VI SA/Wa 932/16

WyrokWSA w Warszawie2016-11-07

Skład orzekający: Sławomir Kozik, Ewa Frąckiewicz, Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o wykonanie roli lektora w reklamie filmowej, nazwana przez strony umową o dzieło, podlega kwalifikacji jako umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, w kontekście podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy umowa o wykonanie roli lektora w reklamie filmowej stanowiła umowę o dzieło, czy też umowę o świadczenie usług. Kluczowe dla rozstrzygnięcia jest ustalenie, czy praca lektora miała charakter twórczy i czy doprowadziła do powstania artystycznego wykonania, które może być przedmiotem umowy o dzieło, a nie jedynie świadczenia usług. Organy zaniechały analizy sposobu wykonania umowy oraz charakteru prawnego artystycznych wykonań w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia ustalającej, że osoba wykonująca rolę lektora w reklamie filmowej na podstawie umowy z J. Sp. z o.o. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżąca spółka twierdziła, że umowa była umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług. Organy administracji uznały, że umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a zatem lektor podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu. Sąd administracyjny uznał, że organy nie zbadały wystarczająco charakteru umowy i sposobu jej wykonania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, a także zasądził od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz (spr.) Protokolant sekr. sąd. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2016 r. sprawy ze skargi J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2014 r.; 2. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącej J. Sp. z o.o. z siedzibą w W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. "J" Sp. z o.o. w [...] (zwana dalej także "skarżącą", "stroną", "płatnikiem") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ") z dnia [...] marca 2016 r., nr [...], który utrzymał w mocy decyzję dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (w skrócie: [...]OWNFZ) z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...]w przedmiocie ustalenia, że [...]podlegał w dniu [...] września 2011 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług zawartych z "J." Sp. z o.o. Jako podstawę prawną organ wskazał art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 581, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, dalej: "k.p.a."). Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w oparciu o następujące ustalenia: Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w [...] (w skrócie: ZUS), po przeprowadzeniu kontroli u płatnika, pismem z [...] sierpnia 2013 r., zwrócił się do [...]OWNFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie podlegania przez [...] obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem składek – stroną. Do wniosku ZUS załączył protokół kontroli przeprowadzonej u strony, z którego wynika, że w okresie objętym kontrolą strona zawarła m. in. z [...] (dalej: uczestnik) umowę o dzieło w dniu [...] września 2011 r. Jako rodzaj czynności do wykonania określono w umowie rolę lektora w reklamie filmowej. Ponadto z dokumentacji wynika, iż uczestnik musiał stawić się w miejscu i czasie ściśle wskazanym przez stronę, a praca miała być wykonana zgodnie z wytycznymi i poleceniami strony lub osób upoważnionych. Co więcej, uczestnik zobowiązał się wykonywać pracę z najwyższą starannością, ściśle stosując się do ustaleń określonych w scenariuszu lub narzuconych przez stronę, a także spełnić wszystkie wymogi artystycznej produkcji telewizyjnej. ZUS załączył również kopię umowy, zastrzeżenia do protokołu kontroli złożone przez stronę, informację o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli. Strona w piśmie z [...] sierpnia 2013 r. podniosła, że nigdy nie wskazywała, aby rezultatem umów o dzieło zawieranych z poszczególnymi lektorami miał być utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm. dalej: "u.p.a.p.p.") Rezultatem - dziełem, tych umów były artystyczne wykonania, o których mowa w art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., gdzie wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Powołaną wyżej decyzją z dnia [...] lutego 2014 r., wydaną na podstawie art. 107 ust. 5 pkt 16, art. 109 ust. 1 i ust. 4, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. a) i lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach oraz art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442z późn. zm., dalej: u.s.u.s.), dyrektor [...]OWNFZ ustalił, że [...]podlegał w dniu [...] września 2011 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze stroną. Od ww. decyzji płatnik składek wniósł w terminie odwołanie. Prezes NFZ po rozpatrzeniu odwołania zgodził się ze stanowiskiem organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji podniósł, że umowa zawarta między stronami w dniu [...] września 2011 r., obejmowała wykonanie roli lektora w reklamie filmowej, czyli wypowiedzenie (odczytanie) tekstu zgodnie z ustalonym scenariuszem. Przy czym lektor zobowiązał się do wykonania tej pracy z najwyższą starannością, według wskazówek zamawiającego. W treści § 1 i § 2 umowy z lektorem trudno dopatrzyć się, zdaniem organu odwoławczego, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jego oznaczenia, które zdecydowanie przydałoby mu cech tylko jemu właściwych i niepowtarzalnych. Powstanie określonej reklamy, która jest wynikiem pracy wielu osób, nie jest przecież wyłącznym i samodzielnym rezultatem pracy lektora, jakkolwiek bez jego pracy reklama by nie powstała w określonym kształcie. Odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidualnych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r. poz. 380, dalej: k.c.) stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem Prezesa NFZ, argumenty, że ze względu na treść art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p., zawarta umowa była umową o dzieło, są chybione, ponieważ umowy o dzieło autorskie nie są tożsame z umowami o dzieło w ujęciu przepisów prawa cywilnego. Przedmiotem umów o dzieło autorskie jest dzieło oznaczone jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego, które zawiera inne uregulowania np. w przedmiocie odpowiedzialności, zawarte w art. 55 ust. 1 u.p.a.p.p., który zawiera regulacje dotyczące usterek utworu, a nie wad, jak przy umowie o dzieło. Organ odwoławczy podkreślił, że to strona prowadząc kampanię reklamową swojego klienta w zakresie reklamy, ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie lektor. Zatem całe ryzyko osiągnięcia/nieosiągnięcia zamierzonego skutku spoczywało na stronie. W przedmiotowej sprawie, jak wskazał Prezes NFZ, zawierając umowę o dzieło, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi tego stosunku skoro jego przedmiotem było w istocie świadczenie usług. Zamiar zawarcia umowy o dzieło, a także świadome podpisanie takiej umowy nie mogą zmienić charakteru zatrudnienia zainicjowanego taką umową, jeśli wykazuje ono w przeważającym stopniu cechy innego stosunku prawnego. Uczestniczenie w nagraniu czy wkład w realizację spotu reklamowego nie oznacza, że ów wkład może zostać zakwalifikowany jako wykonywanie umowy o dzieło. Prezes NFZ uznał zatem, że w myśl art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, lektor podlegał w okresie wykonywania pracy na podstawie umowy o dzieło zawartej [...] września 2011 r., obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług na rzecz strony. Od decyzji Prezesa NFZ, strona złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie: 1) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na zaniechaniu wyczerpującego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności odnośnie charakteru czynności wykonywanych przez uczestnika na podstawie umowy zawartej ze skarżącą oraz rezultatu tych czynności, 2) art. 85 ust. 1 i ust. 2, art. 86 ust. 1-3 oraz art. 18 ust. 1, art. 41 ust. 1 pkt 1 i pkt 2, art. 55 ust. 1 i ust. 2 w zw. z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich bezpodstawne niezastosowanie, skutkujące wadliwym przyjęciem, że artystyczne wykonanie cudzego utworu nie może stanowić dzieła, będącego samodzielnym przedmiotem obrotu, 3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, kiedy uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz skarżącej na podstawie żadnej z umów wymienionych w tym przepisie. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja narusza przepisy prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie. Podstawę prawną wydanych w niniejsze sprawie rozstrzygnięć obu instancji, stanowił przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi (lit. e). W myśl powołanego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby, które spełniają dwa warunki: 1) należą do osób, które spełniają warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, oraz 2) należą do osób (kategorii osób) wymienionych w art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach, a więc m.in. do osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Co do pierwszego warunku, to ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samych kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Kwestia sporna w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącą a uczestnikiem w dniu [...] września 2011 r. była umową o dzieło, jak nazwały je strony, czy też inną umową, tj. o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie powinny mieć przepisy dotyczące zlecenia. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach - pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, według art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (por. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, opubl. OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zaś cechą charakterystyczną dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy z dnia [...] września 2011 r. zawartej pomiędzy skarżącą, a uczestnikiem, było wykonanie roli lektora w krótkiej reklamie filmowej. Wykonanie miało nastąpić w konkretnym dniu i miejscu, a wykonawca zobowiązał się do ścisłego wykonywania wskazówek i poleceń strony umowy, producenta wykonawczego lub osób przez nich upoważnionych, w szczególności reżysera i kierownika produkcji oraz do wykonania pracy z najwyższą starannością. Organy obu instancji nie dopatrzyły się w opisanym w umowie przedmiocie jej wykonania, indywidualizacji zamówionego dzieła, czyli takiego jej oznaczenia, jak stwierdził Prezes NFZ, które zdecydowanie przydałoby mu cechy tylko jemu właściwe i niepowtarzalne. Podkreślenia jednak wymaga, że o charakterze danej umowy decyduje nie tylko jej treść ale też sposób jej wykonania. Tymczasem zarówno z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji jak i z akt administracyjnych sprawy nie wynika aby organ, czy to I instancji, czy też odwoławczy, podjął czynności zmierzające do ustalenia sposobu wykonania przez uczestnika, spornej w niniejszej sprawie umowy. Prezes NFZ nie podjął takich czynności, pomimo że strona w odwołaniu od decyzji I instancji, podkreśliła, że przedmiotem umowy było właśnie osiągnięcie konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (dzieła), w postaci artystycznego wykonania roli lektora i przeniesienia praw do artystycznego wykonania. Wynagrodzenie należało się nie za gotowość, nie za próbę wykonania, lecz za owo artystyczne wykonanie i przeniesienie praw. Zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy stwierdził, że odczytanie, czy wypowiedzenie tekstu jest w każdym przypadku czynnością niepowtarzalną, zależną od indywidualnych cech, umiejętności i predyspozycji danej osoby. Samo w sobie jest jednak czynnością, która nawet w określonym kontekście nie musi przybrać postaci dzieła. Organy jednak nie dokonały, żadnych ustaleń faktycznych, które pozwalałyby rozstrzygnąć, czy w niniejszej sprawie wykonanie roli lektora przybrało, czy też nie, postać dzieła, stwierdzając jedynie, że charakter wykonywanej umowy wskazuje niewątpliwie, iż nie jest to umowa o dzieło lecz umowa o świadczenie usług. Sąd zgadza się z wyrażonym w skardze stanowiskiem skarżącej, że charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może samo w sobie stanowić przedmiot umowy o dzieło. Działania [...] jako lektora uczestniczącego w nagraniu spotu reklamowego mogą zatem skutkować powstaniem artystycznego wykonania w rozumieniu art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., o ile taki lektor odczytuje zadany mu tekst w sposób twórczy, tj. charakteryzujący się indywidualną interpretacją. W przepisie art. 85 ust. 1 u.p.a.p.p., ustawodawca, jako prawo pokrewne, wymienił artystyczne wykonanie stanowiąc, że każde artystyczne wykonanie utworu lub dzieła sztuki ludowej pozostaje pod ochroną niezależnie od jego wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. W ust. 2 cytowanego art. zamieszczono uszczegółowienie pojęcia "artystycznych wykonań", poprzez wskazanie, że są to w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania. W przytoczonym przez Prezesa NFZ w odpowiedzi na skargę, wyroku z 19 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 1764/13, Naczelny Sąd Administracyjny, w ogólnych rozważaniach na temat artystycznych wykonań, podkreślił, że: "(...) artystyczne wykonania (podobnie jak utwory) są objęte ochroną prawną lex specialis, gdyż stanowią rezultat działalności człowieka cechujący się szczególnym indywidualizmem, jednocześnie osiągnięty w wyniku określonej pracy intelektualnej. Dlatego relewantny wymóg "artystyczności" jest konieczny dla rozdzielenia rezultatów pracy z utworem pozbawionych wyraźnego "indywidualnego piętna" wykonawcy od tych, w których takie "indywidualne piętno" jest zauważalne." Słusznie, w ocenie Sądu, podniosła skarżąca, że organ nie rozważył w ogóle charakteru dobra prawnego w postaci artystycznego wykonania cudzego utworu i zaniechał wyjaśnienia, czy samo w sobie może ono stanowić przedmiot umowy o dzieło, która to okoliczność może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Na marginesie należy zauważyć, że takich rozważań nie czyni również Naczelny Sąd Administracyjny w cyt. wyroku z 19 lutego 2015 r. Rozważania NSA dotyczą rozstrzygnięcia kwestii czy rezultat pracy lektora wykazuje cechy artystyczności i twórczego wykonania, co pozwalałoby kwalifikować pracę lektora do ochrony gwarantowanej artystycznym wykonaniem. Podkreślenia przy tym wymaga, że Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził kategorycznie, że praca lektora w żadnym wypadku nie kwalifikuje się do artystycznego wykonania wskazując, że w wyjątkowych okolicznościach może być uznana za artystyczne wykonanie, jednak w każdym przypadku taka ocena musi być dokonywana indywidualnie. Powyższe, zdaniem Sądu, jednoznacznie potwierdza, iż organy w niniejszej sprawie nie przeprowadziły postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a., nakładającym na organy obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Dopiero realizacja tych wymogów, co w realiach niniejszej sprawy oznacza konieczność zapoznania się i analizę końcowego efektu wykonania roli lektora w postaci nagrania reklam radiowej, pozwoli na prawidłową, zgodną z uregulowaną w art. 80 k.p.a., zasadą swobodnej oceny dowodów, ocenę charakteru spornej umowy. Z powyższych względów, Sąd doszedł do wniosku, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania, w sposób który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zgadza się również z zarzutem naruszenia w niniejszej sprawie art. 85 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 55 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 92 u.p.a.p.p., poprzez ich niezastosowanie. W ocenie Sądu, słusznie skarżąca zarzuciła, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie, utożsamiają przedmiot ochrony ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wyłącznie z utworem w rozumieniu art. 1 u.p.a.p.p. oraz z opracowaniem w rozumieniu art. 2 u.p.a.p.p., nie dostrzegając w ogóle, że ustawa ta przyznaje ochronę również innym dobrom prawnym, wymienionym w jej Rozdziale 11. Błędny jest przy tym argument organów obu instancji, że to skarżąca prowadząc kampanię reklamową swojego klienta ostatecznie odpowiadała za finalny produkt w postaci nagrania, a nie uczestnik [...] wykonujący rolę lektora i to płatnik ponosił całe ryzyko osiągnięcia bądź nieosiągnięcia zamierzonego skutku. Powyższe stwierdzenie, w swej treści nie jest błędne. Podkreślenia jednak wymaga, że niniejsza sprawa nie dotyczy umowy zawartej pomiędzy skarżącą i podmiotem zamawiającym reklamę, lecz pomiędzy stroną i uczestnikiem. Przedmiotem sprawy jest praca wykonana w ramach umowy z [...] września 2011 r. przez uczestnika na rzecz skarżącej, a więc wykonanie roli lektora w reklamie filmowej. Poza tym nie można odmówić racji stronie, że organ nie wyjaśnił, czy przedmiotem umowy z dnia [...] września 2011 r. było osiągnięcie jednorazowego rezultatu w postaci konkretnego, artystycznego wykonania. Organ całkowicie pominął przy tym fakt, iż umowa łącząca skarżącą z uczestnikiem zawierała również postanowienia dotyczące udzielenia skarżącej praw do korzystania z artystycznego wykonania dokonanego przez uczestnika. Pominął również sposób, w jaki określono wynagrodzenie lektora, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, tzn. było przewidziane za osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od nakładu pracy. Organ rozpatrując ponownie sprawę uwzględni stanowisko Sądu dotyczące interpretacji art. 85 ust. 1 i ust. 2 u.p.a.p.p., iż charakter prawny artystycznych wykonań przesądza, że artystyczne wykonanie może stanowić przedmiot umowy o dzieło. Przyjmując powyższe organ przeprowadzi dowód z nagrania reklamy filmowej, w której uczestnik wykonał rolę lektora i na tej podstawie dokona oceny charakteru prawnego spornej w niniejszej sprawie umowy, a następnie rozstrzygnie czy uczestnik podlegał, w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania tej umowy. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718), orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200, w zw. z art. 205 § 2 i art. 209 tej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło