VI SA/Wa 861/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-11

Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Aneta Lemiesz, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o nazwie 'umowa o dzieło', której przedmiotem jest 'odnotowanie cen' produktów i przeniesienie ich do tabeli w pliku komputerowym, stanowi umowę o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego, czy też umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o umowie zlecenia, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony 'umową o dzieło', której przedmiotem było 'odnotowanie cen' i przeniesienie ich do pliku komputerowego, nie spełnia definicji umowy o dzieło. Kluczowym kryterium odróżniającym umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania rezultatu pracy sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, czego w tym przypadku brak. Umowa ta charakteryzowała się powtarzalnością, brakiem indywidualnego rezultatu i była wykonywana pod kierunkiem zleceniodawcy, co wskazuje na jej charakter jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W konsekwencji, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdziła, że A. K. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na rzecz J. C. (skarżącego) na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej umową o dzieło. Skarżący zarzucił organom błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło, co miało wpływ na podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Spór koncentrował się na charakterze umowy dotyczącej 'odnotowania cen' i przeniesienia ich do bazy danych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant ref. staż. Agata Rosiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2019 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") nr [...] z dnia [...] kwietnia 2016 r. stwierdzającą, że A. K., w okresie od 1 stycznia 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na rzecz firmy E., na podstawie zawartej umowy o świadczenie usług, do której - zgodnie z ustawą z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2017 r. poz. 459 ze zm.), dalej "k.c.", stosuje się przepisy o zleceniu. W podstawie prawnej decyzji Prezesa NFZ wskazano: art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1938 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", a także art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257), dalej "k.p.a.", w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W grudniu 2014 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, I Oddział w [...] (dalej "ZUS") zwrócił się do Dyrektora OW NFZ o stwierdzenie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. K. (dalej "Ubezpieczona", "Zainteresowana", "uczestnik postępowania") z tytułu wykonywania pracy na rzecz J. C. (dalej: "płatnik składek" lub "skarżący") na podstawie umowy cywilnoprawnej, nazwanej umową o dzieło. Do wniosku ZUS załączono m.in. kserokopie: protokołu kontroli przeprowadzonej przez ZUS u płatnika składek; umowy o dzieło z dnia [...] stycznia 2012 r. dotyczącej "odnotowania 1214 cen" zawartej przez płatnika składek z Ubezpieczoną z terminem zakończenia do 31 grudnia 2012 r. (dalej "sporna umowa") oraz PIT-11 za 2012 r. dotyczący Ubezpieczonej. ZUS w piśmie z dnia [...] października 2014 r. poinformował organ, że w ww. okresie Ubezpieczona posiadała inny tytuł do ubezpieczeń społecznych. Dyrektor OW NFZ wszczął wobec płatnika składek postępowanie w sprawie ustalenia, czy Ubezpieczona z tytułu wykonywania zawartych z nim umów podlegała ubezpieczeniu zdrowotnemu, o czym powiadomił zarówno płatnika składek, jak i Ubezpieczoną oraz pouczył ich o przysługujących im w tym postępowaniu prawach i ciążących na nich obowiązkach. Płatnik składek, w piśmie z [...] marca 2015 r., wskazał, że sporna umowa nie odzwierciedlała faktycznego zakresu prac, które Ubezpieczona realizowała w ramach podpisanej umowy. Płatnik składek wyjaśnił na czym konkretnie polegała praca Ubezpieczonej wskazując na takie kwestie, jak: - mailowe przekazywanie warunków, które miały obowiązywać przy realizacji powierzonych zadań; - przeprowadzanie spisu z natury, stworzenie na jego podstawie bazy danych utrwalonej na plikach komputerowych w formie EXCEL i elektroniczne przekazanie jej Zamawiającemu; - w tworzonym spisie uwzględniano takie cechy towarów jak: cena, rodzaj promocji, obecność w gazetce promocyjnej, obecność w sprzedaży; - firma E. przekazywała do wykonania dzieło częściami i także częściami było zwracane; - każda baza danych podlegał procedurze odbioru, w wyniku której stwierdzano czy dzieło posiada wady fizyczne, obecność uchybień powodowała zatrzymanie wypłaty wynagrodzenia; - zgodną wolą stron było zawarcie umowy o dzieło; - organ rentowy nie zbadał i nie ustalił jak w rzeczywistości wyglądała realizacja umowy zawieranej przez płatnika składek z Wykonawcami, a swoje wnioski oparł jedynie na treści umowy, która nie odpowiadała faktycznemu przedmiotowi zamówienia; - Pani A. K. była zobowiązana do przekazywania zamówionego dzieła częściami, także częściowo wypłacano wynagrodzenie, - Wykonawcy nie przysługiwał zwrot kosztów poniesionych w związku z realizacją powierzonej pracy; - wady fizyczne dzieła były powodem zwrotu bazy danych do poprawy przez Wykonawcę: - należność za wykonaną pracę wypłacana była poprzez wskazanie podstaw dla jej ustalenia. Dyrektor OW NFZ wydał w dniu [...] kwietnia 2016 r. decyzję, w której ustalił, że Ubezpieczona w okresie od 1 stycznia 2012 r. do 31 grudnia 2012 r. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia przez płatnika składek na podstawie umowy cywilnoprawnej, do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu. Płatnik składek złożył odwołanie. Prezes NFZ decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy - powołując się na treść m.in. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627, art. 750 i art. 734 k.c. oraz wskazując ma dotychczasowe orzecznictwo sądowe - uznał, że wykonywanie przez Zainteresowaną spornej umowy było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci określonych w treści umowy "odnotowanych cen" oraz wykonania innych czynności, które szczegółowo opisała strona w toku postępowania, wykonywanych na rzecz płatnika składek – J. C., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą E. Płatnik składek zawarł z Zainteresowaną umowę, przedmiotem której było odnotowanie cen produktów i przeniesienie ich do tabeli w pliku komputerowym. Jak to zostało przedstawione w wyjaśnieniach oraz w złożonym odwołaniu, Zainteresowana zobowiązana była do wykonywania pracy według ściśle określonych instrukcji, dotyczących sposobu zbierania danych oraz formy ich prezentacji w bazie danych. Innymi słowy zawarta umowa była w istocie umową o świadczenie usług. Ponadto, organ odwoławczy wskazał, że w świetle przepisów art. 353¹ k.c. i art. 58 k.c., nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie jest jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Zdaniem organu odwoławczego, w przypadku spornej umowy taka możliwość nie istnieje. Z powyższych względów Prezes NFZ nie zgodził się ze stanowiskiem, że ww. czynności stanowiły dzieło, gdyż w omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny, bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonywanie przedmiotowych umów polegało w istocie na regularnym podejmowaniu przez Ubezpieczoną szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Płatnik składek zaskarżył decyzję Prezesa NFZ do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzucił naruszenie: 1. art. 77 § 1, art. 80 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zebranego materiału dowodowego w sprawie oraz jego dowolną ocenę, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług nie uregulowanych innymi przepisami (dalej "umowy zlecenia"), podczas gdy zawierane umowy dotyczyły wykonania i dostarczenia w określonym terminie konkretnych, elektronicznych, sprawdzalnych baz danych, a w konsekwencji stanowiły umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego i tym samym Ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu na podstawie art. 66 ust. i pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach; 2. art. 627 - 646 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że sporne umowy stanowiły umowy zlecenia, a tym samym Ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy przedmiotowe umowy spełniają wszystkie ustawowe przesłanki zakwalifikowania ich jako umowy o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego; 3. art. 742 k.c. w zw. z art. 734 k.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że sporne umowy, które nie przewidywały zwrotu wydatków ponoszonych przez Ubezpieczoną w związku z ich wykonywaniem, to umowy zlecenia, podczas gdy zgodnie z art. 742 k.c. w umowach zlecenia, dający zlecenie zobowiązany jest do zwrotu wydatków ponoszonych przez przyjmujących zlecenie w związku z wykonaniem umowy zlecenia; 4. art. 638 § 1 k.c. w zw. z art. 5561 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że błąd w elektronicznej bazie danych zawierającej informacje o cenach i promocjach towarów, nie jest jej wadą fizyczną, podczas gdy wadą fizyczną dzieła jest brak cechy, którą dzieło powinno mieć wedle uzgodnień stron, a cechą taką była zgodność z rzeczywistością zawartych w bazie informacji o cenach i promocjach; 5. art. 628 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 627 k.c. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe uznanie, że dzieło musi mieć autorski i oryginalny charakter, i że do jego wykonania musi prowadzić oryginalna koncepcja działania, podczas gdy z przepisów tych wynika, że dzieło nie musi posiadać takich cech; 6. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez błędne uznanie, że na podstawie zawartych umów Ubezpieczona podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy umowy te stanowiły umowy o dzieło, a tym samym Ubezpieczona nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skarżący wniósł o uchylenie w całości zarówno zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu skargi powyższe zarzuty zostały rozwinięte. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga jest niezasadna. Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Prezesa NFZ, który stwierdził, że do spornej umowy, zważywszy na jej przedmiot - "odnotowanie cen" - należało stosować przepisy dotyczące umowy zlecenia, albowiem jest to umowy o świadczenie usług, nie zaś umowa o dzieło, co z kolei uzasadniało wniosek, że z tytułu wykonywania tej umowy uczestnik postępowania w okresie wskazanym w kontrolowanej decyzji podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Zgodnie zaś z art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Przez umowę zlecenia w myśl art. 734 § 1 k.c. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Według art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Należy podkreślić, że dzieło to konkretny i indywidualnie oznaczony rezultat pracy przyjmującego zamówienie. Ma rację skarżący, że nie musi ono być w każdym przypadku czymś nowatorskim i oryginalnym, jednak zawsze powinno posiadać charakterystyczne - wynikające z umowy - cechy umożliwiające zbadanie, czy zostało wykonane prawidłowo i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami zamawiającego. Istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest właśnie możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny element umowy o dzieło. Znajduje to swoje potwierdzenie w normatywnej treści art. 638 § 1 k.c., z którego wynika, że do odpowiedzialności za wady dzieła stosuje się odpowiednio przepisy o rękojmi przy sprzedaży. Uwzględniając powyższe, za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że w świetle omawianego kryterium, sporna w sprawie umowa, mimo nazwania jej przez strony "umową o dzieło", jest jednak umową o świadczenie usług, do której odpowiednio stosuje się przepisy o zleceniu. Określenie przedmiotu umowy jako "Odnotowanie cen" nie sposób uznać za dostateczną specyfikację cech oraz parametrów indywidualizujących "dzieło" stanowiące przedmiot spornej umowy. Odnotowanie cen produktów i przenoszenie ich do tabeli w pliku komputerowym cechowała powtarzalność. Uczestniczka wykonywała te czynności w okresie 12 miesięcy. Niewątpliwie czynności nie miały charakteru zindywidualizowanego, nie stanowiły zamkniętego produktu. Usługi w postaci zbierania danych wykonywane były pod kierunkiem skarżącego, który wskazywał miejsce zbierania tych danych, ich rodzaj i termin przekazania wykazów. Poza tym, wbrew argumentom skarżącego, to nie uczestniczka - jako osoba wykonująca powtarzalne czynności zbierania danych - była twórcą bazy danych jako ewentualnego dzieła. Z treści spornej umowy nie wynika bowiem, aby Uczestniczka miała za zadanie stworzenie bazy danych. Umowa jest lakoniczna, zawiera tylko treść zobowiązania, cenę i termin wykonania usługi. Przedmiotem zawartej umowy bez wątpienia nie było zatem osiągnięcie oznaczonego rezultatu rozumianego jako dzieło o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. Brak zaś cech określających pożądany przez zmawiającego wynik/rezultat umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem jego zainteresowania jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat. Przedstawione argumenty uzasadniają więc wniosek, że także w świetle przywołanego powyżej kryterium, a mianowicie możliwości poddania ocenie uzgodnionego przez strony rezultatu, według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 k.c.), sporna w sprawie umowa nie była umową rezultatu, to jest umowami o dzieło, lecz - jak zasadnie przyjął to organ - umową starannego działania, a więc umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Zatem nie tylko brak takich cech umowy o dzieło w sporządzaniu wykazów jak wytwór indywidualny prowadzący do powstania dzieła, ale przede wszystkim sposób działania osoby świadczącej przedmiotową usługę oraz zleceniodawcy oraz całokształt okoliczności towarzyszących przedmiotowej umowie przekonują, że uczestniczka postępowania nie wykonywała dzieła w ramach zawartej umowy ze skarżącym w rozumieniu art. 627 k.c., ale świadczyła usługi, do których miały zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, a mianowicie przepisy art. 734 k.c. i art. 750 k.c. Opisane w spornej umowie świadczenie prawidłowo zostało więc uznane przez organ za nieposiadające charakteru dzieła, którego warunkiem - zgodnie z art. 627 k.c. - jest osiągnięcie indywidualnie oznaczonego rezultatu, a nie tylko wskazanie czynności do wykonania, bez sprecyzowanego rezultatu (konkretnego i zindywidualizowanego). Tak więc sporną umowę - wbrew jej nazwie i treści - należy traktować jak uzgodnienie usług (art. 750 k.c.). W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do naruszenia art. 10 ust. 1 i ust. 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w sposób, w jaki przedstawia to skarga. W tej mierze należy przede wszystkim podnieść, że pisemna interpretacja indywidualna, na którą powołuje się strona skarżącą, wydana została w dniu [...] maja 2016 r. i dotyczy zdarzenia przyszłego opisanego we wniosku strony o jej udzielenie z dnia [...] kwietnia 2016 r. (uzupełnionego następnie w dniu [...] maja 2016 r.). Jakkolwiek uznaje ona stanowisko wnioskodawcy za prawidłowe, to - co trzeba podkreślić - zawiera jednocześnie jasne i stanowcze stwierdzenie, a mianowicie, że jej "[...] wiążący charakter ograniczony został jedynie do zdarzenia przyszłego przedstawionego przez wnioskodawcę i stanu prawnego obowiązującego w dacie jej wydania." Ma to tę konsekwencję, że zważywszy na przedmiot tej interpretacji indywidualnej (zdarzenie przyszłe) oraz datę jej wydania, z oczywistych wręcz względów oraz wbrew oczekiwaniom strony skarżącej nie mogła ona mieć znaczenia dla oceny umowy z dnia [...] stycznia 2012 r., a więc dla oceny do stanów faktycznych zaistniałych wcześniej, to jest przed datą wydania wymienionej interpretacji. Ponadto - co także należy podkreślić, a znajduje to swoje uzasadnienie w istocie oraz ochronnych funkcjach postępowania w sprawie udzielenia interpretacji indywidualnej należy uznać również to, że aktualizacja ochrony wynikającej z udzielonej interpretacji indywidualnej, o której mowa w art. 10 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, warunkowana jest prawdziwością opisu stanu faktycznego we wniosku o jej udzielenie oraz brakiem przeciwnych w tej mierze następczych ustaleń uprawnionych organów, na co nie bez powodu zwrócono uwagę w uzasadnieniu decyzji, na którą powołuje się strona skarżąca stwierdzając jednoznacznie, że "Ryzyko podania nieprawdziwych informacji w opisie stanu faktycznego bądź też poczynienie [...] ustaleń odmiennych od tych zaprezentowanych przez wnioskodawcę, w tym dotyczących charakteru zawartej umowy, obciąża jedynie przedsiębiorcę." Wbrew stanowisku strony skarżącej nie jest również tak, aby wnioski przeciwne do przedstawionych powyżej wynikały z postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2019 r., sygn. akt II UK 574/17. Tak nie jest, co jasno i wyraźnie wynika z uzasadnienia tego judykatu. Ponadto - co również należy podkreślić - z uzasadnienia tego orzeczenia, na które powołuje się strona skarżąca, równie jednoznacznie i stanowczo wynika, że podstawy wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] lipca 2017 r., którym zmieniono niekorzystny dla strony skarżącej wyrok sądu I instancji oraz poprzedzającą ten wyrok decyzję ZUS, nie stanowiła przywołana powyżej interpretacja indywidualna z dnia [...] maja 2016 r., lecz stanowiły ją ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez sąd odwoławczy (por. s. 7 uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego). Nie sposób jest więc z przywołanych orzeczeń - w tym także z orzeczeń Sądu Najwyższego przywoływanych w uzasadnieniu skargi, a to z uwagi na istotną odmienność stanów faktycznych, na gruncie których one zapadły. W tych okolicznościach sprawy, zdaniem Sądu, organy Narodowego Funduszu Zdrowia prawidłowo uznały, że w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie. W niniejszej sprawie organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej kwalifikacji prawnej spornej umowy, opierając się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności jej treści. Zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.), a podjęte w tym zakresie rozstrzygnięcia zostały w sposób należyty uzasadnione. Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, mając za podstawę art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302), oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło