VI SA/Wa 712/16

WyrokWSA w Warszawie2016-08-25

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie i przeprowadzenie prelekcji, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako umowa o świadczenie usług?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo nazwania umowy "umową o dzieło", jej treść nie pozwala przyjąć, by nią była. Kluczowe było ustalenie, że przedmiotem umowy było staranne działanie polegające na przygotowaniu i przeprowadzeniu prelekcji, a nie wykonanie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła). W związku z tym, umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Stan faktyczny
Skarżący M. w W. złożył skargę na decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ ustalającą, że P. G. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło. Skarżący twierdził, że umowa była umową o dzieło, ponieważ wykonawca stworzył rezultat swojej usługi w postaci scenariusza prelekcji i indywidualnego wykładu. Organ NFZ uznał, że umowa była umową o świadczenie usług, ponieważ przedmiotem było staranne działanie (przeprowadzenie prelekcji), a nie konkretne dzieło.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant ref. staż. Łukasz Kawalec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2016 r. sprawy ze skargi M. w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę w całości M. w W. (nazywane dalej: "skarżącym") złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...], utrzymującą w mocy zaskarżoną uprzednio decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] maja 2014 r. ustalającą, że P. G. podlegał w okresie od 2 kwietnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z M. w W. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust.l pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), zwanej dalej "k.p.a.", Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia: Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w W. pismem z dnia 12 marca 2014 r., wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego P. G. z tytułu wykonywania umowy zlecenia nazwanej przez płatnika składek: M. w W., "umową o dzieło" w okresie: od dnia 2 kwietnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r. Do akt sprawy Zakład Ubezpieczeń Społecznych załączył następujące dokumenty: - umowa o dzieło z dnia [...] marca 2013 r., zawarta pomiędzy M. w W. a Ubezpieczonym na okres: od dnia 2 kwietnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r.; harmonogramy zajęć stanowiące załączniki do umowy ("Akademizm - realizm - impresjonizm. Lekcja dla szkół ponadgimnazjalnych", "Literatura i sztuki piękne. Lekcja dla starszych klas ponadgimnazjalnych", "Barok. Lekcja dla klas ponadgimnazjalnych"); protokół kontroli znak: [...]; Zastrzeżenia z dnia 23 grudnia 2013 r. do protokołu kontroli; Informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z dnia 7 stycznia 2014 r. Decyzją nr [...] z dnia [...] maja 2014 r. Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. G. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z M. w W. w okresie: od dnia 2 kwietnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r. M. w W. wniosło odwołanie. W uzasadnieniu odwołania płatnik składek podtrzymał wcześniejsze stanowisko, że umowa wykonywana przez ubezpieczonego była umową o dzieło wskazując jednocześnie, że M. w W. w ramach wykonywanych zadań statutowych zajmuje się prowadzeniem działań mających na celu szerzenie wiedzy wśród społeczeństwa (dorosłych, młodzieży i dzieci) w zakresie szeroko rozumianej historii sztuki oraz zagadnień malarstwa, rzeźby jak również innych technik stosowanych przez artystów na przestrzeni wieków, ułatwiając tym samym dostęp obywateli do kultury wysokiej. Dlatego zdaniem strony mając na uwadze treść analizowanej umowy wskazać trzeba, iż przyjmujący zamówienie wykonawca stworzył rezultat swojej usługi przede wszystkim w postaci scenariusza prelekcji, dedykowanego konkretnej tematyce, który znalazł swoje ucieleśnienie w pisemnej formie konspektu, ale także każdorazowo podczas odbytej prezentacji udało mu się stworzyć dzieło w postaci indywidualnego wykładu, skierowanego do określonego grona odbiorców. Płatnik składek wniósł ponadto w odwołaniu o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu: - z przesłuchania stron, tj. ubezpieczonego oraz E. S. i E. R., m.in. na okoliczność zgodnej woli stron zawarcia umowy o dzieło, przebiegu realizacji umowy, twórczego charakteru rezultatów umowy, weryfikacji efektów końcowych zrealizowanych umów; - z dokumentów znajdujących się w aktach oraz dołączonych do odwołania w szczególności: scenariuszy lekcji muzealnych na okoliczność stworzenia przez wykonawcę rezultatu materialnego o cechach twórczych i indywidualnych, umowy o dzieło z dnia [...] marca 2013 r. na okoliczność zakresu wzajemnych praw i obowiązku stron, zgodnej woli stron zawarcia umowy o dzieło. Decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia po rozpatrzeniu odwołania, M. w W. od decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dniu [...] maja 2014 r., stwierdzającej istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego P. G z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z M. w W. w okresie: od 2 kwietnia 2013r. do 31 grudnia 2013 r. orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu organ wskazał, że z dokumentacji sprawy wynika, iż ubezpieczony zawarł w dniu 21 marca 2013 r. umowę nazwaną umową o dzieło, zgodnie z którą wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła w okresie od 2 kwietnia 2013r. do 31 grudnia 2013 r. w postaci: "przeprowadzenia prelekcji dla zorganizowanych grup dzieci, młodzieży i dorosłych o tematyce i częstotliwości przeprowadzenia określonych w harmonogramie stanowiącym załącznik do niniejszej umowy" (§ 1 ust. 1 umowy). Zgodnie z ww. umową, "przez prelekcję strony rozumieją wypowiedź trwającą w zależności od tematu i wieku odbiorców od 60 do 90 minut. (...) Dzieło, o którym mowa w ust. 1 nie jest przedmiotem prawa autorskiego" (§ 1 ust. 5 umowy). Zgodnie z przekazanymi konspektami stanowiącymi załączniki do umowy, prezentowana przez ubezpieczonego na spotkaniach tematyka dotyczyła np. skrótowego zapoznania uczestników prelekcji ze zbiorami M., czy wskazania wzajemnych zależności i podobieństw między literaturą danej epoki a dziełami sztuki. Spotkania miały być realizowane według ramowego schematu zajęć. Również płatnik składek załączył do odwołania znane już konspekty. Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, przedmiotem zawartej pomiędzy stronami umowy, było wykonanie określonych czynności "przeprowadzenia prelekcji dla zorganizowanych grup dzieci, młodzieży i dorosłych o tematyce i częstotliwości przeprowadzenia określonych w harmonogramie stanowiącym załącznik do niniejszej umowy", a więc czynności, do których stosuje się przepisy art. 750 k.c. i które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63 wskazujące, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Zdaniem organu rozpatrującego odwołanie, prawidłowo przyjął organ I instancji, iż powstałe w wyniku przedmiotowej umowy "dojęło" nie poddaje się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych lub prawnych, jak również nie ma zdolności do bycia przedmiotem samodzielnego obrotu. Taka możliwość w przypadku spornej umowy nie istnieje, ponieważ czynności wykonywane przez ubezpieczonego oraz powstałe w ich wyniku skutki nie mogą zostać poddane takiemu testowi. Wskazywany w umowie, jak i przekazanych załącznikach do niej, zakres wykonywanych prac sprowadza się do starannego działania polegającego na stałym wykonywaniu określonych świadczeń, które nie kończy się z góry określonym przez strony rezultatem. Organ podkreślił, że w przedmiotowej umowie istotna jest wykonywana praca (przeprowadzenie prelekcji) na rzecz zleceniodawcy - była ona w istocie realizowana w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dlatego zdaniem Prezesa należy uznać, w świetle analizowanego materiału, że wynagrodzenie z tytułu wykonywanej przez ubezpieczonego umowy przysługiwało za "staranne działanie", nie zaś za jego rezultat. Organ nie zgodził się z odwołującym, iż w przedmiotowej sprawie zgodnie z treścią cytowanych przez płatnika wyroków sądowych, przygotowanie i przeprowadzenie wykładów stanowi utwór w myśl przepisów prawa autorskiego, a jego realizacja następuje na podstawie umowy o dzieło, a nie na podstawie umowy o świadczenie usług. Powstające wykłady, prezentacje, konspekty, sylabusy czy w przedmiotowej sprawie - harmonogramy bądź scenariusze, również nie są samodzielnym, samoistnym czy zamierzonym rezultatem umowy. Stanowią, bowiem pomoc naukową, dydaktyczną mającą na celu ułatwienie prawidłowego poprowadzenia prelekcji. Tego typu materiały, jakkolwiek urzeczywistnione, stanowią zawsze jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć. Ponadto w przedmiotowej umowie taki rezultat nie został wskazany a czynności wykonywane w jej ramach ("przeprowadzenie prelekcji dla zorganizowanych grup dzieci, młodzieży i dorosłych), wskazują na ciąg czynności powtarzalnych, faktycznych, znamionujących umowę zlecenia. Organ rozpatrujący odwołanie, odwołując się do orzecznictwa sądów stwierdził, iż w jego ocenie umowy o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć, szkoleń, wykładów, ćwiczeń nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w postaci znamionującej dzieło. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać słuchaczom (podobnie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13). Organ II instancji nie kwestionując zadań statutowych M. jakimi są, "działania mające na celu szerzenie wiedzy wśród społeczeństwa (dorosłych, młodzieży i dzieci)" podkreślił, że wykonywana praca oświatowa, posiada zawsze charakter pracy posiadającej aspekt dydaktyczno-wychowawczo-pedagogiczny, której nie można wykonywać w ramach umowy o dzieło, gdyż nie prowadzi do dającego się sprecyzować dzieła. Nie można, bowiem określić rezultatu w postaci nauczenia czy przyswojenia wiedzy, jako konkretnego, ściśle określonego dzieła. Ubezpieczony, jako prowadzący prelekcje w rzeczywistości nie mógł podlegać odpowiedzialności za wady dzieła (art. 637 k.c. i nast.), ale zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło, (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega). W ocenie Prezesa NFZ argumenty odwołującego, z których wynika, że ze względu na treść art. 1, a także art. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) zwanej dalej "ustawą o prawie autorskim", zawarta umowa była umową o-dzieło są również chybione. Utwór autorski nie jest bowiem dziełem w myśl umowy o dzieło w oparciu o k.c. Zgodnie z treścią ww. przepisu ustawy o prawie autorskim, przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Jednocześnie na gruncie obowiązujących przepisów ustawy o prawie autorskim, wygłoszenie i prowadzenie wykładów bywa zakwalifikowane, jako dzieło o charakterze niematerialnym. Umowy o dzieło autorskie nie są jednak tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone, jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Prawa autorskie przysługują twórcy niezależnie, czy utwór powstał podczas wykonywania umowy o dzieło, umowy zlecenia czy też osoba pozostawała w stosunku pracy. Ponadto z samej umowy wynika, jak już wyżej wskazano, iż: "Dzieło, o którym mowa w ust. 1 nie jest przedmiotem prawa autorskiego" (§ 1 ust. 5). Biorąc pod uwagę analizowaną treść umowy wraz z załącznikami jak i również fakt, że prelekcje były kierowane do młodzieży i dorosłych, organ nie zgodził się, iż prowadzone zajęcia miały charakter specjalistyczny, indywidualny, dotyczący nowej wiedzy w danej wąskiej dziedzinie, co mogłoby wskazywać na umowę o dzieło. Analizując treść zawartej umowy oraz badając obowiązki ubezpieczonego, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., nie mogąc podzielić oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek Prezes wskazał, że do zawartej umowy zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia. Oceny charakteru przedmiotowej umowy nie zmienia również okoliczność, na którą powołuje się odwołujący, że zgodną wolą stron było zawarcie takiej umowy. Ponadto organ lI instancji rozpatrując odwołanie stwierdza, że w przedmiotowej sprawie wykonywane czynności miały miejsce w ramach okresowego zatrudnienia. Pozwala to na przyjęcie, że celem stron nie było zawarcie umowy o dzieło i rozliczanie się za jej wynik, ale wykonywanie powtarzalnej pracy za wynagrodzeniem ustalonym w jednostkach czasowych. Odnosząc się do wniosków dowodowych odwołującego się Prezes NFZ wskazał, ze w przedmiotowej sprawie nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania wskazanych w odwołaniu osób ponieważ organ posiadał wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż przedmiotową umowę należy uznać za umowę zlecenia. W związku z powyższym brak było uzasadnienia do bezpośredniego przesłuchania wskazanych osób na wnioskowane okoliczności. M. w W. wniosło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję, zarzucając organowi II instancji naruszenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 107 § 3 k.p.a., art. 136, w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na zebraniu materiału dowodowego w niewystarczającym zakresie oraz niewyczerpującym jego rozpatrzeniu, a ponadto na niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a także okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności poprzez odmowę dopuszczenia m.in. dowodu z zeznań świadka B. P., jak również wydaniu rozstrzygnięcia bazującego na niepełnym materiale dowodowym tj. jedynie na fragmencie umowy o dzieło z dnia [...] marca 2013 r. (wyłącznie na jej pierwszej stronie), co doprowadziło do oparcia rozstrzygnięcia na nieprawidłowych ustaleniach faktycznych w przedmiocie charakteru prawnego umowy łączącej M. oraz Ubezpieczonego i błędnym uznaniu przedmiotowej umowy za umowę o świadczenie usług, a nie umowę o dzieło, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej; 2) art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie - dokonaniu jej w sposób wybiórczy, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na: a. uznaniu wykładów przeprowadzanych przez Ubezpieczonego w ramach zawartej z nim umowy, za powtarzalne i szablonowe, podczas gdy zebrany w sprawie materiał niezbicie dowodzi, iż przedmiotowe warsztaty tworzone przez Wykonawcę każdorazowo miały inny charakter, znacząco różniły się od siebie oraz odznaczały się indywidualnym piętnem autorskim, a także pominięciu, iż kluczowym elementem decydującym o zawarciu umowy z Wykonawcą były jego cechy podmiotowe, co w konsekwencji spowodowało błędne przyjęcie, że umowy łączące strony były umowami o świadczenie usług, nie zaś umowami o dzieło; b. poprzez pominięcie materiału dowodowego w zakresie scenariuszy lekcji muzealnych oraz konspektów do lekcji, stanowiących wyraz pracy intelektualnej Wykonawcy, a także podstawę przeprowadzenia warsztatów, co w konsekwencji spowodowało błędne ustalenie, iż strony łączyła umowa o świadczenie usług; 3) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie okoliczności, że decyzja organu I instancji nie zawiera wystarczającego uzasadnienia faktycznego oraz prawnego, a w szczególności dokładnego przytoczenia faktów, które organ uznał za udowodnione oraz dowodów, na których się oparł przy ustalaniu stanu faktycznego, a powołanie jedynie przesłanek, które miałyby świadczyć zdaniem Organu, że zawarta umowa była umową o świadczenie usług oraz brak wystarczającego uzasadnienia prawnego Decyzji, które przejawiało się brakiem wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym dokonanie dowolnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej, co powinno prowadzić do uwzględnienia odwołania; 4) art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3531 k.c. przez błędną wykładnię woli stron, polegającą na niedostatecznym rozważeniu woli stron wyrażonej w treści umowy, a mianowicie pominięciu rezultatu umowy polegającego na stworzeniu scenariusza prelekcji, dedykowanego konkretnej tematyce, który znalazł swoje ucieleśnienie w pisemnej formie konspektu, ale także każdorazowo podczas prezentacji w postaci indywidualnego wykładu skierowanego do określonego grona odbiorców; 5) art. 734 k.c. i art. 750 k.c. przez ich zastosowanie i błędne uznanie,-że umowa zawarta między M. a ubezpieczonym była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, 6) art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że pomiędzy stronami nie została zawarta umowa o dzieło, 7) art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, jak również przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a) i e), art. 69 ust. 1, art. 82 ust. 1, art. 85 ust. 3 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w warunkach niniejszej sprawy, w sytuacji, gdy prawidłowo ustalony stan faktyczny wyklucza ich zastosowanie, 8) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji z dnia [...].01.2016 r. nr [...], w sytuacji, gdy prawidłowe winno być uchylenie przedmiotowej decyzji i umorzenie postępowania. Wobec powyższych zarzutów strona skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji organów I i II instancji w całości oraz umorzenie postępowania w sprawie względnie uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenia na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skarżąca rozwinęła podniesione zarzuty podkreślając w pierwszej kolejności, że organ pominął istotny materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, a mianowicie przedstawione do akt sprawy scenariusze, które ramach kwestionowanej umowy stworzył ubezpieczony. Wprawdzie scenariusze stanowiły jedynie element wyjściowy dla procesu kreacji warsztatów, jednak ich głębsza analiza nie pozostawia wątpliwości, co do twórczego charakteru pracy wykonawcy. Przy ich ocenie nie można pominąć jednego z kluczowych zadań M., jakim jest upowszechnianie szeroko rozumianej kultury. Podobne cele i misja przyświecają działalności teatrów, galerii, opery czy też publicznego radia i telewizji. Element ten, obliguje do przeprowadzania oceny pracy M., jak i osób z nim współpracujących, przez pryzmat realizowanej działalności artystycznej. Scenariusze opracowywane przez ubezpieczonego opierały się bowiem na indywidualnym zamyśle, idei wykonawcy, ale również twórczej, nowatorskiej interpretacji dzieł prezentowanych konkretnemu audytorium. Z każdym z omawianych obiektów muzealnych ubezpieczony łączył własną historię, elementy biografii autora czy powiązania tematyczno-osobowe związane z daną epoką historyczną, z której pochodzi dzieło. Sposób doboru środków wyrazu, jak też kolejność prezentowanych dzieł, akcentowanie tego, a nie innego elementu umieszczonego w danej galerii M. należał tylko i wyłącznie do osoby wykonawcy. Scenariusze, jakkolwiek urzeczywistnione materialnie stanowiły środek przekazu, pozwalający lepiej, efektywniej zrealizować cel zawartej umowy polegający na przeprowadzeniu warsztatów edukacyjnych. Zdaniem strony skarżącej, dla wyjaśnienia sprawy niezbędne było przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka B. P. by wykazać, jaka rzeczywiście była intencja podmiotów zawierających umowę, by wykazać odrębność każdego z wykładów, że każdy był inny, że w każdym z nich z uwagi na odmienność omawianej materii, sposób jej prezentacji czy czas trwania odciśnięte zostało osobiste piętno twórczości. Skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że przedmiotem zawartej pomiędzy stronami umowy, było wykonanie określonych czynności, do których stosuje się przepisy art. 750 k.c. i które nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnych charakterze samoistnego dzieła. Zarzucił, że organ nie zbadał dostatecznie woli stron wyrażonej w treści umowy, a także postaci rezultatu umowy polegającego na stworzeniu scenariusza prelekcji, dedykowanego konkretnej tematyce, który znalazł swoje ucieleśnienie w pisemnej formie konspektu, ale także każdorazowo podczas prezentacji w postaci indywidualnego wykładu skierowanego do określonego grona odbiorców. Zarzucił, że organ podczas ustalania stanu faktycznego sprawy pominął, a w dalszej kolejności w trakcie przeprowadzonej kwalifikacji prawnej nie wziął pod uwagę kwestii związanych ze sposobem rozliczenia się między stronami. W niniejszej sprawie wykonawca dostawał umówione wynagrodzenie za każde z wykonanych dzieł. Co istotne, honorarium należało się tylko i wyłącznie za przeprowadzony wykład. Wykonawca nie otrzymywał zatem wynagrodzenia za gotowość, czy też sumarycznie za globalny okres, w którym przeprowadzone zostały warsztaty objęte przedmiotem umów. Za realizację dzieła - przeprowadzenie wykładu - wykonawca otrzymywał wynagrodzenie w wysokości z góry określonej tj. wynagrodzenie ryczałtowe. Wysokość tego wynagrodzenia ustalana była ad casum, w zależności m.in. od rodzaju dzieła, które miało być wykonane. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez M. w W. z P. G. była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie z przepisem art. 750 kc, do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z akt sprawy wynika, że P. G. zawarł z M. w W. w okresie: od 2 kwietnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r. umowę o dzieło. Jej przedmiotem było przeprowadzenie prelekcji dla zorganizowanych grup dzieci, młodzieży i dorosłych o tematyce i częstotliwości przeprowadzenia określonych w harmonogramie stanowiącym załącznik do niniejszej umowy. W ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że mimo nazwania umowy przez strony nazwana "umową o dzieło", to jej treść nie pozwala przyjąć, by w istocie nią była. Zakres i rodzaj wykonanej pracy objętej umową nie wskazuje, by przedmiotem było konkretne dzieło, w rozumieniu art. 627 kc. Podkreślić należy, że w każdej umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Tymczasem w przedmiotowej umowie takiego rezultatu nie określono. Należy przyznać rację organowi, że w przedmiotowej umowie istotna była wykonywana praca (przeprowadzenie prelekcji) na rzecz zleceniodawcy, jednakże była ona realizowana w ramach umowy starannego działania. Oznacza to, że ma ona charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Pełna umowa, oznaczona datą 21 marca 2013r. znajduje się w aktach administracyjnych i jej zapisy nie budzą wątpliwości. Samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze, bowiem elementem przedmiotowo istotnym było w tej umowie działanie z należytą starannością w celu przeprowadzenia wykładu, prelekcji dla określonej grupy odbiorców przy uwzględnieniu wskazówek lub instrukcji zamawiającego. Wynagrodzenie ustalone było za jedną prelekcję, jego wysokość zróżnicowana była w zależności qpl tego, czy prelekcja była w języku polskim czy obcym, ale wypłacane miesięcznie zgodnie z ilością przeprowadzanych prelekcji 14 dni po złożeniu rachunku. Treścią zawartej umowy było w istocie określone umową działanie P. G., składające się z czynności podejmowanych na zlecenie strony skarżącej. Jak wskazał organ, czynnością początkową procesu, w którym uczestniczył ubezpieczony, w ramach umowy zawartej z płatnikiem składek, było przygotowanie materiałów na prelekcje, a końcową ich przeprowadzenie. Nawet ewentualnego weryfikowania wiedzy uczestników prelekcji, poprzez zadawanie pytań sprawdzających w trakcie i po zakończeniu zajęć, nie można jednak uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło), a jedynie za środek, który ma zapewnić pozyskanie wiedzy na określonym poziomie. Z tego względu stanowisko skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy NFZ i nie podważa jej skutecznie w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie podziela zarzutu naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, bowiem zainteresowany zawarł ze skarżącą umowę, z której nie wynika, by zobowiązał się w niej do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zarówno przedmiot umowy, jej treść, jak i cel, nie powodują wątpliwości, gdyż zainteresowany przyjął na siebie obowiązek wykonania określonych czynności składających się na proces przygotowania i przeprowadzenia wykładu. Natomiast realizowane czynności nie były przedmiotem prawa autorskiego, o czym stanowił § 1 pkt 6 umowy z 21 marca 2013 r. W ocenie Sądu, orzekające w sprawie organy NFZ prawidłowo przyjęły, że kwestionowana umowa nie jest umową o dzieło, lecz umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego względu nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasad swobody zawierania umów. Zasady te nie mogą bowiem uzasadniać błędnego nazywania umów i służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku regulacji dotyczących obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega także obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowany osiągnął przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przyjmując zamówienie, zobowiązał się jedynie do starannego działania. Dokonana przez organy NFZ ocena i zebranie materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy nie stanowi o naruszeniu prawa procesowego, a dokonana subsumpcja odpowiada zastosowanym normom prawa materialnego. Oznacza to, że dokonana ocena jest pełna, prawidłowa, a nadto znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Zainteresowany, przyjmując zamówienie, zobowiązał się do przygotowania i przeprowadzenia prelekcji dla zorganizowanych grup dzieci, młodzieży i dorosłych o tematyce i częstotliwości przeprowadzenia określonych w harmonogramie stanowiącym załącznik do niniejszej umowy", a więc czynności, do których stosuje się przepisy art. 750 k.c. i które w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Zauważyć ponadto należy, że z treści załączonych przez stronę scenariuszy prelekcji wynika, iż obejmują w istocie tę sama tematykę, o bardziej lub mniej rozbudowanym zakresie w zależności od adresatów tych prelekcji. Brak zatem podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. Prawidłowa jest nadto ocena organu, że stan faktyczny nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym prawidłowo przytoczono i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska skarżącego, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów. W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Sąd nie stwierdził także z urzędu naruszeń prawa tego rodzaju, który skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. W świetle powyższego należało uznać, że zgromadzony przez organ materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodziła podstawa do uwzględnianie żądania strony o dopuszczenie dowodu z przesłuchania stron oraz świadków. Podkreślić bowiem należy, że zgodnie z art. 86 k.p.a. dowód z przesłuchania stron jest dowodem posiłkowym i może być przeprowadzony wówczas, gdy po "wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku" pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie miała miejsca. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło