VI SA/Wa 795/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-08
Skład orzekający: Waldemar Śledzik, Jolanta Królikowska-Przewłoka, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu notarialnego narusza prawo, jeśli skarżąca kwestionuje ocenę jednego z projektów aktu notarialnego, twierdząc, że organ nieprawidłowo zinterpretował możliwość uzupełniania stanu faktycznego kazusu egzaminacyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nie narusza prawa. Rozstrzygnięcie o wyniku egzaminu notarialnego opiera się na przepisach ustawy Prawo o notariacie, a ocena poszczególnych części egzaminu jest niezależna. Sąd podkreślił, że błędy w interpretacji kazusu egzaminacyjnego lub uzupełnianiu stanu faktycznego, nawet jeśli wynikają z omyłki lub stresu egzaminacyjnego, nie mogą wpływać na ocenę pracy, jeśli są niezgodne z treścią kazusu i przepisami prawa, a tym samym nie stanowią podstawy do uchylenia uchwały organu.Stan faktyczny
Skarżąca A. S. przystąpiła do egzaminu notarialnego, uzyskując negatywny wynik z drugiej części egzaminu, polegającej na opracowaniu projektów aktów notarialnych. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji I stopnia ustalającą negatywny wynik. Skarżąca kwestionowała ocenę jednego z projektów, zarzucając organom błędną interpretację możliwości uzupełniania stanu faktycznego kazusu egzaminacyjnego oraz naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Waldemar Śledzik Sędziowie Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi A. S. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyników egzaminu notarialnego oddala skargę
Zaskarżoną uchwałą Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości ds. odwołań od wyników egzaminu materialnego utrzymała w mocy uchwałę Nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej ds. aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] ustalającą, że A. S., skarżąca w niniejszej sprawie uzyskała wynik negatywny z egzaminu notarialnego.
Uchwała została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniach [...] -[...].06.2010 r. skarżąca przystąpiła do egzaminu notarialnego przed Komisją ds. aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...].
Uchwałą Nr [...] ww. Komisja na podstawie art. 74f § 2 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008, Nr 189, poz. 1158 z późn. zm.), stwierdziła, że skarżąca uzyskała wynik negatywny z egzaminu notarialnego. Komisja Egzaminacyjna jak wskazano w uzasadnieniu uchwały ustaliła, że z części pierwszej egzaminu notarialnego, stanowiącej zestaw pytań testowych skarżąca otrzymała 80 punktów, co stanowi ocenę dobrą, z drugiej części egzaminu notarialnego – ocenę niedostateczną, z trzeciej części egzaminu notarialnego – ocenę dobrą i odwołując się do art. 74f § 1 powołanej ustawy stwierdziła, że pozytywny wynik z egzaminu notarialnego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu notarialnego uzyskał ocenę pozytywną. Otrzymanie przez skarżącą z drugiej części egzaminu oceny niedostatecznej skutkuje zatem negatywnym wynikiem egzaminu.
W odwołaniu od tej uchwały skarżąca wniosła o jej uchylenie i zmianę uzyskanej przez nią oceny z drugiej części egzaminu notarialnego – z oceny niedostatecznej na ocenę pozytywną, a tym samym stwierdzenie, że uzyskany przez nią wynik z egzaminu notarialnego jest wynikiem pozytywnym w rozumieniu art. 74f § 1 wyżej powołanej ustawy prawo o notariacie, bądź o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W uzasadnieniu podniosła, że chociaż świadoma jest niedoskonałości zaproponowanego projektu aktu notarialnego (I), to nie zgadza się z większością zarzutów i rzekomych braków stwierdzonych w tym zakresie przez egzaminatorów sprawdzających powyższe zadanie z drugiej części egzaminu. W sposób szczególny, jak podała, dotyczy to wystawionej przez J. T. oceny niedostatecznej i jej uzasadnienia. Niewątpliwie praca zawierała pewne uchybienia, jednakże wobec rozpiętości ustanowionej przez ustawodawcę skali - zawierającej aż cztery oceny pozytywne, nie dają one wystarczającego asumptu do wystawienia oceny negatywnej. Budzi to tym większy sprzeciw, iż drugi z egzaminatorów – J. Z. ten sam projekt aktu notarialnego ocenił na ocenę dostateczną, nie znajdując w jego treści i formie przesłanek uzasadniających wystawienie oceny niedostatecznej. Oczywistym jest, że każdy z egzaminatorów ocenia pracę niezależnie i samodzielnie, stąd też mogą pojawić się pewne rozbieżności w wystawionych ocenach. O ile jednak można tym tłumaczyć sprzeczność między ocenami pozytywnymi, to dysonans ocen wystawionych w tym przypadku za projekt aktu notarialnego (I) - między oceną pozytywną, a negatywną jest, zdaniem Skarżącej, rozdźwiękiem tak doniosłym, iż wskazuje na błędną ocenę jednego z oceniających.
Podejmując, jak podała, polemikę z oceną niedostateczną wystawioną przez członka komisji J. T. i sporządzonym przez nią uzasadnieniem stwierdziła, że zarzuty co do wadliwie ustalonej reprezentowanej spółki będącej stroną umowy są niezasadne, a zaproponowane przez nią rozwiązanie nie jest sprzeczne ani z przepisami ksh, ani z treścią zadania egzaminacyjnego. Jest jedynie konsekwencją przyjętych przez nią założeń, które zgodnie z poleceniem egzaminacyjnym mogła obrać "według własnego uznania", zaś oceniający w oderwaniu od opisanych w projekcie dokumentów, jak i załączonych doń założeń, a priori przyjmują, iż w przedmiotowej spółce "Ewa Miś" jest komplementariuszem.
Tymczasem w myśl obranych założeń, w spółce "Ewa Miś spółka komandytowa" jest jeden komplementariusz i jak to zostało wskazane w projekcie aktu - jest nim Anna Koń, uprawniona do samodzielnej reprezentacji powyższej spółki, co jest zgodne z przepisami ksh. Natomiast Ewa Miś, której imię i nazwisko zawarte zostało w firmie spółki jest jednym z komandytariuszy tej spółki. Norma prawna dekodowana z treści art. 104 § 4 ksh nie zawiera kategorycznego zakazu umieszczania nazwiska komandytariusza w firmie spółki komandytowej - statuuje ona jedynie swoistą "sankcję" za taki zabieg, w postaci zmiany zakresu odpowiedzialności wobec osób trzecich komandytariusza, którego nazwisko umieszczone zostanie w firmie spółki - z ograniczonej do wysokości sumy komandytowej na równą statusowi komplementariusza - tj. bez ograniczenia, mimo formalnego pozostawania komandytariuszem w pozostałym zakresie.
W projekcie spółka komandytowa reprezentowana jest zatem przez jej jedynego komplementariusza Annę Koń, która jest uprawniona do samodzielnej reprezentacji powyższej spółki, co jest zgodne z przepisami ksh. Natomiast, umieszczone w firmie spółki imię i nazwisko: "Ewa Miś" jest imieniem i nazwiskiem komandytariusza, które zgodnie z art. 104 § 4 zd. 2 ksh - dopuszczającym taką możliwość - zostało zamieszczone w firmie spółki. "Ewa Miś" jest więc nazwiskiem komandytariusza, który w opisywanej przeze mnie spółce nie jest jedynym komandytariuszem, gdyż oprócz niego są i inni komandytariusze, z tym tylko zastrzeżeniem, że komandytariusz Ewa Miś odpowiada za zobowiązania powyższej spółki, zgodnie z cytowanym przepisem art. 104 § 4 zd. 2 ksh - jak komplementariusz, gdyż jej nazwisko umieszczone zostało w firmie spółki, podczas gdy inni komandytariusze odpowiadają na zasadach dla nich przewidzianych, to znaczy do wysokości ustalonych w umowie spółki sum komandytowych. Tak więc umieszczenie aktu notarialnego (I) innego nazwiska jako nazwiska jedynego komplementariusza, niż zamieszczone w brzmieniu firmy spółki, nie jest, zdaniem skarżącej, sprzeczne z ksh.
Nadto przyjęty sposób reprezentacji przedmiotowej spółki wynika ze wskazanego w projekcie dokumentu - Anna Koń komplementariusz spółki komandytowej okazuje odpis aktualny z rejestru przedsiębiorców i oświadcza, iż dokonując czynności prawnych w imieniu reprezentowanej przez nią spółki działa w granicach udzielonego jej umocowania i wykonuje uchwałę wspólników spółki "Ewa Miś spółka komandytowa", z której treści wynika, iż komandytariusze powyższej spółki wyrazili jednomyślną zgodę na dokonanie przez spółkę nabycia prawa użytkowania wieczystego działki gruntu i własności budynku stanowiącego odrębną nieruchomość w drodze umowy sprzedaży oraz na ustanowienie na nabytym prawie użytkowania wieczystego i własności budynku - hipoteki, celem zabezpieczenia spłaty kredytu udzielonego przez Bancom Bank Zagraniczny Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, co jest w pełni zgodne z przepisami ksh.
Zdaniem skarżącej chybiony jest także kolejny zarzut formułowany wobec ocenianego projektu (I) przez sprawdzającego, który wystawił ocenę negatywną. Sprowadza się on do tego, iż jak wskazano w uzasadnieniu oceny: "Wg kazusu - dom wybudowany w 2009 roku - w akcie dom jest ujęty w księdze wieczystej, nieruchomość nabyta w tej księdze w 2007 roku - sprzeczność." Zgodnie z treścią casusu "Wprowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie IX Wydział Ksiąg Wieczystych Kw Nr WA3M/00099356/9 Skarb Państwa wpisany jest jako właściciel niezabudowanej działki gruntu (...), zaś jako użytkownik wieczysty tej działki gruntu wpisany jest Jan Tadeusz Wiatrak (...)." W związku z tym, w przygotowanym (I) projekcie aktu zostało zapisane: "Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi dla powyższej działki gruntu oddanej w użytkowanie wieczyste i budynku stanowiącego odrębną nieruchomość księgę wieczystą ..." – nie jest to sprzeczne z treścią casusu, jest to bowiem przyjęte przez nią w treści projektu założenie, które zgodnie z poleceniem egzaminacyjnym mogła obrać "według własnego uznania", że księga wieczysta prowadzona, jest dla działki gruntu oddanej w użytkowanie wieczyste i budynku stanowiącego odrębną nieruchomość, zgodnie z treścią § 10 pkt 3 lit. a) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 sierpnia 2003 roku w sprawie zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych w systemie informatycznym. W związku z tym, dalej w projekcie w opisie księgi wieczystej w dziale II jako właściciel działki gruntu wpisany jako Skarb Państwa, zaś jako użytkownik wieczysty i właściciel budynku stanowiącego odrębną nieruchomość wpisany jest Jan Tadeusz Wiatrak. Nie ma, zdaniem skarżącej, sprzeczności z treścią casusu, gdyż te elementy nie są w nim w ogóle zawarte. Budynek wzniesiony na gruncie Skarbu Państwa stanowi odrębną nieruchomość, i przysługujące wieczystemu użytkownikowi prawo własności budynku jest - jako prawo związane z użytkowaniem wieczystym - częścią składową tego prawa (art. 50 kc), nie zaś częścią składową prawa własności właściciela działki gruntu. Przysługująca użytkownikowi wieczystemu na mocy art. 235 kc odrębna własność budynku stanowi odstępstwo od zasady superficies solo cedit, a ponadto wyjątek od zasady wynikającej z art. 47 § 1 kc, według której część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności. Prawo użytkowania wieczystego nie może być przedmiotem obrotu prawnego, odrębnym od prawa własności budynku wzniesionego przez użytkownika wieczystego na gruncie Skarbu Państwa oddanym mu w użytkowanie wieczyste.
Nadto, z treści art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece wynika, iż właściciel nieruchomości jest obowiązany do niezwłocznego złożenia wniosku o ujawnienie swego prawa w księdze wieczystej. W przygotowanym projekcie właściciel budynku, stanowiącego odrębną nieruchomość, po jego wybudowaniu w 2009 roku (zgodnie z postanowieniami umowy o oddanie nieruchomości gruntowej w użytkowanie wieczyste/współużytkowanie wieczyste) dopełnił tego obowiązku i ujawnił przysługujące mu prawo własności budynku, stanowiącego odrębną nieruchomość w księdze wieczystej i wobec tego księga wieczysta prowadzona jest już dla działki gruntu oddanej w użytkowanie wieczyste i budynku stanowiącego odrębną nieruchomość, ale nie o zmianę sposobu korzystania z nieruchomości, z działki zabudowanej na niezabudowaną. Nadto po opisie księgi wieczystej w projekcie zawarte jest oświadczenie sprzedającego, iż budynek mieszkalny posadowiony na działce gruntu został wybudowany w 2009 roku, a w opisie zaświadczenia wydanego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego zostało zamieszczone stwierdzenie, iż "nie ma przeszkód do zbycia przedmiotowego prawa uzyskanego na podstawie nieodpłatnego zniesienia współwłasności". Jan Tadeusz Wiatrak nabył więc tylko prawo użytkowania wieczystego, zgodnie z treścią przygotowanego przez nią projektu i treścią casusu.
W myśl § 20 pkt 2 wyżej powołanego Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 sierpnia 2003 roku w sprawie zakładania i prowadzenia ksiąg wieczystych w systemie informatycznym - w podrubryce 1.4.2 dane o oznaczeniu usytuowanych na nieruchomości budynków zamieszcza się, między innymi, dane budynków stanowiących odrębną nieruchomość. Przy opisie księgi wieczystej w projekcie aktu zamieszczono więc sformułowanie, że księga wieczysta jest prowadzona dla gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste i budynku stanowiącego odrębną nieruchomość bez szczegółowego zamieszczania opisu działu I-O księgi wieczystej, gdyż szczegółowy opis budynku był dokonany powyżej w § 1 treści projektu i był on zgodny z opisem budynku dokonanym w księdze wieczystej, a z uwagi na brzmienie art. 80 § 1 ustawy prawo o notariacie, stanowiącego, iż akty i dokumenty powinny być sporządzane przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty - chciałam uniknąć zbędnych powtórzeń, aby projekt był sporządzony właśnie zgodnie z wytycznymi zawartymi w powołanym przepisie. W związku z tym, opis księgi wieczystej został rozpoczęty od działu najważniejszego, który objęty jest domniemaniem jawności materialnej ksiąg wieczystych zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece, natomiast dział I-O tym domniemaniem nie jest objęty, gdyż ujawniane są w nim dane faktyczne, a domniemaniem tym objęte są tylko prawa.
Na podstawie art. 92 § 4 ustawy prawo o notariacie - notariusz sporządzający akt notarialny obowiązany jest zamieścić w akcie wniosek o dokonanie wpisu w księdze wieczystej jeżeli akt notarialny w swej treści zawiera, między innymi, przeniesienie prawa ujawnionego w księdze wieczystej. W związku z tym stosowny wniosek wieczystoksięgowy skarżąca, jak podała, zamieściła w projekcie, a z uwagi na fakt, iż księga wieczysta w tym projekcie była prowadzona dla gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste i budynku stanowiącego odrębną nieruchomość zamieściła wniosek o wpis prawa użytkowania wieczystego i prawa własności budynku stanowiącego odrębną nieruchomość oraz o wpis hipoteki, a zbędne, zdaniem strony, było zamieszczanie wniosku wieczystoksięgowego o ujawnienie w dziale I-O budynku, ponieważ był on już ujawniony w księdze wieczystej (na podstawie wniosku właściciela budynki) oraz o zmianę sposobu korzystania z nieruchomości.
Nadto podniosła, że nie rozumie zarzutu sprawdzającego, który wystawił ocenę negatywną, iż "akt nie spełnia koniecznych wymogów formalnych".
Co do oceny wystawionej za (I) projekt aktu przez drugiego z egzaminatorów - J. Z. - oceny dostatecznej, skarżąca nie zgodziła się ze wskazanymi jako uchybienia kwestiami: traktowania braku świadectwa charakterystyki energetycznej jako naruszenia wymogów formalnych oraz nieprawidłowo w odczuciu sprawdzającego pobranego podatku od czynności cywilnoprawnych.
Uchwałą z dnia [...] lutego 2011 r. Nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego na podstawie przepisów art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.), w związku z art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
Zdaniem Komisji przeprowadzona analiza prac egzaminacyjnych prowadzi do wniosku o konieczności podzielenia wystawionych ocen, brak jest zatem podstaw do ich podwyższania.
Co do pierwszego z podniesionych w odwołaniu zarzutów, tj. reprezentacji spółki, Komisja podkreśliła, że stosownie do treści art. 104 § 1 k.s.h., firma spółki komandytowej powinna zawierać nazwisko jednego lub kilku komplementariuszy oraz dodatkowe oznaczenie "spółka komandytowa". Stosownie natomiast do § 4 tego przepisu, nazwisko komandytariusza nie może być zamieszczane w firmie spółki. W przypadku zamieszczenia nazwiska lub firmy (nazwy) komandytariusza w firmie spółki, komandytariusz ten odpowiada wobec osób trzecich tak jak komplementariusz.
Wbrew zaprezentowanemu w odwołaniu stanowisku skarżącej, zakaz określony w art. 104 § 4 zdanie pierwsze k.s.h. ma charakter bezwzględnie wiążący. Nie można przyjąć względnie obowiązującego charakteru tej części przepisu z zastosowaniem jedynie skutku ze zdania drugiego § 4. Zamieszczenie nazwiska komandytariusza w firmie spółki powinno skutkować odmową wpisu firmy do rejestru. Przyjęcie innej argumentacji prowadziłoby do wniosku, że wystarczające byłoby unormowanie art. 104 § 4 zdanie drugie k.s.h. Wynika z tego, że nawet jeżeli w firmie spółki komandytowej znajdzie się nazwa komandytariusza, to jednak obok nazwy komplementariusza. Dodanie zdania drugiego do art. 104 § 4 k.s.h., będącego odpowiednikiem art. 28 § 2 k.h., miało na celu jedynie określenie odpowiedzialności komandytariusza, którego nazwa wbrew zakazowi znalazła się w firmie spółki, za zobowiązania spółki. Zasadne są zatem zarzuty Egzaminatorów co do nieprawidłowej reprezentacji spółki, skoro według kazusu i zgodnie z art. 104 k.s.h. komplementariuszem jest również Ewa Miś, natomiast Zdająca w sporządzonym przez siebie projekcie aktu wskazała, że Anna Koń jest jedynym komplementariuszem.
Zdająca dokonała zatem nieuprawnionej zmiany stanu faktycznego kazusu egzaminacyjnego, a nie tylko, jak twierdzi uzupełnienia stanu faktycznego, do czego miała prawo. Uzupełnienie stanu faktycznego o elementy potrzebne do rozwiązania kazusu nie może prowadzić do jego zmiany. Nie sposób przyjąć, że autorzy kazusu egzaminacyjnego przyjęli, podobnie jak Odwołująca się, że w firmie spółki zawarte jest, wbrew ustawowemu zakazowi, nazwisko komandytariusza.
Co do drugiego z zarzutów, odnoszącego się do zbudowanego na działce gruntu oddanej w użytkowanie wieczyste budynku mieszkalnego, organ nie zgodził się z argumentacją zawartą w odwołaniu. Założenie przyjęte przez skarżącą w projekcie I aktu notarialnego jest oczywiście niezgodne z treścią kazusu, z którego wynika, że prowadzona jest księga wieczysta dla niezabudowanej działki gruntu (...) przeznaczonej pod budowę domu mieszkalnego. Z dalszej części kazusu wynika, że budynek mieszkalny wybudowany został w 2009 r. Zatem oczywiste jest, że projekt sporządzany przez Zdającą miał uwzględniać ten właśnie stan faktyczny, co wiązało się ponadto z koniecznością zawarcia w projekcie aktu notarialnego innych rozwiązań, np. w zakresie prawidłowego sformułowania wniosku wieczystoksięgowego o ujawnienie w księdze wieczystej budynku. Przyjęcie w projekcie, że budynek został już ujawniony w księdze wieczystej jest niezgodne z kazusem. Odwołania w tym zakresie nie uzasadnia, że w przyjętym przez Zdającą stanie faktycznym wnioski wieczystoksięgowe zostały prawidłowo zredagowane. Celem egzaminu notarialnego jest także sprawdzenie wiedzy zdającego przed przystąpieniem przez niego do samodzielnego wykonywania zawodu zaufania publicznego - w zakresie stanu faktycznego poddanego jego ocenie.
Odnosząc się do zarzutu braku informacji w akcie o okazaniu świadectwa charakterystyki energetycznej, Komisja stwierdziła, że brak świadectwa nie wpływa na ważność samej umowy. Jednakże notariusz, stosownie do art. 80 § 2 i 3 Prawa o notariacie, winien poinformować nabywcę o przepisach odnoszących się do świadectw. W ocenianej pracy brak jest informacji o świadectwie, jak również pouczenia nabywcy o przepisach regulujących kwestię świadectwa charakterystyki energetycznej, co wynika z przyjętego przez skarżącą założenia, że budynek został oddany do użytkowania. Założenie to jednak nie może uzasadniać zarzutów odwołania, a to wobec faktu, że było skutkiem dokonanej przez nią zmiany stanu faktycznego.
Co do zarzutu błędnego wyliczenia opłat Komisja stwierdziła, że w projekcie wskazano prawidłową podstawę naliczenia, zatem określenie tej opłaty na kwotę 20.000 zł uznać należy za oczywistą omyłkę wynikającą z przyjęcia do podstawy obliczenia opłaty kwoty 1.000.000 zł a nie 2.000.000 zł. Kwestia ta, z uwagi na rozmiar jej znaczenia, nie wywiera jednak, zdaniem Komisji, wpływu na ocenę całości pracy.
Waga poważnej części uchybień stwierdzonych w projekcie aktu notarialnego, skutkuje, zdaniem Komisji, brak jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania dokonanej przez Egzaminatorów oceny projektu aktu notarialnego.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła:
1) rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść podjętej przez powołaną Komisję Egzaminacyjną II stopnia uchwały, to jest naruszenie art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 kpa polegające na braku wnikliwej oceny i należytego rozważenia całości zebranego materiału w sprawie, w szczególności:
- braku merytorycznego odniesienia się do zarzutu wskazanego przez skarżącą w odwołaniu, iż jeden z egzaminatorów wystawił ocenę pozytywną za sporządzony pierwszy projekt aktu notarialnego, a drugi ocenę negatywną,
- rozważenia wątpliwości w przedmiotowej sprawie na niekorzyść skarżącej - wbrew zasadzie, iż wszelkie wątpliwości wynikłe w trakcie postępowania należy rozpatrywać na korzyść odwołującego się,
- nie ustosunkowanie się do faktu, iż zarzut jednego z egzaminatorów mówiący, że "akt nie spełnia koniecznych wymogów formalnych" budzi wątpliwości z uwagi na brak wskazania jakich wymogów formalnych nie spełnia przygotowany przez skarżącą projekt;
co skutkowało przekroczeniem swobodnej oceny materiału dowodowego, zdyskredytowaniem pozostałych pozytywnych ocen cząstkowych egzaminu i w konsekwencji nieuwzględnieniem odwołania.
2) rażące naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść zaskarżonej uchwały, to jest naruszenie art. 8 i art. 15 k.p.a. wbrew zawartemu w uchwale twierdzeniu, iż rozpatrzyła i rozstrzygnęła ona sprawę po raz drugi w jej całokształcie, gdyż w rzeczywistości Komisja zdyskredytowała uzyskaną przez skarżącą ocenę pozytywną w ogóle się o niej nie wypowiadając, pogarszając jedynie tym samym sytuację procesową skarżącej poprzez podzielenie oceny negatywnej za sporządzony przez skarżącą pierwszy projekt aktu notarialnego i przez nie odniesienie się do uzyskanej przez skarżącą oceny pozytywnej za wskazany projekt aktu notarialnego, mimo iż zgodnie z przyjętą w polskim prawie procesowym zasadą, wątpliwości należy rozpatrywać na korzyść zainteresowanego,
3) rażące naruszenie prawa materialnego, to jest art. 74 § 3, art. 74d § 3 i art. 92 § 1 i § 4 u.p.n poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, iż istnieje tylko określony sposób opracowania projektu aktu
notarialnego na podstawie opisanego przypadku (casusu) i nie jest możliwe przyjęcie przez zdającą według jej własnego uznania brakujących elementów stanu faktycznego, pomocnych w opracowywaniu projektu aktu notarialnego (I),
4) rażące naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 74e § 2 u.p.n. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przez przyjęcie, iż kryteria oceny wymienione w art. 74e § 2 u.p.n, to jest: zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu nie są kryteriami, decydującym przy ocenie drugiej części egzaminu, składającej się z dwóch zadań polegających na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie przedstawionego problemu, co doprowadziło w rezultacie do błędnego ustalenia, iż skarżąca dokonała nieuprawnionych zmian stanu faktycznego casusu egzaminacyjnego, a nie jego rozwiązania w oparciu o przyjęte przez nią uzupełnienie stanu faktycznego, według jej własnego uznania, zgodnie z poleceniem egzaminacyjnym;
a ponadto
5) rażące naruszenie interesu prawnego skarżącej, polegającego na utrzymaniu w mocy krzywdzącej dla skarżącej zaskarżonej uchwały, zwłaszcza wobec faktu, iż z pozostałych części egzaminu notarialnego skarżąca otrzymała oceny pozytywne, to jest - z pierwszej części egzaminu notarialnego polegającej na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 100 (stu) pytań otrzymała ocenę dobrą, z trzeciej części egzaminu notarialnego polegającej na opracowaniu opinii prawnej na podstawie przedstawionego problemu prawnego otrzymała również ocenę dobrą, natomiast z drugiej części egzaminu notarialnego składającego się z dwóch zadań polegających na opracowaniu projektu aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku (casusu) otrzymała ocenę niedostateczną, z tym, że z drugiej części egzaminu z przygotowanego projektu aktu notarialnego w dniu [...] czerwca 2010 roku uzyskała następujące oceny cząstkowe 2 (niedostateczny) i 3 (dostateczny), zaś z II projektu przygotowanego w dniu [...] czerwca 2010 roku - 3 (dostateczny) i 3 (dostateczny), a jako ostateczną ocenę z pracy pisemnej z tej części egzaminu otrzyma ocenę negatywną (średnia arytmetyczna wystawionych ocen z drugiej części egzaminu notarialnego wyniosła 2,75, co stanowi ocenę negatywną w rozumieniu art. 74e § 4 pkt 2 u.p.n.). która to ocena niedostateczna za sporządzony I projekt aktu notarialnego jest niezmiernie krzywdząca dla skarżącej, mimo to Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie zakwestionowała dokonanej przez Egzaminatora oceny wystawionej za I projekt aktu notarialnego;
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały jak też utrzymanej nią w mocy uchwały nr [...] z dnia [...] lipca 2010 roku.
Ponawiając argumentację przedstawioną w odwołaniu skarżąca podniosła, iż Komisja dokonała rażącego naruszenia prawa materialnego to jest art. 74e § 2 u.p.n. Dokonała błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania tego przepisu, polegającej na przyjęciu, iż kryteria oceny w nim wymienione, to jest: zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu nie są kryteriami, decydującymi według tej Komisji przy ocenie drugiej części egzaminu, składającej się z dwóch zadań polegających na opracowaniu projektów aktów notarialnych.
Komisja nie zastosowała tych kryteriów przy ocenie przygotowanego przez skarżącą projektu aktu notarialnego ograniczając się przy tym jedynie do stwierdzenia, iż dokonała ona nieuprawnionej zmiany stanu faktycznego, bez badania czy w przyjętym przez nią stanie faktycznym zostały zachowane wymogi formalne, właściwie zostały zastosowane przepisy prawa i umiejętnie została dokonana ich interpretacja, oraz czy zaproponowany przez zdającego sposób rozstrzygnięcia problemu jest poprawny.
Skarżąca podkreśliła, że zgodnie z uzasadnieniem do oceny wystawionej przez Egzaminatora J. Z., sytuacja odnosząca się do wadliwej reprezentacji spółki nie wystąpi nigdy w praktyce. Notariusz pracuje na dokumentach, a w przypadkach, spółek prawa handlowego zarówno osobowych jak i kapitałowych zawsze przy sporządzaniu konkretnej umowy z udziałem spółki prawa handlowego przedstawiane są stosowne dokumenty, w tym zwłaszcza odpisy z rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, które wskazują osoby uprawnione do reprezentowania konkretnej spółki. Także przedstawione przez nią rozwiązanie "Anna Koń" zamiast "Ewy Miś" - jako jedynego komplementariusza w spółce pod firmą: "Ewa Miś spółka komandytowa" jest rozwiązaniem, które nie pojawiłoby się nigdy w praktyce, a wynika ono jedynie z "tak zwanego stresu egzaminacyjnego", który spowodował wystąpienie oczywistej omyłki, która nie ma i nigdy nie będzie miała najmniejszej szansy na zaistnienie w praktyce w pracy notariusza z uwagi na to, iż to dokumenty są jedną z fundamentalnych podstaw dokonania czynności notarialnej.
Zgodnie z art. 74e § 2 u.p.n., druga część egzaminu notarialnego powinna podlegać ocenie zwłaszcza pod kątem wskazanych w nim kryteriów, a nie na badaniu czy przyjęte przez zdającego brakujące elementy stanu faktycznego zostały przez niego uzupełnione w sposób prawidłowy. Oceniana powinna być, zdaniem skarżącej, umiejętność logicznego umyślenia, właściwość zastosowania przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji przy rozpatrywaniu określonego przypadku, a także poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia określonego problemu.
Przy zastosowaniu przyjętych założeń casus, zdaniem skarżącej, rozwiązany został w sposób prawidłowy, wymogi formalne zostały zachowane i wykazała się znajomością przepisów prawa. Uchybienia nie powinny zatem dyskredytować pracy i skutkować oceną negatywną, a jedynie powodować obniżenie oceny.
Wymogi formalne zostały przez nią w pracy zachowane, zastosowano właściwe przepisy prawa i zinterpretowane zostały one w sposób prawidłowo, a zaproponowany sposób rozstrzygnięcia przedstawionego problemu został poprawnie przedstawiony, mimo przyjęcia niezgodnego nawet z prawem, zdaniem Komisji, założenia.
Przyjęcie tego założenia wynikało, zdaniem skarżącej, z braku właściwego zrozumienia polecenia egzaminacyjnego, iż brakujące elementy można uzupełnić według własnego uznania oraz błędnego zrozumienia casusu egzaminacyjnego.
W odpowiedzi na skargę Komisja wniosła o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do § 2 powołanego artykułu ta kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. ppsa - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona uchwała nie narusza bowiem prawa w stopniu, który w świetle art. 145 § 1 ppsa uzasadniałby jej wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Egzamin notarialny podlega, co w związku z zarzutami skargi należy podkreślić, zasadom określonym przepisami ustawy prawo o notariacie. Stosownie do art. 74 § 3 ustawy egzamin notarialny polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza, w tym wiedzy i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, gospodarczego, prawa finansowego, prawa prywatnego międzynarodowego, Unii Europejskiej, konstytucyjnego, prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu notarialnego oraz innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej, a także warunków wykonywania zawodu notariusza i etyki tego zawodu zaś druga część egzaminu składa się z dwóch zadań polegających na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku – casusu (art. 74d § 3). Natomiast ocenę każdego z zadań stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego członka komisji sprawdzającego pracę pisemną.
Nie ma w regulacji objętej powołaną ustawą odpowiednika prawnokarnej zasady in dubio pro reo w myśl której wszelkie wątpliwości wynikłe w trakcie postępowania należy rozpatrywać na korzyść osoby egzaminowanej, a z naruszeniem tej zasady skarżąca wiąże jeden z zarzutów skargi. Z uzasadnienia uchwały nie wynika zresztą, by istniały jakiekolwiek wątpliwości wiążące się z oceną wykonanego przez nią zadania (projektu aktu). Organ uznał bowiem, podzielając stanowisko Komisji I stopnia i egzaminatorów oceniających zadanie (I), iż w świetle przepisów powołanej ustawy brak jest podstaw do uznania za wadliwą zarówno powyższej oceny, jak i uchwały.
Jeżeli wątpliwości skarżąca dopatruje się w fakcie wystawienia przez egzaminatorów różnych ocen pozytywnej i negatywnej to podnieść należy, iż zadanie stosownie do przepisów powołanej ustawy oceniane jest przez dwóch egzaminatorów niezależnie i samodzielnie. Stąd też, co zresztą skarżąca, przyznała mogą występować rozbieżności w ocenach i taką sytuację ustawodawca przewidział wprowadzając ocenę z uwzględnieniem średniej oceny i wg tej średniej (arytmetycznej) wyliczane są oceny nie tylko w przypadku dwóch ocen pozytywnych, ale również wówczas, gdy jedną z ocen jest ocena negatywna. Taki sposób oceny wynika jednoznacznie z art. 74e § 4 ustawy. W świetle powyższego nie ma jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż wystawienie oceny pozytywnej i negatywnej prowadzi do "sprzeczności" skutkującej koniecznością rozstrzygania wątpliwości (nie wiadomo zresztą jakich) na korzyść zdającego.
Różnice w ocenie nie są wynikiem wątpliwości, tylko wynikiem uznania przez egzaminatora wskazanych uchybień za skutkujące określoną oceną. Nie ma zatem podstaw, by przypisywać organowi odwoławczemu obowiązek merytorycznego odniesienia się do faktu wystawienia dwóch ocen różniących się od siebie, a z naruszeniem tego przypisanego, zdaniem skarżącej organowi obowiązku, skarżąca wiąże zarzut naruszenia art. 7, 77, 80 i 107 § 3 kpa. Zarzut ten jest jednak w świetle powyższego nieuzasadniony.
Obowiązkiem Komisji II stopnia było stosownie do art. 15 kpa rozpoznanie sprawy w jej całokształcie i tak też organ sprawę rozpoznał uwzględniając i rozpatrując cały materiał dowodowy. Okoliczność, iż Komisja podzieliła oceny wyrażone w opiniach i nie dostrzegła istotnych uchybień powodujących konieczność podwyższenia ocen nie stanowi, wbrew, jak się wydaje przekonaniu skarżącej, podstawy do uznania za zasadny zarzutu naruszenia art. 8 i art. 15 kpa.
Dokonując oceny zaskarżonej uchwały podkreślić należy, iż uchwała ta, jak każda uchwała w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego jest uchwałą wydaną w ramach uznania administracyjnego, co oznacza, że organ korzysta z tzw. luzu administracyjnego i wpływa na zakres kontroli dokonywanej przez Sąd. Sądowa kontrola uchwał ustalających wynik egzaminu polega na zbadaniu, czy organy dopuściły się rażących uchybień, czy dysponowały niezbędnym do rozstrzygnięcia materiałem dowodowym i czy dokonano prawidłowej oceny okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i na tej tylko podstawie Sąd stwierdza, czy nie zostały przekroczone granice uznania administracyjnego zgodnie, z którymi organ ma możliwość wyboru rozwiązania i wybór mieszczący się w ustawowych granicach nie może być kwestionowany. Taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Sąd nie stwierdził bowiem zarzucanych przez skarżącą uchybień w zakresie stosowania tak prawa procesowego jak i materialnego. Uchwała została uzasadniona zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 107 § 3 kpa. Brak ustosunkowania się do podnoszonej w odwołaniu okoliczności, iż zarzut jednego z egzaminatorów, że akt nie spełnia koniecznych wymogów formalnych nie został uzasadniony nie stanowi, zdaniem Sądu, uchybienia mogącego mieć wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienie w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa skutkuje uwzględnieniem skargi. Podnieść również należy, iż nie jest skutecznym działaniem odwoływanie się przez skarżącą do pozytywnych ocen uzyskanych z pozostałych części egzaminu. Każda część egzaminu oceniana jest bowiem odrębnie i uzyskana z jednej części egzaminu w żadnym razie nie przekłada się na wynik egzaminu z innej jego części. Dla ustalenia wyniku egzaminu z innej części nie są zatem istotne oceny z innych części. Istotna jest jednak średnia arytmetyczna ocen uzyskana przez skarżącą z drugiej części egzaminu obejmującego dwa projekty, bo ona decyduje o wyniku egzaminu z tej części, a wyniosła ona 2,75 co, jak przyznała skarżąca, stanowi ocenę negatywną.
W świetle powyższego nie zrozumiały jest zarzut zdyskredytowania pozostałych pozytywnych ocen cząstkowych egzaminu.
Co do zarzutu naruszenia wskazanych przepisów ustawy podnieść należy, iż rozwiązanie zadań z drugiej części egzaminu polega, co wprost wynika z art. 74d § 3 na opracowaniu projektów aktów notarialnych na podstawie opisanego przypadku czyli casusu nie zaś na podstawie przyjętego przez skarżącą, a pozostającego w części w oderwaniu od treści zadania stanu faktycznego. Nie było zatem rzeczą organu dokonanie oceny czy w przyjętym przez nią stanie faktycznym zostały prawidłowo zastosowane przepisy i czy zaproponowany przez nią sposób rozstrzygnięcia problemu był prawidłowy. Bazą oceny projektu był stan faktyczny przedstawiony w zadaniu. Jego treść, a także art. 104 ksh potwierdza zarzuty co do nieprawidłowej reprezentacji spółki (w projekcie) skoro wg zadania komplementariuszem jest również Ewa Miś, a w projekcie skarżąca wskazała, że jedynym komplementariuszem jest Anna Koń.
Niezgodne z treścią kazusu, jest również, jak trafnie wskazał organ, założenie z którego wynika, że prowadzona jest księga wieczysta dla niezabudowanej działki gruntu (...) przeznaczonej pod budowę domu mieszkalnego. Organ szczegółowo swoje stanowisko w tym zakresie uzasadnił uznając, iż uchybienia w tym zakresie rzutują na ocenę pracy. Organ również zasadnie podniósł, że brak było w projekcie informacji o świadectwie charakterystyki energetycznej i pouczenia nabywcy o przepisach regulujących kwestię tego świadectwa, co wynika z przyjętego przez skarżącą założenia, skutkującego niedopuszczalną zmianą stanu faktycznego, że budynek został oddany do użytkowania. W skardze skarżąca podnosi, iż przedstawione przez nią rozwiązanie "Anna Koń" zamiast "Ewy Miś" jako jedynego komplementariusza w spółce pod firmą "Ewa Miś spółka komandytowa" wynika z "tak zwanego stresu egzaminacyjnego", który spowodował oczywistą omyłkę, co do której nie będzie szansy na zaistnienie w praktyce, bo podstawą dokonania czynności notarialnej są dokumenty zaś przyjęcie założeń skutkujących, zdaniem Komisji, zmianą stanu faktycznego wynikało z braku właściwego zrozumienia polecenia egzaminacyjnego, iż brakujące elementy można uzupełnić wg. własnego uznania oraz błędnego zrozumienia casusu egzaminacyjnego. Te okoliczności, w istocie potwierdzają zasadność stanowiska Komisji, i nie stanowią podstawy do przyjęcia, iż zaskarżona uchwała nosi znamiona wadliwości w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 ppsa.
Pomyłki czy błędne zrozumienie zadania chociaż subiektywnie stanowią usprawiedliwienie dla skarżącej, to jednak w świetle powołanych przepisów ustawy pozostają bez wpływu na dokonaną przez organy ocenę zadania i wynik egzaminu notarialnego.
W tym stanie sprawy Sąd uznał, iż zarzuty skargi są chybione i na podstawie art. 151 ppsa orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło