VI SA/Wa 706/19
WyrokWSA w Warszawie2019-06-26
Skład orzekający: Joanna Wegner, Dorota Dziedzic-Chojnacka, Jakub Linkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy o świadczenie usług, nazwane przez strony umowami o dzieło, dotyczące przygotowania projektu modernizacji placu i jego wykonania, a także wykonania prac budowlanych, podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że dwie umowy zawarte w 2007 roku, dotyczące przygotowania projektu modernizacji placu i jego wykonania oraz wykonania prac budowlanych, mimo nazwania ich umowami o dzieło, w rzeczywistości stanowiły umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, osoba wykonująca te umowy podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Natomiast umowa z 2010 roku, precyzująca zakres prac budowlanych, została prawidłowo zakwalifikowana jako umowa o dzieło, od której nie powstaje obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, która ustaliła, że Pan P. P. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług (nazwanych umowami o dzieło) zawartych z W. w W. w okresach od kwietnia do maja 2007 r. oraz od czerwca 2007 r. do czerwca 2007 r. Skarżąca uczelnia kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że umowy te były umowami o dzieło. Wniosek o ustalenie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu pochodził od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Jakub Linkowski (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi W. w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...], którą organ działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz na podstawie art 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego {Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm ), zwanej dalej "k.p.a", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek: W. w W., od decyzji nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r, dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie ustalenia, że Pan P. P. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025), zwanej dalej "k.c." mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: W. w W. w okresie od dnia 24 kwietnia 2007 r. do dnia 6 maja 2007 r., od dnia 1 czerwca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o dzieło na rzecz płatnika składek: W. w W. w okresie od 21 czerwca 2010 r. do 25 czerwca 2010 r. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia 16 października 2014 r., uzupełnionym korespondencją z dnia 24 czerwca 2015 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu m.in. Pana P. P. zwanego dalej "Zainteresowanym", z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług zawartych z płatnikiem składek: W. w W. w okresie od dnia 24 kwietnia 2007 r. do dnia 6 maja 2007 r., od dnia 1 czerwca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz od dnia 21 czerwca 2010 r. do dnia 25 czerwca 2010 r.
Organ emerytalno-rentowy wraz z wnioskiem przedłożył kopie następujących dokumentów w części dotyczącej Zainteresowanego:
- zawarte przez strony umowy,
- protokół kontroli ZUS z dnia [...] stycznia 2012 r.,
- powiadomienie płatnika składek o konieczności dokonania zmian ustaleń w protokole kontroli (pismo z dnia 14 lutego 2012 r),
- aneks nr 1 do protokołu kontroli z dnia [...] maja 2012 r.,
- aneks nr 2 do protokołu kontroli z dnia [...] czerwca 2012 r.,
- informację ZUS o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wyjaśnił, że w wyniku kontroli przeprowadzonej u płatnika składek: W. w W. ustalono, że powyższa uczelnia będąc płatnikiem składek, nie dokonała zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego min. Zainteresowanego, z którym zawarła umowy cywilnoprawne, nazwane "umowami o dzieło", których przedmiotem było: przygotowanie projektu modernizacji placu przed budynkiem uczelni w zakresie położenia kostki brukowej oraz jego wykonanie, wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym.
Jednocześnie wnioskodawca wskazał, że w okresie wykonywania przedmiotowych umów Zainteresowany był zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych przez innego płatnika składek.
[...] Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia zawiadomieniem z dnia 17 listopada 2014 r., poinformował strony o wszczęciu postępowania w przedmiocie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych, noszących w opinii Zakładu Ubezpieczeń Społecznych znamiona umów zlecenia oraz poinformowano o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym i wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów.
Pismem z dnia 12 grudnia 2014 r. płatnik składek, zaprezentował swoje stanowisko. W. w W. nie zgodziła się z poglądem reprezentowanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], polegającym na przyjęciu, że umowy zawarte przez płatnika składek z Zainteresowanym miały charakter umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W niniejszym piśmie płatnik składek wniósł o przeprowadzenie dowodu z zeznań Pani M. S.
Rozpatrując wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2015 r ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których zgodnie z k.c. zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek: W. w W. w okresie od dnia 24 kwietnia 2007 r. do dnia 6 maja 2007 r., od dnia 1 czerwca 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r. oraz nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o dzieło na rzecz płatnika składek: W. w W. w okresie od 21 czerwca 2010 r. do 25 czerwca 2010 r.
Od powyższej decyzji płatnik składek wniósł odwołanie.
Po rozpatrzeniu odwołania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z art. 66 ust 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega także obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu
Na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
W myśl art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku, gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
Zgodnie z brzmieniem art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych {Dz. U. z 2017 r. poz. 1778, z późn. zm), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Według ww. definicji umowa zlecenia oraz umowa o świadczenie usług to umowy starannego działania, a umowa o dzieło to umowa skutku Podkreślić należy, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności
Prezes NFZ wskazał, że zgodnie z zawartymi przez strony "umowami o dzieło":
- z dnia 24 kwietnia 2007 r. Wykonawca zobowiązuje się na zamówienie Zamawiającego wykonać dzieło: "[...] ";
- z dnia 1 czerwca 2007 r. Wykonawca zobowiązuje się na zamówienie Zamawiającego wykonać dzieło: "[...] ".
Strony określiły w umowach;
- wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto,
- Wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością,
- Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek,
- odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane przez Wykonawcę dzieło przechodzi na Wykonawcę z dniem wykonania umowy.
Natomiast, zgodnie z zawartą przez strony "umową o dzieło":
- z dnia 21 czerwca 2010 r., jej przedmiotem jest: wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym. W umowie określono zakres prac, który obejmował: wykorytowanie z usunięciem urobku, ułożenie warstwy nośnej, ułożenie kostki brukowej, ustawienie obrzeża trawnikowego; łącznie 55 m2.
Strony określiły w ww. umowie:
- wynagrodzenie we wskazanej wysokości brutto,
- Wykonawca zobowiązał się wykonać powierzone dzieło z należytą starannością,
- Wykonawca nie mógł powierzyć wykonania umowy innej osobie bez uprzedniego zezwolenia płatnika składek,
- odpowiedzialność wobec osób trzecich za wykonane przez Wykonawcę dzieło przechodzi na Wykonawcę z dniem wykonania umowy,
- ewentualne wady i usterki stwierdzone przy odbiorze prac, o których mowa w § pkt 2, zostaną usunięte przez Wykonawcę w terminie tygodnia od ich wykrycia,
- w wypadku nieusunięcia w powyższym terminie wad lub usterek ujawnionych w trakcie odbioru, Zamawiający wyznaczy Wykonawcy drugi termin, nie dłuższy niż 3 dni;
- po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu Zamawiający może powierzyć usunięcie wad lub usterek innej osobie, na koszt i niebezpieczeństwo Wykonawcy,
- w razie niewykonania powierzonych prac Wykonawca zapłaci karę umowną w wysokości 10% wartości wynagrodzenia,
- wykonawca udziela gwarancji na wykonane dzieło na okres 3 lat.
Organ uznał, że dwie pierwsze umowy zawarte w 2007 roku są umowami zlecenia natomiast umowa zawarta 21 czerwca 2010 r. jest umową o dzieło.
We wniesionym odwołaniu płatnik składek podniósł m in., że zaskarżona decyzja narusza art. 109 ust 3 ustawy o świadczeniach (w brzmieniu obowiązującym sprzed 29 września 2007 r.), w związku z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., co oznacza brak podstaw prawnych wydanej decyzji (i jej nieważność) ponieważ do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o świadczeniach, wniosek o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym bądź rozstrzygnięcie wątpliwości w tym zakresie mógł zgłosić jedynie ubezpieczony.
Odnosząc się do powyższego Prezes NFZ wyjaśnił, że wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w niniejszej sprawie datowany jest na dzień 16 października 2014 r., co oznacza że został skierowany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa (na podstawie art. 109 ust. 1 i 2 ustawy o świadczeniach) do [...] NFZ. Nie ma znaczenia tutaj okoliczność, że okresem wskazanym we wniosku jest czas sprzed 29 września 2007 r. (kiedy to znowelizowano ustawę o świadczeniach w ten sposób, iż dodano organ emrytalno-rentowy jako stronę inicjującą postępowanie w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym).
Prezes NFZ dokonując oceny charakteru spornych umów podał, że zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. Dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Dzieło musi również istnieć w postaci postrzegałnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Z kolei wykonywanie określonej czynności, czy też szeregu powtarzających się czynności bez względu na to jaki rezultat czynność ta przyniesie jest z kolei właściwe dla umów, co do których mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.
Natomiast zgodnie z art 734 § 1 k.c., przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa o świadczenie usług jak i zlecenia jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło jest na zasadzie ryzyka, a umowę o świadczenie usług/zlecenia na zasadzie winy.
Organ odwoławczy stwierdził, że w orzecznictwie sądowym nie budzi kontrowersji, iż w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniona osoba ma do wykonania oraz istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Na poparcie powyższego stanowiska, z którym zgadza się Prezes NFZ, należy przywołano wyrok Sądu Apelacyjnego w W. z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt III AUa 1447/11: "Sama terminologia, jaką posługiwał się wnioskodawca w umowach, określonych jako umowy o dzieło, jest bez znaczenia przy interpretowaniu i oznaczaniu faktycznego stosunku prawnego łączącego strony. Nazwa umowy nie przesądza o jej rodzaju. Jeśli bowiem nazwa nie odpowiada istocie umowy, należy badać samą treść umowy. A zatem samo dosłowne brzmienie ww. umów nie wskazuje na ich charakter praw ny, dopiero treść kontraktów i sposób ich faktycznego wykonywania pozwala je odpowiednio zakwalifikować. Zamiarem stron i celem umów było uniknięcie dopełnienia obowiązków płatnika składek i w ceł u osiągnięcia takiego rezultatu nie może być abstrakcyjnie interpretowana zasada swobody umów, prezentowana przez skarżącego w apelacji".
Podobnie, w judykaturze istnieje zgodność, iż umowa o dzieło należy do umów rezultatu, a więc jej przedmiotem jest indywidualnie oznaczony wytwór (rezultat). Jeśli każda zawarta umowa dotyczy osiągnięcia "rezultatu usługi" - co jest podstawową cechą odróżniającą ją od umowy o pracę oraz od umowy zlecenia (świadczenia usług) - konieczne jest, aby działania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego i samoistnego rezultatu - w postaci materialnej bądź niematerialnej.
Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia po analizie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, Zainteresowany realizując obie umowy zawarte z płatnikiem składek w 2007 roku, które Organ I instancji zakwalifikował jako umowy o świadczenie usług i których przedmiotem było; "[...]" - wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych umów o świadczenie usług. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, trudno uznać, że każda umowa polegała "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Mając powyższe na względzie Prezes NFZ stwierdził należy, że w przypadku umów z 2007 roku - żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone Umowy zawarte z Zainteresowanym nie miały charakteru umów o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k,c. nie może być świadczenie usług w zakresie, jak w przedmiotowej sprawie - "[...]". W przedmiotowej sprawie należy wyjaśnić, iż strony postępowania nie przekazały żadnej dokumentacji związanej z wykonywanym projektem.
Wykonywanie przez Zainteresowanego umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci, najpierw - przygotowania projektu, a następnie jego wykonaniu w zakresie układania kostki brukowej.
Zdaniem organu niemożliwe było zweryfikowanie rezultatu takiej umowy przez sprawdzenie cech, parametrów lub "wad" indywidualizujących przedmiot umówionego "dzieła" realizowanego starannym działaniem. Organ podkreślił, że przedmiot omawianego kontraktu nie koresponduje ze specyfiką umowy o dzieło w całym jej zakresie.
Organ zaznaczył, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umów o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego. O kwalifikacji prawnej danego stosunku prawnego decydują bowiem jego elementy przedmiotowo istotne. Reasumując analizę treści przedmiotowych umów (z 2007 roku) oraz całości materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie organ uznał, że w niniejszym przypadku strony nie sprecyzowały sposobu wykonania umów, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowany zobowiązany był jedynie do "[...]". Strony nie ustaliły w ww. umowach żadnych norm czy standardów jakości. W świetle powyższego przyjąć należy, iż Zainteresowany miał wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż tego typu działalność, rozumiana jako działalność związana z zagospodarowywaniem przestrzeni, świadczy się w formie usług. Prezes NFZ nie kwestionuje umiejętności, również praktycznych Zainteresowanego, kwalifikacji czy osobistych właściwości ze względu na które został zatrudniony przez płatnika składek. Nie zgodził się jednak ze stanowiskiem, iż w przedmiotowej sprawie, zostało wytworzone jakiekolwiek dzieło w myśl k.c.
Inaczej zdaniem Prezesa NFZ należy odnieść się do umowy zawartej 21 czerwca 2010 roku gdzie strony ustaliły, że jej przedmiotem jest: wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym. W umowie określono zakres prac, który obejmował: wykorytowanie z usunięciem urobku, ułożenie warstwy nośnej, ułożenie kostki brukowej, ustawienie obrzeża trawnikowego; łącznie 55 m2.
Wskazano zatem konkretny rezultat, który miał być osiągnięty przez Wykonawcę.
Z tego względu organ uznał, że umowa zawarta w dniu 21 czerwca 2010 r. była umową o dzieło w związku z czym z tej umowy Zainteresowany nie podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W ocenie Prezesa NFZ rozstrzygnięcie organu I instancji było zasadne bowiem przwidłowo uznano, że umowy z 2007 r. nie były umowami o dzieło w przeciwieństwie do umowy z 2010 r.
Powyższa decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2019 r. została zaskarżona przez W. w W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Strona skarżąca zarzuciła decyzji naruszenie przepisów prawa a w szczególności niezrozumienie istoty sprawy i wadliwą interpretację art. 750 k.c. w zw. z art. 656 k.c., art. 628-630 k.c. oraz w związku z art. 353¹ w zw. z art. 56, 60 i 65 k.c.
Skarżąca podniosła, że organ bezpodstawnie uznał, że umowy z 2007 r. nie były umowami o dzieło. Umowy te były zdaniem skarżącej "umowami rezultatu".
Wskazując na powyższe, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji.
Odpowiadając na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego umów zawartych między Skarżącą (płatnikiem), a Zainteresowanym (dwie umowy zawarte w kwietniu i czerwcu 2007 roku) i rozstrzygnięcia czy umowy te są, jak twierdzi strona Skarżąca, umowami o dzieło, która nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są, zgodnie z poglądami organów, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia wykonawcy umowy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38).
Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)".
Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowane umowy zawarta przez stronę Skarżącą z Wykonawcą (umowy z 2007 roku) były umowami o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie zaś umowami o dzieło.
Sąd stwierdza, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego i polegające na przygotowaniu projektu modernizacji placu przed budynkiem uczelni w zakresie położenia kostki brukowej oraz jego wykonanie, wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym - nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny i określony w momencie zawarcia umowy - rezultat. Były one w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Należy zauważyć, iż czynności wykonywane przez Zainteresowanego, w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Wypada zauważyć, że przedmiot umów został określony w sposób ogólny. Zainteresowany miał przygotować projekt modernizacji placu przed budynkiem uczelni w zakresie położenia kostki brukowej oraz jego wykonanie, wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym. W umowie nie wskazano jaki konkretnie miał być ten projekt i jakiego zakresu prac dotyczy.
Słusznie zdaniem Sądu, Prezes NFZ wskazał, iż przygotowaniu projektu modernizacji placu przed budynkiem uczelni w zakresie położenia kostki brukowej oraz jego wykonanie, wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym stanowią etap wstępny, przygotowawczy do pewnych większych prac a nie rezultat wieńczący te prace, bądź inaczej mówiąc zlecone prace wykonane zostały jako część większej całości. Wykonanie ww. prac wymagało podjęcia wielu różnorodnych powtarzalnych czynności i w związku z koniecznością przestrzegania określonych, narzuconych z góry reguł i wytycznych - zachowania należytej staranności.
Nie można jednak uznać, iż same w sobie stanowiły dzieło. Nie zostało ono bowiem dokładnie określone. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku, jednak skutek pracy Zainteresowanego był uzależniony wyłącznie od jego starannego działania.
Sąd podziela stanowisko organu, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego (w ramach zawartych umów z 2007 roku) nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza wyuczonymi umiejętnościami zawodowymi. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, był elementem obowiązku starannego działania.
Sąd zauważa, że w kwestionowanych umowach trudno byłoby wskazać właściwy dla umowy o dzieło finalny i skończony rezultat oraz tym bardziej następnie poddać go sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Jeżeli przedmiot umów został określony w sposób ogólny, w zakresie wskazania czynności do wykonania - jak w przedmiotowej sprawie, to nie można sprawdzić czy oczekiwany rezultat został osiągnięty i jest zgodny z oczekiwaniami zamawiającego.
W umowach z 2007 roku nie wskazano w jaki sposób miał następować odbiór dzieła, czy też w oparciu o jakie kryteria należało zweryfikować, czy dzieło zostało wykonane prawidłowo, zgodnie z zamówieniem płatnika składek i czy nie posiada wad fizycznych. Zatem Zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy.
Sąd stwierdza, że szereg powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do wymiernego efektu, nie może być rozumiany jako jednorazowy rezultat i kwalifikowany, jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności.
Zainteresowany zatem nie wykonywał dzieła, a jedynie uczestniczył w jednym z etapów większych prac. Charakter wykonywanych czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło.
Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności i starannego działania wykonawcy.
Reasumując Sąd stwierdza, że w związku z ww. okolicznościami zasadne było uznanie, że P. P. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług. Dotyczy to umów z kwietnia i czerwca 2007 roku.
Inaczej, acz prawidłowo organy administracji potraktowały umowę z dnia 21 czerwca 2010 r.
Przedmiotem tej umowy było: wykonanie prac budowlanych przed budynkiem zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i zgodnie z projektem budowlanym. W umowie określono szczegółowo zakres prac, który obejmował: wykorytowanie z usunięciem urobku, ułożenie warstwy nośnej, ułożenie kostki brukowej, ustawienie obrzeża trawnikowego; łącznie 55 m2.
Słusznie zatem umowa ta została uznana za umowę o dzieło bowiem dokładnie precyzowała zakres prac, które miał wykonać Zainteresowany.
W tym stanie faktycznym organy NFZ właściwie oceniły, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w związku z zawarciem z W. w W. umów z dnia 24 kwietnia i 1 czerwca 2007 r. zaś nie podlegał takiemu obowiązkowi w związku z umową z dnia 21 czerwca 2010 r.
Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów administracji nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca i prawidłowa.
W konsekwencji należy uznać, że organy NFZ, słusznie stwierdziły, że wykonawca z tytułu badanych umów ( z 2007 roku) podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie.
Sąd oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania.
Organ rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów, oparł się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności treści tych umów. Na tej podstawie dokonał merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało w sposób należyty uzasadnione.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło