VI SA/Wa 838/14

WyrokWSA w Warszawie2014-06-05

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Sławomir Kozik, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca, który sprzedał i wydał towar, może być uznany za nadawcę ładunku w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w tym przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca, który sprzedał i wydał towar, może być uznany za nadawcę ładunku w rozumieniu art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Posiadanie wiedzy o masie pojazdu wraz z ładunkiem, przekraczającej dopuszczalną masę całkowitą, potwierdzone dowodem z kwitu wagowego, jest wystarczające do przypisania odpowiedzialności nadawcy, nawet jeśli fizycznie nie wykonywał czynności załadunkowych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę (skarżącego) za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Przedsiębiorca kwestionował swoją odpowiedzialność jako nadawcy, twierdząc, że umowa dostawy materiałów z odbiorcą przenosiła odpowiedzialność za transport i załadunek na odbiorcę. Organy administracji uznały skarżącego za nadawcę, wskazując na dowód z kwitu wagowego, który potwierdzał wydanie przez niego ładunku o masie przekraczającej dopuszczalne normy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący miał wiedzę o przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej i tym samym godził się na naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi L. A. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z [...] sierpnia 2011 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej organem), po rozpatrzeniu odwołania L. A., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: P. w T. (zwanego dalej stroną, skarżącym) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lipca 2011 r., nr [...] (zwanego dalej organem I instancji) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 31 320 złotych, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13g ust. 1, art. 13g ust. 1b pkt 1, art. 40c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 ustawy z 21 marca 1985 r. - o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.; dalej u.d.p.) oraz lp. 6 pkt 6 lit. d, lp. 6 pkt 7 lit. d i e, lp. 9 pkt 5 lit. b załącznika nr 2 do ww. ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.; dalej u.r.d.). Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło natomiast: 1. przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych; 2. przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep przy odległości pomiędzy osiami składowymi naczep, większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m; 3. przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. Podczas kontroli drogowej, która odbyła się [...] kwietnia 2011 r. w B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...] z naczepą o nr rejestracyjnym [...]. Powyższy zespół pojazdów był kierowany przez Pana R. C. w imieniu i na rzecz Pana L. D. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą L. Nadawcą przewożonego towaru był skarżący. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] kwietnia 2011 r. Ważenia dokonano w punkcie kontrolnym znajdującym się na ul. [...] w B. W wyniku ważenia oraz pomiarów pojazdu ustalono naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 8,62 t na pojedynczej osi napędowej - przekroczenie o 0,62 t; nacisk 30,38 t na potrójnej osi - przekroczenie o 8,58 t; - masa zespołu pojazdów 44,79 t - przekroczenie o 4,79 t; przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. W związku z tym nałożono na przedsiębiorcę wyżej opisaną karę pieniężną. W odwołaniu skarżący wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wyjaśnia, iż nie był załadowcą kontrolowanego zespołu pojazdów na skutek zawarcia umowy dostawy materiału ze S. Sp. z o.o. Odnosząc się do dowodu w postaci kwitu wagowego, na którym organ I instancji oparł decyzję podnosi, iż organ wyprowadził z tego dokumentu błędny wniosek. Zgodnie z utartą między stronami umowy praktyką pracownik S. Sp. z o.o. korzysta z wagi należącej do skarżącego i dlatego na kwicie wagowym widnieją dane skarżącego. Rozpatrując ponownie sprawę organ wskazał, że stosownie do art. 41 ust. 4 i 5 u.d.p. wykaz dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t oraz wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, ustalone zostały rozporządzeniami Ministra Infrastruktury z 14 lipca 2010 r. (odpowiednio: Dz. U. Nr 138, poz. 932 i poz. 933). Ulica [...] nie została w tych rozporządzeniach uwzględniona. Zastosowanie znajduje więc przepis art. 41 ust. 6, w myśl którego drogi inne niż określone na podstawie ust. 4 i 5 stanowią sieć dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t. Podkreślił, że miejsce ważenia legitymuje się protokołem z pomiaru pochylenia terenu z [...] września 2009 r., który zatwierdza stanowisko do ważenia pojazdów. Pojazd został zważony przy pomocy nieautomatycznych przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr seryjnych [...]. Wagi legitymowały się w chwili kontroli ważnymi świadectwami legalizacji ponownej, wydanymi odpowiednio przez Naczelnika Okręgowego Urzędu Miar w [...] oraz Naczelnika Okręgowego Urzędu Miar w [...] do dnia 31 grudnia 2012 r. oraz do dnia 31 stycznia 2012 r. Wskazał, że w przypadku potrójnych osi pojazdów silnikowych, przy odległości pomiędzy osiami składowymi większej niż 1,3 i nie większej niż 1,4 m dopuszczalna jest maksymalna suma nacisków osi do 21,8 t, w myśl zapisów lp. 6 pkt 6 załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych. W załączniku tym określone są wysokości kar pieniężnych (o których mowa w powołanym wyżej art. 13g ust. 1 u.d.p.), za przekroczenie dopuszczalnej masy oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach. Organ podkreślił, iż wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, określona załącznik nr 2 do ustawy o drogach publicznych. W niniejszej sprawie kara wynosi: za przekroczenie nacisku dla pojedynczej osi napędowej: 720 zł; za przekroczenie nacisku dla potrójnej osi: 30 000 złotych (9000+3x7000); za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej: 600 złotych -razem: 31320 złotych. Zdaniem organu przepis art. 13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. wskazuje, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego jest szeroki i nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku uczestniczą bowiem nie tylko sami kierowcy pojazdów. Decydującą rolę w tych czynnościach, które wszak nie są obojętne dla kwestii wykonywania transportu drogowego odgrywają zwykle załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha nadawca (sprzedawca) - pomiot wykonujący przejazd - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. zawiera katalog enumeratywnie wymienionych podmiotów, na które nakładana jest kara. Z takiej konstrukcji przepisu wynika, iż na podmiot dokonujący przewozu zawsze jest nakładana kara, natomiast na podmioty wymienione w pkt 2 (jeśli jednoznacznie zostanie wykazane, iż podmioty te przyczyniły się do powstania naruszeń) kara jest nakładana równolegle. Taką interpretację, zdaniem organu, potwierdza art. 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym, dający formalną podstawę wszczęcia postępowania administracyjnego także wobec podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem, mimo wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub innego podmiotu realizującego przewóz drogowy. Wobec powyższego organ uznał, że organ I instancji miał pełne prawo wszcząć postępowanie również wobec podmiotu, który pełnił rolę nadawcy i nałożyć nań karę w oparciu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Wskazał, że nawet jeśli przyjąć, że czynności załadunkowych fizycznie skarżący by nie wykonywał, to nie sposób uznać, iż to nie skarżący był nadawcą ładunku. Skarżący jako przedsiębiorca nie tylko sprzedał towar oznaczony jako "pospółka" będące przedmiotem przewozu, ale i wydał ów towar "na zewnątrz", co wynika wprost z dokumentów - kwit wagowy z 6 kwietnia 2011 r. Dokument ten spełnia wymogi określone w art. 38 ustawy z 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. Nr 50 z 2000 r., poz. 601 ze zm.), w myśl którego nadawca (dostawca) składa przewoźnikowi na przesyłkę towarową list przewozowy, a jeżeli przy danym rodzaju przewozu jest to powszechnie przyjęte, w inny sposób dostarcza informacji niezbędnych do prawidłowego wykonania przewozu. Dowodem świadczącym, iż to skarżący był nadawcą przewożonego towaru jest również umowa o dostawy zawarta pomiędzy stroną postępowania określoną jako "dostawca", a S. Sp. z o.o. określoną jako "odbiorca". Treść tej umowy jednoznacznie wykazuje, iż skarżący był zobowiązany do "wyprodukowania i dostarczenia na własny koszt i ryzyko" oraz zgodnie z aneksem do ww. umowy do "wyprodukowania na własny koszt i ryzyko". Jak stanowi § 3 pkt 4 umowy dostawy z 14 października 2010 r. zawartej pomiędzy skarżącym określonym jako "dostawca", a S. Sp. z o.o. określoną jako "odbiorca" - "dostawca zobowiązany jest realizować dostawy osobiście (...)", zaś stosownie do § 4 pkt 2 "do każdej partii dostarczonego materiału dostawca wystawi dokument WZ (...)". Organ stwierdził, że zachodzą przesłanki zawarte w art. 13g ust. 1b u.d.p., zgodnie z którym karę o której mowa w ust. 1 nakłada się na nadawcę, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Uznając powyższe zważył, że nadawca posiadał odpowiednią wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t, co wynika z dowodu kwitu wagowego z [...] kwietnia 2011 r., gdzie jednoznacznie wskazano, iż wydał on ładunek pospółki w ilości 31 160 kg. Wobec tego nadawca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy. Zdaniem organu nadawca wypuszczając na drogę pojazd miał wpływ na powstanie naruszeń przepisów dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu. Wskazał, że z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych podmiot wykonujący przejazd jest zawsze odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i DMC. Jednakże, jak chce ustawodawca, odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący - jako nadawca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez uchylenie decyzji organu I instancji i odstąpienie w całości od nakładania na skarżącego kary pieniężnej ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił: 1) naruszenia prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. przepisu art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. poprzez uznanie, że skarżący był nadawcą ładunku w rozumieniu tego przepisu i miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego przez R. C. - kierowcę zespołu pojazdów, przewożącego pospółkę odebraną od skarżącego [...] kwietnia 2011 r., a stwierdzonych podczas kontroli przez funkcjonariuszy Transportu Drogowego, pomimo że w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym nie ma dowodów jednoznacznie wskazujących na to, że skarżący był załadowcą lub nadawcą ładunku a wręcz przeciwnie zebrane w sprawie dowody, w szczególności aneks nr [...] z [...] lutego 2011 r. do umowy dostawy materiałów z [...] października 2010 r. nr [...] oraz wyjaśnienia skarżącego, jednoznacznie potwierdzają że skarżący nie miał wpływu i nie godził się na powstanie przedmiotowych naruszeń. Zgodnie z umową transport pospółki organizował we własnym zakresie jej odbiorca oraz ponosił wyłączną odpowiedzialność za powyższą czynność, natomiast skarżący, jako dostawca był zobowiązany wyłącznie do wyprodukowania materiałów na własny koszt i ryzyko; 2) naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie przepisu art. 77 § 1 k.p.a. art. 7 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez pominięcie dowodu w postaci aneksu nr [...] z dnia [...] lutego 2011 r. do umowy dostawy materiałów z [...] października 2010 r. nr [...] zawartej między skarżącym a S. Sp. z o.o., zgodnie z którym skarżący jako dostawca materiałów zobowiązany był wyłącznie do wyprodukowania na własny koszt i ryzyko materiałów, a odbiorca (S. Sp. z o.o.) do zakupu i odbioru materiałów. Powyższe uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało tym, że organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, opierając swoje ustalenia na dowodzie z umowy z [...] października 2010 r., w nieaktualnym jej brzmieniu (k. 5 decyzji). Ponadto organy obu instancji na skutek wyżej wskazanych uchybień przepisom postępowania bezpodstawnie nie dały wiary twierdzeniom skarżącego, że użycie przez kontrolowanego kierowcę kwitu wagowego z danymi firmy skarżącego, wynikało z utartej praktyki, polegającej na tym, że kierowca odbierając ładunek na rzecz i ryzyko odbiorcy korzystał z wagi należącej do skarżącego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazał, że w świetle przepisu art. 13 g ust. 1b pkt 2 u.d.p. warunkiem nałożenia kary pieniężnej na inne podmioty, niż przewoźnik, za naruszenie przepisów ustawy jest istnienie dowodów jednoznacznie wskazujących na to, że podmioty te są załadowcą, nadawcą ładunku lub spedytorem i miały wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Uznał, że w niniejszej sprawie organy obu instancji nie sprostały wymogowi zebrania dowodów jednoznacznie wskazujących, że skarżący był nadawcą lub załadowcą. Nie przeprowadzono postępowania dowodowego w przedmiocie ustalenia ww. przesłanek odpowiedzialności skarżącego za naruszenie obowiązków wynikających z ustawy. Organy nie dokonały wszechstronnej oceny materiału dowodowego, o czym świadczy chociażby ta okoliczność, że organ I instancji uznał skarżącego za załadowcę ładunku, podczas gdy organ II instancji już za nadawcę ładunku. Organ II instancji bezpodstawnie pominął dowód w postaci aneksu nr [...] z [...] lutego 2011 r. do umowy dostawy materiałów z [...] października 2010 r. nr [...] zawartej między skarżącym a S. Sp. z o.o. Zaskarżoną decyzję organ oparł na dowodzie z umowy w brzmieniu, które w dniu [...] kwietnia 2011 r. już nie obowiązywało strony. Od [...] lutego 2011 r. strony obowiązywała umowa, zgodnie z którą (§ 1 ust. 2 umowy), skarżący jako dostawca materiałów obowiązany był wyłącznie do wyprodukowania na własny koszt i ryzyko materiałów, a odbiorca (S. Sp. z o.o.) do zakupu i odbioru materiałów. Skarżący podkreślił, iż przestrzega zapisów umowy, dlatego załadunek i transport S. Sp. z o.o. dokonuje we własnym zakresie, bez udziału skarżącego. Taka sytuacja miała również miejsce w dniu [...] kwietnia 2011 r. Zdaniem skarżącego, powyższe uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż organ wydał decyzję opierając się na jednostronnej ocenie materiału dowodowego. Ponadto to uchybienie doprowadziło organ II instancji do wyprowadzenia błędnych wniosków z dowodu w postaci kwitu wagowego. Wbrew dokonanej przez organ ocenie dowodu z kwitu wagowego, nie stanowi on jednoznacznego dowodu na to, że skarżący był nadawcą (załadowcą) i miał wpływ lub godził się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Powyższe w ocenie skarżącego, wskazuje, że nie miał żadnego wpływu ani też nie godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego a stwierdzonych podczas przeprowadzonej kontroli, a co za tym idzie nałożenie na niego kary pieniężnej jest bezzasadne. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2011 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji z [...] lipca 2011 r. nakładającą karę pieniężną w wysokości 31 320 złotych. W ocenie Sądu, skarżący nie tylko sprzedał towar o nazwie "pospółka", który był przedmiotem przewozu, ale również wydał ów towar "na zewnątrz" zatem skarżący jako nadawca ładunku miał wpływ na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Skarżący posiadał wiedzę w zakresie możliwości przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów w wielkości 40 t, co wynika z dowodu w postaci kwitu wagowego z 6 kwietnia 2011 r., gdzie wskazano, że skarżący wydał ładunek pospółki w ilości 31 160 kg. Zgodnie z przepisem art. 61 ust. 1 u.r.d. ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Według przepisu art. 61 ust. 2 pkt 1 u.r.d. ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Jeżeli masa, naciski osi lub wymiary pojazdu wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi, przejazd pojazdu jest dozwolony tylko pod warunkiem uzyskania zezwolenia (art. 61 ust. 11 u.r.d.). Zgodnie natomiast z przepisem art. 13g ust. 1 u.d.p. za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, określonego ww. przepisami ustawy o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu, wymierza się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną. Wysokość tej kar określa załącznik nr 2 do ustawy o drogach publicznych (art. 13g ust. 2 u.d.p.). Jak stanowi art. 40c ust. 1 u.d.p., w wypadku stwierdzenia, że pojazd przekracza dopuszczalną masę całkowitą, naciski osi, wymiary lub przejazd pojazdu odbywa się bez wymaganego zezwolenia, Inspektor Inspekcji Transportu Drogowego oraz funkcjonariusz Policji, mają prawo wymierzenia i pobrania kary pieniężnej, ustalonej zgodnie z ww. art. 13g ust. 2 u.d.p. Zgodnie z art. 13g ust. 1b u.d.p. karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 tego przepisu, nakłada się na: 1. podmiot wykonujący przejazd; 2. nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Rzeczą organu, przy nałożeniu kary na skarżącego, było zatem wskazanie okoliczności i dowodów na ich poparcie dla przypisania odpowiedzialności nadawcy. Okoliczności i dowody muszą być jednoznaczne, a więc niewątpliwe. Sąd stwierdził, że podczas kontroli drogowej ustalono: przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla pojedynczej osi napędowej pojazdów silnikowych; przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest nich pojazdów o naciskach osi do 8 t, dla potrójnej osi pojazdów silnikowych, przyczep i naczep przy odległości pomiędzy osiami składowymi naczep, większej niż 1,3 m i nie większej niż 1,4 m; przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów składającego się z dwuosiowego ciągnika siodłowego i trzyosiowej naczepy. W wyniku ważenia oraz pomiarów pojazdu ustalono naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 8,62 t na pojedynczej osi napędowej - przekroczenie o 0,62 t; - nacisk 30,38 t na potrójnej osi - przekroczenie o 8,58 t; - masa zespołu pojazdów 44,79 t - przekroczenie o 4,79 t; - przewoźnik nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Jak podano powyżej organy wskazując, że skarżący jako nadawca dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne zespół pojazdów przekraczający dopuszczalne normy dotyczące m.in. DMC, powołały się na istnienie konkretnego dowodu, mianowicie kwitu, z którego wynika, że waga brutto zespołu pojazdów wraz z ładunkiem pospółki wynosiła 44,79 t. Zatem trafne jest stanowisko organów, że skarżąca miała pełną wiedzę o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. Skoro DMC dla pojazdów silnikowych wynosi 40 t., bez względu na kategorię dróg po jakich się poruszają, to nie można skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności, twierdząc, że skarżący nie godził się na powstanie naruszenia prawa, w sytuacji gdy jeszcze przed rozpoczęciem przez ten zespół pojazdów przejazdu wiedział, iż przekracza on dopuszczalny DMC. W konsekwencji skarżący winien brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu. Prawidłowo ustalono wysokość kar za przekroczenie dopuszczalnej masy pojazdów oraz dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których dopuszczony jest ruch pojazdów o naciskach osi do 8 t, określona jest w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych. Sąd zauważa, że wiarygodnym i rzeczywistym obrazem parametrów zatrzymanego zespołu pojazdu może być wyłącznie pomiar dokonany w toku kontroli drogowej, na zalegalizowanych urządzeniach pomiarowych, w miejscu ważenia legitymującym się dokumentem potwierdzającym spełnienie wszelkich warunków koniecznych do wykonywania pomiarów nacisków oraz masy pojazdów. Tylko taki tryb kontroli parametrów pozwala stwierdzić nienormatywność kontrolowanego pojazdu w chwili jego zatrzymania. Zatem Inspektorzy Transportu Drogowego weryfikują stan faktyczny zastany w chwili kontroli drogowej używając wyłącznie urządzeń o ważnej legalizacji. Mając to na uwadze powyższe, Sąd uznał, na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy, że przyrządy pomiarowe użyte w czasie kontroli posiadały legalizację, podobnie jak miejsce, w którym dokonano ważenia, co wyklucza możliwość wystąpienia błędu. Wobec tego jedyną sporną rzeczą w rozpoznawanym przypadku jest kwestia, czy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie dowodzi, że skarżący jako nadawca godził się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej. Z punktu widzenia szeroko pojętych przepisów transportowych podmiot wykonujący przejazd jest zawsze odpowiedzialny za ich przestrzeganie, w tym również za dostosowanie się do obowiązujących norm dotyczących nacisków osi i DMC. Odpowiedzialność ta może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem jest właśnie skarżący - jako nadawca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy. Zdaniem Sądu w sprawie bezsprzeczne jest, że skarżący posiadał wiedzę, że ww. zespół pojazdów przed wyjazdem z jej terenu na drogi publiczne, tuż po załadunku ważył brutto 44,79 t. Wobec tego organ słusznie nałożył na niego karę pieniężną, bowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dowodzi, że skarżący jako nadawca godził się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej. Wobec powyższego należy uznać, że organ I instancji miał pełne prawo wszcząć postępowanie również wobec podmiotu, który pełnił rolę nadawcy i nałożyć nań karę w oparciu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Nawet jeśli przyjąć czynności załadunkowych fizycznie skarżący by nie wykonywał, to nie sposób uznać, iż to nie skarżący był nadawcą ładunku. Skarżący nie tylko sprzedał towar oznaczony jako "pospółka" będący przedmiotem przewozu, ale i wydał ów towar "na zewnątrz", co wynika wprost z dokumentów - kwit wagowy z 6 kwietnia 2011 r. Dokument ten spełnia wymogi określone w art. 38 ustawy Prawo przewozowe, w myśl którego nadawca (dostawca) składa przewoźnikowi na przesyłkę towarową list przewozowy, a jeżeli przy danym rodzaju przewozu jest to powszechnie przyjęte, w inny sposób dostarcza informacji niezbędnych do prawidłowego wykonania przewozu. Naczelną zasadą postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej. Została ona wyrażona w art. 7 k.p.a. i wynika z niej dla organu administracji publicznej obowiązek wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, co jest niezbędnym elementem właściwego zastosowania normy prawa materialnego. Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim przepisy regulujące postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać materiał dowodowy, a więc podjąć ciąg czynności procesowych, mających na celu zgromadzenie całego materiału dowodowego i następnie rozpatrzenie go. W niniejszej sprawie, wbrew twierdzeniom skarżącej, organ nie uchybił powyższej zasadzie. Nie naruszył także innych przepisów postępowania administracyjnego. W zaskarżonej decyzji nastąpiło szczegółowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. Organ przedstawił też obszerną argumentację na poparcie zajętego stanowiska. Materiał dowodowy został przez organ zgromadzony, rozpatrzony i oceniony w sposób wyczerpujący. Poczynione przez organ ustalenia faktyczne znajdują uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym i dowodzą, że skarżący jako nadawca godził się na przekroczenie DMC kontrolowanego zespołu pojazdu, które potwierdził wynik kontroli drogowej. Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło