VI SA/Wa 863/16
WyrokWSA w Warszawie2016-09-28
Skład orzekający: Izabela Głowacka - Klimas, Piotr Borowiecki, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zgrzewanie rur, powinna być kwalifikowana jako umowa o dzieło, czy jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa nazwana przez strony umową o dzieło, której przedmiotem było zgrzewanie rur, nie spełnia kryteriów umowy o dzieło, ponieważ polegała na wykonywaniu powtarzalnych czynności wymagających starannego działania, a nie na osiągnięciu konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. W związku z tym, umowa ta powinna być kwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Spółka "C" Spółka Jawna zaskarżyła decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję dyrektora OW NFZ stwierdzającą, że Pan A. J. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, w okresie od listopada 2010 r. do listopada 2010 r. Umowa ta została nazwana przez strony umową o dzieło, a jej przedmiotem było zgrzewanie rur. Skarżąca spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym niewłaściwą ocenę dowodów i błędną kwalifikację umowy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 września 2016 r. sprawy ze skargi "C" Spółka Jawna z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę w całości
Decyzją z dnia [...] września 2015 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania wniesionego w dniu [...] maja 2014 r. przez firmę: "[...]" A. C., J. S. Sp. j. (dalej skarżąca), od decyzji nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., wydanej przez dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia stwierdzającej, że Pan A. J. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia w okresie od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] listopada 2010 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] pismem z [...] kwietnia
2013 r., znak: [...], zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pana A. J., zwanego dalej "Zainteresowanym lub uczestnikiem", z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług nazwanych przez strony umowami o dzieło, zawartych z "[...]" A. C., J. S. Spółka Jawna, w okresie
od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] listopada 2010 r.
Rozpatrując ww. wniosek dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., stwierdził że Pan A. J. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia w okresie od dnia [...] listopada 2010 r. do dnia [...] listopada 2010 r.
Ww. decyzja została doręczona Zainteresowanemu w dniu [...] kwietnia 2014 r. oraz płatnikowi składek w dniu [...] kwietnia 2014 r. Od ww. decyzji płatnika składek - skarżąca wniosła odwołanie.
Przywołaną na wstępie decyzją Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Na wstępie uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ przywołał treść mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa tj.; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 121) zwanej dalej "ustawą o systemie", art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, art. 627 kodeksu cywilnego dalej "k.c.", art. 734 § 1 k.c., art. 65 § 2 k.c.
Organ wskazał, że z akt sprawy wynika, iż Zainteresowany zawarł z płatnikiem składek umowę z dnia [...] listopada 2010 r., która została nazwana przez strony umową o dzieło, zgodnie z którą Zamawiający zamawia, a Wykonawca przyjmuje wykonanie dzieła: "Prace przy zgrzewaniu rury"; rozpoczęcie wykonania dzieła miało nastąpić [...] listopada 2010 r. a zakończenie [...] listopada 2010 r.
Zgodnie z ww. umową Wykonawcy miały zostać wydane narzędzia i materiały niezbędne do wykonania dzieła według potrzeb i z nich miał się rozliczyć po wykonaniu dzieła; Wykonawca zobowiązany był do usunięcia wad w ciągu 7 dni od dnia otrzymania reklamacji; została określona kara umowna za każdy dzień zwłoki; Wykonawca oświadczył, iż posiada niezbędne kwalifikacje do wykonania powierzonego dzieła.
Z protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2011 r., znak sprawy: [...] wynika, iż Zainteresowany podlegał obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu. Ponadto "Według przedłożonej do kontroli dokumentacji, a także zeznań złożonych przez płatnika składek oraz świadków: [...] s.j. świadczy usługi wykonawcze instalacyjne, drogowe, inżynieryjne. (...) Usługi dla swoich kontrahentów Spółka świadczy przy udziale osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę. W sytuacji występującego na danym obiekcie zapotrzebowania na konkretny rodzaj robót, ich nasilenia (...) zawiera umowy cywilnoprawne, tj. umowy o dzieło lub ich realizację zleca odrębnym podmiotom gospodarczym. O potrzebach niezbędnych do realizacji danego zadania decydują prowadzący budowy kierownicy budów lub kierownicy robót (...). Nadzór nad każdą prowadzoną przez Spółkę budową sprawowali zatrudnieni przez kontrahenta Spółki inspektorzy nadzoru, którzy sprawdzali poprawność wykonania poszczególnych robót zgodnie z dokumentacją techniczną (...). Zawierane przez Spółkę umowy o dzieło dotyczyły z reguły robót towarzyszących i prostych. W przypadku wszystkich zrealizowanych w 2010 r. umów o dzieło działalność twórcza nie wystąpiła (...). Wykonawcy zawartych umów mieli i wykonywali zlecone roboty w wyznaczonym miejscu i nierzadko wyznaczonym czasie, w godzinach funkcjonowania danej budowy, w czasie pracy pozostałych pracujących na niej pracowników. W większości przypadków realizacja przedmiotu umów była uwarunkowana od występującego frontu robót, zależała od realizacji innych prac przez kolejne osoby czy brygady pracowników. (...) Rezultat pracy wykonywanej w ramach przedmiotowych umów był w dużym stopniu zanikowy, a trwały jedynie na moment jego odbioru".
W piśmie z dnia [...] maja 2013 r. pełnomocnik płatnika w sprawie m.in. Zainteresowanego zakwestionował stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wobec firmy "[...]" wskazując, iż decyzja ZUS wydana została "w sposób zupełnie dowolny i arbitralny". Ponadto wniesiono o przeprowadzenie dowodów z zeznań wymienionych w piśmie osób (10 osób - nie wskazano w jakim zakresie związane są ze sprawą).
Również w piśmie z dnia [...] marca 2014 r. w sprawie Zainteresowanego, pełnomocnik płatnika wniósł o przeprowadzenie dowodu z zawieranych z nim umów oraz rachunków. Wskazano: "Z umów wynika, że wykonawca zobowiązany był do zgrzania rury o określonych parametrach na określonym odcinku (...)". Ponadto wniesiono o przesłuchanie świadka.
We wniesionym odwołaniu pełnomocnik płatnika wniósł o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka - Pana G. M.. Wniesiono również o przeprowadzenie dowodu z rachunków za wykonanie dzieła, na okoliczność celu i zamiaru stron przy zawarciu przedmiotowych umów, zakresu praw i obowiązków stron, przedmiotu umowy, sposobu ich wykonywania oraz rozliczenia.
Zdaniem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, które posiada oparcie w przepisach prawa i orzecznictwie sądów wypełnianie zadania w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło", tj. w zakresie "zgrzewania rury", nie może zostać zakwalifikowane, jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zgadza się z organem I instancji, iż umowy te były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych.
W przedmiotowej sprawie należy zauważyć, iż ww. czynności w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. W przypadku wykonywanej przez Zainteresowanego pracy wyżej opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Zainteresowanego, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci zgrzania rur, jednak rezultat pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zasadniczo zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne i której zostaną wydane odpowiednie narzędzia oraz materiały.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania z umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, opublik. OSNC i. 2001/4/63). Należy uznać, że w przedmiotowej sprawie taka możliwość nie istnieje. Nie można również zgodzić się z odwołującym iż, Zainteresowany ponosił ryzyko związane z wykonywaniem umowy, oraz że ponosił odpowiedzialność za uzyskany rezultat w sposób odmienny niż każdy inny pracownik, który odpowiada za sprawowane przez siebie obowiązki, a każda osoba wykonująca dowolną pracę odpowiada w jakimś stopniu za jej efekty (jakość) np. pracownik na produkcji odpowiada wewnętrznie wobec swojego pracodawcy za jakość wytoczonej na tokarce rzeczy, zleceniobiorca i wykonujący w jego imieniu kierowca przewóz, a odpowiada za przewiezienie w stanie niepogorszonym przewożonych materiałów wobec przewoźnika, u którego jest zatrudniony lub wykonuje umowę zlecenia itd.
W treści odwołania pełnomocnik płatnika wskazał, że Zainteresowany "miał za zadanie zgrzać rurociąg (składający się z rur) na wyznaczonym odcinku i oddać zamawiającemu w ten sposób wykonany odcinek sieci - rurociągu (...). Tak oznaczone dzieło było wykonawcy z góry wiadome i przyjęte do samodzielnego wykonania".
W ocenie Prezesa NFZ analiza treści przedmiotowej umowy nakazuje uznanie, że zabrakło w niej cech indywidualizujących powierzone prace. Z analizowanej umowy wynika, że Pan A. J. wykonywał prace związane ze zgrzewaniem rur przy pomocy narzędzi, którymi dysponował płatnik.
Organ wskazał, że przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków było nie celowe.
Reasumując organ uznał, że w przedmiotowej sprawie nie ma doczynienia z umową o dzieło.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła skarżąca.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
I. zaniechanie należytego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, w tym pominięcie bądź to zignorowanie zgłaszanych wniosków dowodowych na etapie postępowania przed NFZ oraz zgłoszonych w odwołaniu w w/w sprawie z dnia [...].05.2014 r. - zarówno z dokumentów jak i z osobowych źródeł dowodowych, wskutek czego w sprawie pominięto wszelką inicjatywę dowodową skarżącej spółki, z góry i arbitralnie przyjmując, że dowody te nie mają rzekomo żadnego znaczenia w sprawie,
II. ponadto zarzuciła wadliwą ocenę dowodów w aktach sprawy - jak wnosiła opartych wyłącznie na protokole z kontroli ZUS, którego ustalenia zostały obalone licznymi wyrokami, w tym prawomocnymi i pozytywnymi dla [...] sp. j. wydanymi w sprawach z odwołań spółki [...] od decyzji ZUS, a dotyczących zakwalifikowania przez ZUS umów o dzieło jako umów zleceń,
III. w wyniku powyższego nastąpiło naruszenie przez organ administracji II instancji, przepisów art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 i § 2 k.p.a.,
IV. w ramach powyższego zarzutu, podniosła również zarzut nierozpoznania względnie nieuzasadnionego pominięcia zgłoszonego do sprawy wniosku dowodowego, w piśmie z dnia [...] marca 2014 r. o przesłuchanie świadka G. M., na adres znany NFZ (teza dowodowa została zakreślona w przytoczonym piśmie w akapicie poniżej zdania, w którym przywołał dowód z przesłuchania zainteresowanego), a nadto wniosku o przesłuchanie reprezentanta skarżącej spółki, co również zostało zignorowane przez organy obu instancji. Podtrzymał wnioski dowodowe, o których mowa. Podtrzymał wnioski dowodowe złożone w odwołaniu, w tym: przeprowadzenia dowodu z dokumentów zgromadzonych przed tutejszym NFZ w sprawie [...] dotyczącej K. S. oraz decyzji NFZ wydanej w tej sprawie nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r., które dotyczyły analogicznych dzieł, jak wykonywane przez zainteresowanego w niniejszej sprawie, a które to sprawy zakończyły się pozytywnie dla spółki [...] sp.j.
V. rażące naruszenie art. 77 § 1 k.p.a., poprzez wydanie decyzji przez organy obu instancji bez zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności w sytuacji zaniechania przesłuchania reprezentanta skarżącego,
VI. naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej określonych w art. 6, art. 8, art. 9, art. 11 k.p.a. skutkujące ostatecznie naruszeniem prawa do obrony interesu skarżącej oraz naruszeniem prawa do wypowiedzenia się w sprawie,
VII. naruszenie art. 108 § 1 k.p.a., poprzez wadliwe i niepełne uzasadnienie zaskarżonych decyzji,
VIII. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego w sprawie i poczynienie wadliwych ustaleń w sprawie;
IX. naruszenie prawa formalnego,
- w tym niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności,
- zaniechanie obowiązku zgromadzenia i przeprowadzenia materiału dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności,
- oparcie decyzji na niepełnym materiale dowodowym, w tym wyłącznie na treści umów o dzieło i rachunków (których zresztą ocena w świetle treści umów i zasady swobody zawierania umów powinna była prowadzić do wniosku, że skarżąca z J. P. zawierała umowy o dzieło, jako umowy rezultatu),
X. a nadto naruszenie prawa materialnego, w tym:
- art. 627 k.c. poprzez jego niezastosowanie,
- art. 734 k.c. poprzez jego zastosowanie niesłuszne i błędne,
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych,
- oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (finansowanych ze środków publicznych oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych),
poprzez przyjęcie, że skarżąca zawarła z A. J. umowę o świadczenie usług, która podlegać powinna oskładkowaniu składkami na ubezpieczenie zdrowotne, podczas gdy osoba ta zawarła i wykonywała na rzecz skarżącej spółki umowy o dzieło, w ramach których uzyskiwała rezultat materialny, za który była odpowiedzialna i z którego to rezultatu była rozliczana,
XI. zarzuciła w końcu oparcie decyzji, w sposób bezkrytyczny na wadliwych i bezzasadnych ustaleniach z protokołu z kontroli ZUS w w/w sprawie, które to ustalenia z kontroli ZUS okazały się wadliwe i sprzeczne ze stanem faktycznym, co wprost wynika w kilkunastu orzeczeniach Sądu Okręgowego w [...] Wydział VI Ubezpieczeń Społecznych, wydanych z odwołań spółki [...] sp.j. od decyzji ZUS. I tak tytułem przykładu odwołująca spółka powołuje się na wyroki:
1) z dnia [...] września 2014 r. w sprawie [...],
2) oraz wyrok wydany przez ten sam Sąd w dniu [...] grudnia 2013 r. w sprawie [...],
3) wyroki z dnia [...].05.2015 r. sygn. [...] (dotyczył 4 zainteresowanych); oraz sygn. [...] (dotyczył 3 zainteresowanych).
We wszystkich tych orzeczeniach, Sąd Okręgowym jednogłośnie ustalił, że wynik kontroli ZUS w w/w sprawie, był wadliwy i sprzeczny z przyjętym tam stanem faktycznym, wobec czego decyzje ZUS zostały zmienione poprzez przyjęcie, że zainteresowani nie podlegają ubezpieczeniom społecznym od zawartych z [...] sp.j. umów o dzieło.
Wobec powyższego wniosła o:
1. wstrzymanie wykonalności zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, z uwagi na grożącą skarżącej niepowetowaną szkodę,
2. uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej,
3. zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, na rzecz skarżącej, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto poszczególne jej zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 28 września 2016 r. Sąd oddalił wnioski dowodowe zawarte w skardze z uwagi na brak związku tych dowodów ze sprawą. Sąd podkreśla, że każda sprawa z zakresu ubezpieczeń społecznych jest sprawą indywidualną dotyczącą odrębnego stanu faktycznego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.").
W ocenie Sądu, analizowana pod tym kątem skarga "[...]" A. C., J. S. Spółka jawna z siedzibą w [...] nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] września 2015 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nie naruszają prawa.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowa zawarta przez "[...]" A. C., J. S. Spółka jawna, jako płatnika składek, z A. J. dotycząca prac przy zgrzewaniu rur była umową o dzieło, czy też inną umową o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t. j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.), stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowiska strony skarżącej i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym A. J. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów. W sprawie konieczna jest zatem analiza przepisów stanowiących podstawę prezentowanego stanowiska strony, jak i samej umowy.
Stosownie do treści art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. "e" ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznym lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi.
Zgodnie z przepisem art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
Według art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Ze sprawy wynika bezspornie, że A. J. zawarł z "[...]" A. C., J. S. Spółka jawna z siedzibą w [...] umowę, której przedmiotem było wykonywanie prac przy zgrzewaniu rur.
Zauważyć jednak należy, że wykonanie tego rodzaju prac, mimo tytułu umowy "o dzieło", wskazuje na świadczenie usług, bowiem w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat, uczestnik wykonywał natomiast zadanie polegające na zgrzewaniu rur o określonych parametrach w miejscu wskazanym przez Zamawiającego. W ocenie Sądu powyższy materiał dowodowy pozwolił organowi na dokonanie prawidłowej oceny, że umowa z uczestnikiem postępowania stanowiła o ciągu określonych czynności starannego działania polegającym na zgrzaniu rur, które to czynności były czynnościami powtarzalnymi zmierzającymi do osiągnięcia skutku w postaci ich połączenia.
Zdaniem Sądu, oznacza to prawidłowo dokonane zebranie materiału dowodowego i jego ocenę, że czynności wykonywane przez uczestnika postępowania miały wprawdzie prowadzić do skutku w postaci zgrzania rur jednakże w żadnym razie nie były charakterystyczne dla umowy o dzieło. Wynikały one bowiem z pewnych powtarzalnych prac nie wymagających cech indywidualizacji, a staranności działania. Czynności powyższe były wykonywane pod nadzorem inspektora nadzoru budowlanego. Praca polegająca na zgrzewaniu rur nie jest związana z osobistymi właściwościami wykonawcy, wykonawca nie musi posiadać specyficznych cech, a jedynie wyuczone umiejętności zawodowe. Praca może być wykonana zasadniczo przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie praktyczne. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności ściśle powtarzalnych.
W przedmiotowej umowie zawarte są obowiązki ubezpieczonego, które wiążą się z realizacją umowy w ramach starannego działania, co wprost wynika z ich treści. Trudno zatem uznać, że doszło do naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c., skoro treść umów wyraźnie ujawnia rzeczywistą wolę stron. Samo nazwanie umowy "umową o dzieło" nie przesądza jeszcze o jej rzeczywistym charakterze, bowiem elementem przedmiotowo istotnym było działanie z należytą starannością w celu osiągnięcia skutku, a tego rodzaju zastrzeżenie właściwe jest umową o świadczenie usług.
Proces ten stanowił zespół prostych, zestandaryzowanych i powtarzalnych czynności zmierzających do uzyskania skutku w postaci zgrzania rur. Nie można im przypisać szczególnych cech, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Nie wymagały one od wykonawcy posiadania specyficznych cech, czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Prace tego rodzaju mogą zostać wykonane przez każdą osobę, która przejdzie odpowiednie przeszkolenia. Przy tego rodzaju pracy polegającej na zgrzewaniu rur trudno mówić, że polegała ona na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła.
W ocenie składu orzekającego w niniejszej sprawie należy podkreślić, że jeżeli granica między usługą a dziełem jest płynna, to za kryterium odróżniające uznaje się możliwość poddania umówionego rezultatu dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Trudno wskazać o jakie wady fizyczne w niniejszej sprawie mogłoby chodzić. Ewidentnie istotą zawartej umowy była czynność skutkowa, a więc zgrzanie rur, czyli określonego działania, które doprowadzić miało do określonego stanu ich połączenia. Ponadto z istoty dzieła wynika jego osobiste wykonanie, a w niniejszej sprawie skarżąca nie wykluczała działania przy pomocy osób trzecich.
Sąd podziela zatem stanowisko organu, że zgrzanie rur nie stanowi umowy o dzieło a jedynie umowę zlecenia.
Słuszna jest zatem ocena organu, że uczestnik postępowania wykonywał powtarzalne, proste czynności fizyczne, mające charakter usługi. Oznacza to, że nie wykonywała żadnego dzieła.
Ponadto co wymaga podkreślenia zgodnie z orzecznictwem sądów powszechnych w kategoriach powstania dzieła nie mogą być rozumiane czynności zmierzające do realizacji projektów budowlanych związanych z typowymi robotami budowlanymi np. z budową wodno-kanalizacyjną.
W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, do której skarżąca spółka jest uprawniona - nie ma jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Nie stanowi zatem naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Stanowi jedynie polemikę z oceną organu, ale jej skutecznie nie podważa w sposób, który uzasadniałby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Dokonana bowiem przez organ administracji ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru umowy jest prawidłowa.
W najnowszym orzecznictwie, obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".
Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie Pana A. J. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.
Sąd doszedł bowiem do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności niezbędnych do wykonania umowy zlecenia, według zaleceń zamawiającego. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło, o których mowa w cytowanym na wstępie art. 627 k.c.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przez organ procedury administracyjnej Sąd stwierdza, że zarzuty te są bezzasadne.
Nie można zarzucić naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., bowiem orzekające w sprawie organy NFZ w pełni zasadnie przyjęły, że kwestionowane umowy nie są umowami o dzieło, lecz umowami o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1442 ze zm.), obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Natomiast w myśl art. 13 pkt 2 ww. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Pozycja zleceniobiorcy w polskim systemie ubezpieczeniowym jest zbliżona do statusu pracownika. Jeśli pracownik osiąga przychód podlegający opodatkowaniu, to podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Skoro zatem ubezpieczony osiągnął przychód podlegający opodatkowaniu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług, mylnie nazwanej umową "o dzieło", to podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, gdyż przyjmując zamówienie zobowiązał się jedynie do starannego wykonania określonych czynności dla podmiotu realizującego prace inwestycyjne.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło