VI SA/Wa 923/19
WyrokWSA w Warszawie2019-08-28
Skład orzekający: Joanna Wegner, Pamela Kuraś-Dębecka, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem była 'konfiguracja urządzeń', mogą być kwalifikowane jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a tym samym podlegać obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?Ratio decidendi
Sąd podzielił stanowisko organów, że umowy nazwane przez strony 'umowami o dzieło', których przedmiotem była 'konfiguracja urządzeń', nie można zaliczyć do umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Praca polegała na konfiguracji urządzeń, a jej skutek był uzależniony od starannego działania wykonawcy, nie wymagając specyficznych cech czy umiejętności poza zawodowymi. Brak było obiektywnie osiągalnego i pewnego rezultatu, co jest cechą umowy o dzieło. W związku z tym, umowy te należy oceniać jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, co rodzi obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi M. Sp. z o.o. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji stwierdzającą podleganie przez E.N. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z M. Sp. z o.o. w określonych okresach. Skarżąca spółka podniosła zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędnej kwalifikacji umów jako umów o świadczenie usług zamiast umów o dzieło, a także naruszenia procedury dowodowej i prawa do równego traktowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Danuta Szydłowska (spr.) Protokolant st. ref. Agnieszka Dzięcioł po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi M. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 kpa w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania M. Spółka z o. o. z siedzibą w S. utrzymał w mocy decyzję nr [...] dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dniu [...] marca 2015 r., stwierdzającą, że E.N. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresach:
• od 1 lipca 2011 r. do 31 lipca 2011 r.,
• od 15 listopada 2011 r. do 30 grudnia 2011 r.,
• od 1 czerwca 2012 r. do 15 czerwca 2012 r.,
• od 2 stycznia 2013 r. do 25 stycznia 2013 r.,
• od 25 maja 2013 r. do 24 czerwca 2013 r.,
z tytułu umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, zawartych z płatnikiem składek M. Spółka z o. o. z siedzibą w S.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S., pismem z dnia 19 listopada 2014 r. znak: [...], zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym E. N.z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów nazwanych "umowami o dzieło", zawartych z płatnikiem składek: M. Spółka z o. o., w okresach :
• od 1 lipca 2011 r. do 31 lipca 2011 r., której przedmiotem było "konfiguracja urządzeń [...]",
• od 15 listopada 2011 r. do 30 grudnia 2011 r., której przedmiotem było "konfiguracja urządzeń [...]",
• od 1 czerwca 2012 r. do 30 czerwca 2012 r., (na podstawie protokołu przesłuchania z dnia 24 czerwca 2014 r., zgodnie z wyjaśnieniami złożonymi przez płatnika umowa wykonywana była do 15 czerwca 2012 r ), której przedmiotem było "konfiguracja urządzeń [...]",
• od 2 stycznia 2013 r. do 25 stycznia 2013 r., której przedmiotem było "konfiguracja urządzeń [...]",
• od 25 maja 2013 r. do 24 czerwca 2013 r., której przedmiotem było "konfiguracja urządzeń [...]"
i szczegółowo opisał przebieg postępowania przed organem pierwszej instancji.
Rozpoznając ponownie sprawę w wyniku wniesionego przez płatnika odwołania, organ wskazał na treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, w myśl którego obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące.
Zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Organ wyjaśnił, że uczestniczka zawarła z płatnikiem składek umowy nazwane przez strony "Umowa o dzieło". Przedmiotem umów była "konfiguracja urządzeń [...]".
Oceniając charakter zawartych przez strony umów organ, mając na względzie przepisy art. 627-646 i 734-750 kc oraz powołując się na wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00, z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13, z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09, Sądu Apelacyjnego w W. z dnia [...] stycznia 2012 r., sygn, akt [...], Sądu Apelacyjnego w P. z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt III [...], z dnia [...] kwietnia 2013 r., sygn. akt [...], publikacja: LEX nr [...], Sądu Apelacyjnego w B. z [...] sierpnia 2013 r., sygn. akt. [...]wywiódł, że wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowaną, prowadziły do powstania określonego skutku w postaci konfiguracji urządzeń [...], jednak ten skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
Odnosząc się szczegółowo do argumentów podniesionych w odwołaniu organ uznał je za bezzasadne.
W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że w okresach wskazanych w sentencji decyzji organu I instancji uczestniczka na podstawie powołanych wyżej przepisów podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zatrudnienia na podstawie umów o charakterze umów o świadczenie usług, do których mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, M.sp. z o.o.. wniosła o uchylenie zaskarżonej i umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Podniosła zarzuty naruszenia:
1. przepisów prawa poprzez niepodjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji,
2. niewykorzystanie wszystkich dostępnych i wskazanych przez skarżąca Spółkę dowodów;
3. niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie;
4. nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i wyjaśnienia materiałów w sprawie;
5 prawa materialnego w szczególności poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 627 kodeksu cywilnego oraz następnych, dotyczących umowy o dzieło,
6.nieprzeprowadzenie przez organ administracyjny postępowania w zakresie zbadania zgodnego zamiaru stron przy zawieraniu umowy o dzieło oraz celu umowy,
7. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 kodeks postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 40 kpa poprzez działanie bez uczestnictwa wyznaczonego pełnomocnika, art. 61 kpa poprzez podjęcie czynności z naruszeniem przepisów prawa, art. 6 i art. 8 kpa poprzez nie podjęcie wszystkich działań zmierzających do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w sposób budzący zaufanie do organów administracji, oraz art. 77 kpa poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sprawie.
8. art. 32 § 1 Konstytucji RP, a także przepisów kodeksu postępowania administracyjnego poprzez naruszenia prawa Strony do równego traktowania, a także poprzez pozbawienie skarżącej spółki prawa czynnego udziału w każdym stadium postępowania, w tym do wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranego materiału i zebranych dowodów oraz zgłoszonych żądań, w szczególności poprzez niezawiadomienie spółki o prawie przeglądania akt przed wydaniem decyzji, zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i pozbawieniem Strony prawa do składania ewentualnych dalszych wniosków dowodowych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca rozwinęła i szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Rozważając w pierwszej kolejności zarzut najdalej idący, mianowicie naruszenia art. 40 k.p.a. poprzez działanie bez uczestnictwa wyznaczonego pełnomocnika na wstępie należy przypomnieć, że na podstawie art. 109 ust. 1 ustawy o świadczeniach Dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu rozpatruje indywidualne sprawy z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego. Do indywidualnych spraw z zakresu ubezpieczenia zdrowotnego zalicza się sprawy dotyczące objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym i ustalenia prawa do świadczeń. Do spraw, o których mowa w ust. 1, nie należą sprawy z zakresu wymierzania i pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należące do właściwości organów ubezpieczeń społecznych. Obowiązujące uregulowania prawne przewidują podział kompetencji w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego pomiędzy dwa organy: NFZ, do którego należą kwestie ustalania podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu i ZUS, który ustala i pobiera składki od tego ubezpieczenia. Od decyzji każdego z tych podmiotów przewidziane jest odwołanie w innym trybie i do innego organu. W przypadku decyzji o podleganiu ubezpieczeniu zdrowotnemu zgodnie z art. 109 ust.5 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych odwołanie wnosi się do Prezesa NFZ w terminie 7 dni od dnia jej otrzymania. Natomiast odwołanie od decyzji ZUS wnosi się na ogólnych zasadach do sądu okręgowego. Zgodnie z art. 32 k.p.a. Strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Stosownie do art. 33 § 1 k.p.a. pełnomocnikiem strony może być osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych. Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. Jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, doręcza się pisma tylko jednemu pełnomocnikowi. Strona może wskazać takiego pełnomocnika. W myśl art. 33 § 3 k.pa. pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także doradca podatkowy mogą sami uwierzytelnić odpis udzielonego im pełnomocnictwa oraz odpisy innych dokumentów wykazujących ich umocowanie. Organ administracji publicznej może w razie wątpliwości zażądać urzędowego poświadczenia podpisu strony.
Z powyższych przepisów wynika, że postępowanie administracyjne przed organami Narodowego Funduszu Zdrowia jest postępowaniem odrębnym od postępowania przed ZUS-em a więc złożenie pełnomocnictwa (w tej sprawie dla P. T.) złożone w postępowaniu przed ZUS-em nie odnosiło bezpośredniego skutku przed organami NFZ. Tym samym, niezłożenie pełnomocnictwa dla P. T. do reprezentowania skarżącej w niniejszym postępowaniu wszczętym przez dyrektora OW NFZ musiało spowodować, że organ kierował korespondencję bezpośrednio do skarżącej spółki. Zatem zarzut naruszenia art. 40 k.p.a. oraz wszystkie zarzuty pozostające z nim w związku nie są uzasadnione.
Istotą problemu w rozpatrywanej sprawie jest ocena charakteru prawnego umów zawartych między skarżącą a uczestniczką i rozstrzygnięcie czy umowy te są umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, jak tego chce skarżąca, czy też, zgodnie z poglądami organów, jest umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia ich wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).
Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, iż bardzo istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło.
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Zatem, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też - nie.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo ): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 K.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 K.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie).".
Z akt sprawy wynika, że płatnik składek zawarł z uczestnikiem umowy nazwane przez strony "umowami o dzieło", której przedmiotem była "konfiguracja urządzeń [...]".
Konfrontując materiał dowodowy, zebrany w sprawie, z obowiązującymi przepisami prawa Sąd podzielił stanowisko Prezesa NFZ, że spornych umów, mimo zatytułowania ich jako "umowa o dzieło", nie można zaliczyć do umowy o dzieło w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.
Praca uczestniczki polegała na konfiguracji urządzeń [...], skutek pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto ww. czynności nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech czy umiejętności, poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. Praca ta może zostać wykonana przez każdą osobę, która nabędzie odpowiednie przygotowanie zawodowe, praktyczne. Zatem wkład w postaci wykorzystanych umiejętności praktycznych wykonawcy, wynikających z jego doświadczenia zawodowego w zakresie wykonywanej pracy, jest elementem obowiązku starannego działania.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej, Sąd zgadza się ze stanowiskiem organów zawartym w decyzjach obu instancji, zgodnie z którym strony w zawartych umowach, nie określiły rezultatu/dzieła, w rozumieniu art. 627 k.c., który miałby konkretny charakter, był obiektywnie osiągalny i pewny.
Elementem przedmiotowo istotnym analizowanej umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 k.c.) a nie zrealizowanie rezultatu. Rodzaj i sposób wykonywania usługi; zawarcie umowy, w której określona została data rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usługi; sposób wynagradzania za wykonaną pracę wskazują, że umowa ta nosiła charakter umowy o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c.
Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd nie stwierdził naruszenia w niniejszej sprawie art. 627 k.c. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 65 § 1 k.c., oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu (§ 2). Jak wynika natomiast z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Zatem ostatni powołany przepis wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.).
W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa. Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2007, s. 166 i n.).
Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że sporne umowy - niezależnie od tego jak nazwały je strony - oceniać należało z uwzględnieniem jej charakteru i istoty, tj. jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W rozpoznawanej sprawie brak jest więc podstaw, aby twierdzić, że organ naruszył przepisy art. 627 k.c. oraz art. 734 – 750 k.c., w sposób w jaki przedstawiono to w skardze.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wbrew stanowisku skarżącej Prezes NFZ nie naruszył również, ani przez błędną wykładnię, ani też przez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, który to przepis stanowił wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ. Z przywołanego przepisu wynika bowiem, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.
Sąd nie podzielił także stanowiska skarżącej, że organy naruszyły przepisy prawa o postępowaniu dowodowym, gdyż wadliwie miały ustalić stan faktyczny: nie przeprowadzając wszystkich dowodów (skarżąca nie wskazała jakich - art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a.), błędnie i dowolnie oceniając zebrany materiał dowodowy (art. 80 k.p.a.), a w konsekwencji naruszając zasady z art. 7 i 8 k.p.a. Sąd naruszenia tychże uregulowań się nie dopatrzył.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd stwierdza, że organy w niniejszej sprawie nie naruszyły art. 8 K.p.a. oraz art. 32 Konstytucji RP. Do obowiązków organów NFZ należało/należy ustalanie kwestii podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu (art. 102 ust. 5 pkt 24 ustawy o świadczeniach), które, jak wcześniej wykazano, w takich przypadkach jak w niniejszej sprawie miało charakter obowiązkowy.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło