VI SA/Wa 724/08
WyrokWSA w Warszawie2008-08-20
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę jest zgodna z prawem, w szczególności z przepisami dotyczącymi odpowiedzialności administracyjnej i zasadami postępowania administracyjnego?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę transportowego za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę jest zgodna z prawem. Odpowiedzialność przedsiębiorcy wynika z zasady ryzyka pracodawcy i jest odpowiedzialnością administracyjną, niezależną od winy kierowcy czy zaistnienia szkody. Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy, a postępowanie było zgodne z zasadami prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi przedsiębiorcy M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 900,00 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przez kierowcę podczas wykonywania przewozu drogowego. Przedsiębiorca kwestionował nałożenie kary na niego, argumentując, że naruszenia popełnił kierowca, a postępowanie powinno być umorzone z powodu jego długotrwałości i braku nowych dowodów. Skarżący podnosił również zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji RP.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Asesor WSA Danuta Szydłowska Protokolant Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2008 r. sprawy ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r. Nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., art. 92 ust. 1, ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz lp. 10.2. załącznika do powołanej ustawy, a także art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i (WE) 2135 /98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006r.), po rozpatrzeniu odwołania przedsiębiorcy – p. M. P. utrzymano zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
W uzasadnieniu przypomniano, iż zaskarżoną decyzją [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2008 r. nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 900,00 zł. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Powyższe ustalono podczas kontroli pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] z naczepą marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] czerwca 2006 r. (data protokołu kontroli) na drodze krajowej nr [...] w miejscowości P. Kontrolowanym pojazdem kierował p. S. Ł., wykonujący na stanowisku kierowcy przewóz rzecz w imieniu przedsiębiorcy.
Organ pierwszej instancji po przeprowadzonej kontroli drogowej oraz po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego wydał w dniu [...] sierpnia 2006 r., decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w łącznej kwocie 5700,0 zł (za samowolną ingerencję w pracę urządzenie rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek czego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi – kara 5000,00 zł na podstawie lp. 11.1.2 lit c oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego zarówno za czas do jednej godziny, jak i za każdą kolejną godzinę – łączna kara w wysokości 700,00 zł – na podstawie lp.10.2 lit a i b załącznika do powołanej ustawy o transporcie drogowym). W wyniku wniesionego przez przedsiębiorcę odwołania organ odwoławczy w dniu [...] grudnia 2006 r. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził m.in., że w rozpatrywanej sprawie analiza wykresówek nie potwierdziła ustaleń dokonanych przez organ I instancji. Nie można w sposób jednoznaczny stwierdzić, że dane naruszenia miały miejsce w okresach wskazanych przez organ I instancji i wymiarze wskazanym przez ten organ.
W dniu [...] marca 2007 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję, którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 1.900,00 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego zarówno o czas do jednej godziny, jak i za kolejne rozpoczęte godziny (łączna kara w wysokości 900,00 zł), a także za jednoczesne używanie kilku wykresówek przez kierowcę (w wyniku zmiany kwalifikacji naruszenia z lp. 11.1.2 lit c na 11.4.6 załącznika do ustawy – kara w wysokości 1000,00 zł). W następstwie wniesionego przez przedsiębiorcę odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2007 r. uchylił zaskarżoną decyzję w zakresie naruszenia - skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. W zakresie drugiego naruszenia organ utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Następnie w wyniku ponownego rozpoznania sprawy w dniu [...] stycznia 2008 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję, którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 900,00 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego zarówno o czas do jednej godziny, jak i za kolejne rozpoczęte godziny. Od tej decyzji przedsiębiorca wniósł również odwołanie.
W odwołaniu przedsiębiorca kwestionuje prawidłowość stwierdzonego naruszenia. Odwołujący się twierdzi, że organ wydając kolejne decyzje podał jedynie zmieniające się w międzyczasie przepisy, nie gromadząc nowych dowodów na poparcie swoich decyzji. Zdaniem strony, organ nie podał za jakie konkretne okresy czasowe i w jakiej wysokości nałożył karę. Skarżący podnosi, iż wobec faktu, że postępowanie w sprawie toczy się od czerwca 2006 r., winno być umorzone z powodu nie ujawnienia nowych dowodów.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 4 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dla celów niniejszego rozporządzenia zastosowanie mają następujące definicje: g) "dzienny okres odpoczynku" oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku":
- "regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin,
- "skrócony dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin.
Stosownie do art. 8 ust 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, w każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku.
Jednakże w chwili kontroli obowiązywał przepis art. 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85, w każdym 24-godzinnym okresie kierowca korzysta z dziennego okresu odpoczynku, wynoszącego, co najmniej 11 kolejnych godzin, który to okres może być skrócony do minimum dziewięciu kolejnych godzin, nie częściej niż trzy razy w każdym tygodniu, pod warunkiem, że przed upływem następnego tygodnia otrzyma równoważny okres odpoczynku, stanowiący rekompensatę. W dni, kiedy odpoczynek jest nie skrócony zgodnie z pierwszym akapitem, może być wykorzystany w dwóch lub trzech oddzielnych okresach w ciągu 24 godzin, z których jeden musi trwać, co najmniej osiem kolejnych godzin. W takim przypadku minimalna długość odpoczynku będzie zwiększona do 12 godzin.
Ze względu na fakt, iż przeprowadzona kontrola obejmowała okres pracy kierowcy, w którym moc obowiązywania miały przepisy rozporządzenia Rady (EWG) 3820/85 zasadne jest, aby organ wydający decyzję wskazał jako podstawę prawną przepisy obowiązuje w chwili orzekania. Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnia jednak, że analizując niniejszą sprawę zostały wzięte pod uwagę zmiany zakresu obowiązków nałożonych na stronę uwzględniając korzystniejsze dla strony rozstrzygnięcie.
Stosownie do art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych.
Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 10.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, który karą pieniężną w wysokości 100 złotych sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas do jednej godziny, natomiast w wysokości 200 złotych za każdą rozpoczętą kolejną godzinę.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z wykresówek okazanych przez prowadzącego pojazd wynika, że kierujący naruszył obowiązujące przepisy regulujące czas pracy kierowcy:
- na podstawie wykresówki z dnia [...] maja 2006 r., stwierdzono, iż kierujący skrócił dzienny odpoczynek o 1 godzinę i 20 minut. Najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczynającym się o godzinie 08:05 dnia [...] maja 2006 r., wyniósł 7 godzin i 40 minut, pomiędzy godziną 00:25 dnia [...] maja 2006 r., a godziną 08:05 dnia [...] maja 2006 r. (zakończenie okresu rozliczeniowego).
- na podstawie wykresówki z dnia [...] maja 2006 r., stwierdzono, iż kierujący skrócił dzienny odpoczynek o 3 godziny. Najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczynającym się o godzinie 11:40 dnia [...] maja 2006 r., wyniósł 6 godzin, pomiędzy godziną 02:00 a 08:00 w dniu [...] maja 2006 r.
Mając na uwadze powołane powyżej regulacje prawne oraz ustalony stan faktyczny organ odwoławczy stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana prawidłowo i w sposób zgodny z przepisami prawa. Bezspornym jest, iż doszło do naruszenia skrócenia dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego, co wynika z zapisów na wykresówkach okazanych podczas kontroli drogowej.
Odnosząc się do argumentów strony zawartych w odwołaniu Główny Inspektor wskazał, iż nie zasługują one na uwzględnienie i nie stanowią przesłanki do uchylenia decyzji.
Organ I instancji ponownie rozpoznając sprawę nie nałożył na stronę tej samej kary co w poprzedniej decyzji, tylko w sposób prawidłowy nałożył karę za stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenie w wysokości wynikającej z taryfikatora kar, zawartego w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Bezspornym jest, że kierowca skrócił dzienny odpoczynek o 1 godzinę i 20 minut, co wynika z analizy tarczy z dnia [...] maja 2006 r., zatem za powyższe wysokość kary zgodnie z treścią lp. 10.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym wynosi 300 złotych (w tym 100 złotych za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz 200 złotych za każdą rozpoczętą godzinę).
Również bezspornym jest, że kierowca skrócił dzienny odpoczynek o 3 godziny, co wynika z analizy tarczy z dnia [...] maja 2006 r., zatem za powyższe wysokość kary zgodnie z treścią lp. 10.2 załącznika do ustawy o transporcie drogowym wynosi 900 złotych (w tym 100 złotych za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz 800,00 zł łącznie za każdą rozpoczętą godzinę).
Organ odwoławczy wyjaśnił, iż kary w transporcie drogowym określono w sposób sztywny w ramach poszczególnych przewinień, a decyzja wydawana na podstawie tych przepisów ma związany, a nie uznaniowy charakter. Natomiast gdy przedsiębiorca znajduje się w sytuacji uniemożliwiającej poniesienie kary w orzeczonej wysokości może w oparciu o art. 42 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2005 r. Nr 249, poz. 2104 ze zm.) - wystąpić ze stosownym wnioskiem do właściwego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, który wydał decyzję I instancji.
Odnosząc się do argumentów strony zawartych w odwołaniu organ odwoławczy wskazał, że brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania, bowiem naruszenia mają charakter oczywisty. Bezspornym pozostaje fakt, iż kierowca dwukrotnie skrócił dzienny czas odpoczynku. Natomiast organ odwoławczy dwukrotnie przekazując niniejszej sprawę do ponownego rozpoznania nie zobowiązywał organu I instancji do gromadzenia nowych dowodów w sprawie, bowiem kluczowym dowodem w zakresie omawianego naruszenia są wykresówki okazane przez kierowcę podczas kontroli drogowej. Ponowne rozpoznanie sprawy przez organ I instancji miało na celu jedynie zweryfikowanie wysokości stwierdzonego naruszenia oraz nałożenie kary w odpowiedniej wysokości. Powyższego nie mógł uczynić organ odwoławczy, bowiem orzekając co do istoty sprawy i zmieniając wysokość naruszenia, a co za tym idzie wysokość kary pieniężnej, naraziłby się na naruszenie jednej z zasad postępowania administracyjnego, mianowicie zasady dwuinstancyjności.
Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedsiębiorca kwestionując nałożenie kary bezpośrednio na niego.
W ocenie przedsiębiorcy jest to sprzeczne z konstytucyjnymi prawami obywatela (art. 42 ust. 1, 3 Konstytucji RP), przepisami prawa oraz kodeksem pracy.
W żaden sposób nie można spowodowania naruszeń przez kierowcę uznać za skutek niewłaściwego doboru pracownika, jego niezaradności lub braku należytego przygotowania. Pracownik jest doświadczonym kierowcą wykonującym swój zawód od wielu lat. Posiada odpowiednie kwalifikacje. Pracodawca (przedsiębiorca) nie ma wpływu na organizację i przebieg jego pracy po opuszczeniu siedziby firmy. Adekwatnie do naruszeń można byłoby nakładać karę pieniężną na pracodawcę za wykroczenia drogowe spowodowane przez kierowcę np. przekroczenie prędkości. Tego czynić jednak nie można, gdyż karę, zgodnie z przepisami prawa, ponosi bezpośredni sprawca - winny popełnienia czynu zabronionego, do których należy również skrócenie czasu odpoczynku. Zgodnie z prawem czyn musi mieć miejsce, czas i skutek. Jeżeli czyn jest o znikomej szkodliwości społecznej można odstąpić od ukazania za wykroczenie czy też przestępstwo. Można by ewentualnie przypisać kierowcy popełnienie wykroczenia polegającego na spowodowaniu zagrożenia w ruchu drogowym z powodu skrócenia czasu odpoczynku. Jednak takiego zagrożenia nie było, a przynajmniej byłoby to trudne do ustalenia. Nie można bowiem mieć pewności, że stosujący przerwę w prowadzeniu pojazdu kierowca, wykorzystał ją rzeczywiście na odpoczynek. Nie można również przyjąć, że skrócenie czasu odpoczynku obniżyło rzeczywiście kondycję psychofizyczną kierowcy.
W związku z powyższym nakładanie kary pieniężnej na przedsiębiorcę jest nieuzasadnione. Karanie kierowcy byłoby niewspółmierne do czynu, a z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu oraz z powodu czasu popełnienia naruszeń należałoby postępowania nie wszczynać, a wszczęte umorzyć.
Istotnym dla sprawy jest również to, że w czasie prowadzenia postępowań i wydawania decyzji weszło w życie rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 czerwca 2006 r., gdzie w art. 19 Rozporządzenia zawarto cyt. "Nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzić więcej niż jednego postępowania".
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie.
W uzasadnieniu organ II instancji podtrzymał na użytek niniejszej odpowiedzi na skargę stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz zauważył, że z zebranego materiału dowodowego w sprawie objętej skargą, na podstawie wykresówek z dni [...] i [...] maja 2007 r. wynika, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Organ odwoławczy wskazał, iż w uzasadnieniu swojej decyzji w sposób dokładny i szczegółowy przedstawiono skarżącemu kontrolowane przedziały czasu pracy kierowcy oraz sposób naliczenia kary pieniężnej związanej z naruszeniem norm czasu pracy kierowcy. Ponadto organ ponownie podkreślił, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowcy), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Zgodnie bowiem z zasadą ryzyka pracodawcy (tzw. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania do pracy (Ludwik Florek, Tadeusz Zieliński, Prawo pracy, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2004). Reguła ta obowiązuje tak na gruncie prawa cywilnego, jak i administracyjnego.
Organy I i II instancji podjęły w ramach postępowania wszelki kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały rozstrzygnięcia w rozpatrywanej sprawie, wyczerpująco przedstawiając w uzasadnieniu motywy i przesłanki, którymi kierowały się wydając ww. rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.
Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2008 r., utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2008 r. którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 900,00 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego zarówno o czas do jednej godziny, jak i za kolejne rozpoczęte godziny.
Nie sposób nie zauważyć, że jest to trzecia decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego; dwoma poprzednimi decyzjami uchylono kolejne decyzje [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (z dnia [...] sierpnia 2006 r. oraz z dnia [...] marca 2007 r.), doprowadzając do zmniejszenia wysokości nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej z kwoty 5.700,00 zł do 900,00 zł.
Jak zauważył Główny Inspektor Transportu Drogowego, zasady odpowiedzialności za naruszenie przepisów regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, a kary są dotkliwe.
Dotkliwość tę pogłębia też charakter wydawanych w tych sprawach decyzji, mających z założenia charakter decyzji związanych, nie pozostawiających organowi administracji żadnych "luzów interpretacyjnych", żadnej możliwości uznania. Wiąże się z tym ustalona w jednolity sposób, sztywna wysokość kar, które są nakładane w zasadzie niezależnie od winy przedsiębiorcy i nie podlegają miarkowaniu. Stąd w tym postępowaniu tak istotne znaczenie ma ścisłe ustalenie stanu faktycznego, który ma stanowić przesłankę do nałożenia kary; w istocie przede wszystkim (jeśli nie wyłącznie) na tym, wstępnym etapie postępowania przedsiębiorca ma wpływ na ewentualne nałożenie kary. Stąd precyzyjne uregulowanie w przedmiotowej ustawie zasad postępowania kontrolnego, posługiwanie się ustalonymi wzorami protokołów kontroli, itp. Jak podkreśla się w orzecznictwie (por. m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941) znaczenia dowodowego protokołu kontroli nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później nie sposób jest już odtworzyć.
Z protokołu kontrolnego wynika, że standardy przeprowadzania kontroli drogowej nie do końca zostały w rozpatrywanej sprawie dochowane. Tak np. w protokole kontroli i pierwszej decyzji w sprawie (z dnia [...] sierpnia 2006 r.) zarzucono przedsiębiorcy (działającego w jego imieniu kierowcy) samowolną ingerencję w pracę urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, wskutek czego nastąpiła zmiana wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy lub przebytej drogi, zagrożonego wysoką karą 5000,00 zł. Oceniając nałożenie kary z tego powodu Główny Inspektor Transportu Drogowego uznał, że okolicznościami stanowiącymi podstawę do stwierdzenia takiego naruszenia byłyby: otwarcie tachografu, jazda z otwartą pokrywą tachografu, ingerencja w mechanizm tachografu lub podłączenie do mechanizmu tachografu niedozwolonych urządzeń. Z uwagi na to, że materiał dowodowy nie wskazywał na wystąpienie którekolwiek z wymienionych okoliczności, organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, tak by organ mógł przeprowadzić stosowne postępowanie dowodowe i wykazać wystąpienie zarzucanego przedsiębiorcy naruszenia. W kolejnej decyzji organu I instancji (z dnia [...] marca 2007 r.) zmieniono kwalifikację prawną tego naruszenia – na jednoczesne używanie kilku wykresówek przez przedsiębiorcę, zagrożonego mniejszą karą w wysokości 1000,00 zł., by ostatecznie nałożyć w decyzji z dnia [...] stycznia 2008 r. karę wyłącznie za skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, zarówno o czas do jednej godziny, jak i za każdą rozpoczętą godzinę – a więc naruszenia, których wystąpienie można jednoznacznie ustalić na podstawie wykresówek przekazanych przez kierowcę. W konsekwencji ustalenia dokonane w toku kontroli drogowej uległy w rozpatrywanej sprawie stopniowej weryfikacji, a ostatecznie karę pieniężną nałożono za naruszenia, których wystąpienie potwierdzono jednoznacznie na podstawie zobiektywizowanych zapisów na wykresówkach.
W tej sytuacji podniesiony przez przedsiębiorcę zarzut procesowy – braku ponownego zebrania przez organ odwoławczy nowych dowodów na poparcie wydanej decyzji, czy też – prawidłowo – zobowiązania organu I instancji do zgromadzenia nowych dowodów w sprawie, a w konsekwencji nie ustalenia w treści decyzji za jakie okresy i w jakiej wysokości nałożono karę, jest niezasadny. W tej kwestii rację ma organ odwoławczy stwierdzając, że odpowiednie dowody w postaci wykresówek okazanych przez kierowcę zebrano już w toku kontroli drogowej, zgodnie z ustalonymi w tym zakresie zasadami. W rozpatrywanej sprawie zasadniczego problemu nie stanowił brak materiału dowodowego, lecz jego interpretacja - prawidłowa kwalifikacja stwierdzonych naruszeń i nałożenie w związku z tym kary w odpowiedniej zgodnej z obowiązującymi przepisami wysokości. W zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego prawidłowo i jednoznacznie określono ustalone ostatecznie naruszenia i określono wysokość kary pieniężnej za każde stwierdzone naruszenie. W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego w sposób dokładny i szczegółowy przedstawiono skarżącemu kontrolowane przedziały czasu pracy kierowcy oraz sposób naliczenia kary pieniężnej związanej z naruszeniem norm czasu pracy kierowcy. Wobec tego wniosek przedsiębiorcy, by wobec długiego czasu rozpatrywania sprawy i nieujawnienia nowych dowodów postępowanie umorzyć, nie znajduje uzasadnienia. Kodeks postępowania administracyjnego w art. 105 § 1 szczegółowo określa przesłanki umorzenia postępowania (wyłączając postępowanie na wniosek strony, o którym mowa w § 2 tego przepisu), łącząc je z bezprzedmiotowością postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie zachodzi.
Kolejnym, a z racji swojej wagi – pierwszym zarzutem przedsiębiorcy jest naruszenie zaskarżoną decyzją przepisu art. 42 ust. 1 i 3 Konstytucji RP. Wyjaśnić trzeba, że przepis ten nie ma w rozpatrywanej sprawie zastosowania, gdyż dotyczy odpowiedzialności karnej, a odpowiedzialność z tytułu naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym ma charakter administracyjny. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i przepisach regulujących związane z tym zagadnienia, jest co do zasady oderwana od kwestii winy odpowiedzialnego, a także od zaistnienia szkody bądź stanu zagrożenia nią. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone powołanymi wyżej przepisami, bez wnikania jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn – przy założonej (obecnie już co do zasady) odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Ustawa nie określa jakichkolwiek przesłanek wyłączających odpowiedzialność (możliwość odstąpienia od wymierzenia kary) bądź prowadzących do jej ograniczenia. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego – stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Zaistnienie określonych ustawą przesłanek odpowiedzialności zobowiązuje właściwy organ (wojewódzkiego inspektora transportu drogowego) do wymierzenia kary.
Jednocześnie należy wyjaśnić, że oba rodzaje odpowiedzialności nie wykluczają się wzajemnie, co m.in. oznacza, że kary administracyjnej nie można traktować jako dodatkowej sankcji karnej. Możliwe jest zatem nałożenie kary administracyjnej obok sankcji karnej.
Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził również, iż organy orzekające w sprawie zastosowały właściwe prawo, korzystniejsze dla przedsiębiorcy, a zatem nie naruszyły art. 139 K.p.a., zakazującej orzekania na niekorzyść strony odwołującej się (reformationis in peius).
Główny zarzut skargi, podniesiony wcześniej w odwołaniach, dotyczy odpowiedzialności administracyjnej przedsiębiorcy zamiast kierowcy. W tej kwestii Sąd podzielił stanowisko organu odwoławczego zawarte w odpowiedzi na skargę, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi - z podmiotowego punktu widzenia - przedsiębiorca. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do zarzucenia Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, iż w rozpatrywanej sprawie nie zastosował przepisu art. 92a ustawy o transporcie drogowym, choćby ze względu na wielokrotność stwierdzonych naruszeń dotyczących skrócenia czasu odpoczynku przy wykonywaniu transportu drogowego.
Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.u. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.
Prawo pracy - wydawnictwo C.H. BECK, Warszawa 2004 stwierdza - cyt. "należy wskazać, że za działalność przedsiębiorstwa zawsze ponosi odpowiedzialność osoba, która je prowadzi. Z przedmiotowego punktu widzenia przedsiębiorca - to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działania osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje.
Zgodnie z zasadą ryzyka pracodawcy (tzn. ryzyko osobowe) to pracodawca obciążony jest skutkami niewłaściwego doboru pracowników i zmuszony jest ponosić straty wynikłe wskutek ich niezaradności i braku należytego przygotowania".
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło