VI SA/Wa 550/15
WyrokWSA w Warszawie2015-08-12
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Grzegorz Nowecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna za przejazd po płatnym odcinku autostrady bez uiszczenia opłaty elektronicznej może zostać nałożona, jeśli kierowca twierdzi, że nieuiszczenie opłaty było spowodowane uzasadnionym błędnym przekonaniem o nieobowiązywaniu go opłaty, brakiem jednoznacznego oznakowania, a także kwestionuje sposób przeprowadzenia kontroli i wysokość kary?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kara pieniężna za przejazd po płatnym odcinku autostrady bez uiszczenia opłaty elektronicznej została nałożona prawidłowo. Odpowiedzialność w tym zakresie ma charakter obiektywny, niezależny od winy kierowcy, a obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat jest bezwzględny. Błędne przekonanie kierowcy, brak wiedzy o przepisach, sposób oznakowania drogi czy okoliczności kontroli nie zwalniają z obowiązku uiszczenia opłaty i nie podlegają miarkowaniu kary.Stan faktyczny
Skarżący G. W. został ukarany karą pieniężną w wysokości 3000 zł za przejazd zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3500 kg po płatnym odcinku autostrady bez uiszczenia opłaty elektronicznej, co stwierdzono podczas kontroli Inspekcji Transportu Drogowego. Skarżący kwestionował nałożenie kary, podnosząc m.in. uzasadnione błędne przekonanie o nieobowiązywaniu go opłaty, brak jednoznacznego oznakowania drogi, nieprawidłowości w kontroli oraz niekonstytucyjność przepisu dotyczącego kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2015 r. sprawy ze skargi G. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
G. W. (dalej też jako "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...], który po rozpoznaniu jego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy złożonego przez G. W. od decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2014 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł utrzymał w całości w mocy zaskarżoną decyzję za przejazd po autostradzie [...] na odcinku węzeł [...] bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 127 § 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., zwanej dalej "kpa"), art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 13k ust. 1 pkt 1, art. 13k ust. 4 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 260 ze zm., zwanej dalej "udp") oraz załącznika nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1263 ze zm.), art. 50 pkt 1 lit. j, art. 51 ust. 6 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., zwanej dalej "utd").
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] października 2013 r. na autostradzie [...] na odcinku węzeł [...] inspektor Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli mobilnej zespól pojazdów składający się z samochodu marki [...] o nr rej. [...] i przyczepy marki [...] o nr rej. [...]. Zatrzymanie było poprzedzone kontrolą ww. zespołu pojazdów na ww. odcinku autostrady [...] za pośrednictwem skanera (urządzenia DSRC) zainstalowanego w pojeździe służbowym Inspekcji Transportu Drogowego, która wykazała, iż ww. pojazd nie został wyposażony w urządzenie pokładowe viaBox służące do naliczania i pobierania opłat elektronicznych. Pojazdem samochodowym kierował G. W.
Na podstawie okazanych przez kierowcę do kontroli dowodów rejestracyjnych ustalono, że dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego zespołu pojazdów wynosiła powyżej 3500 kg, jednakże nie została uiszczona opłata elektroniczna za przejazd ww. zespołem pojazdów po płatnej autostradzie [...] na odcinku węzeł [...], który został wyszczególniony w załączniku nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej.
Na tej postawie organ stwierdził, że korzystający z drogi publicznej - G. W. - w dniu 10 października 2013 r. nie uiścił opłaty za przejazd ww. zespołem pojazdów po płatnym odcinku autostrady [...], o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 udp i decyzją z dnia [...] września 2014 r. nałożył na kierującego pojazdem karę pieniężną w wysokości 3.000 zł stosownie do treści art. 13k ust. 1 pkt 1 udp.
Skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu wskazał, że nieuiszczenie opłaty elektronicznej było spowodowane jego uzasadnionym błędnym przekonaniem, że opłata elektroniczna nie obowiązuje go, ponieważ jest mieszkańcem G. Podnosił także, że przed wjazdem na drogę płatną nie ma wyraźnego i jednoznacznego oznakowania informującego o obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej. Wskazał, że zespól pojazdów, którym poruszał się w dniu [...] października 2013 r. wraz z ładunkiem ważył około 2.800 kg, a więc znacznie mniej niż 3.500 kg. Jego zdaniem, przepis art. 13 ust. 3 udp jest nieczytelny, nie jest sformułowany w sposób jednoznaczny. W szczególności nie wiadomo, czy dmc o jakiej mowa w tym przepisie dotyczy całego zespołu pojazdów, czy też samej przyczepy lub naczepy. Zakwestionował również sposób przeprowadzenia kontroli drogowej (żądanie dowodu rejestracyjnego zespołu pojazdów bez podania przyczyny i podstawy prawnej zatrzymania). Skarżący podnosi kwestię wysokości kary pieniężnej i przepisu nieprzewidującego możliwości miarkowania kary adekwatnie do okoliczności zdarzenia i sytuacji finansowej karanego.
Rozpoznając ponownie sprawę Główny Inspektor Transportu Drogowego potwierdził ustalenia i ocenę, że korzystający z drogi publicznej - G. W. - w dniu [...] października 2013 r. nie uiścił opłaty za przejazd zespołem pojazdów: samochodu marki [...] o nr rej. [...] i przyczepy marki [...] poruszając się po płatnym odcinku autostrady [...], o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 udp, czego konsekwencją było prawidłowe nałożenie na kierującego pojazdem kary pieniężnej w wysokości 3.000 zł na podstawie art. 13k ust. 1 pkt 1 udp. Dodatkowo przeprowadził uzupełniające postępowanie dowodowe z pisma Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (Oddział w [...]) z dnia [...] stycznia 2014 r. w przedmiocie oznakowania ww. drogi. Na jego podstawie ustalił, że w dniu [...] października 2013 r. na odcinku autostrady [...] węzeł [...] istniało oznakowanie tabliczkami T-34. Stwierdzono prawidłowe umieszczenie znaków informujących o konieczności uiszczania opłaty elektronicznej. Także, wskazane w piśmie zarządcy drogi, przeprowadzone kontrole ustawienia tabliczek T-34 nie wykazały w tym zakresie nieprawidłowości.
Organ wskazał, że przy określaniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów sumuje się dopuszczalną masę całkowitą pojazdu samochodowego (niezależnie czy jest to samochód osobowy czy samochód ciężarowy) i przyczepy lub naczepy (niezależnie od tego, czy znajduje się na niej ładunek czy nie). Dla ustalenia odpowiedzialności strony bez znaczenia pozostaje faktyczna (rzeczywista) masa zespołu pojazdów. Z art. 13 ust. 1 pkt 3 udp wynika, że opłatę elektroniczną za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej należy uiścić, jeżeli dopuszczalna masa całkowita pojazdu lub zespołu pojazdów przekracza 3,5 tony. W niniejszej sprawie skarżący poruszał się zespołem pojazdów: samochodem o DMC równej 3110 kg wraz z przyczepą o DMC równej 750 kg - o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 3860 kg, co zostało ustalone na podstawie dowodów rejestracyjnych skontrolowanego zespołu pojazdów. Organ ustalił fakt braku urządzenia do poboru opłaty elektronicznej w sytuacji, gdy zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 udp korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat elektronicznych za przejazd po drogach krajowych pojazdów samochodowych w rozumieniu art. 2 pkt 33 ww. ustawy. Przy tym, aby wymagana opłata elektroniczna za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej została pobrana w prawidłowy sposób, każdy kierujący jest zobowiązany posiadać w pojeździe wymagane urządzenie stosownie do treści art. 13i ust. 3 udp, zgodnie z którym podmioty pobierające opłaty z wykorzystaniem systemów elektronicznego poboru opłat powinny oferować urządzenia na potrzeby pobierania tych opłat do instalacji w pojazdach samochodowych w rozumieniu art. 2 pkt 33 ww. ustawy. Stwierdził, że skoro opłata elektroniczna jest naliczana i pobierana jedynie przy pomocy zainstalowanego w pojeździe urządzenia viaBox, to brak tego urządzenia skutkuje obowiązkiem nałożenia na kierującego pojazdem kary pieniężnej z tytułu nieuiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej. Niedopełnienie obowiązku w postaci braku zainstalowanego w pojeździe stosownego urządzenia skutkuje niewniesieniem opłaty elektronicznej za przejazd po płatnym odcinku drogi krajowej.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego sposobu przeprowadzenia kontroli drogowej (żądanie dowodu rejestracyjnego zespołu pojazdów bez podania przyczyny i podstawy prawnej zatrzymania) organ wyjaśnił, że wymienione okoliczności nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wina i stopień ewentualnego zawinienia - nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej. Jest nimi stwierdzenie nieprzestrzegania przez określony podmiot nałożonych prawem obowiązków. Odpowiedzialność ogranicza się do ustalenia, czy doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego skutkującego nałożeniem kary administracyjno- prawnej. Nie dokonuje się natomiast oceny i nie czyni przedmiotem rozważań kwestii zawinionego działania strony lub braku winy, braku zachowania należytej staranności, podjęcia wystarczających środków ostrożności mających wyłączyć ponoszenie przez stronę odpowiedzialności administracyjnej, czy też dopuszczenia się rażącego niedbalstwa. Ocenił, że na gruncie niniejszej sprawy spowodowane było brakiem urządzenia służącego do poboru opłaty elektronicznej w pojeździe, a więc okolicznością zależną od skarżącego. Obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym, gdyż obecnie nie jest możliwe uiszczenie opłaty elektronicznej w inny sposób. Urządzenie viaBoX powinno zatem znajdować się w pojeździe podczas wykonywania przejazdu na drodze, za której przejazd opłata się należy. Opłata jest bowiem naliczana za pośrednictwem tego urządzenia.
Podniósł, że przyczyny, z powodu których opłata nie została uiszczona, nie są okolicznościami istotnymi dla rozpoznania sprawy administracyjnej, ponieważ wynikające z naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych kary pieniężne są nakładane na podstawie obiektywnie stwierdzonych naruszeń. Bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których strona (kierujący) dopuściła się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków. Kara administracyjna nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Odpowiedzialność administracyjna przewidziana w ustawie o drogach publicznych nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. Ponadto, ustawodawca nie przewidział możliwości nakładania kary pieniężnej za przejazd po drodze płatnej bez uiszczenia wymaganej opłaty w zależności od sytuacji rodzinnej, majątkowej kierującego. Ponadto zaznaczył, iż ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej w zależności od możliwości finansowych, zdarzeń losowych, rodzaju wykonywanego zawodu lub prowadzonej działalności przez kierującego pojazdem samochodowym.
Od powyższej decyzji skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której podnosił, jak we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, że nieuiszczenie opłaty było spowodowane uzasadnionym błędnym przekonaniem, że opłata ta go nie obowiązuje jako mieszkańca G. Zakwestionował ustalenia w zakresie kierunku w jakim poruszał się po autostradzie [...], ponieważ zamierzał przemieścić się na odcinku od wjazdu na autostradę [...] od strony ul. [...] do zjazdu z autostrady na ulice [...] , na którym to odcinku odbywa się ruch lokalny i uznał, że opłata go nie obowiązuje. Jego zdaniem brak jest także wyraźnego i jednoznacznego oznakowania o istnieniu takiego obowiązku. Przyznał, że znikomej wielkości oznaczenie stwierdził później. Powoływał się na fakt, że samochód z przyczepą ważył 2800 kg, a nie 3500 kg, co ustalili kontrolujący. Jego zdaniem, przepis art. 13 ust. 3 udp nie jest czytelny w zakresie tego, czy dmc zespołu dotyczy zarówno pojazdu jak i przyczepy. Zakwestionował sposób skierowania go do kontroli – żądania już na bramkach okazania dokumentów pojazdu bez podania przyczyny i podstawy prawnej jak i wezwanie do niego kontrolerów ITD. Zakwestionował wysokość kary pieniężnej i niemożność jej miarkowania, jako niewspółmiernie wysokiej wskazując, że przepis jest niekonstytucyjny.
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.), dalej jako "p.p.s.a."
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyń określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Mając na uwadze powyższe kryteria, w ocenie Sądu, zaskarżona decyzja odpowiada prawu i skarga jest nieuzasadniona.
Skarżący oparł skargę na zarzutach naruszenia zarówno prawa materialnego jak i procesowego. Wprawdzie nie powołał się na konkretne normy, niemniej miał zastrzeżenia co do ustaleń organu w zakresie przyjętego kierunku jazdy, jak i interpretacji zastosowanych norm prawa materialnego, a ostatecznie niekonstytucyjności zastosowanych przepisów.
W związku z tym, warunkiem wstępnym formułowania wniosków na tle prawa materialnego jest – co do zasady – brak mających istotne znaczenie dla wyniku sprawy uchybień w stosowaniu prawa procesowego. Niewątpliwie zatem, wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie i rozważenie stanu faktycznego sprawy stosownie do art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Dopiero bowiem pewność, że ustalenia faktyczne zostały poczynione niewadliwie, zezwala na formułowanie przesądzających ocen co do zaistnienia w konkretnym przypadku przesłanek uregulowanych przez prawo materialne. Przesłanki te w każdym przypadku muszą być zindywidualizowane.
W ocenie Sądu, ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Zastrzeżenia skarżącego w zakresie ustaleń organu co do kierunku jazdy zespołu pojazdów, którym kierował w dniu [...] października 2013r. nie mają żadnego znaczenia. Jak wynika z protokołu kontroli, podpisanego (trzykrotnie) przez skarżącego i bez zastrzeżeń, wjechał on kontrolowanym zespołem pojazdów: samochodem marki [...]o nr rej. [...] z przyczepą marki [...] "na odcinek autostrady [...] klasy "A" pomiędzy węzłem [...] w kierunku na [...]". Okoliczność wjazdu na autostradę skarżący potwierdza, ale w toku postępowania upatruje zwolnienie go od odpowiedzialności administracyjnej z uwagi na to, że jego zamiarem było przemieszczenie się na odcinku od wjazdu na autostradę [...] od strony ul. [...] do zjazdu z autostrady na ulice [...], na którym to odcinku odbywa się ruch lokalny.
Należy wskazać, że przedmiotem niewadliwych ustaleń organu nie był zamiar przemieszczania się skarżącego, lecz okoliczność wjazdu zespołem pojazdów powyżej 3500 kg na odcinek autostrady [...] pomiędzy węzłem [...] – bez uiszczenia opłaty elektronicznej (brak w pojeździe urządzenia viaBox) w sytuacji, gdy odcinek ten wymieniony jest w załączniku nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej, czyli bez uiszczenia opłaty, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 udp
Z powyższego wynika, że zarzuty procesowe skarżącego nie mają żadnego znaczenia dla sprawy, co umożliwia formułowanie przesądzających ocen co do zaistnienia w niniejszej sprawie przesłanek uregulowanych przez prawo materialne.
Materialnoprawną podstawę wydanych w sprawie decyzji stanowiły przepisy art. 13 ust. 1 pkt 3 w związku z art. 13k ust. 1 pkt 1 oraz art. 13k ust. 4 ustawy o drogach publicznych (udp). Obowiązek dla korzystających z dróg publicznych w zakresie ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej - wynika wprost z art. 13 ust. 1 pkt 3. Opłata ta, w myśl art. 13ha ust. 1 u.d.p., jest pobierana za przejazd po drogach krajowych lub ich odcinkach, określonych w przepisach wydanych na podstawie ust. 6 tego przepisu, tj. w rozporządzeniu z dnia 22 marca 2011 r.
Należy przy tym podkreślić, że przepisy ustawy o drogach publicznych przewidują możliwość uiszczenia opłaty elektronicznej jedynie w systemie elektronicznego poboru opłat, zgodnie z art. 13i w/w ustawy (art. 13hc ust. 1). Zasadą jest, że uiszczenie opłaty następuje poprzez urządzenie służące do poboru tych opłat, instalowane w pojeździe samochodowym.
Kierujący pojazdem samochodowym, wyposażonym w urządzenie do poboru opłat elektronicznych, z mocy art. 13i ust. 4a ww. ustawy o drogach publicznych jest obowiązany do: włączenia urządzenia podczas przejazdu po drodze, na której pobiera się opłatę (pkt 1); wprowadzenia do urządzenia prawidłowych danych o rodzaju pojazdu (pkt 2); używania urządzenia zgodnie z przeznaczeniem (pkt 3).
Zgodnie z treścią art. 13k ust. 1 pkt 1 ww. ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną, bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3000 zł. Kary pieniężne, o których mowa w ust. 1 i 2, nakładają, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 131 ust. 1 ww. ustawy (art. 13k ust. 4). W myśl art. 13l ust. 1 pkt 2 cyt. ustawy, do kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, w tym kontroli używanego w pojeździe urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3, jeżeli jest ono wymagane, oraz nałożenia i pobierania kar pieniężnych, o których mowa w art. 13k, są uprawnieni inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego.
Jak wynika z powyższych norm, zarzuty skarżącego w zakresie braku uprawnień inspektorów ITD do żądania przez nich dokumentów pojazdu od kierowcy są nieuzasadnione, skoro w dniu [...] października 2013r. dokonał wjazdu opisanym na wstępie zespołem pojazdów o zespołem pojazdów powyżej 3500 kg na odcinek autostrady [...] pomiędzy węzłem [...] – bez uiszczenia opłaty elektronicznej w sytuacji, gdy odcinek ten wymieniony jest w załączniku nr 1 pkt 3 lit. c do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej. Przeprowadzona kontrola wykazała bowiem, że skarżący nie posiadał w samochodzie zainstalowanego urządzenia viabox, służącego do elektronicznego poboru opłat za przejazd odcinkiem płatnym.
Należy wskazać, że obowiązek posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych jest obowiązkiem o charakterze bezwzględnym. Obowiązujący system pozwala bowiem na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, a co za tym idzie - brak zainstalowanego w pojeździe urządzenia viabox uniemożliwia uiszczenie opłaty elektronicznej.
Wbrew zarzutom skarżącego, GITD prawidłowo uznał zatem, że istnieje podstawa do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej w wysokości 3000 zł, albowiem w świetle przepisu art. 13 ust. 1 pkt 3 u.d.p., korzystający z dróg publicznych zobowiązani są do uiszczania opłat elektronicznych, jeżeli poruszają się po nich m.in. zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, zaś niezbędnym warunkiem do uiszczenia opłaty jest posiadanie w samochodzie urządzenia viabox, które służy do poboru tej opłaty.
Należy zwrócić uwagę, że z protokołu kontroli, będącego dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., wynika obiektywnie istniejąca okoliczność potwierdzająca ustalenia, że skarżący został zatrzymany w sytuacji, gdy po godz. 17 poruszał się płatnym odcinkiem autostrady [...] zespołem pojazdów: samochodem o DMC równej 3110 kg wraz z przyczepą o DMC równej 750 kg - o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 3860 kg, co zostało ustalone na podstawie dowodów rejestracyjnych i nie uiścił opłaty elektronicznej.
Z tego względu istniały podstawy prawne do uznania odpowiedzialności administracyjnej skarżącego i nałożenia kary pieniężnej na podstawie art. 13k ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 pkt 3 udp. - w wysokości 3.000 zł. Odpowiedzialność strony w tym wypadku ma charakter obiektywny, a nie uznaniowy. Niezależna jest zatem od winy sprawcy naruszenia oraz od przyczyn, które to naruszenie spowodowały. Nie podlega zatem miarkowaniu.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących oznakowania, to należy uznać je za nietrafne. Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że samo oznakowanie stało się przedmiotem zainteresowania skarżącego już po dacie kontroli. Skoro skarżący uważał, że posiada uprawnienie do poruszania się przedmiotowym pojazdem z przyczepką jako mieszkaniec G., nie powoływał się na oznakowanie czy jego brak w dacie kontroli. Kwestia ta pojawiła się później i to w zasadzie dotyczyła zarzutu jego "znikomej wielkości". Już ta okoliczność potwierdza, że tym samym skarżący wiedział, a przynajmniej powinien wiedzieć, że po w/w odcinku przejazd jest możliwy tylko przy uiszczeniu stosownej opłaty.
Podnieść należy, że zgodnie z § 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 15 czerwca 2011 roku zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach (Dz. U. z 2011 r. Nr 124, poz. 702) w załączniku nr 1 do rozporządzenia wprowadzono w części 5 "Znaki informacyjne" pkt 5.2.45a "Opłaty drogowe". Znak D-39a "opłaty drogowe" stosuje się na drogach w pobliżu granicy Rzeczypospolitej Polskiej w celu poinformowania osób wjeżdżających na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej o opłatach wnoszonych za przejazd po drogach publicznych. Dodatkowo można umieszczać znak D-39a na parkingach w pobliżu granicy państwa oraz przed punktem poboru opłat położonym w pobliżu tej granicy.
Stosownie do treści § 1 pkt 2 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 czerwca 2011 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2011 r. Nr 124, poz. 705) dodano ust. 3 do § 65 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 170, poz. 13). Zgodnie z § 65 ust. 3 rozporządzenia z 31 lipca 2002 r. tabliczka T-34 umieszczona pod znakiem drogowym E-15a, E-15c albo E-15d oznacza, że za przejazd odcinkiem drogi publicznej tak oznaczonym pobiera się opłatę elektroniczną.
Umieszczenie tego oznaczenia potwierdziły ustalenia organu oparte o pismo Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (Oddział w [...]) z dnia [...] stycznia 2014 r. wskazujące, że w dniu [...] października 2013 r. na autostradzie [...] na odcinku węzeł [...] istniało prawidłowe oznakowanie tabliczkami T-34. Ponadto ustalono, że wskazane w piśmie zarządcy drogi przeprowadzone kontrole ustawienia tabliczek T-34 nie wykazały w tym zakresie nieprawidłowości.
Oznacza to, że odcinek, po którym poruszał się skarżący był prawidłowo oznakowany znakami informacyjnymi, wskazującymi, że jest to droga płatna (znak T-34 ).
Odnosząc się do ostatniego zarzutu skargi – ogólnie sformułowanego, że art. 13 ust. 3 udp jest niekonstytucyjny poprzez niemożność jego miarkowania adekwatnie do okoliczności zdarzenia, sytuacji finansowej ukaranego, poprzez rażącą niewspółmierność do wagi naruszenia – należy stwierdzić, co następuje: Przepis art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, stanowiący o państwie prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej, nie wyłącza nakładania na obywateli obowiązków właściwymi ustawami. Nakładanie owych obowiązków ustawowych musi mieścić się w granicach wskazanych przez przepis art. 7, stanowiący odpowiednik art. 6 k.p.a. określający, iż organy władzy publicznej mogą wykonywać swoje zadania jedynie na podstawie i w granicach prawa regulującego zakres działania konkretnych organów.
W rozpoznawanej sprawie organy Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie i wydając decyzje na podstawie przepisów ustawy o drogach publicznych, wymienionych przepisów nie naruszyły jak również nie naruszyły przepisu art. 32 Konstytucji RP. Wszyscy bowiem obywatele (kierujący pojazdami powyżej 3,5 t dmc na drogach płatnych) są obowiązani do ponoszenia stosownych opłat. Podkreślić należy, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Konieczność zastosowania prawem przewidzianych dolegliwości wobec podmiotów wykonujących przewóz po drogach publicznych bez dopełnienia stosownego obowiązku opłat, które nakładają na nich przepisy ustawy o drogach publicznych, jest konsekwencją samego faktu naruszenia obowiązującego prawa. Obiektywny fakt naruszenia prawa jest w takim stanie rzeczy podstawą zastosowania sankcji i wina nie ma tu znaczenia. Organy Inspekcji Transportu Drogowego, w toku postępowania administracyjnego, dokonują jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustalą naruszenie przepisów prawa, mają obowiązek zastosowania ściśle określonych sankcji, przy uwzględnieniu tych okoliczności, które mogą znosić odpowiedzialność za powstałe naruszenia, jednakże w niniejszej sprawie okoliczności takie nie występują. Skarżący nie mógłby skutecznie zwolnić się od obowiązku uiszczenia kary pieniężnej podnosząc nawet, że nie może być traktowany tak samo jak profesjonalista trudniący się na co dzień przewozem. Brak jest przepisu prawnego uniemożliwiającego organowi odstąpienie od nałożenia kary z powyższego tytułu z powodu braku zawinienia po stronie podmiotu odpowiedzialnego z mocy ustawy za uiszczenie ww. opłaty, czyli kierującego pojazdem (art. 13k ustawy o drogach publicznych). Z brzmienia wskazanego przepisu wynika, że ustawodawca nie uzależnił obowiązku pobierania opłaty elektronicznej od celu wykonywanego przejazdu. Zatem nie ma znaczenia, w jakim celu był wykonywany kontrolowany przejazd, w szczególności, czy przejazd był realizowany w celu prywatnym, czy też w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą i czy był on związany z wyjątkową sytuacją czy też nie. Sąd podzielił przy tym ocenę dokonaną przez organ o bezwzględnym charakterze obowiązku posiadania urządzenia do poboru opłat elektronicznych, gdyż ustawodawca nie przewidział w takim wypadku żadnej możliwości odstąpienia od nałożenia kary.
Kierujący pojazdami samochodowymi mają również bezwzględny obowiązek znajomości podstawowego zakresu przepisów dotyczących korzystania z dróg publicznych. Brak wiedzy czy też brak świadomości w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych i zasad ponoszenia opłat elektronicznych nie może być usprawiedliwieniem dla naruszania przepisów.
Wprawdzie podstawową zasadą użytkowania dróg publicznych według art. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. udp jest powszechne prawo do korzystania z nich zgodnie z przeznaczeniem, ale ustawodawca przewidział ograniczenia i wyjątki, związane m.in. z obowiązkiem opłaty za korzystanie z nich. Takim wyjątkiem jest art. 13 ust. 1 pkt 3 udp stanowiący, iż korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
W okolicznościach niniejszej sprawy - wskutek niedochowania tego obowiązku w dacie kontroli – w sposób prawnie uzasadniony została na skarżącego nałożona kara pieniężna w wysokości 3.000 zł. Cytowane wyżej rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 roku w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną, oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej opublikowane było z wyprzedzeniem i enumeratywnie określa sieć płatnych dróg krajowych. W konsekwencji obowiązujący system pozwala na naliczanie i pobieranie opłaty elektronicznej wyłącznie za pośrednictwem zainstalowanego w pojeździe urządzenia, tzw. viaBoxu.
Oznacza to, że nie posiadający opłaty elektronicznej nie może korzystać z sieci dróg objętej w.w. rozporządzeniem – nawet wówczas, gdy droga płatna stanowi jego zdaniem system dróg lokalnych. W przeciwnym razie, jak w niniejszej sprawie, nie uiszczenie opłaty powoduje obowiązek organu administracji publicznej nałożenia na kierującego kary administracyjnej, zgodnie z dyspozycją wyrażoną w art. 13k ust. 1 pkt 1 udp.
Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że poczynione przez organ administracji ustalenia, w zakresie stwierdzonych podstaw do nałożenia kary pieniężnej, wynikają z prawidłowo zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zaś dokonana przez organ ocena tego materiału, w kontekście zastosowanych przepisów prawa materialnego, nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń. Organ oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowym prawidłowo zebranym w toku kontroli, a stanowisko wyrażone w obu spornych decyzjach uzasadnił w sposób prawidłowy, przestrzegając zasad określonych w przepisie art. 107 § 3 kpa.
Uznając zatem zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione i nie wpływające na wydane rozstrzygniecie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło