VI SA/Wa 811/08
WyrokWSA w Warszawie2008-09-25
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Andrzej Czarnecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej na spółkę z tytułu wykonywania okazjonalnych przewozów osób pojazdem wyposażonym w taksometr i lampy na dachu, pomimo posiadania licencji na transport drogowy, stanowi naruszenie prawa?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że spółka naruszyła przepisy ustawy o transporcie drogowym poprzez używanie taksometru i lamp na dachu pojazdu podczas wykonywania okazjonalnych przewozów osób. Posiadanie licencji na transport drogowy nie uprawniało do takich działań, a kierowca, mimo umowy o współpracy, działał na rzecz spółki, która była licencjobiorcą i ponosiła odpowiedzialność za naruszenia.Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd należący do spółki H. sp. z o.o., wykonującej okazjonalne przewozy osób, był wyposażony w taksometr fiskalny oraz lampy na dachu z numerem telefonu. Spółka została ukarana karą pieniężną za naruszenie zakazu używania taksometru i umieszczania urządzeń technicznych na dachu. Spółka odwołała się, argumentując, że posiada licencję, a umowa z kierowcą uzasadniała obecność urządzeń do rozliczeń i oznaczeń, kwestionując jednocześnie konstytucyjność i wykładnię przepisów ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant Monika Staniszewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 września 2008 r. sprawy ze skargi H. sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Komendanta Policji w [...] z dnia [...] lutego 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
W dniu [...] sierpnia 2007 r. w W. na ul. B. podczas kontroli drogowej samochodu marki [...] nr rej. [...], kierowanego przez T. K., stwierdzono, że przedmiotowy pojazd (nie będący taksówką osobową) wyposażony był w taksometr fiskalny "[...]" o numerze fabrycznym [...]. Pojazd dodatkowo wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci podświetlonej listwy (lampy) zainstalowanej na dachu, z numerem telefonu i napisem ([...]). Kierowca okazał zaświadczenie o zatrudnieniu w spółce H. sp. z o.o. z siedzibą w Z. oraz o spełnieniu wymagań lekarskich i psychologicznych, umowę zlecenie (o współpracy z wymienioną spółką), a także wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na H. Sp. z o.o. z aktualną na dzień [...] kwietnia 2007 r. siedzibą w Z., na wykonywanie transportu drogowego osób ważną do dnia [...] marca 2027 r. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną wymienionego taksometru fiskalnego, oznakowań pojazdu oraz wykonano kserokopię okazanych przez kierowcę dokumentów w tym kopię paragonu "niefiskalny raport taksometru liczniki sumujące".
Pismem z dnia [...] września 2007 r., strona została powiadomiona o wszczęciu postępowania oraz o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów. Zawiadomienie zostało odebrane w dniu [...] września 2007 r., na które strona, reprezentowana przez pełnomocnika złożyła wyjaśnienia w sprawie.
Komendant Rejonowy Policji [...] w związku ze stwierdzeniem naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874) – dalej powoływanej jako "ustawa" - decyzją z dnia [...] listopada 2007 r., nałożył na spółkę H." karę pieniężną w kwocie 10 000 złotych, wobec stwierdzenia wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
1. umieszczania lub używania w pojeździe taksometru
2. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych
Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 92 ust. 1 i ust. 4 oraz lp. 2.9 pkt 1 i 3 załącznika do ustawy. W uzasadnieniu decyzji organ odniósł się do wyjaśnień spółki podkreślając, iż strona w kwestii umieszczenia w pojeździe taksometru powoływała się na umowę nienazwaną zawartą na podstawie art. 3531 Kodeksu Cywilnego wskazując konieczność dokonania przy pomocy tegoż urządzenia rozliczeń pomiędzy stroną dysponującą licencją na wykonywanie transportu a współpracującą osobą faktycznie świadczącą usługi przewozowe. Spółka wyjaśniając przyczynę umieszczenia na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych przedstawiła własną interpretację przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Wskazała na absurdalność zapisów w tym przepisie, argumentując to legalnością instalowania na dachach pojazdów takich urządzeń technicznych jak anteny radiowe czy bagażniki samochodowe. Skupiając się na tych urządzeniach, w ocenie organu, strona całkowicie odstąpiła od meritum tematu postępowania, którym w tej części było umieszczenie na pojeździe dodatkowego oświetlenia. Organ stwierdził, iż strona nie wskazała w złożonych wyjaśnieniach żadnych podstaw prawnych uzasadniających swoje postępowanie.
Pismem z dnia [...] listopada 2007 r. spółka odwołała się od ww. decyzji do Komendanta Policji. Wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji, strona skarżąca zarzuciła Komendantowi Rejonowemu Policji [...] naruszenie norm postępowania administracyjnego oraz oparcie decyzji o przepisy, wobec których istnieje uzasadniona obawa, iż są niekonstytucyjne. Skarżąca spółka ponownie wskazała w uzasadnieniu odwołania, iż w sprawie zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy o transporcie drogowym, które - zdaniem organu I instancji - mogły być naruszone przez stronę, została złożona skarga konstytucyjna do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem skarżącej decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 77 k.p.a., gdyż organ nie zebrał i należycie nie rozpatrzył materiału dowodowego. Strona wskazała, iż z przedstawionych przez nią dokumentów wynikał fakt współpracy skarżącej spółki z innym podmiotem, ale organ nie ustosunkował się do tych okoliczności mimo, iż stanowiły one bezsprzeczny dowód, iż strona jest osobą uprawnioną do korzystania z licencji. Według skarżącej spółki organ nieprawidłowo ustalił, iż to skarżąca wykonywała transport, albowiem była jedynie podmiotem użyczającym pojazd osobie współpracującej na podstawie umowy nienazwanej, co zgodne jest z przepisem art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Taki rodzaj współpracy uzasadniał obecność w pojeździe urządzenia określonego w decyzji taksometrem. Ponadto strona, odnosząc się do zarzutu naruszenia polegającego na umieszczeniu na pojeździe oznaczeń stwierdziła, iż oznaczenia te nie naruszały zakazu, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy, bowiem nazwa przedsiębiorcy jest w oczywisty sposób inna niż nazwa umieszczona na pojeździe, zaś wskazany numer nie jest numerem telefonu do przedsiębiorcy. Skarżąca spółka – dokonując wykładni systemowej ustawy o transporcie drogowym - stwierdziła, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy nie dotyczy w ujęciu podmiotowym przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie krajowego transportu drogowego w przewozach okazjonalnych na podstawie wydanych licencji. W ocenie skarżącej zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy nie mogą dotyczyć przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym. Zdaniem spółki zakazanie przedsiębiorcy posiadającemu licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy stanowiłoby naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji. Strona podtrzymała również swoje stanowisko, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne.
Rozpatrując odwołanie Komendant Policji decyzją z dnia [...] lutego 2008 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję stwierdzając jednocześnie, że spółka wykonywała okazjonalny przewóz osób z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Organ II instancji, uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Już podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie będący taksówką osobową wyposażony był w taksometr. Stwierdzono również umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, który to fakt potwierdziła zgromadzona w aktach dokumentacja w postaci zdjęć, kserokopii świadectwa legalizacji ponownej taksometru oraz paragonu fiskalnego z kasy współpracującej (zintegrowanej) z taksometrem.
Organ odwoławczy podkreślił, że zarzuty strony skarżącej dotyczące naruszenia przez organ przepisów postępowania administracyjnego, należało uznać za chybione, z uwagi na fakt podjęcia przez organ kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy, poprzez wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o wyniki kontroli potwierdzone protokółem oraz dokumentację fotograficzną.
W obszernej skardze, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżąca spółka zarzuciła organom Policji:
1) naruszenie prawa materialnego - poprzez błędną wykładnię i zastosowania art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym,
2) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a. i art. 77 k.p.a. - poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
3) naruszenie przepisu art. 101 k.p.a. obligującego organ do wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie zawieszenia postępowania.
Skarżąca spółka z ostrożności wniosła o rozważenie zasadności zawieszenia postępowania w sprawie do czasu rozpoznania wniosku o stwierdzenie niezgodności art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym z Konstytucją RP, złożonego przez O. w dniu [...] września 2007 do Trybunału Konstytucyjnego.
W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Strona podkreśliła, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa (tj. biorąca pod uwagę zamierzone przez ustawodawcę prawdopodobne cele wprowadzenia zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym) pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis art. 18 ust. 5 ustawy nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób jako działalność podstawową. Według spółki przepis art. 18 ust. 5 ustawy nasuwa także wątpliwości innego rodzaju, a mianowicie dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5 lit. a-c. Skarżąca uznała także, iż niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej.
Z kolei zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" z jednej strony narusza zasadę dostatecznej określoności zakazów (czynów zakazanych), gdyż posłużono się tu niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne". Z drugiej zaś jest to zakaz zbyt daleko idący, gdyż odczytany literalnie i wprost uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. skarżąca stwierdziła, iż organy Policji nie dochowały wymogów działania na podstawie przepisów prawa, tzn. ich działania nie miały wystarczającej podstawy prawnej.
Zdaniem strony w przedmiotowej sprawie zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzję oparł się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominął wyjaśnienia złożone przez stronę. Zdaniem strony skarżącej ustawodawca dokonując nowelizacji kwestionowanych przepisów w lipcu 2005 r. kierował się ochroną działających na rynku licencjonowanych przewoźników przed nieuczciwą konkurencją podmiotów działających bez licencji i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny. Natomiast gdyby, jak błędnie sądzi organ, intencją ustawodawcy było zakazanie wykonującym przewozy osób przedsiębiorcom na podstawie wydanej na kilkanaście lat licencji prowadzenia takiej działalności gospodarczej, to dokonując nowelizacji wprost zakazałby takiej działalności poprzez likwidację instytucji licencjonowanego przewoźnika. Według strony uporczywe stosowanie przez organy przepisów ustawy w stosunku do podmiotów legalnie wykonujących działalność gospodarczą jest nadużyciem.
Skarżąca spółka stwierdziła ponadto, iż w niniejszym postępowaniu organ I instancji nie zapewnił czynnego udziału strony, co dyskwalifikuje tę decyzję jako wydaną niezgodnie z przepisami procedury administracyjnej. Skarżąca stwierdziła ponadto, iż ustawa o transporcie drogowy w przepisie art. 5 ust. 3 pkt. 4 przewiduje, że przedsiębiorca posiadający licencje na krajowy przewóz osób może powierzyć wykonywanie przewozu osobom trzecim wykonującym przewozy we własnym imieniu ale na rzecz licencjobiorcy. W przedmiotowej sprawie strona zawarła stosowną umowę cywilno – prawną, na mocy której kierujący pojazdem wykonywał przewozy we własnym imieniu, ale na rzecz skarżącej. Zdaniem strony skoro ustawodawca dopuszcza możliwość wykonywania przewozu przez podmiot współpracujący z posiadaczem licencji, który wykonuje przewozy na podstawie wypisu z licencji posiadacza, to nie może jednocześnie zakazywać montażu w pojeździe urządzeń niezbędnych do dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.
Ponadto – według skarżącej – organy obu instancji błędnie przyjęły, że na pojeździe samochodowym umieszczono nazwę przedsiębiorcy i telefon, albowiem w przypadku kontrolowanego pojazdu widniejąca na samochodzie nazwa nie była nazwą skarżącego przedsiębiorcy, gdyż jest to nazwa własna radia taxi, które jest częścią przedsiębiorstwa.
Zdaniem skarżącej organ I instancji nie przeprowadził żadnego dowodu na okoliczność do kogo należy telefon i nazwa przedsiębiorstwa umieszczone na dachu pojazdu, czym dopuścił się naruszenia przepisów prawa. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 10 k.p.a. skarżąca stwierdziła, iż organ administracji, wszczynając postępowanie w sprawie wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie wezwał strony do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Według skarżącej zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie i nie zastosowanie się organu do tego wymogu stanowi poważne naruszenie przepisów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym, złożonym przed rozprawą, skarżąca spółka żądała stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, jako skierowanej do podmiotu nie będącego stroną oraz dlatego, że decyzja ta została wydana bez podstawy prawnej przez organ nieupoważniony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 w/w ustawy).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 92 ust. 1 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym.
Ponieważ jednak spółka H. postawiła również zarzuty naruszenia przepisów postępowania w pierwszej kolejności należy się odnieść do tych zarzutów.
Zarzut skarżącej uniemożliwienia jej złożenia wyjaśnień przed wydaniem decyzji przez organ pierwszej instancji należy uznać za nieuzasadniony. Strona została powiadomiona w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania o możliwości zajęcia stanowiska oraz o wypowiedzeniu się co do zgromadzonego materiału i dowodów w sprawie. Spółka skorzystała z tej możliwości składając odpowiedź na zawiadomienie (pismo z dnia [...] września 2007 r.). Następnie, przed wydaniem decyzji, spółka pismem z dnia [...] października 2007 r. została ponownie powiadomiona o możliwości zapoznania się z materiałami postępowania oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i o możliwości zgłoszenia żądań, na które to pismo odpowiedziała pismem z dnia [...] października 2007 r.
Jednocześnie należy stwierdzić, że żądanie skarżącej co do stwierdzenia nieważności decyzji organu pierwszej instancji nie miało podstaw. Strona postawiła zarzut wydania tej decyzji nie przez organ uprawniony – Komendanta Rejonowego Policji [...] lecz przez Komendę Rejonową Policji [...]. Zarzut ten nie znajduje potwierdzenia w decyzji organu pierwszej instancji, bowiem jak z niej wynika decyzja ta została podpisana przez Komendanta Rejonowego Policji [...], a więc przez organ administracji uprawniony do jej wydania.
Zarzuty naruszenia przepisów art. 7 i art. 77 k.p.a. również nie były trafne. Jak bowiem wynika z akt sprawy organy Policji zebrały niezbędny materiał i przeprowadziły konieczne dowody dla wydania rozstrzygnięcia.
Przechodząc do zarzutów natury materialnoprawnej należy zauważyć, iż skarga podnosi wiele kwestii odnoszących się przede wszystkim do wadliwości rozwiązań ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca dokonując interpretacji art. 18 ust. 5 ustawy nie zgadzała się ze stosowaniem tego przepisu do sytuacji objętej kontrolą, wykazując braki legislacyjne tego przepisu oraz jego nielogiczne i trudne do przyjęcia rozwiązania. W tej części zarzuty skarżącej mogą być adresowane do prawodawcy lub do Trybunału Konstytucyjnego, natomiast nie mogły stanowić podstawy do żądania zmiany lub uchylenia decyzji, gdyż organy administracji, zgodnie z art. 6 k.p.a., obowiązane są do działania na podstawie przepisów prawa, czyli w rozpoznawanej sprawie były obowiązane do stosowania ustawy o transporcie drogowym.
Zdaniem spółki postępowanie przed Sądem powinno być zawieszone z uwagi na zwrócenie się przez O. do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie, że przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd nie widział potrzeby zawieszenia postępowania z tego powodu, iż z urzędu jest mu znane postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 21 listopada 2007 r., powołane w postanowieniu z dnia 11 marca 2008 r. (sygn. akt Tw 32/07), którym Trybunał odmówił nadania biegu wnioskowi wymienionej organizacji.
Organy Policji nałożyły na spółkę, na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy, karę pieniężną w wysokości określonej w lp. 2.9 pkt 1 i 3 załącznika do ustawy. Zgodnie z tymi przepisami wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) – umieszczanie lub używanie w pojeździe taksometru oraz umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – podlega karom podanym w tych przepisach. Zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 1 ustawy suma kar pieniężnych nałożona podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15 000 zł w odniesieniu do kontroli drogowej. Organy Policji nałożyły kary pieniężne w kwotach po 5000 zł za każde stwierdzone naruszenie, zatem suma nałożonych kar nie przekroczyła kwoty podanej w wymienionym przepisie.
Zdaniem spółki nie naruszyła ona przepisów ustawy, bowiem miała licencję uprawniającą ją do wykonywania przewozów okazjonalnych. Natomiast decyzje, w jej ocenie, zostały skierowane do niewłaściwego podmiotu, bowiem to kierowca powinien ponosić konsekwencje naruszenia przepisów ustawy, a nie spółka.
W tym miejscu należy się więc zatrzymać nad zarzutem skierowania decyzji do niewłaściwego podmiotu. Otóż zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią, z zastrzeżeniem ust. 2 tego przepisu, który stanowi, że organ, który udzielił licencji, przenosi, w drodze decyzji administracyjnej, uprawnienia z niej wynikające w razie śmierci osoby fizycznej posiadającej licencję i wstąpienia na jej miejsce spadkobiercy, w tym również osoby fizycznej będącej wspólnikiem w szczególności spółki jawnej lub spółki komandytowej (pkt 1) oraz w przypadku połączenia, podziału lub przekształcenia, zgodnie z odrębnymi przepisami, przedsiębiorcy posiadającego licencję (pkt 2). Żadna z wymienionych sytuacji nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie, a spółka nie wykazała się stosowną decyzją administracyjną przenoszącą licencję na kierującego pojazdem. Powołała się natomiast na umowę o współpracy z kierowcą, co według spółki zwalniało ją od odpowiedzialności za naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy. W tym zakresie wskazano na art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy, zgodnie z którym przedsiębiorcy udziela się licencji (...) jeżeli: przedsiębiorca osobiście wykonuje przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz. Powołanie się przez spółkę na przepis art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy oraz w związku z tym na umowę o współpracy z kierowcą nie zwalniało ją od odpowiedzialności za naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy.
Z paragonu niefiskalnego wynika, że przewozy były wykonywane na rzecz spółki "[...]", a z wypisu nr [...] licencji nr [...], że było to uprawnienie wydane wyłącznie na rzecz skarżącej. Jednocześnie wobec treści art. 13 ust. 1 ustawy nie do przyjęcia jest twierdzenie skarżącej, że kierowca mógł wykonywać przewozy we własnym imieniu. Takiego założenia nie można czynić również na podstawie art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy. Przepis ten bowiem, stanowiąc o wykonywaniu przewozów osobiście przez osobę w nim wskazaną lecz na rzecz przedsiębiorcy uprawnionego z licencji, nie definiuje tak wykonywanego przewozu, jako wykonywanego w imieniu własnym przez tę osobę. W związku z tym kierujący pojazdem wykonując przewozy osobiście lecz na rzecz spółki (powoływany w skardze art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy) nie mógł zostać uznany za stronę w postępowaniu administracyjnym, jak domagała się tego skarżąca, gdyż licencja uprawniała wyłącznie spółkę do wykonywania przewozów okazjonalnych. Skoro tak, to spółka, a nie kierujący pojazdem naruszyła art. 18 ust. 5 ustawy.
Sytuacji tej nie zmienia fakt wydania kierowcy upoważnienia do korzystania z pojazdu spółki. Upoważnienie to jedynie stanowić mogło dla organów Policji potwierdzenie, że kierowca za zgodą właściciela użytkował kontrolowany pojazd. Natomiast z umowy o współpracy oraz z zaświadczenia z dnia 5 czerwca 2007 r. wynika, że kierowca był pracownikiem (zleceniobiorcą) spółki "[...]" i był zobowiązany, przy wykonywaniu przewozów, do bezwzględnego przestrzegania zasad ustalonych przez spółkę. Nie był on zatem samodzielnym podmiotem gospodarczym wykonującym przewozy okazjonalne we własnym imieniu lecz osobą, o której mowa w art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy. Tym samym to spółka, a nie kierowca wykonywała na podstawie posiadanej licencji działalność gospodarczą - przewozy okazjonalne.
Organ administracji, w ramach dokonanych ustaleń stwierdził zainstalowanie na dachu pojazdu niedozwolonych urządzeń (lamp z napisem [...] i nr telefonu) oraz zainstalowanie w pojeździe taksometru zintegrowanego z kasą rejestrującą, których to urządzeń skarżąca nie mogła instalować wykonując przewozy okazjonalne. Stosownie bowiem do art. 2 pkt 43 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j. t. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) tylko pojazd zdefiniowany jako "taksówka" może być wyposażony w odpowiednie oznaczenia i taksometr. Odpowiadając na zarzuty skarżącej dotyczące taksometru organ administracji zasadnie, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, zwrócił uwagę, iż dla obliczania należności za przejazd wystarczającym było i niesprzecznym z przepisami ustawy o transporcie drogowym zainstalowanie drogomierza. Z akt sprawy i ustaleń organu Policji wynika (świadectwo legalizacji pierwotnej taksometru, paragon niefiskalny, zdjęcia fotograficzne pojazdu oraz zeznania kierowcy), że pojazd był wyposażony we wszystkie urządzenia wymienione w art. 18 ust 5 lit. a) i c) ustawy przez spółkę, czemu skarżąca nie zaprzeczała. Jednocześnie spółka "[...]" nie twierdziła, że wykonywane przewozy były transportem drogowy taksówką, bowiem takiej licencji nie posiadała, natomiast zgodnie z art. 12 ust. 1b ustawy posiadana przez spółkę licencja nie uprawniała jej do wykonywania transportu drogowego taksówką. Na taki transport wymagana jest odrębna licencja (art. 6 ustawy), której udziela się na określony pojazd i obszar (art. 6 ust. 4 i art. 8 ust. 1 pkt 3 ustawy). Licencja nr [...] posiadana przez spółkę "[...]" wymagań tych nie spełniała.
W tych warunkach, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło