wymiaru czasowego świadczenia usług, miejsca ich wykonywania, stawki wynagrodzenia, pominięcie treści zastrzeżeń do protokołu kontroli i arbitralne uznanie, że celem stron nie było osiągnięcie określonego rezultatu.
W ocenie skarżącej wszystkie powyższe naruszenia przepisów postępowania doprowadziły do naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 65 § 2 w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach poprzez uznanie, że uczestnik postępowania wykonywał usługi, do których stosuje się przepisy o zleceniu i z tego tytułu podlegał u skarżącej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
W uzasadnieniu skargi skarżąca przedstawiła argumentację na poparcie podniesionych zarzutów. Zwróciła ponadto uwagę, że samo zakwalifikowanie przedmiotowej umowy jako umowy o świadczenie usług nie przesądza samo w sobie o obowiązku podlegania z tego tytułu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Nie istnieją żadne przeszkody do uznania, że osoba ubezpieczona wskazana w treści decyzji wykonywała umówione czynności na własny rachunek i we własnym imieniu, ponosząc gospodarcze ryzyko tych czynności
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r., poz. 2493 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania (umowa z dnia 1 grudnia 2018 r. - k. 30 akt administracyjnych oraz umowa z dnia 1 stycznia 2019 r. – k. 29) są umowami o dzieło, czy też umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do rozstrzygnięcia czy uczestnik postępowania (wykonawca umowy) podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu.
Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej (powołanym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji) obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1230 ze zm.) w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym" stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Z kolei w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Nie podlegają natomiast obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego te osoby, które zawarły innego rodzaju umowę, to jest umowę o dzieło.
W myśl art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Ustalenie zatem, jakiego rodzaju kontrakt w rzeczywistości był realizowany jest kluczowe w sprawie o ustalenie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także - z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c. - wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania dyrektywy z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 i nast. k.c., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jej nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania. Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Jak wynika orzecznictwa sądów (szeroko powołanego przez organ w zaskarżonej decyzji) umowa o dzieło przewiduje wykonanie dzieła, które ma charakter weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, oznaczonego przez strony w momencie zawierania umowy. Ponadto wykonanie dzieła zamknięte jest z góry przewidzianym terminem i sposobem wykonania. Przy umowie zlecenia nacisk położono nie na oznaczenie efektu, ale na określenie kategorii czynności prawnej (usługi).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy podzielić stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach spornych umów były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie umowy o dzieło.
Należy podkreślić, że czynności, do których zobowiązały się strony umowy, nie określały żadnego konkretnego rezultatu, ponieważ z jej treści nie wynika jakiego rezultatu oczekiwała skarżąca. Umowy bardzo ogólnie i enigmatycznie wskazywały, że efektem umowy ma być "tworzenie spójnej dokumentacji przetargowej". Nie wynika zatem z umów, jakiego efektu należało się spodziewać, bowiem strony nie określiły warunków podstawowych tj. o jakie konkretnie postępowanie przetargowe chodzi oraz jakiego rodzaju dokumenty mając zostać "wytworzone", a jedynie w takim przypadku można mówić o skonkretyzowaniu przedmiotu umowy.
Brak kryteriów określających oczekiwany przez zamawiającego wynik umowy prowadzi do wniosku, że skarżąca była zainteresowana wykonaniem określonych czynności, a nie ich rezultatem. Sam fakt, że co do zasady poprawność wykonywania przez uczestnika postępowania powierzonych czynności mogła podlegać odbiorowi nie oznacza, że wykonywał on te czynności w ramach umowy o dzieło.
Sąd zwraca uwagę, że czynności wymienione w treści umów pozbawione są oryginalności, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło. Jak słusznie zauważył organ, zadania realizowane przez uczestnika nie wymagały innowacyjnej myśli i nie wiązały się z kreatywnością lub innymi unikalnymi cechami. Stwierdzić należy, że uczestnik postępowania jedynie uczestniczył w procesach organizacyjnych przedsiębiorstwa skarżącej.
Mając na uwadze opisane cennych charaktertyzujące umowę zlecenia i umowę o dzieło należy podkreślić, że czynności faktyczne, polegające na tworzeniu baz danych, archiwizowaniu dokumentów, czy przeprowadzeniu spisu z natury i sporządzaniu arkuszy spisowych nie wymagają indywidualizacji, a tylko starannego działania. Stanowisko w zakresie takiego kwalifikowania tego typu czynności będących przedmiotem umowy było wielokrotnie wyrażane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. m.in. wyroki NSA z dnia 14 stycznia 2021 r., sygn. akt II GSK 856/18 oraz z dnia 29 stycznia 2019 r., a także wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 czerwca 2018 r., sygn. akt VI SA/Wa 676/18, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl).
W konsekwencji, w ocenie Sądu, wykonywane w ramach spornych umów czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie charakteryzują się innowacyjnością, czy nowatorskim charakterem, lecz są typowe dla rodzaju pracy określonego w umowie i wynikającego z wyjaśnień skarżącej złożonych na etapie postępowania administracyjnego. Sąd zwraca uwagę, że z wyjaśnień złożonych przez skarżącą wynika chociażby cykliczny termin realizacji umowy, jak też rozliczania się (k. 98 akt administracyjnych).
Na ocenę rzeczywistej treści każdej umowy nie może też wpłynąć ani zatytułowanie jej jako umowy o dzieło, ani posługiwanie się tym terminem w poszczególnych postanowieniach umowy i rozliczeniu końcowym. O treści umowy decydują wynikające z niej okoliczności i warunki w jakich dana praca ma być i jest wykonywana (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 października 2012 r. sygn. akt III AUa 657/12).
Stąd też zdaniem Sądu organ nie naruszył wskazanych w skardze przepisów prawa cywilnego odnoszących się do umowy o dzieło, jak również przepisów ustawy o świadczeniach. Organ dokonał prawidłowej interpretacji charakteru spornych umów oraz prawidłowo zastosował art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik postępowania podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
W ocenie Sądu nie zostały również naruszone przepisy o postępowaniu w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Zgromadzony materiał dowodowy był bowiem wystarczający do prawidłowej kwalifikacji spornych umów, a zatem organ nie naruszył art. 7 i art. 80 k.p.a. Należy zgodzić się z organem, że dopuszczanie dodatkowych dowodów w niniejszej sprawie byłoby zbędne albowiem okoliczności sprawy zostały wyczerpująco wyjaśnione. W szczególności zbędne były przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron. Skarżąca miała możliwość zajęcia w sprawie stanowiska i z tego prawa skorzystała. Organ wystąpił do skarżącej z szeregiem pytań istotnych dla sprawy, a skarżąca w piśmie z dnia 3 kwietnia 2023 r. do tych pytań się odniosła (k.98 akt administracyjnych).
Na prawidłowość zaskarżonej decyzji wpływu nie ma również podniesiony przez skarżącą zarzut polegający na zaniechaniu przez organ wyjaśnienia, czy uczestnik, wykonywał usługi na jej rzecz, jako przedsiębiorca. Z treści umów jednoznacznie wynika, że nie zostały one zawarte z osobą prowadzącą działalność gospodarczą. Ponadto, na co słusznie zwrócił uwagę organ w odpowiedzi na skargę, ani skarżąca ani uczestnik w toku postępowania administracyjnego nie podnosili takich twierdzeń. Argument ten pojawił się dopiero w skardze do Sądu i nie został poparty żadnymi dowodami.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło