VI SA/Wa 681/18

WyrokWSA w Warszawie2018-08-17

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o świadczenie usług, nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa, której przedmiotem jest nauczanie języka obcego, polega na starannym wykonaniu określonych czynności, a nie na osiągnięciu konkretnego rezultatu, co kwalifikuje ją jako umowę o świadczenie usług (do której stosuje się przepisy o zleceniu), a nie umowę o dzieło. W związku z tym, podlega ona obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ponadto, nawet jeśli pierwotna decyzja została wydana z naruszeniem prawa (np. z powodu braku udziału strony), ale nowe rozstrzygnięcie byłoby tożsame z dotychczasowym, organ może ograniczyć się do stwierdzenia naruszenia prawa bez uchylania decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku ZUS o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osoby wykonującej umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło", która w rzeczywistości polegała na opracowaniu i wygłoszeniu cyklu wykładów z języka niemieckiego. Organy NFZ uznały, że jest to umowa o świadczenie usług, podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący, jako płatnik składek, kwestionował tę kwalifikację, twierdząc, że umowa była umową o dzieło i nie rodziła obowiązku ubezpieczenia. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszych decyzji z powodu braku udziału skarżącego w postępowaniu, organy ponownie rozpoznały sprawę i stwierdziły wydanie pierwotnej decyzji z naruszeniem prawa, ale utrzymały w mocy pierwotne rozstrzygnięcie, uznając umowę za umowę o świadczenie usług.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant p.o. ref. staż. Agnieszka Fidor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi K.J. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2018 r. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor OW NFZ") z [...] sierpnia 2014 r., którą stwierdzono, że ostateczna decyzja Dyrektora OW NFZ z [...] lipca 2010 r. została wydana z naruszeniem prawa. Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach" oraz art. 9 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia (Dz.U. nr 45, poz. 391ze zm.), dalej "ustawą o ubezpieczeniu w NFZ", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257), dalej "k.p.a." i art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. I. W styczniu 2010 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Z. (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o objęcie I. M. (dalej "Ubezpieczona") w okresie od 22 września 2003 r. do 22 czerwca 2004 r. ubezpieczeniem zdrowotnym, a to z tytułu wykonania przez nią zawartej z J.(dalej "Skarżący") umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nazwanej "Umowa o dzieło" (dalej "sporna umowa"). Wobec powyższego Dyrektor OW NFZ wszczął wyłącznie wobec Ubezpieczonej postępowanie administracyjne i decyzją z [...] lipca 2010 r. stwierdził, że z tytułu wykonania przez nią spornej umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 22 września 2003 r. do 20 czerwca 2004 r. Decyzja ta została doręczona Ubezpieczonej oraz ZUS i wobec nie wniesienia od niej odwołania stała się ostateczna. II. W lutym 2011 r. Skarżący (jako płatnik składek) wystąpił do Dyrektora OW NFZ z żądaniem wznowienia ww. postępowania, gdyż nie brał w nim udziału i nie miał możliwości złożenia wyjaśnień, a także skorzystania z praw przysługujących mu jako stronie, tj. wynikających z postanowień Kodeku postępowania administracyjnego. Dyrektor OW NFZ decyzją z [...] lutego 2011 r. odmówił wznowienia postępowania uznając, że Skarżący, jako płatnik składek, nie był stroną postępowania w sprawie objęcia Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania przez nią spornej umowy. Od powyżej decyzji Skarżący złożył do Prezesa NFZ odwołanie, w wyniku czego organ odwoławczy utrzymał w mocy odmowną decyzję Dyrektora OW NFZ. Rozstrzygnięcie Prezesa NFZ Skarżący zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wyrokiem z 13 grudnia 2011 r. (sygn. akt. VI SA/Wa 1564/11), uchylił zarówno decyzję Prezesa NFZ, jak i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Sąd wskazał, że Skarżący, jako płatnik składek, winien był być stroną w ww. postępowaniu, tj. o objęcie Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Zatem organy błędnie oceniły, że nie ma on interesu prawnego w żądaniu wznowienia owego postępowania. III. Dyrektor OW NFZ, stosując się do wytycznych Sądu, wznowił postępowanie w sprawie objęcia Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania przez nią spornej umowy i po jego przeprowadzeniu z udziałem Skarżącego stwierdził wydanie swojej poprzedniej decyzji z [...] lipca 2010 r. z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu podał, że treść spornej umowy i warunki jej wykonywania uzasadniają uznanie tej umowy za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., a to skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego Ubezpieczonej w okresie realizacji tej umowy. Z uwagi na fakt, że ocena taka prowadziłaby we wznowionym postępowaniu do wydania decyzji odpowiadającej wydanemu uprzednio rozstrzygnięciu Dyrektor OW NFZ, opierając się na art. 151 § 2 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 146 § 2 k.p.a., ograniczył się zatem jedynie do stwierdzenia wydania swojej poprzedniej decyzji z naruszeniem prawa i wskazania stwierdzonych wadliwości. Skarżący niezgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem wniósł od niego odwołanie zarzucając, że sporna umowa, zgodnie z wolą stron ją zawierających, była umową o dzieło, a nie - jak ustalił to Dyrektor OW NFZ, umową o świadczenie usług. W uzasadnieniu skarżonej decyzji Prezes NFZ wyjaśniwszy na wstępie istotę stwierdzenia w toku postępowania wznowieniowego wydania decyzji ostatecznej z naruszeniem prawa stwierdził, że bezsprzecznie Skarżący, jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia objęcia Ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, przez co Dyrektor OW NFZ naruszył interes prawny Skarżącego, co uzasadniało wznowienie ww. postępowania i ponowne, merytoryczne rozpoznanie sprawy. Prezes NFZ objaśnił zasady podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu i wskazał, że z akt sprawy wynika, że Skarżący, jako płatnik składek, nie zgłosił Ubezpieczonej do ubezpieczenia zdrowotnego, a to z tytułu wykonania przez nią spornej umowy, której przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów z języka niemieckiego w okresie od 22 września 2003 r. do 20 czerwca 2004 r. Nadto zgodnie z § 4 spornej umowy Ubezpieczona za każdą godzinę lekcyjną ww. wykładów otrzymywała 22,22 złotych. Następnie organ wyjaśnił czym jest umowa o dzieło oraz umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), wskazując na ich różnice oraz jaka jest istota dzieła i przytoczył na potwierdzenie swojego stanowiska orzecznictwo sądowe oraz stanowisko doktryny w tym przedmiocie. Prezes NFZ ostatecznie uznał, że Dyrektor OW NFZ prawidłowo przyjął, że czynności wykonywane przez Ubezpieczoną w ramach spornej umowy nie miały, jak twierdzi Skarżący, charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, ale były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Podał, że ewentualne, wytworzone przez Ubezpieczoną materiały dydaktyczne w postaci np. skryptów, konspektów, czy syllabusa, nie są samodzielnym, samoistnym, czy zamierzonym rezultatem. Stanowiły one jedynie pomoc naukową, dydaktyczną, mającą na celu prawidłowe zrealizowanie wykładów. Opracowane materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowiły jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" osiągnąć cel spornej umowy - przeprowadzenie wykładów. Zdaniem organu odwoławczego w spornej umowie nie określono, nie wskazano jej rezultatu, tylko wykonywane przez Ubezpieczoną czynności – nauczane języka niemieckiego. Przedmiotem spornej umowy nie było więc stworzenie czegoś nowego lub przetworzenie czegoś już istniejącego do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Czynności wykonywane przez Ubezpieczoną na rzecz Skarżącego były wyłącznie jej starannym działaniem, która, stosownie do posiadanych umiejętności, wykonywała zlecone obowiązki. Zdaniem Prezesa NFZ nauczanie nie prowadzi do żadnego dającego się sprecyzować dzieła. Nie można bowiem określić rezultatu w postaci nauczenia, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła. Wobec tego Ubezpieczona, jako wykładowca, w rzeczywistości nie mogła podlegać odpowiedzialności za wady dzieła, ale zobowiązana była wykonać swoją pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy wykładowcy. Prezes NFZ nie negując zgodnego zamiaru stron, co do podpisania umowy o dzieło, zaznaczył, że oczywiście strony zawierające umowę cywilnoprawną mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, jednakże treść lub cel takiego stosunku – umowy, nie może sprzeciwiać się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, jest bowiem nieważna. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Prezes NFZ stwierdził zatem, że jeżeli przedmiotem spornej umowy było wykonanie określonych czynności, to do tej umowy tej zastosowanie ma przepis art. 750 k.c. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz zgłoszonych przez Skarżącego wniosków, Prezes NFZ wskazał, że Dyrektor OW NFZ informował Skarżącego o kolejnych etapach postępowania administracyjnego i dał stronom tego postępowania możliwość wypowiedzenia się. Za niezasadny uznał więc zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Według niego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na zakończenie postępowania i wydanie decyzji dotyczącej objęcia Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Prezes NFZ wyjaśnił przy tym, że skuteczność prawna żądania przeprowadzenia dowodu uzależniona jest od stwierdzenia, że przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a jednocześnie, że okoliczność ta nie została potwierdzona innym dowodem w sprawie. Oznacza to, że jeżeli organ na podstawie zebranych w toku postępowania dowodów może dokonać niebudzącego wątpliwości ustalenia stanu faktycznego, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego jest niezasadne. Skarżący niezgadzając się z decyzją Prezesa NFZ w terminie zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wnosząc o uchylenie zarówno skarżonej decyzji, jak i utrzymanej nią w mocy Decyzji Dyrektora OW NFZ, zarzucił naruszenie: 1. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 149 § 2 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ mimo, że w sprawie nie przeprowadzono postępowania co do istoty sprawy; 2. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 78 i art. 80 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ mimo, że pominięto i nie rozpoznano wniosków dowodowych zawartych we wniosku o wznowienie postępowania oraz wniosków dowodowych zgłoszonych w toku postępowania wznowieniowego i przyjęciu, bez zapoznania się z tymi dowodami, że są one nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy; 3. art. 136 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, mimo złożonych wniosków Skarżącego; 4. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ mimo, że organ I instancji pominął wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej; 5. art. 32 i art. 64 § 2 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu przez organy, że czynności procesowe podjęte przez pełnomocnika Skarżącego do 12 sierpnia 2014 r. były bezskuteczne; 6. art. 10 § 1 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przeprowadzeniu przez organ odwoławczy postępowania administracyjnego z pominięciem Skarżącego oraz na zaniechaniu zawiadomienia go o zakończeniu postępowania dowodowego przed wydaniem zaskarżonej decyzji, a tym samym pozbawienie możliwości wypowiedzenia się odnośnie zebranych materiałów oraz zgłoszenia nowych żądań, w szczególności wniosków formalnych i dowodowych; 7. art. 36 § 1 oraz art. 10 § 1 k.p.a. przez ich niezastosowanie i niezawiadomienie Skarżącego, ani jego pełnomocnika o przedłużeniu postępowania i jego przyczynach, co doprowadziło do zaskoczenia faktem wydania decyzji i uniemożliwienia końcowego zapoznanie się z aktami i złożenie finalnych wniosków dowodowych, jak również zaktualizowanie dowodów i stanowiska, które to po 3 latach prowadzenia postępowania znacznie ewoluowało; 8. art. 10 w zw. z art. 79 § 1 i 2 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ mimo, że organ I instancji nie poinformował strony o terminach przesłuchania świadków oraz stron, co pozbawiło stronę prawa do uczestnictwa o przesłuchaniach oraz uniemożliwiło zadawanie pytań i ustosunkowywanie się do wypowiedzi świadków; 9. art. 10 w zw. z art. 75 oraz art. 79 § 1 i 2 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na utrzymaniu w mocy decyzji Dyrektora OW NFZ mimo, że organ I instancji przesłuchał świadków w formie pisemnej, co pozbawiło stronę prawa do zadawania pytań, ustosunkowywania się i składania wyjaśnień; 10. art. 10 w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 123 § 1 k.p.a. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające zaniechaniu wydawania postanowień w przedmiocie odmowy przeprowadzenia dowodów, co doprowadziło do zaskoczenia Skarżącego faktem odmowy przeprowadzenia wszystkich zawnioskowanych przez niego dowodów; 11. art. 14 k.p.a. przez rażące braki w dokumentacji niniejszej sprawy, w szczególności brak w aktach: pism z 9 czerwca 2014 r., 22 lipca 2014 r., 5 sierpnia 2014 r. i 11 sierpnia 2014 r.; protokołów ze stawiennictwa pełnomocników Skarżącego na czynność wysłuchania stron; brak kompletnej metryki oraz kompletnej numeracji akt; 12. art. 15 k.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na nieprzeprowadzeniu postępowania dowodowego przez organ odwoławczy, co pozbawiło Skarżącego prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy administracyjnej w postępowaniu dwuinstancyjnym; 13. art. 65 § 2, art. 632, art. 734 i art. 750 k.c. w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że sporna umowa to umowa o świadczenie usług, a to w sytuacji, gdy prawidłowa wykładnia tej umowy wskazuje, że była to umowa o dzieło. Skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci pism: z 23 maja 2014 r. wraz z załącznikami; z 9 czerwca 2014 r.; z 22 lipca 2014 r.; z 19 września 2014 r.; z 14 października 2014 r.; z 23 grudnia 2014 r. oraz z 21 stycznia 2015 r. Uzasadniając zarzuty, Skarżący podniósł w szczególności, że wznowienie postępowania obligowało organy do przeprowadzenia merytorycznego rozpoznania sprawy w pełnym zakresie, w tym do przeprowadzenia postępowania dowodowego, czego według Skarżącego organy nie uczyniły i odmawiały przeprowadzenia wnioskowanych przez niego dowodów bez podania przyczyn. Podniósł, że zgłaszane przez niego wnioski dowodowe zmierzały do ustalenia rzeczywistej treści spornej umowy oraz aktualnego stanowiska ZUS w kwestii objęcia Ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Podniósł, że ZUS w niemal 100 wypadkach uchylił własne decyzje o objęciu tych samym osób ubezpieczeniem społecznym, w związku z czym istotnym pozostało ustalenie, czy organ ten podtrzymuje swoje stanowisko w przedmiotowej sprawie. Skarżący zarzucił, że Dyrektor OW NFZ – mimo jego żądania, nie przeprowadził rozprawy administracyjnej. Błędnie też przyjęto, że czynności procesowe podjęte przez jego pełnomocnika do 12 sierpnia 2014 r. były bezskuteczne. Podniósł, że organ odwoławczy nie ustosunkował się do składanych przez niego wniosków formalnych i dowodowych, nie wystosował żadnej korespondencji dotyczącej rozpatrzenia tych wniosków i nigdy nie zawiadomił go - przez okres 3 lat, o fakcie i przyczynach przedłużenia postępowania. W ocenie Skarżącego zaniechania Prezesa NFZ w zakresie przeprowadzenia postępowania dowodowego stanowią naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Ubezpieczona po wniesieniu skargi nie zajęła stanowiska w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skargę należało oddalić, gdyż zarówno zaskarżona decyzja Prezesa NFZ, jak i utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora OW NFZ nie naruszają prawa. Decyzja Dyrektora OW NFZ została wydana po wznowieniu postępowania w związku z wystąpieniem okoliczności z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a podstawę prawną jej podjęcia stanowił art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 1 pkt 4 i § 2 k.p.a. Sąd podziela stanowisko organów co do tego, że w wyniku wznowienia postępowania w sprawie objęcia Ubezpieczonej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonania spornej umowy mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej – tj. z [...] lipca 2010 r. W konsekwencji słusznie nie uchylono decyzji Dyrektora OW NFZ z [...] lipca 2010 r., a jedynie stwierdzono, że została ona wydana z naruszeniem prawa. Niezaprzeczalnie obowiązkiem organu administracyjnego rozpoznającego sprawę po wznowieniu postępowania jest nie tylko zbadanie, czy istniały przyczyny wznowienia podane w art. 145 § 1 k.p.a., ale także ustalenie, czy na przeszkodzie ewentualnemu rozstrzygnięciu sprawy co do istoty nie stoją okoliczności, o jakich mowa w art. 146 k.p.a. Zgodnie z art. 146 § 1 k.p.a. uchylenie decyzji z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. nie może nastąpić, jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło dziesięć lat, zaś z przyczyn określonych w art. 145 § 1 pkt 3-8 oraz w art. 145a i art. 145b k.p.a., jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat oraz art. 146 § 2 k.p.a. stanowiącym, że nie uchyla się decyzji także w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Przepis art. 146 § 1 k.p.a. zawiera zatem dwie negatywne przesłanki ograniczające dopuszczalność uchylenia decyzji administracyjnej w trybie wznowienia postępowania i rozstrzygnięcia we wznowionym postępowaniu sprawy co do istoty. Wyjaśnić przy tym należy, że mająca zastosowanie w sprawie przesłanka przewidziana w art. 146 § 2 k.p.a. zakłada, że nie wszystkie wady postępowania administracyjnego mają istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Ujawnienie się określonych wad, a następnie ich usunięcie we wznowionym postępowaniu, nie musi prowadzić do uchylenia wcześniejszej decyzji, którą wydano w postępowaniu dotkniętym wadami. W sytuacji zatem, gdy zaszły przesłanki wznowienia i jednocześnie wystąpiła któraś z negatywnych przesłanek z art. 146 k.p.a., organ, działając na podstawie art. 151 § 2 k.p.a., powinien ograniczyć się jedynie do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa oraz podania przyczyny, z której powodu nie może było uchylić decyzji. W takiej sytuacji organ powinien wykazać, że nawet gdyby uchylił dotychczasową decyzję z powodu wadliwości postępowania, w którym została wydana, to nowe rozstrzygnięcie byłoby tożsame z dotychczasowym, jako zgodnym z prawem materialnym. Tym samym, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, to nie ma podstaw do jej uchylenia również w przypadku, gdy postępowanie, w którym ją wydano, było dotknięte wadą na skutek braku udziału strony w tym postępowaniu. Bezsporne jest, że Skarżący, jako płatnik składek, nie brał udziału w postępowaniu toczącym się w sprawie ustalenia podlegania przez Ubezpieczoną obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania spornej umowy, co było podstawą do wznowienia tegoż postępowania. Osią sporu w rozpoznawanej sprawie jest kwalifikacja spornej umowy - wg Skarżącego, jako umowy o dzieło, wg. organów NFZ i ZUS, jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia. Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się zatem do oceny charakteru prawnego spornej umowy i rozstrzygnięcia czy umowa ta jest, jak twierdzi Skarżący, umową o dzieło, która nie daje podstaw do objęcia Ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też jest, zgodnie z poglądami organów – NFZ i ZUS, umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a której zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Ubezpieczonej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło rozumie się zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. W stosunkach tego rodzaju chodzi o zobowiązanie do osiągnięcia w przyszłości indywidualnie oznaczonego, samoistnego, obiektywnie możliwego, a subiektywnie pewnego rezultatu pracy ludzkiej, o charakterze materialnym lub niematerialnym. Niezależnie od wątpliwości dotyczących możliwości uznania za dzieło rezultatów niematerialnych, nieucieleśnionych w rzeczy, wskazać należy, że rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy może być wynik czynności, a nie sama czynność. Tym samym umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". W rozpoznawanej sprawie przedmiotem spornej umowy, zakwestionowanej przez ZUS, a następnie organy NFZ, było opracowanie i wygłoszenie przez Ubezpieczoną cyklu wykładów z języka niemieckiego na podstawie materiałów własnych i dostarczonych przez Skarżącego (por. § 1 spornej umowy). Odnotować należy, że w wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego. Natomiast wykonanie szeregu powtarzających się czynności, takich jak cykliczne prowadzenie zajęć nauki języka obcego, jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (por. wyrok Sądu Najwyższego z 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II UK 12/14). W ocenie Sądu nie ma w tej sprawie podstaw do podważenia stanowiska organów, zgodnie z którym umowę, której przedmiotem było nauczanie języka obcego, niezależnie od nazwy umowy nadanej przez strony, należało ocenić jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Prowadzenie zajęć nauczania języka obcego "nie odrywa" się od osoby prowadzącego te zajęcia i trwa tak długo, jak same zajęcia, nie pozostawiając ucieleśnionego rezultatu. Za taki rezultat istotnie nie mógł być uznany np. konkretny poziom znajomości języka obcego, jaki osiągnął każdy z uczestników zajęć prowadzonych przez Ubezpieczoną. Zatem było to wyłącznie staranne działanie Ubezpieczonej, która stosownie do posiadanej wiedzy przekazywała ją uczestnikom zajęć, bez gwarancji, że słuchacze będą posługiwać się danym językiem, gdyż taki rezultat należy uznać za obiektywnie nieosiągalny. Odnotować przy tym należy, że przeciwne stanowisko sprzeciwiałoby się właściwości (naturze) zawiązanego stosunku zobowiązaniowego, o której mowa w art. 3531 k.c. Przyjmujący zamówienie może bowiem jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności umożliwiających zaznajomienie się z językiem obcym oraz umożliwiających posługiwanie się nim, ale nie przyjmuje na siebie odpowiedzialności za ich rezultat, co nakazuje oceniać taką umowę z punktu widzenia art. 750 k.c. Poziom opanowania materiału przez uczestników zajęć nie może być oceniany, jako rezultat w znaczeniu określonym w art. 627 k.c. Sąd Apelacyjny w [...] w wyroku z [...] czerwca 2013 r., sygn. akt [...], wskazał, że w przypadku przeprowadzenia cyklu zajęć dydaktycznych z języka obcego nie występuje żaden rezultat uwidoczniony w jakiejkolwiek postaci materialnej lub niematerialnej. Nie ma także podstaw do konstruowania ewentualnej odpowiedzialności za wady "dzieła". Lektor nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego uczeń z całą pewnością opanuje język na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca lektora polega zatem wyłącznie na starannym działaniu, w celu przekazania określonego zasobu wiedzy uczestnikom kursu, motywowaniu ich do nauki, czy sprawdzaniu postępów. Poziom opanowania materiału i umiejętności uczestników kursów językowych nie stanowi rezultatu w znaczeniu art. 627 k.c. Także fakt cykliczności prowadzenia przez Ubezpieczoną zajęć – wykładów, nadaje im charakter czynności powtarzalnych. W ocenie Sądu powyższej oceny charakteru spornej umowy nie mogły zmienić podnoszone w skardze zarzuty związane z naruszeniem w sprawie przepisów postępowania. Konieczność uchylenia decyzji przez Sąd może być bowiem spowodowana wyłącznie takim naruszeniem przepisów, które mogło doprowadzić do sytuacji, w której wynik sprawy mógłby być inny, gdyby do tego naruszenia nie doszło. W rozpoznawanej sprawie Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia, jak również Skarżący nie wykazał wystąpienia tak daleko idącego wpływu naruszenia przepisów postępowania na wynik sprawy. Wnioski dowodowe złożone przez Skarżącego w postępowaniu administracyjnym i sądowym nie zostały właściwie uporządkowane przez odniesienie ich do okoliczności faktycznych rozpoznawanej sprawy. Jako przykład wskazać należy wniosek Skarżącego o przesłuchanie w postępowaniu administracyjnym osób reprezentujących jednostki wojskowe, podczas gdy w stanie faktycznym sprawy nie chodzi o świadczenie usług na rzecz takiego podmiotu. Skarżący nie wykazał także związku ze sprawą innych świadków, o których przesłuchanie wnosił w piśmie z 23 maja 2014 r. w odniesieniu do zawieranych umów w ramach współpracy z klientami indywidualnymi, w ramach współpracy z podmiotami gospodarczymi, czy szkołami oraz gimnazjami. Zauważyć przy tym należy także, że niniejsza sprawa - poddana pod ocenę Sądu, dotyczy wyłącznie spornej umowy i w tym zakresie za pozbawione znaczenia należało uznać okoliczności wykonywania umów zawartych przez Skarżącego z innymi osobami. Nadto Sąd zauważa, że pełnomocnik Skarżącego nie wskazał, jakie pytania powinny zostać zadane w toku postępowania w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy, niewyjaśnionych pytaniami zadanymi w pismach organu z 9 maja 2014 r. Z kolei, jeśli chodzi o przedstawione w toku postępowania kopie dokumentów, w tym m.in. decyzji ZUS oraz Dyrektorów innych Oddziału Wojewódzkiego NFZ, które miały potwierdzać, że w analogicznych sprawach nie stwierdzono podstaw do objęcia określonych osób obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umów na rzecz Skarżącego, podnieść należy, że każda sprawa administracyjna ma charakter indywidualny, w konsekwencji czego organ dokonuje zindywidualizowanej oceny określonej sprawy. Niezależnie od powyższego, ustosunkowując się do zarzutu braku w aktach postępowania określonych dokumentów, zauważyć należy, że pełnomocnik Skarżącego nie wskazał czego dotyczyły przedmiotowe pisma, ani jakie wnioski w nich zawarto w związku z czym, przy uwzględnieniu wyjaśnienia przez organy wszystkich prawnie istotnych dla sprawy okoliczności, nie jest możliwe określenie jaki mogły mieć wpływ na to postępowanie. Niezależnie od powyższego należy odnotować, że w aktach sprawy znajdują się pisma pełnomocnika Skarżącego z 9 czerwca oraz 22 lipca 2014 r., których brak zarzucono w złożonej skardze. Ponadto należy odnotować także to, że prowadzenie metryki postępowania jest czynnością techniczną, polegającą na utrwaleniu informacji o datach, czynnościach i ich wykonawcach podejmowanych w toku postępowania administracyjnego. Jako taka czynność prowadzenia metryki postępowanie nie ma zatem wpływu na sam proces wydania rozstrzygnięcia i jego prawidłowość. Zgodnie z zasadą ekonomiki postępowania przedmiotem dowodzenia w toku postępowania administracyjnego mogą być wyłącznie okoliczności niezbędne dla wydania rozstrzygnięcia wynikające z zakresu normy materialnej, a nie wszystkie okoliczności wykazujące związek ze sprawą. Zebrany pod tym kątem materiał dowodowy należy uznać za zgodny z przepisami postępowania, nawet jeżeli strona postępowania wyciąga na jego podstawie wnioski odmienne od konkluzji organu. Niedokładne określenie przedmiotu umowy nie może skutkować automatycznym przyjęciem, że strony ją zawierające zmierzały do uzyskania określonego rezultatu, który może być osiągnięty różnymi środkami prawnymi (różnymi rodzajami umów). Nieprecyzyjne sformułowanie przedmiotu spornej umowy nie może przemawiać za zwolnieniem z podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. W ocenie Sądu należy zgodzić się z organami, że przedmiot spornej umowy (nauczanie języka niemieckiego) polega, zgodnie z przedstawionymi powyżej wywodami, na starannym wykonaniu określonych czynności, nie zaś osiągnięciu określonego rezultatu. Organy słusznie przyjęły, że sporna umowa nie nosi znamion umowy o dzieło, gdyż dotyczy wykonywania określonych czynności, a nie osiągnięcia określonego, mierzalnego rezultatu podlegającemu testowi na występowanie wad. W ocenie Sądu terminologia, jaką posłużyły się strony zawierając sporną umowę bezsprzecznie nie przesądza o zakwalifikowaniu jej do grupy umów o dzieło, gdyż to nie nazwa umowy przesądza o jej charakterze, ale jej treść decyduje o charakterze (istocie) łączącego strony stosunku. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do zakwestionowania merytorycznej oceny dokonanej przez organy obu instancji. Organy rozpatrując sprawę zgromadził w aktach materiał dowodowy wystarczający do wydania rozstrzygnięć i dokonały jego szczegółowej oceny, czyniąc to zgodnie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a ocena ta znalazła odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji. W konsekwencji powyższego Prezes NFZ nie naruszył także art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. W ocenie Sądu Skarżący, działający przez pełnomocnika, miał zapewniony w toku postępowania administracyjnego czynny udział, o czym świadczą znajdujące się w aktach wyrażone przez niego stanowiska - pisma z 23 grudnia 2014 r. oraz z 21 stycznia 2015 r. Należy zatem uznać, że skoro ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego prowadziła do rozstrzygnięcia tożsamego z rozstrzygnięciem zawartym we wcześniejszej decyzji wydanej w postępowaniu objętym wadami skutkującymi wznowieniem postępowania, to zaszły przesłanki określone w art. 146 § 2 k.p.a. i organy prawidłowo ograniczyły swoje rozstrzygnięcia do stwierdzenia wydania pierwotnej decyzji z naruszeniem prawa, realizując tym samym dyspozycję art. 151 § 2 k.p.a. Sąd oddalając na rozprawie wniosek dowodowy Skarżącego złożony w skardze, działał na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, mając przy tym na uwadze, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne jedynie w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. W konsekwencji sąd nie może dokonywać ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy, a jeżeli zachodzi potrzeba dokonania takich ustaleń, obowiązkiem sądu jest uchylenie decyzji i wskazanie organowi zakresu postępowania dowodowego, które powinien uzupełnić. Przeprowadzenie dowodu z dokumentu jest niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości, przy czym przeprowadzenie tego dowodu nie może prowadzić do merytorycznego rozpoznania sprawy, gdyż rolą sądu jest ocena zgodności z prawem zaskarżonego aktu. W rozpoznawanej sprawie Sąd uznał, że uwzględnienie wniosku dowodowego wskazanego przez Skarżącego nie było niezbędne dla końcowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Jak wskazano powyżej zgromadzony materiał dowodowy dawał bowiem Sądowi możliwość dokonania pełnej oceny legalności zaskarżonej decyzji. Skoro w świetle powyższego brak podstaw do czynienia zaskarżonej decyzji zarzutów naruszenia wskazanych w skardze przepisów prawa procesowego i materialnego, a uzasadnienie tej decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a., jak również Sąd nie stwierdził z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść skarżonego rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło