VI SA/Wa 517/18
WyrokWSA w Warszawie2018-07-03
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Danuta Szydłowska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów proceduralnych podczas egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, polegające na głośnych rozmowach członków komisji i wykonaniu zdjęć kandydatce, mogło wpłynąć na wynik egzaminu, jeśli kandydatka uzyskała wynik negatywny, a nie udowodniła bezpośredniego związku przyczynowego między tymi naruszeniami a liczbą uzyskanych punktów?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jeśli doszło do naruszeń proceduralnych podczas egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, takich jak głośne rozmowy członków komisji czy wykonanie zdjęć kandydatce, nie można automatycznie przyjąć, że miały one wpływ na wynik egzaminu. Kandydatka nie udowodniła, że te okoliczności bezpośrednio spowodowały popełnienie błędów przy przenoszeniu odpowiedzi na kartę, a nadto nie wykorzystała w pełni przysługującego jej czasu, co mogło pozwolić na skorygowanie ewentualnych błędów. W związku z tym, sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły negatywny wynik egzaminu.Stan faktyczny
Skarżąca A. M. uzyskała negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, zdobywając 97 punktów, podczas gdy próg zaliczenia wynosił 100 punktów. W odwołaniu zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym głośne rozmowy członków komisji przeszkadzające w koncentracji oraz wykonanie jej zdjęć przez Przewodniczącą Komisji, co miało wpłynąć na jej samopoczucie i koncentrację, a także na możliwość rozkodowania pracy przed sprawdzeniem. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej, uznając zarzuty za nieuzasadnione. Skarżąca wniosła skargę do WSA, domagając się uchylenia decyzji i ustalenia pozytywnego wyniku egzaminu lub przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2018 r. sprawy ze skargi A. M. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką. oddala skargę
Minister Sprawiedliwości (zwany dalej Organem/MS) decyzją z [...] grudnia 2017 r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania A. M. (zwanej dalej Odwołującą/Skarżącą) od uchwały Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do spraw aplikacji adwokackiej przy Ministrze Sprawiedliwości (zwanej dalej Organem I instancji, "komisją kwalifikacyjną") z siedzibą w Warszawie z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę.
Uchwałą z [...] października 2017 r. komisją kwalifikacyjną ustaliła negatywny wynik egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką Odwołującej. Stwierdziła, że uzyskała ona z testu 97 punktów a zgodnie z treścią art. 75 i ust. 3 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2017 r., poz. 2368 zwanej dalej ustawą), pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów. Wobec tego organ I instancji stwierdził, że uzyskana przez skarżącą liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu. Skarżąca została poinformowana o możliwości zapoznania się z aktami sprawy oraz wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów.
Odwołanie od tej uchwały wniosła Skarżąca zarzucając naruszenie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1837 zwane dalej rozporządzeniem), poprzez przeprowadzenie egzaminu wstępnego w trakcie dodatkowego czasu przyznanego Skarżącej na podstawie § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia, w warunkach uniemożliwiających kandydatowi samodzielną pracę, które polegały na porozumiewaniu się przez dwoje członków komisji na tyle głośno, że przeszkadzali oni Skarżącej w skoncentrowaniu się oraz wykonaniu przez Przewodniczącą Komisji, prywatnym telefonem komórkowym zdjęć Skarżącej będącej w trakcie rozwiązywania testu egzaminacyjnego, co odebrała jako szykanę ze strony członka komisji i co stanowiło kolejną okoliczność przeszkadzającą kandydatce w skoncentrowaniu się. Skarżąca wskazała również na naruszenie § 10 rozporządzenia, poprzez rozkodowanie pracy przed sprawdzeniem wszystkich kart odpowiedzi, z uwagi na wykonanie przez Przewodniczącą Komisji zdjęć kandydatowi będącemu w trakcie rozwiązywania testu, co umożliwiło identyfikację pracy przed jej sprawdzeniem oraz naruszenie art. 75i ust. 4 ustawy w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., poprzez nieodnotowanie w protokole z przebiegu egzaminu wstępnego okoliczności wykonania przez Przewodniczącą Komisji zdjęć kandydatce, podczas gdy z protokołu powinno wynikać, kto i jakich czynności dokonał w trakcie trwania egzaminu.
Wskazała, że jest osobą niepełnosprawną i w trakcie egzaminu była w 7 miesiącu ciąży, w związku z czym jest dużo bardziej podatna na stres niż przeciętne osoby i fakt wykonania jej zdjęć przez Przewodniczącą Komisji w trakcie rozwiązywania pytań egzaminacyjnych wpłynął bardzo negatywnie na jej samopoczucie i koncentrację.
Ponadto podniosła, że wykonanie zdjęcia wizerunku kandydatki, która skończyła pracę jako jedna z ostatnich zdających, mogło wpłynąć na ustalenie jej danych personalnych przez komisję kwalifikacyjną, tym samym na rozkodowanie pracy przed sprawdzeniem wszystkich kart odpowiedzi. Podniosła także, że z niewiadomych względów fakt wykonania zdjęć nie został odnotowany w protokole, nie wiadomo również w jakim celu zostały one wykonane.
Jej zdaniem świadczy to o naruszeniu przepisów § 7 ust. 1 oraz § 10 ww. rozporządzenia, które mają charakter gwarancyjny i zostały wprowadzone w celu zapewnienia prawidłowego przebiegu egzaminu, dlatego też nie musi ona wykazywać wpływu ich naruszenia na treść uchwały ustalającej wynik egzaminu.
Wskazała, że z analizy karty zawierającej zestaw pytań testowych wynika, że aż dziewięć razy zmieniła dobrą odpowiedź na złą (pytania nr 55, 68, 81, 88, 103, 106, 127, 132, 134). Podniosła, że w regularnym czasie zaznaczała odpowiedzi na karcie pytań, a w dodatkowym czasie przenosiła rozwiązania na kartę odpowiedzi i pomimo tego, że w tym czasie członkowie komisji egzaminacyjnej prowadzili rozmowę w niedalekiej od niej odległości, co prowadziło do jej dekoncentracji, uzyskała aż 97 punktów, co oznacza, iż do uzyskania pozytywnego wyniku z egzaminu zabrało jej tylko 1% (3 punktów). Na tej podstawie stwierdziła, że gdyby miała odpowiednie warunki do pracy, nie zmieniłaby aż dziewięć razy dobrej odpowiedzi na złą i uzyskałaby wynik 106 punktów, kwalifikujący ją na aplikacją adwokacką.
Wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i jej zmianę poprzez ustalenie, iż uzyskała pozytywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez komisję kwalifikacyjną.
Wnosiła o przesłuchanie wszystkich członków komisji kwalifikacyjnej na okoliczność przebiegu egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką, w szczególności na okoliczność przeszkadzania w skoncentrowaniu się kandydatce będącej w trakcie rozwiązywania testu podczas dodatkowego czasu oraz wykonania przez Przewodniczącą Komisji zdjęć Skarżącej, na okoliczności przebiegu egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką w tym na okoliczność przeszkadzania kandydatce przez członków komisji kwalifikacyjnej, wykonania jej zdjęć przez Przewodniczącą Komisji, zmienienia w trakcie przenoszenia odpowiedzi na kartę odpowiedzi dobrej na złą w dziewięciu przypadkach oraz przyczyn tego stanu rzeczy.
W związku z zarzutami dotyczącymi przebiegu egzaminu Przewodnicząca Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] z siedzibą w W. w piśmie z dnia [...] listopada 2017 r. przedstawiła stanowisko co do podniesionych w odwołaniu zarzutów. Wskazała, że wkrótce po oddaniu pracy przez ostatniego zdającego w zasadniczym czasie i opuszczeniu przez niego sali egzaminacyjnej, około godziny 14.20 Skarżąca zażądała wpisania do protokołu przebiegu egzaminu, że dwoje członków Komisji porozumiewa się między sobą na tyle głośno, że przeszkadzają jej w koncentracji. Przewodnicząca Komisji stwierdziła, że Zdająca siedzi przy stoliku usytuowanym w przedostatnim rzędzie, w odległości ok. 10 metrów od pilnujących dyscypliny najbliżej znajdujących się członków Komisji, tym niemniej niezwłocznie poprosiła członków komisji o bezwzględną ciszę, co zostało zaraz uwzględnione, a Kandydatka kontynuowała rozwiązywanie testu, nie zgłaszając już żadnych uwag.
Przewodnicząca komisji kwalifikacyjnej wyjaśniła, że z uwagi na okoliczność, że żądanie zdającej dotyczące przyszłej treści protokołu z przebiegu egzaminu nie było poprzedzone żadnymi uwagami, skłoniło ją do kwestionowania właściwych warunków do zdawania egzaminu, zdecydowała o sfotografowaniu sali egzaminacyjnej w ujęciu przestrzennym i zdjęcia te (wydruki) załączyła do pisma. Wskazała, że ich przedmiotem nie był wizerunek zdających, widnieją na nich bowiem jedynie nierozpoznawalne z rysów twarzy sylwetki obu Kandydatek zdających egzamin w przedłużonym czasie. Oświadczyła, że żadne inne zdjęcia sali nie były wykonywane, co można ustalić na podstawie zapisów telefonu komórkowego. Jednocześnie przyznała, że nie uznała za konieczne zamieszczanie w protokole przebiegu egzaminu okoliczności wykonania zdjęć sali egzaminacyjnej, albowiem zdjęcia te miały jedynie służyć ewentualnemu udokumentowaniu warunków zdawania egzaminu. Stwierdziła, że wykonania tych zdjęć nie zaliczyła do czynności związanych z przebiegiem egzaminu sensu stricto.
Przewodnicząca podkreśliła, że druga kandydatka zdająca egzamin w przedłużonym czasie nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń do przebiegu i warunków zdawania egzaminu, podobnie, jak pozostali zdający.
W jej ocenie, zarzuty Kandydatki dotyczące wcześniejszego rozkodowania jej pracy, pozostają "gołosłownymi insynuacjami", albowiem dla ustalenia tożsamości osoby konieczne jest posiadanie jej danych osobowych, a komisja takich danych do czasu otwarcia kopert z kodami i danymi personalnymi kandydatów nie posiadała. Podkreśliła, że dostęp do zaklejonych przez zdających kopert zawierających dane osobowe kandydatów Komisja uzyskała dopiero po sprawdzeniu wszystkich prac, które były przechowywane w zaklejonej, bezpiecznej kopercie zbiorczej w sejfie zlokalizowanym w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 7 ust. 1 ww. rozporządzenia Przewodnicząca wskazała, że warunki określone w ww. przepisie zostały zapewnione. Zważywszy na twierdzenie Odwołującej, że nie mogła być należycie skoncentrowana w dodatkowym czasie, należnym jej z uwagi na stan zdrowia, Przewodnicząca Komisji wskazała, że poziom stresu odczuwanego przez zdających jest zawsze indywidualny, przy czym w związku z jej uwagą dwaj członkowie Komisji zaprzestali rozmowy, a Zdająca nie zgłaszała dalszych uwag.
Przewodnicząca Komisji zwróciła także uwagę, że Odwołująca nie wykorzystała w całości należnego jej czasu przeznaczonego na zdawanie egzaminu tj. 225 minut, oddając swoją pracą już o godzinie 14.35, dobrowolnie rezygnując z 43 minut przysługującego jej czasu - mogła bowiem zakończyć rozwiązywanie testu o 15.18.
Skarżąca w piśmie z [...] listopada 2017 r. podtrzymała wnioski i twierdzenia zawarte w odwołaniu oraz wniosła o uzupełnienie materiału dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z jej zeznań i wskazała, że analiza wyjaśnień Przewodniczącej Komisji prowadzi do wniosku, że wszystkie z zarzutów podniesionych w odwołaniu się potwierdziły.
Minister Sprawiedliwości rozpoznając odwołanie stwierdził, że realizując zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 15 k.p.a. - ponownie merytorycznie rozpatrzył i rozstrzygnął całokształt niniejszej sprawy i ponownie ocenił wszystkie zebrane dowody dotyczące egzaminu, przy czym poddał analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także pytań testowych i wykazu prawidłowych odpowiedzi), jak i jego przebiegu. Działając w tym trybie poddał analizie pytania testowe ze szczególnym uwzględnieniem pytań, za które odwołująca nie uzyskała punktów i stwierdził, że pytania zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie. Wskazał, że zgodnie z art. 75 i ust.1 ustawy, egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Zgodnie z art. 75 i ust. 1 a ustawy, wybór odpowiedzi polega na zakreśleniu na karcie odpowiedzi jednej z trzech propozycji odpowiedzi (A albo B. albo C). Zmiana zakreślonej odpowiedzi jest niedozwolona, jak wynika z art. 75i ust. 1 b ustawy, zaś zgodnie z art. 75i ust. 1 c ustawy, wyłączną podstawę ustalenia wyniku kandydata stanowią odpowiedzi zakreślone na karcie odpowiedzi. Zgodnie zaś z art. 75 i ust. 1 d ustawy, prawidłowość odpowiedzi ocenia się według stanu prawnego obowiązującego w dniu egzaminu wstępnego. Natomiast art. 75 i ust. 3 ustawy stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów. Tym samym uznał, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 75 i ust. 1 ustawy.
Organ stwierdził, że w toku prowadzonego postępowania odwoławczego przeanalizował cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności, doręczony mu w trybie art. 75 i ust. 5 ustawy protokół z przebiegu egzaminu z załącznikami w postaci protokołu z czynności odbioru zestawu pytań testowych wraz z kartą odpowiedzi od kandydatów oraz listy osób opuszczających salę podczas egzaminu, twierdzenia odwołującej zawarte w odwołaniu oraz w piśmie procesowym z dnia [...] listopada 2017 r., a ponadto wyjaśnienia Przewodniczącej Komisji z załączonymi materiałami poglądowymi. W oparciu o powyższe MS ustalił, że w wyniku ponownego sprawdzenia karty odpowiedzi odwołującej przeliczenia uzyskanych przez nią punktów stwierdzono, że prawidłowo odpowiedziała na 97 pytań i uzyskała 97 punktów, zatem uchwała komisji kwalifikacyjnej co do ustalonego wyniku egzaminu jest prawidłowa.
MS ustalił, że na podstawie § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia czas na rozwiązywanie zestawu pytań testowych został jej wydłużony ze 150 do 225 minut, co wynika z pisma Przewodniczącej Komisji z [...] listopada 2017 r. oraz pośrednio z pkt 9 protokołu z przebiegu egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką przeprowadzonego w dniu [...] września 2017 r. Po zakończeniu rozwiązywania zestawów pytań testowych, tj. po godzinie 14.03 prace egzaminacyjne zostały oddane w sposób opisany w decyzji.
Na sali pozostały dwie osoby zdające w wydłużonym czasie egzaminu. W odniesieniu do tych zdających Przewodnicząca Komisji nie ogłaszała o godzinie 15.18 zakończenia czasu przeznaczonego na rozwiązywanie testów, gdyż obie kandydatki, które uzyskały przedłużenie czasu na rozwiązanie zestawu pytań testowych o połowę zasadniczego czasu (o 75 minut) oddały prace przed tą godziną tj. przed upływem 225 minut.
O godzinie 14.20 Zdająca o numerze kodu 76 - jak wynika z akt sprawy – skarżąca "zażądała wpisania do protokołu przebiegu egzaminu, że dwoje członków Komisji porozumiewa się między sobą na tyle głośno, że przeszkadzają jej w koncentracji. Żądanie to skierowała do członka Komisji, który przekazał je Przewodniczącej. Przewodnicząca Komisji stwierdziła, że zdająca siedzi przy stoliku usytuowanym w przedostatnim rzędzie, w odległości około 10 metrów od pilnujących dyscypliny najbliżej znajdujących się członków Komisji, niemniej niezwłocznie poprosiła członków Komisji o bezwzględną ciszę, co zostało zaraz uwzględnione, a zdająca kontynuowała rozwiązywanie testu, nie zgłaszając już żadnych uwag.
Odwołująca oddała swoją pracą o godzinie 14.35, tj. 43 minuty przed upływem przysługującego jej czasu (do godziny 15.18), co wynika z załącznika do protokołu z przebiegu egzaminu, tj. protokołu z czynności odbioru zestawu pytań testowych wraz kartą odpowiedzi.
Organ wskazał, że porównując czas opuszczenia sali przez ostatniego zdającego nie może przychylić się do twierdzeń zawartych w odwołaniu, zgodnie z którymi niekorzystny stan rzeczy tzn. głośne rozmowy członków komisji trwały około 20 minut. Organ porównał czas opuszczenia sali przez ostatniego zdającego w zasadniczym czasie przeznaczonym na rozwiązywanie testu tj. godz. 14:02, a momentem, w którym zostało złożone przez skarżącą przedmiotowe żądanie tj. godz. 14:20 i stwierdził, że zasady doświadczenia życiowego, jak i zasady przeprowadzania egzaminu wskazują, że czas zakończenia rozwiązywania zestawu pytań testowych nie jest tożsamy z opuszczeniem sali przez ostatnich zdających. Procedura oddawania prac wymaga ze strony komisji określonego nakładu czasu, bowiem wymaga odnotowania w protokole odbioru zestawu pytań testowych wraz kartą odpowiedzi numeru kodu zdającego i godziny odbioru oraz wydania każdemu ze zdających pokwitowania odbioru zestawu pytań i karty odpowiedzi. Z tej przyczyny, mimo zakończenia rozwiązywania testu o godzinie 14.03, zdaniem organu ostatnie osoby opuściły salę o godzinie 14.15.
Zdaniem organu na wniosek odwołującej wskazującej na głośne rozmowy członków komisji natychmiast zareagowano, i Przewodnicząca Komisji niezwłocznie poprosiła członków Komisji o bezwzględną ciszę, co zostało zaraz uwzględnione, a zdająca kontynuowała rozwiązywanie testu, nie zgłaszając już żadnych uwag.
Organ dokonał szczegółowej analizy karty odpowiedzi odwołującej oraz zestawu pytań testowych wraz z kluczem odpowiedzi. Wykazały one na różnorodność stosowanych w zestawie pytań oznaczeń co w ocenie organu nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, które z nich oznaczają ostateczny wybór odpowiedzi. Organ wskazał, że taką wiedzę może posiadać jedynie odwołująca, o ile ustaliła własny jednolity "klucz oznaczeń" i konsekwentnie go stosowała. Wskazał, że odwołująca zaznaczała w zestawie pytań testowych zazwyczaj dwie odpowiedzi (w pytaniu nr 68 jedną, a w pytaniu nr 106 trzy), poza tym dokonywała różnych skreśleń (poziome linie i krzyżyki), stawiała znaki "V", znaki zapytania (które zazwyczaj wskazują na wątpliwości) a w pytaniu nr 68 zaznaczyła wyłącznie odpowiedź B i tę samą błędną odpowiedź B zaznaczyła na karcie odpowiedzi. Organ wskazał, że przy innych pytaniach odwołująca dokonywała różnego rodzaju oznaczeń i nie można stwierdzić, że w każdym przypadku oznaczają one to samo. Jego zdaniem nie można za trafną uznać oceny odwołującej, że "aż dziewięć razy zmieniła odpowiedź dobrą na złą". Jego zdaniem nie ma możliwości potwierdzenia, że odwołująca udzieliła prawidłowych odpowiedzi w zestawie pytań testowych a jedynie omyłkowo, na skutek dekoncentracji wynikającej z rozmowy członków komisji, zaznaczyła błędne odpowiedzi w karcie odpowiedzi.
Jednocześnie organ wskazał, że nawet gdyby w istocie odwołująca jednoznacznie zaznaczyła w zestawie pytań testowych wyłącznie prawidłowe odpowiedzi, to zgodnie z przytoczonymi wyżej regulacjami prawnymi, nie podlegałyby one ocenie w celu ustalenia wyniku egzaminu Odwołującej.
W ocenie organu nie ma przeszkód, aby odpowiedzi udzielać wyłącznie na karcie odpowiedzi, co wykluczałoby omyłkę związaną z przenoszeniem odpowiedzi z zestawu pytań testowych do karty odpowiedzi.
Organ wskazał, że z analizy protokołu z czynności odbioru zestawu pytań testowych wraz z kartą odpowiedzi wynika, że odwołująca nie wykorzystała w całości należnego jej czasu przeznaczonego na zdawanie egzaminu, oddając swoją pracę już o godzinie 14.35, czyli zaledwie 20 minut po oddaniu pracy przez ostatnich zdających w zasadniczym czasie egzaminu i dobrowolnie rezygnując aż z 43 minut przysługującego jej czasu (do godziny 15.18), który mogła poświęcić na rozwiązywanie testu umożliwiające uniknięcie wskazywanych przez nią pomyłek przy przenoszeniu odpowiedzi na kartę odpowiedzi. Jego zdaniem nawet jeśli odwołująca była zdekoncentrowana, to musiała być świadoma, ile czasu jej zostało, bowiem na sali był zegar, a zatem miała wystarczająco dużo czasu, aby odzyskać spokój i kontynuować rozwiązywanie testu.
Biorąc to pod uwagę organ wskazał, że nie znalazł podstaw do zmiany czy uchylenia uchwały komisji kwalifikacyjnej i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji jak również ustalenia, że Skarżąca uzyskała wynik pozytywny z egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką.
Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca, zarzucając naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. przepisów art. 7 k.p.a. oraz 78 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia zawnioskowanych przez Skarżącą dowodów w postaci przesłuchania wszystkich członków komisji kwalifikacyjnej oraz przesłuchania Skarżącej, podczas gdy zgodnie z powołanymi przepisami organ na wniosek strony podejmuje wszelkie niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy. Nadto wskazano, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy; w konsekwencji niewyjaśnienie istotnych okoliczności w postaci momentu początkowego, w którym członkowie komisji kwalifikacyjnej rozpoczęli rozmowę, gdyż z zaskarżonej decyzji wynika jedynie, że organ ustalił moment zakończenia rozmowy przez członków komisji kwalifikacyjnej, nigdzie w treści uzasadnienia nie znajdujemy jednak wyjaśnienia kiedy rozmowa się rozpoczęła; niewyjaśnienie czy rzeczona rozmowa miała wpływ na warunki w jakich zdawała egzamin Skarżąca; niewyjaśnienie ile zdjęć Skarżącej wykonała Przewodnicząca Komisji; niewyjaśnienie czy wykonanie zdjęć przez Przewodniczącą Komisji doprowadziło do rozkodowania pracy oraz czy zostało to odebrane przez Skarżącą jako szykana skutkująca przeprowadzeniem egzaminu w wysoce niekorzystnych warunkach;
2. przepisów art. 10 k.p.a. oraz art. 79 k.p.a. poprzez uniemożliwienie Skarżącej czynnego udziału w składaniu wyjaśnień przez Przewodniczącą Komisji, z uwagi na odebranie wyjaśnień w formie pisemnej, zamiast w formie ustnej; uniemożliwienie zadania pytań Przewodniczącej Komisji celem weryfikacji przedstawionej przez nią wersji zdarzeń; odebranie wyjaśnień zamiast obwarowanych odpowiedzialnością karną zeznań w warunkach, które mogą świadczyć o celowym wprowadzeniu organu II instancji w błąd przez Przewodniczącą Komisji;
3. przepisu art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i bezpodstawne oparcie się przy ustalania stanu faktycznego wyłącznie o materiały sporządzone przez komisję kwalifikacyjną, podczas gdy Skarżąca w odwołaniu zanegowała przebieg egzaminu opisany w protokole, a wyjaśnienia Przewodniczącej Komisji jako osoby zainteresowanej w rozstrzygnięciu - wbrew doświadczeniu życiowemu - zostały uznane w całości za wiarygodne, bez jakiejkolwiek krytycznej oceny chociażby wykonania przez Przewodniczącą zdjęć, celu wykonania przedmiotowych zdjęć oraz ich ilości, podczas gdy Skarżącą wskazuje, iż Przewodnicząca nie załączyła do akt wszystkich zdjęć, co zdaniem Skarżącej dobitnie świadczy o braku jej prawdomówności;
4. przepisu § 7 ust. 1 rozporządzenia, poprzez utrzymanie zaskarżonej uchwały komisji kwalifikacyjnej, pomimo przeprowadzenia egzaminu w warunkach uniemożliwiających kandydatowi samodzielną pracę z uwagi na porozumiewanie się przez dwójki członków komisji na tyle głośno, że przeszkadzali oni Skarżącej w skoncentrowaniu się, wykonaniu przez Przewodniczącą Komisji prywatnym telefonem komórkowym kilku zdjęć Skarżącej będącej w trakcie rozwiązywania testu egzaminacyjnego, co Skarżąca odebrała jako szykanę ze strony członka Komisji i co stanowiło kolejną okoliczność przeszkadzającą kandydatce w skoncentrowaniu się;
5. przepisu § 10 rozporządzenia z uwagi na utrzymanie w mocy zaskarżonej uchwały pomimo rozkodowania pracy Skarżącej przed sprawdzeniem wszystkich kart odpowiedzi, z uwagi na wykonanie przez Przewodniczącą Komisji zdjęć kandydatowi będącemu w tracie rozwiązywania testu, co w ocenie pełnomocnika Skarżącej umożliwiło identyfikację pracy przed jej sprawdzeniem.
Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle kryteriów opisanych w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.; dalej p.p.s.a.), Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu rozstrzygającego w niniejszej sprawie nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Przedmiotem skargi jest decyzja organu z [...] grudnia 2017 r. utrzymująca w mocy uchwałę organu I instancji z [...] października 2017 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką.
W ocenie Sądu bezspornym jest, że Skarżąca uzyskała z testu 97 punktów. Zgodnie z treścią art. 75 i ust. 3 ustawy, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów. Wobec tego organ I instancji prawidłowo stwierdził, że uzyskana przez skarżącą liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu.
Skarżąca wskazała, że naruszono przepis § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji adwokackiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego poprzez przeprowadzenie egzaminu wstępnego w trakcie dodatkowego czasu przyznanego Skarżącej na podstawie § 9 ust. 2 ww. rozporządzenia, w warunkach uniemożliwiających kandydatowi samodzielną pracę, które polegały na porozumiewaniu się przez dwoje członków komisji na tyle głośno, że przeszkadzali oni skarżącej w skoncentrowaniu się oraz wykonaniu przez Przewodniczącą Komisji, prywatnym telefonem komórkowym, zdjęć Skarżącej będącej w trakcie rozwiązywania testu egzaminacyjnego, co odebrała jako szykanę ze strony członka komisji i co stanowiło kolejną okoliczność przeszkadzającą kandydatce w skoncentrowaniu się. Nadto wskazała, że naruszono § 10 ww. rozporządzenia, poprzez rozkodowanie pracy Skarżącej przed sprawdzeniem wszystkich kart odpowiedzi, z uwagi na wykonanie przez Przewodniczącą Komisji zdjęć kandydatowi będącemu w tracie rozwiązywania testu, co w ocenie pełnomocnika Skarżącej umożliwiło identyfikację pracy przed jej sprawdzeniem. Nadto wskazała na naruszenie art. 75 i ust. 4 ustawy w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., poprzez nieodnotowanie w protokole z przebiegu egzaminu wstępnego okoliczności wykonania przez Przewodniczącą Komisji zdjęć (i ich ilości) kandydatce, podczas gdy z protokołu powinno wynikać, kto i jakich czynności dokonał w trakcie trwania egzaminu.
W ocenie Sądu organ prawidłowo stwierdził, że egzamin, którego odwołująca była uczestniczką, przeprowadzony został zgodnie z wymogami ustawy i rozporządzenia.
W ocenie Sądu żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu w trybie art. 78 § 1 k.p.a, należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Zgodnie z art. 86 k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Zdaniem Sądu dostępne środki dowodowe pozwoliły na wyjaśnienie wszystkich faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a zatem organ prawidłowo uznał, że nie było zasadne dodatkowo przesłuchanie osób wymienionych przez odwołującą.
Co do zarzutu naruszenia art. 75i ust. 4 ustawy Prawo o adwokaturze w zw. z art. 68 § 1 k.p.a., poprzez nieodnotowanie w protokole z przebiegu egzaminu wstępnego okoliczności wykonania przez Przewodniczącą Komisji zdjęć kandydatce, podczas gdy z protokołu powinno wynikać, kto i jakich czynności dokonał w trakcie trwania egzaminu, należy wskazać, że Przewodnicząca Komisji kwalifikacyjnej w swoich wyjaśnieniach podała, że wykonania tych zdjęć nie zaliczyła do czynności związanych z przebiegiem egzaminu sensu stricto. W ocenie Sądu okoliczność ta mogła być odznaczona ale jej brak nie ma wpływu na ostateczny wynik egzaminu.
W związku z podniesieniem zarzutu, zgodnie z którym gdyby odwołująca miała odpowiednie warunki do pracy, nie zmieniłaby aż dziewięć razy dobrej odpowiedzi na złą (pytania nr 55, 68, 81, 88, 103, 106, 127, 132, 134) i uzyskałaby wynik z egzaminu kwalifikujący ją na aplikację adwokacką (106 punktów), MS zasadnie podał szczegółowej analizie kartę odpowiedzi i zestaw pytań odwołującej. Z przeprowadzonej analizy wynika różnorodność stosowanych przez skarżącą w zestawie pytań oznaczeń co jak słusznie wskazał organ nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, które z nich oznaczają ostateczny wybór odpowiedzi. Organ zasadnie twierdzi, że taką wiedzę może posiadać jedynie odwołująca, o ile ustaliła własny jednolity "klucz oznaczeń" i konsekwentnie go stosowała. Odwołująca zaznaczała bowiem w zestawie pytań testowych zazwyczaj dwie odpowiedzi (w pytaniu nr 68 jedną, a w pytaniu nr 106 trzy), poza tym dokonywała różnych skreśleń (poziome linie i krzyżyki), stawiała znaki "V", znaki zapytania (które zazwyczaj wskazują na wątpliwości) a w pytaniu nr 68 zaznaczyła wyłącznie odpowiedź B i tę samą błędną odpowiedź B zaznaczyła na karcie odpowiedzi. Przy innych pytaniach odwołująca dokonywała różnego rodzaju oznaczeń i nie można stwierdzić, że w każdym przypadku oznaczają one to samo. Słusznie zatem zauważa organ, że nie można za trafną uznać oceny odwołującej, że "aż dziewięć razy zmieniła odpowiedź dobrą na złą". W tym stanie rzeczy zasadne jest twierdzenie, że nie ma możliwości potwierdzenia, że odwołująca udzieliła prawidłowych odpowiedzi w zestawie pytań testowych a jedynie omyłkowo, na skutek dekoncentracji wynikającej z rozmowy członków komisji i wykonywania zdjęć przez Przewodniczącą Komisji, zaznaczyła błędne odpowiedzi w karcie odpowiedzi.
Jednocześnie zasadne jest twierdzenie poparte powołanymi w decyzji przepisami, że nawet gdyby odwołująca jednoznacznie zaznaczyła w zestawie pytań testowych wyłącznie prawidłowe odpowiedzi, to zgodnie z regulacjami prawnymi, nie podlegałyby one ocenie w celu ustalenia wyniku egzaminu odwołującej.
Sąd podziela stanowisko organu, że nie sposób stwierdzić, jaki wpływ na popełnienie wskazywanych w odwołaniu omyłek przy przenoszeniu odpowiedzi z zestawu pytań testowych na kartę odpowiedzi miała wskazywana przez Odwołującą dekoncentracja wywołana rozmową członków komisji kwalifikacyjnej. Nie można kwestionować znaczenia, jakie w odczuciu Odwołującej mogły mieć dla niej podniesione w odwołaniu warunki zdawania egzaminu, ale jak zauważył organ druga z osób zdających egzamin w przedłużonym czasie i w tych samych co Odwołująca warunkach nie zgłosiła uwag w tym zakresie. Subiektywna wrażliwość zdających jest bardzo zróżnicowana i nie sposób dokonać oceny jej poziomu i wpływu na zdających podczas egzaminu.
Nadto jak wskazano w decyzji odwołująca nie wykorzystała w całości należnego jej czasu przeznaczonego na zdawanie egzaminu, oddając swoją pracę już o godzinie 14.35, czyli zaledwie 20 minut po oddaniu pracy przez ostatnich zdających w zasadniczym czasie egzaminu i dobrowolnie rezygnując z 43 minut przysługującego jej czasu (do godziny 15.18), który mogła poświęcić na rozwiązywanie testu umożliwiające uniknięcie wskazywanych przez nią pomyłek przy przenoszeniu odpowiedzi na kartę odpowiedzi. Ponadto jak słusznie wskazał organ, że nawet jeśli Odwołująca była zdekoncentrowana, to musiała być świadoma, ile czasu jej zostało, bowiem na sali był zegar, a zatem miała wystarczająco dużo czasu, aby odzyskać spokój i kontynuować rozwiązywanie testu.
Sugestia, jakoby komisja kwalifikacyjna zamierzała ustalić dane osobowe poprzez wykonanie zdjęć skarżącej w sposób określony powyżej jest zbyt daleko idąca i nieuprawniona. Wobec powyższego nie ma podstaw do stwierdzenia, że sytuacje opisane przez Odwołującą naruszały § 10 ww. rozporządzenia dotyczący procedury kodowania i rozkodowania zestawu pytań testowych i karty odpowiedzi i miały wpływ na jej wynik z egzaminu.
W ocenie Sądu przedstawione przez pełnomocnika skarżącej argumenty dobitnie świadczą wyłącznie o podjęciu przez niego próby polemiki z prawidłowymi ustaleniami organu. Nadto należy zauważyć, że Skarżąca pretenduje do podjęcia pracy w zawodzie, w którym decyzje będą często musiały być podejmowane szybko i w różnych warunkach.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło