VI SA/Wa 5947/23
WyrokWSA w Warszawie2024-01-05
Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Andrzej Wieczorek, Maciej Borychowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie tłumaczenia z języka angielskiego, której przedmiotem jest dokumentacja techniczna, stanowi umowę o dzieło, czy umowę o świadczenie usług podlegającą przepisom o zleceniu, a w konsekwencji, czy osoba wykonująca takie tłumaczenie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Umowa o wykonanie tłumaczenia dokumentacji technicznej, której celem jest wierne odwzorowanie treści oryginału i nie posiada cech twórczych ani indywidualnych, nie stanowi umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Jest to umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), co skutkuje obowiązkiem podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu przez M. T. z tytułu wykonywania tłumaczenia na rzecz I. Sp. z o.o. w okresie od lipca 2014 r. do lipca 2014 r. Organy administracji uznały, że umowa o dzieło zawarta przez strony w rzeczywistości była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkowało obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. WSA w Warszawie uchylił pierwotne decyzje, wskazując na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego. NSA uchylił wyrok WSA, uznając, że organy zebrały wystarczający materiał dowodowy i dokonały analizy umowy. WSA w ponownym rozpoznaniu sprawy oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Asesor WSA Maciej Borychowski (spr.) Protokolant ref. staż. Anna Chudek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 stycznia 2024 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w G. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 30 października 2019 r. nr 1244/2019/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ", "Organ") decyzją z [...] października 2019 r., działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (obecnie: Dz. U. z 2022 r. poz. 2561 z późn. zm., dalej "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie: Dz. U. z 2023 r. poz. 775 z późn. zm., dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez I.- [...] P. Sp. z o.o. w G. (dalej "Skarżąca", "płatnik składek") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "DMOW NFZ", "Organ I instancji") z [...] września 2016 r., stwierdzającą, że M. T. (dalej "Zainteresowana"), podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej na rzecz Skarżącej w okresie od [...] lipca 2014 r. do [...] lipca 2014 r.
Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej "ZUS") we Z. w dniu [...] lipca 2016 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez Zainteresowaną z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek, w okresie od [...] lipca 2014 r. do [...] lipca 2014 r.
ZUS do wniosku załączył:
1. kserokopię protokołu kontroli w zakresie ustaleń dotyczących M. T. z dnia [...].05.2016 r.,
2. kserokopię protokołu przesłuchania Prezesa Zarządu J. P. z dnia [...].04.2016 r.,
3. kserokopię aneksu do protokołu kontroli z dnia [...].06.2016 r.,
4. kserokopię umowy o dzieło nr [...] z dnia [...].07.2014 r. zawartej przez płatnika z Panią M. T. na okres od dnia [...].07.2014 r. do dnia [...].07.201 r., której przedmiotem było dzieło: "polegające na wykonanie tłumaczenia z j. angielskiego";
Organ I instancji decyzją z [...] września 2016 r. ustalił, że Zainteresowana, wbrew nazwie zawartej umowy o dzieło, w rzeczywistości wykonywała pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z art. 750 ustawy 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (obecnie: Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 z późn. zm., dalej "K.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Wobec tego podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu.
Od powyższej decyzji płatnik składek wniósł odwołanie. W odwołaniu podtrzymał swoje stanowisko, iż łącząca strony umowa była umową o dzieło. Ponadto płatnik składek, w odpowiedzi na wezwanie Prezesa NFZ, przesłał dokument będący przedmiotem tłumaczeń na podstawie umowy nr [...], tj. "Instrukcja obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych".
Po rozpoznaniu wniesionego przez płatnika składek odwołania, Prezes NFZ utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Wskazał, że wprawdzie Skarżąca zawarła z Zainteresowaną umowy, którą nazwano "umową o dzieło", lecz w rzeczywistości jej treść odpowiada umowie o świadczenie usług. Jej przedmiot obejmował wykonanie tłumaczenia z języka angielskiego określonej dokumentacji. W umowie zastrzeżono, iż miała być ona wykonywana osobiście przez wykonawcę dzieła. Organ ocenił, że czynności te nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, lecz polegały na starannym działaniu, a zatem miały charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, o których mowa w art. 750 § 1 K. c.
Z rozstrzygnięciem Prezesa NFZ nie zgodził się płatnik składek, wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze decyzji Prezesa NFZ z [...] października 2019 r. zarzucono naruszenie art. 750 w związku z 734 i n. a także art. 627 w zw. z art. 65 § 2 K.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tejże umowy i zgodny zamiar stron ją zawierających, art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieła stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o której mowa tym przepisie, a co za tym idzie, iż istnieje podstawa do objęcia uczestniczki ubezpieczeniem zdrowotnym z tego tytułu. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skargi płatnik składek rozwinął i uzasadnił podnoszone zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 117/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej "WSA") w Warszawie uchylił Zaskarżoną decyzję oraz decyzję Organu I instancji. WSA w Warszawie stwierdził, iż organy przyjęły, że umowa ta nie wyczerpuje pojęcia umowy o dzieło z uwagi na to, że jej wykonanie nie polegało na uzyskaniu określonego rezultatu. Skutek umowy uzależniony był bowiem od staranności wykonawcy, od którego nie wymaga się żadnych szczególnych cech osobistych. Przesądziło to o zastosowaniu w sprawie art. 750 K.c. w związku z art. 734 § 1 i 2 K.c. i nast. i w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
W ocenie WSA w Warszawie zastosowanie tych przepisów prawa było przedwczesne, bowiem organy nie pochyliły się nad istotą łączącego Skarżącą i Zainteresowaną stosunku zobowiązaniowego. W celu przeprowadzenia rzetelnej oceny charakteru prawnego zawartej umowy należało zbadać nie tylko treść kontraktu, ale także ustalić jej rzeczywisty przedmiot. Jak natomiast wynika z okoliczności sprawy do umowy dołączany był przedmiot tłumaczenia i od stopnia jego trudności, obszerności, uzależniona była wysokość wynagrodzenia. Tymczasem z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika, co było przedmiotem wykonanego tłumaczenia, a w szczególności czy przedmiot ten spełnia kryteria rezultatu stanowiącego istotę umowy o dzieło. Ponadto organy obu instancji nie skoncentrowały się na kwintesencji sporu i nie dokonały analizy umowy. Dopóki organ nie wykaże, że treść umowy, jej przedmiot i towarzyszące zawarciu kontraktu okoliczności świadczą o innym jej charakterze niż jej nazwa, nie można skutecznie oznaczenia tego podważyć. W ocenie WSA w Warszawie doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. o istotnym wpływie na wynik sprawy. Gdyby bowiem zebrano niezbędny do wydania decyzji materiał i dokonano jego pełnej analizy, wynik postępowania mógłby być inny. Wymienione braki argumentacji organu skutkują tym, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. Końcowo WSA w Warszawie nakazał, aby rozpatrując sprawę ponownie organy uzupełniły materiał dowodowy o wymienione elementy oraz ewentualnie inne dowody, które będą niezbędne do dokonania wszechstronnej oceny charakteru prawnego spornej umowy. Wyniki tych czynności i towarzyszącemu ich podjęciu rozumowania mają zostać zaprezentowane w motywach wydanej ponownie decyzji.
Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie wywiódł Prezes NFZ, zaskarżając wyrok w całości, a zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.u.s.a., poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 133 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.k. (w przypisie wskazano, że chodzi o k.p.a.), przez niepełne przedstawienie w uzasadnianiu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego i prawnego, nie wzięcie pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, polegające na:
a) pominięciu dowodów w postaci dokumentów będących przedmiotem tłumaczeń (Instrukcja obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych),
b) pominięciu dowodu w postaci wezwanie organu z dnia [...]października 2019 r. do przedstawienia przedmiotu tłumaczeń,
c) pominięciu dowodu w postaci pisma skarżącego z dnia [...]października 2019 r., stanowiącego odpowiedź na wezwanie organu z dnia [...] października 2019 r. do przedstawienia dokumentów,
d) pominięciu twierdzeń organu zawartych w uzasadnieniu skarżonej decyzji w zakresie analizy i wniosków z ww. dokumentów w kontekście oceny prawnej typu umowy,
e) pominięciu stanowiska organu w zakresie analizy postanowień umowy
- które to okoliczności miały istotne znaczenie dla dokonanej przez Sąd oceny prawidłowości zastosowania przez Organ przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez wywiedzenie, iż organ nie zgromadził ww. dokumentów i nie dokonał ich analizy; a w konsekwencji doprowadziły do niezastosowania przepisów art. 734 § 1 w zw. z art. 750, art. 65 § 1 i 2 k.c., poprzez wywiedzenie, iż ich zastosowanie byłoby przedwczesne, co skutkowało uwzględnieniem skargi i uchyleniem zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1) art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej wykładni oświadczeń woli stron umów, co skutkowało uznaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, że strony zawarły umowy, których przedmiotem było tłumaczenie konkretnie oznaczonego dokumentu/dokumentów, podczas gdy z opisu przedmiotu umowy jasno wynika, iż świadczeniem głównym pozostaje czynność: "wykonania tłumaczenia z j. angielskiego" bez odniesienia się do konkretnych dokumentów - co skutkowało błędnym przyjęciem przez WSA, iż integralną częścią umowy był przedmiot tłumaczenia, tj. dokumenty, mające pozostawać przedmiotem tłumaczenia, a w konsekwencji przyjęciem, iż organ nie dokonał analizy umowy,
2) art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. poprzez ich niezastosowanie w ustalonym przez organ stanie faktycznych - w odniesieniu do umowy pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem, której przedmiotem i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem pozostawała realizacja czynności faktycznych (facere) oznaczonych jako: "wykonanie tłumaczenia z j. angielskiego" nieoznaczonych z góry dokumentów (co do istoty, charakteru i objętości tekstu), w wyniku której powstały tłumaczenia dokumentacji technicznej (łącznie 1 dokument - Instrukcja obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych, załączony do akt sprawy), tj. tekstu o charakterze technicznym, prawnym, finansowym i marketingowym, którego zgodnie z orzecznictwem nie można traktować jako utworu (wyrok Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 25 listopada 2014 r. o sygn. akt: III AUa 938/14) - co skutkowało nierozstrzygnięcie sprawy co do istoty i uwzględnieniem skargi przez uchylenie decyzji.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący Organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi.
Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny (dalej "NSA", "Sąd kasacyjny") wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2023 r., sygn. akt II GSK 494/21 uchylił zaskarżony wyrok, przekazując sprawę WSA w warszawie do ponownego rozpoznania.
NSA zgodził się z WSA w Warszawie, że do oceny łączącej strony umowy niezbędna jest analiza przedmiotu tej umowy czyli tłumaczenia. Natomiast niezasadne w ocenie NSA było zobligowanie Prezesa NFZ do pozyskania tłumaczenia, które było przedmiotem umowy. Sąd ten pominął bowiem okoliczność, że w aktach administracyjnych znajdują się już dowody w postaci dokumentów będących przedmiotem tłumaczeń, tj. Instrukcja obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych. Dokumenty te zostały złożone przez skarżącą spółkę przy piśmie z dnia [...] października 2019 r. na żądanie organu z dnia [...] października 2019 r. Dokumenty te były następnie przedmiotem analizy przez organ odwoławczy na potrzebę oceny prawnej umowy nr [...]. Powyższe skutkowało zaś tym, że Sąd I instancji uchylając obie decyzje nakazał organom przeprowadzenie dowodów i czynności, które zostały już wykonane. Stanowi to o zasadności zarzutu z pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, zarzucającego Sądowi I instancji naruszenie art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. oraz art. 3 § 1 p.u.s.a., poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 133 § 1, art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., przez niepełne przedstawienie w uzasadnianiu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego i prawnego oraz nie wzięcie pod uwagę całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W ocenie Sądu kasacyjnego naruszenie to należy uznać za mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy. NSA wskazał, że Organy w wydanych decyzjach zgromadziły niezbędny, w ich ocenie, materiał dowodowy, w tym przedmiot umowy w postaci tłumaczeń i dokonały analizy prawnej zawartej między stronami umowy. Zdaniem więc NSA, stanowisko prezentowane na gruncie omawianego zarzutu kasacyjnego zasadnie podważa ocenę Sądu I instancji odnośnie tego, że organy nie zebrały pełnego materiału dowodowego, w szczególności wykonanych przez uczestniczkę tłumaczeń, oraz że nie dokonały analizy umowy łączącej strony. W konsekwencji, ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji powinien uwzględnić prawidłowo ustalony przez organy stan faktyczny i na tej podstawie skontrolować zaskarżone decyzje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm., dalej "P.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.
W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.).
Należy również podkreślić, że zgodnie z art. 133 P.p.s.a. Sąd orzeka na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagę okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Wykładnia powołanego wyżej przepisu wskazuje, że Sąd ma prawo ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.
Przed merytorycznym odniesieniem się do przedmiotu sprawy Sąd zauważa, że sprawa będąca przedmiotem skargi, tj. ustalenie, że Zainteresowana w okresie [...] – [...] lipca 2014 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartej z płatnikiem składek umowy, do której stosuje się przepisy K.c. o umowie zlecenia była już przedmiotem oceny WSA w Warszawie oraz NSA. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, wbrew stanowisku zaprezentowany w wyroku WSA w Warszawie, stwierdził, że organy w wydanych decyzjach zgromadziły niezbędny, w ich ocenie, materiał dowodowy, w tym przedmiot umowy w postaci tłumaczeń i dokonały analizy prawnej zawartej między stronami umowy. Tym samym materiał dowodowy jest kompletny i był przedmiotem analizy w prowadzonych postępowaniach administracyjnych. W konsekwencji, ponownie rozpoznając sprawę Sąd I instancji powinien uwzględnić prawidłowo ustalony przez organy stan faktyczny i na tej podstawie skontrolować zaskarżone decyzje.
Zatem, stosownie do art. 153 P.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Sąd orzekający w sprawie Zaskarżonej decyzji miał na uwadze, że jej rozpoznanie jest determinowane treścią wyroku NSA.
Odnosząc się podnoszonych w skardze zarzutów Sąd wskazuje, że kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez Skarżącą, jako płatnika składek, z Zainteresowaną była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami K.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.
Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem Zaskarżona decyzja, nie narusza prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję DMOW NFZ z dnia [...] września 2016 r., stwierdzającą istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej z tytułu wykonywania przez nią, na rzecz płatnika składek, umowy o dzieło z dnia [...] lipca 2014 r., której przedmiot został oznaczony jako "wykonanie tłumaczenia z j. Angielskiego" - § 1 spornej umowy, w związku z zakwalifikowaniem jej przez organy, jako umowy, co do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia.
Przedmiotem badania jest to czy powyższa umowa, była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której, zgodnie z przepisami K.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W tym drugim bowiem przypadku Zainteresowana podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej zawarcia. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami K.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (obecnie: Dz. U. z 2023 r. poz. 1230 z późn. zm., dalej "u.s.u.s."). stwierdzone zostało wprost, że obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Przepis ten wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Natomiast zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 u.s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Prezesa NFZ, który stwierdził, że umowa zawarta przez Skarżącą z Zainteresowaną, dotycząca usług określonych jako wykonanie tłumaczenia z języka angielskiego, mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowiła umowę, co do której stosuje się przepisy K.c. o umowie zlecenia. Zauważyć jednocześnie należy, że zgodnie z art. 3531 K.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Swoboda umów nie jest zatem nieograniczona, gdyż jej granice stanowią właściwość stosunku prawnego, ustawa i zasady współżycia społecznego. Z tego względu w razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową zlecenia, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Należy mieć jednak na uwadze, że nazwa umowy z eksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej zawarcia i wykonania (por. postanowienie SN z 5 listopada 2020 r. II UK 397/19).
Z uwagi na przedmiot sporu należy umowę o dzieło przeciwstawić umowie zlecenia. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Stosownie zaś do art. 734 § 1 K.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przy czym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.). Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. W każdym jednak przypadku dzieło ma być wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy jeszcze nie istnieje. Istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest przy tym możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny, a przez to dystynktywny element umowy o dzieło. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje zatem konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Z kolei z przepisów K.c. odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 w związku z art. 734 i nast. K.c.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polegają na zobowiązaniu się do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę, zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę, jego wiedzy czy innych cech gwarantujących owo "staranne działanie".
Umowa o dzieło to umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). Chociaż sama definicja umowy zlecenia także zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.
W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat – w tym zakresie Sąd odsyła także do obszernej analizy cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, którą przeprowadził Sąd Najwyższy (SN) w wyrokach z 4 lipca 2013 r. II UK 402/12 i z 21 czerwca 2017 r. I UK 273/16. Nie jest przy tym niczym nadzwyczajnym stwierdzenie, że granica pomiędzy usługami a dziełem bywa płynna (por. wyrok SN z 3 listopada 2000 r. IV CKN 152/00). Ocena zawartych przez skarżącą umów z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc wykazania przez organ administracji publicznej, że umowa o dzieło, którą zawarły strony, nie odpowiada właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r. sygn. akt II UK 454/13).
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze Skarżącą. Nie można zatem przyjąć, że w wyniku wykonania wspomnianej umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. Aby rezultat umowy można było uznać za właściwy dla umowy o dzieło, musi mieć charakter samoistny względem twórcy. Powinno pozostawać niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić go od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.
Sąd zauważa, że brzmienie § 1 spornej umowy nie pozostawia wątpliwości, co było jej przedmiotem. Tym przedmiotem było: "wykonanie tłumaczenia z j. Angielskiego". Analizując przedmiot spornej umowy nie można dopatrzeć się tych cech, które odróżniałyby przedmiotowe tłumaczenie od innych tłumaczeń. Umowa nie zawiera postanowień, z których wynika, że płatnik składek będzie badał, sprawdzał to czy tłumaczenie zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami czy nawet upodobaniami zamawiającego. Warto zauważyć, iż w treści umowy nie było postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło i co odróżnia umowę o dzieło od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług. Przedmiotowa umowa nie zawierała żadnych innych oczekiwań, które tłumaczenie musiałoby spełniać, by uznać umowę za należycie wykonaną. Umowa nie opisuje konkretnych dokumentów, które mają być poddane tłumaczeniu, nie wskazuje cech jakim ma sprostać tłumaczenie, nie określa norm tłumaczenia, nie podaje zasad, którym podlegałby odbiór tłumaczenia, zatem nie ma możliwości ustalenie wad fizycznych tłumaczenia.
Należy zatem stwierdzić, że przedmiotem umowy były czynności powtarzalne, charakterystyczne dla danej pracy, które nie posiadały cech twórczych. Zainteresowana zobowiązała się do dokładnego wykonania umowy w terminie do dnia 30 lipca 2014 r. Skoro wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność "wykonania tłumaczenia" uważa się za dokonaną. Za wykonanie tłumaczenia z należytą starannością Zainteresowana otrzymała opisane w umowie wynagrodzenie.
W ocenie Sądu, w przypadku dokonywania tłumaczeń na rzecz firmy translatorskiej, co do zasady tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko wykonuje powierzone czynności translatorskie. Tłumaczenie nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 K.c. Podkreślenia bowiem wymaga, że celem umów zawartych pomiędzy stronami było wykonanie tłumaczenia, zatem nie dochodzi do powstania wytworu umowy w jakikolwiek sposób określonego przez jej essentialia negotii.
W stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy, Zainteresowana zobowiązana była wyłącznie do dołożenia należytej staranności i wykonania tłumaczenia w określonym terminie. Czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie miały charakter czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług na rzecz firmy translatorskiej, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zasadnym jest zatem stwierdzenie, że skutkiem podejmowanych przez uczestniczkę czynności nie było wykonanie dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c. tym samym organy rozstrzygające w sprawie prawidłowo stwierdziły, że analiza treści umów nie pozostawia wątpliwości, iż Zainteresowana zobowiązała się do ich wykonania z należytą starannością, nie zaś do wykonania oznaczonego dzieła.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę powyższe stanowisko koreluje z analizą pozyskanego przez Prezesa NFZ, w toku postępowania, dokumentu który był przedmiotem tłumaczenia. W ocenie Sądu podlegająca tłumaczeniu przez Zainteresowaną w ramach spornej umowy "Instrukcja obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych" jest dokumentem technicznym, który stanowi informację w zakresie eksploatacji wspomnianego wentylatora (por. pkt 2 – wersja PL przedmiotowej instrukcji). Tym samym, wbrew stanowisku prezentowanemu przez Skarżącą wynikiem pracy nie było dzieło, a staranne działanie, którego efektem było przetłumaczenie dokumentacji technicznej. W ocenie Sądu przy tego rodzaju tłumaczeniach nie sposób mówić o indywidualnych cechach tłumaczenia, którego treść faktycznie może zależeć od osoby tłumacza lub konkretnych oczekiwań zamawiającego (tu: płatnika składek). W tym miejscu należy zwrócić uwagę, iż przesłuchany do protokołu, w toku kontroli, prezes zarządu Skarżącej zeznał, iż Skarżąca prowadzi działalność związaną z tłumaczeniami. Oferuje profesjonalne tłumaczenia dokumentów, zaświadczeń, pism urzędowych. Umowa podpisana zatem została w ramach zakresu działalności płatnika składek.
Warto również przeanalizować dalsze stwierdzenia prezesa zarządu. Na pytanie "Czy przy wykonywaniu tłumaczenia tłumacz wnosi do danego tłumaczenia własny wkład, własną inicjatywę?". Prezes zarządu Skarżącej udzielił odpowiedzi, iż: "W tłumaczeniach nie są dokonywane generalne zmiany. Jak jest tłumaczony np. tekst instrukcji obsługi to nie ma w nim zmian, jeżeli jest tłumaczona np. reklama usługa graficzna, to tłumacz wnosi zmianę wyglądu graficznego. Tekst nie ulega zmianie.".
Skoro zatem przedmiotem działalności Skarżącej jest wykonywanie tłumaczeń tego typu, to nie można przyjąć, zgodnie z tym co podnosi płatnik składek, iż tłumacz nadaje tłumaczeniu jakieś cechy indywidualne, pochodzące od osoby tłumacza, a zatem cechy dzieła. W ocenie Sądu przyjąć należy, że jeśli przedmiotem tłumaczenia są dokumenty takie jak zaświadczenia, pisma urzędowe, reklamy, instrukcje obsługi to celem takiego tłumaczenia jest właśnie jak najbliższe odwzorowanie słów, znaczenia i sensu pisma oryginalnego. Tłumaczenie ma zatem w jak największym stopniu przedstawiać to, co zostało podane w oryginalnym dokumencie. Trudno uznać, aby tłumaczenie dokumentu (tu: "Instrukcji obsługi i konserwacji wentylatorów promieniowych") mogło być dokonane w sposób twórczy.
W ocenie Sądu, uwzględniając charakter i przeznaczenie dokumentu będącego przedmiotem oceny w sprawie niniejszej, zadanie tłumacza jest wprost przeciwne. Instrukcja obsługi jako dokument techniczny, którego celem i przeznaczeniem jest zaznajomienie użytkowników ów maszyn z bezpieczną obsługą już ze swojej natury wyklucza jakikolwiek twórczy i indywidualny charakter tłumaczenia. W tym przypadku zdaniem Sądu wręcz szkodliwe i niebezpieczne byłoby dokonywanie "autorskich" zmian przez tłumacza. Trudno sobie wyobrazić, iż tłumacz, który nie posiada odpowiedniego wykształcenia technicznego oraz wiedzy w zakresie obsługi i eksploatacji takich urządzeń, jak wentylator promieniowy, mógł inaczej przetłumaczyć, niż jednoznaczne przetłumaczenie na język polski tekstu źródłowego zapisanego w języku angielskim.
Sąd w składzie rozpoznającym sprawę podziela ustalenia Prezesa NFZ, iż przedmiotem umowy łączącej strony nie było dzieło. W rozpatrywanym przypadku Zainteresowana nie stworzyła żadnego dzieła, lecz tylko dokonał czynności translatorskiej. Zatem tłumaczenie, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., skoro w żaden sposób umowa nie precyzowała przedmiotu tłumaczenia. W tej sytuacji przyjąć należy, że celem spornej umowy było wykonanie tłumaczenia, zatem nie doszło do powstania działa, bowiem nie zostało ono określone w umowie, a znajdujący się w aktach sprawy przedmiot tłumaczenia nie prowadzi do wniosków przeciwnych.
Tłumacz zobowiązał się do wykonania czynność polegającej na świadczeniu usługi. Zainteresowana zobowiązał się wyłącznie do dołożenia należytej staranności i wykonania tłumaczenia w określonym terminie. Wykonywane czynności były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Skutkiem podejmowanych przez Zainteresowaną czynności nie było wykonanie dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c. tym samym organy rozstrzygające w sprawie prawidłowo stwierdziły, że analiza treści umowy nie pozostawia wątpliwości, iż Zainteresowana zobowiązała się do jej wykonania z należytą starannością, nie zaś do wykonania oznaczonego dzieła.
Końcowo warto również zwrócić uwagę, iż jak wynika z protokołu przesłuchania prezesa zarządu wszystkie umowy dotyczące tłumaczeń przez płatnika składek były zawierane jako umowy o dzieło. Ważna jest zatem okoliczność, iż Skarżąca nie różnicowała i nie kształtowała zawartych umów pod względem tego co miało być przedmiotem tłumaczenia.
Tym samym zarzut naruszenia art. 750 w zw. z art. 734 K.c. i n. należy uznać za bezzasadny.
W badanej sprawie nie został też naruszony art. 65 § 2 k.c. Jak wynika z tego przepisu w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. W ocenie Sądu Prezes NFZ prawidłowo ustali przedmiot umowy oraz jej cel. Celem zawartej umowy było wykonanie tłumaczenia, a nie odrębnego, indywidualnego dzieła. Zgodny zamiar stron i cel umowy należy do sfery faktów. O charakterze umowy decyduje jej treść w zakresie wszystkich elementów zobowiązania, a nie jedynie nazwa nadana umowie. Tym samym nie został również naruszony art. 627 K.c.
Organy prawidłowo zinterpretowały charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosowały w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca Zainteresowanego wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organy, ustaliwszy rzeczywisty stan faktyczny sprawy, mający oparcie w zgromadzonych w aktach dokumentach, dokonały jego prawidłowej subsumpcji do obowiązujących, mających do niego zastosowanie norm.
Wobec braku zasadności zarzutów skargi i niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia krajowych sadów administracyjnych, dostępne są w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych CBOSA (pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło