VI SA/Wa 893/06
WyrokWSA w Warszawie2006-09-08
Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Grażyna Śliwińska, Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "WD" dla napojów alkoholowych, uznając go za pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających, mimo istnienia zarejestrowanych znaków dwuliterowych i potencjalnego skojarzenia fonetycznego z produktem?Ratio decidendi
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "WD". Organ nie wykazał w sposób przekonujący, dlaczego oznaczenie to, mimo fonetycznego brzmienia "wude" i potencjalnego skojarzenia ze słowem "wódka", nie posiada zdolności odróżniającej, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych rejestracji znaków dwuliterowych. Brak analizy szczególnego ukształtowania znaku i jego potencjalnego znaczenia dla konsumenta stanowił istotne naruszenie zasad postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca spółka "P." S.A. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "WD" dla napojów alkoholowych. Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając znak za pozbawiony znamion odróżniających. Spółka odwołała się, powołując się na fonetyczne brzmienie "wude" oraz rejestrację innych znaków dwuliterowych. Urząd podtrzymał swoje stanowisko. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i niewłaściwą interpretację prawa materialnego, wskazując na brak uzasadnienia odmowy w kontekście wcześniejszych rejestracji.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oraz poprzedzającą ją decyzję, stwierdził, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu, i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej spółki zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Asesor WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Protokolant Michał Syta po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 września 2006 r. sprawy ze skargi "P." S.A. z siedzibą w L. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2006 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] września 2005 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz "P." S.A. z siedzibą w L. kwotę 1600 (jeden tysiąc sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2005 r., nr [...] Urząd Patentowy utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] listopada 2005 r. odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny WD przeznaczonego do oznaczania napojów alkoholowych zgłoszonego do rejestracji dnia [...] marca 2001 r. pod numerem [...] przez "P." S.A. z siedzibą w L.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Urząd Patentowy wskazał art. 4 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz.17 z późn. zm.) podnosząc, że przedmiotowy znak jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających towary i usługi jednego przedsiębiorstwa od towarów i usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Oznaczenie w formie zestawienia dwóch liter "WD" pisanych zwykłą czcionką maszynową nie tworzy wyrazu, nie posiada charakterystycznej formy graficznej. Nie tworzy także czytelnego słowa, które można zapamiętać i powtórzyć, a znak towarowy, aby mógł spełniać swoją funkcję oznaczania pochodzenia towarów musi być pod względem fonetycznym lub wizualnym łatwy do zapamiętania i odtworzenia. Zdaniem Urzędu fonetyczne brzmienie znaku nie daje mu cech odróżniających. Odnośnie zaś powołanych przez wnioskodawcę rejestracji znaków słownych "DK" pod nr [...] i [...] wskazał na indywidualne rozpatrywanie każdego zgłoszenia w konkretnych uwarunkowaniach, które nie sa wiążące dla organu w niniejszej sprawie.
Wskazał, że znak uzyskałby zdolność odróżniania przez dodanie formy graficznej.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wnioskodawca powołał się na fakt, że zakres żądanej ochrony rozciąga się na brzmienie znaku, które w warstwie fonetycznej jest odbierany jako "wu-de" i tak odbierany posiada dostateczne znamiona odróżniające, ponadto ponownie wskazał na rejestrację dwóch znaków słownych "DK" zarzucając, że mimo indywidualnego rozpoznawania każdego wniosku organ powinien zastosować identyczne kryteria i standardy oceny zgłaszanych znaków. Znaki dwuliterowe "DK" nie stanowią wyjątku, skoro zostały zarejestrowane, a także dwuliterowe znaki "DT" nr [...] i "ZX" nr [...]. Na podstawie tych przykładów odwołujący się wskazał, że praktyka Urzędu patentowego potwierdza, że znaki słowne dwuliterowe posiadają pełną zdolność do uzyskania ochrony.
Rozpoznając ponownie sprawę Urząd Patentowy stwierdził, że dwie litery nie tworzące wyrazu i nie posiadające charakterystycznej grafiki nie dają wystarczającej podstawy do odróżnienia pochodzenia towarów tego samego rodzaju od różnych przedsiębiorstw. Nie zmienia tego fakt, że oznaczenie można odczytać jako "wu-de", co może narzucać pewne skojarzenie ze słowem wódka. Wskazał, że oznaczenia dwuliterowe słowne nie posiadają cech dystynktywnych z tego też względu, że w alfabecie występuje ograniczona liczba liter, a w społeczeństwie informacyjnym nie powinno się monopolizować tego typu oznaczeń. Podkreślił, że wcześniejsze rejestracje znaków dwuliterowych nie są wiążące, skoro każdy znak rozpatrywany jest w konkretnych warunkach.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie "P." S.A. zarzuciła naruszenie prawa procesowego poprzez brak wskazania w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazania jakie to konkretnie przesłanki i warunki stanowiły o odmowie udzielenia ochrony w sytuacji, gdy inne analogicznie utworzone znaki ochronę taką uzyskały. Strona wskazywała, że przed zgłoszeniem znaku do ochrony przeprowadziła badania zdolności rejestracyjnej zgłaszanego znaku i dotychczasową praktykę rejestracyjną Urzędu. Wskazane we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy jak i powielone w skardze przykłady zarejestrowanych znaków dwuliterowych wskazują, ze podlegają one rejestracji Patentowego. W takim wypadku odmowa rejestracji wnioskowanego znaku, jako odstępstwo od wypracowanej przez lata praktyki wymagała szczególnie starannego uzasadnienia, czego brak jest w zaskarżonej decyzji. Przed Sądem pełnomocnik skarżącego sprecyzował zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. oraz niewłaściwą interpretację art. 4 u.z.t.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wnosił o jej oddalenie jako bezzasadnej, powołując się na swoje dotychczasowe argumenty.
Wskazał, iż proste zestawienie dwóch liter ze względu na swą strukturę trudno utrwala się w świadomości przeciętnych odbiorców i nie pozwala zindywidualizować towaru na podstawie jego pochodzenia. Inne powołane rejestracje nie przemawiają za rejestracją spornego znaku, bowiem każdy znak ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie. Wskazał, że kwestia rejestracji znaku nie może być oceniana na podstawie dotychczasowej praktyki Urzędu, a na podstawie przepisów prawa interpretowanych przez sądy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.02.153.1269) oraz art. 3 § 1-3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (Dz.U.02.153.1270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, Sąd nie orzeka co do istoty sprawy danego przypadku, stanowiącego przedmiot postępowania administracyjnego, lecz jedynie kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w tym postępowaniu, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego.
Mając na uwadze powyższe, argumentom skargi nie można odmówić słuszności.
Ustawa - Prawo własności przemysłowej w art. 315 ust. 3 wyraża zasadę, że zdolność ochronną znaków towarowych zarejestrowanych lub zgłoszonych do rejestracji przed 22 sierpnia 2001 r. ocenia się na podstawie dotychczasowych przepisów. Wobec tego przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności rejestracyjnej przedmiotowego znaku towarowego przestrzennego są przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.). Na mocy art. 316 ust. 4 w związku z art. 252 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117) postępowanie związane ze zgłoszeniem m.in. znaku towarowego w Urzędzie Patentowym toczy się od dnia wejścia w życie ustawy według jej przepisów z zastosowaniem norm Kodeksu postępowania administracyjnego (K.p.a.), chyba że ustawa stanowi inaczej.
Stosując K.p.a., w zakresie wymogów jakie powinna spełniać decyzja administracyjna, to zgodnie z art. 107 § 3 przewiduje on, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przepis ten jest konsekwencją zasad wyrażonych w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Pierwsza z nich mówi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei art. 77 § 1 k.p.a. nakłada na organ administracji publicznej obowiązek zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący.
Urząd Patentowy odmówił rejestracji zgłoszonego znaku towarowego słownego wskazując, że nie ma on abstrakcyjnej, pierwotnej zdolności odróżniającej w świetle art. 4 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych – zwanej u.z.t. (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm.).
Uznanie, że zgłoszone oznaczenie nie może być znakiem towarowym wymagało na tym etapie badania oznaczenia z punktu widzenia jego abstrakcyjnej zdolności odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów tego samego rodzaju innego przedsiębiorstwa, a następnie uzasadnienia tego stanowiska zgodnie z regułami zawartymi w art. 107 § 3 K.p.a., bowiem brak takiej oceny ma istotny wpływ na wynik sprawy.
Zawarte w decyzji motywy uzasadnienia stanowiska organu sprowadziły się - w zasadzie wyłącznie - do rozważań na temat braku cech dystynktywnych dwuliterowego oznaczenia słownego " WD" przez to, że nie tworzy wyrazu. Z jednej strony Urząd Patentowy wskazywał, że znak towarowy słowny musi być pod względem fonetycznym lub wizualnym łatwy do zapamiętania i odtworzenia. Z drugiej - nie zaprzeczając argumentom strony odnośnie fonetycznego brzmienia "wu-de" - jednym zdaniem skwitował, że może ono jedynie narzucać pewne skojarzenie ze słowem "wódka", nie przemawiające za posiadaniem przez znak znamion odróżniających.
Lakoniczność takiej oceny czyni zasadnym zarzut jej dowolności. Urząd Patentowy nie wyjaśnił w zaskarżonej decyzji, w sposób dostatecznie przekonywujący, że przeciętny nabywca napoju alkoholowego "WD" - fonetycznie brzmiącego jako abstrakcyjne słowo "wude" - nie odróżni tego towaru wnioskodawcy od innych napojów alkoholowych innego przedsiębiorcy i nie będzie w stanie łatwo zapamiętać i odtworzyć tej nazwy. Nie poczynił zatem rozważań nad argumentem wnioskującego, iż fonetyczne brzmienie słowa "wude" kojarzy się ze słowem "wódka".
Podnieść należy, iż Urząd Patentowy powołał się w uzasadnieniu na nie umocowaną ani prawnie, ani faktycznie zasadę, że oznaczenia dwuliterowe słowne nie posiadają cech dystynktywnych z uwagi na ograniczoną liczbę liter w alfabecie i niemożność ich monopolizowania poprzez udzielanie prawa wyłącznego na używanie tego typu oznaczeń przez jakikolwiek podmiot gospodarczy. Mimo, że stwierdzenie to pozostawało w sprzeczności z powoływanymi przez skarżącego w toku postępowania przed organem I instancji, a następnie we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przykładami aż czterech zarejestrowanych przez Urząd Patentowy znaków towarowych słownych dwuliterowych, organ w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego w przedmiotowym przypadku zgłoszone oznaczenie nie mogło być zarejestrowane.
Brak jakiegokolwiek uzasadnienia tego faktu nie pozwala także na odparcie zarzutu naruszenia zasady równego traktowania stron wobec prawa, której gwarancję ochrony zapewnia art. 32 ust.1 Konstytucji. Skoro strona w toku postępowania wskazała na dowód zasadności jej wniosku - cztery zarejestrowane znaki słowne dwuliterowe (przed Sądem powołując się na wiele innych rejestracji w bazie komputerowej Urzędu) – organ administracji winien dokonać oceny tych dowodów. Jeżeli były szczególne okoliczności, które przemawiały za rejestracją innych znaków, to powinien uzasadnić, dlaczego nie dopatrzył się tych szczególnych okoliczności w znaku zgłoszonym przez skarżącego. Strona zgłaszając znak do rejestracji śledzi dotychczasową praktykę Urzędu Patentowego, dlatego organ miał obowiązek wyjaśnienia, dlaczego wskazane przez nią zarejestrowane znaki posiadały cechy dystynktywne, a zawnioskowany do ochrony sporny znak tych cech nie posiada. Jak słusznie zauważył skarżący - odmowa rejestracji znaku towarowego wymaga szczególnie dokładnego uzasadnienia i wyczerpującego wyjaśnienia – mając na uwadze dotychczasową praktykę jak i obowiązujące normy, że zgłoszony do ochrony znak słowny "WD" nie ma zdolności odróżniania zarówno w warstwie słownej, jak i w fonetycznej.
Nie można bowiem pominąć, że zawarty w ustawie (art. 4 ust. 2 u.z.t.) katalog oznaczeń, które mogą być znakami towarowymi ma charakter przykładowy i mimo pominięcia w nim zarówno cyfr jak i liter – nie są one wykluczone z rejestracji. Na tym tle w praktyce powstawały wątpliwości, ale ostatecznie Urząd Patentowy dokonywał takich rejestracji. Na dokonane rejestracje jak i odmowy powołuje się literatura przedmiotu. Należy podzielić pogląd prof. I. Wiszniewskiej INP PAN "Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej"( PPH 2001/12/1), że litery i cyfry bywają ważnymi znakami towarowymi i nie ma wystarczającego powodu, by wykluczyć je z ochrony lub uzależnić jej przyznanie od jakiś szczególnych okoliczności.
Ponadto zauważyć należy, że zaskarżona decyzja wydana została przez Urząd Patentowy już po wejściu Polski do Unii Europejskiej, co powoduje konieczność proeuropejskiego stosowania prawa. Oznacza to, że Urząd Patentowy nie może pominąć przyjętych 23 marca 1996 r. przez Urząd w Alicante wytycznych dotyczących badania znaku Wspólnoty ( Examination Guidelines ). Wg pkt 8.3 wytycznych znak składający się z dwóch liter lub cyfr nie ma z reguły, o ile nie jest ukształtowany w inny sposób, charakteru odróżniającego. Innymi słowy zasadą jest rejestracja znaków składających się z co najmniej trzech liter lub cyfr, o ile szczególny sposób ukształtowania znaku dwuliterowego nie nadaje mu charakteru odróżniającego. Charakter zgłoszonego znaku i argumenty wnioskodawcy wymagały zatem poddania go szczegółowej analizie, tym bardziej - w przypadku odmowy rejestracji.
Urząd Patentowy z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. nie dokonał analizy, czy znak słowny WD dla oznaczania napojów alkoholowych – nie jest ukształtowany właśnie w szczególny sposób, na co powoływała się strona wskazując, że brzmienie fonetyczne oznaczenia dla napojów alkoholowych ("wude") kojarzy się z wódką.
Już we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona powoływała się zarówno na szczególne ukształtowanie tych dwóch liter zestawionych obok siebie jak na inne rejestracje znaków dwuliterowych, a badając dotychczasową praktykę UP miała podstawę sądzić, że to szczególne zestawienie dwóch liter – fonetycznie określające produkt alkoholowy – posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą.
Sąd nie zajmował się naruszeniem prawa materialnego z uwagi na nie wyjaśnienie stanu faktycznego, zatem braki w postępowaniu mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w pkt I wyroku.
Na mocy art. 152 powołanej wyżej ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt II wyroku, zaś o kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ww. ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło