VI SA/Wa 795/21
WyrokWSA w Warszawie2021-08-03
Skład orzekający: Joanna Wegner, Sławomir Kozik, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem jest "zmontowanie elementów złączy meblowych", może być uznana za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem jest "zmontowanie elementów złączy meblowych", nie spełnia wymogów umowy o dzieło (umowy rezultatu) ze względu na brak skonkretyzowania dzieła. Zamiast tego, charakteryzuje się ona starannym działaniem, co kwalifikuje ją jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca pracę na podstawie takiej umowy podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi E. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję o objęciu J. M. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy nazwanej "umową o dzieło" na rzecz skarżącego. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, twierdząc, że zawarta umowa była umową o dzieło, a nie umową zlecenia, co wyłączałoby obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego. Organy administracji uznały, że umowa ta, mimo nazwy, miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi E. B. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] grudnia 2020 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ", "organ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. z 2020 r., poz. 1493), art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, z późn. zm., dalej: "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez płatnika składek – E. B. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] (dalej: "Płatnik", "Strona", "Skarżący"), utrzymał w mocy decyzję nr [...], dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z [...] kwietnia 2017 r., stwierdzającą objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym J. M. (dalej: "Zainteresowana", "Uczestniczka"), z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r. poz, 1740, z późn. zm., dalej: "K.c.") stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz Płatnika w okresie: od 1 grudnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z dnia [...] grudnia 2016 r., zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanej z tytułu umowy o świadczenie usług, nazwanej przez strony "umową o dzieło", zawartej z Płatnikiem w okresie od 1 grudnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r.
Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia wydał ww. decyzję nr [...] z [...] kwietnia 2017 r.
Rozpatrując odwołanie Płatnika od powyższej decyzji I instancji, Prezes NFZ, po przytoczeniu mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa, wyjaśnił, że pomiędzy Zainteresowaną, a Płatnikiem zawarto "umowę o dzieło" z [...] grudnia 2013 r., zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania pracy pt: "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do 31 maja 2014 r. Zgodnie z przedmiotową umową Wykonawcy za wykonanie "dzieła" przysługuje wynagrodzenie w wysokości 147,05 zł brutto,
- "umowę o dzieło" z [...] czerwca 2014 r., zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania pracy pt: "zmontowanie elementów złączy meblowych" w terminie do 31 grudnia 2013 r. Zgodnie z przedmiotową umową Wykonawcy za wykonanie "dzieła" przysługuje wynagrodzenie w wysokości 200,00 zł brutto.
Z postanowień ww. umowy wynika ponadto, iż odbiór dzieła odbywał się w siedzibie Zamawiającego.
Płatnik składek nie zgłosił do ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowanej w związku w wykonywaniem przedmiotowej umowy.
Prezes NFZ doszedł następnie do wniosku, że trudno uznać, że ww. umowa polegała na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w K.c.). Organ stwierdził, że "Zmontowanie elementów złączy meblowych", stanowi jeden z elementów prac, zmierzających do powstania danej rzeczy. Montaż polegał na wkręceniu śrubki, wciśnięciu sztyftu i mimośrodu. Na skutek działania Zainteresowanej nie powstała zatem nowa rzecz, która uprzednio nie istniała (dzieło), ale złożony został utworzony jedynie element. Organ dodał, że czynności wykonywane przez Zainteresowaną nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Tymczasem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania. Organ podkreślił, że prace wykonywane w ramach przedmiotowych umów były ściśle związane z zakresem działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o wskazanym profilu. Prace były wykonywane przy użyciu komponentów pochodzących od Płatnika i stanowiły część większej całości prac akordowych w zorganizowanej produkcji. Zatem Zainteresowana nie wykonywała żadnego dzieła, a jedynie uczestniczyła/współuczestniczyła w jednym z procesów zmierzających do powstania złączy meblowych. Prace te należy traktować jako realizowanie jakiegoś etapu procesu. Charakter czynności nie stanowił wykonywania określonego dzieła, a jedynie staranne działania poprzez świadczenie określonych powtarzalnych czynności na rzecz zamawiającego, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego, poprzez co nie zmierzały one do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło. Są to elementy charakterystyczne dla umowy zlecenia, gdzie zlecone czynności faktyczne często wymagają ich powtarzalności. Z uwagi na powyższe trudno również byłoby wskazać, iż Zainteresowanej towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowej umowy.
Organ uznał, że w niniejszej sprawie nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza ojej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyły umowy o dzieło, podczas gdy z ich treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego.
Prezes NFZ stwierdził, że przedmiot umowy został określony w sposób zbyt ogólny, generalny. Strony nie wskazały cech charakterystycznych mającego powstać dzieła, dzięki którym płatnik składek mógłby – dokonując odbioru - sprawdzić poprawność ich wykonania. W związku z powyższym, przedmiot spornej umowy nie jest poddawany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Z samej umowy nie wynika ponadto, iż to Zainteresowana, jak w przypadku umów o dzieło - przeciwieństwie do Płatnika miała brać na siebie odpowiedzialność wobec osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. Wobec powyższego, za skutki czynności wykonywanych przez Zainteresowaną odpowiedzialność wobec osób trzecich musiał ponosić zamawiający.
Prezes NFZ uznał, że decyzja I instancji nie uchybiła przepisom postępowania.
Na powyższą decyzję Prezesa NFZ z [...] grudnia 2020 r., Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie oraz decyzji I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania na rzecz Skarżącego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił:
1) zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie bądź to zignorowanie zgłaszanych wniosków dowodowych na etapie postępowań przed NFZ, zarówno z dokumentów jak i z osobowych źródeł dowodowych, wskutek czego w sprawie pominięto wszelką inicjatywę dowodową Skarżącego, z góry i arbitralnie przyjmując, że dowody te nie mają rzekomo żadnego znaczenia w sprawie, a także wadliwą ocenę zgromadzonych dowodów – w wyniku czego nastąpiło naruszenie przez organ art. 75 § 1 w zw. z art. 78 § 1 i § 2 K.p.a.,
2) nierozpoznanie względnie nieuzasadnione pominięcie zgłoszonych do sprawy wniosków dowodowych zawartych w odwołaniu od decyzji I instancji,
3) rażące naruszenie art. 77 § 1 K.p.a., poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania Skarżącego,
4) naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej określonych w art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 K.p.a., skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu Skarżącego oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie,
5) naruszenie art. 108 § 1 K.p.a., poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie decyzji I instancji,
6) mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 K.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i poczynienie wadliwych ustaleń w sprawie,
7) naruszenie prawa formalnego, w tym niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, zaniechanie obowiązku zgromadzenia i przeprowadzenia materiału dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności, oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, w tym wyłącznie na treści umów o dzieło i rachunków (których zresztą ocena w świetle treści umowy i zasady swobody zawierania umów powinna była prowadzić do wniosku, że Skarżący zawarł z Zainteresowaną umowę o dzieło, jako umowę rezultatu),
8) naruszenie prawa materialnego, w tym: art. 627 K.c., poprzez jego niezastosowanie, art. 734 K.c., poprzez jego niesłuszne i błędne zastosowanie, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych – poprzez przyjęcie, że Skarżący zawarł z Zainteresowaną umowę o świadczenie usług, która podlegać powinna oskładkowaniu składkami na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy osoba ta zawarła i wykonywała na rzecz Skarżącego umowę o dzieło, w ramach której uzyskiwała rezultat materialny, za który była odpowiedzialna i z który to rezultat była rozliczana.
Skarżący zarzucił ponadto oparcie decyzji, w sposób bezkrytyczny na wadliwych i bezzasadnych ustaleniach z protokołu z kontroli ZUS w w/w sprawie, które to ustalenia z kontroli ZUS okazały się wadliwe i sprzeczne ze stanem faktycznym, w tym w szczególności z zeznaniami zainteresowanych, które to zostały przedstawione organowi na piśmie tj. na następujących dokumentach:
1) protokół z przesłuchania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych L. B.,
2) protokół z przesłuchania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych D. M.,
3) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a D. M.,
4) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a U. C.,
5) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a D. J.,
6) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a W. K.,
7) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a L. B.,
8) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a A. G.,
9) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a B. P.,
10) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a S. K.,
11) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a M. K.,
12) porozumienie zwarte pomiędzy E. B. a M. K..
Zdaniem Skarżącego z powyższych dokumentów jednoznacznie wynika, iż zgodnym celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło, gdyż w szczególności:
- rezultat umów był doprecyzowany na podstawie rysunków technicznych,
- wynagrodzenie było uzależnione od osiągnięcia rezultatu wykonawcy i osiągnięcia go w wyznaczonym terminie’
- wykonawca odpowiadał z tytułu rękojmi np. w przypadku wykonania dzieła niezgodnie z umową musiał poprawić dzieło - za poprawę nie otrzymywał dodatkowego wynagrodzenia,
- umowy cechowały się brakiem stosunku zależności, podporządkowania wykonawcy, nie były wykonywane w miejscu i czasie wskazanym przez zamawiającego, a wykonawca samodzielnie organizował sobie warunki wykonywania umowy o dzieło ponosząc samodzielnie koszty z tym związane, a nadto mógł dobierać sobie według własnego uznania osoby do pomocy w wykonywaniu umowy,
- wynagrodzenie było określane ryczałtowo przy pomocy cennika, który to określał cenę jednostkową,
- każde wykonane dzieło danego wykonawcy było indywidualnie oznaczane celem ustalenia wykonawcy i dochodzenia ewentualnej odpowiedzialności za wady dzieła.
W uzasadnieniu skargi Skarżący uargumentował podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja I instancji nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Uczestniczką. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie tej umowy.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczenia i pobrania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności.
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Uwzględniając powyższe, Sąd uznał, że organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornej w niniejszej sprawie umowy, poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, iż zakwestionowana umowa zawarte przez Skarżącego z Zainteresowaną była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło.
Z zaskarżonej decyzji wynika, że Zainteresowana zawarła z Płatnikiem znajdującą się w aktach administracyjnych sprawy umowę nazwaną przez strony "umową o dzieło" z [...] grudnia 2013 r., której przedmiotem było: "zmontowanie elementów złączy meblowych".
Z przedstawionej powyżej analizy orzecznictwa i piśmiennictwa wynika, że istotnym elementem umowy o dzieło jako umowy rezultatu, o której mowa w art. 627 K.c., jest skonkretyzowanie dzieła podlegającego wykonaniu. Jest to istotny element umowy o dzieło ze względu na późniejszy odbiór działa będącego wynikiem nie samego faktu wykonania przedmiotu zamówienia, lecz wykonania go w określony sposób. W niniejszej sprawie, Zainteresowana i Płatnik zawarli umowę w której w żaden sposób nie skonkretyzowano dzieła podlegającego wykonaniu. Nie stanowi skonkretyzowania dzieła przedstawienie przedmiotu umów jako "zmontowanie elementów złączy meblowych", które jest ogólnym opisem pracy, czynności jakie mają być wykonane w ramach zawartej umowy przez wykonawcę.
Skonkretyzowanie dzieła w łączącej strony zawartej umowie, wyróżnia umowy o dzieło od umów zlecenia oraz od umów, o których mowa w art. 750 K.c., a których charakter określony jest przez staranne działanie. Sporna umowa nie spełnia tego wymogu, a sam przedmiot umowy jednoznacznie wskazuje, że jest to umowa, której wykonanie charakteryzuje staranne działanie w zakresie zmontowania elementów złączy meblowych. Żadne z postanowień spornej umowy nie zawiera szczegółowego określenia wymagań, szczególnych specyfikacji, którym powinno odpowiadać wykonanie przedmiotu umowy, ale również same zmontowane elementy bliżej nieokreślonych złączy meblowych. Z umowy wynika jedynie, że Płatnik wyda Zainteresowanej wszelkie niezbędne materiały i narzędzie, z których Zainteresowana miał się rozliczyć i zwrócić po wykonaniu "dzieła", które miało być wykonane w określonym terminie. Odbiór miał nastąpić w siedzibie Płatnika, a Zainteresowanej przysługiwało odpowiednie wynagrodzenie. W umowie brak jest jakiejkolwiek specyfikacji i indywidualizacji samego rezultatu jej wykonania, odpowiadającego dziełu w rozumieniu art. 627 K.c.
Należy również zgodzić się z Prezesem NFZ, że "zmontowanie elementów złączy meblowych", polegające na łączeniu określonych wyprodukowanych wcześniej elementów, stanowiło też jeden z etapów prac, zmierzających do wytworzenia innego przedmiotu, w skład którego wchodzą zmontowane elementy złączy meblowych. Czynności natomiast wykonywane przez Zainteresowaną nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech, umiejętności, czy wiedzy poza zaznajomieniem się z instrukcją montażu. Praca ta więc, zasadniczo mogła zostać wykonana przez każdą osobę, przy dołożeniu odpowiedniej staranności działania. Prezes NFZ zasadnie zwrócił uwagę, iż w niniejszej sprawie, prace wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były ściśle związane z zakresem działalności firmy lub były niezbędne dla prowadzenia przez firmę działalności o profilu meblarskim, wykonywane przy użyciu komponentów pochodzących od Płatnika. Zainteresowana nie wykonywała zatem dzieła, a jedynie pracę, stanowiącą w ramach etapu procesu produkcji meblarskiej, wykonywanie czynności wymagających starannego działania w ramach świadczenia usług wynikających ze spornej umowy na rzecz zamawiającego Płatnika, według z góry określonych norm, instrukcji, wytycznych nałożonych przez obowiązujące przepisy lub zamawiającego. Z uwagi na to trudno również byłoby wskazać, iż Zainteresowanej towarzyszyła swoboda w wykonywaniu przedmiotowej umowy. Dlatego nie można uznać, że prace Zainteresowanej zmierzały do osiągnięcia konkretnego rezultatu charakterystycznego dla umowy o dzieło, a wypełniane w związku z tym zadania w ramach przedmiotowej umowy nazwanej przez strony "umową o dzieło", nie mogą zostać zakwalifikowane, jako realizacja umowy o dzieło, gdyż zadania te polegały jedynie na dokonywaniu czynności z należytą starannością.
W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Zainteresowana zobowiązała się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności, przy czym fakt wykonywania określonych czynności objętych sporną umową, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 K.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstytutywnymi umowy o dzieło.
Z tych względów Sąd stwierdza, że Prezes NFZ, prawidłowo uznając sporną umowę za umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 w związku z art. 734 i nast. K.c., a w konsekwencji prawidłowo uznając, że Zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania tej umowy, w okresie od 1 grudnia 2013 r. do 31 grudnia 2013 r., nie naruszył art. 627 K.c., poprzez jego niezastosowanie, art. 734 K.c., poprzez jego niesłuszne i błędne zastosowanie oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach i art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Sąd stwierdza również, że niezasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez Prezesa NFZ przepisów postępowania tj. art. 6, art. 8, art. 9, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i § 2 oraz art. 107 § 3 (Skarżący mylnie wskazał art. 108 § 1 zarzucając wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonej decyzji) K.p.a.
W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny, w szczególności prawidłowej analizy postanowień spornej umowy. Prezes NFZ prawidłowo ocenił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający i pozwalał na przyjęcie, że sporna w niniejszej sprawie umowa była umową o świadczenie usług. Przedłożone natomiast przez Skarżącego w toku postępowania administracyjnego materiały dowodowe, znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy, wymienione przez Skarżącego w skardze, nie mogły mieć wpływu, ze względów wyjaśnionych powyżej, na odmienną ocenę charakteru prawnego spornej umowy. Ponadto Sąd stwierdza, że stanowisko wyrażone w decyzjach obu instancji zostało przedstawione w sposób jasny, szczegółowy i wyczerpujący – odpowiadający przy tym wymogom art. 107 § 3 K.p.a. Z tych względów nie można również uznać, że Prezes NFZ uchybił wynikającym z art. 9 i art. 11 K.p.a., zasadom informowania stron i przekonywania.
Sąd stwierdza, że w następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez Skarżącego, zarówno Prezes NFZ, jak i organ I instancji, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali przepisy prawa materialnego. Organy nie dopuściły się także naruszeń procedury administracyjnej, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Niniejszy wyrok został wydany na posiedzeniu niejawnym na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału VI.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło