VI SA/Wa 684/21

WyrokWSA w Warszawie2021-04-28

Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska, Danuta Szydłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne "trawo-mat" może zostać zarejestrowane jako znak towarowy dla automatów sprzedających, jeśli ma ono charakter opisowy i niedystynktywny?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że oznaczenie słowne "trawo-mat" jest niedystynktywne i opisowe w odniesieniu do automatów sprzedających, ponieważ bezpośrednio wskazuje na rodzaj towaru (automaty sprzedające konopie indyjskie lub ich pochodne) i nie posiada cech pozwalających na odróżnienie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innych. W związku z tym, odmowa udzielenia prawa ochronnego na ten znak towarowy przez Urząd Patentowy była prawidłowa.
Stan faktyczny
Spółka złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "trawo-mat" dla automatów sprzedających. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za niedystynktywny i opisowy, ponieważ jego zdaniem oznaczał on automaty do sprzedaży konopi indyjskich lub produktów z nich pochodzących, co jest zakazane w Polsce. Spółka argumentowała, że znak odnosi się do automatów sprzedających susz CBD i olejki CBD z konopi siewnej, a nie konopi indyjskich, oraz że znak nie jest opisowy, a jedynie aluzyjny. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 28 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi D. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w B. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]" oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2020 r. U. P. R. P. na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 2, 3 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2020 r. poz. 286 ze zm.), odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny [...] zgłoszony dnia 25.08.2020 r. przez [...] SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, [...], Polska pod numerem Z.[...] W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia U.P. wyjaśnił, że dnia 25.08.2020 r. pod numerem Z.[...] został zgłoszony w celu uzyskania prawa ochronnego przez [...] SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ, [...], znak towarowy słowny [...], przeznaczony do oznaczania następujących towarów: klasa 07: automaty do sprzedaży; automaty do sprzedaży znaczków; automaty sprzedające na żetony; automaty sprzedające (uruchamiane monetami -); automaty sprzedające chłodnicze. Pismem z dnia 16.10.2020 Urząd poinformował Zgłaszającego o braku bezwzględnej zdolności rejestracyjnej przedmiotowego oznaczenia i wezwał do wypowiedzenia się w tej sprawie. Pismem z dnia 02.11.2020 r. Pełnomocnik Zgłaszającego stwierdził, że przedmiotowy znak posiada dostateczne znamiona odróżniające w odniesieniu dla wszystkich towarów wskazanych w podaniu. Urząd nie dokonał analizy znaku w odniesieniu do wskazanego wykazu. W żadnej pozycji wykazu nie ma mowy o automatach do sprzedaży trawy lub automatach do sprzedaży konopi indyjskich. Jednocześnie cala analiza dotyczy właśnie automatów do sprzedaży trawy rozumianej przez Urząd jako konopie indyjskie. Tymczasem znak towarowy może być używany do oznaczania automatów do sprzedaży dowolnego rodzaju produktów. Analiza UPRP odnoszącą się do automatów do sprzedaży konopi indyjskich jest w tym kontekście niezrozumiała. Wykorzystywanie znaku przez Zgłaszającego również nie odpowiada stanowi faktycznemu ustalonemu przez Urząd. Zgłaszający nigdy nie sprzedawał, nie sprzedaje i nie będzie sprzedawał w swoich automatach konopi indyjskich albowiem zarówno uprawa, jak i sprzedaż konopi indyjskich jest w Polsce zakazana. Znak towarowy wykorzystywany jest obecnie przez Zgłaszającego do sprzedaży suszu i olejków CBD. Sprzedawany susz jest ekologicznym suszem konopi siewnej, która jest innym gatunkiem niż konopia indyjska, nie zawiera właściwości psychoaktywnych, ze względu na znikomą zawartość THC, jest rośliną stricte uprawną, z której pozyskuje się nasiona, włókna, paździerz na beton konopny. Z tych roślin wytwarza się również nie psychoaktywne, lecznicze olejki z kannabidiolem CBD . Nieprawidłową jest również wykładnia rozszerzająca art. 1291 ust. 1 pkt 2 i 3 pwp. Z orzecznictwa wynika, że znakiem opisowym może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony oraz przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak, że może być ona do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Nie są opisowymi te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczenie cech towarów. Przedmiotowy znak uznano za opisowy, bowiem stanowi on zbitkę elementu słownego trawo- (związek z trawą, zielem konopi, najczęściej kojarzącym się z konopiami indyjskimi) i -mat-y (w wyrazach złożonych wskazuje na związek z automatyzmem, w kontekście wskazanych towarów z automatami sprzedającymi). Słowo mat ma w języku polskim wiele znaczeń, a automat ewentualnie drogą pośrednich skojarzeń może być jednym z nich. Argumentacja ta była podnoszona w wielu sprawach z końcówką -mat. Słowo trawa, trawka ma również kilka znaczeń: drobne rośliny rosnące gromadnie, roślina o długich, wąskich liściach lub potocznie, lekki narkotyk w postaci papierosa. W wykazie towarów wskazano automaty sprzedające, a nie automaty sprzedające trawę. Przeciętnemu odbiorcy słowo trawa kojarzy się z trawnikiem, a przedmiotowy znak nigdy nie miał służyć do oznaczania automatów do sprzedaży trawy w tym znaczeniu. Słowo trawka, skręt, czyli lekki narkotyk w postaci papierosa może się ewentualnie nasunąć przeciętnemu odbiorcy dopiero droga skojarzeń pośrednich. Z całą pewnością nie jest to pierwsze, bezpośrednie skojarzenie. Znak można by traktować ewentualnie jako aluzyjny w stosunku to trawki, a nie jako opisowy. Skojarzenie będzie dotyczyło lekkich narkotyków, a nie gatunku roślin, jakimi są konopie indyjskie. Zgłaszający nie używał i nie będzie używał przedmiotowego znaku do oznaczania automatów do sprzedaży narkotyków, nawet lekkich, bowiem w Polsce taka działalność jest zabroniona. Dlatego wnioski UPRP dotyczące opisowości znaku są chybione (w odniesieniu do słowa trawa). Zdolność odróżniająca powinna być oceniana w odniesieniu do towarów lub usług i do percepcji relewantnych odbiorców. Odbiorca suszu i olejków CBD odróżnia te towary od trawy, w znaczeniu tego słowa przypisywanym przez Urząd. Konsument trawy doskonale zdaje sobie sprawę z różnic między tymi towarami, w szczególności z tego, że towary Zgłaszającego nie mają właściwości odurzających. W kontekście powyższych rozważań trudno uznać za trafne twierdzenia UPRP, dotyczące ewentualnej szkodliwości monopolizowania oznaczenia trawonat. Nie można bowiem dopatrzyć się interesu społecznego w ochronie prawa innych przedsiębiorców do sprzedaży w automatach trawy, tj. narkotyków na bazie konopi indyjskich. Rozpoznając niniejszą sprawę Urząd Patentowy na wstępie zaznaczył, iż po analizie argumentacji Zgłaszającego, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, uznał przedmiotowe wyrażenie za niezdolne do odróżniania w obrocie towarów w całym zakresie zgłoszenia (art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp), a ponadto za opisowe w odniesieniu do niektórych zgłoszonych towarów (art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp). Wyjaśnił, że warunkiem udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest posiadanie przez niego zdolności rejestracyjnej, która w konkretnym przypadku oznacza, że nie występują przeszkody udzielenia prawa ochronnego. Zasadą jest nieudzielanie praw ochronnych na takie oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp), a także na takie, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (art. 1291 ust. 1 pkt 3). Wymienione wyżej przepisy ustawy określają jakie przesłanki muszą być spełnione aby dane oznaczenie mogło być uznane za znak towarowy indywidualizujący pochodzenie towarów/usług. Podstawową przesłanką do udzielania prawa ochronnego towarowy jest posiadanie przez oznaczenie zgłoszone do Urzędu Patentowego uzyskania prawa ochronnego dostatecznych znamion odróżniających. Jest to o pozwalających zindywidualizować dany towar/usługę na rynku, wśród towarów tego samego rodzaju pochodzących od innych podmiotów gospodarczych. Ta właściwość, jest warunkiem spełnienia przez znak towarowy funkcji oznaczenia pochodzenia. Przy badaniu, czy dane oznaczenie spełnia kryteria znaku towarowego należy ocenić okoliczności sprawy, należy także zwrócić uwagę na interes innych przedsiębiorców. Przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej mają na celu zapewnienie wyłączności korzystania z oznaczenia w obrocie, z drugiej jednak strony zapobiegają ograniczeniom swobody gospodarczej, nie pozwalają na monopolizację oznaczeń pełniących na rynku jedynie szeroko pojętą funkcję informacyjną czy opisową. Wyróżniający charakter znaku towarowego, polega więc na tym, że znak towarowy musi być tego rodzaju, aby w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógł być postrzegany przez odbiorców jako oznaczenie, według którego można dany towar/usługę zindywidualizować, co do źródła pochodzenia towarów/usług, od jednego konkretnego podmiotu gospodarczego. Nie wykazują jakichkolwiek znamion odróżniających znaki informacyjne, opisowe. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru/usługi, a nie o nim samym. Po drugie - znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze/usłudze. Opisowy, informacyjny charakter wyraża się w tym, że formę przedstawieniową znaku wypełnia w całości i jednoznacznie treść informująca o cechach towaru czy usługi. Chodzi zatem o takie znaki, które składają się wyłącznie z elementów wskazujących na cechy towarów, jak i takie, których treść jest jednoznacznie opisowa względem towarów, dla których znak jest przeznaczony. Znamion odróżniających pozbawione są wszelkie oznaczenia, które nie pozwalają na zindywidualizowanie danego towaru na rynku pod względem źródła pochodzenia, np. oznaczenia informacyjne. Oceny dostatecznych znamion odróżniających dokonuje się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług do oznaczania, których przeznaczony jest dany znak Przedmiotem oceny jest jest całość oznaczenia Dla stwierdzenia, czy znak ten posiada dostateczne znamiona odróżniające, konieczne jest dokonanie oceny, czy dla przeciętnego, należycie poinformowanego, dobrze zorientowanego i rozsądnego konsumenta mógłby on stanowić dostateczną podstawę dla zidentyfikowania towarów i usług jako pochodzących od jednego, stałego i zawsze tego samego producenta. Przy ocenie, czy znak towarowy posiada zdolność odróżniającą należy uwzględnić także interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Interes ten nakazuje wyłączenie od rejestracji oznaczeń opisowych, informacyjnych, ponieważ prowadziłaby one do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców. Tak więc ocena zdolności odróżniającej jest wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być "sama w sobie" na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar (usługę). Z drugiej strony musi zapewniać kupującemu możliwość dokonania wyboru według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia towaru/usługi drogą okrężną (np. przez szukanie na towarze nazwy producenta). Dokonując oceny zdolności odróżniającej znaku towarowego należy ją przeprowadzić, biorąc pod uwagę właściwy krąg odbiorców danych towarów. Właściwym kręgiem odbiorców towarów objętych zakresem niniejszej decyzji będzie ogół społeczeństwa, ponieważ odbiorcą towarów wymienionych w zgłoszeniu może być przeciętny polskojęzyczny konsument, jak też profesjonaliści reprezentowani np. przez wszelkiego rodzaju przedsiębiorstwa handlowe. Każda osoba może korzystać z automatów sprzedających różnego rodzaju produkty. Biorąc pod uwagę tak określony krąg odbiorców, Urząd Patentowy RP uznał, że przedmiotowe oznaczenie [...] nie spełnia przesłanek do tego, aby uznać je za znak towarowy. Jest to oznaczenie mające wyłącznie walor informacyjny, nie posiadające dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do wszystkich towarów wskazanych w podaniu. Jest ono opisowe i niedystynktywne. Do używania takiego oznaczenia nie można przyznać wyłączności tylko jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów, gdyż niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak, który nie pozwala na zindywidualizowanie pochodzenia towarów nim oznaczanych, a tym samym przypisanie go określonemu przedsiębiorcy. Właściwość ta jest podstawową cechą znaku towarowego, która wynika z roli, jaką znak towarowy pełni w obrocie. Zgłoszone oznaczenie [...] wskazywać będzie na rodzaj i przeznaczenie oznaczanych nim towarów, a mianowicie na towary przypisane do klasy 07. Słowo "[...]" stanowi zbitkę słowa "trawa" czyli "trawo-" który wskazuje na związek z trawą, zielem konopi, najczęściej kojarzącym się z konopiami indyjskimi oraz końcówki "-mat", która w wyrazach złożonych z reguły wskazuje na związek z automatyzmem (zob. [...]) - w kontekście wskazanych towarów z automatami sprzedającymi. Obydwa człony tworzące wyraz "[...]" należą do słownictwa powszechnie używanego, zaś ich połączenie nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego i nie jest nietypowe dla jego struktury. Znaczenie połączonych ze sobą elementów pozostaje czytelne dla przeciętnego odbiorcy. Tym samym, dla relewantnego odbiorcy towarów sygnowanych przedmiotowym znakiem, oznaczenie "[...]" będzie stanowiło czytelną informację na temat oferowanych towarów, wskazującą, iż chodzi o jakiekolwiek automaty sprzedające jakieś produkty (w tym przypadku o towary mające związek z potocznym rozumieniem słowa trawa/trawka). Dla przeciętnego odbiorcy człon "trawo-", w kontekście rozpatrywanych towarów niewątpliwie wprost wskazuje na przedmiot prowadzonej działalności. Rozwinięcie tego członu o końcówkę ,,-mat", zdaniem Urzędu, nie spowoduje zmiany postrzegania przedmiotowego oznaczenia przez odbiorców, którzy nadal będą postrzegać je jako opisowe czy informacyjne, a nie jako wskazujące na konkretny podmiot. Organ podkreślił, że rozpatrywane oznaczenie nie musi precyzyjnie określać, czy też stanowić konkretnej definicji rodzaju towarów, lub ich cech (nie muszą to być towary typu automaty sprzedające trawkę, konopie indyjskie, określające konkretne towary). Aby zastosować przepisy dotyczące opisowości oznaczeń wystarczy, jeżeli istnieje dostatecznie bezpośredni i konkretny związek pomiędzy tym oznaczeniem a towarami, do oznaczania jakich zostało zgłoszone. W ocenie Urzędu, związek ten jest bezpośredni i konkretny, zaś odbiorca nie musi dokonywać skomplikowanego procesu myślowego, by ten związek zauważyć (poprzez znaczenie znaku, początku trawo-, przekaz będzie jasny i zrozumiały). Dlatego też argument Zgłaszającego, iż przedmiotowy znak jest oznaczeniem aluzyjnym, bowiem nie wskazuje na właściwości towarów ze względu na zakaz uprawy i sprzedaży konopi indyjskich w Polsce, nie ma zastosowania. Urząd Patentowy zwrócił również uwagę na to, iż dane oznaczenie mimo, że jest neologizmem, jest niewystarczające samo w sobie do stwierdzenia, że znak taki posiada dostateczną zdolność odróżniającą. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, zarejestrowane mogą zostać tylko takie znaki towarowe stanowiące neologizmy, których całościowe wrażenie odróżniające odnoszone do konkretnych towarów lub usług, jest na tyle silne, że przewyższa opisowość poszczególnych elementów tworzących ten znak. Dla oceny stopnia nowości ("niezwykłości") neologizmów, ma również znaczenie analiza z punktu widzenia zasad słowotwórstwa i gramatyki danego języka .Przedmiotowe określenie jest neologizmem powstałym z połączenia członu "trawo-" oraz ,,-mat", obydwa człony tworzące wyraz "[...]" należą do słownictwa miarodajnego języka, zaś ich połączenie nie stanowi odstępstwa od zasad słowotwórstwa języka polskiego i nie jest nietypowe dla jego struktury. Znaczenie połączonych ze sobą elementów pozostaje czytelne dla przeciętnego odbiorcy. Mimo, że określenie to nie występuje w słownikach, nie jest określeniem fantazyjnym, ani aluzyjnym i wskazuje na połączenie towarów w postaci automatów sprzedających ze znaczeniem oznaczenia, co całościowo daje relewantnemu kręgowi odbiorców jasny przekaz co do charakteru towarów (maszyny automatyczne sprzedające konopie indyjskie w potocznym rozumieniu słowa trawa/trawka, a nie trawnik) sygnowanych przedmiotowym oznaczeniem. Oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje ono wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z towarami wskazanymi w zgłoszeniu. Taki związek będzie istniał wtedy, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów lub ich cech. Jednocześnie charakter opisowy takiego oznaczenia musi być dla przeciętnego odbiorcy oczywisty i nie wzbudzać wątpliwości. W ocenie Urzędu Patentowego z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Nabywcy towarów sygnowanych znakiem, widząc towar, nie będą odbierali oznaczenia "[...]' inaczej, niż tylko jako informację o automatach sprzedających trawę (lub jej pochodne). Urząd stwierdził, że znak [...] odbierany jako całość nie przejawia żadnych cech fantazyjnych, abstrakcyjnych względem towarów wskazanych w podaniu. Wskazywać będzie wprost na automaty sprzedające trawy (konopie indyjskie, lub jak wskazuje Zgłaszający, susz konopi siewnej i olejki CBD). Niezależnie co będzie sprzedawane w takich automatach jego nazwa będzie przyciągała uwagę odbiorców, ze względu na powszechną znajomość terminu kojarzącego się z początkiem oznaczenia traw- - trawką i nie będzie ono postrzegane w funkcji znaku towarowego, kojarzącego się z konkretnym podmiotem oferującym takie produkty. Relacja przedmiotowego oznaczenia z towarami zostanie natychmiast skojarzona: wskazywać będzie na urządzenia służące do sprzedaży trawy (konopi indyjskich), zgodnie z potocznym rozumieniem słowa "trawka". Dla potencjalnych odbiorców oznaczenie takie będzie posiadało wyłącznie walor informacyjny, opisowy względem towarów, jakie miałoby oznaczać. Nie będzie natomiast na podstawie takiego określenia precyzyjnie wskazać pochodzenia danych towarów z określonego źródła. Jednocześnie Urząd zauważył, że przedmiotowy znak towarowy został zgłoszony jako oznaczenie słowne. Pozbawiony jest zatem charakterystycznej szaty graficznej, która mogłaby go odróżniać na rynku od towarów pochodzących z tej samej branży w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Organ stwierdził także, że wyrażenie "[...]" jest oznaczeniem niedystynktywnym, czyli nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone (art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp). Zgodnie z aktualnym orzecznictwem fakt, że znak towarowy składa się z określeń rodzajowych, które informują odbiorców o cechach towarów, pozwala na stwierdzenie, że taki znak pozbawiony jest charakteru odróżniającego. Odnosząc się do podniesionego, aż dwukrotnie, argumentu Zgłaszającego, iż przedmiotowy znak zgłoszony jest do oznaczania automatów do sprzedaży (w tym automatów sprzedających na żetony; automatów sprzedających (uruchamianych monetami -); automatów sprzedających chłodniczych), a nie do automatów do sprzedaży ziela konopi indyjskiej organ zauważył, iż towar "automaty do sprzedaży (w tym automatów sprzedających na żetony; automatów sprzedających (uruchamianych monetami -); automatów sprzedających chłodniczych)," jest szerszym pojęciem niż "automaty do sprzedaży ziela konopi indyjskiej" co powoduje, iż mogą to być różnego rodzaju automaty (uruchamiane, działające w ten sam sposób), w tym automaty do sprzedaży ziela konopi indyjskiej (nie jest to wykluczone). Odbiorcy/konsumenci wskazanych towarów z klasy 07 to nieograniczona poprzez np. wiek, grupa społeczeństwa (ogół społeczeństwa), w tym również osoby małoletnie. Przedmiotowy znak poprzez swój przekaz będzie wskazywał odbiorcy, jakiego typu towarów może się on spodziewać, w tego typu produktach - automatach sprzedających. Mimo, jak podaje Zgłaszający, zakazu uprawy i sprzedaży konopi indyjskich na terenie Polski (traktowane są jako narkotyk o właściwościach psychoaktywnych), odbiorca jasno zrozumie przekaz przedmiotowego znaku i będzie spodziewał się konkretnego towaru, jakim jest potocznie rozumiana trawka - narkotyk wydobywany z konopi indyjskich o właściwościach psychoaktywnych, a nie będzie oczekiwał wyciągu z konopi siewnych (suszu), nie zawierających takich właściwości, ani olejków CBD lub nie skojarzy produktów sprzedawanych za pomocą takich automatów, jako nasion trawy (produkt końcowy - trawnik). Organ, odnosząc się do pozostałych towarów zawartych w wykazie przedmiotowego znaku, stwierdził, że przedmiotowe oznaczenie jest niedystynktywne co do całego zakresu ochrony, w tym również co do automatów do sprzedaży znaczków. Żaden odbiorca nie uzna takiego oznaczenia w powiązaniu z takimi towarami, jako znaku towarowego (w funkcji znaku towarowego), nie jest on przyzwyczajony, aby pewne określenia traktować w określony sposób, jako znak towarowy. Odnosząc się do argumentacji Zgłaszającego organ zauważył, że znaki, które nie nadają się do odróżniania w obrocie to takie, których struktura nie wykazuje jakichkolwiek cech charakterystycznych, a więc znaki jako całość pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających i nie nadają się do identyfikacji towaru lub usługi jako pochodzącego od oznaczonego przedsiębiorcy. Uznanie ich za pozbawione zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru lub usługi, a nie o nim samym. Po drugie - znak, do którego z mocy rejestracji płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Opisowy, informacyjny charakter wyraża się w tym, że formę przedstawieniową znaku wypełnia w całości i jednoznacznie treść informująca o cechach towaru lub usługi. Chodzi zatem o takie znaki, które składają się wyłącznie z elementów wskazujących na cechy towaru lub usługi, jak i takie, których treść jest jednoznacznie opisowa względem towaru lub usługi, dla którego z tak jest przeznaczony. Do używania takiego oznaczenia nie można przyznać wyłączności tylko jednemu podmiotowi, bez naruszania uprawnień innych podmiotów, gdyż niedopuszczalne jest udzielenie prawa ochronnego na znak, który nie pozwala na zindywidualizowanie pochodzenia towarów lub usług nim oznaczanych, a tym samym przypisanie go określonemu przedsiębiorcy. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] Sp z o.o., [...] wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podniósł zarzut naruszenia: 1. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 1291 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (tj. z dnia 28 stycznia 2020 r.; Dz.U. z 2020 r. poz. 286), polegające na błędnej wykładni poprzez przyjęcie, że oznaczenie [...] nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone, ponieważ ma charakter ogólnoinformacyjny, a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie tego przepisu jako podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego, b) art. 1291 ust. 1 pkt 3 pwp polegające na błędnej wykładni poprzez przyjęcie, że oznaczenie [...] służy do wskazania rodzaju towaru, a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie tego przepisu jako podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego, 2. przepisów postępowania, mogące mieć wpływ na wynik sprawy, a to: a) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 30, poz. 168, ze zm.) w zw. z art. 256 ust. 1 pwp poprzez niepełne wyjaśnienie stanu faktycznego będącego podstawą rozstrzygnięcia oraz oparcie decyzji na błędnych założeniach dotyczących stanu faktycznego, w szczególności przyjęcie, że [...] oznacza automaty do sprzedaży konopi indyjskich i narkotyków z nich wydobywanych, choć taka sprzedaż jest w Polsce zakazana, b) art. 8 w zw. z art. 11 w zw. z 107 § 1 pkt 6 i § 3 KPA w zw. z art. 256 ust. 1 pwp poprzez: • brak uzasadnienia decyzji w zakresie, w jakim oznaczenie zostało uznane za niedystynktywne (art. 1291 ust. 1 pkt 2 pwp); • brak uzasadnienia, dlaczego interes społeczny wymaga pozostawienia oznaczenia [...] do swobodnego używania przez innych uczestników obrotu gospodarczego; • sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób wewnętrznie sprzeczny, w szczególności poprzez: - stwierdzenie przez Organ z jednej strony, że oznaczenie wskazywać będzie wprost na automaty sprzedające trawy (konopie indyjskie lub susz konopi siewnej i olejki CBD), a z drugiej, że odbiorca jasno zrozumie przekaz przedmiotowego znaku i nie będzie oczekiwał wyciągu z konopi siewnych ani olejków CBD; - stwierdzenie przez Organ z jednej strony, że określenie [...] oznacza automaty do sprzedaży trawy, tj. narkotyków wydobywanych z konopi indyjskich o właściwościach psychoaktywnych, a z drugiej, że udzielenie prawa ochronnego na to oznaczenie powodowałoby ograniczenie swobody działalności innych uczestników obrotu, co prowadzi do wniosku, że Organ upatruje interes społeczny w zapewnieniu innym przedsiębiorcom swobody działalności polegającej na sprzedaży narkotyków z użyciem określenia [...], co doprowadziło do tego, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest wybiórcze, skrótowe, nieprzekonywujące, a strona pozbawiona jest możliwości pełnej polemiki ze stanowiskiem Organu. W uzasadnieniu skargi skarżący przypomniał stan faktyczny oraz rozwinął i szczegółowo uzasadnił wskazane zarzuty. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie argumentując jak dotychczas. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Należy przypomnieć podstawową funkcję znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji. Stosownie do art. 120 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art.1291. ust. 1 pkt.2 i 3 , który stanowi, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostało zgłoszone (znaki niedystynktywne), składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania, w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (znaki opisowe). Odróżniający charakter znaku towarowego oznacza, że znak towarowy pozwala na określenie towaru, dla którego wniesiono o rejestrację, jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa i tym samym na odróżnienie tego towaru od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw (zob. wyroki ETS: z 29.4.2004 r., sprawy połączone C 473/01 P i C 474/01 P, Procter & Gamble v. OHIM, Zb.Orz. 2004, s. I–5173; z 21.10.2004 r., C 64/02 P, OHIM v. Erpo Möbelwerk, Zb.Orz. 2004, s. I–10031, pkt 42; wyr. WSA z 14.11.2006 r., VI SA/Wa 1705/06, Legalis). Zakaz rejestracji znaków opisowych opiera się na założeniu, że pewne znaki muszą pozostać wolne dla innych przedsiębiorców (Freihaltebedürfnis) w imię ochrony interesu publicznego (zob. J.C. Nave, Markenrecht in der Unternehmenspraxis, s. 52; S.M. Maniatis, Trade marks in Europe, s. 178; A. Michalak, Interes publiczny, s. 129 i n.), ma zatem na celu ochronę innych uczestników rynku oraz zapobieganie zubożeniu domeny publicznej (J. Mordwiłko-Osajda, Znak towarowy, s. 169–170). Znak towarowy ma identyfikować w obrocie towar, a nie przekazywać informację o nim. Ponadto uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy powoduje uzyskanie wyłączności posługiwania się nim w obrocie, w związku z czym prawo to nie może być zarezerwowane jedynie dla jednego przedsiębiorstwa i pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze poprzez stosowanie takich wskazówek lub oznaczeń (zob. U. Promińska, w: E. Nowińska, U. Promińska, K. Szczepanowska-Kozłowska, Własność przemysłowa i jej ochrona, Warszawa 2014, s. 421–422; wyr. ETS z 23.10.2003 r., C 191/01 P, OHIM v. Wrigley, Zb.Orz. 2003, s. I–12447, pkt 31 oraz wyroki SPI: z 20.3.2002 r., T 356/00, Daimler Chrysler v. OHIM, "CARCARD", Zb.Orz. 2002, s. II–1963, pkt 24 i z 27.11.2003 r., T 348/02, Quick v. OHIM, "Quick", Zb.Orz. 2003, s. II–5071, pkt 27). Za opisowe uznać należy takie oznaczenia, które zbudowane zostały wyłącznie z elementów opisowych. Wystarczy przy tym, że oznaczenie takie będzie stanowić opis nawet jednej właściwości towarów, dla których oznaczania ma być przeznaczone (zob. wyr. TSUE z 10.3.2011 r., C 51/10 P, Agencja Wydawnicza Technopol sp. z o.o. v. OHIM, Zb.Orz. 2011, s. 1–1541). W orzecznictwie wskazuje się również, że w przypadku gdy dane oznaczenie słowne posiada kilka znaczeń, dla odmowy rejestracji wystarczające jest, gdy jedno z nich ma charakter opisowy w stosunku do towarów, do których oznaczania ma być przeznaczony (zob. wyr. Trybunału ETS z 23.10.2003 r., C-191/01, OHIM v. Wrigley, Zb.Orz. 2003, s. I–12447, pkt 32). Ocenę opisowego charakteru oznaczenia przeprowadza się poprzez odniesienie, po pierwsze, do sposobu jego odbioru przez dany krąg odbiorców, a po drugie, do danych towarów lub usług. Aby oznaczenie zostało objęte zakazem przewidzianym przez ten przepis, musi mieć wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z rozważanymi produktami lub usługami, który pozwala danemu kręgowi odbiorców na natychmiastowe postrzeganie go, bez głębszego zastanowienia, jako opisu kategorii tych towarów lub usług lub jednej z ich cech (zob. wyr. SPI z 27.2.2000 r., T 106/00, Streamserve v. OHIM, "STREAMSERVE", Zb.Orz. 2000, s. II–723, pkt 40, utrzymany w mocy post. ETS z 5.2.2004 r., C 150/02 P, Streamserve v. OHIM, Zb.Orz. 2004, s. I–1461 oraz wyr. SPI z 20.3.2002 r., T 356/00, Daimler Chrysler v. OHIM, "CARCARD", Zb.Orz. 2002, s. II–1963, pkt 28; wyr. SPI z 14.6.2007 r., T-207/06, Europig SA v. OHIM, "EUROPIG", Zb.Orz. 2007, s. II–1961; wyr. WSA w Warszawie z 19.4.2010 r., VI SA/WA 109/10, Legalis; zob. również E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, 2003, s. 190). Niezależnie w orzecznictwie podnosi się, że nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy, o którym mowa w tym przepisie, były w momencie wniesienia o rejestrację faktycznie używane do opisu takich towarów lub usług, jak te mające być objęte rejestracją, lub do opisu właściwości takich towarów lub usług. Wystarczy, by te oznaczenia lub wskazówki mogły być używane do takich celów. Na podstawie powyżej wspomnianego przepisu należy zatem odmówić rejestracji oznaczenia słownego, gdy przynajmniej jedno z jego możliwych znaczeń stanowi opis właściwości oznaczonych nim towarów lub usług (zob. wyr. ETS z 23.10.2003 r., C 191/01 P, OHIM v. Wrigley, Zb.Orz. 2003, s. I–12447, pkt 32; wyr. SPI z 9.7.2008 r., T-304/06, Paul Reber GmbH & Co. KG v. OHIM, Zb.Orz. 2008, s. II–1927). Jak podkreślił WSA w Warszawie w wyroku z 27 stycznia 2010 r. (VI SA/WA 1969/09, Legalis), celem przepisów dotyczących wyłączenia z ochrony oznaczeń opisowych "jest eliminowanie oznaczeń, które nie zapewniają realizacji podstawowej funkcji znaku towarowego, tzn. nie wskazują źródła pochodzenia towarów, oraz takich, które nie mogą być zmonopolizowane przez jednego tylko uczestnika rynku ze względu na zasadę swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach". Nie ulega wątpliwości, że z punktu widzenia interesu publicznego należy przyjąć restrykcyjną wykładnię przepisów dotyczących rejestracji oznaczeń wolnych lub na granicy opisowości, co oznacza jednocześnie szeroką interpretację pojęcia znaku wolnego i pojęcia opisowego charakteru znaku (tak A. Michalak, Interes publiczny, s. 130). Jak wskazuje się w doktrynie w ramach szerokiej wykładni pojęcia opisowości danego oznaczenia należy przyjąć następujące zasady wykładni: 1) przesłankę aktualności opisowości należy odnosić nie tylko do obecnych warunków rynkowych i ustalać, "czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie (słowo, symbol) jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich jego uczestników" (tak U. Promińska (red.), Prawo własności przemysłowej, 2004, s. 203), ale należy przyjąć za orzeczeniem ETS z 4.5.1999 r. (sprawy połączone C-108/97 i C-109/97, Windsurfing Chiemsee, Zb.Orz. 1999, s. I–2779), że przydatność oznaczenia do przekazywania określonych informacji powinna być oceniana również ze względu na możliwość pełnienia funkcji informacyjnej w przyszłości; 2) konkretna opisowość powinna być odniesiona również do towarów lub usług podobnych; 3) opisowość należy odnosić zarówno w odniesieniu do konsumentów, jak i rynku w ogólności; 4) opisowość nie może być zawężona tylko do jednego języka, zwłaszcza wobec coraz powszechniejszej znajomości języka angielskiego; 5) opisowość istnieje także w przypadku opisu funkcji produktu (usługi). Z powołanych przepisów wynika, że nie należy udzielać praw ochronnych na oznaczenia nie mające dostatecznych znamion odróżniających, przy czym w literaturze (red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Difin, wyd.II, Warszawa 2005, str. 210 i n.) podkreśla się, że "...nie ma normatywnej definicji zdolności odróżniającej. Treść tego pojęcia może być jedynie zrekonstruowana na podstawie przepisów, które wskazują znaki pozbawione zdolności odróżniającej ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających". Zgodnie z art. 1291 ust. 1 pkt 3 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Są to więc znaki wyłącznie opisowe, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Podkreśla się przy tym (por. A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, Przemyśl 2008, wyd. III, str. 49), że tego rodzaju oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki, jeżeli składają się wyłącznie z elementów opisowych. Wyłączenie nie dotyczy zatem oznaczeń, które składają się z elementów opisowych i nieopisowych. Wówczas o zdolności odróżniającej oznaczenia przesądza jego całościowa ocena, ogólne wrażenie przeciętnego odbiorcy. W tej kwestii w wyroku Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] grudnia 2008 r., sygn. akt [...], stwierdzono, że "1. Nie mają charakteru odróżniającego znaki opisowe, które przekazują informację o towarze, jego cechach, a nie jego pochodzeniu od oznaczonego przedsiębiorcy. Elementy opisowe mogą stanowić jeden ze składników znaku, np. szczególna oprawa słowa lub symbolu wskazującego na pewną cechę towaru. Wówczas znak ocenia się jako całość, a więc nie tylko przez pryzmat jednego elementu - słowa opisowego, ale i pozostałych towarzyszących mu elementów. Wszystkie symbole (znaki) używane w obrocie jako opisowe, aby nabrać mocy odróżniającej muszą mieć ponadto taki wyraz, aby w świadomości zbiorowej odbiorców produktu wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między danym oznaczeniem a towarem, wyróżniające go jako pochodzący od danego przedsiębiorcy."( LEX nr [...]). Podobnie w wyroku WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08, (LEX nr 513878) uznano, że "Opisowy charakter znaku wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech". W konsekwencji w wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1705/06, LEX nr 299601, uznano, nawiązując wprost do sformułowań ustawowych, że: "3. Wyłączenie od rejestracji znaków kwalifikowanych jako opisowe nie oznacza pozbawienia zdolności rejestracyjnej każdego znaku, który zawiera elementy opisujące towar, jego cechy lub właściwości. Za znaki opisowe w rozumieniu ustawy o znakach towarowych należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów". Dalej, jak uznaje się w literaturze przedmiotu (U. Promińska, op. cit., str. 212) za wskazaniem znaków opisowych jako znaków pozbawionych zdolności odróżniającej przemawiają dwa argumenty. Po pierwsze, rolą znaku towarowego jest przekazywanie informacji o pochodzeniu towaru z oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie o towarze. Po drugie, zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika rynku. Nabycie podmiotowego prawa wyłącznego do znaku towarowego nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze. Odnosząc się z kolei do tej kwestii w powołanym wyżej wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu uznano, że "2. Znak towarowy, który korzysta z ochrony udzielonej z uwagi na fakt jego rejestracji, nie może stanowić o monopolizacji rynku, gdyż nie daje on przedsiębiorcy żadnej możliwości uzyskania wyłączności na wytwarzanie czy oferowanie jakiegokolwiek towaru, a jedynie pozwala na wyłączność w zakresie określonego nazewnictwa oferowanych towarów". Podobnie w wyroku WSA w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 262/08, stwierdzono, że "Przy ocenie zdolności rejestracyjnej znaku towarowego należy brać również pod uwagę interesy wszystkich podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Przyznanie zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej." (LEX nr 512901). Teza ta została powtórzona m.in. w wyroku WSA w Warszawie z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1451/07, (LEX nr 395425). Na podstawie art.1291. ust. 1 pkt.3 Pwp ochrony na znak towarowy należy odmówić, jeśli przynajmniej w jednym z jego możliwych znaczeń opisuje ono właściwość danych towarów lub usług /wyrok Trybunału z dnia 23 października 2003 r. w sprawie C 191/01 P OHIM przeciwko Wrigley, Rec. str. 112447, pkt. 32 oraz z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie T 19/04 Metso Paper Automation przeciwko OHMI (PAPERLAB), Zob. Orz. str. II 2383, pkt.34/. Wystarczy, że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć celom opisowym, a więc przekazywać wiedzę o jakiś cechach produktu i nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy, o którym mowa w tym przepisie, były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o rejestrację w celu opisu towarów i/lub usług albo charakterystyki towarów i/lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie /zob. ww. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie C 191/01 pkt.32 i wyrok SPI z dnia 20 lipca 2004 roku, T'— 311/02, Vitaly Lissotschenko, Joachim Henrze przeciwko OHIM (LIMO), pkt. 32/. Zarówno w literaturze przedmiotu, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych, uznaje się w szczególności, że znakiem opisowym jest znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń. Odnosząc powyższe rozważania teoretyczne do rozpoznawanej sprawy Sąd uznał za trafne stanowisko organu, że sporny znak słowny [...] przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 07, a mianowicie automaty do sprzedaży; automaty do sprzedaży znaczków; automaty sprzedające na żetony; automaty sprzedające (uruchamiane monetami -); automaty sprzedające chłodnicze. jest zarówno niedystynktywny, jak i opisowy Analizie organu podlegał neologizm ([...]) czyli nowy wyraz (słowo/kombinacja słów) utworzony w danym języku, aby nazwać nieznany wcześniej przedmiot czy sytuację. Z orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości wynika, jak traktować takie określenie. I tak, co do zasady, znak składający się z połączenia słów, które mają charakter opisowy względem oznaczanych towarów (usług) ma także charakter opisowy względem tych towarów. Odmienna kwalifikacja takiego znaku musi nastąpić wówczas, gdy kombinacja elementów (słów) stanowi coś więcej niż prostą sumę elementów składowych (por. wyroki z dnia 12 lutego 2004 r. w sprawie C-33/99, Koninklijke KPN Nederland NV, teza 3, oraz w sprawie C-265/00, Campina Melkunie, pkt 39-41, wyrok z dnia 15 września 2005 r. w sprawie C-37/03, P BiolD przeciwko OHIM, pkt 29). Dla zilustrowania ww. ogólnej tezy dla przykładu można przytoczyć okoliczności wynikające np. wyrok SPJ z dnia 8 września 2005 r., T-178/03 oraz T-179/03 w sprawie znaków "DigiFilm" oraz "DigiFilm Haker" zgłoszonych dla towarów i usług związanych z fotografią cyfrową. W orzeczeniach tych Sąd stanął na stanowisku, że "przez zastosowanie dużych pierwszych liter każdej z części składowych, kombinacja może zostać łatwo "odszyfrowana", zatem połączenie ich w jedno wyrażenie jest sztucznym zabiegiem. W konsekwencji, zgłoszone kombinacje nie stanowią fantazyjnego neologizmu, a jedynie sumę ich części składowych, które, nadmiernie sugerując przeznaczenie wskazanych w zgłoszeniu towarów i usług, nie mogą służyć jako ich znaki towarowe".W orzeczeniach tych wskazano też, że opis znaku nie musi nawet bezpośrednio odnosić się do wskazanych towarów czy usług. Podobnie rygorystyczne stanowisko zaprezentował SPJ w wyroku z 22 maja 2008 r., T 254/06, dotyczącym znaku "RadioCom" zgłoszonego dla usług związanych z nadawaniem audycji radiowych przez Internet. W ślad za wyrokiem tut Sądu z dnia 15 lutego 2012 r., VI Sa/Wa 1806/11, wskazać należy, że w ww. orzeczeniu z dnia 22 maja 2008 r. zaprezentowano pogląd, iż wieloznaczność jednego z członków oznaczenia (w tym przypadku "com") również nie dodaje znakowi znamion odróżniających. Bez względu bowiem na to, że może być inaczej interpretowany, to jednym ze znaczeń jest wskazywanie na powiązanie z siecią Internet. Innym przykładem orzecznictwa tej linii jest wyrok SPJ z 19 stycznia 2005 r., T 387/03 w sprawie znaku "Bioknowledge", w którym Sąd odrzucił argumenty, że sporne wyrażenie jest neologizmem, który nie ma żadnego ustalonego w języku angielskim znaczenia. Wskazał, że argument taki nie może być trafny, o ile połączenie wyrazów polega na ich zwykłym zespoleniu w jeden wyraz, bez nadania im jakiejkolwiek niezwykłej formy graficznej lub semantycznej, tak,aby mogły przez to uzyskać zdolność odróżniającą względem towarów, na jakich oznaczanie mają służyć. Sąd przypomniał również, iż nie ma znaczenia brak zgłoszonego wyrazu w słownikach, nie jest to bowiem kryterium oceny zdolności odróżniającej znaków. Zwrócić należy również uwagę, że sporne słowo ([...]) odpowiada temu samemu schematowi, według którego powstały i powszechnie funkcjonują w obrocie nazwy wielu innych urządzeń automatycznych (w tym tzw. automaty vendingowe, czyli urządzenia służące do sprzedaży samoobsługowej) – przykładowo bankomat, parkomat czy kawomat; to jest do członu różnicującego traw – (tak samo jak do członów różnicujących bank -, park – czy kaw –) dodano cząstkę - mat wywodzącą się ze skróconego rzeczownika automat, a wszystko połączono spójką - o. Tworzenie tego typu form językowych, zwięźle nazywających urządzenie, jest zasadniczo naturalne/intuicyjne; jako w szczególności wyraz trendu polegającego na uproszczeniach językowych, stanowiącego odpowiedź na postępującą automatyzację życia związaną z rozwojem technologicznym. Co do zasady, znak składający się z połączenia/kombinacji słów, które mają charakter opisowy względem oznaczanych towarów (usług) ma także charakter opisowy względem tych towarów. Odmienna kwalifikacja takiego znaku mogłaby nastąpić jedynie wówczas, gdyby kombinacja elementów (słów) stanowiła coś więcej niż prostą sumę elementów składowych, przyjmując postać fantazyjnego neologizmu. Ww. oznaczenie [...] takiej postaci jednak nie przyjmuje; zgłoszona kombinacja elementów słownych wyczerpujących jego treść nie stanowi fantazyjnego neologizmu, a jedynie sumę części składowych, która sugerując przeznaczenie wskazanych w zgłoszeniu towarów i usług, nie może służyć jako ich znak towarowy. W takim stanie rzeczy organ prawidłowo ocenił sporne oznaczenie jako niedystynktywwne dla zgłoszonych towarów i usług, skoro jest ono nośnikiem informacji o tych towarach i usługach, a nie o źródle ich komercyjnego pochodzenia. Tym samym oznaczenie to jako przydatne do opisu towaru/usługi powinno pozostać dostępne dla wszystkich uczestników obrotu gospodarczego. Zmonopolizowanie oznaczenia (zawłaszczenie) przez jeden podmiot wyłączyłoby z jego używania inne podmioty gospodarcze oferujące podobne towary i usługi, naruszając – jak wywiódł organ - zasadę swobody działalności gospodarczej i uczciwą konkurencję. W stanie faktycznym sprawy nie budzi wątpliwości zasadność stanowiska organu (odnośnie zgłoszenia towarów w klasie 07), uznającego oznaczenie składające się z elementów TRAW i MAT zapisanych zgodnie z zasadami gramatycznymi języka polskiego, połączonych spójką [...], za nazwę automatu do świadczenia pewnego rodzaju usług. Dla przeciętnego należycie poinformowanego, dobrze zorientowanego i rozsądnego konsumenta znak ten nie będzie stanowić dostatecznej podstawy dla zidentyfikowania towarów i usług jako pochodzących od jednego, stałego i zawsze od tego samego producenta. Składa się bowiem z elementów/wyrazów pozbawionych zdolności odróżniającej w stosunku do towarów i usług objętych zgłoszeniem. Wyrazy te mają ścisłe i określone znaczenie; ich treść jest rozumiana natychmiastowo i bezpośrednio, bez przeprowadzania dodatkowego procesu myślowo – skojarzeniowego. W tym sensie organ zasadnie wywiódł brak podstaw do udzielenia prawa ochronnego Dodać należy, że wprawdzie dane oznaczenie – co do zasady - powinno być skonfrontowane z każdym towarem bądź usługą zawartą w zgłoszeniu, jednak gdy ta sama podstawa odmowy rejestracji podnoszona jest wobec kategorii lub grupy towarów lub usług, właściwy organ ma prawo ograniczyć się do ogólnego uzasadnienia obejmującego wszystkie rozpatrywane towary lub usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 17 maja 2017 r. w sprawie C-437/15 P i przytoczone tam orzecznictwo). Nie narusza przepisów ustawy i nie podważa prawidłowości podjętego w niej rozstrzygnięcia, ograniczenie się przez organ do ogólnego (niemniej wyczerpującego, na odpowiednim stopniu szczegółowości) uzasadnienia przesłanek odmowy rejestracji znaku, skoro istnieje ta sama podstawa tej odmowy (niedystynktywność i opisowy charakter znaku względem zgłoszonych do oznaczania tym znakiem towarów i usług) i jest ona podnoszona wobec kategorii towarów i usług między którymi istnieje na tyle bezpośredni i konkretny związek, że tworzą one jedną kategorię towarów i usług o dostatecznie jednorodnym charakterze (por. też wyrok Sądu z 16 października 2014 r. w sprawie T-458/13). Kwestię zdolności rejestracyjnej znaków towarowych ocenia się indywidualnie, uwzględniając każdy przypadek oddzielnie, a nie w oparciu o analogię do rozstrzygnięć w innych sprawach. W konsekwencji zgodność z prawem decyzji dotyczącej rejestracji oznaczenia należy oceniać wyłącznie na podstawie mających zastosowanie do tej oceny przepisów prawa, a nie na podstawie wcześniejszej praktyki decyzyjnej organu w innych sprawach – podobnych czy analogicznych. Takich też zasad przestrzegał organ w tej sprawie, podejmując indywidualne - w ustalonych okolicznościach stanu faktycznego sprawy – rozstrzygnięcie, które wyczerpująco uzasadnił, w myśl zasady, że każdy znak towarowy jest przedmiotem odrębnego postępowania administracyjnego i oceniany w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w tym konkretnym postępowaniu. W szczególności wbrew zrzutom skargi organ wyjaśnił podstawę prawną rozstrzygnięcia, tj. że prawo ochronne na znak towarowy może zostać udzielone jedynie na oznaczenie dystynktywne w rozumieniu art. 129 1ust. 1 pkt 2 ustawy pwp, czyli nadające się do odróżniania w obrocie towarów/usług, dla których zostały zgłoszone, i które w zwykłych warunkach obrotu wskazują relewantnemu odbiorcy tych towarów/usług źródło ich pochodzenia. Organ wyjaśnił też w kontekście zgłoszonych w tej sprawie ww. towarów/usług charakter oznaczenia opisowego w rozumieniu art. 1291 ust. 1 pkt 3 ustawy pwp, tj. że chodzi w tym przepisie o takie oznaczenia niedystynktywne, które są nośnikiem informacji o towarach i usługach. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wywiódł szczegółowo niedystynktywność i opisowość spornego oznaczenia względem ww. towarów/usług w poszczególnych klasach. .Sporne oznaczenie ma charakter informacyjny, a zestawienie dwóch wyrazów nie stanowi fantazyjnej kompozycji słownej i jako takie z wyłożonych tu wcześniej powodów nie może uzyskać prawa ochronnego w postaci zarejestrowanego znaku towarowego, zważywszy również na fakt, że - jak prawidłowo ustalił organ - grupa odbiorców towarów i usług sygnowanych spornym oznaczeniem nie jest niczym ograniczona, zatem krąg tych odbiorców należy traktować szeroko. Jak już wyżej wskazano w orzecznictwie podkreśla, że przy ocenie zdolności rejestracyjnej należy rozważać także interesy innych podmiotów zajmujących się tą samą działalnością gospodarczą. Przyznanie bowiem zdolności rejestracyjnej nie może służyć monopolizacji przez jednego przedsiębiorcę oznaczeń należących do domeny publicznej, gdyż prowadziłoby to do nieuzasadnionego ograniczenia innych przedsiębiorców (por. wyrok NSA z 30 marca, sygn. akt II GSK 15/05). Uzyskanie przez skarżącego prawa wyłącznego na zgłoszony znak towarowy dawałoby mu uprawnienie do zakazywania innym uczestnikom obrotu gospodarczego posługiwania się tym oznaczeniem informacyjnym. Każdy uczestnik obrotu gospodarczego używający w nazwie oznaczeń dopuściłby się naruszenia znaku skarżącego. Inni producenci zostaliby więc pozbawieni możliwości oznaczania swoich produktów, a więc doszłoby do zawłaszczenia przez jeden podmiot oznaczenia ogólnoinformacyjnego. Brak zdolności odróżniającej oznaczeń ogólnoinformacyjnych wynika z obowiązującej w obrocie handlowym zasady swobody informowania - w interesie uczestników obrotu - o istotnych właściwościach produktów i usług (tak również: R. Skubisz "Prawo znaków towarowych. Komentarz." Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, s. 57-58). Zakaz udzielania praw ochronnych na znaki opisowe wiąże się ściśle z regułą swobody komunikacyjnej w zakresie opisu towarów lub usług na rynku. Reguła ta gwarantuje, że żaden inny podmiot w obrocie nie uzyska monopolu na używanie oznaczeń, które są w nim przydatne dla informowania o cechach towarów lub usług i jako taka stanowi konkretyzację konstytucyjnej zasady wolności gospodarczej. Utrzymywanie swobody w zakresie używania tego rodzaju oznaczeń uzasadnia interes uczestników obrotu gospodarczego. Interes ten ujmować należy jako interes publiczny (vide: W. Włodarczyk "Zdolność odróżniająca znaku towarowego", s. 165 i powołane tam orzeczenie ETS z dnia 4 maja 1999 r., sygn. C-108/97 i C-109/97 w sprawie Chiemsee oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1996 r., III RN 50/96, OSNAPiUS nr 15 z 1997 r. poz. 263 w sprawie znaku WAWELSKIE). Reasumując, Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie administracyjne dochodząc do trafnej konkluzji zawartej w zaskarżonej decyzji. Nie doszło przy tym do naruszenia procedury administracyjnej, ani przepisów p.w.p. w rozumieniu art. 145 § 1 p.p.s.a. Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło