VI SA/Wa 651/09
WyrokWSA w Warszawie2009-08-13
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Ewa Frąckiewicz, Halina Emilia Święcicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieznajomość języka polskiego przez stronę postępowania administracyjnego może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że nieznajomość języka polskiego sama w sobie nie stanowi przeszkody nie do przezwyciężenia, która usprawiedliwiałaby przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Strona musi wykazać brak swojej winy, co oznacza podjęcie wszelkich możliwych starań w celu dochowania terminu. Długi okres od otrzymania decyzji do podjęcia działań przez stronę, mimo nieznajomości języka, świadczy o niedbałości, a nie o braku winy.Stan faktyczny
Skarżący, S. GmbH & Co.KG, złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającej karę pieniężną. Strona argumentowała, że nieznajomość języka polskiego uniemożliwiła jej zapoznanie się z treścią decyzji i pouczeniem o terminie. Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Protokolant Aneta Stefaniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2009 r. sprawy ze skargi S. GmbH & Co.KG z siedzibą w F., N. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2009 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego postanowieniem z dnia [...] lutego 2009 r. na podstawie art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. po rozpoznaniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2008 r. o nałożeniu na firmę S. GmbH & Co. KG z siedzibą w F., N., kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł – odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia wskazał, iż decyzją z dnia [...] września 2008 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. GmbH & Co. KG z siedzibą w F., N. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Decyzja organu I instancji została doręczona stronie w dniu [...] września 2008 r. Strona wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożyła w dniu [...] października 2008 r. (data stempla pocztowego) i jednocześnie wniosła odwołanie. W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż z uwagi na nieznajomość języka polskiego i wynikającą stąd niemożność zapoznania się przez stronę z pouczeniem o sposobie i terminie wniesienia odwołania, uznać należy, iż bez własnej winy nie dochowała terminu. Pełnomocnik zaznaczył, iż strona zwróciła się do niego z prośbą o pomoc pismem z dnia [...] października 2008 r.
Główny Inspektor Transportu Drogowego powołując się na przepis art. 58 k.p.a. wskazał, iż organ jest uprawniony do przywrócenia terminu w razie łącznego spełnienia następujących przesłanek:
- uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy,
- wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu,
- dochowanie siedmiodniowego terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu,
- dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony termin.
Stwierdził, iż wskazane powyżej przesłanki nie zostały spełnione, bowiem strona w żaden sposób nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nieznajomość języka polskiego w ocenie organu nie stanowi przesłanki do przywrócenia terminu, tym bardziej, że potrzebowała aż 15 dni od dnia otrzymania decyzji, na podjęcie jakiegokolwiek działania zmierzającego w kierunku zapoznania się z jej treścią. Fakt ten dowodzi wręcz o niedbałości strony.
S. GmbH & Co. KG z siedzibą w F., N., cyt. dalej jako skarżący, zaskarżył postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych. Podniósł, iż decyzja z dnia [...] września 2008 r. sformułowana była wyłącznie w języku polskim, co uniemożliwiało mu bezpośrednie zapoznanie się z jej zawartością, w tym z pouczeniem o sposobie i terminie do wniesienia odwołania. W tej sytuacji naturalną koleją rzeczy było znalezienie odpowiedniego tłumacza i przekazanie decyzji do przetłumaczenia, a następnie po zapoznaniu się z jej treścią, podjęcie dalszych kroków w kwestii ew. odwołania się od niej. Nie zgodził się ze stwierdzeniem organu, jakoby skarżący wykazał się niedbałością, podkreślał, iż skarżący nie ponosi jakiejkolwiek winy w uchybieniu terminu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podkreślając, iż strona składając wniosek o przywrócenie terminu nie przedstawiła żadnego dowodu, który uprawdopodobniłby, że w okresie do wniesienia odwołania, tj. od dnia 30 września 2008 r. do 13 października 2008 r. nie miała możliwości jego wniesienia na skutek niezawinionych przez nią okoliczności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), cyt. dalej p.p.s.a.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Skarżący złożył odwołanie z uchybieniem ustawowego terminu do wniesienia odwołania, decyzję otrzymał w dniu 29 września 2008 r., czternastodniowy termin na złożenie odwołania upłynął zatem w dniu 13 października 2008 r. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożył w dniu 21 października 2008 r. (data przesyłki pocztowej).
Przepis art. 58 k.p.a. określa przesłanki przywrócenia terminu, stanowiąc, iż w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobniono, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin.
Jak zasadnie wskazał organ w zaskarżonym postanowieniu, dla przywrócenia terminu muszą wystąpić łącznie cztery przesłanki:
1. uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy,
2. wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu,
3. dochowanie terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu,
4. dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin.
Wnoszący podanie (zainteresowany) musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.
Skarżący składając - poprzez swojego pełnomocnika - wniosek o przywrócenie terminu brak winy w uchybieniu terminu uzasadniał nieznajomością języka polskiego. Należy zgodzić się z twierdzeniem organu, iż nie jest to przeszkoda uniemożliwiająca, przy dołożeniu należytej staranności przez skarżącego, złożenia odwołania w terminie.
Skarżący będąc zawodowym przewoźnikiem, który wykonuje transport drogowy na terenie innego kraju - dbając należycie o własne interesy - winien tak zorganizować pracę, aby w przypadku naruszeń przepisów obowiązujących w danym kraju móc jak najszybciej właściwie odczytać rozstrzygnięcie organu tego kraju, dotyczące pracy jego kierowcy.
Zdaniem Sądu, organ trafnie uznał, iż długi okres, jaki upłynął od otrzymania decyzji do podjęcia konkretnych czynności przez skarżącego (jak wynika z akt administracyjnych pismo z dnia 14 października 2008 r. i dokument pełnomocnictwa z tej samej daty, wpłynęły do kancelarii pełnomocnika w dniu 20 października 2008 r.) świadczy o niedbałości skarżącego o własne interesy. Należy podkreślić, iż organ w zakresie braku winy w uchybieniu terminu do czynności procesowej, nie oceniał okoliczności, dotyczących pełnomocnika a tylko dotyczących skarżącego. Pełnomocnik skarżącego, już następnego dnia po otrzymaniu dokumentacji sprawy, złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu.
Sąd zauważa, iż w czasach łatwej komunikacji znalezienie w sąsiednim kraju pełnomocnika ze znajomością języka niemieckiego i procedury administracyjnej nie nastręcza trudności.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i dlatego orzekł jak w wyroku na mocy art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło