VI SA/Wa 924/11

WyrokWSA w Warszawie2011-07-14

Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Danuta Szydłowska, Waldemar Śledzik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie w pojeździe wykonującym przewozy okazjonalne drogomierza połączonego z kasą fiskalną, oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy oraz urządzenia technicznego na dachu pojazdu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uzasadniające nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie w pojeździe wykonującym przewozy okazjonalne drogomierza połączonego z kasą fiskalną, oznaczeń z nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy oraz urządzenia technicznego na dachu pojazdu, stanowi naruszenie przepisów art. 18 ust. 5 lit. a-c ustawy o transporcie drogowym. Działania te wprowadzają w błąd potencjalnych klientów co do charakteru wykonywanych usług i stanowią nieuczciwą konkurencję dla licencjonowanych taksówkarzy. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 1 u.t.d. było uzasadnione.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę A. Sp. z o.o. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji utrzymującą w mocy decyzję Komendanta Rejonowego Policji W. III nakładającą na spółkę kary pieniężne w łącznej kwocie 15 000 zł. Kary nałożono za umieszczanie i używanie w pojeździe drogomierza pełniącego funkcję taksometru, umieszczanie oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczanie na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Spółka kwestionowała ustalenia organów, twierdząc m.in., że wykonywała przewozy rzeczy, a nie osób, a użyte urządzenia nie stanowiły taksometru ani lampy, a numer telefonu nie należał do spółki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 lipca 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę VI SA/Wa 924/11 Uzasadnienie Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. Komendant Rejonowy Policji W. III, na podstawie art. 92, art. 18 ust. 3 lit. a), lit. b) i lit. c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.) – dalej jako u.t.d. – oraz lp. 2.9.1, 2.9.2, 2.9.3 załącznika do tej ustawy, nałożył na A. sp. z o.o. z siedzibą w W. kary pieniężne za umieszczania i używania w pojeździe taksometru – 5000 zł, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy – 5000 zł, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych – 5000 zł, nakładając w sumie karę pieniężną w kwocie 15000 zł. Decyzję wydano w następujących ustaleniach; W dniu 21 stycznia 2010 r. skontrolowano pojazd m-ki Mercedes – Benz nr rej [...] będący własnością M. D. (kierującego pojazdem). Kierowca okazał do kontroli m.in. licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób nr [...] oraz wypis z tej licencji nr [...] licencja wystawiona była na A. sp. z o.o. z ważnością do 20 grudnia 2054 r. Okazał również dokument kasy rejestrującej wystawiony na wymienioną spółkę oraz paragony z kasy fiskalne z 10 czerwca 2010 r. Z kontroli sporządzono protokół kontroli, którego kierowca odmówił podpisania. W wyniku kontroli ustalono, że w pojeździe był zainstalowany drogomierz połączony z kasą fiskalną. Drogomierz posiadał funkcję przeliczania drogi na kwotę należną do zapłaty podobnie jak taksometr. Na dachu pojazdu umieszczone było urządzenie techniczne z napisem [...] oraz numer telefonu [...]. Nad przednią i tylną szybą umieszczone było urządzenie techniczne z napisem [...] i numerem telefonu [...]. Do tych urządzeń doprowadzona była instalacja elektryczna. Na pokrywie silnika naklejony był napis [...] i numer telefonu [...]. Z kontroli sporządzono dokumentację fotograficzną. W toku kontroli przesłuchano kierującego pojazdem w charakterze świadka, który zeznał, że kontrolowanym pojazdem będącym jego własnością wykonuje przewozy osób na rzecz firmy A. sp. z o.o., od której dostaje zlecenia drogą radiową. W dniu kontroli wykonał około cztery przewozy. W pojeździe, jak zeznał, ma zamontowana kasę fiskalną połączoną z drogomierzem. Po wykonaniu usługi na drogomierzu pojawia się automatycznie kwota do zapłaty, a kasa fiskalna również automatycznie drukuje paragon. Na dachu pojazdu ma zamontowaną reklamę z doprowadzonym zasilaniem elektrycznym. Na przednie i tylnej szybie ma nalepione reklamy z nazwą [...] i numerem telefonu, podobnie jak w osi podłużnej pojazdu. Na przednich drzwiach po obu stronach oraz na pokrywie silnika są naklejki z napisami [...] i numerem telefonu [...]. Zawiadomieniem z dnia 28 stycznia 2010 r. poinformowano A. sp. z o.o. o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o prawach przysługujących stronie z art. 10 § 1 k.p.a. (w tym do składania wyjaśnień) oraz wezwaniem z tej samej daty wezwano przedstawiciela firmy A. do stawienia się w Komendzie Policji celem przesłuchania w charakterze strony. Spółka nie skorzystała z możliwości złożenia wyjaśnień i złożenia zeznań w charakterze strony. Zawiadomieniem z dnia 10 listopada 2010 r. poinformowano stronę o zakończeniu postępowania z powiadomieniem o prawach przysługujących jej z art. 10 § 1 k.p.a. W tych warunkach została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna. Organ administracji podkreślał, że używanie w pojeździe drogomierza połączonego z kasą fiskalną spełniającego w istocie funkcję taksometru jest niedozwolone w przewozach wykonywanych na podstawie licencji uprawniającej do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, tzw. przewozu okazjonalnego. Podobnie licencja ta nie upoważnia do umieszczania na dachu pojazdu urządzeń upodabniających pojazd do taksówki, jak i nie upoważnia do oklejania pojazdu nazwą przedsiębiorcy i numerem telefonu. Od decyzji A. sp. z o.o. złożyła odwołanie domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W odwołaniu zaprzeczono wszystkim ustaleniom oraz zakwestionowano wszystkie dowody. Zarzucając naruszenie przepisów postępowania (art. 75 § 1 i 80 k.p.a.) oraz art. 87 ust. 1 w zw. z art. 73 u.t.d. stwierdzono, że kierowca miał obowiązek jedynie okazać do kontroli licencję, a więc nie można było zabezpieczać dokumentów fiskalnych (paragonów). Zaprzeczano, by organ ustalił wykonywanie usług przewozu osób w imieniu spółki. W pojeździe nie znajdował się pasażer oraz nie ustalono faktycznego przewożenia osób. W pojeździe znajdował się drogomierz, a nie taksometr. natomiast plastikowy baner na pojeździe nie posiadał cech lampy, zaś nazwa [...] i numer telefonu nie personifikują skarżącej. Zatem nie ustalono by spółka dopuściła się naruszenia prawa w związku z tym nałożenie kary pieniężnej naruszało przepisy Konstytucji RP, ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i przepisy unijne. Posiadana licencja uprawniała spółkę, w jej ocenie, do przewozu rzeczy i takie przewozy spółka wykonywała, co nie podlega ustawie o transporcie drogowym, bowiem pojazd nie przekraczał 3.5 DMC. Natomiast przewóz osób odbywał się wyłącznie incydentalnie w ramach obsługi konferencji, wesel, rautów itp. Decyzją z dnia [...] lutego 2011 r. Komendant Stołeczny Policji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uznając zaskarżoną decyzję za niewadliwą odmówił wstrzymania jej wykonania. Opisując ustalenia poczynione przez organ I instancji organ odwoławczy uznał argumenty podnoszone w odwołaniu za niezasadne. Kontrolowany pojazd był upodobniony do taksówki przez zainstalowanie w nim drogomierza połączonego z kasą fiskalną spełniającego funkcje taksometru oraz umieszczenie na dach urządzenia używanego przez taksówki i oklejenie pojazdu z nazwą przedsiębiorcy i numerem telefonu. Spółka nie posiadając licencji na przewozy osobowe taksówką nie mogła używać takich urządzeń oraz nie mogła oznaczać pojazd w sposób wskazany w decyzji. Dokonując tych instalacji naruszyła przepisy art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. W skardze od powyższej decyzji, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, A. sp. z o.o. z siedzibą w W. wnosiła o uchylenie decyzji i zasądzeni kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów art. 75 i art. 89 ust. 4 u.t.d. przez nałożenie kary pieniężnej w postępowaniu nieuprawniającym do wydania takiego rozstrzygnięcia. Zarzucono również naruszenie przepisów postępowania przez nieustaleni przesłanek uzasadniających stwierdzenie naruszenia przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. Postawiono zarzut naruszenia przepisu art. 75 § 1, art. 80 w zw. z art. 73 ust. 1 pkt 4 i 5 k.p.a. przez przeprowadzenie dowodu z zeznań kierowcy, podczas gdy reprezentował on spółkę, a więc przez pozbawienie skarżącej możliwości złożenia zeznań w charakterze strony. Stwierdzono również naruszenie przepisów postępowania przez nierozpatrzenie wniosków dowodowych strony złożonych w trakcie postępowania oraz wydanie decyzji przy braku dowodów na to jaki rodzaj przewozu był wykonywany. Nadto zarzucono błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. przez przyjęcie, że w pojeździe zamontowany był taksometr. Błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przez przyjęcie, że na pojeździe umieszczono napisy z nazwą skarżącej i jej numerem telefonu oraz błędną wykładnię art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez przyjęcie, że na dachu pojazdu była zamontowana lampa lub inne urządzenie techniczne. Nadto zarzucono naruszenie art. 4 ust. 11 u.t.d. przez przyjęcie, że skarżąca wykonywała przewozy okazjonalne oraz naruszenie przepisów Konstytucji RP przez nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 18 ust. 5 u.t.d., który jest sprzeczny z Konstytucją RP. W uzasadnieniu podkreślano, że z przepisów art. 75 i art. 89 u.t.d. nie wynika możliwość wykorzystania wyników przeprowadzonej kontroli do wydania zaskarżonej decyzji, bowiem wyniki kontroli, zgodnie z art. 75 u.t.d., mogą zostać wykorzystane wyłącznie do wszczęcia postępowań wymienionych w tym przepisie zawierającym ich katalog zamknięty. Posiadana przez spółkę licencja uprawniała do przewozu rzeczy i takie przewozy spółka wykonywała. Ponieważ kontrolowany pojazd nie przekraczał 3,5 DMC, przewozy takie nie podlegają ustawie o transporcie drogowym. Przewożąc incydentalnie osoby, obsługując konferencje, wesela itp., spółka nie naruszyła warunków licencji. Podkreślano uniemożliwienie stronie złożenia wyjaśnień i nierozpatrzenie złożonych dowodów przez wydanie postanowienia o oddaleniu wniosków dowodowych. Skarżąca wskazywała na rolę kierowcy kontrolowanego pojazdu (W. S., nazwisko to podkreślano w skardze), który nie będąc samodzielnym przedsiębiorcą wykonywał przewozy na rzecz spółki A.. Jako jedyny dowód w sprawie przyjęto zeznania W. S., natomiast z paragonu fiskalnego nie wynika jaki rodzaj przewozu był wykonywany. Wymieniany w skardze kierowca reprezentował na drodze spółkę nie mógł więc zostać przesłuchany w charakterze świadka. Odnosząc się do naruszenia z art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. podkreślano, że urządzenie nazywane przez organ taksometrem powinno być nie tylko zainstalowane lecz również używane, a tej okoliczności nie stwierdzono. Nie przeprowadzono również, zdaniem skarżącej, żadnego dowodu na stwierdzenie do kogo należał numer telefonu zamieszczony na pojeździe, a jak podkreślano nie należał do spółki A.. Natomiast plastik umieszczony na dachu pojazdu nie spełniał kryteriów z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., dlatego na tę okoliczności należało przeprowadzić dowód z opinii biegłego. Naruszono w związku z tym przepisy postępowania nakazujące organowi administracji zgromadzenie i przeprowadzenie dowodów uzasadniających podjęcie rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę Komendant Stołeczny Policji wnosił o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Podstawą materialnoprawą zaskarżonej decyzji były przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. - przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: lit. a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, lit. b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz lit. c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Na wstępie należy odnieść się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania wskazywanych przez spółkę, a odnoszących się do nieuwzględnienia przez organ administracji zgłoszonych dowodów w sprawie i oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na zeznaniach kierowcy – W. S.. Z akt sprawy wynika, że organ I instancji po przeprowadzeniu kontroli przesłuchał kierującego pojazdem, którym był M. D.. Nie był to więc, jak wskazywano w skardze, W. S.. Można zatem jedynie przypuszczać, że zarzuty skargi w tym zakresie odnoszą się do innych okoliczności będących przedmiotem ustaleń w innej sprawie. Także z akt sprawy wynika, że pismem z dnia 28 stycznia 2010 r. zawiadomiono spółkę A. o wszczęciu postępowania administracyjnego z powiadomieniem o prawie do składania wyjaśnień i wypowiedzenia się co do zebranego materiału i dowodów oraz pismem z tej samej daty wezwano przedstawiciela skarżącej celem przesłuchania w charakterze strony. Spółka nie skorzystała z przysługującego jej prawa, na co zwrócił uwagę organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji. Stąd zarzuty naruszenia praw strony w postępowaniu administracyjnym nie można uznać za uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu skarżącej o naruszeniu przez organ administracji wskazanych w skardze przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem skarżącej w momencie kontroli nie był wykonywany żaden przewóz, gdyż w pojeździe nie było pasażera. Kierujący pojazdem nie wykazał by był w czasie kontroli na urlopie i znajdował się w pojeździe w celach prywatnych. Zatem brak pasażera w czasie kontroli nie uzasadniał stwierdzenia, że kontrolowanym pojazdem nie wykonywano w dniu kontroli przewozu osób, a wręcz przeciwnie, zeznający jako świadek kierowca podał, że w dniu kontroli wykonał około czterech kursów przewożąc pasażerów. Nie chodziło więc o przewozy rzeczy, jak sugeruje to skarżąca, gdyż wyraźnie kierowca stwierdził, że przewoził pasażerów. Nadto twierdzenie spółki o wyłącznym zajmowaniu się przewozem rzeczy kontrolowanym pojazdem nie znajduje żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Spółka nie przedłożyła żadnych dokumentów na te okoliczności. Podobnie, jak nie przedłożyła żadnych dokumentów (na przykład umów, zleceń) na stwierdzenie, że incydentalnie zajmowała się przewozem osób w ramach wesel, rautów itp. Zatem w tym zakresie ustalenia organu administracji o wykonywaniu przewozów osobowych kontrolowanym pojazdem nie zostały podważone. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na prawidłowo przeprowadzony dowód potwierdzający okoliczności objęte art. 18 ust. 5 u.t.d., gdyż zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. w postępowaniu administracyjnym, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zawarta w tym przepisie zasada równej mocy środków dowodowych dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w art. 75 k.p.a., jeżeli tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, mogły one przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej naruszenia przez skarżącą zakazów zawartych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Stąd twierdzenie skarżącej o nieuzasadnionym przyjęciu jako dowodu w sprawie również ustaleń wynikających z protokółu kontroli nie było trafne. Wskazywanie w tym zakresie na przepis art. 75 u.t.d., nie może wyłączać zasad dowodzenia określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego w szczególności art. 76 § 1 k.p.a. w związku z przepisami art. 67 i następne tego aktu normatywnego. Wywodzenie przez skarżącą na podstawie art. 75 u.t.d. ograniczonego zakresu wykorzystywania wyników kontroli jedynie do wskazanych w tym przepisie postępowań, nie było trafne. Zauważenia bowiem wymaga, że zgodnie z art. 74 u.t.d. z przeprowadzonych czynności kontrolnych (art. 73 u.t.d.) inspektor sporządza protokół, który powinien odpowiadać wymaganiom wskazanym przez przepisy Działu II Rozdziału 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Protokół ten określa ustalenia dokonane w toku kontroli, na podstawie których organ administracji może stwierdzić czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, na przykład jej art. 18 (por. przykładowo wyroki NSA z dnia 17 lutego 2010 r. wydany w sprawie II GSK 378/09 i z dnia 28 kwietnia 2008 r. wydany w sprawie II GSK 50/08). W takiej sytuacji dochodzi do zastosowania art. 92 u.t.d. i w konsekwencji do wydania decyzji nakładającej karę pieniężną. Innymi słowy, przyjęcie za uzasadnioną tezę skarżącej, że wyniki kontroli mogą być wykorzystane jedynie do postępowań wskazanych w art. 75 u.t.d., prowadziłoby do wniosku, iż większość przepisów ustawy o transporcie drogowym nie miałaby zastosowania. Takie rozumienie przepisu art. 75 ustawy o transporcie drogowym narusza zasadę racjonalnego ustawodawcy stojąc w niezgodzie na przykład z zakazem sformułowanym w art. 18 ust. 5 u.t.d. oraz sankcjami wskazanymi w art. 92 i w przepisach załącznika do ustawy. Dlatego przepis art. 75 u.t.d. należy odczytywać w ten sposób, że formułuje on zakres wykorzystania wyników kontroli również (nie wyłącznie) do wszczęcia postępowań wskazanych w tym przepisie (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r. wydany w sprawie II GSK 850/09), w którym Sąd ten podkreślał, że wszczęcie wymienionych rodzajów postępowań nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów u.t.d. Przepisem określającym naganne zachowania podmiotów działających w transporcie drogowym jest norma generalna wyrażona w art. 92 ust. 1 u.t.d. - kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy – odsyłająca do przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz do innych przepisów w tym do regulacji umownych w stosunkach międzynarodowych i regulacji wspólnotowych (obecnie unijnych). Powoływanie się w związku z tym przez skarżącą na ograniczenie ustawy do treści art. 75, a więc na mające wynikać z tego przepisu ograniczenie stosowania art. 92, nie można uznać za uzasadnione żadną wykładnią. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie organ administracji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz zasadnie uznał, że ustalony stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej, której wykładnia została przeprowadzona w sposób trafny. Zdaniem Sądu, nakładając na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 15000 zł, organy Policji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu kontroli spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe urządzenia spełniającego w istocie funkcje taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a - c ustawy o transporcie drogowym. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji, w zależności od rodzaju przewozu. Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 u.t.d., iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na tzw. przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Odpowiedniej licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga wykonywanie transportu drogowego taksówką, której to licencji udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto [...] - związek komunalny (art. 6 ust. 4 u.t.d.). Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym ograniczeń zawartych w art. 18 ust. 5 lit. a–c u.t.d. , zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji kwestionowanych przez skarżacą przepisów, ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji "taksówkarskiej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 u.t.d., który to przepis, co wymaga podkreślenie, daje temu licencjobiorcy prawo wykonywania działalności na terenie całej Polski, w przeciwieństwie do uprawnionego z licencji "taksówkowej". Jak wynika jednoznacznie z uzasadnienia projektu zmian ustawy o transporcie drogowym (druk sejmowy nr 3930) ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Jak podkreślano konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Według ustaleń organów Policji dokonanych w niniejszym postępowaniu, skarżąca spółka posiadała licencję uprawniającą ją do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta niewątpliwie nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. W ocenie Sądu w składzie orzekającym organ administracji dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d. Komendant Stołeczny Policji oraz organ I instancji uzasadnili, dlaczego zainstalowane na dachu skontrolowanego pojazdu urządzenie jest w ich ocenie urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. i Sąd w pełni podziela to stanowisko. Urządzenie to swą konstrukcją upodobnione było to tzw. "szopki" charakterystycznej dla umieszczanej na dachach taksówek, a tylko przedsiębiorcy wykonujący działalność gospodarczą na podstawie art. 6 u.t.d. mają prawo oznakowywania swoich pojazdów takim urządzenie. W tym zakresie warto przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), gdzie Sąd ten stwierdził, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy. Należy także przypomnieć, że wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności. Jak wskazano powyżej, przepis art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, gdy w istocie jest to podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Żeby uniknąć takich pomyłek, na dachu pojazdu nie może znajdować się jakiekolwiek oznakowanie charakterystyczne dla taksówki. I w ten właśnie sposób należy rozumieć pojęcie "inne urządzenie techniczne". Może być to więc każde inne urządzenie służące do identyfikacji pojazdu jako wykonującego transport drogowy taksówką. W rozpoznawanej sprawie – co wynika jednoznacznie z ustaleń organu – urządzenie z napisem i numerem telefonu, znajdujące się na dachu kontrolowanego pojazdu, do złudzenia przypomina tego typu oznakowanie umieszczane na dachach taksówek. W tych okolicznościach nie można podzielić twierdzeń skargi, że użyte w przepisie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. określenie "inne urządzenie techniczne" nie odnosi się do zainstalowanego na dachu kontrolowanego pojazdu. Takie rozumienie omawianego pojęcia w ocenie Sądu wypaczałoby sens wprowadzonych w 2005 r. regulacji. Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym rozróżnieniu oznakowania pojazdów taksówkowych, od pojazdów wykonujących tzw. przewozy okazjonalne. Powyższe uwagi, odnoszące się do umieszczenia mylących oznaczeń, dotyczą także umieszczonych na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (art. 18 ust. 5 lity. b) u.t.d.). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 grudnia 2009 r. (sygn. akt II GSK 235/09), nazwa, adres i telefon nie muszą występować łącznie. Wystarczy, że występują jedno lub niektóre z nich, z tym że umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać się powinny z przedsiębiorcą, który wykonuje przewóz okazjonalny. Posługiwanie się przedmiotowym numerem telefonu nie musi oznaczać, że rejestracja określonego numeru telefonicznego musi być dokonana na rzecz podmiotu wykonującego przewozy okazjonalne z naruszeniem ustawowych zakazów. Wystarczy, że uwidoczniony na pojeździe numer umożliwia pozyskanie klientów przez skontrolowany podmiot wykonujący przewóz okazjonalny. Skarżąca nie zaprzeczała, że uwidoczniony na pojeździe numer telefonu służy do przywołania pojazdu w celu wykonania usługi przewozowej. Zatem już umieszczenie takiego numeru telefonu w tym celu jest niedozwolone przepisem art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Natomiast nazwa przedsiębiorcy, w tym przypadku [...] nie musi utożsamiać bezpośrednio firmy przewoźnika. Wystarczy, że określa ona przedsiębiorcę nie będąc jakimś abstrakcyjnym określeniem. Także w przypadku kary za naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. - umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, Sąd uznał stanowisko organu za uzasadnione. W kontrolowanym pojeździe, co jest poza sporem, zamontowany był i używany drogomierz połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Sposób pracy tych połączonych ze sobą urządzeń i fakt używania ich w dniu kontroli stwierdził kierowca w swoich zeznaniach. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć, stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości przebytej przez pojazd, połączone z kasą fiskalną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym z taksometrem w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi, co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonany przewóz osób. Instalacja takiego urządzenia jest dopuszczalna wyłącznie w pojazdach wykonujących przewozy osobowe na podstawie licencji wydanej zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., której skarżąca nie posiadała (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09 i inne). Dokonując wykładni powyższego przepisu, na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjalnego klienta różnica między tymi dwoma urządzeniami (taksometrem i drogomierzem połączonym z kasą fiskalną) jest nie do uchwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż jest to tzw. przewóz "taksówkowy". Reasumując, Sąd uznał, że ustalenia faktyczne sprawy upoważniały organy Policji obu instancji do zastosowania sankcji przewidzianej za naruszenie zakazów przewidzianych przepisem art. 18 ust. 5 u.t.d. W ocenie Sądu, organy Policji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) oraz dokonały oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a. uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z zachowaniem zasad określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Materiał zebrany przez organ administracji w sprawie pozwalał na podjęcie rozstrzygnięcia, gdyż wszystkie ustalenia organu potwierdziły zarzuty stawiane stronie. To, że ustalenia te skarżąca spółka interpretuje odmiennie niż organ administracji nie może prowadzić do wniosku o ich braku lub wadliwości. Zatem odmienna interpretacja przez skarżącą tych ustaleń, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadzała się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło