VI SA/Wa 796/16
WyrokWSA w Warszawie2017-03-17
Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Jacek Fronczyk, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana umową o dzieło, której przedmiotem jest archiwizacja dokumentów i segregacja odpadów, może być zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że czynności polegające na archiwizacji dokumentów i segregacji odpadów, nawet jeśli strony nazwały umowę umową o dzieło, nie posiadają cech dzieła w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Brak jest rezultatu ucieleśnionego w postaci, a jedynie staranne działanie. W związku z tym, umowa ta powinna być traktowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Skarga została oddalona jako bezzasadna.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję ustalającą, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na rzecz V. sp. z o.o. na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, obejmującej archiwizację dokumentów i segregację odpadów. Spółka V. sp. z o.o. wniosła skargę do WSA, zarzucając błędną interpretację umowy o dzieło i twierdząc, że możliwe jest poddanie rezultatu prac sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. WSA w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Jacek Fronczyk Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant referent Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 marca 2017 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2016 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2016r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Prezes NFZ) utrzymał w mocy decyzję [...] [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej Dyrektor OW NFZ) z [...] marca 2014r. nr [...], którą ustalono, że M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na rzecz V. sp. z o.o. z siedzibą w C., na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia w okresach: od 1 grudnia 2010r. do 30 stycznia 2011r.
Jako podstawę materialnoprawną skarżonej decyzji podano art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 a także art. 66 ust.1 pkt 1 lit e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (jt. Dz. U. z 2015 r., poz. 581 z późn. zm. – dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (jt. Dz.U. z 2013r., poz. 267 z późn. zm. – dalej: k.p.a.).
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia [...] października 2013r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. M. (dalej ubezpieczona) z tytułu wykonywania przez nią pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z V. Sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej płatnik składek) w okresie od 1 grudnia 2010r. do 30 stycznia 2011r.
Dyrektor OW NFZ po wszczęciu z urzędu postępowania i jego przeprowadzeniu decyzją z dnia [...] marca 2014r. nr [...] ustalił, że M. M. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym (dalej: k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek V. sp. z o.o. w okresie od 1 grudnia 2010r. do 30 stycznia 2011r.
W odwołaniu od powyższej decyzji V. sp. z o.o. - płatnik składek, wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Prezes NFZ po rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] lutego 2016r. (o numerze wskazanym na wstępie), utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał na przepisy prawa mające zastosowanie w niniejszej sprawie i wyjaśnił, odnosząc się do przepisów Kodeksu cywilnego oraz orzecznictwa, na czym polega umowa o dzieło oraz umowa zlecenia.
Zdaniem organu zebrana w sprawie dokumentacją wykazuje, że pomiędzy Panią M. M. a V. Sp. z o.o. w dniu 1 grudnia 2010 r. została zawarta umowa nazwana "umową o dzieło". W umowie wskazano datę zakończenia wykonywania dzieła, tj. 30 stycznia 2011 r. Przedmiotem ww. umowy było "archiwizacja dokumentów, segregowanie odpadów w ilości 15 ton" przy czym dokonując badania obowiązków uczestniczki z tytułu zawartej umowy z płatnikiem składek V. sp. z o.o., przy uwzględnieniu przepisów art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c. organ nie mógł podzielić oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek, gdyż zdaniem organu do zwartej umowy mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenie. Wykonywanie przez uczestniczkę umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci "archiwizacji materiałów, segregowania odpadów w ilości 15t".
Prezes NFZ wskazał przy tym, że zgodne poglądy orzecznictwa i doktryny uznają za przedmiot umowy o dzieło samoistny rezultat ludzkiej pracy lub twórczości. Tego rodzaju "samoistność" rezultatu potwierdza konstrukcja rękojmi przyjmującego zamówienie za wady dzieła. Przyjęte przez k.c. rozwiązanie w tej kwestii pozwala traktować "wadę dzieła" jako określone odstępstwo uzyskanego rezultatu od rezultatu przewidzianego w umowie. Dzieło stanowi więc zawsze punkt odniesienia przy ustalaniu zgodności uzyskanego rezultatu z rezultatem, którego miał prawo oczekiwać zamawiający, zgodnie z treścią zobowiązania. Aby ocena ta była możliwa do przeprowadzenia dzieło musi istnieć w sposób "obiektywnie samoistny", dający możliwość w razie sporu wydania opinii przez osoby trzecie (np. ekspertyza biegłego). Dominujący jest więc pogląd, że elementem konstruktywnym umowy o dzieło jest możliwość zastosowania przepisów o rękojmi za wady fizyczne a także możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (v. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 marca 2013 r., sygn. akt III AUa 851/12, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63).
Zdaniem Prezesa NFZ w czynnościach polegających na archiwizacji materiałów, segregowaniu odpadów (15 t. odpadów), trudno doszukać się możliwości poddania takiego dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, gdyż ewentualne stwierdzone nieprawidłowości rozpatrywać należałoby w kategoriach niestaranności wykonania pracy. Nadto przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.
Reasumując organ uznał, że po dokonaniu analizy stanowiska doktryny i judykatury w oparciu o stan faktyczny przedmiotowej sprawy, należ uznać, że umowa zawarta przez V. Sp. z o. o. z Panią M. M. jest de facto umową o świadczenie usług, do której zgodnie z treścią art. 750 k.c. zastosowanie znajdują przepisy dotyczące umowy zlecenia. Powyższe powoduje powstanie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Tym samym prawidłowo dyrektor OW NFZ uznał, że Pani M. M. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 1 grudnia 2010 r. do 30 stycznia 2011 r. z tytułu zawartej umowy zlecenia, co oznacza że brak jest podstaw do uchylenia tej decyzji.
Niezgadzając się z decyzją Prezesa NFZ z dnia [...] lutego 2016r. płatnik składek tj. V. sp. z o.o. (dalej: skarżący) wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zaskarżając wskazaną decyzję w całości i zarzucając naruszenie art. 627 k.c. poprzez błędną interpretację umowy o dzieło w odniesieniu do prac wykonywanych przez uczestnika postępowania, gdyż uczestnik wykonał w ramach umowy o dzieło archiwizację materiałów oraz segregowanie odpadów w ilości 15 ton w ustalonym w umowie terminie i w brew twierdzeniom organów administracji istnieje możliwość poddania rezultatu tego dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych. Nadto zdaniem skarżącego można sprawdzić, czy tego rodzaju dzieło w efekcie końcowym zostało wykonane zgodnie z umową i w terminie.
Podnosząc wskazany zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu skarżący przyznał, że wyrok Sądu Okręgowego w [...] z dnia [...] czerwca 2013r. sygn. akt [...], którym oddalono odwołanie M. M. od decyzji ZUS nr [...] stwierdzającej podleganie przez w/w obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy zlecenia, jest prawomocny. Jednak zdaniem strony skarżącej nie wiąże on organu administracyjnego co do podjętej decyzji a jedynie stanowi jeden z elementów materiału dowodowego. Skarżący wskazał przy tym, że Sąd Okręgowy w [...] w wyroku z dnia [...] marca 2015r. sygn. [...] dotyczącym identycznej sytuacji prawnej oraz tego samego płatnika składek wyraził odmienny pogląd. Skarżący wskazał również, że w jego ocenie wykonane dzieło przez M. M. istnieje w postaci postrzegalnej i można go odróżnić od innych przedmiotów. Dokumenty zostały zarchiwizowane wg ustnych ustaleń, odpady posegregowane zgodnie z określonymi warunkami szczegółowymi, a efekt tej pracy był do sprawdzenia w ustalonym terminie. Podlegał również fizycznej ocenie właściwie wykonanych prac, wymagających szczególnych predyspozycji umysłowych jak i fizycznych. Skarżący podkreślił przy tym, że uczestniczka nie była i nie jest pracownikiem skarżącej spółki, a umowa o dzieło została zawarta jednorazowo na konkretne dzieło. Po wykonaniu prac jakość, ilość, zgodność z ustaleniami i terminowość ich wykonania została sprawdzona, a wynagrodzenie wypłacone M. M. Skarżący nadmienił przy tym, że umowa zawarta była pomiędzy dwoma stronami, i że żadna z nich nie wnosiła zastrzeżeń co do warunków umowy, a wręcz przeciwnie obie strony wnosiły o ich utrzymanie.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym orzeczeniu.
Po wniesieniu skargi ubezpieczona (uczestniczka) nie zajęła stanowiska w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ nie narusza przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu, wymagającym jej uchylenia.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie pozostaje, czy umowa zawarta przez skarżącego V. sp. z o.o., jako płatnika z M. M., jako ubezpieczoną była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego (dalej k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Z kolei z mocy art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przepisy dotyczące umowy o dzieło regulują ją dość szczegółowo (art. 627-646 k.c.). Umowa o dzieło jest umową, w wykonaniu której musi dojść do osiągnięcia rezultatu usługi, co istotnie odróżnia tę umowę od umowy o pracę i umowy zlecenia (por. K. Kołakowski /w/ G. Bieniek, Komentarz, t. II, 2006, s. 166-167; W. Siuda, Istota i zakres umowy o dzieło, Poznań 1964, s. 102 i n.; na temat różnic między umową o dzieło a umową o pracę oraz umową zlecenia, uwagi zawarte w pkt 32-33). Natomiast ukształtowanie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), pozostawione jest stronom. Ta różnica wynika z innych obowiązków w tych umowach, gdyż czym innym jest wykonanie oznaczonego dzieła, a czym innym świadczenie usług, przy czym nie można zastrzegać wyłączności umowy o dzieło dla przedmiotu świadczenia, który może i zwykle jest przedmiotem typowych umów o świadczenie usług, a nawet umowy o pracę. Znaczenie ma więc faktyczna realizacja całości zobowiązania. Innymi słowy, to że strony określiły ramowo zasady współpracy, w tym wynagrodzenia, nie stanowi elementu przesądzającego o istnieniu umowy o dzieło (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r. w sprawie o sygn. akt UK 315/10).
Z akt sprawy wynika, że skarżący zawarł z ubezpieczoną M. M. umowę w ramach której ubezpieczona miała dokonać archiwizacji materiałów i segregowania odpadów w ilości 15 ton. Umowa została zawarta na okres od 1 grudnia 2010r. do 30 stycznia 2011r. Wykonawca zobowiązywał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej a w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania działa zamawiający miał prawo do odmowy wypłaty całości lub części umówionej kwoty. Wykonawca z kolei zobowiązywał się do pokrycia wszelkich strat wynikłych z powodu niewykonania dzieła. Przy czym treść wskazanej umowy nie regulowała kwestii dopuszczalności ich wykonania przez inne osoby.
Konfrontując zatem ten materiał dowodowy zebrany w sprawie z obowiązującymi przepisami prawa Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że badanej umowy nie można zaliczyć do umów o dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
W szczególności Sąd przychyla się do argumentacji przedstawionej przez organy, że w tak określonym zakresie czynności, do wykonania których zobowiązała się ubezpieczona, nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie ubezpieczonej polegające na wykonywaniu standardowych czynności polegających na segregacji dokumentów.
Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie organ dokonał prawidłowej oceny, że czynności wykonywane przez ubezpieczoną, związane z archiwizacją i segregacją odpadów, nie mogły - mimo woli stron, być zakwalifikowane jako dzieło, bowiem dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy.
Oznacza to, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanej umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.), a nie zrealizowanie rezultatu. Należy bowiem zauważyć, że nie sposób czynności polegającej na dokonywaniu porządkowania dokumentów celem ich zarchiwizowania oraz ich segregacji przypisać cechy dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało.
Idąc tym tokiem rozumowania należy uznać za trafną ocenę organu, że wykonywanie prac archiwizacyjnych i segregujących, nie ma charakteru twórczego i indywidualnego, a jest tylko wykonywaniem powtarzalnych czynności.
Zdaniem Sądu organ odwoławczy prawidłowo ocenił, że rodzaj i sposób wykonywania usług, zawarcie umowy, w której określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 734-750 k.c.), a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c.
Sąd wskazuje również, mając na względzie zawartą w skardze informację, że wolą stron było zawarcie umowy o dzieło, iż z treści art. 3531 k.c., wynika że zasada swobody umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Przepis ten wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.).
W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z 16 lutego 2001 r., sygn. akt IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39).
Odnosząc się również do zawartego w skardze stanowiska, odnoszącego się do braku związania organów Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) prawomocnym wyrokiem, który wydał Sąd Okręgowy w [...] w dniu [...] czerwca 2013r. sygn. [...], którym oddalono odwołanie M. M. od decyzji administracyjnej ZUS [...] nr [...]. Należy niewątpliwie ten pogląd podzielić, bowiem organy NFZ rozpoznające sprawę w zakresie podlegania danej osoby ubezpieczeniu zdrowotnemu wskazany powyżej wyrok nie wiąże. Może on jedynie stanowić jeden z dowodów, który jest brany przez organ pod rozwagę przy wydawaniu decyzji. I tak też była w niniejszej sprawie, bowiem zarówno z treści skarżonego orzeczenia jak również z zebranego materiału dowodowego nie wynika by organ oparł wydaną decyzję na wskazanym rozstrzygnięciu Sądu powszechnego.
Reasumując, stanowisko oraz argumentacja organów NFZ, poparta przywołanym orzecznictwem znajduje, zdaniem Sądu, potwierdzenie w materiale dowodowym prawidłowo zebranym w sprawie, gdyż czynności, polegające na dokonaniu archiwizacji dokumentów oraz dokonanie segregacji odpadów, nie mogą być traktowane jako dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło