VI SA/Wa 743/18
WyrokWSA w Warszawie2018-09-20
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Joanna Kruszewska - Grońska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy i zebrał materiał dowodowy, który stanowił podstawę do nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności i zarzuty strony?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ Inspekcji Transportu Drogowego nie wyjaśnił w sposób dostateczny istotnych dla sprawy okoliczności, w szczególności kwestii związanych z procedurą kontroli, istnieniem dwóch protokołów kontroli oraz rozbieżnościami w zeznaniach świadków. Naruszenia przepisów procedury miały istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, co skutkowało przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś napędową. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych, w tym dotyczące sposobu przeprowadzenia kontroli, istnienia dwóch protokołów kontroli oraz manipulowania ustawieniami pojazdu. Organy administracji utrzymały decyzję w mocy, uznając zarzuty za bezzasadne.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Sędziowie Asesor WSA Joanna Kruszewska - Grońska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2018 r. sprawy ze skargi W. W. na decyzję Głównego Inspektor Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektor Transportu Drogowego na rzecz W. W. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z [...] marca 2018 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z [...] stycznia 2018 r. o nałożeniu na W. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Usługi Transportowe W.W., dalej skarżący lub strona, kary pieniężnej w wysokości 1500 złotych za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I.
Powyższa decyzja została wydana na podstawie art.138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r, poz. 1257 ze zm. kpa, art. 2 ust. 35a, art. 64 ust.1,2, art. 64c, art. 140 aa st. 1,3 pkt 1, art. 140 ab ust. 1 pkt 1, ust. 2 stawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym( tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1260 ze zm.–zwanej dalej prd), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 2222–zwanej dalej udp).
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] października 2017 r. w miejscowości [...] na drodze wojewódzkiej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika siodłowego marki [...] o nr. rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr. rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan J. W., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem ziaren umieszczonych w Big-Bagach w ilości 24000 kg (ładunek podzielny) w imieniu Pana W. W. prowadzącego działalność gospodarczą pod Firmą Usługi Transportowe W. W. na trasie [...] - Niemcy. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] października 2017 r.
Podczas kontroli stwierdzono, iż kontrolowany pojazd członowy przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Kontrola drogowa nie wykazała przekroczenia innych dopuszczalnych norm.
W wyniku zmierzenia i zważenia ww pojazdu organ stwierdził następujące
naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - I 1,45 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 3,45 t,
- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nie normatywnym.
Organ stwierdził, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 26 maja 2010 r. Pojazd został zważony przy pomocy dwóch przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II. Waga o nr [...] w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do dnia 31 sierpnia 2018 r. Natomiast waga o nr [...] w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do dnia 28 lutego 2019 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzenia pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
Odnosząc się natomiast do zarzutów zawartych w odwołaniu od decyzji WITD mianowicie:
• naruszenia przez organ I instancji art.7, art. 10 oraz art. 77 § 1 i 107 § 3 oraz 67 §1 kpa.
• naruszenie art. 64 art.64a ust.1 w zw. z art. 140aa ust. 1 i 140 ab ust 1 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym poprzez uznanie, że wyniki procedury ważenia wykonanej wbrew regulacjom wewnętrznym organu może stanowić podstawę do nałożenia kary pieniężnej. Według skarżącego zgodnie z art. 30 ust. 3 Zarządzenia Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 września 2014 r powtórne pomiary parametrów pojazdu odbywają się niezwłocznie po pierwszym pomiarze. W rozpatrywanym przypadku pomiar został dokonany 2 godz. Po pierwszym, a ponadto inspektor nakazał manipulowanie wysokością zawieszenia do celu uzyskania konkretnego wyniku ważenia, zbieżnego z pierwszym pomiarem.
• według strony, z przesłuchania inspektorów prowadzących kontrolę w dniu [...] października 2017 r. wynika, że była ona realizowana pospiesznie, bez zachowania należytej staranności i obiektywności. Nie można ustalić osoby prowadzącej kontrolę, ponieważ każdy z inspektorów czuł się obowiązany do wydawania własnych poleceń i osądów w odniesieniu do kierowcy i pojazdu. Wobec powyższego organ powinien uwzględnić treść art. 7 a § 1 kpa zgodnie z którym, jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ.
GITD wskazał, że w celu ustalenia prawdy obiektywnej organ I instancji w dniu [...] listopada 2017 r. przesłuchał na okoliczność przedmiotowej kontroli drogowej inspektorów uczestniczących w kontroli drogowej.
Z przesłuchania Pana T. K., Pana M. R. oraz Pana M. M. w sposób jednoznaczny wynika, że kierowca przed rozpoczęciem ważenia został zapoznany z procedurą ważenia. Kierowca wraz z kontrolującym inspektorem odczytał wyniki ważenia. Ponadto z zeznań wynika, że po pierwszym ważeniu, aż do momentu podpisania protokołu kontroli kierowca nie zgłaszał zastrzeżeń co do procedury ważenia, ani uzyskanych wyników. Nie wnosił także o powtórne ważenie.
Jak wynika z zeznań inspektora T. K. drugie ważenie wyglądało następująco: " (...)w momencie kiedy został przedstawiony kierowcy projekt protokołu kontroli w celu weryfikacji przez niego, czy wszystko się zgadza. Kierowca chciał zawrzeć uwagę do protokołu, że słowo w słowo nie powtórzę, ale że nie został powtórnie zważony. Poinformowany został przeze mnie, iż nie wystąpił z takim wnioskiem po przeprowadzeniu pierwszego ważenia i nie wniósł żadnych uwag do tego ważenia, ale nie ma problemu zważymy drugi raz pojazd bez pisemnego wniosku. Dodatkowo jeszcze kierowca powiedział że dostał taką dyspozycję telefoniczną, aby wpisać taka uwagę (..) ".
Powyższy przebieg zdarzenia potwierdzają również przesłuchani dwaj inni inspektorzy Pan M. R. oraz Pan M. M..
Jak wynika z zeznań inspektora Pana M. R. drugiego ważenia dokonano po około dwóch godzinach, po ponownym rozstawieniu wag zatem różnica w wynikach pomiarów wynikała z innego ustawienia pojazdu. Podkreślenia wymaga fakt, iż zgodnie z zasądzeniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego przyjęto korzystniejszy dla strony wynik ważenia.
Ponadto odnosząc się do zarzutów strony dot. manipulowania wysokością zawieszenia w celu uzyskania konkretnego wyniklu ważenia, zbieżnego z pierwszym pomiarem organ wyjaśnił, że z zeznań inspektorów wynika, iż przed wykonaniem powtórnego ważenia pojazd został opuszczony na siodle, w taki sposób, że "(...) nadkola nad osiami naczepy praktycznie, stykały się z oponami(...)". Inspektor M. R., poinformował kierowcę, żeby wysiadł z pojazdu oraz został zapytany czy w taki sposób jeździ po drodze publicznej i czy takim stanie został zatrzymany do kontroli. Kierowca zatem został poproszony o przywrócenie ustawień pojazdu z jakimi został zatrzymany do kontroli i następnie przystąpiono do powtórnego ważenia.
Wobec powyższego twierdzenia strony jakoby manipulacja wysokością pojazdu miała wpływ na wyniki ważenia w ocenie organu odwoławczego nie są słuszne oraz nie znajdują odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Ponadto organ zaznaczył, iż w zakresie wysokości zespołu pojazdów nie stwierdzono nienormatywności, a więc ewentualna zmiana i ustawienia wysokości nie miała żadnego wpływu na wyniki kontroli oraz na wysokość nałożonej na stronę kary administracyjnej.
Organ stwierdził, że manipulacja wysokością zawieszenia miała na celu przywrócenie pojazdu do ustawień jak podczas pierwszego ważenia, a nie jak to insynuuje pełnomocnik w celu manipulowania wynikiem ważenia. Tym bardziej, że wyniki drugiego ważenia okazały się korzystniejsze dla strony.
Organ odwoławczy stwierdził także, że przedmiotowa kontrola, została przeprowadzona zgodnie z regulacjami zawartymi w zarządzeniu nr 28/2014 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 września 2014 r. w sprawie zasad planowania, prowadzenia oraz dokumentowania kontroli przewozów drogowych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Natomiast, dwugodzinny odstęp czasu pomiędzy pierwszym, a drugim ważeniem wynikał ze złożenia przez kierowcę ustnego wniosku o przeprowadzenie powtórnego ważenia dopiero w momencie przedstawienia mu przez inspektorów projektu protokołu kontroli. Jak wynika z zeznań inspektorów, kierowca dostał telefonicznie polecenie zaznaczenia, że nie przeprowadzono drugiego ważenia. Biorąc powyższe pod uwagę zarzuty strony dot. przeprowadzenia kontroli drogowej z naruszeniem ww zarządzenia nr 28/2014 należy uznać za nieuzasadnione.
Organ odwoławczy wskazał, że ustawodawca przyjął założenie, iż wiarygodny materiał dowodowy w tak uproszczonym postępowaniu, jakim jest kontrola drogowa pojazdu, można zgromadzić "na gorąco" w trakcie wykonywanych czynności kontrolnych. To nakłada dużą odpowiedzialność na prowadzących postępowanie inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, by w trakcie dość krótkotrwałego, z reguły kilkudziesięciominutowego postępowania, ustalono wszelkie niezbędne okoliczności, mając na uwadze niepowtarzalność takich czynności. Jednakowo duża odpowiedzialność ciąży również na kontrolowanym kierowcy, by w sposób czynny uczestniczył w czynnościach kontrolnych i na bieżąco zgłaszał ewentualne zastrzeżenia i uwagi, które następnie winny być wpisane do protokołu. Tylko w ten sposób można bowiem ustalić wiarygodny stan faktyczny, znajdujący odzwierciedlenie w protokole, a w przypadku stwierdzenia naruszeń przepisów, będący podstawą do sporządzenia decyzji administracyjnej. Protokół kontroli to dokument sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Oczywiście nie oznacza to, że takiego dowodu nie można podważyć, czy obalić - w art. 76 § 3 kpa przewidziano możliwość przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentów wymienionych w tych przepisach. Wszelako obalenie ustaleń protokołu kontroli wymaga przedstawienia przez stronę jakichkolwiek dowodów, których strona nie przedstawiła.
Tym samym, podniesione przez stronę zarzuty są bezzasadne, ponieważ postępowanie w wyniku, którego wydano zaskarżoną decyzję było prowadzone na podstawie i w granicach prawa.
GITD podkreślił, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia art. 7 i 77 kpa, gdyż organ zgromadził w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia. Gdy zaś idzie o zarzut naruszenia art. 10 kpa to strona była poinformowana o treści tego przepisu i skorzystała z uprawnienia składając w dniu 11 października 2017 r. wyjaśnienia oraz biorąc udział w przesłuchaniu dwóch świadków w dniu 30 listopada 2018 r. Według organu, nie doszło także do naruszenia art. 107 § 3 kpa, gdyż decyzja WITD zawierała wszystkie niezbędne elementy zawarte w tym przepisie.
Organ podkreślił, ze kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru w pojeździe, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istotnymi dla uwolnienia się przez podmiot wykonujący przejazd od odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140aa ust. 4 prd.
Przewożony ładunek był podzielny, co dawało możliwość prawidłowego rozmieszczenia na pojeździe, w związku z czym nie znajduje zastosowania art. 140 aa ust. 4 pkt 2 prd.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu z dnia 4 października 2017 r. wezwał stronę do przedstawienia wszelkich okoliczności i dowodów w sposób jednoznaczny poświadczających dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, bądź w sposób jednoznaczny poświadczających brak wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń przepisów prawda - tj. zaistnienie zdarzeń lub okoliczności mieszczących się w dyspozycji art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) prd.
Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nic przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem organu odwoławczego mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności.
To podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, czy zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu i musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Z tych względów, to w gestii podmiotu wykonującego przejazd jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia.
Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
Między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy, następstwo jest normalne czy nie decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy. Jeżeli zaś ładunek podzielny przewożony jest w ilości, która wraz z masą własną pojazdu przekracza dopuszczalne wartości, tak iż skutkuje to powstaniem nienormatywności pojazdu, to trudno już o bliższy, bezpośredni i jednoznaczny związek przyczynowy miedzy czynnościami przewozowymi, a stanem nienormatywnósci pojazdu. W przedmiotowym stanie faktycznym wystarczyło bowiem na początku ustalić dopuszczalną masę całkowitą pojazdu i masę ładunku, aby ustalić, że ilość załadowanego towaru będzie skutkowała nienormatywnością pojazdu.
W skardze do WSA w Warszawie W. W. zarzucił decyzji GITD:
1. rażące naruszenie treści art. 107 § 3 kpa poprzez oparcie decyzji tylko na części materiału dowodowego, co miało znaczący wpływ na wadliwość skarżonego rozstrzygnięcia,
2. naruszenie treści art. 7 kpa w związku z art. 77 § 1 poprzez porzucenie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy,
3. naruszenie art. 8 kpa poprzez sformułowanie uzasadnienia decyzji w sposób nie budzący zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej.
Podnosząc te zarzuty wniósł o :
• uchylenie skarżonej decyzji zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit a Ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi,
• zwrot poniesionych przez stronę kosztów postępowania i obciążenie nimi Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
W uzasadnieniu podniesionych zarzutów skarżący wskazał, że ustalenia zawarte w protokole kontroli nie przedstawiają w sposób wyczerpujący całego przebiegu kontroli, który wyglądał następująco:
1. Po zatrzymaniu kierowca otrzymał polecenie okazania dokumentów, następnie nie dostał żadnych instrukcji odnośnie procedury ważenia, tylko od razu otrzymał polecenie wjazdu na wagę (proces ważenia nie był nadzorowany przez kierowcę),
2. Po dokonaniu ważenia kontrolujący nakazał oczekiwanie w pojeździe na sporządzenie protokołu kontroli,
3. Około 12:30 inspektor wezwał kierowcę do podpisania protokołu kontroli do samochodu służbowego. Kierowca po przeczytaniu protokołu podpisał go i zawarł adnotację, że kontrolujący inspektor nie umożliwił dokonania ważenia kontrolnego w celu potwierdzenia prawidłowości wyników ważenia.
4. Inspektor przeczytawszy adnotację w protokole zareagował nieskrywaną agresją, zniszczył protokół (dokument urzędowy podpisany przez kierowcę), i nakazał kierowcy opuszczenie pojazdu. Następnie wyciągnął z pojazdu służbowego schowane już wagi, zażądał od kierowcy zmianę ustawienia (wysokości) zawieszenia pojazdu poprzez manipulację poduszkami w zawieszeniu pneumatycznym. Następnie dokonał ponownego ważenia (dwie godziny po pierwszym ważeniu) i sporządził nowy protokół kontroli (kopia poprzedniego zniszczonego protokołu nie została przekazana kierowcy).
Skarżący podkreślił, że procedury kontrolne w zakresie pomiaru gabarytów pojazdów, z uwagi na brak uregulowań ustawowych, uszczegółowione są w przepisach Zarządzenia Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 września 2014 roku nr 28/2014. Zgodnie z § 30 ust 3 tegoż zarządzenia powtórny pomiar parametrów pojazdu odbywa się niezwłocznie po pierwszym pomiarze. W komentowanym przypadku powtórny pomiar został przeprowadzony ponad 2 godziny po pierwszym, a ponadto inspektor nakazał manipulowanie wysokością zawieszenia do celów uzyskania konkretnego wyniku ważenia, zbieżnego z pierwszym pomiarem.
W.W. wskazał, że w toku postępowania na podstawie art. 78 § 1 kpa wniósł o:
1. Przesłuchanie w charakterze świadka inspektora prowadzącego kontrolę, Pana T. K., na okoliczność ustalenia prawdziwego przebiegu kontroli drogowej,
2. Okazanie pierwotnego protokołu kontroli z adnotacją i podpisem kierowcy, który w trakcie kontroli został usunięty z dokumentacji kontrolnej oraz następnie został sporządzony nowy protokół kontroli o innej treści niż poprzedni.
Przesłuchanie odbyło się w dniu [...] listopada 2017 roku z udziałem inspektorów kontrolujących przedmiotowy pojazd oraz pełnomocnika strony. W wyniku przesłuchania ustalono następujące fakty:
1. z treści przesłuchania Pana M. R.:
a. Pan T. K. był inspektorem kontrolującym pojazd; pozostali pracownicy WITD byli zajęci innymi kontrolami,
b. Na pytanie pełnomocnika, czy kierowca został zapoznany z procedurą ważenia i legalizacją wagi Pan R. odpowiedział twierdząco, chociaż w tym samym czasie kontrolował inny pojazd, więc nie miał możliwości potwierdzenia tego faktu,
c. Pan R. potwierdził, iż pierwotny protokół kontroli został przez kierowcę podpisany oraz że znalazła się na nim adnotacja odnośnie braku możliwości wykonania drugiego ważenia; przesłuchiwany nie umiał wyjaśnić, co się stało z pierwszą wersją protokołu,
d. Pan R. potwierdził, że protokół kontroli jest sporządzany na zakończenie kontroli; nie umiał wyjaśnić na jakich zasadach kontrolujący powrócił do kontroli pojazdu którego kontrola została już zakończona,
e. Przesłuchiwany potwierdził, iż po pierwszym ważeniu inspektor Pan M. schował wagi do pojazdu służbowego, co potwierdza, że kontrolujący nie miał zamiaru umożliwienia dokonania drugiego ważenia podmiotowi kontrolowanemu,
f. Pan R. potwierdził, iż nakazał kierującemu kontrolowanym pojazdem, Panu J. W., zmianę wysokości zawieszenia chociaż nie prowadził osobiście tejże kontroli,
g. Pan R. nie umiał wyjaśnić, dlaczego informacji odnośnie zmiany ustawienia zawieszenia nie odzwierciedlono w protokole kontroli,
h. Pan R. potwierdził, iż przy drugim ważeniu nie zmierzono wysokości pojazdu w celu potwierdzenia, że wysokość zawieszenia jest taka sama jak za pierwszym ważeniem, co potwierdzałoby koherentność obu pomiarów,
i. Pan R. nie potrafił potwierdzić, kto spisywał wyniki ważenia oraz gdzie jest dokument na którym te wyniki były spisywane,
j. Pan R. potwierdził, że drugie ważenie było wykonane 2-2,5 godziny po pierwszym,
k. Pan R. potwierdził, że inspektorem prowadzącym kontrolę był Pan K., wyjaśnił, że wydawał polecenia kierowcy z uwagi na to że Pan K. "o tym wiedział i przyznał mi rację".
2. z treści przesłuchania Pana M. M. wynika, że:
a. zeznający potwierdził, iż kierowca nie wnosił uwag po pierwszym ważeniu,
b. Pan M. potwierdził, iż w chwili kontroli na placu był zatrzymany jeszcze jeden pojazd, który kontrolowany był przez Pana R. (zatem Pan R. nie mógł wiedzieć, że kierowca został pouczony przez Pana K. ponieważ nie uczestniczył w tej kontroli),
c. Świadek zeznał, że świadectwa legalizacji wag zostały okazane w momencie okazania protokołu kiedy wagi były już schowane (zatem kierowca nie miał możliwości przed rozpoczęciem ważenia porównania danych ze świadectw legalizacji z danymi zawartym na wagach),
d. Pan M. wskazał, że kierowca chciał wnieść uwagi do protokołu ale ostatecznie ich nie wniósł (co stoi w sprzeczności z zeznaniami Pana R. który wskazał, że kierowca wniósł uwagi do pierwotnego protokołu kontroli),
e. Świadek potwierdza, że Pan R. nakazał kierowcy zmianę ustawienia zawieszenia przed drugim pomiarem,
3. Natomiast z treści przesłuchania Pana T. K. wynika, że:
a. kontrola realizowana była przy udziale Pana R. (co stoi w sprzeczności z zeznaniem Pana M., który zeznał, że Pan R. kontrolował w tym czasie inny pojazd),
b. świadek nie umiał odpowiedzieć gdzie jest pierwotny protokół kontroli,
c. świadek nie umiał odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kwestii zmiany ustawienia zawieszenia nie ma w protokole kontroli,
d. świadek potwierdził, że protokół kontroli kończy kontrolę (zatem nie ustalono, z jakich przyczyn wyciągnięto ponownie wagi i na nowo rozpoczęto kontrolę),
e. świadek potwierdził, że legalizacje wag były przedstawione kierowcy po zakończeniu kontroli (przed podpisaniem protokołu kontroli), zatem wtedy, gdy już wagi był schowanie do pojazdu służbowego.
Według skarżącego z treści powyższych zeznań wynika niezbicie, iż kontrola była realizowana pośpiesznie, niedbale, bez zachowania należytej staranności i obiektywności. Nie można ustalić głównej osoby odpowiedzialnej za prowadzenie kontroli, ponieważ każdy z inspektorów ITD czuł się obowiązany do wydawania własnych poleceń osądów w od niesieniu do tego samego kierowcy i pojazdu. Pomieszanie kompetencji i uprawnień oraz nadmierny pośpiech doprowadziło do sytuacji, iż wpierw zrezygnowano z informowania kierowcy o prawie do drugiego ważenia, a gdy kierowca się o ten fakt upomniał, dokonano drugiego ważenia niemal 2,5 godziny po pierwszym, przy okazji dokonując zmiany ustawienia zawieszenia. Uwzględniając okoliczności faktyczne i treść zeznań inspektorów w żaden sposób nie można potwierdzić, że kontrola nacisków została przeprowadzona prawidłowo. W konsekwencji przy analizie niniejszej sprawy organ powinien także uwzględnić treść art. 7a § 1 kpa, zgodnie z którym jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ.
Organ nie dokonał jakiejkolwiek subsumcji przepisu art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 roku o transporcie drogowym w aspekcie czynności podjętych faktycznie przez kontrolującego. Uprawnienia organu kontrolnego przypisywane są bowiem wyłącznie do osoby kontrolującej w danym momencie kierującego. Wydawanie kierowcy poleceń przez innych inspektorów nie zaangażowanych w dany proces kontrolny skutkują znacznym obniżeniem jakości materiału dowodowego oraz utrudnianego właściwą ocenę.
Zdaniem W. W. protokół kontroli sporządzony w niniejszej sprawie jest, co najmniej mało wiarygodny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Dokonując oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, działając w granicach sprawy, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -- Dz. U. z 20128 r. poz. 1302 z późn. zm.) zwaną dalej p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) stwierdza, że w działaniu organów Inspekcji Transportu Drogowego dopatrzył się nieprawidłowości, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy. W ocenie motywy podjętego rozstrzygnięcia organu odwoławczego, który utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2018 r. o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 1500 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I (art. 140 aa ust.1 w zw. z art. 140ab ust.1 pkt 1 udp) nie zostały dostatecznie wyjaśnione a przytoczona na ten temat argumentacja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) nie jest wyczerpująca. Wobec podniesionych przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów procedury w procesie ustalania stanu faktycznego sprawy trzeba wskazać, że o skuteczności tego rodzaju zarzutów nie decyduje każde naruszenie przez organ administracji przepisów procesowych, ale jedynie takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.). Zatem dla ich uwzględnienia wymagane jest uprawdopodobnienie istnienia związku przyczynowego między podnoszonym w skardze naruszeniem, a treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zdaniem WSA, na gruncie tej sprawy zarzuty strony skierowane wobec decyzji organu odwoławczego są trafne.
Kwestie podniesione przez skarżącego przedsiębiorcę w istocie sprowadzają się do odpowiedzi na pytanie, czy organ Inspekcji Transportu Drogowego, prowadząc postępowanie w sprawie nałożenia wzmiankowanej kary pieniężnej wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy.
W niniejszej sprawie należało zatem wyjaśnić, czy postępowanie poprzedzające nałożenie kary pieniężnej zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy oraz czy organ słusznie zastosował przesłanki odpowiedzialności strony, albowiem przy nałożeniu kary rzeczą organu jest wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności skarżącego. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe.
W rozpatrywanej sprawie, przejazd pojazdu członowego (dwuosiowy ciągnik i trzyosiowa naczepa) zatrzymanego do kontroli drogowej przez inspektorów inspekcji transportu drogowego w dniu [...] października 2017 r. w miejscowości [...] odbywał się na drodze wojewódzkiej nr [...],na której dopuszczony jest ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku 8 ton. Pojazdem kierował J. W., który wykonywał przejazd na rzecz skarżącego W. W.. Ładunek był podzielny, ponieważ stanowiły go ziarna w ilości 24000kg umieszczone w Big – Bagach. Podstawę nałożenia kary pieniężnej stanowiło stwierdzone podczas kontroli naruszenie polegające na przekroczeniu dopuszczalnego nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu o 3,45 tony.
Stosownie do art. 2 ust. 35a ustawy Prawo o ruchu drogowym (prd) pojazd nienormatywny to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Zgodnie z art. 64 ust. 2 prd zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. W związku z powyższym tylko zezwolenie kategorii I lub kategorii II umożliwia przewóz ładunków podzielnych, brak takiego zezwolenia powoduje zakaz przejazdu pojazdu nienormatywnego z ładunkiem podzielnym.
Stosownie do art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszenia ww. zakazu nakłada się kare pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii odpowiadającej wartościom kontrolowanego pojazdu bez względu na to czy przewożony ładunek był podzielny czy też niepodzielny. W sprawie prawidłowo organ ustalił stronę postępowania, co zresztą kwestionowane na żadnym etapie postępowania nie było, że to skarżący był podmiotem wykonującym przejazd (tj. przewoźnikiem) w rozumieniu art. 140 aa ust. 3 pkt 1 prd.
Słusznie organ odwoławczy akcentuje w odpowiedzi na skargę, powołując się na jednolite i utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego, że protokół kontroli (w tym przypadku na drodze), odzwierciedla stan faktyczny, który później może być trudny, czy nawet niemożliwy do odtworzenia. Z tej przyczyny podpisanie go bez zastrzeżeń przez kontrolowanego stanowi istotny dowód w sprawie. Tym niemniej, na gruncie tej sprawy GITD nie wyjaśnia w sposób dostatecznie przekonujący, dlaczego uznaje, że organ prawidłowo przeprowadził procedurę kontrolną na drodze oraz, że protokół kontroli znajdujący się w aktach sprawy stanowi dowód, którego skarżącemu nie udało się zakwestionować. Zdaniem WSA, to stanowisko organu jest, co najmniej przedwczesne. Jak wielokrotnie wyjaśniał Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2008 r. II GSK 50/08, wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2008 r. II GSK 89/08, wyrok NSA z dnia 9 września 2008 r. II GSK 291/08, wyrok NSA z dnia 13 maja 2009 r. II GSK 810/08) dowód z dokumentu urzędowego, jakim jest prawidłowo sporządzony protokół kontroli ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali na drodze. Protokół ten podpisany przez osoby uczestniczące w czynności kontroli tj. przez inspektorów i kierowcę stanowi dowód tego, co zostało w nim stwierdzone. Protokół kontroli może być, zatem podważony jedynie przez konkretny dowód, iż dane w nim utrwalone są nieprawdziwe. W ocenie WSA, w świetle materiału dowodowego przedłożonego Sądowi należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja została wydana, co najmniej przedwcześnie, brak w niej bowiem wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności. W toku całego postępowania a także w skardze do Sądu, W. W. zwracał uwagę na nieprzestrzeganie przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego obowiązującego w dniu przedmiotowej kontroli zarządzenia Głównego Inspektora Transportu Drogowego nr 28/2014 z dnia 17 września 2014r. w sprawie zasad planowania, prowadzenia oraz dokumentowania kontroli przewozów drogowych przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego (Dz.Urz. GITD z 18.09.2014r. poz. 14, dalej powoływane jako: zarządzenie ), wydanego na podstawie art. 51 ust.3 oraz art.54 ust.1 i ust.2 ustawy o transporcie drogowym (utd). Twierdził m.in., że były sporządzone dwa protokoły kontroli, przy czym - według strony – pierwszy protokół został zniszczony; że kontrolę prowadzili nie tylko upoważnieni kontrolerzy, ale i nieupoważnieni, którzy wydawali kierowcy sprzeczne polecenia; że powtórne ważenie pojazdu odbyło się ponad 2 godziny po pierwszym a nie niezwłocznie, jak wskazano w ww. zarządzeniu. Ponadto nie umożliwiono kontrolowanemu kierowcy sprawdzenia legalizacji wag użytych w powtórnej procedurze ważenia. WSA nie podziela zarzutu strony, że w okolicznościach tej sprawy, powtórne ważenie odbyło się niezgodnie z § 30 ust.3 zarządzenia, według którego powtórny pomiar parametrów pojazdu odbywa się niezwłocznie po pierwszym pomiarze. Sąd dostrzega bowiem, że drugi pomiar został przeprowadzony w interesie strony, gdyż kierowca złożył wniosek o powtórne ważenie dopiero po zakończeniu czynności kontrolnych i przedstawieniu mu protokołu kontroli do podpisu, co siłą rzeczy odbyło się ponad 2 godziny po pierwszym ważeniu. Wskazują na to nie tylko wyjaśnienia skarżącego, ale także zeznania świadków powołanych przez stronę w toku postępowania w sprawie nałożenia kary. Świadek M. R. (inspektor ITD) zeznał, że kierowca wniósł o ponowne ważenie pojazdu dopiero podczas przedstawienia mu pierwotnego protokołu kontroli, kiedy chciał wpisać uwagę, że nie było drugiego ważenia. Świadek ten podał również, że z uwagi na późną porę odstąpiono od przyjęcia pisemnego wniosku kontrolowanego kierowcy (k. 69-70 akt adm). Sąd zauważa, że odstąpienie od przyjęcia wniosku pisemnego i poprzestanie na wniosku ustnym, jakkolwiek naruszało § 30 ust 2 w.w. zarządzenia, jednakże - wbrew zarzutom skarżącego – nie w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Jak już powiedziano, organ działał w interesie strony a pojęcie "niezwłocznie", o jakim mowa w § 30 ust.3 zarządzenia należy interpretować na tle konkretnego stanu faktycznego sprawy. Nie zwalnia to oczywiście organu od bezwzględnego zachowania wszystkich wymogów prawnych związanych z procedurą powtórnego ważenia. Tym niemniej, zeznanie świadka M. R. potwierdza, że był sporządzony jakiś dokument nazwany przez niego "pierwotnym protokołem kontroli". Istnienie takiego "pierwotnego protokołu" potwierdza także drugi świadek (inspektor ITD) M. M. (v. zeznania świadka k. 64-66 akt adm). Tymczasem w nadesłanych aktach sprawy znajduje się wyłącznie jeden protokół kontroli (k.28-30). Kwestia istnienia dwóch protokołów kontroli nie została dostatecznie wyjaśniona w zaskarżonej decyzji. Przeciwnie, GITD pomimo, że na str. 5 zaskarżonej decyzji z [...] marca 2018 r. stwierdza, iż po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli, wskazując przy tym na oznaczenie protokołu kontroli znajdującego się na str. 28-30 akt. To następnie na tej samej stronie decyzji wskazuje, że "Podkreślenia wymaga fakt, iż zgodnie z zarządzeniem GITD przyjęto korzystniejszy dla strony wynik ważenia". Zważywszy, że w protokole kontroli znajdującym się na k. 28-30 akt wynik pierwszego i drugiego ważenia osi napędowej, na której stwierdzono przekroczenie jest taki sam, nie da się logicznie wyjaśnić, dlaczego GITD twierdzi, że przyjęto wynik drugiego ważenia, jako korzystniejszy dla strony. Jednocześnie o tym, że wynik ważenia pierwszego i drugiego był różny jest mowa w zeznaniach inspektora M. R., który wskazał, że drugiego ważenia dokonano po około dwóch godzinach, po ponownym rozstawieniu wag, zatem różnica w wynikach pomiarów wynikała z innego ustawienia pojazdu. Należy zauważyć, że treść tych zeznań przywołuje również sam organ na k. 5 in fine zaskarżonej decyzji. Powyższe nie pozwala Sądowi na obecnym etapie sprawy zaakceptować, jako prawidłowego stanowiska organu, że ustalony stan faktyczny znajduje odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym.
Sąd zauważa również, że nie jest także wyjaśniona kwestia, co oznacza twierdzenie inspektora M. R., że różnica w wynikach pomiarów (pierwszego i drugiego ważenia) wynikała z innego ustawienia pojazdu. Wszak ważenie miało odbywać się zgodnie z procedurą zawartą w instrukcji obsługi wag użytych do kontroli, gdzie szczegółowo zostało opisane, w jaki sposób ma przebiegać.
Jak już powiedziano, treść protokołu kontroli stanowi podstawę do dalszych działań organu w postępowaniu o stwierdzenie naruszenia i ewentualnego nałożenia kary pieniężnej za niedozwolony przejazd pojazdem nienormatywnym. Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Jak już wspomniano, orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej. Nie ma przy tym w przepisach ustawy o transporcie drogowym, ustawy o drogach publicznych takiego pojęcia jak "pierwotny protokół kontroli". Sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w przepisie art. 74 ustawy o transporcie drogowym. Z powołanego przepisu wynika, że z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu (art. 74 ust. 1) Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia (art. 74 ust. 2). Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole (art. 74 ust. 3). Tym samym na gruncie tej sprawy należy wyjaśnić w sposób nie budzący wątpliwości kwestię istnienia dwóch protokołów przedmiotowej kontroli, tym bardziej, że strona zarzucała organowi, niewyjaśnienie tej okoliczności, twierdząc wręcz, że miało miejsce nieuprawnione usunięcie z akt administracyjnych protokołu kontroli sporządzonego po pierwszym pomiarze.
WSA w Warszawie w składzie obecnym, podziela i przyjmuje za własne stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2014 r. wyrażone w wyroku sygn. akt II GSK1371/12 (dostępne w CBOiS, www.nsa.gov.pl), że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny z powodu, których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Jak wynika z rozważań poczynionych na gruncie aktualnie rozpatrywanej sprawy te reguły nie zostały zachowane w niniejszej sprawie, na co zasadnie zwrócono uwagę w skardze.
W konkluzji należy stwierdzić, iż organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze, WSA w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.
Ponownie rozpoznając sprawę, stosownie do art.153 p.p.s.a. organ odwoławczy uwzględni wskazania zawarte w niniejszym orzeczeniu.
O kosztach postępowania, które obejmują wpis od skargi w wysokości 100 zł uiszczony przez skarżącego, orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 201 § 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło