VI SA/Wa 817/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-13
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca (skarżący) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, w sytuacji gdy sam dokonał załadunku, ale twierdzi, że nie miał wpływu na ostateczne parametry pojazdu i nie godził się na naruszenie przepisów?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że załadowca, jako profesjonalny podmiot gospodarczy, miał wpływ na powstanie naruszenia przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Pozwolenie na wyjazd przeciążonego pojazdu na drogę publiczną, mimo braku możliwości prawnej zatrzymania kierowcy, stanowiło naruszenie należytej staranności i dowodziło, że załadowca godził się na przejazd z naruszeniem prawa.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę K. S.A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Skarżący, jako załadowca, twierdził, że nie miał wpływu na ostateczne parametry pojazdu, a załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy. Organ II instancji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając, że załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego (organ II instancji) decyzją z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1 i l b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz lp. 7 pkt 7 lit. d), Ip. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania skarżącej K. S.A. w K. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (organ I instancji) z dnia [...] września 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1740 złotych.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi na drodze, na której dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych oraz przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej.
W dniu [...] stycznia 2010 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B. zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan K. M., który wykonywał przewóz drogowy kruszywa w imieniu [...] Sp. z o.o. z siedzibą przy ul. [...] , [...]. Załadowcą były K. S.A. z siedzibą w K. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] dnia [...] stycznia 2010 r.
W odwołaniu zaskarżonej decyzji zarzuca naruszenie art. 7 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. i wnosi o jej uchylenie. Skarżący informuje o konieczności przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego z oświadczenia kierownika Kopalni J. dołączonego do odwołania. Ponadto skarżący zgłasza wątpliwości odnośnie miejsca, gdzie poprowadzono czynności ważenia pojazdu, gdyż pomiar wykonano w październiku 2008 r., a czynności ważenia pojazdu przeprowadzono dnia [...] stycznia 2010 r. Wskazuje, iż organ I instancji ograniczył się do przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, który ma interes prawny, by całą odpowiedzialnością w związku z przejazdem pojazdem nienormatywnym obciążyć załadowcę. W ocenie skarżącego organ I instancji nie podjął żadnych czynności mających na celu uzyskanie od załadowcy wyjaśnień jak przebiegał załadunek. Ponadto wyjaśnia, iż przebieg załadunku odbywa się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem. Jej zdaniem to kierowca wskazuje jaką ilość kruszywa chce załadować podając dmc pojazdu, a pracownicy Kopalni dokonują załadunku na podstawie oświadczenia kierowcy.
Organ II Instancji wskazał, że w myśl art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej. Zgodnie z art. 13g ust. 1b, powyższą karę nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Jego zdaniem z ust. 1 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, ruch pojazdu lub zespołu pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, albo którego wymiary lub masa wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy, jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia.
Wskazał, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu, z dnia [...] października 2008 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu [...] o nr fabrycznych [...],[...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w P. w dniu [...] stycznia 2010 r. na podstawie dyrektywy WE nr 90/384/EWG. Dyrektywa ta została wdrożona do polskiego prawa rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz. U. z 2004 r. Nr 4, poz. 23) i weszła w życie wraz z przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Termin zgłoszenia przyrządu pomiarowego po raz pierwszy do legalizacji ponownej, po dokonaniu oceny zgodności, wynosi 3 lata, stosownie do Ip. 7 załącznika nr 6, tabela nr 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 29 z późn. zm.). Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr [...] dnia [...] stycznia 2009 r.
W wyniku ważenia kontrolowanego pojazdu stwierdzono: - nacisk 11,27 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu
- przekroczenie o 1,27 t;
- całkowita masa zespołu pojazdów - 40,47 - przekroczenie dmc o 0,47 t;
- kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych.
W niniejszej sprawie kary pieniężne nałożono w oparciu o następujące zapisy załącznika nr 2 do w/w ustawy:
Ip. 7 za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t:
-pkt 7) dla pojedynczej osi napadowej pojazdów silnikowych o nacisku osi:
- lit. d) powyżej 11,01 do 11,5 t 1140 zł Ip. 9 Za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej:
- pkt 5 ) dla pojazdu członowego składającego się z dwuosiowego ciągnika i trzyosiowej naczepy:
- lit b) powyżej 40,01 do 50,01 600 zł
Kara pieniężna wynosi zatem 1140 zł + 600 zł = 1740 zł.
Organ odwoławczy rozważywszy argumenty strony zawarte w odwołaniu stwierdza, że nie mogą one stanowić w świetle obowiązujących przepisów podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Wskazano, że wprowadzając przepis art. 13g ust. Ib pkt 2 ustawy o drogach publicznych, ustawodawca uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego może być szerszy. Dał w ten sposób sygnał, iż nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów; co więcej - decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Wszak to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji.
Jakkolwiek załadowca nie ma możliwości ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym załadunek jest przemieszczany poza terenem przedsiębiorstwa to bezsprzecznym jest, iż załadowca dokonując załadunku pojazdu powinien zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Również dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynika z zapisów ustawy Prawo o ruchu drogowym wraz z obowiązującymi rozporządzeniami. Zapisy w dowodzie rejestracyjnym, którego i tak załadowca de facto nie ma prawnej możliwości kontrolować, nie mogą być, więc jedynym czynnikiem branym pod uwagę podczas załadunku. To właśnie załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą zestawu pojazdów, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę datę produkcji poszczególnych członów zespołu pojazdów oraz mając w szczególności na uwadze przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262). Zasada wynikająca z art. 3 ust. 1 pkt 3 lit. a ww. rozporządzenia wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu, nie może przekraczać w przypadku dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy - 40 ton. Wyjątek od powyższej reguły wprowadza przepis art. 57 ust. 3 ww. rozporządzenia, który wskazuje, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy, zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r. może wynosić 42 tony. W przedmiotowej sprawie pojazd marki [...] o nr rej. [...] został zarejestrowany po raz pierwszy w dniu 18 lipca 2002 r., lecz naczepa marki [...] o nr rej. [...] została po raz pierwszy zarejestrowana w dniu 6 lipca 2006 r., co oznacza, iż w/w wyjątek w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania. Tym samym załadowca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t, ładując ładunek na naczepę o łącznej masie w ilości 27070 kg. Wobec tego załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej zespołu pojazdów. Ostatecznie, po przeprowadzeniu ważenia okazało się, iż dopuszczalna masa całkowita kontrolowanego pojazdu została przekroczona o 0,47 t, bowiem łączna zmierzona masa zespołu pojazdów wyniosła 40,47 t - a więc i tak więcej od dopuszczalnej masy całkowitej (40 t).
Zdaniem organu II instancji ta okoliczność jednoznacznie dowodzi, że załadowca miał wpływ, w dodatku znaczący, na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu wypuszczając na drogę pojazd nieromatywny. Dodać należy, iż w ten sposób załadowca pośrednio miał swój wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg (w tym drogi prowadzącej do swego przedsiębiorstwa), ale też przyczynił się do pogorszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Organ odwoławczy zważył, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 1740 (tysiąc siedemset czterdzieści) złotych za przekroczenie dopuszczanych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych nałożył zgodnie z przepisami prawa oraz dopuszczalnej masy całkowitej nałożył zgodnie z przepisami prawa.
Skargę na tę decyzję wniosły K. S.A. w K. Skarżąca zarzuciła:
1) obrazę przepisów postępowania administracyjnego zawartych w art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., 80 k.p.a., 107 § 3 k.p.a., która miała istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
ustalenie odpowiedzialności skarżącego wynikającej z art. 13 g ust. Ib pkt 2 ustawy o drogach publicznych bez wzięcia pod uwagę tego, że na podstawie załącznika do protokołu, gdzie opisano sposób przebieg kontroli nie można stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatrywnym oraz czy inspektor transportu drogowego rzeczywiście sprawdzał, czy zatrzymany do kontroli takie pozwolenie posiadał, a także przez to, iż z protokołu wynika, że transport odbywał się z zezwoleniem;
nie wyjaśnienie, czy rzeczywiście w dniu dokonania pomiaru miejsce ważenia było należycie przygotowane do dokonania ważenia;
2) obrazę przepisu art. 13 g ust. Ib pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie go wobec skarżącego w sytuacji, w której brak ku temu było przesłanek wnosząc o:
uchylenie w całości decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. oraz decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2010r. i zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych.
Wskazano, że do akt sprawy przesłanych do wiadomości skarżącego dołączono protokół z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów, który został wykonany w październiku 2008 r. Jej zdaniem na podstawie zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie można w sposób jednoznaczny stwierdzić, czy ww. miejsce było przygotowane w sposób odpowiedni do ważenia samochodów w dniu dokonywania kontroli. Wskazano, że powyższego nie wyjaśnił organ administracji II instancji w swojej decyzji.
Jej zdaniem na podstawie protokołu kontrolnego nie można jednoznacznie stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z opisu przebiegu kontroli nie wynika bowiem, aby przeprowadzający kontrolę w ogóle żądał okazania przez kierowcę ww. pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Brak jest również wyraźnego wskazania w tej części protokołu czy kierowca takie pozwolenie posiadał, czy też nie. Ponadto z rubryki protokołu znajdującej się poniżej tej, gdzie określa się czy zatrzymany pojazd był normatywny wynika, że transport odbywał się z zezwoleniem.
Jednocześnie wnoszący niniejsze odwołanie pragnie podkreślić, że prawidłowe wypełnienie protokołu przez podmiot kontrolujący w rozpatrywanym stanie faktycznym było tym bardziej istotne, ponieważ załadowca ani żaden z jego pracowników nie mógł brać udziału w kontroli zatrzymanego pojazdu i przez to zgłaszać bezpośrednio uwag do ww. dokumentu.
Wnosząca skargę w odwołaniu podkreślała, że załadunek odbywał się według dyspozycji kierowcy i pod jego nadzorem. Kierowca bowiem wskazuje jaką ilość kruszywa chce aby mu załadować, podając przy tym masę całkowitą i dopuszczalną ładowność pojazdu. Jednocześnie K. S.A w K. dodawały, że nie mają możliwości prawnej ani faktycznej kontroli dowodów rejestracyjnych pojazdów oraz innych dokumentów przewoźnika w tym posiadania przez niego stosownego pozwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Pracownicy kopalni, nie mając żadnej możliwości kontrolowania dowodów rejestracyjnych samochodów oraz innych dokumentów przewoźnika, jak już o tym była mowa powyżej, dokonują załadunku kruszywa na podstawie oświadczenia kierowcy dotyczącego masy całkowitej pojazdu i dopuszczalnej jego ładowności oraz jego dyspozycji.
W czasie ww. czynności obecny jest kierowca, który wskazuje operatorowi ładowarki w jaki sposób ma dokonywać załadunku kruszywa tak, aby było ono równomiernie rozłożone, aby mógł je nakryć plandeką.
Po zakończonym załadunku i dokonaniu ważenia pracownicy kopalni jeszcze raz pytają kierowcę, czy załadowana ilość kruszywa jest odpowiednia i zgodna z jego dyspozycją oraz czy nie zostały przekroczone dopuszczalna ładowność i masa całkowita pojazdu. Równocześnie pracownicy kopalni informują kierowcę o tym, że może dokonać częściowego rozładunku tak, aby nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu.
Ponadto w przypadku kiedy po ważeniu okaże się, że w wyniku załadunku kruszywa została przekroczona zadeklarowana przez kierowcę masa całkowita oraz dopuszczalna ładowność pojazdu pracownicy kopalni podejmują działania aby taki samochód nie opuścił kopalni do momentu dokonania rozładunku. Zaznaczyć jednak należy, że pracownicy kopalni nie mają żadnych możliwości prawnych żeby zatrzymać kierowcę na kopalni i zmusić go do dokonania rozładunku.
W sytuacji zaś, gdy po ważeniu okazuje się, że ilość załadowanego kruszywa nie przekracza zadeklarowanej przez kierowcę masy całkowitej pojazdu oraz dopuszczalnej jego ładowności samochód opuszcza kopalnię.
Podkreślono, że samochód opuszcza kopalnię dopiero po ponownym oświadczeniu kierowcy, iż załadunek odbył się prawidłowo i zgodnie z jego dyspozycją.
W związku z powyższym skarżący stoi na stanowisku, że bezzasadne jest przypisanie odpowiedzialności załadowcy na podstawie dokumentu WZ oraz poprzez fakt, że załadowca umożliwił wyjazd pojazdu nienormatywnego na drogę publiczną.
Ponadto skarżący uważa, że na podstawie powyższego nie można nałożyć karę na załadowcę, ponieważ te okoliczności nie wskazują w ogóle na to jak przebiegał załadunek, a tym samym czy załadowca miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Jej zdaniem przewóz drogowy wykonuje przewoźnik i to on ponosi za niego odpowiedzialność. Załadowca nie ma żadnego wpływu na wykonywany przez przewoźnika przejazd i ciężaru odpowiedzialności przewoźnika nie można przesuwać na załadowcę jak to uczyniły organy administracji stwierdzając, że to załadowca powinien tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa w przedmiotowym zakresie. To przewoźnik więc przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom.
Jej zdaniem wystarczy aby tylko z członów zespołu pojazdów został zarejestrowany przed dniem 13 marca 2003r. aby miał zastosowanie art. 57 ust. 3 ww. rozporządzenia i żeby dopuszczalna masa całkowita takiego zespołu wynosiła 42 tony. Wskazała, że z protokołu kontrolnego wynika, iż masa całkowita zespołu pojazdów wyniosła po dokonaniu ważenia 40,47 tony. W świetle przytoczonych powyżej argumentów należy stwierdzić, że dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów w rozpatrywanym stanie faktycznym nie została przekroczona, a więc organ I instancji nie był uprawniony do nałożenia kary na K. S.A. w K.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie i podtrzymał argumenty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej także: p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Dnia [...] stycznia 2010 r. podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku dla pojedynczej osi napędowej o l,27 t oraz przekroczenie o 0,47 t dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu członowego, składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. Bezspornym w przedmiotowej sprawie jest również fakt, iż kierowca pojazdu wykonywał przewóz drogowy kruszywa w imieniu A. Sp. z o.o., zaś czynności załadunkowe dokonywane były przez K. S.A. w Kopalni J.
Podstawę materialnoprawną nałożenia na skarżącą kary pieniężnej stanowił art. 13g ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm.), zgodnie z którym to przepisem za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Z kolei w ust. 1b cyt. przepisu przewidziano, iż karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
1) podmiot wykonujący przejazd;
2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Mając na uwadze konstrukcję analizowanego przepisu stwierdzić należy, iż możliwość nałożenia na dany podmiot kary pieniężnej poprzedzać musi ustalenie, czy spełnia on przesłanki umożliwiające zakwalifikowanie go jako jednego z wymienionych enumeratywnie adresatów cytowanej normy prawnej.
Następną dopiero kwestią była konieczność wykazania, że okoliczności sprawy i dowody przypisane temu podmiotowi jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny pozwoli dokonać subsumcji faktów uznanych za udowodnione pod stosowną normę prawną, a następnie doprowadzi do ustalenia konsekwencji prawnych tych faktów.
Zdaniem Sądu odnoszącego się do zarzutu skarżącego, iż decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez ustalenie przez organ na podstawie art. 13 ust. 1 b pkt 2 ustawy o drogach publicznych odpowiedzialności skarżącego bez zważenia na okoliczność, że z przebiegu kontroli nie można stwierdzić, czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym oraz czy inspektor rzeczywiście sprawdził, czy zatrzymany do kontroli takie zezwolenie posiadał, a także poprzez brak wyjaśnienia, czy w dniu kontroli miejsce ważenia było należycie przystosowane do dokonania ważenia należy stwierdzić, iż zarzuty te nie znajdują uzasadnienia. Do protokołu kontroli załączono wszystkie dokumenty, jakie w momencie kontroli okazał kierowca. Były to: wypis z licencji, zaświadczenie w sprawie zatrudnienia kierowcy oraz spełnienia przez niego wymagań ustawowych, dokument wydania towaru WZ z dnia 5 stycznia 2010 r., dowody rejestracyjne, prawo jazdy, kartę opłaty drogowej oraz wykresówki. Kierowca nie okazał do kontroli dokumentu zezwalającego mu na przejazd po drogach krajowych pojazdu nienormatywnego. Gdyby kierowca stosowne zezwolenie posiadał to wraz z innym dokumentami okazałby je kontrolującym organom, a fakt ten znalazły odzwierciedlenie w załączonych do protokołu kontroli dokumentach. Należy zauważyć, iż w protokole kontroli jednoznacznie wskazano, że pojazd był nienormatywny oraz, że przewoźnik nie posiadał stosownego zezwolenia. Skarżąca zarzuca w swej skardze, że według protokołu kontroli transport odbywał się z zezwoleniem. W protokole kontroli nr [...] sporządzający go inspektor skreślił we w/w rubryce słowa "zgodny" i "niezgodny" co wskazuje, iż nie dotyczy ona stanu faktycznego zaistniałego w niniejszej sprawie. Rubryka protokołu, w której taki zapis widnieje dotyczy sytuacji, w której przewoźnik dysponuje stosownym zezwoleniem, zaś organ zaznacza tylko czy transport wykonywany byt zgodnie, bądź niezgodnie z posiadanym zezwoleniem, tak więc argument skarżącej nie może być podzielony.
Pojazd przekroczył dopuszczalny nacisk dla pojedynczej osi napędowej oraz dopuszczalną masę całkowitą wynika z protokołu kontroli, który stanowi dokument urzędowy oraz, został sporządzony prawidłowo i w pełni odpowiada warunkom określonym w k.p.a. dla tego rodzaju dokumentu. Ma on cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., zatem stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone.
Skarżący podnosi ponadto, że w przedmiotowej sprawie powinien mieć zastosowanie art. 57 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, zgodnie z którym dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego lub zespołu złożonego z pojazdu silnikowego i przyczepy zarejestrowanych po raz pierwszy przed dniem 13 marca 2003 r., może wynosić 42 t, gdyż z protokołu kontroli wynika, iż jeden z pojazdów wchodzących w skład zespołu pojazdów zatrzymanych do kontroli, zarejestrowany był po raz pierwszy przed w/w datą. Z protokołu kontroli wynika, że pojazd zarejestrowany został przed dniem 13 marca 2003 roku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16.09.2009 r. II GSK 791/09 wskazał, iż "z wykładni językowej § 57 ust. 3 rozporządzenia wynika, że zarówno pojazd silnikowy, jak i przyczepa muszą być zarejestrowane przed dniem 13 marca 2003 r., co wynika ze słowa "zarejestrowanych" odnoszącego się zarówno do pojazdu silnikowego i naczepy. Zdaniem Sądu argumentacja i wykładnia w/w przepisu, przedstawiona w uzasadnieniu decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu Organ II instancji prawidłowo wskazał, że ważenia dokonano w miejscu do tego zatwierdzonym przez właściwy organ, zaś fakt, że czynności pomiarowe przeprowadzono w październiku 2008 r. nie ma wpływu na wymiar kary pieniężnej, gdyż powszechnie obowiązujące przepisy nie przewidują okresowego powtarzania pomiaru. Ponadto należy zauważyć, że skarżący oprócz własnego twierdzenia nie przedstawia na tę okoliczność innych dowodów potwierdzających jego wnioski.
Skarżący podkreśla także, iż pracownicy kopalni, w której odbywał się załadunek, dokonują załadunku kruszywa na podstawie oświadczenia kierowcy o dopuszczalnej masie i ładowności pojazdu oraz informują kierowcę o możliwości częściowego rozładunku tak, by nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu. W ocenie skarżącego przypisanie mu odpowiedzialności za przekroczenie DMC pojazdu jest zupełnie nieuzasadnione, gdyż załadowca nie miał wpływu i nie godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub wyników przewozu drogowego, a cała odpowiedzialność za powstałe naruszenie spoczywa wyłącznie na przewoźniku. W niniejszej sprawie znajduje zastosowanie art. 13 g ust. Ib ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym karę pieniężną nakłada się na: I) podmiot wykonujący przejazd 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Należy podkreślić, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku i to niezależnie od kary nałożonej na podmiot wykonujący przejazd. Zamierzeniem ustawodawcy było w tym wypadku zapobieżenie dewastacji dróg przez przeciążone pojazdy. Środkiem zaś do realizacji tego celu; jest prawna możliwość nakładania kar za przejazd pojazdem przeciążonym zarówno na podmiot wykonujący przejazd jak i na inne podmioty mające wpływ lub godzące się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Skarżąca, jako załadowca, dopuściła do wjazdu na drogi publiczne pojazdu przeciążonego. Potwierdza to sama strona wskazując w skardze, "iż czynności techniczne i formalne załadunku leżą w gestii załadowcy". W ocenie Sądu nadzór nad załadunkiem pozostaje w gestii załadowcy, co przejawia się w informowaniu przewoźników o ciężarze całego ładunku załadowanego na pojazd oraz przekazaniu kierowcom kwitów wagowych. Strona przyznała, że to pracownicy skarżącej spółki dokonywali czynności załadunkowych. Z powyższego wynika, iż w przedmiotowej sprawie K. S.A. nie dochowała należytej staranności przy wykonywaniu czynności nadzorczych wobec przewoźnika, gdyż pozwoliła, by przeciążony pojazd wyjechał na drogi publiczne. Skarżąca, wydając przewoźnikowi dokument WZ ze wskazaną masą załadowanego kruszywa, musiała być świadoma powstałego naruszenia. Jako profesjonalny podmiot prowadzący działalność gospodarczą skarżąca spółka powinna mieć wiedzę o obowiązujących przepisach prawnych dotyczących, między innymi, dopuszczalnych parametrów wagowych pojazdu. Wydając przewoźnikowi kwit wagowy strona ewidentnie godziła się na wykonanie przejazdu z naruszeniem prawa. W ten sposób skarżąca miała pośrednio wkład w pogorszenie nie tylko stanu technicznego dróg, a także przyczyniła się do zmniejszenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło