VI SA/Wa 687/15

WyrokWSA w Warszawie2015-10-26

Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Aneta Lemiesz, Agnieszka Łąpieś – Rosińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest zapakowanie określonej liczby sztuk produktu, stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa, której przedmiotem było zapakowanie 7500 sztuk produktu, nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Kluczowe było to, że umowa nie określała konkretnego, indywidualnie zindywidualizowanego rezultatu, a jedynie zobowiązywała do starannego działania w ramach powtarzalnych czynności. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.
Stan faktyczny
Spółka P. Sp. z o.o. zawarła z G.N. umowę nazwaną umową o dzieło, której przedmiotem było zapakowanie 7500 sztuk produktu. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wystąpił o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego G.N. z tytułu tej umowy. Organy administracji (Dyrektor Dolnośląskiego OW NFZ, Prezes NFZ) uznały, że umowa ta jest w rzeczywistości umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a co za tym idzie, G.N. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących umowy o dzieło i swobody umów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś – Rosińska Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 października 2015 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ"), po rozpatrzeniu odwołania spółki P. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (dalej "Spółka", "płatnik", "skarżąca"), decyzją nr [...] stycznia 2015 r., utrzymał w mocy decyzję nr [...] Dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor DOWNFZ") wydaną w dniu [...] stycznia 2014 r. w sprawie stwierdzenia, że G.N. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od dnia [...] października 2011 r. do [...] lipca 2012 r. z tytułu zawartej umowy cywilnoprawnej o charakterze umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. Do wydania powyższej decyzji doszło wskutek następujących ustaleń. Pismem z dnia [...] września 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W.. (dalej: "ZUS") wystąpił do dyrektora Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji ustalającej obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego G.N. ZUS wskazał, że G.N. w okresie od dnia [...] października 2011 r. do [...] lipca 2012 r. wykonywał pracę na podstawie zawartej ze Spółką umowy cywilnoprawnej o charakterze zlecenia – nazwanej umową o dzieło. Z tytułu wykonywania pracy w ramach powyższej umowy, G.N. nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. Dyrektor DOWNFZ powołaną decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. stwierdził, że G.N. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od dnia [...] października 2011 r. do [...] lipca 2012 r. z tytułu zawartej ze Spółką umowy cywilnoprawnej o charakterze zlecenia nazwanej "umową o dzieło". Organ wskazał, że z zawartej umowy wynika, iż istotny był nie jej wynik, ale podejmowane w jej ramach czynności i działania, tj. "zapakowanie 7500 szt. woreczków mix-u", co wskazuje, że zawarta umowa była umową o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W umowie o dzieło, określonej w art. 627 k.c. i dalsze rezultat musi być z góry określony i obiektywnie osiągalny oraz w konkretnych warunkach pewny. Celem takiej umowy nie jest czynność, która przy zachowaniu należytej staranności ma prowadzić do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie rezultatu. Organ zwrócił również uwagę na fakt braku możliwości poddania rezultatu zawartej umowy testowi na istnienie wad fizycznych. Spółka w terminie wniosła do Prezesa NFZ odwołanie, w którym zarzuciła naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz naruszenie zasady swobody umów. Organ odwoławczy, w wyniku rozpatrzenia odwołania Spółki, powołaną wyżej decyzją z dnia [...] stycznia 2014 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Wyjaśnił, że w jego ocenie umowa zawarta przez spółkę z Panem G.N. nie może być uznana za umowę o dzieło. Istotny bowiem był nie jej wynik, ale podejmowane w jej ramach czynności i działania powtarzalne, obejmujące zapakowanie 7500 sztuk mix-u. Zamawiający (płatnik) na żądanie wykonawcy wydawał wszelkie materiały i narzędzia niezbędne do wykonania dzieła. Organ odwoławczy zwrócił także uwagę na brak możliwości poddania rezultatu zawartej umowy testowi na istnienie wad fizycznych i powiązanie wynagrodzenia z wykonywaniem określonych czynności oraz wskazał, że Pan G.N. nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich. Była to więc umowa o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Prezes NFZ wyjaśnił także, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. Prezes NFZ przywołał art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 z późn. zm., dalej: u.s.u.s.), zgodnie z którym obowiązkowemu ubezpieczeniu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W tej sytuacji zobowiązanym do zapłaty składki był płatnik. Na powyższą decyzję spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Decyzję zaskarżyła w całości i wnosiła o jej uchylenie wraz z decyzją poprzedzającą oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie: 1) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez jego błędne zastosowanie i wydanie decyzji w sytuacji, gdy nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie, gdyż strony zawarły umowę o dzieło niepodlegającą ubezpieczeniu zdrowotnemu; 2) art. 353(1) i art. 627 k.c. przez dowolność ustaleń co do treści i charakteru zawartej między stronami umowy oraz bezpodstawne przyjęcie, że strony zawarły umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło. W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że w toku analizy zawartej umowy pominięto jej charakter prawny i wolę stron. Wskazała, że umowa o dzieło nie musi mieć charakteru twórczego, co zostało dopuszczone orzecznictwem Sądu Najwyższego, a skutkiem wykonania takiej umowy ma być dostrzegalna zmiana w świecie zewnętrznym. Skarżąca zarzuciła również pominięcie odbioru przez zamawiającego rezultatu wykonanych prac oraz wskazała, że z zawartej umowy jednoznacznie wynikało, iż wolą stron jest osiągnięcie określonego rezultatu, a nie dołożenie należytej staranności. Zdaniem Spółki ustalenia zawarte w decyzji odbiegają od rzeczywistej treści zawartej umowy i są dowolne. Skarżąca wskazała, że umowa nie przewidywała określonego czasu wykonywania umowy o dzieło i przyjęcie, że wynagrodzenie uzależnione od tempa wykonywanych czynności jest dowolne i pozbawione podstaw faktycznych. Spółka podniosła także, że końcowy rezultat umowy był sprawdzony i odpowiadał zamówieniu. Skarżąca zauważyła również, że organ oparł się na protokole kontroli ZUS kwestionowanym przez Spółkę przed właściwym sądem i nie przeprowadził w sprawie postępowania dowodowego. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 z późn. zm., dalej "p.p.s.a."). Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestionowane rozstrzygnięcie Prezesa NFZ z dnia [...] stycznia 2015 r. i utrzymana nim w mocy decyzja Dyrektora DOWNFZ z dnia [...] stycznia 2014 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu bowiem nie naruszają przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, który uzasadniałby ich uchylenie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącą - jako płatnikiem - z Panem G.N. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy było zapakowanie w okresie od dnia [...] października 2011 r. do dnia [...] lipca 2012 r. 7500 sztuk mix-u. W samej umowie nie wskazano na czym dokładnie polegały obowiązki Pana G.N., czym były wskazane w niej "mix-y", które miał zapakować. Dodatkowych informacji w tym zakresie dostarcza dokument pt. "Informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...] lipca 2013 r." (str.2), w którym przytoczono wyjaśnienia Kamila Woźniaka, Prezesa Spółki, który wskazał że "zapakowanie mix - u" polegało na "rozważeniu składowych mix-u i wybraniu odpowiednich składników składowych w zależności od wielkości opakowania, zgodnie z recepturą i złożeniu do worka foliowego lub innego opakowania typu; tuba, miseczki, wiaderka". Umowa ta przez organ została zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu w myśl art. 750 k.c., a nie - umowa o dzieło według art. 627 k.c. Sąd ten pogląd podzielił. W ocenie Sądu organ - w granicach swoich prawnych i faktycznych możliwości - zebrał i ocenił materiał dowodowy, i w konkluzji doszedł do prawidłowego wniosku, że oceniana umowa zawarta między skarżącą a Panem G.N. składała się z szeregu określonych czynności starannego działania zmierzających do osiągnięcia skutku w postaci zapakowania mix-u do 7500 sztuk woreczków. Jednakże w żadnym razie, jak prawidłowo stwierdził organ, czynności te nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane). Z tą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując, że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie. Zdaniem bowiem Sądu - już w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Sąd orzekający podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), że przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie - tak jak w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy - cech i parametrów indywidualizujących dzieło. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. W niniejszej sprawie wykonawca zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia powtarzalnych czynności niezbędnych do "zapakowania 7.500 sztuk mix-u". Powyższe potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego, tj. zarówno co do art. 627 k.c., jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 750 i 734 k.c., skutkującą objęciem Pana G.N. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym. Zatem nie zostały naruszone powyższe przepisy w powiązaniu z art. 353(1) k.c. Sąd nie podzielił także sformułowanych w skardze zastrzeżeń Strony dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników. Postępowanie dowodowe nie jest bowiem celem samym w sobie. Przedmiotem dowodzenia i ustalania mogą być jedynie okoliczności istotne dla sprawy, a nie wszystkie okoliczności, które w sposób pośredni lub bezpośredni się z nią w jakikolwiek sposób wiążą. Organy ustaliły okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy niezbędne do wydania zaskarżonej decyzji. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło