VI SA/Wa 609/07
WyrokWSA w Warszawie2007-05-29
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Grażyna Śliwińska, Jolanta Królikowska-Przewłoka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz towarów z miejscowości C. do P. na terytorium Polski, zlecony przez polską spółkę, a następnie mający być przetransportowany do Rosji, stanowi przewóz kabotażowy podlegający karze pieniężnej, czy też jest częścią międzynarodowego transportu drogowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organy nie rozpatrzyły wyczerpująco materiału dowodowego ani nie dokonały wszystkich istotnych ustaleń faktycznych, w szczególności dotyczących sposobu prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę zlecającą przewóz i organizacji transportu. Brak tych ustaleń uniemożliwił ocenę, czy przewóz był kabotażowy, czy międzynarodowy, a także nie uwzględniono prowspólnotowej wykładni pojęcia 'przewóz kabotażowy'.Stan faktyczny
Spółka V. z Rosji została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozu kabotażowego bez zezwolenia na trasie z C. do P. w Polsce. Spółka twierdziła, że był to międzynarodowy transport drogowy do Rosji, a postój w P. służył jedynie odprawie celnej. Organy administracji i sąd pierwszej instancji uznały przewóz za kabotażowy, opierając się m.in. na dacie wystawienia i sposobie wypełnienia listu przewozowego CMR i dokumentu SAD. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, wskazując na błędy proceduralne i niepełne ustalenia faktyczne.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, oraz zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 2865 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 maja 2007 r. sprawy ze skargi "V." z siedzibą w M., Rosja na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2005 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie przewozu kabotażowego bez wymaganego zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2005r. 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz "V." z siedzibą w M., Rosja kwotę 2865 (dwa tysiące osiemset sześćdziesiąt pięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] lutego 2005 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 19 ust. 1, art. 29 ust. 1 i art. 93 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym nałożył na spółkę V., skarżącą w niniejszej sprawie, karę pieniężną w wysokości 15.000,00 zł za wykonywanie przewozu kabotażowego bez zezwolenia.
W dniu [...] lutego 2005 r. funkcjonariusze inspekcji transportu drogowego zatrzymali do kontroli pojazd o numerze rejestracyjnym [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], pozostający w dyspozycji zagranicznego przedsiębiorcy spółki V. z siedzibą w M. W czasie zatrzymania, jak ustalił organ, kontrolowanym pojazdem przewożono rzeczy, które zostały nabyte od P. sp. j. z siedzibą w C. do nabywcy "S." spółki z o.o. z siedzibą w P. Kontrolowany kierowca okazał dokument wydania nr [...] oraz zezwolenie dla spółki V. na międzynarodowy przewóz drogowy nr [...].
W ocenie organu powyższy przewóz towarów między miejscami położonymi na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej przez przedsiębiorcę zagranicznego pojazdem zarejestrowanym za granicą, wyczerpywał znamiona przewozu kabotażowego bez zezwolenia, co skutkowało nałożeniem ww. decyzją kary w wysokości 15.000,00 zł.
W odwołaniu od przedmiotowej decyzji Spółka zarzuciła nieprawidłową
interpretację przepisu art. 29 ustawy o transporcie drogowym, naruszenie art. 7 k.p.a., art. 61 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 45 k.p.a.
Zdaniem spółki przewóz należało zakwalifikować nie jako przewóz kabotażowy, ale międzynarodowy transport drogowy, tj. na trasie C. – M. przez P., czyli z przekroczeniem granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Kierowca otrzymał bowiem ustne polecenie, zgodnie z którym podjął ładunek w C., a następnie dostarczył ładunek do miejsca przeznaczenia (M.), po drodze odbierając dokumenty przy okazji odprawy celnej, która miała miejsce w P. Podstawą sporządzenia SAD była faktura nr [...] z dnia [...] lutego 2005 r. obejmująca towar z C. Różnica w ilości wskazanej na fakturze w stosunku do dokumentu WZ wynika z faktu, że na fakturze podawane są ilości w opakowaniach zbiorczych. Następnie ładunek opuścił terytorium RP i udał się na miejsce przeznaczenia w Rosji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2005 r. nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. k.p.a., art. 29 ust. 1, art. 87 ust. 1 i art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz lp. 1.3.1 załącznika do tej ustawy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ stwierdził, że dokumentami potwierdzającymi prawidłowość rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji są dokument WZ, wskazujący na fakt przewozu towarów ([...]), dokument SAD, gdzie potwierdzono dodatkowo objęcie odprawą celną [...], list przewozowy CMR, gdzie w rubryce nr 4 (miejsce załadunku towaru) wskazano P. W ocenie organu odwoławczego z przedstawionych dokumentów wynika, że V. zobowiązał się do przewozu rzeczy pomiędzy dwoma miejscami położonymi na terenie Rzeczypospolitej Polskiej tj. C., a P. przewóz ten nie spełniał przesłanek międzynarodowego transportu drogowego.
Ustosunkowując się do zarzutów naruszenia przez organ przepisów postępowania organ odwoławczy stwierdził, iż zebrał w sposób rzetelny materiał dowodowy, wyjaśniając jednocześnie, iż podczas przesłuchania nie zapewniono tłumacza, albowiem w trakcie czynności kontrolnych nie przesłuchiwano kierowcy w charakterze świadka.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na nieprawidłowej interpretacji art. 29 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i nieprawidłowym zastosowaniu art. 93 ust. 1 tej ustawy. Ponadto zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na nieprawidłowym zastosowaniu art. 70 ust. 3 i art. 74 ust. 2 zd. 2 ustawy o transporcie drogowym, a także nieprawidłowym zastosowaniu art. 7, art. 10 § 1, art. 45, art. 61 § 4 i art. 77 § 1 k.p.a.
W uzasadnieniu wskazała, że kierowca zgodnie z udzielonym mu wcześniej zleceniem udał się do P., aby w tamtejszym urzędzie celnym dokonać odprawy przewożonego towaru. Na okoliczność tego zdarzenia został sporządzony dokument SAD nr [...] z dnia [...] lutego 2005 r. Podstawą do jego sporządzenia była faktura nr [...] z dnia [...] lutego 2005 r. obejmująca towar odebrany w C. Różnica w ilości wskazanej na fakturze w stosunku do dokumentu WZ nr [...] wynika z faktu, iż na fakturze podawane są ilości w opakowaniach zbiorczych, a na dokumencie WZ w sztukach. Kontrolowany pojazd w trakcie postoju w P. nie był rozładowany i załadowany na nowo, a postój był przewidziany w celu dokonania odprawy celnej. W miejscu odprawy kierowcy przekazywany jest wypełniony list przewozowy oraz pozostałe dokumenty, w tym również potwierdzające sprzedaż przewożonych towarów odbiorcom rosyjskim. Dopiero po dokonaniu odprawy celnej oraz wystawieniu przez "S." sp. z o.o. w P. wymienionych dokumentów przewożony towar może opuścić granice Rzeczypospolitej Polskiej. Dla zaoszczędzenia na kosztach transportu, na samochód załadowane jedynie zostały [...], zakupione przez "S." sp. z o.o. u innego producenta. Natomiast towar nabyty od P. sp. j. w C. nie był składowany w magazynie "S." sp. z o.o. w P.
Spółka podkreśliła, że dokument WZ jest jedynie dokumentem księgowomagazynowym, a nie dokumentem przewozowym. Polscy sprzedawcy nie mogą wystawiać dokumentu WZ, ani na skarżącego ani też na końcowego odbiorcę w Rosji, albowiem taki dokument WZ byłby niezgodny z zasadami rachunkowości. W ocenie skarżącego, przedmiotowy przewóz spełniał przesłanki międzynarodowego transportu drogowego zgodnie z definicją zawartą w ustawie o transporcie drogowym, a kierowca kontrolowanego pojazdu okazał inspektorom odpowiednie zezwolenie na międzynarodowy przewóz drogowy.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wyrokiem z dnia 22 grudnia 2005 r. sygn. akt 1926/05 Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
W przedmiotowej sprawie, jest zdaniem Sądu bezsporne, że zatrzymanym w dniu kontroli pojazdem skarżąca strona przewoziła towar z miejscowości C. do P. Przewożony towar został nabyty od P. sp. j. z siedzibą w C. na zlecenie i na rzecz "S." sp. z o.o. z siedzibą w P. Jednocześnie w liście przewozowym CMR jak i dokumencie SAD jako nadawca towaru określona została "S." spółka z o.o. z siedzibą w P., natomiast jako odbiorca rosyjska spółka "K." z siedzibą w M. Powyższe dokumenty wystawione zostały dopiero kilka dni po dokonanej kontroli, tj. w dniu [...] lutego 2005 r. w P., gdzie siedzibę ma nadawca towaru spółka "S.". W tym też dniu dokonano odprawy celnej przewożonych towarów. Dokumenty te - zdaniem Sądu – w sposób jednoznaczny potwierdzają, iż międzynarodowy przewóz towarów przez skarżącego wykonywany był na odcinku P.- M. Jednocześnie Sąd nie podzielił stanowiska strony skarżącej, iż przewóz towarów z C. do P. był częścią tego transportu międzynarodowego, albowiem od początku zdefiniowane zostało miejsce przeznaczenia towaru, znajdujące się poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej tj. Rosja.
Sąd podkreślił przy tym, że stosownie do treści art. 5 Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) i Protokołu podpisania sporządzonej w Genewie dnia 19 maja 1956 r. (Dz. U. z 1962 r. Nr 49, poz. 238 z poźn. zm.) - list przewozowy wystawia się w trzech oryginalnych egzemplarzach, podpisanych przez nadawcę i przez przewoźnika, przy czym podpisy te mogą być wydrukowane lub też zastąpione przez stemple nadawcy i przewoźnika, jeżeli pozwala na to ustawodawstwo kraju, w którym wystawiono list przewozowy. Pierwszy egzemplarz wręcza się nadawcy, drugi towarzyszy przesyłce, a trzeci zatrzymuje przewoźnik. W braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika (art. 9 ust. 1).
Za dowód zawarcia umowy Sąd przyjął list przewozowy CMR sporządzony w dniu [...] lutego 2005 r. wskazujący, iż nadawcą towaru jest "S." spółka z o.o. z siedzibą w P. Powyższe dane potwierdza sporządzony przez Agencję Celną w P. dokument SAD. Gdyby - jak twierdzi strona skarżąca - transport międzynarodowy towarów rozpoczął się w C., w dniu kontroli kierowca dysponowałby co najmniej listem przewozowym, który towarzyszy przesyłce.
Sąd podniósł, że skarżąca sama potwierdziła, iż spółka "S." zleca różnym firmom transportowym w tym skarżącej przewóz zakupionych towarów, chociaż w jej ocenie przewóz ten odbywa się od sprzedawcy, tj. z C. do końcowego odbiorcy, który ma siedzibę w M. Skarżąca pomija jednak fakt, iż z chwilą zakupienia towaru od spółki w C. przez spółkę "S." z P. to ona stała się właścicielem i nadawcą towaru przewożonego do Rosji, zwłaszcza, że z listu przewozowego CMR sporządzonego w niniejszej sprawie nie wynika inne niż P. miejsce załadunku towaru. Tym samym przewóz towarów między C. a P. odbywał się między dwoma miejscami położonymi w Rzeczypospolitej Polskiej i na zlecenie polskiej spółki, co - zdaniem Sądu pierwszej instancji - jednoznacznie decyduje o kabotażowym charakterze tego przewozu. Znaczenia nie miał również fakt, iż przewożony z C. do P. towar nie został rozładowany, gdyż określona w art. 4 pkt 12 ustawy o transporcie drogowym definicja legalna przewozu kabotażowego nie zawiera elementu załadunku bądź rozładunku towaru.
W tym stanie rzeczy Sąd uznając nadto, iż nie doszło do naruszenia przez organ przepisów proceduralnych, skargę oddalił.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego V. w M. zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez w błędną wykładnię art. 4 pkt 12 ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2088 z późn. zm.), zwanej w dalszej części skargi "ustawą o transporcie drogowym", niewłaściwe zastosowanie art. 29 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, niewłaściwe zastosowanie art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym.
Nadto zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez uchybienie przepisom art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 i 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Podważając powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi lub przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych.
W motywach skargi kasacyjnej Spółka podniosła, że prosta wykładnia językowa pojęcia "przewóz kabotażowy" nie prowadzi do ustalenia pełnego brzmienia normy prawnej, a tym samym do zastosowania tej normy należy posłużyć się innymi metodami wykładni. W ocenie Spółki, w przypadku definicji zawartej w art. 4 pkt 12 ustawy o transporcie drogowym niezbędne jest zastosowanie wykładni funkcjonalnej, poprzez doprecyzowanie normy prawnej wynikającej z przedmiotowej definicji. Na poparcie swojego stanowiska skarżąca powołała się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2004 r. (sygn. akt 6 II SA 4653/03), w którym stwierdzono, że wykładnia przejazdu definiującego pojęcie przewozu kabotażowego "(...) powinna odwoływać się do kryteriów wykładni funkcjonalnej, a więc uwzględniającej społeczno-gospodarczy cel przemieszczenia towaru między miejscami położonymi na terytorium Polski. Nie może więc to być jakiekolwiek przemieszczenie się (...) przez przedsiębiorcę zagranicznego (...) z ładunkiem między miejscami położonymi na terytorium Polski".
Zdaniem skarżącej Spółki w przedmiotowej sprawie należy odwołać się również do definicji kabotażu sformułowanej w Rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3118/93 z dnia 25 października 1993 r. (Dz. Urz. L z 1993 r., Nr 279, poz. 1) ustanawiającym warunki wykonywania w Państwie Członkowskim usług krajowego transportu drogowego rzeczy przez przewoźników nie mających siedziby w tym państwie. Zgodnie z definicją legalną zamieszczoną w art. 1 ust. 1 opisanego wyżej rozporządzenia, przez "kabotaż" należy rozumieć "wykonywanie czasowego zarobkowego drogowego transportu rzeczy w innym Państwie Członkowskim". Przytoczone uregulowanie kładzie wyraźny nacisk na cel wykonywanych przewozów - wykonywanie transportu w innym Państwie Członkowskim. Potwierdza to również tytuł rozporządzenia, w którym wskazuje się na "krajowy transport drogowy rzeczy". Tym samym można przyjąć, iż definicja ta obejmuje nie tyle wszelkie rodzaje przemieszczenia towarów a jedynie takie, które są transportem wyłącznie wewnątrz danego Państwa Członkowskiego, wykonywanym przez przewoźnika z innego Państwa Członkowskiego.
Skarżąca podkreśliła, że skoro w ujęciu prawa europejskiego kabotaż oznacza przewóz towaru od miejsca załadunku do miejsca wyładunku położonych na terytorium jednego państwa, a także biorąc pod uwagę, że wykładnia prawa krajowego powinna być zgodna z regulacjami i wykładnią prawa unijnego, to przepis art. 4 pkt 12 ustawy o transporcie drogowym - stanowiący definicję legalną "przewozu kabotażowego" - nie może być interpretowany w sposób przyjęty w zaskarżonym wyroku, tj. z pominięciem okoliczności braku rozładunku towaru w Polsce.
Zdaniem skarżącej brak jest zatem uzasadnionych podstaw do przyjęcia, że sporny przewóz wyczerpał znamiona przewozu kabotażowego wykonywanego przez zagranicznego przewoźnika. Wystarczającą przesłanką dla uznania transportu rzeczy za przewóz kabotażowy nie może być bowiem okoliczność, że pojazd nie przemieszczał się z miejsca podjęcia ładunku bezpośrednio na granicę. Okoliczność załadunku i rozładunku towaru w dwóch różnych państwach wyklucza bowiem uznanie takiego transportu za przewóz kabotażowy. W ocenie skarżącej można zasadnie stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przy wydawaniu wyroku naruszył art. 4 pkt 12 ustawy o transporcie drogowym, na skutek jego błędnej wykładni. Jako przewóz kabotażowy nie może być bowiem kwalifikowany transport rzeczy, którego początek ma miejsce w Polsce, zaś koniec w Rosji.
Wyrokiem z dnia 1 marca 2007 r. sygn. akt I OSK 595/06 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu do ponownego rozpoznania oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz V. kwotę 1.225 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
NSA uznał za nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 1 § 2 p.p.s.a. natomiast podzielił stanowisko skarżącej co do naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a.
NSA zwrócił uwagę na stanowisko skarżącej, iż nielogiczne jest wyodrębnianie przez Sąd pierwszej instancji dwóch etapów spornego przewozu, gdyż pozostaje ono w oderwaniu od gospodarczego celu transportu towarów. Trudno jest bowiem w takim przypadku wskazać cel gospodarczy przewozu, który pozwalałby przyjąć, że skarżący dokonał przewozu kabotażowego na trasie C. – P. Zlecenie dotyczyło przewozu międzynarodowego, a skarżący otrzymał jedno wynagrodzenie za wykonanie międzynarodowego przewozu drogowego na trasie C. – M., tj. za przewóz od miejsca podjęcia ładunku do miejsca rozładowania towaru. Jednakże, organy Inspekcji Transportu Drogowego zaniechały ustaleń tych faktów, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zdaniem NSA, naruszył zasady postępowania albowiem orzekł w oparciu o niezupełny stan faktyczny. Tym samym nie przeprowadził kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, a jedynie ponownie przytoczył te same argumenty, bez pogłębionej analizy stosunków gospodarczych w sprawie.
W uzasadnieniu wyroku NSA podniesiono również, że strona skarżąca w uzasadnieniu skargi powołała się na rozstrzygnięcie WSA w Warszawie z dnia 23 listopada 2004 r. co, zdaniem NSA, obligowało Sąd rozpatrujący niniejszą sprawę do wypowiedzenia się, jak w świetle tamtego wyroku należy kwalifikować przewóz wykonywany przez skarżącą Spółkę w dniu [...] lutego 2005 r. Natomiast w zaskarżonym wyroku Sąd nie odniósł się ani do faktu istnienia, ani do treści powołanego rozstrzygnięcia, pomimo że WSA w Warszawie dokonał w nim sądowej wykładni ustawowej definicji przewozu kabotażowego.
NSA podniósł, iż wynikający z powołanego przepisu obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy obejmuje nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organ administracji publicznej, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem (art. 3 § 1 p.p.s.a.). Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powinno zatem zawierać ocenę stanu faktycznego ustalonego przez organ administracji publicznej. Oznacza to, iż w uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji nie może ograniczyć się do stwierdzenia, co ustaliły organy administracji publicznej, lecz niezbędne jest ustalenie, które z tych ustaleń zostały przez Sąd przyjęte bądź nie.
Tak więc w "zwięzłym przedstawieniu stanu sprawy" w uzasadnieniu wyroku powinny być przestawione fakty ustalone przez organy administracji i dowody, w oparciu o które fakty te zostały ustalone, oraz dowody, którym organy te odmówiły wiarygodności. Powinny być także przedstawione zarzuty skargi i ustosunkowanie się do nich przez Sąd. Stanowiska Sądu nie można zastępować ogólnikową aprobatą stanowiska organu administracji publicznej. Sąd pierwszej instancji może podzielić poglądy organów administracji publicznej lecz nie może tego uczynić bez przeanalizowania przesłanek tych poglądów i wyrażenia własnego stanowiska co do ich prawidłowości, w świetle przepisów prawa mających zastosowanie w sprawie.
Szczególne miejsce w uzasadnieniu wyroku zajmuje wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Za wystarczające nie można, zdaniem NSA, uznać samego przytoczenia przepisów prawnych lub powołanie się na ich literalne brzmienie.
Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia, w ocenie NSA, czynników
określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a., co uniemożliwia dokonanie kasacyjnej kontroli trafności rozstrzygnięcia zawartego w sentencji wyroku.
Przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego, który organy administracji publicznej podały bez wyczerpującego ustalenia i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, stanowiło naruszenie przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 1 p.p.s.a. Przy ocenie tej należało wskazać przepisy prawa, które powodowały odmówienie mocy dowodowej poszczególnym środkom dowodowym.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził przy tym, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie niedostatecznie skontrolował, prawidłowość ustaleń faktycznych dokonanych przez organy transportu drogowego. Przy ocenie, że przewóz z C. do P. nie był częścią przewozu międzynarodowego lecz przewozem kabotażowym ograniczył się do stwierdzenia, że świadczy o tym data wystawienia i sposób wypełnienia listu przewozowego CMR i dokumentu SAD. Dokumenty te potwierdzają, że przewóz międzynarodowy był wykonywany jedynie na odcinku P. - Rosja. Tymczasem uszło uwadze Sądu pierwszej instancji, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Inspektora Transportu Drogowego wskazano, że dokumentami potwierdzającymi prawidłowość rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji są dokument WZ, dokument SAD, list przewozowy CMR, a jednocześnie stwierdzono, że późniejsze wypełnienie druku listu przewozowego nie jest dla organu wiarygodnym dowodem. Oznacza to, iż uzasadnienie organu odwoławczego było wewnętrznie sprzeczne.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji, iż bez znaczenia w sprawie jest okoliczność, w jaki sposób "S." Spółka z o.o. w P. prowadzi działalność gospodarczą i organizuje przewóz towarów zakupionych od innych producentów. Nie można bowiem wykluczyć, że przewóz towarów sprzedawanych przez "S." Sp. z o.o. w P. jest zlecany różnym firmom transportowym, w tym skarżącej i w ramach udzielonego zlecenia skarżący przewozi towar na trasie od sprzedawcy mającego siedzibę na terytorium RP (w tej sprawie z miejscowości C.) do końcowego odbiorcy, którym w tej sprawie jest rosyjski pośrednik "K." z siedzibą w M. Odprawa celna odbywa się w P. i dopiero tam przekazywany jest kierowcy wypełniony list przewozowy oraz dokumenty potwierdzające sprzedaż przewożonych towarów odbiorcom rosyjskim. Zatem dopiero po dokonaniu odprawy celnej i wystawieniu przez "S." sp. z o.o. w P. wymienionych dokumentów, towar może opuścić granice Rzeczypospolitej Polskiej. Brak tak istotnych ustaleń w tym zakresie nie pozwalał, zdaniem NSA, na dokonanie oceny, czy przewóz na trasie C. – P. był przewozem kabotażowym bez zezwolenia, czy też częścią przewozu międzynarodowego. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd pierwszej instancji nie analizował merytorycznie podniesionego w skardze zarzutu dotyczącego definicji legalnej przewozu kabotażowego zawartej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2004 r. sygn. akt 6 II SA 4653/03. Zarzut ten dotyczył kwestii związanej z wynikiem sprawy sądowoadministracyjnej, tj. oceną legalności zaskarżonej decyzji. Nieodniesienie się do niego stanowiło, zdaniem NSA, naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Nadto Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż przy interpretacji pojęcia przewozu kabotażowego należy dokonać prawidłowej analizy i wykładni przepisów prawa krajowego w aspekcie unormowań wspólnotowych zawartych w rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3118/93 z dnia 25 października 1993 r., ustanawiającym warunki wykonywania w Państwie Członkowskim usług krajowego transportu drogowego rzeczy przez przewoźników nie mających siedziby w tym państwie (Dz. Urz. UE L 93.279.1).
Naczelny Sąd Administracyjny uznał przy tym, że wobec niedostatecznego ustalenia rozpoznanie zarzutu naruszenia prawa materialnego, byłoby przedwczesne.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Badając zaskarżoną decyzję w aspekcie jej zgodności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych) Sąd uwzględniając wytyczne i ocenę prawną zawartą w ww. wyroku NSA uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Ww. decyzja jak i decyzja utrzymana nią w mocy naruszają bowiem prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Ww. decyzje zostały podjęte z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym stanowiących podstawę materialnoprawną decyzji, jak i przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w tym art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu, w jakim mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Oba organy nie rozpatrzyły bowiem w sposób wyczerpujący zebrany w sprawie materiału dowodowego i nie dokonały wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych. NSA w ww. wyroku stwierdził, iż istotną dla poczynienia tych ustaleń jest podnoszona przez skarżącą okoliczność, w jaki sposób "S." Sp. z o.o. w P. prowadzi działalność gospodarczą i organizuje przewóz towarów zakupionych przez innych producentów. Nie można bowiem, na co zwrócił uwagę NSA, iż przewóz towarów sprzedawanych przez tę spółkę jest zlecany różnym firmom transportowym, w tym skarżącej i w ramach udzielonego zlecenia skarżąca przewozi towar na trasie od sprzedawcy mającego siedzibę na terytorium RP (w tym przypadku z miejscowości C.) do końcowego odbiorcy, którym jest rosyjski pośrednik z siedzibą w M. Odprawa celna odbywa się w P. i dopiero tam przekazywany jest kierowcy wypełniony list przewozowy oraz dokumenty potwierdzające sprzedaż przewożonych towarów odbiorcom rosyjskim i dopiero po dokonaniu odprawy celnej i wystawieniu przez "S." sp. z o.o. w P. tych dokumentów, towar może opuścić granice Rzeczypospolitej Polskiej. Brak poczynienia ustaleń w powyższym zakresie nie pozwalał, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, na dokonanie oceny, czy przewóz na trasie C. – P. był przewozem kabotażowym bez zezwolenia, czy też jak twierdzi strona, częścią przewozu międzynarodowego.
Podnieść przy tym należy stwierdzoną przez NSA wewnętrzną sprzeczność rozważań i ustaleń organu. Z uzasadnienia decyzji wynika bowiem, iż potwierdzeniem, iż wykonywany był przewóz kabotażowy był list przewozowy CMR, a w istocie data jego wystawienia i sposób jego wypełnienia oraz dokument SAD, a jednocześnie organ uznał, iż wypełnienie późniejsze druku listu przewozowego nie jest wiarygodnym dowodem. Rzeczą organu będzie zatem ponowne rozpoznanie sprawy i wyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla poczynienia ustaleń co do tego, czy przedmiotowy przewóz był przewozem kabotażowym w rozumieniu powołanej ustawy. Legalna definicja "przewozu kabotażowego zawarta jest w art. 4 pkt 12 cyt. ustawy. Niemniej jednak od dnia wejścia życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. 2004 r., Nr 90, poz. 864) pojęcia występujące w prawie krajowym mające odpowiedniki w prawie europejskim muszą być używane w takim znaczeniu, jakie nadają im dyrektywy czy rozporządzenia. Dotyczy to zwłaszcza pojęć określonych w definicjach legalnych zawartych w niektórych rozporządzeniach. Z powyższego wynika wymóg prowspólnotowej wykładni prawa krajowego w tym przypadku art. 4 pkt 12 cyt. ustawy. Definicja kabotażu została sformułowana w Rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3118/93 z dnia 25 października 1993 r. ustanawiającym warunki wykonywania w Państwie Członkowskim usług krajowego transportu drogowego rzeczy przez przewoźników niemających siedziby w tym państwie (D. Urz. UE L 93.279.1). Stąd też, jak stwierdził NSA, konieczność wykładni pojęcia "przewóz kabotażowy" w aspekcie unormowań wspólnotowych zawartych w powołanym rozporządzeniu. Organ odwoławczy aczkolwiek powołał, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ww. rozporządzenie, to jednak w istocie nie przedstawił swojego stanowiska co do prowspólnotowej wykładni tego pojęcia, koncentrując się na brzmieniu art. 4 pkt 12 powołanej ustawy. Rozstrzygnięcie, które zapadnie w sprawie winno jednak taką wykładnię uwzględniać, a uzasadnienie decyzji stosownie do wymogu z art. 107 § 3 k.p.a. winno dać temu wyraz.
Kierunek wykładni powołanego przepisu definiującego pojęcie przewozu kabotażowego został wskazany w powoływanym przez stronę wyroku WSA w Warszawie z dnia 23 listopada 2004 r. sygn. akt 6 II SA 4653/03. Może on również okazać się pomocny, ale jak wyżej wskazano, decydującą w tej mierze jest wykładnia prowspólnotowa. Przedstawione w ww. wyroku stanowisko Sądu w rozpoznawanej sprawie nie jest wiążące.
W tym stanie rzeczy Sąd stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c p.p.s.a. orzekł, jak w pkt 1 sentencji, w pkt 2 na podstawie art. 152 p.p.s.a. zaś o kosztach orzeczono po myśli art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło