VI SA/Wa 6202/23

WyrokWSA w Warszawie2024-03-26

Skład orzekający: Cezary Kosterna, Danuta Szydłowska, Łukasz Jarocki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana 'umową o dzieło', której przedmiotem było wykonanie 'analizy skuteczności sprzątania', podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo zakwalifikowały umowę nazwaną 'umową o dzieło' jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a co za tym idzie, osoba wykonująca tę umowę podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Kluczowe było ustalenie, że umowa nie określała konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), lecz zobowiązywała do wykonania czynności starannego działania, co jest cechą charakterystyczną umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która ustaliła, że K. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej z E. Sp. z o.o. umowy o świadczenie usług w okresie od 18 do 22 września 2013 r. Skarżąca spółka kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że zawarta umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług/zlecenia, co miało wpływ na podleganie obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Cezary Kosterna Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Łukasz Jarocki (spr.) Protokolant ref. Klaudia Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2024 r. sprawy ze skargi E. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 20 września 2023 r. nr 1024/2023/Ub w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] września 2023 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ" lub "organ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2022 r., poz. 2561 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach"), art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, z późn. zm., dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania, wniesionego 5 grudnia 2016 r. przez płatnika składek: E. Sp. z o. o. (dalej: "płatnik", "spółka", "skarżący"), utrzymał w mocy decyzję z Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...] Oddziału NFZ" lub "organ I instancji") z [...] listopada 2016 r. nr [...] ustalającą, że K. M. (dalej: "zainteresowana" lub "uczestniczka"), podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, w okresie od 18 września 2013 r. do 22 września 2013 r. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym: Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej z płatnikiem umowy o świadczenie usług w okresie od 18 września 2013 r. do 22 września 2013 r. Następnie sprawa została przekazana do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Pismami z 19 września 2016 r. Dyrektor [...] Oddziału NFZ poinformował płatnika oraz zainteresowaną o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia obowiązku polegania przez uczestniczkę ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zawartej ze skarżącym. Poinformowano również o możliwości zapoznania się oraz wypowiedzenia, co do zebranego materiału dowodowego przed wydaniem decyzji. Dyrektor [...] Oddziału NFZ w dniu [...] listopada 2016 r. wydał decyzję nr [...] stwierdzającą, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług, zawartą z płatnikiem składek w ww. okresie. Jako podstawę prawną wydanej decyzji wskazano art. 109 w zw. z art. 107 ust. 5 pkt 16 i art. 65 pkt 1 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 104 § 1 k.p.a., a także art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 13 pkt 2 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm., dalej: "ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych"), jak również art. 627 i art. 734 i art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (tj. Dz. U. z 2016 r. Nr 16, poz. 380 ze zm.; dalej: "k.c." lub "Kodeks cywilny"). W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał m.in., że [...] września 2013 r. płatnik zawarł z zainteresowaną umowę nr [...] nazwaną "umową o dzieło", której przedmiotem było wykonanie "analizy skuteczności sprzątania". Strony ustaliły terminy wykonywania przedmiotu umowy w okresie od 18 września 2013 r. do 30 września 2013 r. Zdaniem organu umowa nie wskazywała konkretnego indywidualnie oznaczonego rezultatu, jak również nie określała kryteriów w oparciu, o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. W ocenie Dyrektora [...] Oddziału NFZ, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że w przedmiotowej umowie pomimo nazwania jej jako "umowa o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania obejmujące analizę skuteczności sprzątania (...), które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Organ I instancji podkreślił, że płatnik figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym jako przedsiębiorca prowadzący w zakresie działalności ochroniarskiej (kod [...]), niespecjalistycznego sprzątania budynków i obiektów przemysłowych (kod [...]), a także specjalistycznego sprzątania budynków i obiektów przemysłowych (kod [...]). Mając na względzie zakres prowadzonej działalności należy wskazać, iż celem zawartej umowy było świadczenie usług w zakresie oferowanym przez płatnika składek. Przedmiotem działań był cały proces polegający na wykonywaniu cyklicznych, powtarzających się czynności polegających na sprzątaniu. Organ I instancji podkreślił, że istotą umowy o dzieło jest wykonanie dzieła, które przybiera postać wytworzenia rzeczy, bądź dokonania zmian w rzeczy, a niejednokrotnie też przeniesienia praw do tej rzeczy na zamawiającego, np. praw własności, bądź praw autorskich. Z materiału dowodowego wynika, że w przedmiotowej umowie wskazany był ściśle określony czas i miejsce jej wykonania, w tym również zobowiązanie do osobistego wykonania umowy, przy czym umowa nie wymagała od wykonawcy specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi (wyuczonymi). W ocenie Dyrektora [...] Oddziału NFZ, nie ma żadnych wątpliwości, że strony łączyła umowa o wykonanie usług, zbliżona do umowy zlecenia. W dniu 5 grudnia 2016 r. płatnik wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji. Decyzją z [...] września 2023 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału NFZ. W uzasadnieniu decyzji, Prezes NFZ m.in. stwierdził, że organ I instancji prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Na poparcie swojego stanowiska przytoczył orzecznictwo sądów mające zastosowanie w sprawie. Organ podkreślił, że strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umowy, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż zainteresowana zobowiązana była do wykonywania analizy skuteczności sprzątania. Strony nie ustaliły przy tym ani żadnych norm, ani standardów jakości. W świetle powyższego przyjąć należy, iż zainteresowana miała wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż działalność polegającą na szeroko rozumianym sprzątaniu, myciu, czy czyszczeniu jak również analizie danych czynności - świadczy się w formie usług. Brak zawarcia przez strony w treści umowy postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot umowy, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy właśnie te prace mają się odróżniać od innych o podobnej charakterystyce, determinuje okoliczność, iż w rzeczywistości chodziło o świadczenie usług. Płatnik wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ zaskarżając ją w całości. Ponadto wniósł o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji, a także zasądzenie od organu zwrotu kosztów postepowania. Zaskarżonej decyzji zarzucił: a) naruszenie prawa materialnego tj. art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, które miało wpływ na wynik sprawy polegające na bezpodstawnym uznaniu umowy zawartej z zainteresowaną nie za umowę o dzieło, a za umowę o świadczenie usług/zlecenia, która podlega oskładkowaniu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego; b) obrazę przepisu art. 7, art. 77 § 1, 2, 3 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. polegającą na wydaniu decyzji dowolnej, nieopartej na wszechstronnie zebranym i przeanalizowanym materiale dowodowym. Uzasadniając przytoczone zarzuty skarżący wywodził, że zaskarżona decyzja nie zawiera rzetelnej analizy umowy zawartej z uczestniczką, która zawierała, w ocenie skarżącego, istotne cechy umowy o działo. Istotny był indywidualny, autorski efekt końcowy w postaci sporządzenia analizy skuteczności sprzątania. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości w działaniu organów (Prezesa NFZ oraz Dyrektora [...] Oddziału NFZ), zarówno w kwestii ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i zastosowania do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wystarczająca. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej pomiędzy płatnikiem a uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się do określenia rodzaju tej umowy: czy była to umowa o dzieło, czy umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu zgodnie z Kodeksem cywilnym. Kluczowe jest również ustalenie, czy w danych okolicznościach faktycznych uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z który, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (w brzmieniu obowiązującym w okresie obowiązywania umowy) obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy – od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporne umowy nie stanowiły umów o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowy świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że płatnik był obowiązany do obliczania i pobrania składki z dochodu uczestniczki oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornych umów należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Zgodnie z art. 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (publ. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14). Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że organy prawidłowo ustaliły, że uczestniczka podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej z płatnikiem umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornej umowy była "analiza skuteczności sprzątania". Zdaniem Sądu, organ zasadnie stwierdził, że oceniana umowa nie określa konkretnego, indywidulanie oznaczonego rezultatu, jak również nie określa kryteriów, w oparciu o które możliwa byłaby weryfikacja jej wykonania. Porównanie treści przedmiotowej umowy z innymi umowami załączonymi do akt administracyjnych sprawy (dotyczących innych osób), wskazuje, że zasadniczo oparte są one na jednolitym wzorze. Wykonawca zobowiązywał się do wykonania "analizy skuteczności sprzątania" w określonym terminie, a za wykonane prace przysługiwało mu określone wynagrodzenie w stawce godzinowej wypłacone po przedstawieniu rachunku. W ocenie Sądu, organ w oparciu o treść przedmiotowej umowy oraz całokształt okoliczności sprawy słusznie przyjął, że strony zawierając umowę nie były zainteresowane wytworzeniem konkretnego, zindywidualizowanego, z góry określonego w parametrach pozwalających na przeprowadzenie testu wad fizycznych dzieła, lecz wykonaniem określonych czynności zmierzających do "analizy skuteczności sprzątania". Organ zasadnie przyjął zatem, że był to ciąg czynności starannego działania. Wbrew przekonaniu skarżącego, wynikające ze spornej umowy prace polegające na opracowaniu analizy nie mogą zostać zakwalifikowane jako wykonanie umowy o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Uczestniczka zobowiązana była wykonać zlecone jej prace sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał charakter pracy. Organ słusznie uznał, że prace te nie zmierzały do powstania nowego określonego w sposób dokładny, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Można zgodzić się z płatnikiem, że czynności wykonywane przez uczestniczkę prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek był uzależniony od starannego działania wykonawcy umowy. Charakter wykonywanej pracy nie był jednostkowy, nie wymagał indywidualizacji, a tylko starannego działania, czynności nie miały cech szczególnych, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi wykonawcy umowy. W przypadku spornej umowy trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat zgodny z parametrami określonymi przez skarżącego w momencie zawarcia umowy oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Analiza kontrolowanej umowy, jej przedmiot i całokształt okoliczności sprawy, prowadzi do konstatacji, że uczestniczka postępowania zobowiązana była wykonać zlecone jej prace sumiennie, według najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter pracy. Natomiast sprawdzenie, kontrola wykonanej pracy nie mogłaby stanowić kontroli wad dzieła, lecz jedyne weryfikację zgodności wykonanej pracy z zawartą umową. Umowy starannego działania również podlegają kontroli, ale w innym zakresie niż umowa o dzieło, w szczególności, kontrola dotyczy dołożenia przez wykonawcę należytej staranności w wykonaniu usługi. Ponadto Sąd zwraca uwagę, że umowy, które znajdują się w aktach administracyjnych zawierane przez spółkę z innymi osobami, w szczególności tożsamość ich przedmiotu ("analiza skuteczności sprzątania"), ilość umów, daty obowiązywania umów – wskazują na ciągłość świadczenia usług, a nie wykonanie poszczególnych dzieł. Kontrolowana umowa nie precyzuje, czym miałby odróżniać się rezultat wykonywanej przez uczestniczkę pracy od innych tego rodzaju prac i w którym momencie miałby powstać dzieło. Sam charakter świadczonej pracy wskazuje na to, że było to świadczenie usług, a nie jednorazowe realizowanie dzieła w myśl przepisów Kodeksu cywilnego. Zasadnym jest zatem stwierdzenie, że skutkiem podejmowanych przez uczestniczkę czynności nie było wykonanie dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c. Tym samym, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca uczestniczki wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innych umów, tj. o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Odmienna ocena dowodów, do której skarżący był uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo proste i powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2012 r. II UK 70/12; wyrok SN z dnia 18 kwietnia 2012 r. II UK 187/11 OSNP 2013/9-10/115, wyrok SN z dnia 26 marca 2013 r. II UK 201/12; wyrok SN z 28 marca 2000 r, II UK 386/99, OSNP 2001 Nr 16, poz. 522; wyrok SN z 6 kwietnia 2011 r. II UK 315/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 127, a także wyrok NSA z 9 lutego 2017 r. sygn. II GSK 4533/16). Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów ocenianych umów. Na podstawie ich treści oraz całokształtu okoliczności sprawy organ dokonał merytorycznej oceny z uwzględnieniem ogólnych zasad proceduralnych określonych w ar. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało uzasadnione w sposób wymagany przez normę prawa określoną w art. 107 § 3 k.p.a. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz.1634), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło