VI SA/Wa 933/15
WyrokWSA w Warszawie2015-10-07
Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oznaczenie słowne składające się wyłącznie z cyfr, używane jako element większego znaku towarowego lub w połączeniu z innymi elementami, może nabyć wtórną zdolność odróżniającą w rozumieniu art. 130 Prawa własności przemysłowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP wadliwie zinterpretował pojęcie używania znaku towarowego w rozumieniu art. 130 Prawa własności przemysłowej. Dodawanie do znaku dodatkowych elementów lub używanie go w połączeniu z innym zarejestrowanym znakiem towarowym nie stanowi samo w sobie przeszkody do stwierdzenia jego rzeczywistego używania i nabycia wtórnej zdolności odróżniającej, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE. Organ powinien zbadać możliwość nabycia wtórnej zdolności odróżniającej przez sporny znak słowny jako element innego znaku towarowego.Stan faktyczny
Skarżąca spółka "T." Sp. z o.o. wniosła o udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]". Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że znak jest pozbawiony pierwotnej i wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ składa się z cyfr wskazujących na ilość łamigłówek i ma charakter opisowy. Spółka zarzuciła organowi błędy w ustaleniach faktycznych i wadliwą ocenę dowodów, w tym pominięcie badań wskazujących na rozpoznawalność znaku. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu, uznając, że organ wadliwie zinterpretował przepisy dotyczące wtórnej zdolności odróżniającej.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2015 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2013 r. Zasądził od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2015 r. sprawy ze skargi [...] "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] listopada 2013 r.; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej [...] "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2015 r., nr [...]
Urząd Patentowy RP, po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]", zgłoszony [...] czerwca 2010 r. pod numerem [...] przez [...] T. Sp. z o.o. w C. (dalej: "strona skarżąca" lub "skarżąca").
Zaskarżone rozstrzygnięcie wydano na podstawie art. 245 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410, dalej: "p.w.p."), w następującym stanie faktycznym oraz prawnym.
[...] T. Sp. z o.o. z siedzibą w C. zgłosiła w dniu [...] czerwca 2010 r. w celu uzyskania prawa ochronnego oznaczenie słowne "[...]" za numerem [...] przeznaczone do oznaczania towarów z klasy 16: czasopisma krzyżówkowe i szaradziarskie.
Urząd Patentowy RP pismem z dnia [...] lutego 2015 r. powiadomił strone skarżącą, że na to oznaczenie nie może zostać udzielone prawo ochronne, albowiem przedmiotowe oznaczenie składa się z ciągu cyfr, wskazuje na ilość łamigłówek, na ilość stron w danym czasopiśmie, nie zawiera dodatkowych elementów (np. grafiki, oznaczenia firmy), które nadałyby przedmiotowemu oznaczeniu znamiona odróżniające, a tym samym pozwoliłyby na zidentyfikowanie wskazanych towarów (usług) jako pochodzących wyłącznie od skarżącej.
Skarżąca w piśmie z dnia [...] marca 2012 r. podniosła, że przedmiotowy znak posiada pierwotną zdolność odróżniającą, podkreślając w tym względzie, że cyfry/liczby mogą być znakami towarowymi oraz że Urząd Patentowy RP dotychczas rejestrował oznaczenia numeryczne także na rzecz skarżącego. Skarżąca podniosła, że liczba "[...]" nie jest bezpośrednim wskazaniem na liczbę stron czy krzyżówek zawartych w publikacji i nie stanowi oznaczenia rodzajowego ani opisowego. Skarżąca zaznaczyła, że znak nabył wtórną zdolność odróżniającą w wyniku jego długotrwałego używania na rynku polskim.
Decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "[...]". Podstawą prawną wydania decyzji był art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Organ wskazał, że przedmiotowy znak "[...]" jest pozbawiony dostatecznych znamion odróżniających, nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej dla czasopism krzyżówkowych, szaradziarskich. Cyfry (oznaczenia numeryczne). Cyfry (oznaczenia numeryczne) mogą być wprawdzie znakami towarowymi, jest to jednak możliwe jedynie pod warunkiem, że pozwalają one na odróżnienie konkretnych towarów wskazanych w zgłoszeniu. Znak numeryczny składający się z cyfr musi zatem zostać odniesiony do towarów, które mają być nim oznaczone,. Jeśli okaże się, że ten znak opisuje te właśnie towary lub jedną z ich cech, to znajduje zastosowanie podstawa odmowy udzielenia prawa ochronnego określona w art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. tak właśnie jest w przypadku przedmiotowego znaku "[...]", który jest pozbawiony jakichkolwiek elementów fantazyjnych i ma charakter opisowy w stosunku do wskazanych w zgłoszeniu czasopism krzyżówkowych, szaradziarskich. Znak ten informuje o ilości zadań szaradziarskich w takich publikacjach. Przeciętny odbiorca nie skojarzy tego znaku z konkretnym przedsiębiorstwem, ale odbierze je jako informacje właśnie o zawartości czasopisma. Dlatego też znak nie posiada pierwotnej zdolności odróżniającej.
Jednocześnie Urząd Patentowy RP nie uznał także wtórnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia. Skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na samodzielne używanie słownego znaku "[...]" dla oznaczenia czasopism szaradziarskich. Co prawda skarżąca przedstawiła obszerne materiały w celu wykazania wtórnej zdolności odrózniającej przedmiotowego znaku słownego, jednakże materiały te nie przekonują, że przeciętny nabywca czasopism szaradziarskich już na podstawie samej liczby "[...]" kiedykolwiek rozpoznał czasopisma szaradziarskie jako pochodzące od strony skarżącej.
Strona skarżąca pismem z dnia [...] stycznia 2013 r. złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, uzupełniony następnie pismem z dnia [...] marca 2014r. Strona we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzuciła organowi brak dokładnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy oraz przekroczenie swobodnej oceny dowodów a także brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w konsekwencji wydanie decyzji w przedmiotowej sprawie w oparciu o błędnie ustalenia faktyczne i wadliwe uznanie, że znak "[...]" nie posiada pierwotnej ani wtórnej zdolności odróżniającej.
Skarżąca podniosła, że Urząd patentowy RP nie dokonał dokładnego wyjaśnienia okoliczności, dlaczego znak towarowy "[...]" jest pozbawiony pierwotnej zdolności odróżniającej, albowiem nie wyjaśnił dlaczego zestawienie cyfr "[...]" informuje o ilości zadań szaradziarskich w takich publikacjach, a jeśli już o tym informuje, to dlaczego o ilości zadań szaradziarskich, a nie o ilości zamieszczonych zdjęć w periodyku, ilości stron, jego cenie, numerze wydania , nakładzie, pozycji w rankingu czasopism itd.
Skarżąca uznała, że Urząd Patentowy RP nie dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w wyniku, czego bezpodstawnie uznał, że oznaczenie "[...]" nie nabyło wtórnej zdolności odróżniającej. Organ nie wziął pod uwagę, że skarżąca jest uprawniona z serii/rodziny znaków towarowych zawierających zarówno elementy liczbowe jaki i sam element "[...]" (np. znak towarowy "[...] krzyżówek panoramicznych" nr [...] oraz znak towarowy "[...]" nr [...]). Znak "[...]" jako kolejny z serii i bezpośrednio nawiązujący do wcześniej rejestrowanych i cieszącej się ogromną popularnością znaków towarowych z wyróżniającym elementem w postaci cyfr, uzyskał samodzielnie charakter odróżniający i wskazuje na pochodzenie towarów z tego samego źródła.
W ocenie skarżącej Urząd Patentowy RP nie dokonał także oceny nadesłanego przez stronę skarżąca obszernego materiału dowodowego pod kątem przesłanek uzyskania wtórnej zdolności odróżniającej. Organ winien sprecyzować, dlaczego konkretne dowody powołane na okoliczność uzyskania wtórnej zdolności odróżniającej, przedłożone przez skarżąc, są niewystarczające do uznania, iż znak towarowy "[...]" uzyskał zdolność odróżniającą.
Skarżąca załączyła do wniosku badanie M. z lutego 2014 r. , z którego w jej ocenie wynika, że znak towarowy "[...]" wśród grupy docelowej jest znany dla 57,7 % odbiorców.
Urząd Patentowy RP, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, podtrzymał w pełni stanowisko wyrażone w decyzji z dnia [...] listopada 2013 r. Stwierdził, że sporne oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust 2 pkt 2 p.w.p.,
Organ ponownie wskazał, że omawiane oznaczenie pozbawione jest zdolności odróżniającej ze względu na swój opisowy charakter oraz nie posiada cech fantazyjnych. Oznaczenie "[...]" może być postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako wskazówka, że w danym czasopiśmie znajduje się wskazywana przez tę liczbę ilość krzyżówek, szarada itp. elementów składowych danej publikacji. Takie postrzeganie liczby "[...]" przez odbiorców wynika z faktu, że na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania publikacji takich jak krzyżówki czy szarady w formie zbiorowej czy tak zwanej książkowej. Odbiorca, który zamierza dokonać zakupu czasopisma z krzyżówkami, jest zainteresowany, ile krzyżówek znajduje się w publikacji. Dlatego też będzie on szukał odpowiedniej informacji na okładce pisma, i w konsekwencji może zinterpretować umieszoną tam liczbę jako taka informację odnoszącą się do zawartych w nich krzyżówek, szarad.
Odnosząc się do podniesionej przez stronę skarżącą kwestii, że poprzez długoletnie stosowanie określenia "[...]" nabyło ono tzw. wtórną zdolność odróżniającą i w świetle art. 130 ustawy p.w.p. możliwe jest udzielenie na nie prawa ochronnego, Urząd Patentowy RP wskazał, że skarżąca przedstawiła liczne materiały, mające potwierdzać, fakt nabycia przez przedmiotowe oznaczenie zdolności odróżniającej, w tym m.in.:
zbiór okładek wydawnictw krzyżówkowych z lat 1994-2006,
wizualizacje szablonów z krzyżówkami, szaradami samoistne oraz z okładkami pod różnymi tytułami prasowymi,
postanowienie Sądu Wojewódzkiego w C. z dnia [...].02.1996r w przedmiocie rejestracji tytułu prasowego: "[...] panoramicznych", [...].05.1996 "[...] panoramicznych", [...].11.1996 "[...] panoramicznych", [...].11.1996 "[...] panoramicznych",
wyrok Sądu Najwyższego w przedmiocie zakazania czynów nieuczciwej konkurencji przeciwko B. O., R. S.A., K. S.A.,
wyrok Sądu Okręgowego w B. w przedmiocie zakazania czynów nieuczciwej konkurencji przeciwko W. K.,
wydruki stron internetowych pod hasłami "[...] panoramicznych",
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2012 przeprowadzonego w lutym 2012r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2009 przeprowadzonego w styczniu 2009r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2007 przeprowadzonego w marcu 2007r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2006 przeprowadzonego w styczniu 2006r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2004 przeprowadzonego w styczniu 2004r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2002 przeprowadzonego w marcu 2002r. przez I.,
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. 2001 przeprowadzonego w kwietniu 200 lr. przez I.,
zestawienie faktur za reklamę za lata 1997-2008 w prasie, radiu, telewizji i na billboardach,
wydruki ze stron internetowych, w których pojawiły się oznaczenia zgłaszającego jak sponsora imprezy sportowej,
wydruki danych liczbowych nakładów wydawniczych Zgłaszającego w latach 1995- 201
ranking miesięczników krzyżówkowych Zgłaszającego przeprowadzony przez R. S.A. za rok 2009, 2007, 2006, 2005,2004,2003,2002,2001,
oświadczenie dot. Udziału sprzedaży miesięczników krzyżówkowych Zgłaszającego przedstawiony przez R. S.A. za rok 2006,2007"2003,
opinia prawna prof. nadzw. dr hab. U. P. z [...].07.2000r
stanowisko prokuratora generalnego w sprawie sygn. akt III CSK 264/07 w przedmiocie oceny zasadności wniesienia skargi kasacyjnej z uwagi na naruszenie czynów nieuczciwej konkurencji
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie w przedmiocie uchylenia wyroku WSA w Warszawie i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia dodatkowo we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy
raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. przeprowadzonego w luty, 2014 r. przez I. na rozpoznawalność oznaczeń liczbowych" [...] jako czasopism wydawanych przez tego samego wydawcę.
Urząd Patentowy RP stwierdził, iż z ww. materiałów wynika, iż żaden ze znaków liczbowych zgłaszającego nie występuje w obrocie samoistnie lecz w połączeniu z innymi elementami słownymi jak i obrazowymi. Większość załączonych materiałów odnosi się do różnych cyfr [...],[...] ect, wraz z innymi elementami, a nie samoistnie do ww. cyfr. Przeprowadzone badania przez I., jak również rankingi R. S.A. odnoszą się do oznaczeń "[...] panoramicznych", "[...] panoramicznych" "[...] panoramicznych" itd. Dopiero ranking z roku 2014 przeprowadzony był pod kątem rozpoznawalności samoistnej cyfr: [...] jako czasopism wydawanych przez tego samego wydawcę niemniej badania te zostały przeprowadzone pod dacie zgłoszenia tj. 4 lata później i nie mogą zostać przez organ uwzględnione. Wizualizacje okładek utwierdziły organ w przekonaniu, iż zawarte cyfry stanowią jedynie jeden z wielu elementów okładki, bogatej w grafikę. Organ nie zgodził się z twierdzeniem, jakoby cyfry w wizualizacjach okładek strony skarżącej stanowiły element szczególnie wyeksponowany. Na każdej okładce centralnie umieszczony jest portret młodej, atrakcyjnej kobiety, szczególnie przyciągającej uwagę na tle szablonu krzyżówki. Same zaś oznaczenia w postaci cyfr: [...] itd. występują wraz ze słowem "panoramiczne". Całość zatem wskazuje że mamy do czynienia z czasopismem z krzyżówkami, zawierającej oznaczoną daną cyfrą ilość szarad, krzyżówek. W konsekwencji należy zatem uznać, że czasopisma firmy T. będą rozpoznawane nie tyle za pomocą słownego oznaczenia [...], które zajmuje zaledwie 1/4 powierzchni strony tytułowej, ale głównie dzięki charakterystycznej, a zarazem niezmiennej koncepcyjnie warstwie graficznej i bogatej kolorystyce.
W kwestii zaś opinii prawnej prof. nadzw. dr hab. U. P. z [...]. lipca 2000 r. należy wskazać, iż opinia odnosiła się do oceny oznaczenia "[...] panoramicznych", "[...] panoramicznych", "[...] panoramicznych", a więc wyrażenia złożonego z cyfr i elementów słownych analizowanych w konkretnych uwarunkowaniach, z uwagi na konflikt z [...] "P. " w przedmiocie naruszania czynów nieuczciwej konkurencji. W ocenie Urzędu opinia ta nie ma charakteru obiektywnego, gdyż w sposób ewidentny przychylna jest tylko jednej ze stron. W nieznacznym stopniu przeprowadzona została analiza oznaczeń liczbowych i ich zdolności odróżniającej, nie dając w sposób oczywisty odpowiedzi na pytania czy oznaczenia w postaci cyfr w przedmiotowej sprawie posiadają zdolność odróżniającą. Zaś stanowisko prokuratora generalnego w sprawie (sygn. akt III CSK 264) w przedmiocie naruszania czynów nieuczciwej konkurencji oraz oceny zasadności wniesienia skargi kasacyjnej jest tylko jednym ze stanowisk w przedmiocie oceny zdolności odróżniającej oznaczeń składających się z cyfr, stojące w sprzeczności z bogatą linią orzeczniczą.
W ocenie Urzędu brak jest podstaw by oznaczeniu słownemu [...] jednoznacznie przypisać długotrwałe używanie na rynku w oderwaniu od innych elementów znaku słowno - graficznego odpowiadającego etykiecie tj. karcie tytułowej używanej na wydawanych przez [...] T. czasopismach czy broszurach, materiałach reklamowych.
W konsekwencji nie można stwierdzić, że materiały zgromadzone w sprawie stanowią wystarczającą podstawę by uznać, że uzyskane wyniki dotyczą słownego znaku [...]. Wszystkie zaprezentowane okładki - strony tytułowe, posiadają charakterystyczną grafikę, która nie ogranicza się jedynie do zapisu tytułu czasopisma tj. wyrażenia [...]. Równie ważny element strony tytułowej stanowi jej kompozycja, z występującą na każdej okładce głową modelki. Podobnie na zdjęciach przedstawiających materiały reklamowe, znajdują się przede wszystkim okładki wydawnictwa odpowiednio [...] panoramicznych, [...] panoramicznych, [...] panoramicznych i innych z tej serii. Nie upoważniany wydaje się więc wniosek, że stanowią one dowód, na to iż jeden z elementów tak prezentowanych znaków, nabył wtórną zdolność odróżniającą. Co więcej ocena tego materiału dowodowego jest o tyle niemożliwa, że nie wiadomo z jakiego okresu zdjęcia te pochodzą.
Organ wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, znak towarowy stanowi niepodzielną całość. Używanie znaku słowno - graficznego nie oznacza, że w świadomości konsumenta powstają asocjacje pomiędzy elementem słownym a konkretnym przedsiębiorcą. Sądy administracyjne wielokrotnie podnosiły, powołując się na wyroki ETS z dnia 4 maja 1999 r., w sprawach połączonych C-10897 i C-10997, Windsurfing Chiemsee i z dnia 22 czerwca 2006 r., sprawa C-25/05 P, August Storck AG v. OHIM, że przy ustalaniu, czy znak towarowy nabył zdolność odróżniającą w wyniku używania, właściwy organ musi dokonać oceny czy znak zaczął identyfikować dany produkt jako pochodzący z konkretnego przedsiębiorstwa i odróżnia tym samym ten towar od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw. W sytuacji gdy chodzi o oznaczenie słowne stanowiące element zarejestrowanego znaku słowno - graficznego musiałoby dojść do wyjątkowych zjawisk, w wyniku których samo oznaczenie słowne byłoby źródłem określonych asocjacji a rejestracja znaku wyłączałaby możność określania rodzaju takiego samego towaru przez innych przedsiębiorców.
W niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że w dacie zgłoszenia takie wyjątkowe zjawiska wystąpiły, zwłaszcza jeśli zważyć, że oznaczenie słowne, wskazujące na ilość i rodzaj krzyżówek, bezspornie było używane również przez innych przedsiębiorców. Przykłady takiego używania znajdują się chociażby w nadesłanej przez skarżącą opinii prawnej prof. U. P., stanowisku prokuratora, jak również w wyrokach sądów w przedmiocie naruszania zasad uczciwej konkurencji przez inne wydawnictwa, jak chociażby P. które potwierdzają wykorzystywanie oznaczeń liczbowych w stosunku do towarów wskazanych przez Zgłaszającego w wykazie w postaci szarad i krzyżówek także przez inne podmioty.
Ponadto organ podniósł, że badania opinii publicznej przesłane do przedmiotowej sprawy m.in. raport z ogólnopolskiego badania sondażowego C. przeprowadzonego w latach 2001-2014. przez I. to kolejny dowód, który zdaniem wnioskodawcy świadczy o & nabyciu charakteru odróżniającego przez sporne oznaczenie. Przedłożone przez wnioskodawcę badania zdaniem organu nie uzasadniają jednak takiego wniosku. Organ, po przeanalizowaniu wszystkich tabel i wykresów opracowanych na podstawie przeprowadzonych ankiet, uznał, iż żaden z wyników nic mówi o tym jaki odsetek konsumentów rozpoznaje oznaczenie słowne [...] za znak towarowy używany wyłącznie przez [...] T.
Zaprezentowane wyniki świadczą o tym, iż pismo krzyżówkowe [...] panoramicznych uzyskało wysoki rezultat, jeśli chodzi o znajomość znajdujących się na rynku marek pism tego typu. Jednakże w ocenie Urzędu nie stanowi to żadnego dowodu na to, że słowny znak "[...]" wskazuje na pochodzenie towaru opatrzonego takim znakiem od wnioskodawcy, zwłaszcza w sytuacji, gdy podczas przeprowadzania powołanych badań opinii publicznej C., stosowano techniki ułatwiające respondentom udzielanie odpowiedzi. Ankietowanym prezentowano, w celu uniknięcia pomyłek, karty z pismami krzyżówkowymi. Wynik będący odpowiedzią na pytanie, któremu towarzyszy okazanie okładki czasopisma, nie może stanowić dowodu na wtórną zdolność odróżniającą spornego oznaczenia, ponieważ respondentom prezentowano całą kartę, a nie tylko jej warstwę słowną. W przedmiotowym badaniu nie wskazano dokładnie, jakich pozostałych pism krzyżówkowych badanie dotyczyło. Nie jest też wiadome, czy badanie na temat znajomości pism krzyżówkowych w ogóle uwzględniało inne pisma krzyżówkowe niż te, które wchodziły w skład serii wydawniczej T. Nie może też stanowić dowodu na nabycie wtórnej zdolności odróżniającej ustosunkowanie się do stwierdzenia ujętego w ankiecie na temat wydawnictw krzyżówkowych T. o treści: "w pismach krzyżówkowych każdy może znaleźć coś dla siebie", "to pisma krzyżówkowe o wyższym poziomie niż pozostałe magazyny tego typu" czy "to pisma umieszczające zbyt łatwe zadania'".
Zdaniem organu dołączone do akt sprawy badania opinii publicznej C. nie mogą stanowić dowodu na to, że zainteresowany krąg odbiorców postrzega samo słowne oznaczenie "[...]" jako wskazujące na pochodzenie publikowanego przez ten podmiot wydawnictwa. Powoływane wyniki badań opinii publicznej odnosiły się do znajomości okazywanej badanym karty wydawnictwa, a dane o wielkości sprzedaży towaru oznaczonego znakiem słowno - graficznym w niczym nie uzasadniały tezy, że dane wydawnictwo kojarzy się konsumentom z konkretnym przedsiębiorcą z wyłączeniem innych.
W ocenie organu za argument przemawiający za uznaniem wtórnej zdolności odróżniającej nie mogą zostać także uznane oświadczenia. Są to oświadczenia tylko jednego kolportera, w którym nie uwzględniono innych konkurencyjnych tytułów w ofercie.
Informację o wydatkach na reklamę we wskazanym okresie nie wskazują co było przedmiotem reklamy. Świadczą jedynie, iż zgłaszający poniósł koszty na promocję swojej działalności w bliżej nie sprecyzowanym zakresie. Zgłaszający nie przedstawił natomiast danych dotyczących wydatków reklamowych odnoszących się do konkretnych serii wydawniczych, w szczególności do serii wydawniczej [...]. Nie wiadomo czy wskazana seria była faktycznie reklamowana i jak często i w jakiej formie się pojawiała. Tym samym nie mogą zostać potraktowane jako dowody, ponieważ brak jest szczegółowych danych.
W kwestii zaś bilbordów duże znaczenie ma wielkość tychże, ich ilość, miejsce i sposób wyeksponowania, by mówić o rozpoznawalności. W natłoku tylu reklam ulicznych, by dane bilbordy przykuły uwagę odbiorców muszą się czymś wyróżniać, być odpowiednio wyeksponowane. W przedmiotowej sprawie zgłaszający faktycznie wykazał, iż reklamuje swoje produkty za pomocą bilbordów, nie wykazał jednak że konkretnie oznaczenie "[...]" było na nich zamieszczone. Fakt reklamowania swoich produktów za pomocą bilbordów nie świadczy o tym, iż zapadły one w świadomości odbiorców. Ponadto nie mogą one jak to wykazano powyżej, stanowić dowodu na używanie przedmiotowego oznaczenia w postaci, w jakiej został zgłoszony do Urzędu, tj. w oderwaniu od jego słowno - graficznej postaci.
Omawiane dowody przedstawione przez stronę świadczą jedynie o używaniu różnych oznaczeń z elementami liczbowymi przez zgłaszającego. Jednakże samo, nawet wieloletnie używanie znaku przez przedsiębiorcę jest konieczną, lecz nie jedyną i nie wystarczającą przesłanką do udowodnienia wtórnej zdolności odróżniającej
Nadesłane do sprawy badania opinii na temat popularności oznaczenia [...] nie potwierdzają, co zostało wykazane powyżej, że oznaczenie to jest jednoznacznie kojarzone jako pochodzące od Zgłaszającego. Urząd zgadza się ze strona skarżącą, że tytuły pochodzące z jego wydawnictwa, zajmują dominującą pozycję na rynku wydawnictw rozrywkowych i szaradziarskich, i że ponosi on wysokie nakłady na ich promocję. Jednakże poza skarżącą również inni wydawcy używają takie wyrażenia jak: "[...] panoramiczne" w tytułach swoich publikacji, a ich udział w rynku też jest znaczny np. "[...]", zajmująca 6 miejsce na liście najczęściej wybieranych wydawnictw tego typu. W obrocie występują ponadto inne wydawnictwa zawierające w tytule zarówno liczbę "[...]", jak i "panoramiczne" i "panorama". Zwrot krzyżówka panoramiczna, pojawia się także na wielu okładkach pism szaradziarskich jako informacja o charakterze ogólnoinformacyjnym.
Reasumując, organ wskazał, że w świetle powyższej analizy materiałów dowodowych odnoszących się do okresu przed daty zgłoszenia przedmiotowego znaku, nie można uznać za udowodniona tezę, że słowne oznaczenie "[...]" nabrało w tej dacie wtórnej zdolności odróżniającej. Dotyczy to wyników badań M. luty 2014 r. Ponadto zdaniem organu żadne z przedstawionych badań opinii publicznej nie upoważnia do wniosku, że pomimo znajomości tytułu prasowego "[...] panoramicznych", kupujący mają świadomość, kto jest wynalazcą
Na decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] marca 2015 r. strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zaskarżonej decyzji zarzuciła:
I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik
sprawy, tj.:
1. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. poprzez:
- dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i stwierdzenie, że znak towarowy "[...]" nie posiada ani pierwotnej ani też nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej;
- pominięcie dowodu w postaci raportu z badania przeprowadzonego w lutym 2014 r., a w konsekwencji błędne przyjęcie, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej;
- dokonanie wadliwych ustaleń faktycznych i uznanie, wbrew zebranemu w sprawie materiałowi dowodowemu, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej wskutek używania go jako części znaku towarowego "[...] Panoramicznych"
2. art. 80 k.p.a. poprzez:
- dowolną ocenę dowodów i w konsekwencji uznanie, że znak towarowy słowny "[...]" wskazuje jedynie na ilość umieszczonych szarad, krzyżówek czy stron,
- brak wyjaśnienia powodów uznania, że odbiorcy postrzegają oznaczenie "[...]" wyłącznie jako wskazanie określonej cechy towarów z klasy 16 (czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie);
- przyjęcie, że dla oceny pierwotnej zdolności odróżniającej oznaczenia słownego "[...]" znaczenie mają wyroki w innych sprawach, podczas gdy każdą sprawę należy oceniać indywidualnie na podstawie zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego;
3. art. 8, art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe uzasadnienie wydanej decyzji i w konsekwencji brak przekonywującego wyjaśnienia powodów odmowy wiarygodności i mocy dowodowej przedłożonym w niniejszej sprawie dowodom, w sytuacji gdy treść tych dowodów przeczy dokonanym przez organ ustaleniom o braku nabycia przez znak "[...]" wtórnej zdolności odróżniającej;
II. Naruszenie przez Urząd Patentowy RP przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust.2 pkt 2 p.w.p. poprzez:
- błędne zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że znak towarowy "[...]" stanowi opis cech odnoszących się do towarów (czasopisma krzyżówkowe, szaradziarskie);
- błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przepis ten obejmuje okoliczności wskazane w art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., a w konsekwencji uznanie, że na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania publikacji takich jak krzyżówki czy szarady w formie zbiorowej;
2. art. 130 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie, poprzez przyjęcie błędnej metodyki oceny wtórnej zdolności odróżniającej znaku towarowego, a w konsekwencji przyjęcie, że znak towarowy "[...]" nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, podczas gdy prawidłowa ocena normatywna prowadzi do wniosku, że znak ten nabył wtórną zdolność odróżniającą.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2013 r. oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie.
Skarżąca skierowanym do Sądu pismem z dnia [...] września 2015 r. rozwinęła wskazane w skardze zarzuty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej także: "p.p.s.a.").
Rozstrzygając niniejszą sprawę, należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej.
W tej sytuacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dokonując oceny legalności spornej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lutego 2015 r. również pod kątem jej zgodności z przepisami europejskimi, w tym przede wszystkim regulacjami zawartymi w Pierwszej Dyrektywie Rady nr 89/104/EWG z dnia 21 grudnia 1988 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z dnia 11 lutego 1989 r., 40.1 - Dz. Urz. UE-sp.17-1-92 ze zm.) oraz regulacjami obecnie obowiązującej Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającej na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Wersja skodyfikowana) (Dz. Urz. UE L z dnia 8 listopada 2008 r., 299.25), miał na względzie to, iż podstawową zasadą prawa Unii Europejskiej, ustaloną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej także: "TSUE" lub "Europejski Trybunał Sprawiedliwości"), jest zasada nadrzędności, która przewiduje, że prawo pierwotne oraz akty wydane na jego podstawie będą stosowane przed prawem krajowym.
Sąd zobowiązany był więc uwzględnić fakt, że z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej system prawny Unii stał się naszym własnym systemem, czyli porządek prawny Polski obejmuje od tamtego czasu nie tylko system prawa narodowego - krajowego, ale i całe acquis communautaire (dorobek wspólnotowy) i w tym systemie musi się poruszać polski sędzia (jak również organy administracji publicznej), dokując wykładni prawa zgodnie z jedną z podstawowych zasad prawa wspólnotowego - zasadą prowspólnotowej wykładni prawa krajowego.
Zasada prowspólnotowej wykładni prawa krajowego oznacza, że sąd krajowy, stosując prawo krajowe musi - w zakresie, jaki jest tylko możliwy - interpretować prawo krajowe tak, aby było zgodne z wymogami prawa wspólnotowego, jego treścią i celem. Obowiązek wykładni prawa krajowego zgodnie z prawem europejskim był wyprowadzany już z art. 10 Traktatu o ustanowieniu Wspólnoty Europejskiej z dnia 25 marca 1957 r. (TWE), na mocy którego państwa członkowskie powinny podjąć wszelkie środki w celu zapewnienia realizacji zobowiązań wypływających z Traktatu lub działań podejmowanych przez instytucje Wspólnoty Europejskiej (Unii Europejskiej).
Zasada pierwszeństwa prawa wspólnotowego oznacza z kolei, że w razie sprzeczności między normami prawa wspólnotowego (unijnego) a prawa krajowego organy stosujące prawo (sądy lub organy administracyjne) są obowiązane podjąć rozstrzygnięcie na podstawie normy prawa europejskiego i tym samym obowiązane odmówić zastosowania normy prawa krajowego. Prowspólnotowa wykładnia pozwala na nadanie normom prawa krajowego takiego znaczenia, przy którym nie są one sprzeczne z normami prawa wspólnotowego; w takiej sytuacji nie ma potrzeby odwoływania się do pierwszeństwa prawa wspólnotowego. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zwraca się wyraźnie uwagę na to, że organy stosujące prawo powinny interpretować prawo krajowe zgodnie z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), a dopiero, jeżeli taka interpretacja okaże się niemożliwa, powinny odmówić stosowania prawa krajowego.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podstawowym obowiązkiem sędziego krajowego jest nadanie regulacji prawa wewnętrznego (krajowego) takiego sensu normatywnego, który będzie pozostawał w zgodzie z porządkiem prawnym Unii Europejskiej. Dopiero niemożliwość osiągnięcia niesprzeczności uprawnia go do ewentualnej odmowy zastosowania przepisu krajowego.
Nie ulega wątpliwości, że wykładnia prawa krajowego musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności wspólnotowych, te zaś - zgodnie z doktryną effet utile (zasadą efektywności prawa wspólnotowego) - wymagają skoncentrowania się na funkcji (celu) unormowania i rozważenia jej zgodności z funkcją (celem) założoną przez normodawcę unijnego. Należy przy tym pamiętać, że pojęcia występujące w prawie krajowym, które mają swoje odpowiedniki w prawie europejskim, muszą być używane w takim znaczeniu, jakie nadają im dyrektywy, czy rozporządzenia. Dotyczy to zwłaszcza pojęć określonych w definicjach legalnych, zawartych w niektórych rozporządzeniach, czy też dyrektywach wspólnotowych. Dotyczy to również wykładni niektórych pojęć ogólnych, którym wiele uwagi poświęcono w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (vide: m. in. L. Florek /w:/ Wykładnia prawa pracy zgodna z prawem wspólnotowym /w:/ Teoria i praktyka wykładni prawa, pod red. P. Winczorka, Liber 2005, s. 345-353 i powołane tam orzecznictwo ETS).
Mając powyższe kryteria na uwadze Sąd uznał, że skarga jest zasadna, aczkolwiek nie wszystkie zawarte w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej dotyczących naruszenia przez Urząd Patentowy RP przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz przepisów postępowania w zakresie ustalenia braku pierwotnej zdolności odróżniającej słownego znaku towarowego "[...]", Sąd nie podzielił słuszności wykazywanych przez stronę uchybień. W myśl art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, w tym składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. W ocenie Sądu Urząd Patentowy RP przeprowadził w tym zakresie pełną analizę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i na podstawie całokształtu okoliczności prawidłowo uznał, że sporny znak słowny "[...]" nie ma dostatecznych znamion odróżniających, albowiem składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Swoje stanowisko w sprawie odnośnie braku pierwotnej zdolności odróżniającej znaku towarowego "[...]" Urząd Patentowy RP oparł na samodzielnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zaś przytoczone przez niego orzeczenia sądów administracyjnych oraz odwołanie się do wyników innych postępowań z udziałem skarżącej, w ocenie Sądu miały na celu uwiarygodnienie wydanego rozstrzygnięcia w sprawie.
Powyższe stanowisko organ uzasadnił zgodnie z wymogami, zawartymi z art. 107 § 3 k.p.a. Skład Sądu orzekający w rozpatrywanej sprawie w całości zgadza się ze stanowiskiem organu w powyższym względzie i aprobuje jego argumentację, podaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Urząd Patentowy RP dokonał oceny zdolności odróżniającej znaku towarowego z punktu widzenia uczestników obrotu gospodarczego przy uwzględnieniu towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. W wyniku przeprowadzonego badania organ doszedł do wniosku, że słowny znak towarowy "[...]" pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów wskazanych we wniosku, albowiem wskazuje na liczbę krzyżówek, bądź szarad zawartych w czasopismach lub innych publikacjach skarżącej.
Podkreślić należy, iż sporny znak jest jedynie oznaczeniem słownym, stanowiącym wyłącznie kryterium ilości (cyfry odzwierciedlającej ilość zadań logicznych zawartych w danej publikacji) i w przypadku towarów do sygnowania których został przypisany trudno domniemywać, aby nie był kojarzony przez ich nabywców z ilością krzyżówek, szarad itp. stanowiących treść publikacji skarżącej. Brak w tym przypadku jakiejkolwiek szaty graficznej znaku "[...]" powoduje, iż ma on wyłącznie charakter informacyjny oraz opisowy, zaś ogólnoinformacyjne oznaczenie powinno być dostępne dla wszystkich uczestników rynku (wydawniczego) i wyłączne prawo do jego używania nie może zostać przypisane konkretnemu podmiotowi, z wyjątkiem wystąpienia okoliczności, o których mowa w art. 130 p.w.p.
Odnosząc się do zarzutów skargi w zakresie naruszenia art. 130 p.w.p. Sąd uznał, iż organ orzekając w niniejszej sprawie dopuścił się naruszenia ww. przepisu oraz przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W myśl art. 130 p.w.p. przy ocenie czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu.
Istota naruszenia art. 130 p.w.p. polega na niewłaściwej wykładni pojęcia używania znaku towarowego, niezgodnej z jego aktualną wykładnią, wynikającą przede wszystkim z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE. Bezpośrednią konsekwencją wadliwej wykładni przepisów prawa materialnego było niewyjaśnienie przez organ wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz brak dokonania pełnej oceny przesłanek koniecznych przy ustaleniu podstaw do stwierdzenia nabycia przez sporny znak wtórnej zdolności odróżniającej, co stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz 107 § 3 k.p.a.
W skarżonej decyzji Urząd Patentowy RP stwierdził w uzasadnieniu, iż nabycie wtórej zdolności odróżniającej znaku towarowego stosownie do dyspozycji art. 130 p.w.p. jest możliwe poprzez wykazanie używania danego znaku (konkretnego oznaczenia), nie zaś jako elementu innego znaku towarowego. Nie dotyczy więc sytuacji, gdy zmieniona forma znaku jest chroniona jako inny odrębny znak towarowy. Mając powyższe na uwadze, Urząd Patentowy RP uznał, że skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na obecność spornego znaku "[...]" na rynku, gdyż przedłożyła jedynie materiały dotyczące innego znaku, a mianowicie słowno-graficznego znaku towarowego "[...] Panoramicznych", którego używanie przez skarżącą w obrocie nie dowodzi nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego.
Zdaniem Sądu, powyżej przedstawiona analiza pojęcia używania znaku towarowego w rozumieniu przepisu art. 130 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 2 jest sprzeczna z wykładnią pojęcia rzeczywistego używania znaku, dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyrokach wydanych w sprawie HaVE A BREaK (wyrok z 7 lipca 2005 r. C – 353/03) oraz w sprawie Cristal (wyrok z dnia 8 grudnia 2005, T – 29/04). Aktualnie w orzecznictwie europejskim powszechnie przyjęto stanowisko, że dodawanie do znaku dodatkowych elementów lub też używanie znaku w połączeniu z innym zarejestrowanym znakiem towarowym lub jako część złożonego znaku towarowego, także zarejestrowanego nie stanowią same z siebie przeszkody do stwierdzenia jego rzeczywistego używania. Należy w tym miejscu powołać się przede wszystkim na wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE wydane w sprawach PROTI (wyrok z dnia 25 października 2012, C-533/11), LEVI’S (wyrok z dnia 18 kwietnia 2013 r. C – 12/12, a także Specsavers (wyrok z dnia 18 lipca 2013 r., C-252/12) oraz w wyroku z dnia 19 czerwca 2014 r. C-217/13 (pkt 74 w zw. z pkt 3 sentencji wyroku).
I tak, w wyroku z dnia 27 października 2012 r., wydanym w sprawie C-553/11, Trybunał Sprawiedliwości UE, wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. a Pierwszej Dyrektywy Rady nr 89/104/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, by właściciel znaku towarowego mógł do celów wykazania jego używania w rozumieniu tego przepisu powoływać się na jego używanie w postaci różniącej się od postaci, w jakiej znak ten został zarejestrowany, pod warunkiem, że różnice między tymi dwiema postaciami nie zmieniają charakteru odróżniającego tego znaku, i to niezależnie od faktu, że owa odmienna postać również została zarejestrowana jako znak towarowy (pkt 30 wyroku).
W kolejnym, wskazanym powyżej wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 18 lipca 2013 r., C-252/12, wydanym w sprawie Specsavers, Trybunał stwierdził wyraźnie, że: "Charakter odróżniający znaku towarowego w rozumieniu rozporządzenia nr 207/2009 oznacza, że znak ten pozwala na określenie towaru, dla którego występuje się o rejestrację, jako pochodzącego z danego przedsiębiorstwa i tym samym na odróżnienie tego towaru od towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw" (pkt 22) i że "Ów charakter odróżniający zarejestrowanego znaku towarowego może być wynikiem zarówno używania jednego z jego elementów jako części zarejestrowanego znaku towarowego, jak i używania innego znaku towarowego w połączeniu z zarejestrowanym znakiem towarowym" (pkt 23).
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, w świetle wyżej wymienionych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE, Urząd Patentowy RP dokonał wadliwej wykładni art. 130 p.w.p. przez brak zbadania możliwości nabycia wtórnej zdolności odróżniającej spornego znaku słownego "[...]", w wyniku jego używania jako elementu innego znaku towarowego należącego do skarżącej. Podobny pogląd tut. Sąd wyraził w wyroku z dnia 23 września 2014 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 3386/13) oraz z dnia 9 lutego 2015 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 1509/14). Należy w tym miejscu nadmienić, że wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2011 r., sygn. akt II GSK 615/10, na który powołał się organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji został wydany wcześniej niż wskazane wyżej orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej a więc siłą rzeczy nie obejmował nowej linii w orzecznictwie europejskim.
Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy RP dokona w tym zakresie uzupełniającej analizy przedłożonych przez skarżącą dowodów na okoliczność wykazania używania znaku towarowego "[...]" w kontekście ewentualnego nabycia przez ten znak tzw. wtórnej zdolności odróżniającej jako elementu innego znaku towarowego, a w szczególności oznaczenia "[...] Panoramicznych".
Z powyższych względów Sąd uznał, że z uwagi na naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania zaskarżona decyzja podlega uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło