VI SA/Wa 930/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-06
Skład orzekający: Jakub Linkowski, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa o przeprowadzenie autorskiego wykładu na szkoleniu dla funkcjonariuszy służb specjalnych, ze względu na specyfikę, indywidualny charakter i poufność przekazywanej wiedzy, może być uznana za umowę o dzieło, a tym samym czy osoba prowadząca taki wykład podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji publicznej nie przeprowadził wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących strony. Brak było analizy zamiaru i celu stron, specyfiki szkoleń oraz indywidualnego charakteru przekazywanej wiedzy, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Bez tych ustaleń nie można było prawidłowo ocenić, czy umowy te miały charakter umowy o dzieło, czy umowy zlecenia.Stan faktyczny
Skarżący (płatnik składek) zakwestionował decyzję Prezesa NFZ, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego dla osoby wykonującej wykłady autorskie na podstawie umów nazwanych umowami o dzieło. Skarżący argumentował, że ze względu na specyfikę szkoleń dla funkcjonariuszy służb specjalnych, wykłady te miały charakter twórczy i indywidualny, stanowiąc umowę o dzieło. Organy administracji uznały jednak, że umowy te nosiły cechy umów zlecenia, ponieważ nie określono konkretnego, weryfikowalnego rezultatu, a jedynie staranne działanie wykonawcy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2017 r. oraz zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego kwotę 480 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2017 r. sprawy ze skargi S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz S. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
S. (dalej też jako "skarżący", "płatnik składek") złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr [...], z dnia [...] lutego 2017 r. utrzymującą w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r., nr [...] stwierdzającą obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego Pana A. K. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek: A., w okresach: w dniu 20 stycznia 2012 r. oraz w dniu 17 lutego 2012 r. w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pana A. K.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.) i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, z późn. zm.), zwanej dalej "K.p.a."
Podstawę faktyczna stanowiły następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w W. pismem z 29 stycznia 2015 r., wystąpił do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenia sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym A. K. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług nazwanych umowami o dzieło zawartych w dniu 20 stycznia 2012 r. oraz w dniu 17 lutego 2012 r.
z płatnikiem składek A..
Przedmiotem umów było przeprowadzenie na szkoleniu podstawowym wykładów autorskich w Centralnym Ośrodku Szkolenia A. w E.
Organ rentowy poinformował w powyższym wniosku, że A. K.
w ww. okresach posiadał inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych.
W trakcie prowadzonego postępowania ZUS [...] Oddział w W. przedłożył kopie następujących dokumentów:
protokół kontroli z dnia [...] października 2014 r., wraz za załącznikami nr 1-5;
zastrzeżenia do protokołu kontroli (pismo płatnika z 5 listopada 2014 r.;
informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli (pismo ZUS z 20 listopada 2014 r.);
pismo ZUS z 3 października 2014 r. skierowane do płatnika składek;
pismo wewnętrzne płatnika składek z 7 października 2014 r.;
zawarte przez strony umowy wraz z rachunkami i oświadczeniami.
Zdaniem ZUS, z protokołu kontroli wynika, że płatnik składek nie dokonał zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego A. K. w czasie obowiązywania zawartych umów, nazwanych umowami o dzieło, noszących cechy umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, z późn. zm.), zwanej dalej "k.c", dotyczące umowy zlecenia.
Płatnik składek w złożonych do protokołu kontroli zastrzeżeniach zakwestionował powyższe ustalenia ZUS wskazując m.in., że: "różnice we wskazanych umowach wynikały ze świadomości w zakresie formy realizacji umowy przez wykonawcę. Zawierając umowy o dzieł o brano pod uwagę, że wykonawca zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, za którego wykonanie, jakość i wydanie jest odpowiedzialny, a A. - do zapłaty wynagrodzenia i jego odbioru. Adresatem rezultatu byli uczestnicy szkoleń, a wykłady były dostosowane do ich indywidualnych potrzeb, co wynikało ze specyfiki i różnic danych kursów. Cechą konstruktywną jakkolwiek wprost nie wymienioną w treści umowy była konieczność przygotowania i przeprowadzenia wykładu, który w trakcie i po jego przeprowadzeniu miał niezależną od twórcy, autonomiczną wartość w obrocie. Tym samym odpowiadało ono zindywidualizowanym potrzebom funkcjonariuszy A. odbywających szkolenie. Z każdym wykonawcą każdorazowo ustalano, co później było realizowane, że ma być osiągnięty umówiony rezultat, bez względu na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. Wykonawca odpowiadał, w zakresie wprost niewskazanym w umowie, ale w ramach odesłania do przepisów Kodeksu cywilnego, za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Należyta staranność stanowiła jedynie element dodatkowy, realizowany poprzez karę umowną, istniejąca obok głównej odpowiedzialności."
Płatnik składek podnosił ponadto, iż: "(...) zmienne zapotrzebowanie danego szkolenia lub kursu wymagały zindywidualizowanego podejścia, które nie mogło zostać wprost określone w umowie. Wykonawcy umowy nie mają bowiem ani wiedzy ani świadomości, jakiej konkretnie specjalizacji funkcjonariusze uczestniczą w danym szkoleniu. Wiedzę taką posiada jedynie A. i to ona mając świadomość, czy konieczna jest realizacja dzieła czy tylko dochowanie należytej staranności decyduje o konieczności otrzymania określonego rezultatu danej umowy. Znajduje to przeniesienie w treści konkretnych umów, które z uwagi na specyfikę działalności A. nie mogą przekazywać wprost wykonawcy wszystkich informacji. (...) umowy o dzieło zawierane z wykładowcami i sędziami sportowymi były zawierane z wysoko wykwalifikowanymi specjalistami w konkretnej dziedzinie, wykłady były prowadzone dla konkretnej grupy słuchaczy zajmujących się ściśle określoną działalnością, a treść wykładu odnosiła się do przekazania wiedzy na temat praktycznych aspektów stosowania prawa. Przyjmuje się, że tak określony przedmiot umowy charakteryzuje się wymaganą cecha indywidualizującą utwór (dzieło) przede wszystkim dlatego, że dobitnie konkretyzuje temat wykładu. (...) opracowanie wykładu wymagało od zainteresowanych dużego nakładu pracy, skompletowania literatury, opracowania materiałów itp. Opracowane wykłady nie miały charakteru działalności rutynowej i szablonowej."
Po rozpatrzeniu złożonych zastrzeżeń, ZUS nie uwzględnił ich w całości, o czym poinformował płatnika składek w piśmie z 20 listopada 2014 r. pt: "Informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli".
Organ rentowy podtrzymał, powołując się na treść zawartych pomiędzy stronami umów, swoje stanowisko w sprawie stwierdzając, że umowy zawarte na wykłady autorskie nie określały samego dzieła jakie miałoby zostać wykonane w efekcie, a samo szkolenie nie może być utożsamiane z "rezultatem".
[...] OW NFZ, zawiadomieniem z dnia 5 lutego 2015 r. poinformował A. K. oraz płatnika składek A. o wszczętym na wniosek ZUS postępowaniu w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pana A. K.
Zarówno płatnik składek jak i A. K. nie udzielili odpowiedzi na ww. korespondencję.
Dyrektor [...] decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r., stwierdził istnienie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pana A. K. z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, na rzecz płatnika składek: A. w dniu 20 stycznia 2012 r. i w dniu 17 lutego 2012 r.
Na powyższą decyzję dyrektora [...] OW NFZ A. wniosła w terminie odwołanie. Podniósł m.in., że przedmiotem umowy , było przeprowadzenie szkolenia autorskiego pt. "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce" jako konkretny rezultat pracy ubezpieczonego. Umowa została dostosowana do potrzeb funkcjonowania Centralnego Ośrodka Szkolenia A. [dalej: COS], który zajmuje się doskonaleniem umiejętności funkcjonariuszy A. Wynikiem umowy były twórcze czynności mające charakter nieucieleśnionych utworów, tj. utworów chronionych prawem autorskim. Zgodnie z przyjętymi założeniami wykład, który został wygłoszony w COS miał charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Wykład ten nie miał charakteru ciągłego, odbywał się tylko w ramach kursów, które były realizowane jedynie w razie zapotrzebowania na nie, a celem umowy o dzieło było rozliczenie się za wynik i wykonanie niepowtarzalnej pracy".
Prezes NFZ decyzja nr [...], z dnia [...] lutego 2017 r. utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r., nie podzielajac stanowiska płatnika składek prezentowanego w odwołaniu.
Stwierdził m.in., że w zawartych przez strony umowach nie sposób odnaleźć konkretnie określonego rezultatu, który charakteryzowałby się indywidualnym, twórczym charakterem. Przygotowanie i wygłoszenie wykładów na szkoleniach nawet jeżeli obejmowało wcześniejsze przygotowanie programu, materiałów oraz koncepcji wykładów na określony temat jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością przez Ubezpieczonego. Trudno wskazać w badanym przypadku weryfikowalny, samoistny wynik analizowanych umów. Także brak jest w zapisach spornych umów uregulowania kwestii odpowiedzialności Pana A. K. za ewentualne wady dzieła. Natomiast w § 4 pkt 1 umowy wskazano jedynie, że wykonawca zapłaci A. W karę umowną w wysokości 10% wynagrodzenia określonego m.in. za nienależyte wykonanie przedmiotu umowy przez wykonawcę. Stwierdził przy tym, że kontrola wykonywania pracy nie jest cechą typową umów o dzieło ale właśnie umów o świadczenie usług. Ewentualną odpowiedzialność za realizację każdej spornej umowy Ubezpieczony mógłby ponosić na zasadzie winy polegającej na niestarannym wykonywaniu pracy, charakterystycznej dla umów zlecenia a nie na zasadzie ryzyka, typowego dla umów o dzieło. Prowadzenie kursu w oparciu o autorskie materiały czy konspekty oraz ewentualnie pozyskana przez uczestników kursu wiedza lub umiejętności nie mogą być rezultatem, który jest samoistny i weryfikowalny.
Badając obowiązki Pana A. K. z tytułu zawartych z płatnikiem składek umów, mając na względzie przepisy art. 627-646 k.c. oraz art. 734-750 k.c., nie podzielił oceny prawnej prezentowanej przez płatnika składek. Wskazał, że do zawartych umów zastosowanie mają przepisy o umowie zlecenia. Oceny charakteru przedmiotowych umów nie zmienia okoliczność, że Pan A. K. zobowiązany był do wykonania umów samodzielnie i bez jakiegokolwiek stosunku zależności lub podporządkowania względem zamawiającego. Wobec ewentualnych zarzutów płatnika składek, że kontrola pracy Ubezpieczonego i sprawdzanie jakości dzieła to prawo a nie obowiązek, należy wyjaśnić, że ważniejsze w tym kontekście jest kto ponosi odpowiedzialność za pracę wobec osób trzecich. W analizowanej sprawie odpowiedzialność spoczywała na płatniku składek, a nie Panu A. K.
W punkcie 1 analizowanych umów wskazano, że wykonawca zobowiązuje się do przeprowadzenia na szkoleniu podstawowym wykładu autorskiego pt. "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce". W umowach zaznaczono, że prowadzenie wykładów ma się odbywać w miejscu i terminie ustalonym w umowie (w Centralnym Ośrodku Szkolenia A. w E.). W ocenie organu, umowy o przygotowanie i przeprowadzenie zajęć, w tym również kursów czy szkoleń, nie stanowią umów o dzieło, ponieważ nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Powołując wskazane w uzasadnieniu orzecznictwo stwierdził, że jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, ma ją przekazać uczniom.
Czynnością początkową procesu w którym uczestniczył Pan A. K. w ramach umów zawartych z płatnikiem składek było przygotowanie i opracowanie wykładów wraz z wcześniejszym przygotowaniem ich koncepcji a końcową - przeprowadzenie opracowanych wykładów na szkoleniach. Zatem samo poprowadzenie szkolenia jest bez wątpienia czynnością lub szeregiem czynności realizowanych ze należytą temu sumiennością. Z kolei przygotowany program, materiały czy też koncepcje są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone szkolenie.
Ponadto organ II instancji stwierdził, że w przedmiotowej sprawie wykonywane czynności miały miejsce w ramach konkretnych, powtarzalnych zleceń. Pozwala to na przyjęcie, że celem zawartych umów nie było wykonanie konkretnego, twórczego dzieła i rozliczania się za wynik, ale wykonywanie powtarzalnej pracy za wynagrodzeniem ustalonym w odniesieniu do przedziału czasowego (każda umowa zawierała wskazaną liczbę godzin do zrealizowania w ramach szkolenia), a do tego rodzaju czynności zastosowanie ma art. 750 k.c. Kolejnym z kryteriów pozwalającym na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. W analizowanym przypadku nie ma wątpliwości, że taka możliwość nie istnieje. Ewentualną wiedzę czy umiejętności uczestników szkolenia nie sposób zakwalifikować jako dzieła, które można poddać sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
Organ II instancji nie zgodził się ze stanowiskiem odwołującego, iż wykonywane czynności w ramach analizowanych umów oraz powstałe w ich wyniku skutki, stanowią dzieło. Strony umów nie określiły także w treści umów pól eksploatacji, w zakresie których odwołujący nabył prawo do dysponowania dziełem. Oznacza to, że postanowienia umowne w tym zakresie stanowiły czynność pozorną.
Zarzut, że NFZ nie uwzględnia specyfiki szkoleń funkcjonariuszy A. organizowanych w COS, które odbiegają od organizowanych na rynku komercyjnym, bo nie jest to bowiem ośrodek ogólnodostępny i w swojej działalności opiera się na zindywidualizowanych i specjalistycznych szkoleniach, wynikających z ustawowo nałożonych na A. obowiązków, w ocenie organu potwierdza, że przygotowany i wygłoszony wykład nie mógł cechować się oryginalnością i niepowtarzalnym charakterem a przez to być "dziełem", ale musiał spełniać z góry narzucone wymagania. Ma to szczególnie znaczenie w przypadku szkoleń zawodowych, gdzie praktycznie nie może występować dowolność w wyborze prezentowanych treści ale muszą one być w pełni zgodne z wymaganiami prawa w tym kontekście. Oczywiście czynnik ludzki decyduje w tej materii o sposobie przekazu, doborze materiałów dydaktycznych i metodzie prowadzenia zajęć, jednak jest to elementem każdego nauczania czy szkolenia i nie przesądza o twórczym charakterze pracy, która przynosiłaby niepowtarzalny rezultat. Czynności podejmowane przy przygotowaniu szkolenia oraz jego przeprowadzeniu należą zatem do pracy wykonywanej z należytą starannością typową dla umów zlecenia.
Wskazał, powołując się na orzecznictwo, że tylko wykład o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, spełniającym kryteria twórczego i indywidualnego utworu naukowego, jest przedmiotem prawa autorskiego oraz, iż działania polegające na wygłoszeniu cyklu wykładów na konkretny temat, mających cechy wykładu monograficznego w znaczeniu kursu - cyklu wykładów traktujących o jednym konkretnym zagadnieniu, mających na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki lub wyczerpanie zagadnienia ujętego w tytule, który ma cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, nie jest objęte obowiązkiem ubezpieczenia społecznego.
Uznał, że prowadzenia szkoleń z zakresu "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce", nie sposób zakwalifikować do wykładania specjalistycznej, wąskiej, monotematycznej wiedzy. Nawet gdyby przyjąć okoliczność na jaką wskazuje płatnik składek, że przygotowanie szkolenia było uzależnione od specyfiki zawodu kursantów i wymagało od wykładowcy dużego nakładu pracy aby opracować szkolenie dopasowane indywidualnie do różnych potrzeb jego uczestników, nie zmienia ona oceny charakteru faktycznego i prawnego realizowanych umów. Ewentualne weryfikowanie wiedzy kursantów, poprzez przeprowadzanie ankiet, egzaminów czy testów po zakończeniu zajęć (szkolenia), nie można uznać za samoistny rezultat umowy (dzieło) a jedynie za element nauczania.
Prowadzenia wykładów na szkoleniach podstawowych pt. "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce", nie sposób zakwalifikować do wykładania specjalistycznej, wąskiej, monotematycznej wiedzy w oparciu o autorskie doświadczenie czy obserwacje.
A. wniosła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego tj.:
- art. 734 - art. 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowy cywilnoprawne zawarte przez A.
są w rezultacie umowami zlecenia podczas, gdy zawarte pomiędzy A. a A. K. umowy są umowami o dzieło, w rozumieniu art. 627 k.c.;
- art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że A. K. realizując na rzecz A. wykłady określone w zawartych umowach podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu w ramach ww. przepisu podczas, gdy nie wystąpiły przesłanki do jego zastosowania, bowiem świadczenie usług następowało w ramach umowy o dzieło;
- art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy ubezpieczony nie wykonywał pracy na rzecz A. na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie;
- art. 353¹ k.c. poprzez przekroczenie granic dopuszczalnej oceny zawartych pomiędzy A. K. a A. umowy, polegające na uznaniu, że strony układając swą relację w formie umowy o dzieło, nie ustaliły jej w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny;
- art. 353¹ w zw. z art. 627 k.c. poprzez uznanie, że zawarte pomiędzy stronami umowy nie stanowiły umowy o dzieło, w sytuacji gdy w decyzji NFZ w żaden sposób nie odniósł się do ich treści;
2) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
- art. 6, art. 7, art. 8, art. 15, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art. 107
§ 1 i 3 K.p.a. w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny i dowodów i ustalenie, że umowy wiążące A. i A. K. były umowami o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu, w sytuacji, gdy na podstawie całokształtu okoliczności w sprawie należało wyciągnąć wniosek,
iż zawarte umowy były umowami o dzieło, a tym samym A. K. nie podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu.
W związku z powyższymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie
w całości zaskarżonej decyzji oraz decyzji dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego w Warszawie Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2015 r. oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu rozwinięto podniesione zarzuty podnosząc m.in,
że decyzja całości bowiem pominęła zgłaszane przez A. zastrzeżenia do protokołu kontroli, czy złożone w toku postępowania kontrolnego wyjaśnienia. Organy NFZ nie powinny bezkrytycznie przyjmować danych zawartych we wniosku ZUS o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym, lecz powinny dążyć do dokładnego ustalenia i wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Postępowanie przed organami NFZ w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym jest odrębnym i postępowaniem, w którym niewątpliwie istotną kwestią jest dokładne ustalenie okresu podlegania takiemu ubezpieczeniu. W tym zakresie organy NFZ powinny dokonać własnych ustaleń, tym bardziej w sytuacji, gdy przekazane przez ZUS dokumenty budzą wątpliwości.
Przedmiotem umowy było przeprowadzenie przez A. K. szkolenia autorskiego pt. "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce". Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem NFZ, iż konkretny rezultat pracy ubezpieczonego nie był w umowie oznaczony. Podejmując się wykonania umowy wykonawca miał decydujący wpływ nie tylko na sposób ich wykonania, ale także na osiągnięcie w jego wyniku określonego rezultatu. Tymczasem, jeżeli rezultat nie jest zależny od czynników zewnętrznych, tak jak miało to miejsce w przedmiotowym stanie faktycznym, zobowiązanie należy oceniać, jako posiadające charakter umowy o dzieło. Wniosek ten znajduje także potwierdzenie w stanowisku doktryny. W zobowiązaniach rezultatu, strony zawierając umowę wspólnie ustalają iż osiągnięcie zamierzonego rezultatu zależy w zasadzie wyłącznie od okoliczności leżących po stronie dłużnika (jego umiejętności, kontakty, materiały, doświadczenie, itd.).
Zdaniem skarżącej, przeprowadzenie przez ubezpieczonego czynności polegających na przeprowadzeniu autorskich zajęć szkoleniowych (we wskazanym zakresie) odpowiadało pojęciu w rozumieniu art. 627 k.c. Skarżący w odwołaniu podnosił, że zgodnie z przyjętym założeniami wykład, który zostały wygłoszony w COS miały charakter niestandardowy, niepowtarzalny, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Wykład ten nie miał charakteru ciągłego, odbywał się tylko w ramach kursów, które były realizowane jedynie w razie zapotrzebowania na nie, a celem umowy o dzieło było rozliczenie się za wynik i wykonanie niepowtarzalnej pracy.
Z samej treści umowy wynika, że strony nie określały w sposób konkretny
i szczegółowy poszczególnych elementów realizowanego dzieła. Przyjęto bowiem założenie, że wykład ma niepowtarzalny i niestandardowy charakter. Szczegóły jego realizacji były ustalane w drodze ustnych bądź pisemnych kontaktów, które
w umowie były i są nadal obostrzone obowiązkiem zachowania tajemnicy ich treści. Wymagania takie wynikały z niestandardowego grona odbiorców tych wykładów, jak
i jego treści - "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce" . Wykład, co prawda miał z góry określony temat, który można uznać za ustandaryzowany, ale już zakres przekazywanego materiału i charakter prowadzonych zajęć taki już nie był. Prowadzenie wykładów stanowiło ucieleśnienie danego dzieła i przekazanie go słuchaczom w formie dla nich przystępnej. Istotnym jest bowiem fakt, że zadania
i obowiązki funkcjonariuszy A. wymagają każdorazowo przekazania wiedzy niestandardowej obejmującej swoim zakresem przestrzeń tematyczną zagadnienia, nieporuszoną na innych tego typu wykładach, a tym bardziej niedostępną na rynku komercyjnym.
Zdaniem skarżącej, NFZ w decyzji w żaden sposób nie odniósł się do powyższej okoliczności, która była podnoszone w toku postępowania kontrolnego ZUS przez A.. Stanowisko NFZ nie uwzględnia faktu, że dynamika prowadzonych szkoleń oraz wymagań stawianych funkcjonariuszom, jak też zróżnicowanie tematyczne i specjalizacja grupy odbiorczej wykładów powodowała, że wykładowca każdorazowo musiał w sposób niepowtarzalny i indywidualny wykonać określone w umowie czynności.
Według skarżącej, istotą zawieranych umowy było osiągnięcie zindywidualizowanego rezultatu w postaci niematerialnej, tj. uzyskanie przez słuchaczy spersonalizowanej wiedzy dotyczącej "Historii służb specjalnych na świecie i w Polsce". Oprócz powyższej wskazanych uchybień brak jest niebudzących wątpliwości ustaleń, które pozwoliłyby na uznanie zasadności zakwestionowania ocenianych o dzieło i ustalenia, iż są to umowy zlecenia.
Skarżąca zarzuciła, że NFZ nie dokonał, chociażby oceny złożonych przez A. wyjaśnień z treścią ustaleń ZUS, w kontekście woli jaką miały strony zawieraniu umowy, istotnych elementów umowy, czy umowy określały konkretny cel, czy też wymagały jedynie staranności od uczestnika postępowania tak, aby dokonać oceny
z elementów, czy z umowy o dzieło czy też z umowy zlecenia przeważają. Dowody powinny zostać ocenione we wzajemnym odniesieniu, a także w odniesieniu do zgromadzonych w postępowaniu dowodów. W konsekwencji stanowisko NFZ wyrażone w zaskarżonej decyzji należy uznać za naruszające art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 6, oraz art. 8 K.p.a.
Zdaniem skarżącej, organ nie uwzględnił specyfiki szkoleń funkcjonariuszy A. organizowanych w COS, które odbiegają od organizowanych na rynku komercyjnym. Nie jest to, bowiem ośrodek ogólnodostępny i w swojej działalności opiera się na zindywidualizowanych i specjalistycznych szkoleniach, wynikających z ustawowo nałożonych na obowiązków. Dlatego obowiązują w nim określone strefy ochronne (wprowadzone na podstawie przepisów o ochronie informacji niejawnych), oraz stosowne procedury postępowania i funkcjonowania, pozwalające na zachowania bezpieczeństwa funkcjonariuszy A. - zarówno słuchaczy jak i kadry szkoleniowej. Charakterystyka prowadzonego szkolenia, pozwalała, co do zasady, na wybór przez wykładowcę czasu przeprowadzonych zajęć, jednakże już w zakresie miejsca ta dowolność z uwagi na powyższą specyfikę jest ograniczona. Wykłady w celu zachowania stosownej dyskrecji oraz bezpieczeństwa funkcjonariuszy A., mogą odbyć się tylko w COS. W tym też zakresie wykładowcy korzystać mogą jedynie z zaplecza technicznego znajdującego się na terenie COS. W negocjacji prowadzonych pomiędzy stronami jest określany termin, przebieg oraz realizacji szkolenia, który musiał być przez wykonawcę dotrzymany, pod odpowiedzialności na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Wykonanie umowy następowało poprzez przeprowadzenie wykładu autorskiego w określonym przez strony terminie. Odbiorem dzieła było, zatem przeprowadzenie stosownego wykładu w COS. Aby przeprowadzić wykład wykonawca musiał dokonać stosownej rejestracji swojej osoby przed wejściem na teren COS. Tym samym potwierdzał on swoje przybycie i przeprowadzenie wykładu w określonym terminie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.2016, poz. 1066 j.t. z późn. zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2017 roku, poz.1369, zwaną dalej "p.p.s.a.") sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.), czy też stwierdzenie, że akt ten dotknięty jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza prawo w sposób uzasadniający ich uchylenie.
W sytuacji, kiedy skarga zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonej decyzji został ustalony z uwzględnieniem wymaganych przepisów postępowania, przez co ustalenie to nie było wadliwe albo nie zostało skutecznie podważone.
Zdaniem Sądu, za uzasadnione uznać należy zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy a to m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 2 i art. 80 K.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całokształtu materiału dowodowego w sprawie i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego spraw.
Zgodzić należy się ze stroną skarżącą, że postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób wybiórczy
i dowolny, a odmowa przeprowadzenia wnioskowanych przez strony dowodów narusza – w sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy - zasady prowadzenia postępowania administracyjnego.
Podzielić należy stanowisko strony skarżącej, że organ zobowiązany był do przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia charakteru prawnego umów łączących A. i wykładowcę w tym powinien wyjaśnić czy wykłady A. K. były realizowane przez wykładowcę dla celów dydaktycznych, czy ich przygotowanie wymagało nakładu pracy twórczej wykładowcy, w tym omawiania materiałów przy wykorzystaniu źródeł naukowych oraz własnej praktyki, czy praca wykładowcy była samodzielna i autorska, czy miała charakter twórczy oraz czy była związana z indywidualnym doborem materiałów dla ściśle określonej grupy osób.
Organ oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na analizie samej treści umowy, bez ustalenia zamiaru i celu stron. Nie ustalił rodzaju, charakteru i sposobu realizacji usług świadczonych przez wykładowcę na rzecz A.
Tymczasem dopiero ustalenie zamiaru i celu stron wyznaczy konkretny rezultat pracy ubezpieczonego. Podejmując się jego szkolenia funkcjonariuszy A. w zakresie objętym zaledwie dwoma umowami – organ nie ustalił, czy wykonawca miał decydujący wpływ zarówno na sposób ich wykonania, jak i na osiągnięcie w jego wyniku określonego rezultatu.
Nie można bowiem odmówić racji skarżącej, że organ nie uwzględnił podnoszonej w odwołaniu specyfiki szkoleń funkcjonariuszy A. organizowanych w COS, które odbiegają od wykładów czy szkoleń organizowanych na rynku komercyjnym, szczególnie w zakresie ogólnej dostępności przekazywanej wiedzy, często powiązanej z doświadczeniem wykładowcy i jego dostępem do informacji niejawnych.
W takim wypadku nie można wykluczyć, że rezultat szkolenia nie jest zależny od czynników zewnętrznych, a wówczas zobowiązanie może poosiadać charakter umowy o dzieło. Doktryna nie wyklucza, że w zobowiązaniach rezultatu, strony zawierając umowę wspólnie ustalają, że osiągnięcie zamierzonego rezultatu zależy wyłącznie od okoliczności leżących po stronie wykonawcy i jego wiedzy, umiejętności, kontaktów, materiałów – w tym niewątpliwie nieudostępnionych publicznie, jego doświadczenie, itd.
Przedmiotem obu umów było przeprowadzenie przez A. K. szkolenia autorskiego pt. "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce".
Po pierwsze, dwóch umów nie można określić jako umów cyklicznych. Brak ustalenia celu i zamiaru stron nie wyjaśnia na ile wykłady były zindywidualizowane i specjalistyczne w zakresie realizacji celu umowy.
Po drugie, organ odwoławczy nie wyjaśnił tych wszystkich, podnoszonych w odwołaniu zarzutów wskazujących na specyfikę procedur postępowania i funkcjonowania służb wewnętrznych, a co za tym idzie - przekazywania wiedzy, której skutkiem musi być określony poziom sprawdzalnego wyszkolenia słuchaczy, pozwalający na zachowanie bezpieczeństwa funkcjonariuszy A. - zarówno słuchaczy, jak i kadry szkoleniowej.
Zdaniem Sądu, do oceny charakteru obu umów łączących strony, zawartych między wykładowcą a A., niezbędne było dokonanie ustalenia zamiaru i celu stron spornych umów, w całokształcie okoliczności i specyfiki tej sprawy i działalności obu stron badanych umów. Sprowadzenie oceny materiału dowodowego wyłącznie do analizy treści umowy pisemnej – bez przesłuchania stron - oznacza zatem mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 80 K.p.a., który nakazuje ocenę materiału dowodowego w całokształcie okoliczności sprawy.
Należy podkreślić, że płatnik podnosił w odwołaniu, a wcześniej w zastrzeżeniach do protokołu kontroli, że ze specyfiki działalności wynika, iż z samej treści umowy strony nie określały w sposób konkretny
i szczegółowy poszczególnych elementów realizowanego dzieła. Przyjęto bowiem założenie, że wykład ma niepowtarzalny i niestandardowy charakter. Szczegóły jego realizacji były ustalane w drodze ustnych bądź pisemnych kontaktów, które są
obostrzone obowiązkiem zachowania tajemnicy ich treści. Wymagania takie wynikają z niestandardowego grona odbiorców tych wykładów, jak
i jego treści - "Historia służb specjalnych na świecie i w Polsce" .O ile wykład miał z góry określony temat, który można uznać za ustandaryzowany, to – zdaniem płatnika składek - już zakres przekazywanego materiału i charakter prowadzonych zajęć taki już nie był.
Należy przyznać, że organ w zaskarżonej decyzji powołał wiele cytatów z orzecznictwa i doktryny, jednakże orzeczenia te dotyczą innych stanów faktycznych. Natomiast każda sprawa administracyjna jest sprawą indywidualną. Nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy w zakresie działania organów bezpieczeństwa wewnętrznego, by przyjąć za możliwe twierdzenia skarżącej, iż rzeczywista realizacja umowy była ustalana w drodze ustnych bądź pisemnych kontaktów,
obostrzonych obowiązkiem zachowania tajemnicy ich treści.
Podniesiony zarzut nie został przez organ odwoławczy wyjaśniony, zatem zaskarżony akt nie poddaje się kontroli Sądu.
Wprawdzie w innym stanie faktycznym, ale Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r., sygn. akt II UK 420/13 wskazał, że możliwa jest zatem umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy (cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (por. art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2013 r., II UK 26/13, Monitor Prawa Pracy 2014 nr 1, s. 2).
W ocenie Sądu, w tej sprawie właściwa ocena charakteru przedmiotowych umów, a więc prawidłowego stanu faktycznego sprawy, możliwa będzie jedynie wtedy, kiedy organy przeprowadzą dodatkowe postępowanie dowodowe w zakresie wyżej wskazanym, podnoszonym w odwołaniu. Organ I instancji oparł swoje rozstrzygniecie wyłącznie na protokole kontroli do którego zostały zgłoszone zastrzeżenia, a mimo to potraktował te sprawę standardowo, oceniając przedmiotowy wykład jak wykład w każdej innej szkole i powołał się na orzecznictwo dotyczące standardowych umów.
Dlatego rację ma skarżąca podnosząc, że materiał dowodowy w sprawie był zgromadzony w sposób niewystarczający z naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W rezultacie Sąd przyznał, że wydając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Uchybienia procesowe, oprócz wskazanych powyżej, polegały na naruszeniu art. 80 i 107 § 3 K.p.a. w związku z art. art. 8 i 11 K.p.a., w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez jego niezastosowanie i pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zbadania całokształtu okoliczności sprawy, wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Mając na względzie istotne wady, którymi obarczone było postępowanie w przedmiotowej sprawie Sąd uznał, że bez ich usunięcia i bez przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób zupełny, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy - nie jest możliwe prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy.
W tym stanie rzeczy ustosunkowywanie się przez Sąd do pozostałych argumentów skargi, byłoby na obecnym etapie postępowania przedwczesne.
Rozpatrując sprawę ponownie organ zastosuje się do oceny prawnej oraz wskazań zawartych w wyroku.
Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. o zwrocie kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł.
Z tych wszystkich względów zaskarżonej decyzji należało postawić zarzut naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy i skutkujący jej uchyleniem na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit.c) p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło