VI SA/Wa 895/18

WyrokWSA w Warszawie2018-09-27

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Małgorzata Grzelak, Joanna Kruszewska-Grońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej może zostać uwzględniony, jeśli strona nie dochowała 7-dniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a także nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie spełnił kluczowych przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Po pierwsze, nie zachował 7-dniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Po drugie, nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu, gdyż wyjazd za granicę nie stanowi wystarczającej przeszkody nie do przezwyciężenia, a strona powinna zadbać o należyte zabezpieczenie swoich interesów, np. poprzez ustanowienie pełnomocnika.
Stan faktyczny
Skarżący B. K. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta nakładającej karę pieniężną za zajęcie pasa drogowego ponad 5 miesięcy po terminie. Wniósł również o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, argumentując pobytem za granicą i brakiem wiedzy o postępowaniu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, wskazując na niezachowanie 7-dniowego terminu na złożenie wniosku oraz brak uprawdopodobnienia braku winy. Skarżący zaskarżył postanowienie SKO do WSA, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 września 2018 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi B. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze( organ, SKO) postanowieniem z dnia [...] lutego 2018 r., działając na podstawie art. 58 § 1 i 2 i art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017r., poz. 1257 ze zm.), art. 1 i 2 ustawy z dnia 12 października 1994r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (tj. Dz. U. z 2015r. poz. 1659), po rozpoznaniu wniosku Pana B. K. (strona, skarżący) o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2017r. Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego, odmówiło przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2017r. Nr [...]. Do wydania przedmiotowego postanowienia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia [...] maja 2017r. Prezydent Miasta [...] (organ I instancji) - wymierzył Panu B. K. karę pieniężną w wysokości 11 232.00zł. za zajęcie pasa drogowego ulicy [...] (droga wojewódzka) w P. poprzez utwardzenie terenu - wykonanie podjazdu o powierzchni 12.48 m² w okresie od [...].03.2017r. do [...].05.2017r., tj. przez okres 60 dni. bez zezwolenia zarządcy drogi. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji organ I instancji wskazał na ustalony w sprawie materiał dowodowy i stan faktyczny stanowiący podstawę materialnoprawną wydanego rozstrzygnięcia. Jednocześnie w pouczeniu decyzji organ poinformował stronę, że od przedmiotowej decyzji przysługuje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] za pośrednictwem wydającego decyzję organu I instancji w terminie 14 dni od daty otrzymania decyzji. Powyższa decyzja została uznana za skutecznie doręczoną stronie w dniu 15 czerwca 2017r. w trybie tzw. doręczenia zastępczego w trybie art. 44 k.p.a. (domniemanie doręczenia). Ostatnim zatem dniem do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji był dzień 29 czerwca 2017r,, czyli ostatni dzień 14-dniowego terminu. Z akt sprawy wynika, że odwołanie Pana B. K. - reprezentowanego przez pełnomocnika: adwokata M. P. - opatrzone datą 1 grudnia 2017r. zostało nadane listem poleconym w dniu 1 grudnia 2017r. i w dniu 5 grudnia 2017r. wpłynęło do Urzędu Miasta [...]. Powyższe oznacza, że odwołanie zostało złożone ponad 5 miesięcy po upływie 14-dniowego terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. W piśmie zatytułowanym "Odwołanie" z dnia 1 grudnia 2017r. pełnomocnik strony zakwestionował zarówno decyzję Prezydenta Miasta [...] Nr [...] z dnia [...] maja 2017r., jak również wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik wskazał, że o fakcie wydania przedmiotowej decyzji z dnia [...].05.2017r. Pan B. K. dowiedział się dopiero w dniu [...] listopada 2017r. od swojego pełnomocnika, który w tym dniu uzyskał wgląd do akt sprawy i do tego czasu nie miał on jakiejkolwiek wiedzy o toczącym się postępowaniu. Pełnomocnik podał, iż zarówno w dacie wszczęcia postępowania, jak i doręczania kolejnych pism w sprawie oraz w dacie wydania decyzji Pan B. K. przebywał za granicą, gdzie na stałe pracował, a wszelka kierowana do niego korespondencja w sprawie została uznana za doręczoną po dwukrotnej bezskutecznej awizacji. W dniu [...].03.2017r., w którym miała miejsce kontrola pasa drogowego. Pan B. K. przebywał jedynie okazjonalnie w miejscu swojego zameldowania w [...], jednakże już w dniu wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie zajęcia pasa drogowego i czasie późniejszym wykonywał stałą pracę na terenie Wielkiej Brytanii i Finlandii. Pismem z dnia 21.12.2017r. Kolegium wezwało do dostarczenia dowodów potwierdzających pobyt Pana B. K. za granicą, z których wynikałoby, że w terminach umożliwiających odbiór kierowanej do strony przez organ I instancji w związku z prowadzonym postępowaniem korespondencji (zawiadomienie o wszczęciu postępowania, wydana decyzja administracyjna) strona przebywała za granicą. W odpowiedzi wraz z pismem z dnia 12.01.2018r. pełnomocnik strony przedłożył: 1) pismo potwierdzające zatrudnienie Pana B. K. na terenie Wielkiej Brytanii od dnia 1 września 2006r. - wraz z tłumaczeniem przysięgłym z języka angielskiego 2) wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii z dnia [...].05.2017r. - okres ważności [...].05.2017r. - [...].12.2017r. - wraz z tłumaczeniem przysięgłym z języka angielskiego 3) bilet lotniczy wystawiony na nazwisko B. K. na lot pomiędzy B.(Anglia) a M. w dniu 18 maja 2017 r.. Kolejnym pismem z dnia 23.01.2018r. Kolegium wezwało do złożenia dodatkowych wyjaśnień (dokumentów), uznając, iż z przesłanych wraz z pismem z dnia 12.01.2018r. dokumentów nie wynika jednoznacznie, w jakich dokładnie okresach czasu Pan B. K. przebywał i wykonywał pracę poza granicami Polski. Kolegium wskazało, iż dokumentami tymi mogą być np. zaświadczenie od pracodawcy potwierdzające okresy wykonywania pracy strony poza granicami Polski, bilety (np. lotnicze) dokumentujące daty przyjazdu i wyjazdu z Polski. W odpowiedzi pismem z dnia 19.02.2018r. pełnomocnik strony wyjaśnił, że Pan B. K. nie jest w posiadaniu innych niż przedłożonych wcześniej dokumentów. Dokument dotyczący zatrudnienia B. K. na terytorium Wielkiej Brytanii podaje wyłącznie datę rozpoczęcia pracy (bez terminu jej zakończenia), natomiast wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii wskazuje, że odwołujący już od [...].05.2017r. (a więc przed datą wydania i próbą doręczenia) przebywał na terenie Finlandii". SKO wskazało, że zarówno zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia 18 kwietnia 2017 r. jak i decyzja z dnia [...] maja 2017 r. , wobec braku możliwości doręczenia przesyłki do rąk adresata została złożona na poczcie przez 14 dni i dwukrotnie awizowana, a po upływie 14-dniowego terminu odesłana został nadawcy jako nie podjęta w terminie. Zatem doręczenie stronie decyzji należy uznać za skuteczne z dniem 15 czerwca 2017r. zaś termin do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji kończył się z dniem 29 czerwca 2017r. (ostatni dzień 14-dniowego terminu). Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu zostało nadane na poczcie listem poleconym w dniu 1 grudnia 2017r. - tym samym niewątpliwie wnioskodawca uchybił terminowi, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ powołując się na treść art. 58 i 59 k.p.a. wyjaśnił , że niezbędnym elementem prośby o przywrócenie terminu jest uprawdopodobnienie przez zainteresowanego, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Organ wskazał, że o braku winy można więc mówić tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć. Przywrócenie terminu nie jest bowiem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Następnie organ powołał się na treść art. 58 §2 k.p.a., z którego wynika ,że warunkiem koniecznym do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest wniesienie takiej prośby w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W ocenie organu przesłanka dochowania 7-dniowcgo terminu jest niewątpliwie pierwotną w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż jest to termin, który nie podlega przywróceniu (art. 58 § 3 k.p.a.). Oznacza to, że niespełnienie tego warunku, uniemożliwia przywrócenie terminu, nawet gdy spełnione są pozostałe warunki (por, wyrok NSA z dnia 22.01.2018r., sygn. akt II OSK 1476/17; wyrok WSA w Warszawie z dnia 13.12.2017r. sygn. akt IV SA/Wa 2482/17). Z treści art. 58 § 2 k.p.a. wynika, że datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym. Odnosząc powyższe rozważania do stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy Kolegium stwierdziło, że w niniejszej sprawie wnioskodawca nie zachował 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Już sama ta okoliczność uniemożliwia przywrócenie terminu. Organ wyjaśnił ,że w niniejszej sprawie za dzień ustania przyczyny uchybienia terminu należy uznać dzień 18 listopada 2017r. — jak wynika bowiem z akt sprawy, w tym właśnie dniu wnioskodawca ustanowił swoim pełnomocnikiem adwokata M. P. Z treści przedłożonego pełnomocnictwa wynika, iż ustanowił on pełnomocnika "w sprawie Nr [...]" - powyższe świadczy więc, że w już w dniu ustanawiania pełnomocnictwa, tj. w dniu 18.11.2017r., wnioskodawca miał świadomość i wiedzę o toczącym się w jego sprawie postępowaniu i o wydanej w dniu [...].05.2017r. decyzji Nr [...], a zatem od tej daty należy liczyć 7-dniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., albowiem tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu do złożenia odwołania. Natomiast wniosek o przywrócenie terminu nadany w urzędzie pocztowym w dniu 01.12.2017r., został złożony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Kolegium wskazało, iż w jego ocenie wnioskodawca nie uprawdopodobnił również braku swojej winy w uchybieniu terminu, zaś przedstawiona we wniosku o przywrócenie terminu argumentacja nie zasługuje na uwzględnienie. Argumentacja pełnomocnika wnioskodawcy koncentruje się zasadniczo na stwierdzeniu, że przez cały okres istotny w aspekcie terminowego złożenia odwołania strona cały czas przebywała za granicą, gdzie wykonywała pracę. W ocenie Kolegium jednak zarówno wskazywane okoliczności, jak i przedłożone dowody (pismo pracodawcy, wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii, kserokopia biletu lotniczego) nie potwierdzają twierdzeń pełnomocnika o pobycie strony za granicą w terminach umożliwiających odbiór kierowanej do niego przez organ I instancji korespondencji, a więc zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz wy danej w sprawie decyzji administracyjnej. Wnioskodawca w trakcie postępowania nie wykazał, w jakich okresach czasu przebywał i wykonywał pracę poza granicami Polski. Z przedłożonego pisma pracodawcy z dnia 01.09.2006r. wynika jedynie, że Pan B. K. jest zatrudniony przez A.(adres Centrum Zatrudnienia: H., Anglia) od dnia 28.03.2006r. Wnioskodawca nie przedstawił natomiast żadnego zaświadczenia od pracodawcy, potwierdzającego w jakich okresach przebywał i wykonywał pracę w Wielkiej Brytanii czy Finlandii w okresie od kwietnia 201 lx. (20.04.2017r. było pierwsze awizo). Pełnomocnik podał, iż "dokumentacja pracownicza z okresu zatrudnienia na terenie Wielkiej Brytanii pozostaje u poprzedniego pracodawcy i aktualnie nie ma możliwości jej uzyskania". Należy wskazać, iż również przedłożony wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii (poświadczenie rejestracji pobytu) nie potwierdza, że wnioskodawca przez cały okres ważności rejestracji pobytu w Finlandii: 22 maja - 31 grudnia 2017r, nieprzerwanie przebywał i wykonywał pracę na terenie Finlandii. Ponadto, w orzecznictwie podkreśla się. że to na stronie, a nie na organie, ciąży obowiązek wykazania, że przesłanki z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. zostały spełnione (por. wyrok NSA z dnia 17.05.201 Ir., sygn. akt 11 OSK 933/10). Przywrócenie terminu może miejsce, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna trwała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Obiektywny miernik staranności to staranność jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Podmiot zainteresowany w sprawie powinien dołożyć wszelkich starań, aby należycie zadbać i reprezentować własne interesy w danym postępowaniu. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wywiódł skarżący. Domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżonemu postanowieniu wymienionemu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą rozstrzygnięcia, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, iż w sprawie brak jest podstaw do przywrócenia terminu z powodu nie zachowania niepodlegającego przywróceniu 7- dniowego terminu do złożenia wniosku o jego przywrócenie. W uzasadnieniu skargi wskazano miedzy innymi ,że : wnioskodawca w dniu 18 listopada 2017r. nie posiadał jakiejkolwiek wiedzy na temat przedmiotu toczącego się z jego udziałem postępowania administracyjnego, ani treści wydanej w tej sprawie decyzji administracyjnej. Znał jedynie sygnaturę (numer) toczącego się postępowania. O merytorycznej treści zapadłego rozstrzygnięcia dowiedział się, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, dopiero w dniu 24 listopada 2017r., tj. w dniu zapoznania się przez niego z aktami sprawy w siedzibie MZD w [...]. Przedmiotowe pełnomocnictwo zostało wystawione przez B. K. przebywającego wówczas za granicą, skąd zostało przesiane za pośrednictwem poczty na adres jego rodziny i dostarczone pełnomocnikowi dopiero w dniu 24 listopada 2017r. W tym samym dniu, a więc niezwłocznie, pełnomocnik uzyskał informacje o treści i podstawie wydanej decyzji. Odwołanie od w/w rozstrzygnięcia zostało wysłane drogą pocztową w dniu ! grudnia 2017r., a więc z zachowaniem ustawowego 7-dniowego terminu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podkreślił, że za dzień ustania przyczyny uchybienia terminu należy uznać dzień 18 listopada 2017r. - jak wynika bowiem z akt sprawy, w tym właśnie dniu wnioskodawca ustanowił swoim pełnomocnikiem adwokata M. P. Z treści przedłożonego pełnomocnictwa wynika, iż ustanowił on pełnomocnika "w sprawie Nr [...]" - powyższe świadczy więc, że w już w dniu ustanawiania pełnomocnictwa, tj. w dniu 18.11.2017r., wnioskodawca miał świadomość i wiedzę o toczącym się w jego sprawie postępowaniu i o wydanej w dniu [...].05.2017r. decyzji Nr [...], a zatem od tej daty należy liczyć 7-dniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., albowiem tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu do złożenia odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod kątem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. W świetle wyżej wskazanych kryteriów skarga podlega oddaleniu. W niniejszej sprawie bezsporne jest, iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania i decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] maja 2017r. Nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego została wysłana na adres strony - skarżącego wobec braku możliwości doręczenia przesyłki do rąk adresata zostały one złożone na poczcie przez 14 dni i dwukrotnie awizowane. Odstani dzień terminu odbioru decyzji to 14 czerwca 2017 r. Zatem doręczenie stronie decyzji należy uznać za skuteczne z dniem 15 czerwca 2017r.. zaś termin do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji kończył się z dniem 29 czerwca 2017r. (ostatni dzień 14-dniowego terminu). Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu zostało nadane na poczcie listem poleconym w dniu 1 grudnia 2017r. - tym samym niewątpliwie wnioskodawca uchybił terminowi, o którym mowa w art. 129 § 2 k.p.a. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że warunkiem uznania pisma za doręczone na skutek upływu ustawowego terminu jego przechowywania w placówce pocztowej, w sytuacji niemożności jego doręczenia adresatowi osobiście lub za pośrednictwem dorosłego domownika, administracji domu, dozorcy domu, jest prawidłowe, dwukrotne pozostawienie adresatowi zawiadomienia o miejscu przechowywania lub złożenia przesyłki. To, czy wymogi awizowania zostały spełnione, podlega ocenie na podstawie treści adnotacji obrazujących przebieg działań związanych z doręczaniem pisma zawartych na kopercie i formularzu potwierdzenia odbioru, które dokonywane są przez doręczyciela i pracowników poczty (zob.m.in. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 665/16). Jak wynika z akt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu, przesyłki były prawidłowo awizowane. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowią art. 58 § 1 i art. 59 § 2 k.p.a. Stosownie do treści pierwszego z ww. przepisów, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.). Jak zasadnie wskazał organ w zaskarżonym postanowieniu, dla przywrócenia terminu muszą wystąpić łącznie cztery przesłanki: 1) uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy; 2) wniesienie przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu; 3) dochowanie siedmiodniowego (nieprzywracalnego) terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (liczonego od dnia ustania przyczyny uchybienia); 4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin. Skarżący, składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie spełnił pierwszej oraz trzeciej z wymienionych wyżej przesłanek. Jako przyczynę uchybienia terminu skarżący wskazał wyjazd za granicę. Pobyt skarżącego poza granicami kraju spowodował, że adresowana do niego korespondencja została uznana za doręczoną w trybie art.44 k.p.a. Przesłanka dochowania siedmiodniowego terminu jest pierwotna w stosunku do pozostałych podstaw uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu. Jej niedochowanie zawsze skutkuje nieuwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu, gdyż jest to termin, który nie podlega przywróceniu. Z art. 58 § 2 k.p.a. wynika, że datą, od której należy liczyć termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu, jest dzień ustania przyczyny uchybienia terminu. Jeśli strona nie wiedziała o uchybieniu terminu, to termin do złożenia prośby o jego przywrócenie liczy się od dnia uzyskania przez nią wiadomości o tym, a rolą strony wnoszącej o przywrócenie terminu jest wówczas wskazanie daty, w jakiej dowiedziała się o okoliczności uchybienia terminu. Wyjaśnienia skarżącego w tym zakresie nie są miarodajne rodzi się pytanie w jakim celu w dniu 18 listopada 2017 r. ustanowił pełnomocnika skoro jak wnika z akt sprawy nie odebrał korespondencji do niego kierowanej w niniejszej sprawie i to zarówno zawiadomienia o wszczęciu postępowania jak i decyzji. Z treści przedłożonego pełnomocnictwa wynika, iż ustanowił on pełnomocnika "w sprawie Nr [...]",a wiec w sprawie niniejszej , gdyż znał sygnaturę decyzji organu I instancji jaka została wydana w niniejszej sprawie- powyższe świadczy więc, że w już w dniu ustanawiania pełnomocnictwa, tj. w dniu 18.11.2017r., wnioskodawca miał świadomość i wiedzę o toczącym się w jego sprawie postępowaniu i o wydanej w dniu [...].05.2017r. decyzji Nr [...]. Zatem od daty ustanowienia pełnomocnika należy liczyć 7-dniowy termin, o którym mowa w art. 58 § 2 k.p.a., albowiem tego dnia ustała przyczyna uchybienia terminu do złożenia odwołania. Zatem prawidłowo uznano, iż wniosek o przywrócenie terminu nadany w urzędzie pocztowym w dniu 01.12.2017r., został złożony po upływie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Ponadto Sąd wskazuje , że skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania . Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa sądowego, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można więc mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że terminowe dokonanie czynności stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Za taką przeszkodę można przykładowo uznać: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę niepozwalającą na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Uprawdopodobnienie braku winy przez osobę zainteresowaną przywróceniem terminu do dokonania czynności polega na uwiarygodnieniu stosowną argumentacją swojej staranności oraz faktu, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W świetle powyższego, uwzględniając całokształt okoliczności faktycznych sprawy, nie sposób uznać wyjazdu skarżącego za granicę za okoliczność samą w sobie uzasadniającą brak winy w nieterminowym dokonaniu czynności. Sytuacja taka może co najwyżej świadczyć o wadliwym zabezpieczeniu własnych interesów w kraju przez nie ustanowienie chciałby pełnomocnika dla doręczeń ,który informowałby skarżącego o korespondencji do niego kierowanej, co ściśle wiąże się pojęciem winy, o jakiej mowa w art. 58 § 1 k.p.a. Brak winy warunkujący uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu oznacza, że do niedochowania terminu doszło pomimo dołożenia przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Powołując się na nieobecność w kraju, skarżący usiłował udokumentować tą nieobecność stosownymi dokumentami jednak jak słusznie przyjął organ zarówno wskazywane przez skarżącego okoliczności, jak i przedłożone dowody (pismo pracodawcy, wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii, kserokopia biletu lotniczego) nie potwierdzają twierdzeń pełnomocnika o pobycie strony za granicą w terminach umożliwiających odbiór kierowanej do niego przez organ I instancji korespondencji, a więc zawiadomienia o wszczęciu postępowania oraz wydanej w sprawie decyzji administracyjnej. Wnioskodawca w trakcie postępowania nie wykazał, w jakich okresach czasu przebywał i wykonywał pracę poza granicami Polski. Z przedłożonego pisma pracodawcy z dnia 01.09.2006r. wynika jedynie, że Pan B. K. jest zatrudniony przez A. (adres Centrum Zatrudnienia: Hanley, Anglia) od dnia 28.03.2006r. Wnioskodawca nie przedstawił natomiast żadnego zaświadczenia od pracodawcy, potwierdzającego w jakich okresach przebywał i wykonywał pracę w Wielkiej Brytanii czy Finlandii w okresie od kwietnia 2017r. (20.04.2017r. było pierwsze awizo). Pełnomocnik podał, iż "dokumentacja pracownicza z okresu zatrudnienia na terenie Wielkiej Brytanii pozostaje u poprzedniego pracodawcy i aktualnie nie ma możliwości jej uzyskania". Należy wskazać, iż również przedłożony wyciąg z Księgi Ewidencji Ludności w Finlandii (poświadczenie rejestracji pobytu) nie potwierdza, że wnioskodawca przez cały okres ważności rejestracji pobytu w Finlandii: [...] maja - [...] grudnia 2017r, nieprzerwanie przebywał i wykonywał pracę na terenie Finlandii. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się naruszenia zaskarżonym postanowieniem przepisów postępowania administracyjnego i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.   odebrana uprzednio z poczty przez synową, została mu dostarczona dopiero 29 września 2005 r. Powołując się na nieobecność w kraju, skarżący w żaden sposób okoliczności tej nie udokumentował; nie podał nawet w jakim konkretnie okresie przybywał za granicą. Jednakże nawet wykazanie tej okoliczności stosownymi dokumentami nie miałoby istotnego znaczenia przy ocenie, czy w niniejszej sprawie można przyjąć brak winy strony w nieterminowym dokonaniu czynności. Podkreślić bowiem należy, iż skarżący jest przedsiębiorcą - profesjonalnym podmiotem obrotu gospodarczego, który w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, legitymując się licencją nr (...), wykonuje międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy. Skarżący podał, że zatrudnia czterech kierowców i sam także pracuje w takim charakterze. Prowadząc zatem działalność gospodarczą wiążącą się z wyjazdami zagranicznymi skarżący powinien zadbać o to, by adresowana do niego korespondencja, w szczególności korespondencja urzędowa, była mu niezwłocznie przekazywana przez osoby upoważnione do jej odbioru. Skarżący mógł też ustanowić pełnomocnika, który w jego imieniu odpowiadałby na pilną korespondencję urzędową. Zaniedbanie w tym zakresie ze strony skarżącego dodatkowo podkreśla fakt, iż w dniu 11 sierpnia 2005 r. doręczono mu zawiadomienie o wszczęciu postępowania przez WITD. Mając zatem świadomość prowadzonego postępowania administracyjnego, skarżący powinien się liczyć z otrzymywaniem korespondencji (pism, wezwań) od organu i wobec tego w należyty sposób zorganizować obsługę biurowo-administracyjną swojego przedsiębiorstwa, względnie powiadomić organ o terminach nieobecności. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa sądowego, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można więc mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że terminowe dokonanie czynności stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Za taką przeszkodę można przykładowo uznać: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę niepozwalającą na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Uprawdopodobnienie braku winy przez osobę zainteresowaną przywróceniem terminu do dokonania czynności polega na uwiarygodnieniu stosowną argumentacją swojej staranności oraz faktu, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W świetle powyższego, uwzględniając całokształt okoliczności faktycznych sprawy, nie sposób uznać wyjazdu skarżącego za granicę za okoliczność samą w sobie uzasadniającą brak winy w nieterminowym dokonaniu czynności. Sytuacja taka może co najwyżej świadczyć o wadliwym zabezpieczeniu własnych interesów w kraju, co ściśle wiąże się pojęciem winy, o jakiej mowa w art. 58 § 1 k.p.a. Brak winy warunkujący uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu oznacza, że do niedochowania terminu doszło pomimo dołożenia przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się naruszenia zaskarżonym postanowieniem przepisów postępowania administracyjnego i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło