VI SA/Wa 861/16
WyrokWSA w Warszawie2016-11-09
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Piotr Borowiecki, Jacek Fronczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było organizowanie zajęć pływania dla uczniów, mogą być uznane za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca te umowy podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", których przedmiotem było organizowanie zajęć pływania dla uczniów, nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Kluczowe jest zobowiązanie do starannego działania, a nie osiągnięcie konkretnego, zindywidualizowanego rezultatu. Osoba wykonująca takie umowy podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdziła, że G. D. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresach, gdy wykonywał pracę na podstawie umów o świadczenie usług (nazwanych przez strony "umowami o dzieło") ze Stowarzyszeniem [...] z siedzibą w S. Stowarzyszenie zarzuciło organom naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym niewłaściwe zastosowanie przepisów dotyczących obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego oraz nieprzeprowadzenie dowodów z zeznań świadków.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Jacek Fronczyk (spr.) Protokolant ref. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2016 r. sprawy ze skargi S. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] października 2015 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 109 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.) w związku z art. 750 w związku z art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], stwierdził, że G. D. w okresach: od dnia [...] stycznia 2010 r. do dnia [...] stycznia 2010 r., od dnia [...] lutego 2010 r. do dnia [...] czerwca 2010 r. i od dnia [...] września 2010 r. do dnia [...] lutego 2011 r. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umów o świadczenie usług, zawartych ze Stowarzyszeniem [...] z siedzibą w S., do których to umów stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, dotyczące zlecenia.
W uzasadnieniu decyzji Dyrektor podał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast stosownie do treści art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Oceniając umowy zawarte przez Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. z G. D., organ stwierdził, że - pomimo nadanych im tytułów "o dzieło", są to umowy o świadczenie usług. Przedmiotem tych umów było organizowanie zajęć pływania dla uczniów na basenie. Zdaniem organu, przedmiotowe umowy nie mogą być uznane za umowy o dzieło, gdyż to nie wynik, ale czynności i działania były istotne dla jej realizacji. Treścią tych umów było bowiem świadczenie usługi w postaci organizowania i nauczania uczniów pływania. W przypadku tego rodzaju czynności nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci dzieła. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umów, który - stosownie do posiadanej wiedzy i umiejętności - miał dokonywać określonych czynności. Prace wykonywane przez G. D. miały zatem charakter czynności powtarzalnych, dzieło zaś powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. Zatem w omawianej sytuacji - w ocenie organu - chodzi o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 kc). Przedmiot ocenianych umów świadczy, że mają one charakter umów starannego działania, nie zaś umów rezultatu, a skoro tak, to świadczenie tego rodzaju pracy (usług) skutkuje obowiązkiem objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Powyższą decyzję Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. uczyniło przedmiotem odwołania do Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wnosząc o jej uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez stwierdzenie, że G. D. nie podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów, ewentualnie - uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Strona wniosła także o przeprowadzenie dowodów z zeznań G. D. i J. S. w celu sprawdzenia rzeczywistego zamiaru i woli stron zawartych umów. Strona zarzuciła naruszenie: art. 7 kpa, poprzez niepodjęcie przez organ wszystkich niezbędnych czynności zmierzających do dokładnego zbadania stanu faktycznego sprawy, zwłaszcza pod kątem intencji i woli umawiających się stron kwestionowanych umów; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że G. D. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów w sytuacji, gdy taki obowiązek nie powstał.
Decyzją z dnia [...] października 2015 r. nr [...] Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, mając za podstawę art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.), a także art. 138 § 1 pkt 1 kpa, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, nie znajdując przesłanek do uwzględnienia odwołania.
W motywach rozstrzygnięcia Prezes NFZ wyjaśnił, że stawiane w odwołaniu zarzuty są bezzasadne, gdyż nie ma możliwości zakwalifikowania zawartych umów jako umów rezultatu, w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. G. D. na podstawie zawartych umów zobowiązał się do świadczenia określonej pracy (świadczenia usług), polegającej na organizowaniu i nauczaniu uczniów pływania. W takim przypadku chodzi wyłącznie o staranne działanie wykonawcy umów, który - posiadając określone umiejętności pływackie - miał je przekazać uczniom. Zdaniem organu odwoławczego, w takiej sytuacji nie jest możliwe zakwalifikowanie przedmiotowych umów jako umów o dzieło, pomimo takiego ich nazwania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. wniosło o jej uchylenie, jako wydanej z naruszeniem przepisów postępowania. Strona zarzuciła zarówno naruszenie przepisów procesowych, jak i prawa materialnego, w tym: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że G. D. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu w sytuacji, gdy zawarte umowy nie dawały podstaw do objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym; art. 627 kc, poprzez jego niewłaściwą wykładnię, prowadzącą do uznania, że stosunki prawne łączące G. D. ze stroną skarżącą nie są umowami o dzieło; art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 kpa, poprzez niedopuszczenie dowodu z zeznań świadków, mogącego przyczynić się do wyjaśnienia sprawy w kontekście rzeczywistej woli stron zawartych umów, co ma istotne znaczenie i wpływ na rozstrzygnięcie.
W odpowiedzi na skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w motywach zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Innymi słowy, sąd administracyjny kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Skarga analizowana pod tym kątem nie zasługuje na uwzględnienie.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez Stowarzyszenie [...] z siedzibą w S. z G. D. były umowami o dzieło, czy też innymi umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym zainteresowany podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę prezentowanych stanowisk stron, jak i samych umów.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.: Dz. U. z 2015 r., poz. 581 ze zm.), obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z przepisem art. 750 kc, do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 kc, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Według art. 627 kc, przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Ze sprawy wynika, że G. D. łączyły ze Stowarzyszeniem [...] z siedzibą w S. umowy o dzieło we wskazanych w decyzji organu I instancji okresach, których przedmiotem było organizowanie zajęć pływania dla uczniów na basenie. Wprawdzie analizowane umowy zostały przez strony nazwane "umowami o dzieło", niemniej jednak ich treść nie pozwala przyjąć, by w istocie nimi były. Wykonanie prac objętych umowami nie wskazuje, by przedmiotem umów było konkretne dzieło, w rozumieniu art. 627 kc, a - co warto podkreślić - w każdej umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Tymczasem przedmiotowe umowy takiego rezultatu nie określają. Jest w nich zawarte jedynie zobowiązanie zainteresowanego do organizowania zajęć pływania dla uczniów na basenie według posiadanej wiedzy, doświadczenia i uprawnień pływackich, co w istocie wiąże się z realizacją umów w ramach starannego działania. Samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze, bowiem elementem przedmiotowo istotnym było w tej umowie działanie z należytą starannością w celu zrealizowania wymagań zamawiającego w zakresie organizowania, uczenia i zapewnienia bezpieczeństwa uczniom podczas zajęć pływania na basenie. Treścią zawartych umów było więc określone działanie zainteresowanego, składające się z czynności podejmowanych na zlecenie strony skarżącej, których zasadniczym celem była organizacja zajęć pływania dla uczniów na basenie. Innymi słowy, umówione prace polegały na organizowaniu zajęć pływania dla uczniów na basenie, a więc ich istota koncentrowała się na podjęciu szeregu prostych czynności starannego działania w celu zrealizowania wymagań zamawiającego. Podejmowanie tego rodzaju czynności nie oznacza jednak, że w takim przypadku dochodzi do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu, właściwego umowie o dzieło, skoro całość czynności składała się jedynie z sumy pewnych prostych i powtarzalnych prac, które z kolei nie wymagały indywidualizacji, a tylko starannego działania. Choć strona skarżąca podnosi, że zainteresowany w ramach zawartych umów zmierzał do wykonania i osiągnięcia konkretnego celu (rezultatu), to jednak zapewnienia prawidłowej organizacji zajęć pływania dla uczniów na basenie według ustalonych wymagań nie można utożsamiać z konkretnym i zindywidualizowanym dziełem, bowiem rezultat w postaci zapewnienia organizacji zajęć pływania miał tutaj jedynie charakter efektu podjętych czynności starannego działania, czyli świadczenia usług, nie zaś zrealizowania dzieła.
Czynności wykonywane w ramach przedmiotowych umów były więc realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z treści spornych umów wynika, że ich realizacja następowała wedle wymagań zamawiającego, a zatem nie można przyjąć, iż organizowanie zajęć pływania dla uczniów na basenie uczyniło z zainteresowanego twórcę dzieła. Czym innym jest realizacja dzieła, a czym innym świadczenie usług, według wskazań zamawiającego. Analiza spornych umów nie pozostawia wątpliwości, że są to umowy o świadczenie usług, polegających na organizowaniu zajęć pływania dla uczniów na basenie w umówionych przedziałach czasowych. W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła, w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego.
Stanowisko strony skarżącej stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organy NFZ, przy czym jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd nie zgadza się z zarzutem naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ww. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, bowiem zainteresowany zawarł ze skarżącą umowy, z których nie wynika, by zobowiązał się w nich do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Zobowiązanie dotyczy wszak organizowania zajęć pływania dla uczniów na basenie, co w świetle zawartych umów - jak już zostało zaznaczone - należy kwalifikować w kategoriach świadczenia usług. Zarówno przedmiot umów, ich treść, jak i cel, nie powodują wątpliwości, gdyż zainteresowany przyjął na siebie obowiązek wykonania określonych czynności, składających się na proces organizowania i uczenia pływania uczniów na basenie.
Orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Z tego względu nie można uznać, że w sprawie doszło do naruszenia zasad swobody zawierania umów czy też art. 627 kc. Powoływanie się na te zasady nie może bowiem uzasadniać błędnego nazywania umów i służyć obchodzeniu prawa, w tym przypadku regulacji dotyczących obowiązku odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne. Podobnie jest z zarzutem nieprzeprowadzenia dowodu z zeznań świadków. Zgodnie z art. 65 kc, w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu, ale przede wszystkim zgodny zamiar stron i cel umowy, o których mowa w tym przepisie, nie mogą służyć obchodzeniu prawa. Skarżące Stowarzyszenie zawarło z zainteresowanym umowy, z których nie wynika, by zobowiązania dotyczyły wykonania ściśle określonego utworu - dzieła. Natomiast badanie intencji umawiających się stron winno mieć miejsce jedynie wówczas, gdy treść umów budzi wątpliwości interpretacyjne. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie zarówno ich przedmiot, treść, jak i cel, takich wątpliwości nie powodują, gdyż zainteresowany przyjął na siebie obowiązek wykonania w określonym czasie czynności polegających na organizowaniu zajęć pływania dla uczniów na basenie. Za bezzasadne należy zatem uznać również zarzuty naruszenia art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.), bowiem orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega także obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skoro zainteresowany osiągnął przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartych umów o świadczenie usług, mylnie nazwanych umowami "o dzieło", to podlega on obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Przyjmując zamówienie, zobowiązał się jedynie do starannego działania. Tak ukształtowane zobowiązanie nie ma cech (essentialia negotii) umowy o dzieło. Oczekiwania stron, towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów, nazwanych przez nie "umowami o dzieło", mogły się zmaterializować wyłącznie jako elementy umów o świadczenie usług, do których to umów mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego (art. 750 kc) dotyczące zlecenia.
Sąd podzielił ocenę organu, że wolą stron przedmiotowych umów było świadczenie usług, a nie wykonanie dzieła, gdyż to nie wynik, a określone działania i czynności były znamienne dla realizacji umów. Dokonana przez organy NFZ ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów nie wskazuje na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych, a wprost przeciwnie - jest prawidłowa i znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r. o sygn. akt II UK 402/12 (publ. http://sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że umowę o dzieło zdefiniowano jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 kc). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r. o sygn. akt IV CKN 152/00, publ. OSNC 2001 nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą, być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc), jak i dla umów o świadczenie usług, nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r. o sygn. akt II UK 60/12, niepubl.).
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w pełni podziela prezentowane stanowisko Sądu Najwyższego, przyjmując, że znajduje ono zastosowanie w omawianym przypadku i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięć podjętych w sprawie, w szczególności pod kątem dokonanej wykładni prawa materialnego. Zainteresowany, przyjmując zamówienie, zobowiązał się do zapewnienia organizacji zajęć pływania dla uczniów na basenie wedle oczekiwań zamawiającego (skarżącego Stowarzyszenia), a więc do podjęcia szeregu czynności, które nie mają cech umowy o dzieło. Wykonanie określonych czynności, bez względu na to, jaki rezultat czynności te przyniosą, charakteryzuje umowy o świadczenie usług. Analizowanym zobowiązaniom nie można zatem przypisać cech (essentialia negotii) umów o dzieło, o czym była mowa wyżej, wszak ich istota oparta jest na zasadzie starannego działania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 listopada 2012 r. o sygn. akt II GSK 1902/12, z dnia 24 czerwca 2014 r. o sygn. akt II GSK 683/13, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 kpa, w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z przepisem art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny opisany w decyzji nie wymagał czynienia dodatkowych ustaleń. Natomiast w uzasadnieniu prawnym przytoczono przepisy prawa i wyjaśniono podstawy prawne decyzji. Z kolei sam fakt, że stanowisko orzekających organów jest odmienne od stanowiska strony skarżącej, nie przesądza o tym, iż w sprawie doszło do naruszenia obowiązujących przepisów.
W takim stanie rzeczy, podjęte w sprawie decyzje należy uznać za prawidłowe, zaś zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów obu instancji uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi.
Uznając zatem skargę za nieuzasadnioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło