VI SA/Wa 805/08

WyrokWSA w Warszawie2008-12-02

Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący okazjonalny transport drogowy osób pojazdem, który nie jest taksówką, może być ukarany za używanie taksometru i umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, jeśli posiada licencję na krajowy transport drogowy osób, ale nie licencję taksówkową?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący okazjonalny transport drogowy osób pojazdem, który nie jest taksówką, ale jest konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, podlega karze pieniężnej za naruszenie zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, nawet jeśli posiada licencję na krajowy transport drogowy osób, ale nie licencję taksówkową. Używanie taksometru i specyficzne oznakowanie pojazdu są cechami charakterystycznymi dla licencji taksówkowej, a ich stosowanie przez podmioty posiadające jedynie ogólną licencję na przewóz okazjonalny stanowi nieuczciwą konkurencję i wprowadza konsumenta w błąd.
Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że przedsiębiorca M. W. wykonywał przewóz osób pojazdem wyposażonym w taksometr, lampę na dachu oraz oznaczenia z nazwą i numerem telefonu. Organ I instancji nałożył karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Po rozpatrzeniu odwołania, organ II instancji uchylił decyzję w części dotyczącej oznaczeń pojazdu, a w pozostałym zakresie utrzymał ją w mocy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Komendanta Policji w [...] z dnia [...] stycznia 2008 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją Komendanta Rejonowego Policji W. z dnia [...] listopada 2007 r., wydaną na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088, z późn. zm.) oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia [...] sierpnia 2007 r. nałożono na przedsiębiorcę – p. M.W. karę pieniężną w wysokości 23.000,00 zł i jednocześnie z art. 92 ust. 2 pkt. 1 w/w ustawy nałożoną karę ograniczono do kwoty 15.000,00 zł Powyższą karę nałożono w następującym stanie faktycznym i prawnym. Mianowicie, w dniu [...] sierpnia 2007 r. o godz. 18.15 w W. na ul. [...] skontrolowano samochód marki [...] o nr rej. [...], należący do p. M. P., kierowany przez p. M. W., przedsiębiorcę prowadzącego "przewóz zarobkowy osób". Kierujący przedstawił wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, wydany firmie H. Spółka z o.o., z siedzibą w Z., dowód rejestracyjny w/w samochodu, świadectwo legalizacji ponownej taksometru elektronicznego Cezar Fiskalny dla urządzenia o nr fab. [...], rok produkcji [...], wydane na nazwisko M.P., przyporządkowanego do kontrolowanego pojazdu, paragon fiskalny, zaświadczenie o spełnieniu wymagań w świetle ustawy o transporcie drogowym wystawione przez firmę H. Sp. z o.o. oraz umowę o współpracy z firmą H. Sp. z o.o. W trakcie kontroli stwierdzono, że przedmiotowy pojazd (nie będący taksówką osobową) wyposażony był w urządzenia techniczne w postaci podświetlanego transparentu z nazwą "E." "E." oraz nr tel. [...] i [...] zainstalowane na dachu pojazdu, a na bokach napisy "R., E.nr tel. [...]; [...]; [...]", co uwidoczniono w dokumentacji fotograficznej. W pojeździe zamontowany był taksometr współpracujący z kasą rejestrującą E. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną pojazdu (i jej wydruki), jego oznaczeń oraz kserokopie okazanych przez kierowcę wyszczególnionych wyżej dokumentów, które następnie załączono do protokołu kontroli jako dowody w sprawie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że należności za wykonywane usługi realizowane w dniu kontroli stanowiły przychód przedsiębiorcy. Na tą firmę wystawiane były paragony z kasy fiskalnej. Wobec powyższego uznano, iż przedsiębiorcą wykonującym przewóz drogowy jest firma p. M. W. W związku z tym organ I instancji uznał, iż w następstwie przeprowadzonej kontroli został udowodniony fakt wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, z naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe i używania taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Stanowiło to naruszenie: - art. 18 ust. 5 lit a) powołanej ustawy, sankcjonowane na podstawie lp. 2.9.1. załącznika do ustawy karą w wysokości 5.000,0 zł; - art. 18 ust. 5 lit c) ustawy, sankcjonowane na podstawie l.p. 2.9.3. karą w wysokości 5.000,0 zł; - art. 18 ust. 1 pkt 1 ustawy, sankcjonowane na podstawie l.p. 1.1. załącznika do ustawy karą w wysokości 8.000,0 zł. W związku z powyższym nałożono karę w określonej wyżej, ograniczonej wysokości. W odwołaniu od powyższej decyzji przedsiębiorca wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji nakładającej karę pieniężną oraz wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji przez cofnięcie rygoru natychmiastowej wykonalności W uzasadnieniu podniesiono, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów K.p.a. oraz w oparciu o przepisy, wobec których istnieje uzasadniona obawa, iż są niekonstytucyjne; w sprawie zgodności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym została bowiem złożona skarga konstytucyjna do Trybunału Konstytucyjnego. Zarzucono też, że decyzja została wydana zakresie naruszeniem art. 77 K.p.a., gdyż organ nie zebrał i należycie nie rozpatrzył materiału dowodowego. Z przedstawionych przez przedsiębiorcę dokumentów wynikał fakt jego współpracy z innym podmiotem, ale organ administracji nie ustosunkował się do tych okoliczności. W ocenie odwołującego się stanowiły one bezsprzeczny dowód, iż przedsiębiorca jest uprawniony do korzystania z wypisu w zakresie licencji. Rozwijając ten zarzut wskazano m.in., że przedsiębiorca był tylko współpracownikiem użyczającym pojazdu i wykonującym nim przewozy na rzecz innego podmiotu, korzystając z powiernictwa w zakresie licencji udzielonej przedsiębiorcy. W ramach współpracy niezbędne było również wzajemne rozliczanie, co uzasadniało obecność w pojeździe urządzenia nazwanego w decyzji taksometrem. Przedsiębiorca wyjaśnił również, że oznaczenia na pojeździe nie naruszały zakazu zawartego w powołanych wyżej przepisach, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy, bowiem, nazwa przedsiębiorcy jest w oczywisty sposób inna niż nazwa zamieszczona na pojeździe, a wskazany numer nie jest numerem telefonu do przedsiębiorcy. Nadto odwołujący się podniósł, iż rozumienie przez organ Policji przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest sprzeczne z przepisami ustawy z 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (w szczególności z art. 2 tej ustawy). W ocenie przedsiębiorcy kojarzenie bazy radia taxi i numeru telefonu do radia taxi z przesłankami, o których mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest całkowicie bezzasadne. Przedsiębiorca podniósł również, że powołany nasuwa istotne wątpliwości interpretacyjne, zarówno co do podmiotowego, jak i przedmiotowego zakresu jego zastosowania. W konsekwencji przedsiębiorca, odwołując się do wykładni systemowej i celowościowej stwierdził, że zakazy wprowadzone przepisami art. 18 ust. 5 ustawy: - nie dotyczą przewoźników - przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym profesjonalnie, jako działalność podstawową, zgodnie z uzyskaną licencją, - nie naruszają licencji wydanych przed datą ich wprowadzenia, a tym samym nie zmieniają warunków wykonywania przewozów okazjonalnych przez licencjonowanych przewoźników. Niezależnie od powyższego, przepisy art. 18 ust. 5: - mogą zostać uznane za sprzeczne z Konstytucją, w szczególności z przepisami art. 2, 20 i 22 (zasada demokratycznego państwa prawnego i wyprowadzane z niej bardziej szczegółowe zasady legislacji i ochrony interesów w toku oraz zasada swobody i wolności działalności gospodarczej); - pozostają w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807, z późn. zm.); kolidują z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. W uzasadnieniu wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji przedsiębiorca odwołał się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1738/06, w którym Sąd wstrzymał w podobnej sprawie wykonanie decyzji oraz zawiesił postępowanie w sprawie do czasu rozstrzygnięcia skargi na niezgodność przepisów ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny, a także podniósł, iż kwota 15 000 zł stanowi dla odwołującego się wydatek znacznej wartości, a jej zapłata stanowić będzie nieodwracalne skutki w budżecie jego rodziny i znaczenie utrudni przedsiębiorcy prowadzenie działalności gospodarczej. Decyzją Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz l.p. 1.1, 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do powołanej ustawy, po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez przedsiębiorcę uchylono zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i w tym zakresie umarzono postępowanie, w pozostałym zaś zakresie utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. Rozpatrując odwołanie organ II instancji zważył, iż stosownie do art. 5, ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie tego transportu. Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 15000 zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść l.p. 1.1., 2.9.1., 2.92. i 2.9.3. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, przewidujących kary w ustalonej wysokości za naruszenie wymagań określonych w ustawie. Komendant Policji, po ponownej analizie zebranego materiału dowodowego w sprawie, uznał, że w aktach sprawy znajdują się wystarczające dowody potwierdzające, kto winien być stroną postępowania. Bez znaczenia jest fakt, iż w chwili kontroli kierowca okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, należący do przedsiębiorcy H. sp. z o.o. z Z. W powyższej sytuacji zasadne jest uznanie, że przedsiębiorca wykonywał transport drogowy osób będąc samoistnym przedsiębiorcą, prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie zarobkowego przewozu osób (zeznanie strony w aktach sprawy), związanym H. sp. z o.o. z Z. tylko umową współpracy, o której wspomina się w odwołaniu. Z treści umowy o współpracy wynika, że przedmiotem umowy jest współpraca pomiędzy przedsiębiorstwem H. sp. z o.o. z Z. a p. M. W. - przedsiębiorcą. H. sp. z o.o. z Z. zapewnia przedsiębiorcy całodobową obsługę w zakresie transferu zamówień za pośrednictwem systemu R., a przedsiębiorca w zamian dokonuje comiesięcznych opłat na rzecz H. sp. z o.o. z Z. w kwocie 650 zł brutto. Jak wynika z treści umowy, przedsiębiorca wykonuje usługi przewozu osób na własny rachunek, co znajduje potwierdzenie w danych umieszczonych na paragonie fiskalnym, zabezpieczonym jako dowód podczas kontroli drogowej. Odnośnie twierdzenia, że decyzja wydana przez organ I instancji powinna być skierowana do P. sp. z o.o., a nie do "indywidualnego kierowcy", organ II instancji zauważył, że przedmiotowe postępowanie nie ma najmniejszego związku z firmą wymienioną przez skarżącego, tj. P. sp. z o.o., a przedsiębiorca nie jest w toczącym się postępowaniu wyłącznie "kierowcą indywidualnym", ale również podmiotem, prowadzącym działalność gospodarczą, kierującym kontrolowanym pojazdem oraz podatnikiem, który w kontrolowanym pojeździe, przy pomocy kasy fiskalnej ewidencjonował swoje przychody, osiągane z tytułu okazjonalnego przewozu osób. W sytuacji gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób musi posiadać licencję przewozową. Najistotniejszym dowodem wskazującym stronę niniejszego postępowania jako podmiotu wykonującego transport osób we własnym imieniu jest wydruk z kasy rejestrującej - paragon fiskalny z dnia kontroli, tj. [...] sierpnia 2007 r., na którym widnieją dane przedsiębiorcy. W związku z powyższym Komendant Policji stwierdził, że przedsiębiorca wykonywał transport drogowy osób bez wymaganej licencji i tym samym naruszył art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Analizując zebrany w sprawie materiał dowodowy, organ II instancji, uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Już podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie będący taksówką osobową wyposażony jest w taksometr. Fakt ten potwierdzają zgromadzona w aktach dokumentacja w postaci kserokopii świadectwa legalizacji ponownej taksometru fiskalnego oraz paragon fiskalny z kasy współpracującej (zintegrowanej) z taksometrem a także dokumentacja fotograficzna. Co do zarzutu naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji nie znalazł w aktach sprawy dowodów potwierdzających powyższe naruszenie. Przedsiębiorcą w przedmiotowym postępowaniu jest bowiem tylko przedsiębiorca. Dowody zgromadzone na okoliczność powyższego naruszenia (dokumentacja fotograficzna) w żaden sposób nie wskazują na fakt umieszczenia danych przedsiębiorcy na pojeździe. Organ odwoławczy uznał zatem, że organ I instancji błędnie przyjął, iż numery telefonów należą do przedsiębiorcy, ponieważ sprawdzenie ich jednoznacznie potwierdziło, że należą one do R. nie zaś do samej strony, którą w przedmiotowym postępowaniu jest przedsiębiorca. Wobec powyższego stwierdzono, że oznaczenia umieszczone na pojeździe nie są oznaczeniami przedsiębiorcy, a tym samym nie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 lit. b ustawy o transporcie drogowym, przez co postępowanie w tej części stało się bezprzedmiotowe i zostało umorzone. Z dokumentacji fotograficznej sporządzonej w dniu kontroli i znajdującej się w aktach sprawy jednoznacznie również wynika, że na dachu pojazdu zostało umieszczone urządzenie techniczne w postaci podświetlanego szyldu reklamowego, co pozostaje w sprzeczności z art. 18 ust. 1 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Reasumując powyższe, organ II instancji uznał, że w rozpatrywanej sprawie zgromadzono wystarczający materiał dowodowy, aby bezspornie stwierdzić, iż w przedmiotowym postępowaniu przedsiębiorca wykonywał krajowy transport drogowy osób z naruszeniem przepisów art. 5 ust 1 oraz art. 18 ust. 5 lit. a i c ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją powyższych naruszeń tych przepisów jest kara pieniężna w ustalonej wysokości, ograniczona na podstawie art. 92 ust. 2. pkt 1 ustawy o transporcie drogowym do 15.000,00 zł. Obszerną skargę na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedsiębiorca zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 18 ust. 5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, 10, 77 K.p.a., poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. W związku z powyższym przedsiębiorca wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji z uwagi na naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz - na podstawie art. 61 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji organu I instancji w części utrzymanej w mocy przez organ II instancji, Z ostrożności procesowej przedsiębiorca wniósł ponadto o zawieszenie postępowania w sprawie do czasu rozpoznania wniosku o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją złożonego przez O. w dniu [...] września 2007 r. przez Trybunał Konstytucyjny. W uzasadnieniu skargi powtórzono w zasadzie argumentację podniesioną w odwołaniu, rozszerzając ją (do 23 stron) przez dodanie argumentacji mającej uzasadnić wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz argumentacji teoretyczno-prawnej, dotyczącej m.in. rozumienia zasady trwałości decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 K.p.a.), a w odniesieniu do zarzutów procesowych – argumentacji dotyczącej m.in. konstrukcji swobody umów na gruncie prawa cywilnego, pojęcia praworządności (materialnej i formalnej), relacji interesu publicznego i indywidualnego, zasad przeprowadzania postępowania dowodowego oraz interpretacji przepisów stosownie do zasady sumum iustium lex iniuria, różnic postępowania dowodowego w postępowaniu cywilnym i administracyjnym, a także obowiązków organu administracji wynikających z art. 10 K.p.a. Rozważania te, bez wątpienia inspirujące, nie wniosły jednak dodatkowych argumentów w sprawie. Dodatkowo, poza postępowaniem administracyjnym, przedsiębiorca podniósł, iż w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsce umieszczenie i używanie w pojeździe taksometru, a jedynie z drogomierza-dalmierza połączonego z kasą fiskalną. Zgodnie z § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych. taksometrem jest przyrządem pomiarowym przeznaczony do pomiaru czasu trwania kursu pojazdu i obliczania długości przebytej drogi na podstawie sygnału dostarczanego przez nadajnik sygnału długości drogi oraz obliczania i wyświetlania opłaty należnej za kurs na podstawie obliczonej długości drogi lub zmierzonego czasu trwania kursu. Brak jest dowodu homologacji taksometru. Jest jedynie dokonana czynność fiskalizacji kasy rozumiana zgodnie z § 1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 lipca 2002 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące oraz warunków stosowania tych kas przez podatników. Miało tu więc miejsce połączenia kasy fiskalnej z urządzeniem pomiarowym mierzącym odległość- drogomierzem. Kasa fiskalna przelicza drogę, czas przez właściwe stawki opłat i sumuje to w wyniku jako należność, ewentualnie wylicza należny podatek VAT. Urządzenia te spełniają wymagania określone w § 5 ust 2. rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 4 lipca 2002 r. w sprawie kryteriów i warunków technicznych, którym muszą odpowiadać kasy rejestrujące, oraz warunków stosowania tych kas przez podatników. W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że ze stanu faktycznego ustalonego przez organ pierwszej instancji i niekwestionowanego przez organ drugiej instancji wynika, iż pojazdem kierował przedsiębiorca – p. M. W. Przewozy wykonywane były przez firmę przedsiębiorcy. Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy na wykonywanie transportu drogowego udziela się odpowiedniej licencji, jeżeli przewóz przedsiębiorca świadczy osobiście ewentualnie przy pomocy kierowcy pozostającemu w stosunku pracy lub innym stosunku cywilnym, ale świadczącym pracę na rzecz przedsiębiorcy. Przedsiębiorca świadczył usługi przewozowe w ramach swojego przedsiębiorstwa, które nie posiada licencji na przewóz taksówko wy. Zdaniem organu, nie był to przewóz profesjonalny, tj. wykonywany na podstawie licencji, gdyż przedsiębiorstwo M. W. licencji nie posiada. W związku z powyższym stosując przepisy o przewozie okazjonalnym, organ stwierdził ich naruszenie i wymierzył stosowną grzywnę. W ocenie organu II instancji w rozpatrywanej sprawie nie było konieczne stosowanie wykładni funkcjonalnej i celowościowej czy systemowej przepisu art. 18 ustawy, gdyż ta nie pozostaje w sprzeczności z wykładnią gramatyczną tego przepisu. Powołany przepis zakazuje przewoźnikom wykonującym przewóz okazjonalny posługiwanie się oznaczeniami, które wprowadzałyby konsumentów w błąd. Klient korzystając z samochodu oznaczonego jako taksówka działa w zaufaniu do przedsiębiorcy, że przewóz powierza profesjonaliście zawodowo trudniącemu się przewozem osób. Inne też są wymagania dotyczące przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe, choćby w zakresie wymagań diagnostycznych (vide: rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 4 listopada 2004 r. w sprawie szczegółowych wymagań w stosunku do diagnostów - Dz. U. Nr 246, poz. 2469), ponadto inne są wymogi co do wyposażenia taksówek (rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262, z późn. zm.). Z powyższych względów nie można było uznać, jak wywodzi w skardze skarżący, że ograniczenie przewozów nie mają uzasadnienia skoro inne (wyższe) są wymagani stawiane przedsiębiorcom prowadzącym taksówki. Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzony w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na przewóz taksówkowy. Swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona z uwagi na dobro konsumenta. Z przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, w szczególności art. 18 ust. 1 i art. 87 ust. 1 powołanej ustawy wynika, iż wykonywanie określonego rodzaju transportu ustawodawca uzależnia od uprzedniego uzyskania odpowiedniego zezwolenia. "Wymagane zezwolenie" to zatem zezwolenie przewidziane w ustawie, niezbędne do prowadzenia określonej działalności transportowej (wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., I OSK 881/05). Ponadto organ odwoławczy wskazał, że organy administracji publicznej nie są uprawnione do składania pytań prawnych do Trybunału Konstytucyjnego. Jak to zresztą podniósł skarżący, organ nie ma obowiązku oceniać zgodności przepisu z Konstytucją. Odnośnie naruszenia art. 10 K.p.a. organ zaprzeczył jakoby nie wezwał strony do składania wyjaśnień; uczynił to już w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, a sprawę rozstrzygnął w oparciu o wszystkie zaoferowane przez stronę dokumenty. W kontekście zarzutu naruszenia art. 7 i art. 77 K.p.a. Komendant Policji stwierdził, że ustosunkował się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r., którą uchylono decyzję Komendanta Rejonowego Policji w W. z dnia [...] listopada 2007 r. w części dotyczącej wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i w tym zakresie umarzono postępowanie, w pozostałym zakresie utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania, która popełniła stwierdzone naruszenia, jest przedsiębiorca – adresat zaskarżonej decyzji. Umowa, na którą przedsiębiorca się powołuje, mająca charakter umowy nienazwanej, z pewnymi cechami umowy agencyjnej, z firmą H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z., nie przekreśla faktu, iż przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie, samodzielnie rozliczając się z urzędem skarbowym. Przekonuje o tym m.in. okazany przez samego kierowcę paragon z kasy fiskalnej. Organ orzekający w sprawie, którego decyzję zaskarżono, prawidłowo uznał, że w dniu kontroli, tj. [...] sierpnia 2007 r. przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Oczyszczając przedpole należy przede wszystkim zauważyć, że postanowieniem z dnia 21 lipca 2007 r. Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania dalszego biegu przywołanemu przez stronę wnioskowi O. z dnia [...] września 2007 r. o zbadanie zgodności przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP. W wyniku rozpatrzenia zażalenia od w/w rozstrzygnięcia Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 11 marca 2008 r. nie uwzględnił zażalenia w/w organizacji. Tak więc w rozpatrywanej sprawie, mimo sugestii skarżącego przedsiębiorcy, brak jest podstaw do zawieszenia postępowania. W związku z tym należy stwierdzić, iż w myśl art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - aktualnego na dzień kontroli - krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust.1 wymienionej ustawy wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące- po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny ( art. 6 ust. 4 cyt. ustawy). Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu firma H. Sp. z o.o., z siedzibą w Z., posiada licencję nr [...] wystawioną na wykonywanie transportu drogowego osób, ważną do dnia [...] marca 2027 r., której wypisem nr [...] legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem - obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiadała warunkom licencji "taksówkowej". Tymczasem ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 powołanej ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką", co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. Na gruncie powołanych przepisów ustawy używanie taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazany w art. 18 ust. 5 lit. b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą ewidentnie do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. W tej sytuacji Komendant Policji, powołując się na istotne różnice występujące w zakresie wymagań dotyczących przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe w porównaniu z innymi przewoźnikami, działającymi na podstawie ogólnych licencji lub stosownych zezwoleń - prawidłowo stwierdził, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Organy Policji obu instancji słusznie przyjęły, iż swoboda prowadzenia działalności gospodarczej musi być w tym przypadku ograniczona, przede wszystkim z uwagi na dobro konsumenta. Trudno zatem przyjąć za zasadną tezę skarżącego jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych: po pierwsze - nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto - są zgodne z zasadą proporcjonalności. Sama zasada wolność działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (tak np. wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31). Trudno również uznać, aby postanowienia przepisu art. 18 ust. 5 cyt. ustawy prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa. Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję RP formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 5, LIBER, Warszawa 2001, s. 94 i nast.). Mając na względzie przedstawione poglądy doktryny, jak również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego należy stwierdzić, iż podważane przez skarżącego przedsiębiorcę unormowania art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji RP. Negowane przez skarżącego zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, albowiem nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Niewątpliwie regulacja przyjęta w 2005 r. przez ustawodawcę traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych. W tym stanie rzeczy należy przyjąć, że zarzut przedsiębiorcy, iż w wyniku zastosowania przez organy Policji uregulowań prawnych przyjętych w drodze nowelizacji art. 18 ustawy o transporcie drogowym naruszone zostały jakiekolwiek konstytucyjne uprawnienia przedsiębiorcy, jest bezzasadny. Nie można zgodzić się również z przedsiębiorcą – co już wcześniej stwierdzono - że organ nie uwzględnił, iż spółka M. z siedzibą w Z., działając w oparciu o przepis art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowy, posiadając licencję na krajowy przewóz osób, powierzyła wykonywanie przewozu osobie trzeciej (tzn. przedsiębiorcy), wykonującej przewozy we własnym imieniu, ale na rzecz licencjobiorcy. Według Sądu z akt sprawy wynika, iż spółka z o.o. z siedzibą w Z. zawarła stosowną cywilnoprawną umowę nienazwaną, zbliżona do umowy agencyjnej, z kierowcą będącym zarazem odrębnym przedsiębiorcą, na mocy której kierujący pojazdem wykonywał przewozy na rzecz własną i we własnym imieniu, stosując jedynie określony klucz rozliczeń ze zleceniodawcą. Potwierdziło to przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy kontrolowanego pojazdu i zarazem przedsiębiorcy, prowadzącego własną działalność gospodarczą. Świadek wskazał ponadto sposób rozliczeń się ze spółką, czemu służyły m.in. zainstalowane w pojeździe urządzenia oraz kasa fiskalna. Tutaj należy podnieść, że dopiero w skardze przedsiębiorca wskazał, że w skontrolowanym pojeździe był zainteresowany nie taksometr, a jedynie drogomierz-dalmierza połączony z kasą fiskalną. W ocenie Sądu nie ma to znaczenia dla sprawy, gdyż oba te urządzenia łącznie spełniają funkcję taksometru i służą temu samemu celowi – rozliczeń z klientami, urzędem skarbowym i zleceniodawcą. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżący (przedsiębiorca), a nie firma dająca zlecenie wykonywała sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym, za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku. Ustosunkowując się z kolei do zarzutu naruszenia art. 10 K.p.a., stwierdzić należy, iż zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu jest całkowicie niezasadny. Zauważyć trzeba, iż Komendant Rejonowy Policji w W. w piśmie informującym o wszczęciu postępowania administracyjnego nie tylko powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi, lecz również wezwał ją do złożenia wyjaśnień i zajęcia stanowiska. W konsekwencji Sąd uznał, iż skoro podjęty przez skarżącą spółkę w dniu [...] sierpnia 2007 r. przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą wykonywany był z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy Policji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z lp. 1.1, 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do tej ustawy, który łączną karą 18.000,00- zł, ograniczoną z mocy ustawy do kwoty 15.000,00 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem w/w zakazów. Zdaniem Sądu, organy Policji obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji rozstrzygając sprawę oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Przedmiotowa decyzja Komendanta Policji z dnia [...] stycznia 2008 r. nie narusza zarówno przepisów prawa materialnego wskazanych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz stosownych przepisów w unormowaniach wspólnotowych, regulujących wykonywanie transportu drogowego, jak również przepisów K.p.a., w tym w szczególności art. 7 K.p.a., art. 10 K.p.a. oraz art. 77 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło