VI SA/Wa 540/19
WyrokWSA w Warszawie2019-10-10
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy z powodu jego nieużywania, oceniając przedstawione przez uprawnionego dowody jako niewystarczające do wykazania rzeczywistego używania znaku w okresie objętym badaniem?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uznał, że Urząd Patentowy prawidłowo ocenił przedstawione przez uprawnionego dowody jako niewystarczające do wykazania rzeczywistego używania znaku towarowego w okresie objętym badaniem. Przedłożone dokumenty, takie jak umowy, sprawozdania, certyfikaty i wydruki internetowe, nie potwierdziły, że znak był używany w sposób zarobkowy lub zawodowy, w celu utrwalenia go na rynku i w świadomości konsumentów. Brak było dowodów na rzeczywiste świadczenie usług sygnowanych znakiem, a część dowodów pochodziła z okresu po wszczęciu postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP stwierdzającą wygaśnięcie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" z powodu jego nieużywania. Wnioskodawca twierdził, że uprawniony nie używał znaku w sposób rzeczywisty do oznaczania usług objętych ochroną. Uprawniony przedstawiał dowody na używanie znaku, m.in. umowy, sprawozdania, certyfikaty i wydruki internetowe. Urząd Patentowy uznał te dowody za niewystarczające, stwierdzając brak rzeczywistego używania znaku w okresie objętym badaniem.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. spec. Patrycja Kumicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2019 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej też jako "skarżący", "uprawniony") wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] stwierdzającą wygaśnięcie z dniem 26 stycznia 2017 r. prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" o numerze [...].
Jako podstawę prawną organ wskazał art. 169 ust. 1 pkt 1, art. 169 ust. 2 i art. 169 ust. 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz.U. z 2017 r" poz. 776) – zwanej "p.w.p." oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
R. Z. złożył 26 stycznia 2017 r. do Urzędu Patentowego RP wniosek o stwierdzenie, z dniem złożenia tego wniosku wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" o numerze [...], udzielonego na rzecz skarżącego z powodu nieużywania znaku. Znak przeznaczony jest do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36: pomoc w prowadzeniu i zarządzaniu działalnością gospodarczą, przedsiębiorstwami przemysłowymi i handlowymi, doradztwo w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej oraz zarządzania działalnością gospodarczą, doradztwo specjalistyczne w sprawach działalności gospodarczej nie ujęte w innych klasach, doradztwo w zakresie zarządzania personalnego, wycena działalności gospodarczej (klasa 35); doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, pośrednictwo ubezpieczeniowe, informacja o ubezpieczeniach, wyceny w sprawach z zakresu ubezpieczeń, doradztwo w sprawach finansowych, informacja bankowa, informacje finansowe, analizy finansowe, inwestycje kapitałowe, wyceny w sprawach z zakresu bankowości, pośrednictwo w zakresie usług z klasy 36, pośrednictwo w sprawach majątku nieruchomego, wycena nieruchomości (klasa 36).
Stwierdził w uzasadnieniu wniosku, że uprawniony nie używał w. znaku w sposób rzeczywisty do oznaczania usług objętych prawem ochronnym, zaś ewentualne rozpoczęcie używania tego znaku w okresie trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie powinno zostać uwzględnione. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 169 ust. 1 pkt 1 oraz art. 170 ust. 2 p.w.p.
W odpowiedzi, uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Wskazał, że sporny znak był w sposób rzeczywisty i nieprzerwany używany do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36, dla których został zarejestrowany. Znak ten został od 2009 roku udostępniony stowarzyszeniu [...], opracowany został regulamin jego używania. W ramach wspólnej działalności uprawnionego i ww. stowarzyszenia prowadzone są szkolenia i certyfikacja doradców finansowych, których jest obecnie 1798. Każda z tych osób legitymuje się certyfikatem potwierdzonym hologramową naklejką, na której występuje m.in. sporny znak "[...]". Znak ten jest używany również na wizytówkach, drukach firmowych, stronie internetowej stowarzyszenia [...] oraz innych firm uprawnionych do korzystania z niego. Uprawniony, na okoliczność ciągłego i rzeczywistego używania znaku towarowego "[...]", przedłożył m.in. następujące dowody: jedenaście rocznych sprawozdań z działalności zarządu uprawnionej spółki od 2005 do 2015 roku, trzy roczne sprawozdania zarządu [...] (z 2009, 2010 i 2011 roku), dwa regulaminy używania znaku "[...]" (z 2007 i 2017 roku), siedem przykładowych certyfikatów z hologramową naklejką, przykładowe wizytówki, wydruki ze stron internetowych, umowy na świadczenie usług zawarte przez skarżącego oraz inne podmioty uprawnione do używania spornego znaku. Wskazał m.in., że [...] ([...]) wydaje certyfikaty doradcom finansowym, którzy "świadczą na rynku określoną usługę w obszarze planowania finansów - Niezależne Doradztwo Finansowe dla osób fizycznych i firm". Jest to specjalistyczna usługa oparta na odpowiednim doradztwie z uwzględnieniem wieloletniego planu finansowego. Usługa ze znakiem [...] odróżnia inne usługi na rynku tym, że jest niezależna od instytucji finansowych, oparta o określoną wiedzę oraz podsumowana planem finansowym. Po pomyślnym zdaniu egzaminu końcowego [...] wydaje certyfikat oraz uprawnia doradcę finansowego do świadczenia usługi wyróżnionej znakiem [...].[...] nie prowadzi szkoleń w zakresie doradztwa finansowego, lecz jedynie przeprowadza ww. egzaminy i wydaje certyfikaty opatrzone znakiem [...]. Szkolenia przygotowujące do egzaminów certyfikujących prowadzą różne instytucje szkolące. Uprawniony i [...] "stoją na straży tego, aby usługa Niezależnego Doradztwa Finansowego dla osób fizycznych i firm faktycznie taką była i tylko ona może korzystać na rynku z wyróżniającego znaku towarowego [...]. Znak pełni funkcję odróżniającą, ponieważ odróżnia na rynku doradców finansowych od pośredników finansowych. Uprawniony załączył zrzuty z ekranu komputera na potwierdzenie tego, że znak [...] pojawiał się w Internecie znacznie wcześniej, a informacje w nich zawarte jednoznacznie wskazywały na charakter jego używania oraz potwierdzały publiczne oferowanie usług opatrzonych tym znakiem.
Wnioskodawca w odpowiedzi zarzucił, że uprawniony nie przedstawił powoływanych przez niego not księgowych za certyfikacje. Jedynymi dokumentami, na których widnieje znak [...], są przedłożone przez uprawnionego umowy, ale uprawniony nie udowodnił, w jaki sposób i w jakim zakresie powyższe umowy były realizowane. Sporny znak jest używany w jakimś systemie certyfikacji jakości usług. Brak jest natomiast dowodów na używanie tego znaku przez licencjobiorców uprawnionego.
Kolegium Orzekające UP, uwzględniając wniosek powołało się na jego podstawy prawne, którymi było związane: art. 169 ust. 1 pkt 1 i art. 170 ust. 1 p.w.p. oraz podstawy faktyczne w niniejszej sprawie. Wydanie decyzji nastąpiło [...] sierpnia 2007 r., zaś wnioskodawca wniósł o stwierdzenie wygaśnięcia przedmiotowego prawa ochronnego z dniem 26 stycznia 2017 r. Wzięło pod uwagę okres od 26 stycznia 2012 r. do 26 stycznia 2017 r. uwzględniając to, czy przed złożeniem wniosku rozpoczęło się lub zostało wznowione rzeczywiste używanie znaku w ramach towarów objętych ochroną, w rozumieniu art. 153 ust. 1 i art. 154 p.w.p. Chodzi o używanie go w sposób zarobkowy lub zawodowy i nakładanie go na towar/usługi i wprowadzanie tak oznaczonych do obrotu gospodarczego, czyli realizacji obowiązku jego używania, by zapobiec jego wyeliminowaniu z powodu braku faktycznego używania w tym obrocie.
Dokonując oceny dowodów pod kątem realizacji podstaw prawnych wniosku, Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie potwierdzają one, by w badanym okresie sporny znak towarowy "[...]" o numerze [...] był używany w Polsce w sposób rzeczywisty do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36. Ocenił, że część materiałów dowodowych przedstawionych przez uprawnionego w niniejszej sprawie pochodzi z okresu po 26 stycznia 2017 r., czyli po wniesieniu przedmiotowego wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa. Ocenił, że ta część materiałów nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, skoro o rzeczywistym używaniu znaku towarowego świadczy wprowadzanie go do obrotu po dacie udzielenia prawa ochronnego, ale przed datą wszczęcia postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa na dany znak. Chodzi tu o wydruki ze stron internetowych, oznaczone kartami 56-61 pochodzące z okresu po 26 stycznia 2017 r. czyli wykonane po dacie złożenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego. Organ stwierdził, że używanie znaku towarowego powinno mieć miejsce przed datą wszczęcia postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa. Ocena takiego używania jest dokonywana z punktu widzenia potencjalnego odbiorcy, który styka się usługą z klasy 35 i 36 dopiero wtedy, gdy faktycznie zaistnieje ona na rynku. Ww. wydruki wykonane po dacie wszczęcia postępowania, tj. po dniu 26 stycznia 2017 r. nie były zatem brane pod uwagę przez Kolegium.
Kolegium Orzekające UP, oceniło, że 28 umów o świadczenie usług [...], zawartych z różnymi podmiotami, nie potwierdza rzeczywistego używania spornego znaku towarowego "[...]" o numerze [...], ponieważ uprawniony nie wykazał, by skutkiem ich zawarcia było świadczenie jakichkolwiek usług sygnowanych spornym znakiem. Oceniło, że w części z ww. umów w ogóle nie wskazano, jakich konkretnie usług dane kontrakty dotyczą. Pozostałe umowy odnoszą się do odpłatnego świadczenia usług księgowości i kadrowo-płacowych, czyli usług innego rodzaju niż te, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak. Ponadto, usługi figurujące w ww. umowach stanowią kategorię usług o odmiennej istocie i charakterze, niż usługi oznaczane znakiem [...]. Świadczy o tym również ich odrębne skatalogowane w Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług. W ocenie Kolegium Orzekającego, tylko cztery spośród w. dwudziestu ośmiu umów zostały zawarte przez uprawnionego. Pięć kolejnych umów zostało zawartych przez A. sp. z o.o. z siedzibą w W.. Pozostałe zaś dotyczą zupełnie innych podmiotów, które nie są stronami niniejszego postępowania, a uprawniony nie wyjaśnił, jaki jest ich związek z niniejszą sprawą. Ponadto wszystkie ww. umowy nie potwierdzają używania spornego znaku również dlatego, że nie wynika z nich oraz z całokształtu materiału dowodowego, by skutkiem zawarcia kontraktów było świadczenie jakichkolwiek usług sygnowanych znakiem [...]. Zdaniem organu, o rzeczywistym używaniu znaku towarowego można mówić dopiero w przypadku, gdyby usługi sygnowane tym znakiem stały się dostępne na rynku i odbiorcy korzystaliby z nich, a takich okoliczności uprawniony nie udowodnił. Co więcej, przedłożone umowy, zawarte z różnymi podmiotami, nie zostały potwierdzone żadnymi rachunkami lub fakturami, które potwierdzałyby, że dane usługi zostały wykonane, by uprawniony uzyskiwał jakieś dochody z tego tytułu.
Zdaniem Kolegium, z powyższych umów nie wynikają żadne relacje z konsumentem w postaci nabycia przez odbiorców usług sygnowanych spornym znakiem, czyli że doszło do rzeczywistego wykonania usług ujętych w klasach 35 i 36 na rzecz klientów. W ocenie Kolegium, powyższe dowody potwierdzają jedynie, że przed złożeniem wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa uprawniony podpisał kilka umów dotyczących świadczenia usług, które nie są objęte spornym prawem ochronnym, a poza tym nie wiadomo, czy kontrakty te doprowadziły do rzeczywistej realizacji danych usług i jaka była skala tej działalności.
Oceniając dwa "regulaminy używania znaku [...]" (karty 71-76) Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie potwierdzają one także rzeczywistego używania tego znaku - w funkcji wyróżniającej konkretne usługi. Z analizy treści regulaminu z 1 września 2007 r. jednoznacznie wynika, że "znak [...] nadany produktowi i usłudze (poświadczony ŚWP], nie wskazuje na najlepszy produkt czy usługę na rynku, ale wskazuje na ich wiarygodność i weryfikowalność, wśród całej palety produktów i usług dostępnych na rynku" (par. 2 pkt 5 regulaminu). Oceniło, że celem oznaczenia nie było identyfikowanie towarów czy usług, lecz gwarantowanie ich jakości. Świadczy o tym również wskazanie na samym początku regulaminu, że jest on ustalony na podstawie art. 138 ust. 3 i 4 w związku z art. 137 p.w.p., które to przepisy dotyczą zgłoszenia wspólnego znaku towarowego gwarancyjnego, wspólnego znaku towarowego lub zgłoszenia znaku w celu uzyskania wspólnego prawa ochronnego. Zgodnie z art. 137 p.w.p., organizacji posiadającej osobowość prawną, która sama nie używa znaku towarowego, może być udzielone prawo ochronne na znak przeznaczony do używania przez przedsiębiorców stosujących się do zasad ustalonych w regulaminie znaku przyjętym przez uprawnioną organizację i podlegających w tym zakresie jej kontroli [wspólny znak towarowy gwarancyjny]. Uprawniony z prawa ochronnego na wspólny znak towarowy gwarancyjny nie może odmówić, bez ważnych powodów, prawa używania znaku przedsiębiorcom, którzy spełniają kryteria określone w tym regulaminie. Wskazane przepisy przewidują, że w przypadku tego rodzaju zgłoszenia należy również dołączyć regulamin znaku. Tymczasem sporny znak towarowy [...] nie jest wspólnym znakiem towarowym gwarancyjnym ani wspólnym znakiem towarowym, ponieważ nie został zgłoszony w tym charakterze ani w oparciu o ww. przepisy.
Odnosząc się do stwierdzenia uprawnionego, że udzielił [...] ([...]) licencji na używanie spornego znaku do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36 ("Niezależne Doradztwo Finansowe dla osób fizycznych i firm"), że licencjobiorca przeprowadza egzaminy kwalifikacyjne oraz wydaje certyfikaty potwierdzające prawo posługiwania się znakiem [...] (szkolenia przygotowujące do egzaminów certyfikujących prowadzą natomiast różne instytucje szkolące), czego dowodami są przedłożone regulaminy używania znaku, przy czym nie posiada faktur, Kolegium Orzekające stwierdziło, że nie potwierdzają one rzeczywistego używania znaku "[...]". Uprawniony nie wykazał, że ww. licencja doprowadziła do świadczenia jakichś usług, skoro przyznał, że nie posiada faktur wystawianych przez Firmy korzystające ze znaku [...] za wykonanie usług oznaczanych tym znakiem.
Oceniając przedłożone przez uprawnionego sprawozdania z działalności zarządu skarżącego Kolegium Orzekające uznało, że nie mogą świadczyć o rzeczywistym używaniu znaku "[...]". W powyższych dokumentach wskazano, że spółka podtrzymuje korzystanie z nazwy [...] i promowanie Niezależnego Doradztwa Finansowego w zakresie doradztwa finansowo-gospodarczo-prawnego dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Zdaniem Kolegium, ww. sprawozdania zawierają jedynie deklarację danego podmiotu co do używania danego znaku towarowego, ale nie zawierają konkretnych dowodów poświadczających, że znak ten był używany w określonej formie, jaka była skala sprzedaży usług i ich konkretny zakres przedmiotowy. Oceniło, że żadne ze sprawozdań wskazanych przez uprawnionego nie potwierdza rzeczywistego używania znaku w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Nie dołączono do nich konkretnych dowodów, w postaci np. faktur i rachunków, które potwierdzałyby, że usługi sygnowane spornym znakiem były naprawdę świadczone na rzecz innych podmiotów.
W ocenie Kolegium Orzekającego, używania spornego znaku towarowego nie potwierdza również siedem certyfikatów "European Financial Consultant EFC" i "European Financial Guide EFG" (karty 64-70). Po pierwsze, certyfikaty stanowią dokumenty anglojęzyczne i nie zostały przetłumaczone na język polski. Znak [...] występuje jedynie na naklejkach hologramowych umieszczonych w lewym górnym rogu tych certyfikatów i jest bardzo niewielkich rozmiarów. Do wskazanych certyfikatów nie dołączono żadnych danych ani żadnych dokumentów, z których wynikałaby skala sprzedaży usług świadczonych przez osoby, którym wydano te certyfikaty.
Podobnie oceniło wydruki hologramów (karty 62-63) oraz fotokopie legitymacji osób, które otrzymały certyfikaty "European Financial Consultant EFC" i "European Financial Guide EFG" (karta 55). W ocenie Kolegium Orzekającego z analizy wszystkich powyższych materiałów wynika, że ww. certyfikaty nie stanowią dokumentów upoważniających do używania znaku towarowego [...]. Zostały wydane przez [...] i stanowią jedynie poświadczenie zdanego egzaminu oraz stopnia zdobytego wykształcenia. Umieszczone na nich naklejki hologramowe ze znakiem [...] zawierają również wskazanie roku, co prawdopodobnie świadczy o terminie ważności danego certyfikatu. Uprawniony nie dołączył do ww. dokumentów żadnych faktur ani rachunków, które potwierdzałyby komercyjne używanie znaku towarowego [...].
Wydruki ze stron internetowych (karty 169-174) zostały uznane przez Kolegium Orzekające jako nie stanowiące dowodów potwierdzających rzeczywiste używanie znaku towarowego [...] poprzez realny kontakt klientów z usługami sygnowanymi tym znakiem. Powyższe dokumenty poświadczają jedynie okoliczność, że odbiorcy mogli mieć kontakt z ofertą usług, w kontekście których wskazywano również znak [...]. Z wydruków nie wynika jednak, by odbiorcy korzystali z usług sygnowanych danym znakiem, ponieważ uprawniony nie przedstawił żadnych dokumentów poświadczających takie okoliczności.
Kolegium Orzekające analizując wszystkie przedłożone przez uprawnionego materiały dowodowe uznało, że nie potwierdzają one rzeczywistego używania znaku towarowego "[...]" do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36, czyli takiego używania, które zmierza do utrwalenia danej marki na rynku oraz w świadomości konsumentów. Powinno być ono na tyle trwałe i intensywne, a zarazem na tyle stabilne pod względem postaci znaku, żeby odnieść odpowiedni skutek komercyjny na rynku. Nie może to być np. działanie jednorazowe lub podejmowane w sposób sporadyczny.
Uznało, że materiał dowodowy nie świadczy o rzeczywistym używaniu spornego znaku, nie pozwala uznać, by mógł się utrwalić lub utrzymać w świadomości potencjalnych odbiorców w skali całego kraju jako informacja o pochodzeniu danych usług z określonego źródła. Szczegółowe przedstawienie przez uprawnionego procesu certyfikacji usług nie udowadnia, jaki jest związek między tą certyfikacją, a używaniem spornego znaku do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36. Uprawniony nie przedstawił również powoływanych przez niego faktur i not księgowych.
Kolegium przyznało, że z przedstawionej przez uprawnionego dokumentacji wynika podejmowanie pewnego działania, które mogło mieć na celu wprowadzenie na rynek usług oznaczanych m.in. znakiem "[...]", jednakże uprawniony nie przedstawił dowodów potwierdzających rzeczywiste używanie spornego znaku do oznaczania usług objętych ochroną. Utrwalenie w świadomości odbiorców towarów/usług istnienia tego związku wymaga, aby upłynął pewien trwały okres rzeczywistego używania znaku na rynku. Oceniło, że w analizowanym okresie sporny znak towarowy nie był używany w Polsce w sposób rzeczywisty do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36 w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. oraz, że nie istniały ważne powody usprawiedliwiające nieużywanie tego znaku w rozumieniu tego przepisu. Uprawniony powinien mieć świadomość, że udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy wiąże się z obowiązkiem jego używania. W przeciwnym razie skutkuje to wyeliminowaniem praw ochronnych udzielonych na oznaczenia, które nie są faktycznie używane. Nieużywanie znaku towarowego powoduje, że dla innych podmiotów otworzyła się możliwość żądania stwierdzenia jego wygaśnięcia prawa ochronnego. Kolegium uwzględniło wniosek wnioskodawcy i stwierdziło wygaśnięcie spornego prawa ochronnego w całości z dniem 26 stycznia 2017 r.
W skardze na powyższą decyzję, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucając naruszenie przez Urząd Patentowy RP przepisów prawa, a mianowicie art. 169 ust. 1 pkt. 1 p.w.p. oraz art. 6-8 k.p.a. w związku z art. 252 ustawy p.w.p, wnosząc o rozpatrzenie niniejszej skargi w granicach sprawy, uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz oddalenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego nr [...], bądź alternatywnie uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej kosztów postępowania przed Urzędem Patentowym RP i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w trybie postępowania spornego, a ponadto zasądzenie od Wnioskodawcy na rzecz Skarżącej zwrotu kosztów procesu, łącznie z kosztami zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych lub według zestawienia kosztów przedstawionego na rozprawie, przeprowadzenie rozprawy z udziałem Skarżącej lub jej niżej podpisanego pełnomocnika.
Urząd Patentowy RP wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w pełni argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Sądem 24 września 2019r. uczestnik postępowania wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Sąd w niniejszym składzie stwierdził brak podstaw do uwzględnienia skargi.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych Dz.U.2002.153.1271 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują więc kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U.2018, poz.1302 ze zm. - zwana dalej "p.p.s.a.").
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Ustalony w sprawie stan faktyczny został prawidłowo ustalony i oceniony pod normy prawa materialnego, które legły u podstaw rozstrzygnięcia.
Niemniej jednak, wobec zarzutów naruszenia przepisów postepowania art. 6-8 k.p.a. w związku z art. 252 p.w.p,, należy na wstępie wskazać na ich nietrafność. Po pierwsze dlatego, że zastosowanie przepisów k.p.a. w postępowaniu spornym nie następuje w oparciu art. 252 p.w.p., który to przepis dotyczy postępowania niespornego, ale następuje w związku z art. 256 § 1 p.w.p. Przepis ten został umieszczony w tytule VII POSTĘPOWANIE SPORNE. Ogólna zasada postępowania spornego zawarta w art. 255 ust. 4 p.w.p. w myśl której Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w postępowaniu spornym w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę, odróżnia to postępowania od klasycznego postępowania administracyjnego, dla którego wyłączną podstawą są przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. "Odpowiednie" zastosowanie k.p.a. dotyczy zatem spraw nieuregulowanych w postępowaniu spornym, a nie niespornym, jak wskazuje skarżący.
W postępowaniu spornym Urząd Patentowy powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony. Należy przy tym podkreślić, że w postępowaniu spornym Urząd Patentowy nie zbiera materiału dowodowego. Taka powinność, z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, spoczywa na stronach, nie zaś na Urzędzie Patentowym. (tak w: wyroku NSA z 15 czerwca 2016 r. w sprawie sygn. akt II GSK 2945/14, LEX nr 2083250).
Co więcej, wobec regulacji art. 169 ust. 1 i ust. 6 p.w.p. w zw. z art. 255 ust. 4 p.w.p., w sprawie spornej o stwierdzenie wygaśnięcia znaku towarowego, organ ma obowiązek rozstrzygnięcia sprawy w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Podstawę tę stanowił art. 169 ust. 1 pkt. 1 p.w.p., według którego prawo ochronne na znak towarowy wygasa również na skutek nieużywania zarejestrowanego znaku towarowego w sposób rzeczywisty dla towarów objętych prawem ochronnym w ciągu nieprzerwanego okresu pięciu lat, po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego, chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania. W przypadku wszczęcia postępowania w sprawie o wygaśnięcie prawa ochronnego, obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie znaku spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego (art. 169 ust. 6 p.w.p.).
Oznacza to, że w odpowiedzi na zarzuty wnioskodawcy co do nieużywania znaku przez uprawnionego, to uprawniony wskazuje środki dowodowe przeczące zarzutom wnioskodawcy i wykazuje bezpodstawność żądania.
Celem instytucji stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego jest eliminowanie praw ochronnych udzielonych na te oznaczenia, które nie są faktycznie używane w obrocie gospodarczym. Udzielenie prawa ochronnego wiąże się bowiem z ustawowym obowiązkiem używania znaku towarowego dla towarów, do oznaczania których dany znak został przeznaczony. Nieużywanie znaku towarowego może zatem doprowadzić do stwierdzenia wygaśnięcia prawa ochronnego. Funkcja obowiązku używania znaku towarowego wypływa również z podstawowej funkcji samego znaku. Jest ona przejawem funkcji odróżniającej (dystynktywnej), w świetle której znak nieużywany traci swój gospodarczy sens. Ma na celu wykształcenie i egzekwowanie tej funkcji w praktyce, a więc urzeczywistnienie i stałe wypełnianie natury znaku jako instrumentu pozyskiwania klienteli. Służy przez to realnej kreacji znaku, na który prawo formalne zostało przyznane w wyniku jego rejestracji. Należy zauważyć, że wypełnienie obowiązku używania znaku towarowego jest swoistym ekwiwalentem, dodatkową "ceną" za udzielone prawo na znak. (por.: M. Trzebiatowski: Obowiązek używania znaku towarowego. Studia Prawa Prywatnego 2009, z.3-4, s. 206 i nast. oraz wymieniona tam literatura przedmiotu i orzecznictwo).
Przenosząc te zasady na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, organ prawidłowo ustalił, że określenie pojęcia "używanie znaku towarowego" zawiera art. 153 ust. 1 p.w.p. wskazując, że chodzi o używanie w sposób zarobkowy lub zawodowy, a definicję precyzuje art. 154 ww. ustawy wskazując, że używanie znaku towarowego polega w szczególności na: umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach, oferowaniu i wprowadzaniu tych towarów do obrotu, ich imporcie lub eksporcie oraz składowaniu w celu oferowania i wprowadzania do obrotu, a także oferowaniu lub świadczeniu usług pod tym znakiem, umieszczaniu znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług oraz na posługiwaniu się znakiem w celu reklamy. Istotne jest, żeby znak towarowy był używany w sposób rzeczywisty.
Tymczasem w niniejszej sprawie uprawniony przedstawił na okoliczność używania spornego znaku "[...]" o numerze [...] materiały dowodowe w postaci wydruków internetowych, sprawozdań z działalności zarządu uprawnionej spółki, regulaminów używania znaku [...], certyfikatów z hologramami, kopie legitymacji, umów o świadczenie usług [...].
Sąd zgadza się z dokonaną przez Kolegium Orzekające oceną dowodów, bowiem nie potwierdzają one, by w badanym okresie sporny znak towarowy "[...]" o numerze [...] był - w sposób rzeczywisty - używany w Polsce do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36.
Ocena Urzędu Patentowego, wbrew zarzutom skargi, nie narusza i to w sposób kwalifikowany, czyli mający istotny wpływ na wynik sprawy, zasad postępowania administracyjnego: praworządności, o której mowa w art. 6 k.p.a., prawdy obiektywnej, o której stanowi art. 7 k.p.a., czy też zasadę zaufania do władzy publicznej, utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw, o czym stanowią § 1 i 2 art. 8 k.p.a. Nie budzi także wątpliwości, że nie zachodziła w niniejszej sprawie okoliczność o której mowa w art. 7a k.p.a. Odebranie stronie uprawnienia nie nastąpiło w warunkach jakichkolwiek wątpliwości co do treści norm prawa materialnego art. 169 ust. 1 i ust. 6 p.w.p. tym bardziej, że rozstrzygnięcie dotyczyło spornych interesów stron i to na uprawnionym spoczywał obowiązek wykazania rzeczywistego używania spornego znaku. Respektowanie tych norm zostało bowiem ocenione przez pryzmat obowiązku używania znaku towarowego w sposób rzeczywisty - w konkretnym działaniu i realnym odniesieniu znaku do określonej usługi, czyli poprzez bezpośrednie udostępnienie oznaczonych nim usług ich odbiorcom. Oznaczało to dla uprawnionego konieczność nakładania zarejestrowanego oznaczenia na usługi w klasach 35 i 36 i wprowadzania do obrotu.
Z tego względu Sąd podziela ustalenia i ocenę dokonaną przez organ złożonego przez uprawnionego materiału dowodowego. Istotnie, część materiałów dowodowych przedstawionych przez uprawnionego pochodzi z okresu po złożeniu wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa. Oznacza to, że skala i zakres używania znaku po 26 stycznia 2017 r. nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, ponieważ o rzeczywistym używaniu znaku towarowego świadczy wprowadzanie go do obrotu w okresie nieprzerwanego okresu pięciu lat po dniu wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. Chyba że istnieją ważne powody jego nieużywania, czego skarżący nie dowodził. Dowodzenie dotyczy okresu zamkniętego, a mianowicie do daty wszczęcia postępowania o stwierdzenie wygaśnięcia prawa na sporny znak. Kwestia ta dotyczy dowodów z kart 56-61 akt administracyjnych, w postaci wydruków ze stron internetowych, wykonanych po dacie złożenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego, których organ w świetle art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. prawidłowo nie wziął pod uwagę i wyjaśnił dlaczego.
Zdaniem Sadu, prawidłowa jest ocena 28 umów o świadczenie usług [...], złożonych przez uprawnionego na kartach 26-53 akt adm. Zawarte zostały z różnymi podmiotami, ale dokonana przez organ ich analiza logicznie wywodzi, że nie potwierdzają one rzeczywistego używania znaku towarowego "[...]" o numerze [...]. Rację ma organ, że w istocie uprawniony nie wykazał, by skutkiem ich zawarcia było świadczenie jakichkolwiek usług sygnowanych spornym znakiem. Należy podkreślić, że prawo ochronne na znak "[...]" zostało udzielone dla oznaczania szerokiego wachlarza usług. Są to usługi związane z ubezpieczeniami, finansami, nieruchomościami, bankowością i doradztwem w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej. Tymczasem uprawniony, w części tych umów, w ogóle nie wskazał, jakich konkretnie usług dotyczą złożone kontrakty. Co więcej, pozostałe umowy, jak trafnie ocenił organ, odnoszące się do odpłatnego świadczenia usług księgowości i kadrowo-płacowych, nie figurują w klasach dla których oznaczania znak jest przeznaczony. Nie można zatem odmówić trafności ocenie Kolegium Orzekającego, że usługi figurujące w części złożonych umów stanowią kategorię o odmiennej istocie i charakterze usług, niż te oznaczane znakiem [...]. Okoliczność tę potwierdza również ich odrębne skatalogowane w Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług.
W rezultacie powyższego, za rzeczywistym używaniem znaku [...] nie mogą przemawiać jedynie cztery umowy, spośród złożonych dwudziestu ośmiu - tym bardziej, że pozostałe umowy dotyczą podmiotów nie będących stronami niniejszego postępowania, a uprawniony nie wyjaśnił, jaki jest ich związek z niniejszą sprawą. Organ logicznie wywiódł, że złożone kontrakty w istocie nie potwierdzają świadczenia jakichkolwiek usług sygnowanych znakiem [...], ich dostępności na rynku i korzystania przez odbiorców, a w konsekwencji rzeczywistego używania spornego znaku towarowego poprzez te dowody. Ocena ta jest uprawniona tym bardziej, że złożone umowy nie zostały potwierdzone żadnymi rachunkami lub fakturami, które potwierdzałyby wykonanie usług z jednej strony i uzyskanie dochodów z drugiej strony. Sama okoliczność podpisania umów z datą przed złożeniem wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia spornego prawa, gdy kilka z nich dotyczy świadczenia usług nie objętych spornym prawem ochronnym i gdy nie wiadomo, czy kontrakty te doprowadziły do ich rzeczywistej realizacji i jaka była skala tej działalności, oznacza brak wykazania ich rzeczywistego na rzecz ich nabywców.
Sąd zgadza się z oceną dwóch "regulaminów używania znaku [...]" (karty 71-76) jako nie potwierdzających "rzeczywistego używania" znaku [...] w funkcji wyróżniającej konkretne usługi. Kolegium dokonało oceny treści regulaminu z 1 września 2007 r. Nie ma wątpliwości, po przeprowadzeniu konfrontacji z tym dowodem, że ocena organu jest trafna. Znak [...] nadany produktowi i usłudze nie wskazuje na produkt czy usługę najlepszy na rynku, ale stanowi o ich wiarygodności i weryfikowalności pośród palety produktów i usług dostępnych na rynku, co potwierdza wprost § 2 pkt 5 regulaminu. Oznacza to bowiem, że celem znaku towarowego [...] jest gwarantowanie jakości usług nim oznaczanych, a nie funkcja identyfikacji i odróżniania usług uprawnionego od usług innych przedsiębiorców. Jak słusznie zauważył organ, powołany przez skarżącego regulamin został ustalony na podstawie norm dotyczących zgłoszenia wspólnego znaku towarowego gwarancyjnego, wspólnego znaku towarowego lub zgłoszenia znaku w celu uzyskania wspólnego prawa ochronnego. Tymczasem sporny znak towarowy [...] nie został zgłoszony w trybie art. 138 ust. 3 i 4 w związku z art. 137 p.w.p.
Podobnie za trafną należy uznać ocenę twierdzeń skarżącego, że jako uprawniony udzielił licencji [...] ([...]) na używanie znaku [...] do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36 ("Niezależne Doradztwo Finansowe dla osób fizycznych i firm"). Skoro przedłożone przez uprawnionego regulaminy używania znaku [...] przez licencjobiorcę, dotyczące przeprowadzania egzaminów kwalifikacyjnych (bez szkoleń), wydawania certyfikatów potwierdzających prawo posługiwania się ww. znakiem [...] nie zostały poparte fakturami, to w istocie nie potwierdzają one rzeczywistego używania spornego znaku. Skarżący przy tym przyznał, że nie posiada faktur wystawianych przez firmy korzystające ze znaku [...] za wykonanie usług oznaczanych tym znakiem.
Nie można także zakwestionować prawidłowości oceny złożonych sprawozdań z działalności zarządu skarżącego, jako nie świadczących o rzeczywistym używaniu znaku [...]. Dowody te nie poświadczają okoliczności używania znaku w określonej formie, nie stanowią o skali sprzedaży usług i ich konkretnym zakresie przedmiotowym. Ma rację organ, że sprawozdania zawierają jedynie deklarację podmiotu w zakresie używania znaku towarowego (korzystanie z nazwy [...] i promowanie Niezależnego Doradztwa Finansowego w zakresie doradztwa finansowo-gospodarczo-prawnego dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw). Nadal bowiem i ten dowód nie stanowi potwierdzenia rzeczywistego używania znaku [...], poprzez ich faktyczne świadczenie na rzecz innych podmiotów dowiedzione rachunkami czy fakturami.
Sąd zgadza się także z oceną dowodów z kart 64-70, w postaci siedmiu certyfikatów "European Financial Consultant EFC" i "European Financial Guide EFG". Pomijając (istotną) okoliczność, jaką jest obowiązujący w dacie wydania decyzji art. 4 pkt 1-5 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (tj. Dz.U.2011.43.224 t.j. ze zm.) statuujący język polski jako język urzędowy przed organami wykonującymi zadania publiczne, a w związku z tym obowiązek składania dowodów obcojęzycznych wraz z ich tłumaczeniem, to sam znak towarowy [...], figurujący na tych angielskojęzycznych certyfikatach jest nikłych rozmiarów. Przedstawiony został na niewielkich rozmiarów naklejkach hologramowych w lewym górnym rogu. Co więcej, uprawniony nie wykazał także skali sprzedaży usług, sygnowanych spornym znakiem, świadczonych przez osoby, którym wydano te certyfikaty. Podobnie trafna jest ocena organu samych wydruków hologramów złożonych na kartach 62 i 63 akt administracyjnych oraz fotokopie legitymacji osób z karty 55, które otrzymały ww. certyfikaty.
Nie budzi zatem wątpliwości Sądu prawidłowość całościowej oceny zarówno certyfikatów, jak i wydruków ze stron internetowych z kart 169-174 akt adm. Co do tego, że nie świadczą one w istocie o upoważnieniu do używania znaku towarowego [...]. Poświadczają jedynie zdany egzamin oraz stopień zdobytego wykształcenia, natomiast brak faktur czy rachunków nie przemawia za komercyjnym charakterem sygnowania znakiem [...] usług w klasach 35 i 36.
Zdaniem Sądu, organ właściwie ocenił, mając na uwadze podstawę prawną żądania którą był związany, że uprawniony nie wykazał takiego używania (rzeczywistego) znaku towarowego "[...]" do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36, które by zmierzało do utrwalenia ww. marki na rynku oraz w świadomości konsumentów. Wbrew zarzutom skargi, zastosowana podstawa materialnoprawna ziściła się w warunkach ustalonego stanu faktycznego, skoro Skarżący nie wykazał, a w konsekwencji i nie przekonał Sądu o tym, by przełożone dowody przemawiały za trwałym i intensywnym, czy na tyle stabilnym używaniem postaci znaku, a nie sporadycznym, by można było uznać, że odnosi to skutek komercyjny na rynku. Przedstawiony w toku postępowania spornego materiał dowodowy nie przekonuje o rzeczywistym używaniu spornego znaku, jego utrwaleniu w świadomości potencjalnych odbiorców w skali całego kraju, jako informacja o pochodzeniu danych usług z określonego źródła. Nie przekonuje nawet szczegółowe przedstawienie przez uprawnionego procesu certyfikacji usług, ponieważ skarżący nie udowodnił związku pomiędzy certyfikacją, a używaniem spornego znaku do oznaczania usług ujętych w klasach 35 i 36. Kluczowym brakiem dowodowym jest okoliczność, że uprawniony nie złożył żadnych faktur i not księgowych na okoliczności, które miał dowieść na podstawie obowiązku wynikającego z art. 169 ust. 1 pkt 1 i ust. 6 p.w.p.
Tymczasem uprawniony nie przedstawił dowodów potwierdzających rzeczywiste używanie spornego znaku do oznaczania usług objętych ochroną tego znaku, nie wykazując ani skali, ani częstotliwości jego używania przy jednoczesnym uwzględnieniu możliwości uprawnionego. Wykazanie utrwalenia w świadomości odbiorców usług w klasach 35 i 36 istnienia tego związku wymaga, aby upłynął pewien trwały okres rzeczywistego używania znaku na rynku.
Na gruncie niniejszej sprawy koniecznym warunkiem uznania używania znaku [...] za rzeczywiste jest powstanie wśród konsumentów przekonania o istnieniu związku pomiędzy znakiem i usługami nim opatrywanymi, a podmiotem, od którego dane towary/usługi pochodzą. Tymczasem dowiedzenia powyższego zabrakło. Czyni to bezzasadnymi zarzuty skargi, skoro w okresie będącym przedmiotem badania skarżący nie udowodnił, by znak towarowy "[...]" o numerze [...] był używany w Polsce do oznaczania usług w klasach 35 i 36 - w rozumieniu art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p., a już zupełnie nie wykazywał, by istniały ważne powody usprawiedliwiające nieużywanie tego znaku. Organ trafnie odwołał się do orzecznictwa np. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2014 r. (sygn. akt II GSK 375/13), w którym stwierdzono, że "zawsze używanie znaku w formach wskazanych w ustawie musi pozostawać w związku czy to rzeczywistym, czy pojęciowym z towarem lub usługą". Podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 24maja 2006 r. (sygn. akt II GSK 70/06] stwierdził, że "obowiązkowi rzeczywistego używania oznaczenia czyni zadość tylko takie używanie, które pozostaje w związku fizycznym lub pojęciowym z towarem lub usługą. Oznacza to konieczność nakładania zarejestrowanego oznaczenia na towar i wprowadzanie do obrotu. Samodzielne używanie znaku wyłącznie w korespondencji handlowej lub reklamie (...) nie jest wystarczające do zachowania tego prawa. Towary, których wprowadzenie do obrotu zostało w jakiś sposób zapowiedziane w reklamie, muszą być następnie możliwe do nabycia przez klientów (...). Co więcej, w literaturze wskazuje się też, że znak towarowy powinien być zauważalny nie tylko przez konsumentów, ale także przez innych przedsiębiorców".
Innymi słowy, zarzuty skargi mają wyłącznie charakter polemiczny w sytuacji, gdy skarżący, korzystając z ochrony, miał obowiązek używania znaku towarowego – w istocie pod rygorem stwierdzenia jego wygaśnięcia, o ile nie wykazał ważnych powodów nieużywania tego znaku. Z takim skutkiem uprawniony musiał się liczyć, co wprost przewiduje Prawo własności przemysłowej i co ziściło się w niniejszej sprawie.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło