VI SA/Wa 762/04

WyrokWSA w Warszawie2005-02-17

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Magdalena Bosakirska, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "o.", uznając go za nieposiadający cech odróżniających i mający jedynie charakter informacyjny?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie prawa materialnego i procesowego. Organ nie przeprowadził właściwego postępowania dowodowego, nie rozważył różnic między zgłoszonymi towarami w klasie 29, a argument o informacyjnym charakterze znaku "o." jako przeznaczonego do obróbki na ognisku był dowolny i niepoparty dowodami. Ponadto, organ pierwszej instancji nie wziął pod uwagę elementu graficznego znaku.
Stan faktyczny
Spółka "Zakłady Mięsne B." zgłosiła do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny "o." dla różnych wyrobów mięsnych w klasie 29. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za nieposiadający cech odróżniających i mający charakter informacyjny. Izba Odwoławcza utrzymała tę decyzję w mocy. Skarżąca spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając organom brak właściwego postępowania dowodowego i dowolność ocen.
Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2002 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz Zakładów Mięsnych B." spółka z o.o. z siedzibą w M. kwotę 1615 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie WSA Magdalena Bosakirska (spr.) Asesor WSA Piotr Borowiecki Protokolant Aleksandra Borowiec-Krawczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2005r. sprawy ze skargi "Zakładów Mięsnych B." spółka z o.o. z siedzibą w M. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2004r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "O." 1. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] października 2002 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego RP na rzecz Zakładów Mięsnych B." spółka z o.o. z siedzibą w M. kwotę 1615 zł (tysiąc sześćset piętnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] maja 1999r. "Zakłady Mięsne A." spółka z o.o., od [...] września 1999r. działające pod nazwą "Zakłady Mięsne B." spółka z o.o., zgłosiły do rejestracji znak towarowy słowno-graficzny – napis "o." dla towarów w klasie 29 określonych jako: wędzonki, kiełbasy, wędliny podrobowe, produkty blokowe, konserwy mięsne, konserwy podrobowe, konserwy tłuszczowe, wyroby garmażeryjne mięsne, wyroby garmażeryjne podrobowe, tłuszcze zwierzęce. W toku badania wniosku sprzeciw zgłosiła firma "Zakład Mięsny S. D. i S." s.c. z W., która podniosła, że od 1998r. używa znak towarowy "z." dla oznaczania kiełbas w klasie 29. Do sprzeciwu dołączyła faktury z 1998r., z których wynika, że istotnie używa dla kiełbas nazwy –"z.". Wnosząca sprzeciw podniosła, że zarejestrowanie tego znaku na rzecz wnioskodawcy będzie wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. W toku postępowania Urząd Patentowy zawiadomił wnioskodawcę pismem z dnia [...] czerwca 2002r., że oznaczenie nie może być zarejestrowane z uwagi na treść art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985r. o znakach towarowych /Dz.U. nr 5 z 1985r. poz. 17 z późn. zmianami, dalej zwaną uzt/, gdyż nie posiada cech odróżniających i jest używane przez wiele podmiotów. Wnioskodawca podniósł wówczas, że od 1998r. oryginalną, fantazyjną nazwą "o." oznacza kiełbasy i inne wyroby wędliniarskie zaś inne firmy, jeżeli używają nazwy "o.", to tylko jako elementu nazw wieloczłonowych. Decyzją nr [...] z dnia [...] października 2002r. Urząd Patentowy RP odmówił wnioskodawcy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "o.". Jako podstawę prawną decyzji powołał art. 7 uzt w związku z art. 315 ust.3 oraz 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej /Dz.U. nr.49 z 2001r. poz. 508, dalej zwane pwp/. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy stwierdził, że zakład wnioskodawcy zgłosił znak słowny nie mający znamion odróżniających. Urząd uznał, że znak "o." nie jest ani abstrakcyjny ani fantazyjny, ani też nie ma znamion odróżniających, pozwalających zindywidualizować źródło pochodzenia towarów. Znak nie zawiera oznaczenia firmy ani jakiejkolwiek grafiki a oznaczenie "o." występuje w ofercie wielu firm i jest to znak, do którego powinien mieć swobodny dostęp każdy uczestnik rynku. Wnioskodawca wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podnosił, że słowo "o." stanowi własną oryginalną, fantazyjną nazwę, którą Zakłady oznaczają od wielu lat wyroby produkowane według własnych receptur, nikt inny nie zgłosił do rejestracji znaku "o.", sprzedaż dużej ilości wyrobów wnioskodawcy oznaczonych jako "o." sprawiła, że wyroby te są powszechnie znane i kojarzone właśnie z firmą wnioskodawcy. Wskazał, że praktyka oznaczania wyrobów wędliniarskich słownym znakiem towarowym wywodzi się z obowiązku umieszczania na wyrobach nazwy i adresu wytwórcy, co sprawia, że jako znak towarowy używane są pojedyncze słowa. Wskazał zarejestrowane znaki towarowe: "t.", "s.", "g.", "w." . Podniósł, że "o." nie stanowi nazwy rodzajowej, nie informuje o właściwościach, czasie i miejscu wytworzenia ani przydatności towaru, ma charakter fantazyjny i abstrakcyjny a przed datą zgłoszenia nikt nie dokonał zgłoszenia "o.". Decyzją z dnia [...] marca 2004r. nr [...] Izba Odwoławcza utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną swego działania wskazała art.245 ust.1 i art.315 ust.3 pwp. W uzasadnieniu podniosła, że zgodnie z art. 4 uzt znakiem towarowym może być tylko takie oznaczenie, które nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw, a zgodnie z art.7 ust.2 tej ustawy niedopuszczalna jest rejestracja znaków, które mają jedynie charakter informacyjny, znak musi bowiem posiadać cechy pozwalające zindywidualizować towary na rynku. W ocenie organu nazwa "o." informuje jedynie, że dane wyroby wędliniarskie, poprzez swoje właściwości, przeznaczone są do dalszej obróbki na ognisku. Nazwa "o." używana jest przez wiele firm i nie spełnia funkcji odróżniającej na rynku. Na tę decyzję "Zakłady Mięsne B." zwane dalej skarżącym wniosły skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Skarżący podnosił, że określenie "o." nie informuje o właściwościach ani przeznaczeniu towaru, bowiem wyroby oznaczane tym znakiem nie są wcale przeznaczane do dalszej obróbki na ognisku. Nazwa ta nie jest więc nazwą rodzajową o charakterze informacyjnym. Skarżący podnosił też argumenty jak we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, iż inne podobne znaki zostały zarejestrowane. Zarzucał naruszenie art. 77 § 1 KPA i oparcie rozstrzygnięcia na subiektywnych przesłankach. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie i podniósł, że oceniał znak z punktu widzenia właściwości towaru, jego przeznaczenia i sposobu wytworzenia. Już z informacji zgłaszającego wynika, że określenie ma częściowo charakter informacyjny a używanie go przez innych producentów sprawia, że znak nie może pełnić należycie funkcji odróżniającej. Urząd wskazał w odpowiedzi na skargę liczne firmy reklamujące się w internecie i produkujące wędliny o nazwie "o.". Na rozprawie skarżący wyjaśnił, że kiełbasa nazwana "o." nie nadaje się do pieczenia na ognisku ze względu na smak i jakość osłonki oraz, że produkuje inne wyroby wędliniarskie z klasy 29 nazywane "o.". Pełnomocnik organu okazał na rozprawie wydruki z internetu świadczące, że inni producenci wędlin używają nazwy "o." dla oznaczenia swoich wyrobów. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Zgodnie z art.1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1269/ sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, działając zgodnie z przepisami ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /dalej zwane p.p.s.a., Dz.U. nr 153 z 2002r. poz.1270/ sprawują kontrolę aktów i czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z obowiązującym w dacie ich wydania prawem materialnym i przepisami procesowymi. Zgodnie z art.134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy i nie jest związany zarzutami skargi ani jej wnioskami. Badając pod tym kątem zaskarżone decyzje Sąd stwierdził naruszenie prawa, skarga jest więc uzasadniona. Jak wskazano wyżej, Sąd bada poprawność przeprowadzonego postępowania administracyjnego, wpływ popełnionych błędów proceduralnych na wynik sprawy oraz zgodność z prawem wydanych decyzji. W sprawie niniejszej, w ocenie Sądu, organ nie przeprowadził właściwie żadnego postępowania dowodowego przed wydaniem decyzji, ograniczając się do przyjęcia do wiadomości sprzeciwu firmy "Zakład Mięsny S. D. i S.". Organ w ogóle nie rozważył, że znak zgłoszony został do licznych i bardzo różniących się od siebie wyrobów w klasie 29, w tym np. do konserw podrobowych i tłuszczowych, a nie tylko dla kiełbas. Ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika w żaden sposób, że znak "o." jest używany przez kogokolwiek do oznaczania innych niż kiełbasy wyrobów w klasie 29, zaś informacja, że również inni producenci, prócz właściciela firmy "Zakład Mięsny S. D. i S.", oznaczają kiełbasy nazwą "o." została podniesiona dopiero w odpowiedzi na skargę, a wydruki z internetu przedstawiono na rozprawie przed Sądem. W dacie podejmowania decyzji pierwszej i drugiej instancji żadnego z tych dowodów nie było w aktach sprawy i rozważania organu nie znajdują żadnego oparcia w materiale dowodowym. O niestarannym zbadaniu sprawy świadczy też fakt, że decyzja pierwszej instancji odnosi się do znaku słownego, podczas gdy przedmiotem rozpoznania powinien być, zgodnie ze zgłoszeniem, znak słowno-graficzny. Wynika z tego, że element grafiki, który jest jednak cechą zgłoszonego znaku, w ogóle nie był brany pod uwagę przez organ. Decyzja drugiej instancji powołuje jako istotny argument przemawiający za odmową rejestracji fakt, iż nazwa "o." ma znaczenie informacyjne wskazujące, iż wyrób przeznaczony jest do dalszej obróbki na ognisku. Twierdzenie to jest zupełnie dowolne i nie poparte żadnymi dowodami a wnioskodawca zaprzeczył mu zarówno w skardze jak i na rozprawie. W ocenie Sądu informacyjny, a może nawet mylący charakter znaku "o." mógłby występować co do kiełbas, jednak co do innych wyrobów w klasie 29 jak np. konserwy podrobowe, konserwy tłuszczowe, tłuszcze zwierzęce taka okoliczność wydaje się nie występować. Te kwestie powinny być jednak zbadane przez organ, a zasadność wniosku rejestracyjnego powinna być rozważona oddzielnie co do każdego zgłoszonego towaru z klasy 29, bowiem sytuacja co do każdego z nich może być odmienna, w szczególności wobec faktu, że prawdopodobnie nazwa "o." używana jest przez innych producentów tylko co do kiełbas, nie zaś co do innych wyrobów wędliniarskich. Zważywszy powyższe niejasności Sąd uznał, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie spełniało wymogów z art.77 § 1 KPA i nie wyjaśniło kwestii zasadniczych dla rozstrzygnięcia, a to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tyj sytuacji działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" Sąd orzekł jak w sentencji. O niewykonywaniu zaskarżonych decyzji Sąd orzekł na podstawie art.152 p.p.s.a. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 i 2 p.p.s.a. w związku z § 12 ust.1 Rozporządzenia z dnia 2 grudnia 2003r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych /Dz.U. nr 212 z 2003r. poz. 2076/ i zasądził kwotę 1000zł z tytułu zwrotu wpisu sądowego, kwotę 600 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego i kwotę 15 tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło