VI SA/Wa 508/10
WyrokWSA w Warszawie2010-05-26
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Piotr Borowiecki, Pamela Kuraś - Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie naruszenia przez przedsiębiorcę przepisów dotyczących umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń technicznych na pojeździe wykonującym przewozy okazjonalne, a także czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił legalność decyzji organu w tym zakresie?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu, stwierdzając, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający związku między oznaczeniem "S." a skarżącą spółką oraz nie udowodniły, że na dachu pojazdu znajdowało się niedozwolone urządzenie techniczne (lampa lub inne urządzenie techniczne). Sąd pierwszej instancji błędnie ocenił materiał dowodowy i zastosował niewłaściwe przepisy prawa materialnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na S. Sp. z o.o. kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem do 9 osób z naruszeniem zakazów umieszczania na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy (nazwa, adres, telefon) oraz umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych. Organy administracji utrzymały karę w mocy, a sąd pierwszej instancji oddalił skargę. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędy w ustaleniu stanu faktycznego i ocenie prawnej przez sąd pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp. z o.o. kwotę 1617 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Pamela Kuraś - Dębecka (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2007 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2007 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z [...] sierpnia 2007 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm., nazywanej dalej u.t.d.) oraz l.p. 2.9. pkt 2 i 3 załącznika do tej ustawy, utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] lutego 2007 r., którą nałożono na S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej jako skarżąca spółka) karę pieniężną w wysokości 10.000 złotych z racji wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., tj.
1. umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, w łącznej kwocie 5.000 złotych, stosownie do art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 2 załącznika do u.t.d.,
2. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych w łącznej kwocie 5.000 zł, stosownie do art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie lp. 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d.
Na powyższą decyzję GITD skarżąca spółka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, którą Sąd oddalił wyrokiem z 24 listopada 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 658/08.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła skarżąca spółka, zarzucając mu naruszenie:
1. prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie:
a. art. 4 pkt 11 u.t.d. poprzez bezzasadne wyłączenie spod definicji przewozów okazjonalnych przewozu dokonywanego taksówką;
b. art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez błędne ustalenie przedmiotowego i podmiotowego zakresu obowiązywania tego przepisu;
c. art. 6 u.t.d. poprzez przyjęcie, że określa on, obok transportu drogowego taksówką, także rodzaj przewozu taksówkowego;
d. art. 92 u.t.d., poprzez przyjęcie kary łącznej w miejsce kar za każde naruszenie przepisu ustawy z osobna;
e. art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. poprzez uznanie, iż umieszczony na pojeździe napis S. jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy z ujawnionej w KRS firmy przedsiębiorcy, który to rejestr jest jawny, jasno wynika, iż firmą, która stanowi nawę spółki prowadzącej działalność jest S. Sp. z o.o. oraz uznanie, iż ciąg cyfr [...] jest numerem telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wobec braku w aktach postępowania dowodu przeprowadzonego przez organy administracyjne obu instancji na powyższą okoliczność;
f. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez uznanie, iż na pojeździe było umieszczone urządzenie, które było lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika powyższa okoliczność;
g. art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. poprzez uznanie, iż niepodłączony do instalacji elektrycznej banner reklamowy jest lampą lub innym urządzeniem technicznym, podczas gdy ze zgromadzonego w aktach postępowania materiału dowodowego, nie wynika powyższa okoliczność;
2. przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez błędne przyjęcie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w zaskarżonym wyroku, iż organy administracyjne obydwu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, tj. okoliczność, że na pojeździe była umieszczona podświetlona lampa (lub inne urządzenie techniczne); że umieszczony na pojeździe napis S. jest nazwą przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy z ujawnionej w KRS firmy przedsiębiorcy, który to rejestr jest jawny, wynika, iż firmą, która stanowi nazwę spółki prowadzącej działalność gospodarczą jest S. Sp. z o.o. a także uznanie, iż ciąg cyfr [...] jest numerem telefonu przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą S. Sp. z o.o. podczas gdy powyższa okoliczność nie wynika w żaden sposób ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W ocenie wnoszącej skargę kasacyjną Sąd pierwszej instancji zobowiązany był stwierdzić nieważność zaskarżonej decyzji GITD oraz poprzedzającej ją decyzji WITD z uwagi na to, że decyzje skierowano do spółki S. Sp. z o.o. zamiast do kierującego pojazdem - samodzielnego przedsiębiorcy, a także wobec faktu, iż na Spółkę S. Sp. z o.o. nałożono karę nieznaną ustawie o transporcie drogowym. Zarzuciła ponadto, że Sąd oparł się na dowodzie w postaci protokołu kontroli, który został sporządzony z naruszeniem art. 68 § 1 k.p.a. oraz art. 74 u.t.d. i uznał za udowodnione okoliczności: zamontowania na dachu pojazdu podświetlanej lampy oraz umieszczenia na pojeździe nazwy przedsiębiorcy i jego telefonu. Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnie przyjął, iż zgromadzony w sprawie materiał fotograficzny stanowił dowód na okoliczność zamontowania na dachu pojazdu podświetlanej lampy lub innego urządzenia technicznego oraz zamieszczenia na pojeździe nazwy oraz telefonu przedsiębiorcy.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 9 lutego 2010 r. sygn. akt II GSK 329/09, uchylił zaskarżony wyrok z 24 listopada 2008 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku sąd kasacyjny podał, że z treści kontrolowanej przez Sąd decyzji wynikało bezspornie, iż na skarżącą spółkę nałożono karę pieniężną za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit b i c u.t.d. tj. zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w protokole kontroli drogowej przeprowadzonej w [...] lutego 2007 r. odnotowano wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazu "umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych" oraz zakazu "umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy". Natomiast przy omówieniu pierwszego z podanych naruszeń kontrolujący napisał: "po przeprowadzeniu oględzin kontrolowanego pojazdu stwierdzono, że na dachu pojazdu umieszczono lampę z nazwą oraz numerem telefonu przedsiębiorcy", natomiast odnośnie drugiego naruszenia odnotował: "stwierdzono, że na drzwiach bocznych po obu stronach pojazdu umieszczono oznaczenie z numerem telefonu przedsiębiorcy". Sąd podkreślił, że oprócz protokołu kontroli powyższe naruszenia zostały udokumentowane także w postaci fotografii. Z dokumentacji fotograficznej wynikało, iż napis znajdujący się na "lampie" umieszczonej na dachu kontrolowanego pojazdu to "S." oraz nieczytelny numer telefonu. Na drzwiach pojazdu była natomiast wyraźnie widoczna liczba "[...]". Naczelny Sąd Administracyjny zaakcentował, że w toku kontroli stwierdzono zatem naruszenie dwóch zakazów: zakazu "umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy" oraz zakazu "umieszczenie na pojeździe lamp lub innych urządzeń technicznych", a materiał dowodowy zgromadzony w sprawie administracyjnej stanowił jedynie opisany protokół kontroli oraz dokumentacja fotograficzna.
Odnosząc powyższe do zaskarżonego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że sąd pierwszej instancji, kontrolując legalność zaskarżonej decyzji przyjął wpierw, że podczas kontroli ustalono, iż w pojeździe zainstalowany był taksometr, co nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, a następnie wskazał, że organ inspekcji drogowej nałożył karę pieniężną za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit c u.t.d., a także za naruszenie zakazu zdefiniowanego w art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. (umieszczania i używania w pojeździe taksometru). W rozważaniach dotyczących legalności decyzji sąd pierwszej instancji stwierdził, że pozostawało poza sporem, że inspektor transportu drogowego ustalił naruszenie zakazów określonych w lit. a i c art. 18 ust. 5 u.t.d., po czym dalej wywiedziono, iż organ prawidłowo zebrał i ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy. W konsekwencji w sposób prawidłowy uznał, iż w dniu kontroli wykonywany był przez skarżącą spółkę przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 a i c u.t.d.
Biorąc pod uwagę powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny podzielił zasadność zarzutów skargi kasacyjnej odnoszących się do przyjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanu faktycznego sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że sąd pierwszej instancji, przyjmując, że kontrolowana decyzja nie narusza prawa, skonfrontował ją z przepisem prawa materialnego, który w sprawie nie miał zastosowania (art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d.), a pominął ocenę zgodności z art. 18 ust. 1 lit. b u.t.d., który to przepis zastosowały organy inspekcji drogowej.
Naczelny Sąd Administracyjny podał, iż dostrzega wywody sądu pierwszej instancji, które dotyczą nazwy przedsiębiorstwa, powiązane ze stwierdzeniem, iż "na dachu kontrolowanego pojazdu zainstalowane było urządzenie techniczne w postaci podświetlonego transparentu (lampy) z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorstwa świadczącego usługi przewozów okazjonalnych tj. "S." i numer telefonu "[...]", który to numer telefonu widniał także na drzwiach pojazdu, a który jest jednocześnie adresem strony internetowej tego przedsiębiorstwa".
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że z zacytowanego fragmentu uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji zdaje się wynikać, iż te rozważania dotyczą art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d., gdyż odnoszą się do urządzenia zainstalowanego na dachu pojazdu. Jednakże, w ocenie sądu drugiej instancji, dla deliktu administracyjnego określonego w tym przepisie nieistotne jest czy "podświetlony transparent" jest wyposażony w jakąś treść. Natomiast dla zaistnienia przesłanek określonych w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. prawnie obojętne jest to, na jakiej części pojazdu umieszczono nazwę, adres oraz telefon przedsiębiorcy. Poza tym, sąd pierwszej instancji w ogóle nie dostrzegł nałożenia kary za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d.
Z wymienionych powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał za uzasadniony zarzut naruszenia art. 141 § 1 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2003 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), cytowana dalej jako p.p.s.a. w zakresie zarówno przedstawionego przez sąd pierwszej instancji stanu sprawy, jak i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, za trafny należało uznać także zarzut naruszenia art. 18 ust. 5 lit b u.t.d., przy czym naruszenie to polegało na niezastosowaniu tego przepisu w procesie kontroli legalności zaskarżonej decyzji, a nie jak twierdzi kasator na jego błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu.
Naczelny Sąd Administracyjny za usprawiedliwione uznał również te zarzuty skargi kasacyjnej, które odnosiły się do przyjęcia przez sąd poglądu, iż "organy administracji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.)". Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że materiał dowodowy w sprawie to protokół kontroli oraz dokumentacja fotograficzna, które to środki dowodowe zostały wymienione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (oraz bliżej niesprecyzowana "dokumentacja ewidencjonująca działalność gospodarczą strony", na którą powołał się organ). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, z żadnego z wymienionych dowodów nie wynika związek, jaki ewentualnie zachodzi pomiędzy S., a ukaraną spółką. Ponadto, w omawianej decyzji organ odwoławczy twierdzi, że "w kontrolowanym pojeździe był zainstalowany drogomierz, na podstawie, którego kierowca rozlicza usługę z pasażerami, jak również kasa fiskalna, z której wydruk wręcza pasażerowi". Z protokołu kontroli ani z dokumentacji fotograficznej nie wynika, aby kontrolowany pojazd wyposażony był w takie urządzenie jak drogomierz czy kasa fiskalna.
Zastrzeżenia Naczelnego Sądu Administracyjnego budziło również stanowisko sądu pierwszej instancji, który uznał, że z dokumentacji fotograficznej samochodu wynikało, iż na dachu samochodu znajdowało się niedozwolone urządzenie techniczne. Tekst art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. wskazuje, że ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne". Sąd podkreślił, że żadne z tych pojęć nie jest definiowane ani w omawianej ustawie, ani w pokrewnych regulacjach. W protokole kontroli pojęcia te używane były zamiennie, z tym jednak, że brak jednoznacznego dowodu na okoliczność, że możliwe jest podświetlanie urządzenia. Wobec tego, sąd pierwszej instancji poprzestał na stwierdzeniu, że umieszczone na pojeździe urządzenie z nazwą i numerem telefonu jest urządzeniem technicznym. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w sytuacji, gdy ustawodawca posługuje się pojęciem niedookreślonym, którego znaczenie nie jest możliwe do odtworzenia na podstawie definicji ustawowych, a znaczenie potoczne nie jest wskazane w dostępnych słownikach, obowiązkiem Sądu, wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a., jest przedstawienie w ramach podstawy prawnej procesu subsumcji. W niniejszej sprawie oznaczałoby to przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie dlaczego uznano je za odpowiadające zapisowi ustawy. W przeciwnym wypadku rozumowanie sądu pierwszej instancji wymyka się spod kontroli instancyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że z powoływanej dokumentacji fotograficznej wynika jedynie tyle, że na dachu samochodu w chwili fotografowania znajdowała się nieoświetlona bryła z napisami.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie są one zasadne. Podkreślił, że kończąca postępowanie jurysdykcyjne decyzja, którą nałożono karę pieniężną za różne naruszenia ustawowych obowiązków lub warunków, kończy jedną sprawę w znaczeniu materialnoprawnym. Rozstrzygnięcie decyzji jest więc niepodzielne. Już z tego powodu usprawiedliwiona jest praktyka wymienienia w rozstrzygnięciu jednej kary, na którą składają się wymienione w uzasadnieniu kary za poszczególne naruszenia. Poza tym w art. 92 ust. 2 u.t.d. ustawodawca wprost posługuje się pojęciem sumy kar nakładanych podczas jednej kontroli.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził również, że kary pieniężne wynikające z ustawy o transporcie drogowym nakładane są, co do zasady, na przedsiębiorcę. Sytuacje, w której można ukarać kierowcę zostały zdefiniowane w art. 92 a u.t.d., który to przepis nie mógł mieć zastosowania w tej sprawie.
Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej opierające się na podstawie, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., wobec niejasności uzasadnienia wyroku i niejednoznaczności ustaleń faktycznych, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za przedwczesne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 24 listopada 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 658/08 i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania tutejszemu Sądowi.
Zgodnie z art. 190 p.p.s.a., rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku sądu pierwszej instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny podał, że sąd pierwszej instancji, dokonując oceny zaskarżonej decyzji skonfrontował ją z przepisem prawa materialnego, który w przedmiotowej sprawie nie miał zastosowania, tj. z art. 18 ust. 5 lit a u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania i używania w pojeździe taksometru, pominął natomiast ocenę zgodności kwestionowanej decyzji z art. 18 ust. 5 lit b u.t.d., który to przepis zastosowały organy inspekcji drogowej, a który nie został wzięty pod uwagę przez Sąd w procesie kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził również, iż wbrew poglądowi przyjętemu przez sąd pierwszej instancji, organy obu instancji nie zbadały w sposób wyczerpujący wszystkich istotnych okoliczności faktycznych sprawy oraz nie przeprowadziły dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że z żadnego z przedstawionych przez organy dowodów nie wynika związek jaki zachodzi pomiędzy S. a skarżącą spółką. Organy nie wykazały również w sposób bezsporny, iż możliwe jest podświetlenie urządzenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. Nadto, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że sąd pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie podanego przepisu posługiwał się pojęciem nieostrym "urządzenie techniczne", nie wskazując powodów, dla których uznał je za odpowiadające przepisom ustawy o transporcie drogowym.
Rozpatrując ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga jest uzasadniona.
Przedmiotem skargi jest decyzja GITD z [...] sierpnia 2007r., utrzymująca w mocy decyzję WITD o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 10.000 złotych za wykonywanie transportu okazjonalnego z naruszeniem zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. b i c u.t.d. W myśl tego przepisu przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (lit. b), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (lit. c).
Jak wynika z protokołu kontroli drogowej przeprowadzonej [...] lutego 2007 r. na drzwiach bocznych skontrolowanego pojazdu umieszczono oznaczenia składające się z ciągu cyfr [...], natomiast na dachu pojazdu był umieszczony przedmiot, określany przez skarżącą banerem, na którym widniał napis S. Powyższe ustalenia potwierdza dokumentacja fotograficzna załączona do protokołu. Jednakże powyższe ustalenia nie skłoniły organu do poczynienia kolejnych ustaleń w postaci: wykazania związku jaki zachodzi pomiędzy skarżącą S. Sp z o.o., a "S.", a także jakie znaczenie ma ciąg cyfr umieszczony na pojeździe a w szczególności czy tworząca je liczba jest jednocześnie numerem telefonu, którym posługuje się skarżąca w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Przy czym posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że wzmiankowany numer pozwala na pozyskiwanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Należy przy tym podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji a mianowicie na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres albo telefon przedsiębiorcy.
Z przytoczonych względów nie można uznać, że w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) w zakresie naruszenia przez skarżącą spółkę art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. Rozpoznając ponownie sprawę, organ powinien wyjaśnić wskazane powyżej okoliczności.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a., w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy, aby w uzasadnieniu faktycznym decyzji wskazać fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś w uzasadnieniu prawnym – wyjaśnić podstawy prawne decyzji, przytaczając przepisy prawa (art. 107 § 3 k.p.a.). W świetle powyższych obowiązków ciążących na organie w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego Sąd uznał, że sporne w przedmiotowej sprawie pozostają również wskazane w uzasadnieniu decyzji organów obu instancji dowody potwierdzające, iż na dachu pojazdu znajdowało się niedozwolone urządzenie, tj. lampa lub inne urządzenie techniczne, które odpowiadałoby zapisowi art. 18 ust. 5 lit c u.t.d.
Z dokumentacji fotograficznej, na którą powołują się organy wynika jedynie, co zostało podkreślone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, że na dachu skontrolowanego pojazdu, w chwili sporządzania dokumentacji fotograficznej, znajdowała się "nieoświetlona bryła z napisami". Naczelny Sąd Administracyjny w omówionym wyżej wyroku nałożył na Sąd rozpoznający sprawę niniejszą obowiązek dokonania wykładni nieostrych pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d. tj. pojęcia "lampa" oraz "urządzenie techniczne. Sąd ten podkreślił również, że w niniejszej sprawie oznaczałoby to przedstawienie opisu urządzenia i wyjaśnienie, dlaczego uznano je za odpowiadające zapisowi ustawy.
Uwzględniając powyższe oraz podzielając stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, że istotną dla prawidłowości wydawanego rozstrzygnięcia będzie analiza pojęć użytych w cytowanym przepisie, gdyż ustawodawca posługuje się niedookreślonymi pojęciami "lampa" i "urządzenie techniczne", które nie są zdefiniowane ani w ustawie o transporcie drogowym, ani w pokrewnych regulacjach należy stwierdzić, że dokonując wykładni pojęć zawartych w art. 18 u.t.d. nie można pominąć celów jakie przyświecały wprowadzeniu zakazów określonych w tym przepisie. Generalnie rzecz biorąc, ustawodawca chciał wykluczyć możliwość wykonywania przewozów okazjonalnych na podstawie licencji wydanej na podstawie art. 5 ust.1 u.t.d. pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje pojazd służący do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej (art. 6 ust. 1 u.t.d.). Należy przy tym zauważyć, że drobiazgowe uregulowanie kwestii związanych z wyposażeniem taksówek nastąpiło w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.).
W niniejszej sprawie administracyjnej brak jest dowodu, że znajdujące się na dachu skontrolowanego pojazdu urządzenie jest lampą. W protokole kontroli nie ma zapisu, że urządzenie to świeciło albo że jego konstrukcja odpowiadała określonym parametrom technicznym tj. potencjalnie mogło świecić. Taki wniosek nie wynika również z dokumentacji fotograficznej. Brak jest również innych dowodów na powyższą okoliczność, choćby zeznań świadków.
Dokonując natomiast wykładni drugiego z pojęć zawartych w art. 18 ust. 5 lit. c u.t.d tj. pojęcia "inne urządzenie techniczne" należy przyjąć, że urządzenie techniczne to zespół elementów połączonych ze sobą w funkcjonalnym działaniu albo przedmiot umożliwiający wykonanie pewnego procesu np. przy użyciu energii elektrycznej.
W świetle poczynionych założeń, ani protokół kontroli ani dokumentacja fotograficzna znajdująca się w aktach administracyjnych, nie mogą być uznane za dowody potwierdzające w sposób wystarczający stanowisko, iż na dachu pojazdu zamontowane było urządzenie techniczne. W szczególności brak w aktach administracyjnych opisu technicznego bannera umieszczonego na dachu pojazdu widocznego na fotografii dołączonej do akt sprawy.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ powinien wyjaśnić, po uzupełnieniu materiału dowodowego w niezbędnym zakresie (np. w postaci zeznań świadków, pozyskania dokumentacji technicznej bądź elektrycznej spornego banera) oraz po przedstawieniu opisu ww. banera umieszczonego na dachu pojazdu poddanego przedmiotowej kontroli, czy to urządzenie jest lampą, czy też innym urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust.5 lit. c u.t.d. uwzględniając, stosownie do treści art. 153 p.p.s.a., ocenę prawną i wskazania zawarte w niniejszym wyroku.
W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a., orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku.
Odnośnie pkt 2 sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., natomiast o kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło